Dodaj do ulubionych

do: mama007

27.09.05, 14:46
witam, trafilam na to forum przez przypadek (szczesliwy) i przez przypadek
zobaczylam, ze masz sobowtora mojego ryszarda (tez bez ogona i identyczne
umaszczenie)jestesmy z mezem w szoku, bo najpierw bylismy pewni, ze to nasz
kot w cudzym mieszkaniu - niesamowite uczucie - maz powiedzial tylko: o rany
to nasz rysiek...co on tam robi? smile)))
to juz nie truje wiecej - musialam to napisac bo mnie nosilo okropnie,
pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • mama007 eh, jak miło :)) 27.09.05, 22:32
      miło mi się bardzo to czyta smile przyjechałam właśnie i taka miła niespodzianka smile ale powiem szczerze, że Burek cały czas się zmienia i tak do końca jeszcze mu się to futro nie wyklarowało.
      a czemu wasze kocie ogona nie ma? też auto może? bo mój po wypadku, do mnie przyjechał prosto z lecznicy wet smile jeszcze z wygolonymi łapami po kroplówkach i nie zarośniętym do końca sierścią tyłeczku (niestety u nas na samym ogonie się nie skończyło)
      pozdrawiam
      Aga
      • wrexham Re: eh, jak miło :)) 28.09.05, 11:53
        och, u mojego ryska (ktory jest dziewczyna...) tez na "niemaniu" ogona sie nie
        konczy smile, ma okropnie krzywy kregoslup i jedno oko mniejsze; nie widzi na to
        oko, ale zrenica reaguje na swiatlo wiec chociaz tyle... wet powiedzial, ze
        wszystkie te wady sa prawdopodobnie wrodzone; kiedys chcialam go gruntownie
        przebadac (rtg, usg) zeby sprawdzic czy wszystko poza tym ok, ale sie najpierw
        balam, ze ma wszystko w srodku pomieszane tak samo, a potem to juz sobie dalam
        spokoj, bo mieszka z nami od 3 lat i jest ok; znalezlismy go na wakacjach nad
        czarna hancza - ktos go wyniosl na skraj drogi (w srodku lasu) razem z jego
        rodzenstwem (ciupkie takie byly, ze ledwo je zobaczylismy w tym deszczu), zeby
        je przejechaly samochody - bo po co innego? dla dwoch zdrowych znalezlismy
        domy, a ryska nikt nie chcial, wiec...szczesliwie jest z nami; zaprzyjaznil sie
        z psem i tak sobie zyjemy razem smile wkleilabym jego zdjecie, zebys i ty
        zdebialasmile na jego widok, ale nie wiem jak to zrobic...
        serdecznie pozdrawiam, marta

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka