...i wcale mnie to nie dziwi - dziwi mnie natomiast fakt, że zaczeła sikać do
łózka.
Nigdy nie było problemów z kuwetką - zawsze chętnie korzystała. potem przyszła
sterylka - kot w kubraku zrzucił na siebie dach od kuwetki i siknał na łózko.
Dach został sciągnięty a kot powoli odzyskał zaufanie - przy czym daszku
załozyc juz nie dał.
KOt ma zwyczaj załatwiac swoje "grubsze" potrzeby stając na dwóch łapkach,
przednie opierając o ściane

jak surykatka, i chyba podczas tych akrobacji
odepchneła łapkami kuwetke za mocno i straciła równowage.
No i zaczeło sie.... sikanie na łózko.
Jak widze ze ma ochote sie załatwic to ide z nia do łazienki i przy mnie
grzecznie sika do kuwetki.
Jak tego nie zrobię, to normalnie bezczelnie włazi na łózko i sika nie
zważajac ze spi tam ukochana właścicielka...

No i co ja mam teraz zrobic?
Zamykam drzwi do sypialni, ale boje sie ze znajdzie sobie nowe
niekonwencjonalne miejsce....