Dodaj do ulubionych

dwa kochane stare koty i dziecko a astma co robić

22.02.06, 15:43
Mam dwie wspaniale kotki - 13 i 8 letnie- zawsze i wszedzie z namiz nami.
Moja 5 letnia córcia od roku ma napady potwornych dusznosci. Czasem przez dwa
dni nie mozna tego opanowac lekami - wlacznie ze sterydami. Ma astme. Jedyny
alergen w testach to kot wlasnie. Za dwa miesiace przeprowadzamy sie do
nowego mieszkania. Alergolog dal wybor koty lub ciezka choroba oskrzeli u
dziecka - juz w tej chiwli nie jest dobrze. Nie moze biegać. Dusi się po
gimenastyce w przedszkolu.... Co robic. Macie jakis pomysl. Jak pozbawic domu
koty ktore znaja tylko nas. Komu je oddac - obcym? Czy one to przeżyją??
Poradźcie.
Obserwuj wątek
    • madzieks2 Re: dwa kochane stare koty i dziecko a astma co r 22.02.06, 15:57
      Moje dziecko też miało bardzo silną alergię z napadami astmy, leczyliśmy się na
      nią 3 lata ze sterydami i sanatorium włącznie. Okazało się, że to nie była
      żadna astma tylko przerost mogdałów, które trzeba było usunąć. Nadmienić tylko
      chciałam, że nie leczony był u żadnych konowałów ale u samych najlepszych
      specjalistów. Największym alergenem była wóczas sierść psa (tak wychodziło w
      testach), pies nadal jest był i będzie a obecnie w odczytach nie wychodzi już
      uczulenie na sierść psa.
      Tak z ciekawości na jakim poziomie ma dziecko alergeny na kota?
      może tu znajdziesz jakąś podpowiedź
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=664&w=35413682&a=35968137pozdrawiam
      Magda
      ---
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=631&w=33654270&a=36444056
      • madzieks2 Re: dwa kochane stare koty i dziecko a astma co r 22.02.06, 16:02
        w linku przeczytaj komentarz fredki smile
        ---
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=631&w=33654270&a=36444056
    • babka71 Re: dwa kochane stare koty i dziecko a astma co r 22.02.06, 16:00
      wyczesuj podszerstek i jakie koty masz?? rasowe czy zwykłe??
    • babka71 Re: dwa kochane stare koty i dziecko a astma co r 22.02.06, 16:02
      dr Bill na Niekłańskiej zapytaj Warszawa prześlij wyniki mailem lub pocztą
      polecam
    • slon10 Re: dwa kochane stare koty i dziecko a astma co r 22.02.06, 16:08
      Migdaly są w porządku
      alergia na kota w testach skórnych mniej więcej dwa razy wiekszy odczyn od
      histastaminy.
      Jak wyjeżdzamy z domu tak gdzie kotow nie ma dziecko jest zdrowe. Koty sa
      zwykle dachowce. ja je czesze i nawet kapie. Mam w domu filtr HEPA i nic to nie
      daje. Sama mam astme od 3 roku zycia i wiem o co chodzi.Nie chce narazac
      dziecka na to co sama przeszlam. smam mam rozedme pluc z powodu astmy. Nie
      wyobrazam jednak sobie jak mialabym sie z kociakami rozstac. Chyba nie ma
      dobrego rozwiazania. Dopoki to ja mialam dusznosci z powodu ktow(bo ja tez
      jestem na nie uczulona) to byla moja decyzja dotyczaca mojego zdrowia, ze od
      kilkunastu lat sa ze mna. Ale czy mam prawo narazac corke. Co jej powiem za 5
      lat kiedy zapyta dlaczego ona nie moze jexdzic na nartach czy biegac z
      dzieciaki. Ja wim co to siedziec na gimnastyce na lawce i zostawac w tyle za
      rowiesnikami. Serce mi sie kraje czy tak czy tak,
      • mama007 do slon10 22.02.06, 17:43
        a moglabys napisac jak masz urzadzone mieszkanie? jeslisie przeprowadzasz moze
        to jest najlepsza pora - gdy u mojej Mlodej pojawily sie jakeikolwiek objawy
        alergiczne nasilone to bylo "przeinaczenie" calego meiszkania - zaslony,
        firanki, koce, narzuty - wiekszosc poznikala. podloga - jakas scieralna na
        mokro, np panele, zadnych dywanow, wykladzin. w ogole jak najmniej wszystkiego
        co lazpie i zatrzymuej siersc i kurz itp. chowanie poscieli, wszystkich ubran -
        szcelne zamykanie szaf, szafek itp.
        brzmi troche "horrorystycznie", ale wykonalne.
        bardzo czeste scierania na mokro wszystkiego w domu, pranie, odklaczanie.
        no i bardzo czesto czesanie (poza rewirem dziecka, najlepiej lazienka albo
        cos "mocno zmywalnego", nawet kapanie - ale o tym piszesz, ze juz wiesz.
        no i zero wstepu kotow do pokoju dziecka - moje sie w koncu przyzwyczaily.

        decyzja przed Toba naprawde bardzo trudna i naprawde jej nie zazdroszcze - jako
        matka-kociara jestem sobie w stanie wyobrazic co przezywasz (no i jako matka
        alergiczki...).

        jesli znajde wolna chwile to poszukam na miau watku, w ktorym dziewczyna tez
        leczyla jakiegos domownika z astmy - nie wiem czy dziecko czy TŻ-ta - w kazdym
        razie ona wyleczyla.

        trzymam kciuki mocno
        Aga
        • slon10 Re: do slon10 22.02.06, 18:04
          Ja jestem lekarzem. I jedno co wiem, ze astmy sie nie da wyleczyc. Mozna
          doprowadzic do stanu w ktorym nie wystepuja objawy ale w momencie pojawienia
          sie alergenu i bez lekow objawy wracają. Jesli chodzi o te wszystkie zasady to
          oczywiscie u mnie w domu one obowiazuja. Nie mam dywanow, narzut, kap, firanek,
          zaslon. podlogi myte sa codziennie. Odkurzacz wodny, rowniez z filtrem HEPA.
          Ksiazki za szklem. Jedyne co jest to jedna kanapa, no i lozka. Filtr chodzi na
          okraglo. Nie moge powiedziec zeby to cos dawalo.
          Kotka starsza natomiast jest ze schorniska. Nie wyobrazam sobie oddania jej
          komukolwik, z drugiej strony Mloda codzien wola mam dusno mi... To nie jest
          mile. Moj maz tez jest alergikiem/ Mozna bylo przewidziec, ze dzieciak tez
          bedzie, trzeba bylo myslec o tym wczesniej. Tyle, ze koty byly 8 lat
          wczesniej... Koszmar. Ostatnio kolega powiedzial, ze najhumanitraniej je uspic.
          Ale ja sobie tego nie wyobrazam.
          • mama007 Re: do slon10 22.02.06, 18:18
            masz racje, nie da sie wyleczyc - zle to ujelam (takie laickie powiedzenie) -
            chodzilo mi o stan, w ktorym nie rozwija sie ona i nie ma objawow.

            z tego co piszesz sytuacja u Ciebie jest naprawde ciezka - od zawsze tak jest?
            corka ma juz kilka lat z tego co czytam, pogorszylo jej sie teraz? nie rob
            sobie wyrzutow, ze moglas to przeciwidziec - nie da sie przewidziec
            wszystkiego, a juz na pewno nie alergicznych dzieci po kilku czy kilkunastu
            latach - w taki sposob myslac nikt nigdy by nie wzial do domu zwierzaka ... smile

            nie myslalam, ze kiedyskolwiek tak komus poradze, ale moze poszukaj im
            spokojnego domu. z teog co piszesz caly czas sie jeszcze zastanawiasz, sytuacja
            nie jest na tyle pilna, zeby kotom grozilo schornisko czy sytuacja, w ktorej
            natychmiast musisz koty "wyniesc" z domu - jest wiec ewentualny czas na
            znalezenie dobrego, spokojengo, odpowiedzialnego domu - byc moze w Twojej
            okolicy, moze bedziesz mogla te koty odwiedzac?

            w takiej sytuacji jak ta musisz wybrac mniejsze zlo, bo dobrego rozwiazania nie
            bedzie sad

            nie jestem sama w kazdym razie!
            pozdr
            aga
            • bellisea Problem z astma 23.02.06, 14:20
              Mama 007 dobrze radzi. Poszukaj kotom za opiekuna kogos starszego moze twoi
              rodzice albo tesciowie, a jezeli nie to napewno maja sasiadow lub znajomych na
              emeryturze. Takie osoby przelewaja swoje uczucia na zwierzeta, szczegolnie
              jesli kontakt z dziecmi nie jest zbyt intensywny. Twoje koty sa juz stateczne i
              nadaja sie dla ludzi starszych. A jesli jestes lekarzem to poopowiadaj swoim
              pacjentom o "problemie z kotami" i gwarantuje ci, ze znajdzie sie jakis
              emeryt/ka dumny, ze moze zostac wlascicielem "doktorowych kotow". Glowka do
              gory i do dziela!!!!!
              • mirmunn Re: Problem z astma 23.02.06, 19:26
                Racja, jeśli sytuacja jest podbramkowa (a z tego, co piszesz, jest), pomysł z
                oddaniem kotek osobie znajomej,to chyba najlepsze rozwiązanie. Bedziesz pewna,
                ze sa w dobrych rękach, a poza tym możesz mieć z nimi kontakt. Osoby samotne,
                starsze (choć niekoniecznie - starszesmile to świetni opiekunowie. A rada o "
                doktorowych kotach" tez jest super - przy każdej wizycie masz zagwarantowaną
                relację ze zdjęciamismile))) Ja też wzięłam dorosłego kota (miał 5 lat, teraz 8) i
                przyzwyczaił się do mnie bez większych problemów.
    • blueluna Re: dwa kochane stare koty i dziecko a astma co r 26.02.06, 18:15
      Rzuc okiem:

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=578&w=32948235&v=2&s=0
      Mysle ze warto sie zainteresowac ta mozliwoscia.
      Szkoda ze nikt o tym nie mowi...
      Wlasnie na wlasnej skorze sie przekonalam ze jak sam sobie nie poszukasz - to
      ciezko liczyc na pomoc lekarzy sad
      Moj synek tez ma byc niby alergikiem - tyle ze ze zmianami na skorze.
      Zaden lekarz sie nie zajaknal o badaniach kalu.
      A mamy - i przerost drozdzy i lamblie.

      Jesli jestes z Warszawy to moge podac Ci namiary na specjalistow - co szkodzi
      sprawdzic ta ewentualnosc.
      Tylko pisz na priw bo rzadko ostatnio tu zagladam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka