15.11.05, 18:56
mam pytanko: jak przetlumaczyc 3 miesiecznemu kocieciu ze drapak nie sluzy
do: gryzienia, spania, przycupniecia na nim, walki z nim, jedzenia na nim,
biegania i przemieszczania go w rozne miejsca...a sluzy natomiast do
DRAPANIA??????
pomozcie, prosze... wsadzanie koci na drapak za kazdym razem gdy chce sobie
podrapac, najwyrazniej do niej nie przemawia...
pzdr
fun
Obserwuj wątek
    • yoma Re: drapak :/ 15.11.05, 19:06
      Psiapsióła smarowała drapak walerianą.
    • misia007 Re: drapak :/ 15.11.05, 20:07
      Ajak masz umocowany ten drapak?
      • aureliana Re: drapak :/ 15.11.05, 20:16
        moj kt robi z drapakiem wszystko, walczy z nim, podgryza go, spi na nim...ale
        tez go drapiewink
        moze bierz kocie lapki na drapak i pokazuj, ze 'tu sie drapie'?smile
        • dzingiel Re: drapak :/ 15.11.05, 20:48
          moje Gigono na robienie łapkami reagowało w stylu "a temu co znowu?" wink
          jedna koleżanka mówiła, że wzięła krótki sznureczek i na końcu coś i bawiła się
          z kotokiem na drapaku i powoli zaczął załapywać.
          ale ja osobiście nie liczył bym na spoko efekty :] z Gigonem udało mi się metodą
          "klasku klasku... NIE WOLNO!" wypracować te miejsca tych mebli które sobie
          drapie bez uszczerbku dla mojego zdrowia psychicznego smile
      • funghettino Re: drapak :/ 15.11.05, 21:14
        drapak najpierw byl powieszony pionowo wg. opisu na opakowaniu, ale maya go
        ignorowala zupelnie, wiec polozylismy go na ziemi obok dywanika, ktory z
        upodobaniem drapie :] (i tak dobrze ze nie drapie mebli...) i za kazdym razem
        gdy przylapiemy ja na owym dywaniku wsadzamy ja na drapak, i drapiemy jej
        lapkami po nim. kocia patrzy sie na nas jak na glupich, schodzi z drapaka i
        wraca na dywanik...
        drapak jest podobno nasaczony czyms co zwabia koty, ale moze faktycznie z ta
        waleriana sprobuje...z tym ze ona z drapakiem jest zaprzyjazniona, bardzo
        nawet, ale nie w sensie drapania...
        • misia007 Re: drapak :/ 15.11.05, 21:28
          Nasz drapak jest eksploatowany non stop, bo koty mam dwa .Jest to deska
          umocowana na stałe między parapetem i podloga owinieta na całej długosci liną
          żeglarska.
          Gdzies tak raz na rok wymieniamy line,bo ze starej same frędzle zostaja.Myslę,
          pionowe umocowanie jest lepsze, bo małe koty mogą sie wspinac a duże rozciągać
          co jest niewatpliwie atrakcyjnym dodatkiem do samego drapania.
    • danusis Re: drapak :/ 15.11.05, 22:46
      właśnie dziś zakupiłam drapak, ale koty nie zainteresował zbytnio, łózko im
      pozwalam drapać, bo jakoś śladów nie widać (na razie), ale nie mogę dość do ładu
      z tapetą w przedpokoju. Jest tak poobdzierana, ze az mi wstyd. Miałam
      wyremontowany przedpokój, a teraz mam jak na melinie tongue_out Katastrofa!
      • juliette_77 Re: drapak :/ 15.11.05, 23:17
        Oj tak, jak na melinie... smile) Znam to... smile) Mam "pięknie" poszarpane nogi od
        sofy, cały materiał zdarty, aż do drewna. Denis od małego miał drapaczka, ale
        jakoś zawsze wolał przedmioty, które do niego nie należały... Też spróbuje z
        jakimś "pachnidełkiem", może się nawróci smile)
        • funghettino Re: drapak :/ 16.11.05, 16:07
          no dobra,w zwiazku z brakiem kocich zwabiaczy zapachowych, postanowilam
          wyprobowac metode "powieszenia" drapaka pionowo zamiast trzymac go na ziemi.
          postwilam go, pokazalam koci, kocia popatrzyla i poszla. od tamtej pory
          ignoruje drapak...zobaczymy co bedzie dalej, ale mam przeczucie ze trafilam na
          kota nie-drapakowego niestety sad
          • claire_de_lune Re: drapak :/ 18.11.05, 10:12
            Mnie tez sie tak wydawalo. Kupilam drapak stojacy, wyoski na 50 cm, na szczycie
            ma zabawke, pileczke, jako zachete. Przez pierwsze dwa tygodnie kompletna
            olewka. Ale nie tracilam nadziei. Cierpliwie, krecac pileczka zachecalam, zeby
            powachaly, dotknely, obeszly dookola, poczuly - kurka - ze to doskonaly
            material do drapania! I nagle, ktoregos dnia eureka! Zalapaly i teraz drapia
            tylko to. Polecam ten typ drapaka, bo koty trzeba czyms zachecac. Sam drapak
            bez zabawki, to zadna atrakcja, a tak, w zabawie, przez przypadek drapia i
            zalapuja. Drapak jest dostepny na www.animalia.pl
            • claire_de_lune Re: drapak -link 18.11.05, 10:14
              animalia.pl/produkt.php?kat=52&id=3609Polecam
    • weekenda Re: drapak :/ 18.11.05, 14:45
      Ja z każdym kotem postepowałam tak samo:
      jak zaczynał drapać, spokojnie i ze śmiechem brałam delikwenta pod łapki,
      przenosiłam do drapaka i jego łapkami "drapałam" w drapaka tłumacząć mu
      śmiejącym się, spokojnym głosem, że to świetna zabawa ale tylko tu, że spodoba
      mu się itd. po czym puszczałam głąba i sama paznokciami kilka razy drapałam po
      drapaku. Wystarczyło kilka razy (w zależności od poziomu szarej masy pod
      uszami) i kumał: Kici pokazałam raz, nad Rudkiem pracowałam kilka tygodni a
      Agacik sam złapał od Kici.

      pozdrawiam!
      • funghettino Re: drapak :/ 18.11.05, 17:33
        ok, powiesilam pileczke na drapaku i drapie razem z maja hehe...postep jest bo
        kocia drapaka nie gryzie i na nim nie spi (bo nie moze)...matko, kilka tygodni
        cwiczen na drapaku mowisz??? to co bedzie z nauka chodzenia na smyczce sad
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka