Dodaj do ulubionych

jak go uchronic przed niewydolnością nerek?

09.12.06, 21:38
Mam trudne pytanie:jak to zrobić, zeby moje koty kochane nie cierpiały kiedyś
z powodu niewydolności nerek. Czytam sobie ostatnio na forum i włos się jeży
(na mnie i na nich)bo to częsta przypadłość.
Narazie mają 4 i 5 lat i (odpukać)żadnych problemów zdrowotnych. Nie
chciałabym im zaszkodzić. Jedzą dobre karmy, zdecydowanie wolą suche, choć
czasem coś mokrego też im się trafi. MOże ktoś ma jakieś rady?
Obserwuj wątek
    • joisana Re: jak go uchronic przed niewydolnością nerek? 10.12.06, 09:42
      Syndrom urologiczny, czyli w konsekwencji niewydolnośc nerek następuje w 99%
      przypadków po wczesnej kastracji, jedynie wykastrowanie w pełni dojrzałego kota
      daje lepsze rokowania. A pełna dojrzałość to nei jest kilka miesięcy, mój ma
      rok i 4 miesiące i wet ma powazne wątpliwośći czy to już, bo niby narządy
      pł.zewn wielkie wink, niby potrafił zazanczyć krzaczek na dworze, jest wielki i
      zbudowany jak kocur reprofuktor, a nie niedorobiony kociejek, a mimo to samic
      e rui nie lubi, jego mocz pachnie mocno ale nei powalająco, i w domu nie
      znaczy, czyli można mu jeszcze pozwolić dorosnąć. U każdego kota czas
      osiagniecia dojrzałości jest różny, ale można śmiało przenieść to na ludzi, nie
      powiemy, ze dziewczynka 11sto letnia kóra miesiączkuje jest w pełni dojrzała,
      tak samo kotek kóry ma 6 iesięcy, proces wzrostu i rozwoju min cewki moczowej
      trwa jeszcze wiele miesiecy od pierwszych oznak dojrzerwania. Nawet gdyby miało
      się to okazać uciążliwe, bo akurat ma się więcej kotów i kot znaczy bo ma taką
      potrzebę, albo trafi się upierdliwy jedynak to nie powinno się go kastrować tak
      wcześnie bo to niestety zwiększa szanse na problemy z układem moczowym. A nawet
      super hiper karma nie zniweluje tego w 100%.
      Jak się już ma kota kilku letniego wykastrowanego za wcześnie, to i tak nei ma
      pewności, ze choroba go dotknie, jest jednak taka szansa, i jedyne co mozna
      robić to dawać nisko-białkowo-węglowodanowe karmy i co jakiś czas w miarę
      regularnie zrobić badanie moczu.
      • pixie65 Niewydolność... 10.12.06, 10:13
        Joisana, nie zgodzę się z Tobą...Niewydolność nerek NIE JEST KONSEKWENCJĄ SUK
        (syndromu urologicznego kotów), a SUK nie zawsze jest związany ze zbyt wczesną
        kastracją. Na SUK chorują również koty niekastrowane :

        www.vetserwis.pl/flutd.html
        A tutaj artykuł o niewydolności nerek:

        www.vetserwis.pl/pnn_kot_1.html
        Mój kot ma problemy z nerkami o nieznanej etiologii ( ja podejrzewam zatrucie
        kilka lat temu).Obecnie nie jest na specjalnej diecie, okresowo dostaje ziołowy
        lespewet, dostaje suchą karmę o obniżonej zawartości fosforu i magnezu, nerkowej
        karmy jeść nie chce...Dbam o jego nerki "na swój sposób", który nie każdemu może
        się spodobać, ale Mietkowi służy: jak najmniej chemii - do jedzenia świeże mięso
        ( no i porządne suche-głównie ze względu na dodatki roślinne), żadnych
        szczepionek (szczepiony był w dzieciństwie i to mu wystarcza), żadnych
        preparatów przeciwko pchłom (zdarza się "ręczna robota"), odrobaczanie WYłĄCZNIE
        po stwierdzeniu obecności pasożytów, mowy nie ma o zabiegach "pielęgnacyjnych"
        przeprowadzanych pod NARKOZĄ (usuwanie kamienia). LEKI pod wyjątkową
        kontrolą...czyli żadnych antybiotyków "na wszelki wypadek" bo kot kichnął, albo
        oczko mu łzawi.
        • joisana Re: Niewydolność... 10.12.06, 10:18
          Widzisz co lekarz to opinia, mój ma taką jak pisałam wyżej, i nie ma
          wątpliwości, że większośc kotów jest kastrowana dużo za wcześnie, i większość
          kotów które mają problemy z układem moczowym było właśnie bardzo wcześnie
          kastrowanych.
          • smillaaraq Re: Niewydolność... 10.12.06, 12:23
            joisana napisała:

            > Widzisz co lekarz to opinia, mój ma taką jak pisałam wyżej, i nie ma
            > wątpliwości, że większośc kotów jest kastrowana dużo za wcześnie, i większość
            > kotów które mają problemy z układem moczowym było właśnie bardzo wcześnie
            > kastrowanych.
            Tiaa... Tyle, że SUK czy niewydolność nerek występuje również u kotów
            niekastrowanych albo wykastrowanych w dość dojrzałym wieku uncertain
            Bardzo bym uważała joisano z podawaniem statystyk, bo żeby takie dane miały
            sens, to warto znać podstawę procentowania.

            Jeśłi chodzi o ochronę nerek oraz układu moczowego, to bardzo istotna jest
            odpowiednio zbilansowana dieta. A do tego warto robić badania kontrolne moczu i
            krwi. Co prawda nerki długo potrafią nie dawać znać o tym, że coś się dzieje
            niedobrego, ale już w badaniu moczu można ładnie monitorować stan kota, a na
            pewno bardzo będzie to pomocne w przypadku kotów, które mają skłonność do
            hodowania sobie kryształów (a zaprawdę, nie są to wyłącznie koty kastrowane).
        • aga-kocio Re: Niewydolność... 10.12.06, 10:28
          Dziękuję wam. NO cóż kota już nie "odkastruję"...- miał wtedy ok. 7-m-cy.
          (Kocica po 2 rui) Artykuły są naprawdę wyczerpujące- moim niestety mokra karma
          nie bardzo leży - w kociństwie pokochały suchą i tak zostało. Narazie jedzą
          głównie RC male+czasem kocie"fast foody", tylko chyba piją trochę za
          mało.próbowałam sposobów opisanych w artykule - tj zmiana miski co pewien
          czas,odkręcam kran żeby mogy pochłeptać. Ale najbardziej smakuje im woda z..
          sedesu - nie sądzę że to specjalnie zdrowwe (choć zapewne nerkom nie robi to
          różnicysmileMoże macie jakieś sposoby żeby je zachęcić do picia?
          • pixie65 Re: Niewydolność... 10.12.06, 12:04
          • pixie65 Ha! 10.12.06, 12:07
            Temu, kto znajdzie sposób na to, żeby kot zrobił coś, czego SAM nie chce
            osobiście ozłocę...Poważnie. 24 karatowym złotem. W płatkach.
            PODOBNO sprawdzają się duuuuże miski, PODOBNO działaja na koty "fontanny", takie
            poidła....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka