Witam
chyba w końcu kupie kota. Toczyłam wewnętrzne boje jaki on ma byc: opcje były
trzy: MCO, syberyjczyk albo brytyjka

Chyba syberyjczyk, trzymajcie kciuki - jutro go odbieram i oby nic temu nie
przeszkodziło. Tak jakoś samo się stało i trafił mi się pięciomiesięczny
kocurek akurat tej rasy. Teraz w zasadzie jestem w kropce jak wszystko
przygotować,
Jedno jest pewne - jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem to bedę czestym
gościem na tym forum. Oczywiście już musiałam napisac, bo ja się bardzo
emocjonuje jutrem i drżę o to, czy aby duży już w sumie chłopiec
zaaklimatyzuje się u mnie w domu.Prosze mi kibicować!
pozdrawiamdagmara