Dodaj do ulubionych

Jutro kastracja Rudolfa, jestem przerażona :-(.

12.02.07, 15:08
Wiem, że to głupie, zabieg trwa 5 minut, będą go monitorować, wybudzą w razie
czego w trakcie, dopilnują serca, zeby powikłań nie było, i co- i tak się
boję o moje Rude Szczęście. Na dzisiejszej wizycie powiedziałam, że się boję,
bo on Rudy, ze źle znosi leki, ze może słaby, a lekarz się wił ze śmiechu,
mówi, ze takiego okazu zdrowia i formy dawno nie widział, i że aż szkoda
kastrować, bo piękny i oryginalny z niego kocur. Napase go dziś czymś
smacznym i do jutra do 11 głodóweczka, chyba się popłaczę patrząc na głodne
kocie wink.
Obserwuj wątek
    • annb Re: Jutro kastracja Rudolfa, jestem przerażona :- 12.02.07, 15:25
      joisana ty wez nie stresuj kota
      on jutro ma ciezki dzien a jeszcze musi sie o ciebie martwic, jak ty to
      zniesiesz

      a na powaznie
      no taka kolej rzeczy
      trzymaj sie
    • histeryczka Re: Jutro kastracja Rudolfa, jestem przerażona :- 12.02.07, 15:30
      no weź smile
      nie bój nic, nie ma czego, chlopak sie nawet nei zorientuje, że cos się zmieniło smile
      • joisana Re: Jutro kastracja Rudolfa, jestem przerażona :- 12.02.07, 15:35
        E chyba się zorientuje, wreszcie wielkie kochones nie bedą mu zasłaniały
        podogonia i bedzie mógł się gruntowniej myć wink)). To jest wręcz śmieszne mam
        jajca jak przepiórcze, a dopiero teraz mu testosteron odwalił na maxa, zapach
        moczu się zmienił i ochota na posikiwanie przysżła, ale nei pryskanie po
        ścianach, tylko ot tak przykucnać i nasiusiać do sszufelki do smieci, albo na
        gazetę co leży na podłodze.
        • beali Re: Jutro kastracja Rudolfa, jestem przerażona :- 12.02.07, 17:19
          Noo,to lżej będzie chodzić,jak one takie wielkiesmile
          Same korzyści z tego odjajczania.
    • iris101 Re: Jutro kastracja Rudolfa, jestem przerażona :- 12.02.07, 16:02
      ha! moja koteczka idzie za miesaiąc, a też jestem przerażona! wprawdzie nie
      słyszałam o komplikacjach u kocurków,ale cię dobrze rozumiem. głaski dla Rudolfka!
      • misia007 Re: Jutro kastracja Rudolfa, jestem przerażona :- 12.02.07, 16:34
        Joisana, nic sie nie bój.Jutro o 11.00 kciuki trzymamy, będzie dobrze..
        • owieczka1 Re: Jutro kastracja Rudolfa, jestem przerażona :- 12.02.07, 17:08
          Kacper przy kastracji dostał dwa razy narkoze bo nie chciał im usnąć a po tym
          bał się tak weterynarzy że hej.
          trzymamy kciukasy i pazurki za Rudolfa, będzie dobrze
      • joisana Re: Jutro kastracja Rudolfa, jestem przerażona :- 12.02.07, 23:47
        iris101 napisała:

        > wprawdzie nie
        > słyszałam o komplikacjach u kocurków

        No bo sama kastracja chyba nie bywa powikłana u kocurka, wyłaczajac zwykłe
        zakażenie, problemem jest narkoza, kocieje rude zazwyczaj źle ją znoszą,
        zresztą jak każde leki.
        • histeryczka Re: Jutro kastracja Rudolfa, jestem przerażona :- 12.02.07, 23:55
          o, to ciekawe co piszesz. czemu akurat rude mają problem z narkozą? pytam, bo
          mojemu nowemu niedługo będziemy zdejmować kamień i to sie chyba właśnie pod
          narkozą robi...
          • joisana Re: Jutro kastracja Rudolfa, jestem przerażona :- 13.02.07, 10:07
            Rude zwierzęta i ludzie to nosiciele genów recesywnych, potocznie mówiąc
            słabszych, mają w większości słaby układ immunologiczny i tendencje do wielu
            chorób i dziwnego reagowania na leki, raz nie reagują wcale raz nadmiernie, jak
            przejrzeć statystyki, to wieszy odsetek zgonów przy narkozie ogólnej to sa
            rudzielce, powikłania po szczepieniach i leczeniu-rudzielce, wady wrodzone-
            rudzielce. Ale to tylko czysta teoria, większość rudo-kotnych na tym forum i w
            realu twierdzi, że nie mieli żadnych z tych problemów i tego się trzymam wink.
    • a.g.n.i Re: Jutro kastracja Rudolfa, jestem przerażona :- 13.02.07, 00:29
      Ne martw się. Hipka odjajkowali sprawnie, nawet się nie zorientował, że mu coś
      ubyło, zwłaszcza że woreczek zostawili.
      Będzie dobrze, nie martw się i tak jak już ktoś napisał - ne stresuj kotasmile
    • jul-kot Re: Jutro kastracja Rudolfa, jestem przerażona :- 13.02.07, 02:24
      • jul-kot Re: mam trzy ... 13.02.07, 02:31
        Witaj Joisano,
        Ja też będę trzymał kciuki. Pisałem Ci, że jak Rudolf dojrzeje, to poczujesz ...
        Mam trzy wykastrowane rude koty, dwa po osiągnięciu dojrzałości, trzeci
        znacznie później. Wszystko poszło dobrze, nawet już w tym samym dniu
        zapomniały, co ich spotkało. Czego i Rudolfowi życzę.
        Pozdrawiam, Juliusz.
        • wiesia.and.company Re: Nie bój nic, u chłopców to wyłuskanie... 13.02.07, 09:36
          chociaż potem mój Miluś był tak zachęcany przez dwie namolne domowe dziewczynki
          w rujce, że po intensywnej obsłudze panienek (to jednak jest tarcie) puścił mu
          troszeńkę jeden szew. Ale braku jąderek w ogóle nie zauważył, a czynił swoją
          powinność.
          Bartuś (astmatyk) nie mógł mieć narkozy, tylko znieczulenie miejscowe. Też nie
          odchorował, ja za to denerwowałam się ponad miarę. Więc jest to przeżycie (dla
          człowieka, nie bohatera zabiegu).
          Pozdrawiam. Wiesia + 8
          • joisana Re: Nie bój nic, u chłopców to wyłuskanie... 13.02.07, 10:10
            Też myślę Wiesiu, ze bardziej My to przezywamy niż kocurki, pewnie bardziej go
            bolałao jak ucho w walce rozdarł i pazur stracił, ale i tak rwał się do dalszej
            walki wink. Oby tylko ta narkoza gładko poszła, za godzinkę jedziemy, mam być
            miedzy 11 i 12. Skazany śpi przy kaloryferze obrażony za brak jadła, Słoneczko
            moje sad.
    • joisana jestesmy juz w domu 13.02.07, 14:35
      Wszystko poszlo koncertowo, serce ma jak dzwon.
      Rudolf chce wedrowac, choc nogi sie placz i łebek przewaza, wiec go prowadzam
      zgieta w pol, teraz pisze jedna reka bo sie skubany wyrywa, strasznie zal
      patrzec na zwierzaka po narkozie.Ale jest cudny, pierwsze co zrobil w dou to
      popełz do kuwety-kochany Kocik. Dzieki za kciuki smile.
      • beali Re: jestesmy juz w domu 13.02.07, 14:50
        To jest dobrzesmile
        • barba50 Re: jestesmy juz w domu 13.02.07, 16:02
          Cieszę się, że już po! Dzielny Rudi niech szybko wraca do formysmile))
          • misia007 Re: jestesmy juz w domu 13.02.07, 16:19
            Cieszę się juz po,głaski dla Rudolfa.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka