Dodaj do ulubionych

III wojna swiatowa - tylko pchly przezyja....

06.10.06, 11:03
no wlasnie, zaczynam sie zastanawiac czy furia nie opanowaly jakies pchle
mutanty ktore jako jedyne przezyja wybuch baby atomowej!
jako ze szlaja sie calymi dniami bog wie gdzie, przyniosl kilka tygodni temu
do domu te paskudztwa...zostal dokladnie spryskany i natarty
frontline...czesc padla, ale drapanie nie ustalo i po dokladnych
ogledzinach,okazalo sie ze moja kocina jest dalej pod atakiem
fakt ze jego dlugie i geste futro utrudnia troche stosowanie sprejow...no
wiec kupilam frontline koncentrat do nakraplania na kark
przy pomocy dziesieciu rak moich i meza, wlosy zostaly dokladnie odsuniete i
operacja przeprowadzona zgodnie z instrukcja
kot sie jednak wciaz niezanacznie drapal i wczoraj po kolejnych ogledzinach
znowu znalazlam cholere!
najgorsze w tym wszystkim jest to ze i ja mam pogryzione cale nogi i powoli
zaczynam watpic czy to na pewno komary...
pomocy!!!!!!
Obserwuj wątek
    • capuccino_days Re: III wojna swiatowa - tylko pchly przezyja.... 06.10.06, 11:20
      biedne kocie...i biedni "zakraplacze"
      a swoją drogą "wybuch baby atomowej" - hmmm smile
      niezła ta baba
      • boe_ Re: III wojna swiatowa - tylko pchly przezyja.... 06.10.06, 11:31
        hehehe smile)))
        mialo byc oczywiscie bomby smile))
        ech, niby juz doktor jestem a dalej osla laka smile
        • capuccino_days Re: III wojna swiatowa - tylko pchly przezyja.... 06.10.06, 12:13
          hm ale ja mam wrażenie, że atomowa baba efektowniej by wybuchłasmile
          no i miłego polowania i wydłubywania
          • boe_ Re: III wojna swiatowa - tylko pchly przezyja.... 06.10.06, 13:20
            efekt pewnie bylby piorunujacy smile nie moge pracowac tak sie tu chichram smile

            ale co ja mam mu zrobic? no przeciez go nie ogole do lysasad wytrzymuje bez
            ruchu na moich kolanach gora 15 minut i to wylacznie kiedy akurat ma taka
            ochote wiec wylapywanie jest mocno utrudnione
            • capuccino_days Re: III wojna swiatowa - tylko pchly przezyja.... 06.10.06, 13:24
              a to ten sam klan? - znaczy się pchły - bo może on poprostu cały czas nowe
              łapie a środki odstraszające nie działają na wszystkie?
              może jeszcze coś w domu wypsikać
              albo rzeczywiście podstrzyc drabasmile
              jeśli macie tyle odwagi
          • boe_ Re: III wojna swiatowa - tylko pchly przezyja.... 06.10.06, 13:29
            teraz mi przyszlo do glowy cos strasznego!
            ze te pchly zyja sobie gdzies u mnie w domu i gryza mnie bo kot jest trujacy (a
            pogryziona jestem okrutnie!)..co jakis czas oczywiscie wejda na kota i to takie
            wczoraj wypatrzylam..zdziwilo mnie wczoraj ze ma pchly, bo nie ma sladu
            odchodow i do tego przez 30 min smyrania wypatrzylam tylko 2
            czyli to chyba nie co zrobic z kotem, tylko co zrobic z domem jest tu problemem
            ratunku!!!
            • mierzejka Re: III wojna swiatowa - tylko pchly przezyja.... 06.10.06, 17:32
              tak właśnie mowił mój wet, że pchły na kota skacza tylko jak chca jesć, a tak
              to siedza w posłaniu kocim i nie tylko kocim, w szparach podłogi, generalnie
              wszędzie w chałupie tam gdzie był kot i pchła doskoczyła. chyba trzeba
              zarzadzić dezynfekcję z deratyzacją łącznie, z praniem tapicerek i kocich
              posłan, może to wykurzy pchły. A próbowąłas psikac frontlinem na kocie posłanie
              i w miejscach gdzie on przebywa?
              • mada.d.n Re: III wojna swiatowa - tylko pchly przezyja.... 06.10.06, 17:38
                miałam jakiś czas temu podobny problem i kupiłam w sklepie zoologicznym płyn
                Sabunol (20zł/200ml) - podziałało smile trzeba tym spryskać miejsce, gdzie kot
                najczęściej przebywa. ja spryskałam cały dom, nawet nasze łóżko (kota często
                sypia z nami i paskudy się na nas też przeprowadziły uncertain)



                jeszcze dużo czasu... bardzo dużo...
    • sherman-doberman Re: III wojna swiatowa - tylko pchly przezyja.... 06.10.06, 19:58
      Poszukaj w aptekach dysponujących lekarstwami dla zwierząt. Nie mam akurat
      pod ręką, bo jeszcze nie przeprowadziłam akcji jesiennej.
      Ale jest taka bomba dymna, która zabija pchły łącznie z jajkami i larwami.
      Dość drogie, u nas kosztuje coś 12 Euro za sztukę. I musisz zastosować we wszystkich
      pokojach, bo jak kot przyniósł. to poroznosił po całym domu i jaja i potomstwo chowają się teraz
      w dywanach, firnakach. pościeli itd.Kot raz oszyszczony Frontline nabywa ich pewnie teraz w drugim i
      dalej pokoleniu.
      Stawiasz to na środku pokoju na podwyższeniu, otwierasz szafy, naciskasz i wybywasz na jakąś
      godzinę.
      Wszystko spowija mgła. Potem tylko wywietrzyć.
      Ale to jest bardzo dobre. wypróbowałam, bo u mojego kota wet. odkrył wprawdzie nie pchły, ale ich
      jaja i to w zimie, kiedy na zewnątrz pcheł już nie było i zaordynował odpchlenie całego mieszkania.
      To chyba lepsze niż spraz, bo mgła wszędzie się wciśnie, a psrazem musisz dokładnie na pchłę.
    • dradam2 Alberta 07.10.06, 00:49
      Jest taka prowincja w Kanadzie, ne preriach, gdzie nie ma pchel.
      Co dziwne, bi zwierzaki nadal sie drapia.
      Chyba z przyzwyczajenia.

      Wszy i owszem sa. Komary - rowniez. Ale nie pchly.

      No i ponoc szczurow nie ma. Oficjalnie. Nieoficjalnie czasem sie przyplacza.

      Ale za to sa duze kociaki , na przyklad "cougars".Potrafia czlowieka zabic.

      Pozdrawiam


      dradam 1/2
      • boe_ Re: Alberta 07.10.06, 10:46
        jak to nie ma? czemu?
        do mnie przylazi taki wielki kocur zeby lac mojego furia..jak go dopadnie to
        tylko furiowe futro lata w powietrzu..przewaznie siedzi na plocie i obserwuje
        dom i wyglada wlasnie jak cougar, tym bardziej ze on sie mnie w ogole nie boi a
        ja jego i owszem! co go probuje przegonic to mnie atakuje, a ze siedzi na tym
        plocie nad moja glowa to go generalnie staram sie nie draznic
        tyle w temacie drapieznikow, a w temacie pchel to sprawa wyglada tragicznie, bo
        caly dom jest w generalnym remoncie - da sie w nim zyc, ale generalne porzadki
        z dezynfekcja sa w tej chwili awykonalne! chcialam kupic ta puszke, to sie
        nazywa chyba fleabomb, ale ja nie mam tu chwilowo prawie zadnych drzwi, za to
        kilka dodatkowych wyrw w scianach, wiec nie bardzo wiem jak tu pomieszczenie,
        po pomieszczeniu...
        zaczelam wczoraj wszystko prac, ale od tygodnia leje i nic w tym domu nie
        schnie, nie mam sie juz gdzie wieszac
        na usprawiedliwienie tych swoich jekow tylko dodam, ze wstalam wlasnie z
        okrutnym pourodzinowym bolem glowy, i generalnie zycie mnie chwilowo
        przerasta smile
        • boe_ Re: Alberta 07.10.06, 10:51
          znalazlam pozytyw tej calej sytucji! moj dom nie ma chwilowo prawie zadnych
          firanek, poduszek i dywanikow ani zadnych rzeczy ktore moglyby gromadzic kurz!
          wszystko jest popakowane w worki
          dodatkowo brak jest miejsc w ktorych kot szczegolnie lubi siedziec, bo on
          przewaznie siedzi na tarasie i jednym okiem gapi sie na nas a drugim na
          ptaszki, a jak nie siedzi to lata jak glupi

          dzisiaj nad ranem wpuscilam go do lozka! no nie moge mu sie oprzec...
          • muraszka1 Re: Alberta 07.10.06, 12:36
            tez mialam podobny problem,wystawilam plytki,takie na karaluchy,
            mrowki i inne "owady",pomoglo,minelo juz pare lat smile
          • dradam2 przystojniak ! 07.10.06, 14:27
            boe_ napisała:
            (...)
            >
            > dzisiaj nad ranem wpuscilam go do lozka! no nie moge mu sie oprzec...

            Nie pytamy o szczegoly !


            A tak a propos :

            www.britishcolumbia.com/information/details.asp?id=11
            wlapwww.gov.bc.ca/wld/documents/cougar.htm
            www.env.gov.bc.ca/wld/documents/cougsf.htm
            www.vancouverisland.com/Wildlife/wildlife/landmammals/cw/cw_cougar.html

            Pozdrawiam


            dradam 1/2

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka