Dodaj do ulubionych

Nie robi kupki juz chyba 3 dzien :(

28.06.05, 23:35
Witam !

Być moze niektóre osoby mnie juz znają z forum weterynaria ale nie o tym
chciałam pisac....
Znowu mojemu kotusiowu coś dolega...sad
Pisałam o tym że ciągle spi i to rozłożony jak przysłowiowy "placek" z
łapkami wyciągniętymi i do tego NIE ROBI KUPKI tylko samą siuśkę sad.
Jak postąpić mam w takim przypadku/?
Co robić?
Martwie sie bo .... za ok 2 tyg. na świat ma przyjsc dzidzia i do tego
kotusia mam chorego chyba sad
Obserwuj wątek
    • kasikk Re: Nie robi kupki juz chyba 3 dzien :( 28.06.05, 23:48
      madziu, zadzwoń do weta
      mnie się wydaje, że w przypadku takich wątpliwości nie ma na co czekać
      i zastanawiać się
      wet i koniec - on wie najlepiej
      • marta.kunc Re: Nie robi kupki juz chyba 3 dzien :( 29.06.05, 07:44
        prawdopodobnie "skleil sie" kulami z wlosow. znajoma kicia miala dokladnie te
        same objawy. natychmiast do veta!!!!!! moze dojsc do przepukliny!!!!
        • annskr Re: Nie robi kupki juz chyba 3 dzien :( 29.06.05, 07:47
          Popieram - może to być korek z sierści i kału, jeżeli do tegu wymiotuje, nawet
          tylko raz dziennie, to pędź do weta. A czy on ostatnio je? Gorąco, może nie
          miec apetytu, i nie mieć z czego kupki smile)
          • wiesia.and.company Re: Nie robi kupki juz chyba 3 dzien :( 29.06.05, 11:43
            Jak się masz! A w ogóle, czy jest w dobrej kondycji? Miałam taki dwudniowy
            problem z Uranem. Zaaplikowałam mu strzykawką olej parafinowy na czczo i przed
            każdym jedzeniem. Tak przez dwa dni w ilości 1 łyżeczki (zbierałam ten olej
            strzykawką z łyżeczki i podawałam strzykawką, bo mógłby się zachłysnąć i
            klops!). Podałam także oczyszczoną nerkę wołową (działa rozlużniająco) i dwa
            razy dziennie No Spa. Pomogło już drugiego dnia.
            Jeśli nie jest w złym stanie, to może spróbuj. Aha, No Spa oczywiście wciskałam
            w pyszny pasztet, bo Uran ten właśnie lubi, a potem wpychałam w pysio opornego
            i walczącego Urana zawiniętego w ręcznik.
            Trzymaj się i albo spróbuj od razu tego sposobu, albo jednak weterynarz.
            Pozdrawiam
            • marta_i_koty Re: Nie robi kupki juz chyba 3 dzien :( 29.06.05, 11:53
              Wiesia ma rację... Tak prowadzony był mój Kuba, zatkał sie bezoarami (kule z
              sierści). Ale wcześniej byłam z nim u weta i tam , ku jego wielkiej radości,
              zrobiono mu lewatywę....smile A potem parafina, no-spa i...przeszłosmile
    • smillaaraq I jak? 29.06.05, 21:33
      pytam jak najbardziej z życzliwości i wyjątkowo solidarnie, bo niestety
      przerabiam to samo. Balbi miała dzisiaj zrobioną lewatywę oraz zastrzyk z nospy,
      na podobną okolicznośc uncertain
      Więc trzymam kciuki za Madziarę i Kiciulca.

      smil
      • wiesia.and.company Re: I jak? 30.06.05, 14:29
        Też się solidaryzuję, bo ten mój Uranek jest dosyć wrażliwy "w temacie qpkania"
        i widzę,że kłopoty z wypróżnieniem go rozbijają. Trzymam kciuki, obserwując i
        mojego Urana.
        Napisz, jak poszło....
        Pozdrawiam. Wiesia
        • madziara25 Re: I jak? 30.06.05, 16:29
          Nie maiałam jak odpisac sad
          Ale juz nadrabiam zaległosci: byłam u weta i musialam kupic za 40 zł (O ZGROZO
          WYDAŁAM OSTATNIĄ KASĘ A ZA 12 DNI MA RZYJŚC NASZA DZIDZIA NA ŚWIAT) pastę o
          nazwie: bezo-pet, miała na 100% pomoc a kot jak nie robił kupy tak nie robi !
          do tego apetyt ma wprost ZNAKOMITY ciągle chodzi i prosi o jedzenie, pije
          takze normalnie i chętnie sie bawi ... wiec co robic? wczoraj strasznie się
          umęczyłam bo pasty nie chciał jesc więc trzeba było mu wpychac łyżeczką do
          pyszczka... OCH TEN NASZ KOTUŚ KOCHANY- NIE WIADOMO JAK MU POMÓC.
          • angieblue26 Re: I jak? 01.07.05, 09:54
            Dopiero teraz przeczytalam ten watek... Jak miewa sie Twoj kot ? Mysle, ze
            powinnas pokazac go innemu weterynarzowi, sprawa moze byc powazna - moze miec
            jelito zatkane czopem z siersci i dlatego biedak nie moze zrobic kupy sad
            • madziara25 Juz wiem co dolega Kotusiowi :) - --- :( 01.07.05, 10:28
              Sprawa sie wyjasniła przez przypadek a tym przypadkiem był .........smród !!!
              sTRASZNIE ŚMIERDZIAŁO W ŁAZIENCE sad nie mogliśmy dojsc do tego co jest powodem,
              a do głowy przychodziło wiele rzeczy, np. ze wywala kanaliza itp. az w koncu
              myjąc podłogę nachywliłam sie i przy otworze wanny (mam zabudowaną tylko ze
              jest małe wejscie pod wanne) zaleciało jak uuuu z pieluchy noworodka sad A WIĘC
              KOT WCALE NIE MIAŁ PROBLEMÓW Z ZAŁATWIANIEM SIE TYLKO ROBIŁ SOBIE POD WANNE sad:
              (sadsadsadsadsad.
              I nie wiem co mam robic . Jak go zmusić by wrócił z "tą" sprawą do kuwety i co
              mu sie stało ze przestał tam robic kupkę (ale sika na szczescie do kuwety),
              otwór pod wanną został juz zakryty zebny tam sie nie dostał.
              Zamknełam go razem z kuweta na noc ale tak miałczał ze nie miałam serca go
              trzymac w pomieszczeniu całą noc i go wypusciłam. no i oczywiście przygramolił
              sie do mnie na poduszkę i spał mi we włosach wink.

              PORADZCIE CO ROBIC >....
          • annskr Re: I jak? 01.07.05, 10:48
            Ja wyciskam z tubki prosto do pyszczka - też się buntuję, ale nic nie zostaje
            na łyżeczce. A pastę w sklepie dla zwierząt możesz kupić tańszą - ok.10zł. I
            może zmień weta, jeżeli masz w pobliżu wybór. Na pocieszenie - Pusiunia przy
            kotku kałowym wymiotowała - zjadła i fruu z powrotem. A zaparcia u kotów częso
            mają tło nerwowe - może ma to związek z napięta atmosferą przez Towim porodem?
    • mirmunn Pomysłowa bestyjka, nie ma co:)))):( 01.07.05, 10:36
      Ale pomysłowa kita!!! Dobrej rady nie mam, ale może po odcięciu dostępu sama
      się poprawi???? Dobrze, że to pomysłowość mimo wszystko, a nie choroba. Drżę,
      że Max tez tak zrobi - ja zasłaniam otwór pod wanną płytką, ale on się nim
      baardzo interesuje. Chyba pomyślę o trwałym zabezpieczaniusmile))
      • wiesia.and.company Re: Dobrze, że już wiesz, że jednak go czyściło 01.07.05, 11:02
        Ale z drugiej strony, to właściwie, dlaczego pod tę wannę, tam raczej mało
        wygodnie. Czyżby kuweta kojarzyła mu się z bólem przy oddawaniu kału? Tak bym
        raczej posądzała, a nie o chęć schowania się przed światem i dumania w spokoju
        w trakcie "nasiadówy", ani o chęć zabicia jakichś nikłych zapaszków pod wanną.
        Pozdrawiam.
        Wiesia z Uranem (na razie też OK z wypróżnieniem) i stadkiem
        • annskr Re: Dobrze, że już wiesz, że jednak go czyściło 01.07.05, 11:10
          A ma zawsze czyste kuwetkę? Moje siusiają rano, Pusiunia dwa razy, żebym
          koniecznie sprzątnęła kuwetkę, a potem w zasadzie po moim powrocie, czasami to
          10-12 godzin smile) Cieszę się, że to tylko tyle smile)
          • angieblue26 Re: Dobrze, że już wiesz, że jednak go czyściło 01.07.05, 11:34
            Hmmm... Kotka mojej Babci tez upodobala sobie podwanniane czelusci na
            zalatwianie intymnych potrzeb smile
            Koty uwielbiaja zapach chloru, moze wlasnie dlatego tak ciagnie je do lazienki.
            Sprobuj wyczyscic kuwete Domestosem, wyplucz, a przed napelnieniem zwirkiem
            przetrzyj jeszcze raz dno szmatka nasaczona detergentem.
            Jest szansa, ze kot odzyska zainteresowanie swoja toaleta smile
            • madziara25 Re: Dobrze, że już wiesz, że jednak go czyściło 01.07.05, 16:29
              kotus ma czysta kuwetkę jak najbardziej wink
              ale co mu sie poprzestawiało to ja nie wiem sad
              a najgorsze jest to ze nie wiem jak mam wyczyscic miejsce pod wanną. przypomnę
              ze my to mieszkanie wynajmujemy i jedyne wyjscie to wyburzyc kafelki by dojsc
              pod wanne, wlascicielka która mieszkała tu gdzie my teraz to hm .... powiem
              tylko tyle ze pod samą wanna jest niezly syf a nas nie stac na remont łazienki :
              (.
              wiec jak pozbyc sie smrodu ? jak kotusia "zachęcic' do powrotu do kuwetki ?
              • mirmunn Coś wymyśliłam, może to dobry plan? 01.07.05, 16:34
                Zadzwoń do jakiegoś schroniska dla zwierząt, oni może stosują jakies chemiczne
                środki dla zabicia zapachów i odkażania i podadzą ci nazwę???
                • madziara25 Re: Coś wymyśliłam, może to dobry plan? 01.07.05, 16:42
                  Mirmunn - dziękuje za super radę , faktycznie tak moze byc ze on cos stosuja smile
                  a co pomaga
                • annskr Re: Coś wymyśliłam, może to dobry plan? 01.07.05, 16:45
                  Sucho masz w łazience? Może pocierpieć kilka dni, zasuszyć te kupki i wtedy
                  wygarnąć? Tak na świeżo możesz je rozmazać i będzie gorzej wyczyścić. Albo
                  próbować wyciągnąć czymś haczykowatym. I zablokować Kotusiowi wejście pod
                  wannę. Trochę Ci współczuję smile), znam te uroki z autopsji smile)
              • angieblue26 Re: Dobrze, że już wiesz, że jednak go czyściło 01.07.05, 17:48
                Nie chodzi o brudna kuwete, sadze, ze to taki koci kaprys. Zapach Domestosa
                powinien przypomniec mu "co dobre" i wlasciwe smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka