slon10
22.02.06, 15:43
Mam dwie wspaniale kotki - 13 i 8 letnie- zawsze i wszedzie z namiz nami.
Moja 5 letnia córcia od roku ma napady potwornych dusznosci. Czasem przez dwa
dni nie mozna tego opanowac lekami - wlacznie ze sterydami. Ma astme. Jedyny
alergen w testach to kot wlasnie. Za dwa miesiace przeprowadzamy sie do
nowego mieszkania. Alergolog dal wybor koty lub ciezka choroba oskrzeli u
dziecka - juz w tej chiwli nie jest dobrze. Nie moze biegać. Dusi się po
gimenastyce w przedszkolu.... Co robic. Macie jakis pomysl. Jak pozbawic domu
koty ktore znaja tylko nas. Komu je oddac - obcym? Czy one to przeżyją??
Poradźcie.