sylwiamich
03.01.06, 12:31
I co najśmieszniejsze...moja mama też. Pomimo ż3e niechęć do kotów sama mi
sprzedała. Tęsknię za moim Mruczkiem którego musiałam uśpić pół roku temu...z
powodu nieznajomości kocich chorób. Dopiero po jego smierci weszłam na waszą
stronę...szkoda. Teraz jestem w żałobie. Ale pewnie niedługo wezmę jakąś
kicię znowu. Marzy mi się wielgachny rudo-biało-czarny kocur...ale słyszałam
że chłopaki maja tylko dwa kolory. Szkoda.