Dodaj do ulubionych

Tygrysek 6-8 tygodniowy szuka domu

19.06.06, 11:02
Witajcie,
Jak w temacie - domu szuka tygrysek 6-8 tygodniwy, który najwyraźniej padł
ofiarą długiego weekendu uncertain Pod osłoną nocy został podrzucony pod drzwi
naszego domu. Ze wstępnych oględzin wynika, że nie jest to kociak piwniczny.
Tygrysek ma ładnie wybarwione pręgi, futerko puchate, wyjątkowo czyste oczy i
nosek; wygląda na to, że szczęśliwie nie zdążył złapać kociego kataru smile
Co do typu osobowości, to na razie jest z niego straszny mazgaj i bojek, ale
to najprawdopodobniej skutek jego weekendowej przygody uncertain

Niektórzy forumowicze wiedzą, że zatrzymać go nie mogę, ale wyjaśniam - mam
pod opieką swoje dwie Potffory oraz wychudzona Kicię ze Szmaragdowymi Oczami
(ta dla odmiany pojawiła się w czasie pielgrzymki BXVI).

Zainteresowanych proszę o kontakt w tym wątku.

Z wyrazami,


smil, Balbina i Mała PI
Obserwuj wątek
    • misia007 Re: Tygrysek 6-8 tygodniowy szuka domu 19.06.06, 11:41
      Trzymam kciuki za dom dla Tygryska.Pozdrawiam z moją trójką
      • marta.kunc Re: Tygrysek 6-8 tygodniowy szuka domu 30.06.06, 17:11
        up
    • smillaaraq Acha, kotek jest w Warszawie 19.06.06, 12:07
      bo z wrażenia zapomniałam napisać uncertain
      • beali Re: Acha, kotek jest w Warszawie 19.06.06, 12:26
        Smilla, cześćsmile
        A masz kocinkę w domu teraz,jak reakcja Balbi i Pi?
        Szkoda,że nie możesz,bo miałby jak u Pana Boga za piecem,
        ale wiem,że nie da się,ba,nawet Ci odradzam.
        Masz i tak kłopotliwe swoje Dziewczynki.
        Ja też nie mogę z wiadomych względów chłopaczka
        zagarnąć,ale trzymam kciuki za domek dla malucha strachajło
        z całych sił.
        Pozdrawiam ciepło.
    • umfana Re: Tygrysek 6-8 tygodniowy szuka domu 20.06.06, 14:24
      Hop do góry!
      • smillaaraq Re: Tygrysek 6-8 tygodniowy szuka domu 20.06.06, 15:22
        Dzięi, Umfi.
        Tygrysiątko jest dziewczynką. I naprawdę, bardzo potrzebuje domu, nawet
        tymczasowego. WIem, że środek sezonu, że jest wysyp, ale ona naprawdę przeszła
        niezły horror.

        Dowiedziałam się dzisiaj, że w niedzielę po osiedlu kursowały dwie młode
        kobiety z koteczką w koszyku, które próbowały wcisnąć komuś, nagabywały dzieci,
        etc. NIe wiem, czy to one ją porzuciły, czy też ktoś wziął i się rozmyślił -
        zresztą nieważne, skutek jest, jaki jest sad NIe mogę zapomnieć widoku Tygrysi
        skulonej, tulącej sie do ściany budynku, trzęsącej się ze strachu. Nie rozumiem
        i nigdy nie zrozumiem, jak można odmawiać zwierzętom prawa do godności i
        skazywac je na cierpienie dla własnego dobrego samopoczucia.
        • wiesia.and.company Re: Dziewczyny,pani doktor ostatnio oddała w dobre 20.06.06, 15:42
          ręce cztery maluchy. Jeden miał słabe wzięcie, choć może i też miał raz szansę.
          Ale mała Fryga dzisiaj powinna być już u mnie i wśród zszokowanych 6 domowników.
          W końcu Fryga nie wygląda najpiękniej z tym jednym oczkiem zaślepionym naroślą
          i drugim "przymulonym". Ale ludzie mają dobre serca. A może jakieś zdjęcie
          zamieszczone w gabinecie weterynaryjnym, na klatkach schodowych, może to złapie
          kogoś za serce?
          Pozdrawiam. Wiesia + 6
          • smillaaraq Re: Dziewczyny,pani doktor ostatnio oddała w dobr 21.06.06, 11:20
            WIesiu, wczoraj rozklejałam, gdzie się dało, problem w tym, że np. w swojej
            okolicy to mam marne szanse, bo zanim dotrę z roboty, to sklepy są juz
            zamknięte uncertain
            W jednej lecznicy wetka robiła mi nadzieję, ale nie wiem, może nie chciała mnie
            dobijac po prostu?

            A Tygrysia strasznie tęskni za mamą, podejrzewam, ze ktos ją zabrał w ten
            cholerny długi weekend, bo śliczna, a jak się okazało, że ciągle płacze, to już
            kotek nie był taki fajny sad
            Trochę się martwię , że Tygrysia zdziczeje w izolacji. POwinna się socjalizować
            z ludźmi, a najlepiej z innym kotem, bo ona strasznie tęskni za mamą. Myślę, że
            gdyby drugi zwierz był przyjazny, to ona by się przyzwyczaiła.

            Tak Tygrysia wygląda (zdjęcie trochę przekłamane, w ogóle ciężko nadąrzyć za
            wiercipiętką smile

            img223.imageshack.us/my.php?image=tygrysia3kz.jpg
        • beali Re: Tygrysek 6-8 tygodniowy szuka domu 21.06.06, 11:17
          Tygrysia jest ślicznym pręguskiem o ciemno wybarwionych,
          wyraźnych pręgach na pysiu.Nawet na zdjęciu widać,że to
          dziewczynka i do tego mocno przestraszona.Smilla już odkrywa jej charaktereksmile
          Tygrysia musi znaleźć domek i to jak najszybciej,
          sytuacja jest taka,że nawet nie ma za bardzo od soboty dla niej
          domku tymczasowego;-( A tu zdjęcie:
          forum.miau.pl/viewtopic.php?t=45481
          • wiesia.and.company Re: Piękny, spłoszony tygrysek, oby jak 21.06.06, 11:34
            najszybciej znalazła domek. Dziewczyny i chłopcy, dokacać się. Bez strachu, to
            na ogół bardzo dobrze robi kotom domownikom (chyba że domownik ciężko
            schorowany), a już nie mówię jak ludziom dodaje skrzydeł.
            Pozdrawiam. Wiesia + 7 (od wczoraj nas przybyło)
    • smillaaraq Tygrysia :) 22.06.06, 12:21
      Uprzejmie donoszę, że Tygrysia wyszła już z szoku po spędzeniu nocy na podwórku
      i ... okazuje się, że bardzo dobrze sobie radzi smile Daje się głaskać, brać na
      ręce, mruczy smile POza tym pięknie kuwetkuje, w mig załapała, jak jeść Babycata.
      Łazikuje pięknie po domu tymczasowym, nie boi się dorosłych kotów i garni się
      do nich (niestety, jak na razie jest to fascynacja jednostronna). Trochę syczy
      na psa, ale prawdopodobnie dlatego, że on jest zazdrosny i trochę ją straszy uncertain
      Tak więc, Tygrysia spokojnie może iść do domu z innymi zwierzętami, najlepiej z
      jakimś drugim młodym kotem.
      A poza tym - jest słodka i śliczna (tylko wierci sie potwornie, nie da sobi
      zdjęcia zrobić, buuu sad(

      To komu? smile
    • smillaaraq Tygrysia to chłopak! ;) 23.06.06, 13:39
      Tigr był u doktora, zachowywał sie bardzo przyzwoicie, a w poczekalni był
      totalnie wyluzowany. Jest zdrowy, uszy trochę przybrudzone, ale zdrowe, oczy
      czyściutkie, no mniut, malyna, kąfitura. Wet westchnął, że dawno nie
      przyjmował kociaka w tym wieku, który byłby w tak dobrym stanie.

      Tygrys nie boi się dorosłych kotów, ale nie jest namolny i uznaje fakt, że ktoś
      nie ma akurat ochoty na jego towarzystwo. Robi to jednak z stoickim spokojem,
      widać, że do niedawna był z innymi zwierzętami. Doskonale wie, do czego służy
      kuweta, jest bardzo miziankowy (oczywiście pod warunkiem, że nie ma akurat
      ważniejszych spraw na głowie - naprawdę, idealny kandydat na dokocenie
      • wiesia.and.company Re: Och, och, cudowności - buuuzi dla niego 23.06.06, 13:49
        Pozdrawiam. Wiesia + 7
        • beali Re: Och, och, cudowności - buuuzi dla niego 26.06.06, 08:25
          Co u Tigerka??
          • smillaaraq Tygrysek nadal szuka 26.06.06, 11:08
            Jak w temacie. Tygrysek nadal szuka domu. Zdecydowanie potwierdza się to, że
            byłby świetnym kompanem dla innego stwora. Dobrze sobie radzi, uznaje
            hierarchie, ale nie jest lękliwy, Na straszącego psa nasyczy, jak trzeba, ale
            skarcony przez kotkę-seniorkę po prostu grzecznie sie wycofuje. No i nie lubi
            byc sam, to widać (a przede wszystkim słyyychaaaać smile)
    • marta.kunc Re: Tygrysek 6-8 tygodniowy szuka domu 27.06.06, 10:05
      up up up!!!!!!!!!!!!!!
    • wiesia.and.company Re: Tygrysek 6-8 tygodniowy szuka domu 27.06.06, 10:57
      Tak, hop!
      • marta.kunc Re: Tygrysek 6-8 tygodniowy szuka domu 29.06.06, 10:17
        no dziewczyny i chlopaki!troche energii.ja mam takiego tygrysa i cod miod i
        malina.
        hop do gory malenstwo!!!
    • smillaaraq Tygryś nadal szuka :( 29.06.06, 13:16
      Dziękujemy wszystkim ciotkom za pamięć, no ale szukamy dalej, niestety sad

      Zgłosiła się do mnie jedna osoba, ale chyba juz zrezygnowała z Tygrynia. NAwet
      nie zdążyłam się upewnić, czy w ogóle oddałabym jej kota uncertain

      Boszsz... najchętniej oddałabym go którejs z Was, no ale to chyba pozostanie w
      sferze marzeń.
      • beali Re: Tygryś nadal szuka :( 29.06.06, 13:40
        Nie miałam netu przez dwa dni i miałam nadzieję,że jak
        wejdę tu,będzie domek,a widzę,że klapa;-(
        Nic to Smilla,czasem warto poczekać na dobry dom.
        Ja dla dzieci szukałam siedem miesięcywink
        Burasy są wspaniałe,niby takie wszystkie podobne do siebie,
        a jednak każdy inny,po Sylwi i jej synku wiem,że to naprawdę
        cudowne koty,nie to co barbarzyńskie tricolorki jak Majuśkawink
        Burasy nadają się jako 'dokacacze'idealnie.
        • smillaaraq Re: Tygryś nadal szuka :( 29.06.06, 14:04
          KOchana, ja wiem, że trzeba cierpliwości - no ale nie oszukujmy się, sezon jest
          w pełni, a do tego wakacje.
          A siedem miesięcy - Boszsz, nie wyobrażam sobie nawet, że to mogłoby tyle
          trwać sad
          • beali Re: Tygryś nadal szuka :( 29.06.06, 14:17
            Dzieci Sylwka być miało,a wyszło,że moimwink
            Wiem,wiem jak jest,ja mogłam sobie na to pozwolić,bo małe były u siebie.
            Chciałam Cię pocieszyć,ale trafiłam jak kulą w płot-sorry Smill!
            Kociaków jest faktycznie mnóstwo,no ale na to nic nie poradzisz.
            Trzeba szukać domku,może ktoś zechce zdrowego i towarzyskiego tygryska.
            • smillaaraq Re: Tygryś nadal szuka :( 29.06.06, 14:23
              Nie, no cos Ty, nie dobiłaś mnie smile
              Ale zastanawiam się, jak to jest - niby masa ludziów chce:
              młodszego niż 3 miesiące (niektórzy chcą 4tygodniowego, szok)
              zdrowego
              niepiwnicznego (bo że niby piwniczny to gorszy, nevermind)
              oswojonego,
              żeby dogadywał się z innymi zwierzętami
              kocur a nie kotka (wiadomo confused)

              No i jak jest kandydat,który spełnia te warunki, to czeka.

              Nic to, zorganizuję chyba profesjonalną sesję zdjęciową dla niego, może jego
              uroda jednak kogoś zainteresuje uncertain
              • wiesia.and.company Re: Przykro mi, że ciągle szuka, ale mam nadzieję, 29.06.06, 14:32
                że za to dobrze trafi. Spróbuj łapać Tygryska na zdjęciach, a zdjęciami
                Tygryska za serce dobrych ludzi.
                Hej! Wiesia + 7
              • beali Re: Tygryś nadal szuka :( 29.06.06, 14:47
                Taak,nacykaj mu fotek,wybierz te najlepsze i może
                coś ruszy,a robisz ładne zdjęcia ,więc do dziełasmile
                Uff,a już się bałam,że w dołek Cię wpędzamsmile
                Buziaki
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka