Dodaj do ulubionych

Feliks zrozumial...

11.07.06, 14:48
ze nie wolno przynosic ptaszkow do domu, w szczegolnosci wtedy, kiedy sa
piskletami

o 4.51, kiedy obudzil mnie ptasi wrzask o metr od lozka, gwaltownie wstalam,
to Feliks z ofiara szybko opuscil mieszkanie...

nie mam slow

to i tak duze osiagniecie, nie przynosi juz mi ich na lozko
Obserwuj wątek
    • pixie65 Re: Feliks zrozumial... 11.07.06, 23:34
      Taaaaaaa, zrozumiał i się obraził, że Pańcia nie docenia Kota.. smile))
      • angieblue26 Re: Feliks zrozumial... 11.07.06, 23:35
        Tym bardziej, ze to byl prezent smile darowanemu ptaszkowi w dziobek sie nie
        zaglada smile)))
        • annb od pyska sobie 12.07.06, 07:58
          odkłada aby pani dac a pani taka niewdzięczna
          i zrozum tu ludzi
          • hispana Re: od pyska sobie 12.07.06, 10:12
            ja sobie wypraszam

            za pierwszym razem docenilam, to byla piekna duza sroka
            za drugim razem tez docenilam, to byla piekna mala sroka
            za trzecim razem....

            za 11 razem byl gawron o wielkosci 1,5 kota, tez docenilam...

            co drugi dzien doceniam, ale w koncu spowszednialo mi i zaczelo przeszkadzac,
            zwlaszcza ten halas...
            • annb pokaż mi faceta 12.07.06, 12:11
              który tak często i z takim oddaniem przynosi swej pani dary
              no pokaz!!
              i docen smile
    • pantea Re: Feliks zrozumial... 12.07.06, 10:35
      Właśnie czytam książkę Annie Bruce i ona radzi żeby, jak kot przynosi ptaka to
      udawać, że się go nie widzi. I wyrzucić zwłoki dopiero jak kot nie patrzy
      • pixie65 Hispana... 12.07.06, 11:24
        a może jemu wychodzi, że nie radzisz sobie z zaopatrzeniem i usiłuje Ci pomóc
        ?smile)) może dieta mu nie odpowiada? Bo jak to tylko testosteron, to może trzeba
        pomyślec o..kagańcu...? smile))
        • angieblue26 Re: Hispana... 12.07.06, 11:58
          Moze probuje Ci dogodzic, bo widzi, ze zdobycze Ci nie odpowiadaja smile)) ?
        • hispana Re: Hispana... 12.07.06, 15:33
          napewno ma to zwiazek z kryzysem zaopatrzenia, bo ilez to mozna jesc mieso
          pokrojone i przygotowane na wygodne kesy i nabial i warzywka?
          brakuje mu zywych pior ptasich
    • mejsi1974 Re: Feliks zrozumial... 12.07.06, 20:59
      Może trzeba kota w obroży z dzwoneczkiem wypuszczać? Myślę, że to obniży
      drastycznie jego skuteczność łowiecką. Powodzenia
      • aniabe13 Re: Feliks zrozumial... 12.07.06, 23:37
        Zgadza się, dzwoneczek pomaga. Znajoma założyła kotu i teraz tylko robale jej
        przynosi. A kiedyś ptaki były codziennością.
        A swoją drogą ten gawron wielkości półtora kota to mnie rozśmieszył...
        • hispana Re: Feliks zrozumial... 13.07.06, 00:48
          > A swoją drogą ten gawron wielkości półtora kota to mnie rozśmieszył...

          uwierz mi ze mnie nie rozsmieszyl, zwlaszcza ze byl jeszcze zywy i szamotal sie
          w panice
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka