02.01.07, 12:51
1) Czy sterylizować kotkę, która nie wychodzi z domu (blok). Melka ma 9
miesięcy.
2) Czy tylko rasowe=rodowodowe ma prawo do posiadania małych? Jestem
zwolenniczką sterylizacji bezdomnych kotów. Sama z mamą wysterylizowałam 2
kotki, teraz w domu chwilowo(?) jest 3 kotka po sterylce, 4 czeka w
kolejności. Ale swojej kotce byłabym w stanie zapewnić właściwą opiekę
podczas ciąży (łącznie z badaniem USG) i dobry dom dla jej kociąt.

Swoich psów nie kastrowałam, ale one zawsze były wyprowadzane na smyczy.
Nigdy nie były wypuszczane bez opieki.
Obserwuj wątek
    • annb Re: 2 pytanka 02.01.07, 12:56
      ewa_anna2 napisała:

      > 1) Czy sterylizować kotkę, która nie wychodzi z domu (blok). Melka ma 9
      > miesięcy.

      tak
      gdyż może wpaść w ruje permanentną i zameczy siebie/was/a sasiedzi będą mieli
      żądzę mordu w oczach


      > 2) Czy tylko rasowe=rodowodowe ma prawo do posiadania małych? Jestem
      > zwolenniczką sterylizacji bezdomnych kotów. Sama z mamą wysterylizowałam 2
      > kotki, teraz w domu chwilowo(?) jest 3 kotka po sterylce, 4 czeka w
      > kolejności. Ale swojej kotce byłabym w stanie zapewnić właściwą opiekę
      > podczas ciąży (łącznie z badaniem USG) i dobry dom dla jej kociąt.
      >
      > Swoich psów nie kastrowałam, ale one zawsze były wyprowadzane na smyczy.
      > Nigdy nie były wypuszczane bez opieki.

      ad 2-nie wypowiadam sie-patrz noworoczne postanowienie....
      • bellisea Re: 2 pytanka 02.01.07, 13:04
        Odpowiadam na pkt2.

        Oczywiscie, ze nie tylko rodowodowe koty maja prawo do rozrodu.

        Problem polega na tym, abys przed kryciem kocicy miala dla nich wiarygodnych
        opiekunow. Takich, ktorzy nimi beda na dobre i zle, az do konca zycia futrzaka.
        A o takich jest trudno.

        Niestety ludzie juz tacy sa, ze jak wyloza od 800 - 2500 PLN za rodowodowe
        kocie to sa mniej sklonni do pozbywania sie zwierzecia, nawet jak daleko mu do
        idealu...
    • katikot Re: 2 pytanka 02.01.07, 13:01
      A czy nie lepiej by było, gdyby ten dobry dom przygarnął jakieś kocie bidy? Tyle kotów jest w schroniskach i czeka na domek...
    • kirke18 Re: 2 pytanka 02.01.07, 13:15
      Ja może w kwestii 2- na ile miotów będą chętni do wzięcia kociąt?... no właśnie
      może raz, może dwa... a co dalej? Prędzej czy później to pytanie wróci, więc
      moim zdaniem i tak powinnaś wysterylizować kotkę, jest dla niej zdrowiej, a dla
      Was ,mniej kłopotów- np. ruja permanentna czy znaczenie terenu. A z Twojej
      wypowiedzi o sterylizacji kotek wolnożyjących widzę, że masz rozsądne zdanie
      dot. rozmnażania kotów.Pozdrawiam serdecznie smile
      • ewa_anna2 Re: 2 pytanka 02.01.07, 14:42
        W tej chwili mam 3 koty. Jedną po sterylce, 1 z piwnicy i jedną przygarniętą z
        ulicy. Nie planuję co ruja - miot. Chodzi mi o marzenie wielu posiadaczy kotów -
        miot raz w życiu.
        A tak na marginesie uważam, że czasem jest lepiej pozwolić mniej rasowej kotce
        na małe, niż snobistyczne tworzenie nowych ras, coraz to dziwniejszych, tylko,
        aby zaspokoić zachcianki jakiś bogaczy. Słyszałam o takich rasach, co kot ma
        któtsze łapki, w wyniku czego nie może skakać.
        • annb Re: 2 pytanka 02.01.07, 15:19
          i wracamy do punktu wyjscia.
          Jak sa domy dla malych , to czemu nie.
          Ale po to aby je wystawiac na allegro albo szantazowac blizsza i dalsza rodzine-
          wez bo co ja z nimi zrobie, chyba utopie
          to niekoniecznie....
        • seniorita_24 a co z nimi? 02.01.07, 17:02
          Małe kociaki są śliczne dlatego dobrze sie zaopiekowac tymi, które juz pchaja
          sie na świat albo na nim są - niekoniecznie oczekiwane i chciane przez
          kogokolwiek. Często czeka na nas bolesna decyzja o sterylce aborcyjnej lub o
          uspieniu juz narodzonych kociaków - bo nie ma kto nimi sie zająć, bo kotów jest
          za dużo. Każde kocię, które urodzi twoja kotka może być rozmnożone, jego potomek
          również - czy im wszystkim zagwarantujesz dobre domki. Takie z których nie
          zostana wyrzucone, nie uciekną przez niezabezpieczone okno, nie znikną na
          początku urlopu, nie zostana wyrzucone bo zaszły w ciąże, zachorowały, znudziły
          się itp? Wiadomo, że nie mozna byc tego pewnym na 100% ale to ryzyko trzeba
          minimalizować.
          Stąd umowy adopcyjne, w których 1 z podstawowych punktów jest konieczność
          sterylizacji oraz warunek, że osoba, która wyadoptowuje kota przyjmie go z
          powrotem jesli cośby sie z nim działo (alergia właściciela, ciąża, brak
          chęci/środków na jego leczenie).
          Jaka masz pewność że dzieci twojej kici (przez ciebie chciane i wychuchane) nie
          podzielą ich losu forum.miau.pl/viewforum.php?f=13
          allegro.pl/item154248362_przemile_mruczace_koty_szukaja_wlasnego_kata.html
        • seniorita_24 i jeszcze.. 02.01.07, 17:06
          Dodam, że sama mam długowłosą kicię (bezrodowodowego kundelka) która jest
          śliczna i często byłam podpytywana czy nie będzie miała kociaków "bo taka
          ładna". Seniorita została wykastrowana już dawno a ja cieszę się, że nie narażam
          jej na ropomacicze, trudy porodu i jej kociaków na poniewierkę. Za to mogę pomóc
          innym kotom.
          • mist3 Re: i jeszcze.. 02.01.07, 22:17
            Sterylizowałaś już kotki, ale możesz jeszcze poczytać tu:
            www.vetserwis.pl/sterylizacja_kot.htmloraz
            miau.pl/edu/ster.php
            Moja kotka też jest śliczna - najśliczniejsza na świecie. I myślę sobie, że
            kocięta, które by z niej się urodziły też byłyby najśliczniejsze. Jej również
            niczego nie brakowałoby w czasie ciąży. Ale znam wiele ślicznych kotków, którym
            znajduję dom. Znam też ludzi, którzy znajdują dom równie ślicznym kociętom w
            całej Polsce. Niestety tego 'towaru' w naszym kraju nie brakuje (może dlatego,
            że wielu ludzi w Polsce traktuje kotki właśnie jak towar czy rzecz).
            Bardzo Cię proszę - nie rozmnażaj swojej kotki, znajdź domy kociętom które już
            są na świecie, a które na pewno znajdziesz w swojej okolicy.
            • ewa_anna2 Re: i jeszcze.. 02.01.07, 23:07
              Znalazłam domy dla ok 10 kociąt
              • annb Re: i jeszcze.. 03.01.07, 08:54
                cos jeszcze
                nie wszystkie rasowe=rodowodowe mają dzieci
                nie dlatego ze im sie prawa odmawia
                po prostu nie i juz.
                hodowla to nie jest zabawa i nie kazdy sie chce i czuje się na siłach tego
                podjac smile
              • pixie65 Domy? 03.01.07, 09:28
                A ja mam właśnie "gotowego" malucha do adopcji....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka