lampka_nocna5 07.03.17, 16:23 żeby nie było, obierałam warzywa na zupę, ale wiadomo, czy mięcho nie spadnie????? (przed wysłaniem zauważyłam, że lokuję produkt, ale niechcący) Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
yvi1 Re: permanentna inwigilacja 07.03.17, 16:39 No przy takiej obstawie to jestes bezpieczna przed kazdym niebezpieczenstwem! Ale super zdjecie 😀! Dwa czarne cuda ! PS. Mam prawie takie same zaslony! Odpowiedz Link
lampka_nocna5 Re: permanentna inwigilacja 07.03.17, 16:48 a propos bezpieczeństwa - nie wiesz, co to znaczy być pazurrrem zaczepianą w kuchni? Tu krzesło stoi dość daleko, łapa nie sięgnie. Odpowiedz Link
wiesia.and.company Re: permanentna inwigilacja 07.03.17, 17:59 Ojej! Jakie dwa słupeczki! Dwaj wartownicy czujni i zwarci do akcji gotowi! Piękne zdjęcie. Odpowiedz Link
lampka_nocna5 Re: permanentna inwigilacja 07.03.17, 21:42 te łapulki tak razem, ogonkami owinięte, co nie? Odpowiedz Link
kkjp Re: permanentna inwigilacja 14.03.17, 22:15 No przecież śliczności grzeczniutko sobie tylko siedzą Ciesz się że pod nogami nie kręcą ósemek bo jakbyś grzmotnęła i się poobijała to dopiero by było! Grzecznie im podziękuj że tak cierpliwie na smakołyki czekają Odpowiedz Link
lampka_nocna5 Re: permanentna inwigilacja 16.03.17, 20:47 no piszę przeca, że warzywka skrobane były. Ale maupulki wiedzą, że kuchnia to centrum wszechświata, więc nigdy nie wiadomo, czy tam jakaś pierś z kury się nie skroi, albo szyneczka..... Odpowiedz Link
klaryma Re: permanentna inwigilacja 19.03.17, 17:57 u mnie jest podobnie, jestem non stop obserwowana z zydla, ktory stoi przy lodowce Odpowiedz Link
wiesia.and.company Re: permanentna inwigilacja 19.03.17, 19:36 Oj, widzę tylko znak zakazu wjazdu. Czyli nie można wkleić zdjęcia... (chyba to dobrze interpretuję). Co ta gazeta znów nawyczyniała? Odpowiedz Link