Dodaj do ulubionych

Zadam głupie pytanie, ale

05.01.07, 22:39
zaniepokoiłam się dzisiaj, bo Matylda miauczy jak nakręcona i biega dziko po
mieszkaniu.
Jakie są objawy rui?
Jeszcze jej nie wysterylizowaliśmy i mieliśmy to zrobić już zaraz, jeszcze w
styczniu. A ona dziś lata jak głupia.
Trudno określić jej wiek, bo jest znaleziona, ale może mieć ok 7 miesięcy.
Jak się zachowywały wasze koty w czasie rui?
Obserwuj wątek
    • ewa_anna2 Re: Zadam głupie pytanie, ale 05.01.07, 22:51
      To chyba może być objaw rui. Miauczenie, tarzanie się po podłodze, czasem
      sikanie po kątach (nie do kuwety) wskazują na ruję.
      • joisana Re: Zadam głupie pytanie, ale 06.01.07, 10:07
        Wypinanie kuperka, przód ciałka rozpłaszczony na podłożu, a pupsko w górze i
        sugestywne ocieranie sie , zwięksozne zapiotrzebownie na pieszczoty, miauczenie
        rozdzierajaco nieludzkie, a przynajmniej ni kocie wink. Takie dzikie galopady to
        moja kotka miała jak przydażyło się zatwardzenie i robiła sobie gimnastykę żeby
        się załatwić wink.
        • ewa_anna2 Re: Zadam głupie pytanie, ale 06.01.07, 10:35
          Moja kicia na początku miauczy, nie-kocim głosem, jest niespokojna. Kuperek
          wypina po paru dniach. Zaleca się także do psa. Może ów przypadek to nie ruja,
          ale może nią być.
          • iwu To chyba jednak ruja. 06.01.07, 12:05
            Matylda turla się po podłodze, a gdy się ją głaszcze, wypina tyłek. Cały czas
            wydaje z siebie różne dźwięki od furkotania do głośnego miauku. Biega też za
            kocillą, która warczy na nią zaniepokojona.
            No i teraz muszę to przeczekać, pytanie tylko jak długo.
            • mada.d.n Re: To chyba jednak ruja. 06.01.07, 13:32
              w takim razie życzę udanego tygodnia z kotką w rui smile żartuję
              u naszej koty trwało to około 10 dni do 2 tygodni (pierwsza), ale później jak
              się zaczęło to trwało to przez 3 miesiące z 2-dniową przerwą co tydzień smile


              168 dni smile
              Przestrzeń sugeruje, by się przemieszczać,
              jednak jedynym celem podróży mędrców jest ich dom.
            • babka71 Re: To chyba jednak ruja. 06.01.07, 13:42
              W takim razie do weta na sterylkę , poszukaj dobrej kliniki i zrób zabieg
              sterylizacji..
            • isztar.6 Re: To chyba jednak ruja. 06.01.07, 17:05
              Moja ma ruję przez 7 dni co 2,5 miesiąca, jak na razie strasznie regularnie jak
              na niewychodzącą
            • yoma Re: To chyba jednak ruja. 06.01.07, 18:29
              U naszej to trwa jakieś 4-5 dni

              objawy nieco łagodzi staranne i mocne wyczesanie kota...
        • ewa_anna2 Re: Zadam głupie pytanie, ale 06.01.07, 18:20
          Ponoć nie ma głupich pytań. Są tylko głupie odpowiedzi.
          • mist3 Re: Zadam głupie pytanie, ale 06.01.07, 18:58
            Jeśli kotka ma często ruję, to może się ona przerodzić w ruję permanentną i
            ropomacicze. Jeśli kotka jest nierodowodowa, to czy jest wychodząca czy
            niewychodząca ja na twoim miejscu umawiałabym się już z wetem na sterylkę. Dobry
            wet (a tylko takiemu warto powierzyć kota) powinien ci wyjaśnić na czym polega
            taki zabieg, polecam jednak również lekturę:
            www.vetserwis.pl/sterylizacja_kot.html
            • iwu Wiem na czym polega sterylka, 06.01.07, 19:27
              bo Kocillę wysterylizowaliśmy zanim dostała pierwszej rui. Pytam dlatego, że
              nigdy nie miałam do czynienia z kotką w rui i trochę jestem przerażona.
              Jeśli to jest ruja, to nie jest tak tragicznie, Matylda od dwóch godzin śpi, a
              wcześniej trochę wariowała, ale nie było to zbyt przykre dla otoczenia. smile
              Umówić się z wetem mogę w każdej chwili, ale i tak muszę poczekać tych parę
              dni.
              Dziękuję za odpowiedzi. smile
    • minerwamcg Re: Zadam głupie pytanie, ale 07.01.07, 03:43
      Pytanie wcale nie jest głupie, jak ktoś nie widział "zrujonej" kotki, może
      pomyśleć, że zwierzątku odwaliło z kretesem. Kicidła robią wówczas
      najdziwaczniejsze rzeczy - u mojej przyjaciółki łagodna szara syjamka zmieniała
      się w potwora i atakowała wszystko. Nie "wszystko, co się ruszało" - nieruchome
      też.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka