witam wszystkich. jestem nowa i w sumie niedawno odkrylam to forum. podczytuje troszke ale albo
nie dotarlam jeszcze do takiego watku, albo go nie bylo. otoz ja mam klopot z kotem ktory od
jakiegos czasu zaczal sie wszystkiego bac. to moj drugi kot, ktorego wzielam do domu jakies 9
miesiecy temu (jakos 4 tygodniowe malenstwo). poczatkowo byl niezwykle odwazny i przyjazny, a od
jakis 3 miesiecy wszystkiego sie boi. mam tez drugiego, starszego kota, ale jestem prawie pewna ze
nie robi malemu krzywdy ani mu nie dokucza ( szczegolnie ze maly od dluzszego czasu jest juz
znacznie wiekszy niz duzy....). jesli ktos z was wie dlaczego tak sie moze dziac i/albo jak temu
zaradzic - bede bardzo wdzieczna. serce mi sie kraje patrzac na to znerwicowane biedactwo