Dodaj do ulubionych

Dlaczego...?

16.03.07, 15:17
...kotka w rui sika gdzie popadnie? Ja rozumiem, ze zew natury ja wzywa, ze drapie mi w drzwi, wyje
do zamkniętego okna (mimo, ze nie wychodząca). Ale z tym sikaniem to juz mnie wkurzyła. W
dodatku oczywiscie wybrała sobie najgorsze do tego miejsce - nasze łóżko. Od dwóch dni pralka
chodzi non stop, bo ta jędza co chwila posikuje. W dodatku robi to na naszych oczach!
Dlaczego?
Czy to jest z jej strony protest, próba zwrócenia na siebie uwagi, nieświadome popuszczanie (w to
nie uwierzę).

Załamuje mnie to, że jutro musimy wyjechać na 2 dni, zostawiamy koty same pod okiem sąsiadów, a
nie mamy do sypialni drzwi, więc boje się co zastanę po powrocie...
Obserwuj wątek
    • annb Re: Dlaczego...? 16.03.07, 15:24
      gopio1 znaczy teren
      wabi kocura
      ponoc jest to normalne
      ja tam nie wiem
      mam dwie kastratki
      • misia007 Re: Dlaczego...? 16.03.07, 15:46
        Tez tak słyszalam, ze to listy milosne dla kota.Nie mozesz mieć o to
        pretensji.Sterylka i po klopocie.
        • gopio1 Re: Dlaczego...? 16.03.07, 15:49
          Na sterylke jesteśmy umówieni dopiero na 28 marca.
          Do tego czasu nie wiem co będzie...
    • iris101 Re: Dlaczego...? 16.03.07, 15:56
      ani protest, ani złośliwe, po prostu naturasmile znaczy teren. i jakoś musisz
      wytrzymać do końca marca, czego ci życzę.(choc niełatwesmile)
      • misia007 Re: Dlaczego...? 16.03.07, 16:20
        Proponuję nie czekać i przyspieszyc sterykę, bo do konca marca zleje Ci cale
        mieszkanie.
        • ewung Re: Dlaczego...? 16.03.07, 16:34
          wiem że hormony nie są ogólnie polecane ale może jak raz jej wyciszysz rujke to
          się raczej nic nie stanie. Więc moze dac jej tabletki hormonalne a potem zaraz
          ciachnąć.
          • mist3 Re: Dlaczego...? 16.03.07, 21:23
            Znaczy teren. Moja kicia była na tyle wspaniała, że sikała tylko do kuwety, ale
            wtedy była jeszcze na etapie, że jak miała nasikane do kuwety to drugi raz już
            tam nie zrobiła, tylko łaziła i miauczała (nie tylko w czasie rui) aż się jej
            wyczyściło. W związku z tym w czasie 3 nocy byłam z kuwetą chyba ze 100 razy.
            Fakt, że i tak nie mogłam spać (miaukanie), a przynajmniej zapewniała mi trochę
            sportu wink
            Taki urok kotek w rui - trzeba się przez te parę dni przemęczyć, bo co innego
            nam zostaje.
    • magdaksp Re: Dlaczego...? 17.03.07, 00:53
      moja brawurka robila to samo (na szczęście chelsea nie)i pan doktor powiedział
      mi ze ona znaczy teren i wabi kocura zeby ja znalazł po śladachsmile
      • magdaksp Re: Dlaczego...? 17.03.07, 00:54
        w ogóle to ja miałam zasikane gazety,poduszki, kartony na gazety a takze swoją
        bluzę ,niestety zorientowałam sie dopiero w drodze do pracy bo cos mi dziwnie
        pachnialo
        • wiesia.and.company Re: I ja to mam, Frygunia jeszcze pod nóż nie 18.03.07, 08:11
          pójdzie, ale teraz używa sobie, ile może. A może.... Trzy kocurki w domu
          kastrowane, ale ona i tak znaczy legowiska, zwłaszcza świeżo położone na nich
          ręczniki. Do kuwety chodzi regularnie, ale to siusianie co chwilę.... No i teraz
          podłożyłam na legowiska, pod ręczniki taką specjalną podkładkę dla ludzi
          załatwiających się w łóżku. To jest pięknie wykonana ceratka i do niej doklejona
          wierzchnia warstwa ligniny. I ciekawe, czy to podłoże szeleszczące (a może
          inaczej lekko twardo układające się pod łapkami) grunt, że pomogło. Nie siusia
          na tym podłożu. Spróbuj zatem położyć na łóżko kawałek folii takiej malarskiej
          płachty (ona jest lekko twardawa, i o to chodzi) i na to jakiś ręcznik, żeby
          teraz popróbować zanim odważysz sie położyc narzutę na folii. To działa!
          Pozdrawiam. Wiesia + 8
    • gopio1 Po weekendzie 20.03.07, 15:47
      Pojechalismy na szybko do weta. Moli dostała tabletki - 3 sztuki prez 3 dni (na zatrzymanie rui chyba?).
      Przez weekend nigdzie nie narobiła - albo my nie możemy znaleźć. No, ale na łóżku czysto, w domu nie
      śmierdzi, więc chyba tabletki zrobiły swoje wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka