boe_
06.10.06, 11:03
no wlasnie, zaczynam sie zastanawiac czy furia nie opanowaly jakies pchle
mutanty ktore jako jedyne przezyja wybuch baby atomowej!
jako ze szlaja sie calymi dniami bog wie gdzie, przyniosl kilka tygodni temu
do domu te paskudztwa...zostal dokladnie spryskany i natarty
frontline...czesc padla, ale drapanie nie ustalo i po dokladnych
ogledzinach,okazalo sie ze moja kocina jest dalej pod atakiem
fakt ze jego dlugie i geste futro utrudnia troche stosowanie sprejow...no
wiec kupilam frontline koncentrat do nakraplania na kark
przy pomocy dziesieciu rak moich i meza, wlosy zostaly dokladnie odsuniete i
operacja przeprowadzona zgodnie z instrukcja
kot sie jednak wciaz niezanacznie drapal i wczoraj po kolejnych ogledzinach
znowu znalazlam cholere!
najgorsze w tym wszystkim jest to ze i ja mam pogryzione cale nogi i powoli
zaczynam watpic czy to na pewno komary...
pomocy!!!!!!