deepblue
01.09.06, 23:00
POmocy...poradźcie proszę!
nie mam pojęcia co to...głaskałam mojego sierciucha jak zwykle i pod łapką
wyczułam coś dziwnego: a mianowicie- jasne, koloru jasnego drewna, inny kolor
nie przychodzi mi namyśl, w kształce jakby pazura, ale pazurem nie było, po
naduszeniu wychodziło większe..polalam wodą utlenioną, i nacisnęłam, część
wyszła i chyba coś zostało...
co to mogło być?
najpierw myślałam, że to kleszcz, ale Mysza wychodzi ewentualnie na balkon
teraz się zastanawiam, czy dobrze zrobiłam, że zaczęłam przy tym sama grzebać...
czy mam isć z tym jutro do weterynarza?
wiem, że już późno, ale może ktoś mi odpowie
z góry dziękuję za odpowiedź i serdecznie pozdrawiam
ps. przyznam, że jestem zlekka spanikowana