Dodaj do ulubionych

psychoza :)

19.05.06, 20:34
może to już jakas psychoza maniaklna, więc potrzbeuję skonsultować się z
trzeźwo myślącymi. Czy uważacie że to dobry pomysł oddawac kota Michałowi?
Oto cały watek z forum sosnowiec
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=264&w=40811030
No bo tak: chłopak raz odezawał sie do leny w inny sposób niz przez oficjalne
forum( nie logując się)i cisza
tak czytam te jego posty i tworzą mi sie w umysle jakies koszmarne obrazki.
Oczywiście jeżlei rzeczywiście poda dziś swój adres telefon i namiary to
zrobimy sobie "wywiad środowiskowy" co do jego osoby i obraz sie może
rozjasni.
No więc jak, traktowac póki co tego człowieka jako potencjalnego opiekuna dla
Czarnego poważnie czy nie?
Obserwuj wątek
    • tosia_4 Re: psychoza :) 19.05.06, 21:11
      ma problem z kupieniem kuwety...a jak kupienie kociego jedzenia i żwirku też
      stanie się problemem?
      • ashkas Re: psychoza :) 19.05.06, 21:19
        ..to jest właśnie jedena z moich obaw... sad Czyli co, ty bys sobie na moim
        miejscu dała spokój z gościem w ogóle i szukała daleji ? Bo tak sobie myślałm
        że studen, samotny, to by sie Czarnemu nadał on taki przytulacha jest...
        • umfana Re: psychoza :) 06.06.06, 13:30
          ashkas napisała:

          > ..to jest właśnie jedena z moich obaw... sad Czyli co, ty bys sobie na moim
          > miejscu dała spokój z gościem w ogóle i szukała daleji ? Bo tak sobie myślałm
          > że studen, samotny, to by sie Czarnemu nadał on taki przytulacha jest...

          niech lepiej poszuka studentki ;o)))
    • seniorita_24 Re: psychoza :) 19.05.06, 21:25
      Proponowałabym najpierw żeby Michał zaznajomił się z KOCIM ABC, i poczytała
      najpierw o kotach żeby nie miał niemiłej niespodzianki (bo że kot to wyłącznie
      śliczny nakolankowiec to my wiemy).
      Poleciłabym mu wątki o zabezpieczaniu okien i historie kotów, które nie miały
      szczęścia i wypadły z okna (jak nie połamane lub zabite to samochód/pies
      załatwiły sprawę).
      Uświadomiłabym, że kot oznacza nie tylko koszty jedzeniowe i żwirkowe, ale
      obowiązkowo wizyty u weterynarza.
      Wypytałabym o okolicę, w której mieszka (zdecydowanie namawiałbym na trzymanie
      kota w mieszkaniu i spary tylko na smyczy).
      Kwestia kastracji oczywiście tez zostałaby poruszona.
      Podpisałabym obowiązkowo umowe adopcyjną, ża dużo juz nasłuchałam i naczytałam
      się o adopcjach, gdzie opiekunowie robili super wrażenie a potem nie
      wywiązywali sie ze swoich obietnic.
      Generalnie ciesze się, że chłopak chce zaopiekować sie kotem, tyle że trzeba go
      uświadomić (nie zniechęcając) jak wygląda opieka nad zwierzakiem.
      • ashkas Re: psychoza :) 19.05.06, 21:32
        sterylke Czarnemu juz zorganizowlaiśmy smile miał ja przed długim weekendem bo
        pierwsze co zrobił w domku tymczasowym to oznaczył teren - chyba za to go
        wywalili porzedni własciciele - zamiast kastracji na bruk, grr.

        zaznajomienie z kocim ABC... dobry pomysł smile powiem Ci ze koty mam od tak dawna
        że juz zapomniałam ze można o nich nie wiedzieć kompletnie nic big_grin

        Planowałysmy, o ludzka naiwności , umowę ustną. Jakby coś nie tak to kota
        zwraca nam i szukamy mu domu dalej... ale z drugiej strony to chyba lepszy
        pomysł... masz moze gdzies wzór takiej umowy, albo przykładową umowę?
        • patrysiass Re: psychoza :) 19.05.06, 21:45
          Po wpisanu w google hasła umowa kupna- sprzedaż psa (kota) wyskakuje sporo
          stron z takimi umowami. Wystarczy zmienić parę kwestii np sprzedaż zamienić na
          adopcję i sprawa załatwiona.
          Aha i według prawa zwierzę jako istota żywa nie może mieć właściciela. My
          stajemy się posiadaczami zwierząt (ale poki co to chyba nie ma to wiekszego
          znaczenia jakiego słowa użyjemy w umowie).
          Nie wiem czy przypadkiem na stronie fundacji canis nie ma wzoru takiej umowy.

          Dobrze się zastanów zanim oddasz koteczka. Mam nadzieję,że trafi do dobrego,
          kochającego domu.

          Pozdrawiam

          Patrycja
          • ashkas Re: psychoza :) 19.05.06, 21:55
            kota zgarnełam z ulicy smile i umiesciłam w tymczasowym smile Sama mam trzy i psa smile
            Dom mu znaleść muszę bo w tymczasowym tez tłoczno smileAle nie "za wszelką cenę "
            stad moje wątpliwości.
            Z natury ludziom nie wierze za grosz a chłopak wydał mi się dziwny dlatego
            prosze was o poradę smile
            • patrysiass Re: psychoza :) 19.05.06, 22:44
              Nie chodziło mi o to. Chciałam powiedzieć, że żebyś sie dobrze zastanowiła
              przed oddaniem go tej osobie.
              Dowiedż się ile będzie w stanie wydawać pieniędzy na kota na miesiąc. Wiem, że
              kasa nie jest najważniejsza, ale jest ważna.
              Najlepiej pojedź tam i sprawdź warunki w jakich kotek ma (ewentualnie)
              zamieszkać. Co w sytuacji gdy Michał okaże się być uczulony na koty- z tego co
              przeczytałam to niegdy raczej nie obcował ze zwierzętami.
              Jak dla mnie nie jest za bardzo przekonywujący...
              Niby tak bardzo chce tego kota, a z drugiej strony. To przecież nic trudnego
              ani skomplikowanego pójść do sklepu i kupić kuwetę i żwirek. Jeśli nie ma na to
              czasu to aż strach pomyśleć co będzie jak kotu skończy się zwirek albo jedzonko.
              Nie mówiąc już o jakiejś nagłej wizycie u weta (oby takich niebyło). A jak
              zacznie go leczyć sam, w końcu studiuje medycyne.
              Pozatym jeśli jest studentem, to byc może wynajmuje mieszkanie i nie wiadomo
              czy właściciel mieszkania zgodzi sie na zainstalowanie w oknach zabezpieczeń i
              czy w ogóle zgodzi sie na trzymanie kota.
              Dobrze go sprawdź.
              Ja mieszkam za daleko, gdybym mieszkała bliżej to bym Ci pomogła go sprwdzić.
              Też nie wierzę ludziom, dlatego tak na niego napsioczyłam. Napisałam to co
              wydaje mi sie być dziwne.

              Nigdy nie oddawałam żadnego zwierzaka więc mogę sobie tylko wyobrazić co
              czujesz...

              Pozdrawiam

              Patrycja

              P.S. Ja mam 2 koty i piesia.
              • ashkas Re: psychoza :) 19.05.06, 23:16
                no faktycznie, żle cię zrozumiałam smile
                Lena pojedzie w niedzielę ( jeśli rzeczywiscie Michał poda adres ) i goscia
                dokładnie przesłucha i poobserwuje - ja niestety nie moge bo akurat mam komunie
                chrześnika mojego lubego sad ale ufam ocenie Leny.
                Dla mnie to jest pierwszy kot-znajda którego oddaję w całkiem obce rece.Do tej
                pory dokacałam znajomych albo własny dom smile
                A ten gośc serio wydaje mi sie dziwny uncertain
    • babka71 witam, myślę,....i taka odpowiedź!!!!!!!!! 19.05.06, 22:02
      a więc,zapodaj do tego Michała numer komórki, poproś o kontakt..
      to raz!!
      -dwa bierz namiary nazwisko imię itd..
      uważam, ze facet lubi koty,ale deczko durnowaty jest..., może jak
      zobaczy "czarnego", to sie zmieni
      ryzykuj.. w sumie można zabrać , gdyby Michał nawalił...
      To moje zdanie ale też mam stracha ..
    • biljana Re: psychoza :) 19.05.06, 22:08
      dla mnie kolo jest jakis dziwny. Nie umie kupic kuwety??? A jak jedzenie dla
      kota sie skonczy, to co? Lena tez bedzie kupowac i dowozic? A on jej kase odda?
      Jak nie ma czasu chodzic po sklepach to przeciez w necie moze wszystko kupic.
      Dla chcacego nie ma nic trudnego. Dziwny jakis. Niepowazny.
      • seniorita_24 Re: psychoza :) 19.05.06, 22:15
        Umowa adopcyjna jest gdzieś na miau (chyba nawet w KOCIM
        ABCforum.miau.pl/viewtopic.php?t=27018 ) jak nie znajdziesz to prześle
        ci jutro na maila. Warto w niej umieścić punkt o zgodzie właściciela (umowa
        adopcyjna jest umową cywilno prawną i używa sie w niej pojęcia właściciel) na
        odwiedziny i sprawdzenie w jakich warunkach przebywa kot. Lepiej wcześniej
        wszstko sprawdzić, żeby kot nie wrócił później z adopcji bo np. przeszkadzał w
        nauce, albo żeby nie uciekł przez to otwarte okno.
        • ashkas Re: psychoza :) 19.05.06, 23:18
          dzięki, poszukam smile
      • ashkas Re: psychoza :) 19.05.06, 23:21
        "Jak nie ma czasu chodzic po sklepach to przeciez w necie moze wszystko kupic.
        Dla chcacego nie ma nic trudnego." Olsniłas mnie smileSerio,serio smile ja psu zawsze
        zamawiam karme przez net a przeciez wszystko co potzrebne dla kota tez tak
        mozna smile Podrzuciłam mu ten pomysł na forum sosnowiec - zobaczymy czy się
        miga , czy faktycznie po prostu "dupowaty" jest
        • biljana Re: psychoza :) 20.05.06, 00:03
          no pewniesmile) tym bardziej, ze skoro kolo pisze posty na forum to dostep do netu
          ma.
    • annb to jest pewnie taki typ 20.05.06, 08:18
      który czeka az za niego zrobią
      serio
      ja jestem na nie
      bo jutro napisze ze nie ma czasu sprzatac w kuwecie i niech mu ktos pomoze
      a dla chcącego...w "charakterze" kuwety dobrze się sprawdza zwykła plastkowa
      miednica prostokątna za jedyne 9,99 lub 7.99 (ceny orientacyjne)
      i nie mowcie mi ze on mieszka na pustyni i nie ma marketu "pod blokiem"
    • a.polonia Re: psychoza :) 20.05.06, 16:55
      Ja tez jestem na nie, niech Michal najpierw poczyta cokolwiek o kotach.
      Argument, ze nie moze znalezc kuwety jest po prostu smieszny. Reszte juz
      powiedzieli przedmowcy.
    • balbina_alexandra Re: psychoza :) 20.05.06, 17:24
      Ja bym mu tam zwierzaka nie dała, właśnie z tego względu że chłopak wydaje mi
      się całkiem niepoważny. Co on, z choinki się urwał czy jak? Informacji na temat
      kotów znajdzie w sieci masę, kuwetę i żwirek w każdym byle markecie (sama
      wczoraj poszłam po zakupy i dojrzałam 10 litrowy worek Cat's Besta - szkoda że
      samochodu nie mam, bo bym się skusiła). Mnie też się to od razu nasuwa, że potem
      kota nie nakarmi, bo nie będzie mial gdzie karmy kupić, kuwety nei posprząta bo
      będzie cały dzień na uczelni siedział, okno otworzy bo będzie mu duszno, kot
      wyskoczy i tyle go widzieli sad
      Moze i lubi zwierzaki, ale jest nieodpowiedzialny.
    • ashkas Re: psychoza :) 05.06.06, 23:03
      Michał ostatecznie wycofał się. Podał jakieś banalne przyczyny, nie wykluczone
      że przeraził się tym, iz chcemy go najpierw nawiedzić i sprawdzić warunki w
      jakich przebywał będzie kot. Lepiej ze teraz, niz żeby później miał mu krzywde
      zrobić. A póki co Czarny nadal szuka domu sad
      • biljana Re: psychoza :) 05.06.06, 23:10
        szkoda, ze kotek nadal nie ma domu.

        Biedny Michal sad pwenie kuwety nijak nie szlo kupic ;P
        ale z drugiewj strony, lepiej ze koles wycofal sie teraz a nie po przyjeciu do
        siebie kocia...
      • kirke18 Re: psychoza :) 06.06.06, 12:08
        Dorzucę coś i ja... mnie ten "Michał" coś dziwny się wydał... coś mi się
        wydaje, że taki z niego student medycyny jak przyszły właściciel kota... mocno
        mi tu pachnie typowym dla internetu przekrętem-ktoś kogoś udaje, żeby się
        pobawić. Nie oddałabym mu kotka. pozdrawiam i życzę powodzenia
    • umfana Re: psychoza :) 06.06.06, 13:20
      Ja bym mu nie wydała kota. Wygląda na trolla.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka