Dodaj do ulubionych

kocia miłość???

13.03.07, 14:55
Figa ma 5 miesięcy i jest z nami od stycznia. Pierwszy raz mamy kota i ona
cały czas nas zaskakuje. Ostatnio przychodzi do mnie w nocy(4 nad ranem) i z
głośnym mruczeniem ładuje mi się na poduszkę, wtula głowę w moją szyję, łazi
mi po głowie no i cała jest taka "poprzytulaj mnie". Nadstawia po kolei
wszystkie boczki, szyję itp, całuje mnie a potem zaszywa się pod kołdrą i
zasypia. Dodam, że mamy duże łóżko, w którym śpię z mężem i najczęściej
jeszcze z dwójką naszych maluchów. Figa najczęściej śpi razem z nami ale w
nogach. Wcześniej wstawałam nakarmić mniejsze dziecko i wtedy kot też się
budził no i trochę szalała za myszami albo dorwała jakąś zabawkę ale robiła
to w innej części domu i nam nie przeszkadzało. Ostatnio już dzieci w nocy
nie karmię no i jeszcze nie zdążyłam się nacieszyć przespaną nocą a tu się
kot przestawił.Czy takie zachowanie jest normalne? Czy może jej czegoś brak?
My pracujemy, w ciągu dnia jest sama więc rano jest cały rytuał pożegnania,
wszyscy musimy poprzytulać i pogłaskać, po powrocie obowiązkowe noszenie na
rękach i głaskanie (jak zignorujemy, to sama się po nas wspina, ja czasami
mam spódnicę i rajstopy i od razu się nauczyłam, że muszę ją sama brać na
ręce). W domu niczego nie broi, sprzęty w takim stanie jak przed wyjściem,
nawet wazon z różami się uchował, jak już rozrabia, to przy nas i pewnie to
tak jak z dziećmi - żeby zwrócić uwagę i pobawić się z nią. I co Wy na to?
Pozdrawiam/Dorota
Obserwuj wątek
    • bizu i jeszcze dodam, że .... 13.03.07, 14:57
      ona nie miauczy (bo też się zastanawiałam, czy to nie rujka), to znaczy
      generalnie jest okropna gaduła ale jak się tak tuli, to tylko traktorek smile
      I tylko mnie tak uszczęśliwia, choć na początku wydawało mi się, że jednak woli
      męża.
      • misia007 Re: i jeszcze dodam, że .... 13.03.07, 15:13
        Opis Figi przypomnial mi o mojej Misi, ktora juz dawno za TM niestety.Tez tak
        sie do mnie tulila i zasypiala obejmujac mnie obiema lapkami za szyję.Mruczala
        rozkosznie i wiedzialam, ze kocha mnie najbardziej na swiecie.Tak Bizu to kocia
        milość, masz szczęście bo nie kazdy kot tak uzewnętrznia swoje uczucia.
        • lilivampire Re: i jeszcze dodam, że .... 14.03.07, 01:42
          To znaczy, że i ja mam wyjątkowe szczęście... Wzruszyłam się bardzo, jak przeczytałam o tej kociej miłości smile
      • lilivampire Re: i jeszcze dodam, że .... 14.03.07, 01:41
        Pewnie to Ty dajesz jej jeść i sprzątasz jej kuwetkę? smile
    • regata7 Re: kocia miłość??? 13.03.07, 15:19
      pewnie, że kocia miłość smile

      to tak jak Maja - nauczyłam się przy niej spać prawie bez ruchu, żeby
      przypadkiem kota nie strącić smile
      i uwielbiam te jej powitania jak wracam z pracy - syn się tak nie cieszy na mój
      widok big_grin
      • lilivampire Re: kocia miłość??? 14.03.07, 01:43
        Ja krzyczę na chłopaka jak się ruszy, bo nie chcę, żeby Borysek się obudził smile
    • iris101 Re: kocia miłość??? 13.03.07, 18:49
      takie są kotki w tym wieku! może się potem uspokoi, a może niesmile) moja prawie
      2-letnia kicia robi pobudki między 4-tą, a 5-tą rano, i nie ma spania! trzeba
      dosypać jedzonka, sprzątnać w kuwetce pogadać..usypia koło wpół siódmej (jak
      dobrze pójdziesmile). ale noc zarwana. trzeba się przyzwyczaić. pozdrowionka
    • lilivampire Re: kocia miłość??? 14.03.07, 01:39
      Mam podobnie.
      Kocurek okazuje swoją miłość na każdym kroku (dosłownie, bo łazi za mną krok w krok). W nocy kładzie się na mojej klatce piersiwoej i mruczy i ociera się pyszczkiem o mój pyszczek, tak samo rano.
      Jak wychodzę z domu - on automatycznie idzie spać i wstaje dopiero, jak ja wracam. Wtedy się wścieka, ale myślę, że to z radości big_grin
      Kocham go za to wszystko najmocniej na świecie!
    • nessie-jp Re: kocia miłość??? 14.03.07, 03:55
      U mnie aż tak dobrze nie ma - jest rano walenie z byka w czółko (niby że
      subtelne ocieranie się główką, aha, akurat, nie dam się nabrać, gwiazdy przed
      oczami mam!), łachotanie wąsem w ucho, łażenie z pazurami po biuście i brzuchu,
      mruczenie nachalne - wstań WRESZCIE i daj surowego kurczaka!!!

      A kurczak musi się rozmrozić, no bo nieświeżego dać przecież nie można... tak
      więc ze snu nici smile

      Tak na poważnie, obie moje kotki zrobiły się takie przytulaste tuż przed
      pierwszą rujką - żadna z nich w rui nie śpiewała, dlatego u Sagi w ogóle nie
      rozpoznałam, że to rujka! Po sterylizacji Sadze przeszło, a Kropce nie. Nadal
      się ociera, mimla i w ogóle lubi być w centrum uwagi. Ale nie jest taka
      przytulna-przymilaska, spać ze mną nie chce, na kolanach leży z męczeńskim
      wyrazem pyszczka. No i śpiewać zaczęła, zaraza jedna, akurat PO sterylce! Co za kot!
    • bizu Re: kocia miłość??? 14.03.07, 08:30
      Dzięki za odpowiedzi, tak to ja jestem od karmienia i sprzątania kuwety. Ale
      też ode mnie najczęściej słyszy: NIE WOLNO!
      Powiedzcie jeszcze, co dokładnie znaczy to kocie udeptywanie. Bo jak ją
      obserwowałam, to doszłam do wniosku, że ona sobie udeptuje miejsce do spania -
      w 90% to jest nasze łóżko a potem przeczytałam, że koty tak znaczą teren.
      Czasami jak na nią patrzę to mi jej szkoda, bo my już leżymy a ona jeszcze
      ugniata smile
      • annb udeptywanie 14.03.07, 08:57
        masa teorii
        w madrych ksiazkach pisza ze to "powrot do dziecinstwa"
        ja tam nie wiem
        gaba zaczela mnie udeptywac jak skonczyla rok
        mala od poczatku jak do nas trafila
        potrafila mi masowac plecy przez 15 minut
        a pozniej jak sil braklo siadala na dupinie i dalej lapkami masu masu

        kot udeptujacy to kot szczesliwy
        • joisana Re: udeptywanie 14.03.07, 11:27
          Kot udeptując wspomina mamę-jest odprężony i szczęśliwy, tak właśnie kociaki
          masują wokół sutków, żeby mleko leciało.
          • lilivampire Zgadzam się :) n/t 14.03.07, 11:28

      • lilivampire Re: kocia miłość??? 14.03.07, 11:29
        Ale ręka, która karmi jest ręką Pani smile Znam to z własnego doświadczenia. Niby Borys kocha i mnie i mojego faceta, a jednak przytula się tylko do mnie smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka