Dodaj do ulubionych

Załamka...:-(((

21.03.07, 13:28
Jakieś niedobre "COŚ" krąży w powietrzu...Myszkin ledwie żywy, wczoraj
odeszła Babunia (niektórzy znają pewnie "Pamiętnik Babuni" Kasi Ryrych)a
właśnie przed chwilą zadzwoniła domnie wetka z informacją, że kotka, która u
niej była a której ja już założyłam wątek na miau....umarła......I jeszcze
jeden kocurek...A z Mają już było lepiej, widziałam ją w niedzielę, zaczęła
spacerować, pić wodę....KOTY ZOSTAŁY OTRUTE. Jestem tak wściekła, że słów mi
brakuje...Koteczkę przyniosły do lecznicy Dzieci,które powiedziały, że
(chyba) dwa inne koty już nie żyły....Ludzie! Jak można????!!! Początkowo
była jeszcze wersja, że to "pokarmówka"...Dzisiaj wetka powiedziała, że
jednak nie. DLACZEGO łażą po tej ziemi takie potwory????
Bardzo Was przepraszam za tego ostrego posta, ale mnie już chyba psychika
siada...
Obserwuj wątek
    • kejt35 Re: Załamka...:-((( 21.03.07, 13:38
      Strasznie mi przykro...sad
      Takie łajzy są wszędzie, niestety...
      W zeszłym roku parę bloków ode mnie ktoś otruł 6 dorosłych kotów, znane mi panie
      karmicielki opowiadały...
    • annb Re: Załamka...:-((( 21.03.07, 13:41
      sad(((((((((((((((
      • misia007 Re: Załamka...:-((( 21.03.07, 13:52
        Bardzo mi przykro, takie rzeczy nie powinny sie zdarzac.Pixie za Myszkina
        trzymam, moze przynajmniej jemu sie uda.
        • misia007 Re: Załamka...:-((( 21.03.07, 13:55
          Pixie trzymam Cie za slowo, ze napiszesz wieczorem.
    • kirke18 Re: Załamka...:-((( 21.03.07, 14:21
      to nie ludzie, to bydlaki *&^$@$&^%*&^*^, też za Myszkina potzymuję , pozdrawiam
    • iris101 Re: Załamka...:-((( 21.03.07, 14:53
      dosłownie przed chwilą byłam na miau, i czytałam o tych otrutych kotkach. cóż tu
      można powiedzieć, skoro aż łzy w oczach stająsad(. pamiętnik Babuni też czytałam.
      biedna kitunia....
    • lilivampire Re: Załamka...:-((( 21.03.07, 15:25
      Jak czytam takie rzeczy to płakać mi się chce.
      Jakby tak ktoś otruł mojego kotka, to bym chyba...
      • muraszka1 Re: Załamka...:-((( 21.03.07, 18:22
        tez to znam z mojego osiedla sad
        • pixie65 Wrrrrrrrrrrrrrrrr... 21.03.07, 18:33
          Będziemy gnębić draństwo. Dzwoniłam na policję, do lokalnego dziennika do
          Stowarzyszenia Animals.Wetka musi złożyć zawiadomienie o popełnieniu
          przestępstwa na komisariacie. Dopiero w piątek, bo nie może wcześniej. Ale ja
          dość długo rozmawiałam i z komisariatem i z dzielnicowym, więc już jakieś
          "notatki służbowe" muszą być. To ważne, bo dziennikarka z "Kuriera" powiedziała,
          że będzie grubsza sprawa...Dokończę potem bo mam gościa...
          • pixie65 Re: Wrrrrrrrrrrrrrrrr... 21.03.07, 21:23
            "Dokańczam"...Z tego wszystkiego nie pamiętam, czy linkowałam wątek z miau, więc
            teraz to robię:
            forum.miau.pl/viewtopic.php?t=57696
            Dzisiaj u wetki widziałam Maję i tego Kocurka...To niby TYLKO koty, ale jak
            sobie pomyślę, o tych Dziewczynkach, które opiekowały się Kociejstwem z
            budki...W tej chwili snuję domysły, ale wygląda to na wyjątkowo obrzydliwą
            historię: Dzieci mówiły wetce jakiś czas temu, że słyszały od pewnej pani iż
            "administracja chce zrobić porządek z kotami", wetka się przejęła, poszła do
            administracji i usłyszała, że nic podobnego. Jakby na potwierdzenie pozytywnego
            podejścia administracji Dziewczynki dostały klucz do budki, w której mieszkały
            koty, żeby mogły ją sprzątać...Po około dwóch tygodniach znalazły dwa (albo
            trzy, nie wiem na pewno) martwe koty...Wtedy przyniosły ledwo żywą Maję do
            lecznicy...A wczoraj ten Kocurek...Chciałabym, żeby policja zdrążyła temat bo z
            domysłów wetki i moich wychodzi, że najbardziej "dziwna" jest owa pani, która
            puściła plotkę...
            • mama007 Re: Wrrrrrrrrrrrrrrrr... 21.03.07, 22:01
              pixie lacze sie w bolu sad wiem co to znaczy, niedawno mielismy to u nas, zalamka
              po prostu....
              czy kurier bedzie o tym pisal? moge zapytac w noywm tygodniu (w lublinie tez
              wychodzi, oni pisali o naszych kotach trutych i zameczanych) i w dzienniku wsch
              trzymaj sie sad
              • pixie65 Mama007... 21.03.07, 22:14
                Zapytaj, jeśli możesz...im będzie głośniej tym lepiej, tak uważam. Może jakieś
                ścierwo dwa razy się zastanowi, zanim coś zrobi.A kogo masz w "Dzienniku", bo
                miałam jutro dzwonić do AGDY...?
                • mama007 Re: Mama007... 21.03.07, 22:28
                  w dzienniku mam praktyki, tlyko ze w chelmie. sama moglabym to napisac, ale nie
                  wiem czy sie zgodza, bo teoretycznie to ja mam pisac na stronach chelmskich, a
                  to lublin jest.... zadzwon do redakcji swoja droga, a ja jak bede w redakcji
                  moge i tak zapytac.
                  w nowym tygodniu predzej, bo oni nam czesto pisza, a wiem ze dosc szeroki zakres
                  maja.
                  pisz na forumie co jak sie cos ruszy i co w dz wsch zdzialalas
                  • vauban Re: Mama007... 21.03.07, 23:15
                    Eh, ludzie na ogół są gorsi, niż nam się to na codzień wydaje.
                    Cóż mam powiedzieć ?
                    Wyjątki są bezcenne, ale potwierdzają regułę.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka