Dodaj do ulubionych

Pan kotek był głodny - artykuł..

31.05.07, 15:03
w gazecie wyborczej i komentarz Adama Wajraka
www.gazetawyborcza.pl/1,75476,4186537.html
Obserwuj wątek
    • marta.kunc Re: Pan kotek był głodny - artykuł.. 31.05.07, 15:20
      wiecie co?
      jest w tym artykule duzo prawdy.
      niemniej, wydaje mi sie, ze da on tylko kolejny argument oszolomom murujacym
      koty w piwnicach itp.
      tu w uk, mieszkajac na wsi nie wypuszczam kotow bo:
      a)boje sie ze dzieciska cos tym barankom przytulajskim zrobia
      b) koty sasiadow sa 2 razy wieksze od moich(brytyjczyki)
      c)moj dom sasiaduje bezposrednio z pastwiskami pobliskich stadnin a dalej jest
      las. ostatnio 2 razy lezal sobie w sloncu w naszym ogrodzie dosc potezny lis.

      ale widze duzo kociejow codziennie w swoim ogrodzie i przed i za domem. czest
      gesto maja w paszczach ptaszki i gryzonie.fakt.
      • annb Re: Pan kotek był głodny - artykuł.. 31.05.07, 15:29
        moje koty są wybitnie domowo kanapowo balkonowe
        nie polują na nic z wyjatkiem much
        jestem za kastracją i sterylizacją, czyli za ograniczeniem populacji.
        ale jesli kastracja kosztuje 100 i wiecej a srednia na glowę 500-600 to nie
        oszukujmy się, koty będą się rozmnazac.
        a te niedokarmiane pojdą i będą polowac.
        to mentalnośc ludzi trzeba zmienic, ale na to potrzeba czasu i dobrej woli.
        nikt nie oduczy kota wiejskiego polowac
        bo to jest instynkt
        jest ustawa zezwalająca na odstrzał wałęsających się zwierzat w poblizu lasu,
        i takie artykuły to zielone swiatło dla mordowania kotow
        a co do obrozy...czy mam poszukac linki z padłymi kotami, ktore sięna tejże
        obrozy zawiesiły/zaczepiły i zdechły w wielodniowych męczarniach?
        • mist3 Re: Pan kotek był głodny - artykuł.. 31.05.07, 20:49
          zgadzam się z martą - od razu jak przeczytałam ten artykuł pomyślałam sobie -
          kolejny argument dla ludzi nienawidzących koty, obok tego że koty są fałszywe,
          przegryzają grdyki - itd. - sami wiecie jakie argumenty czasem trzeba odpierać.
          Ludzie puszczą bokiem tekst o tym, że właściciel powinien być odpowiedzialny za
          swoje zwierzę i o sterylizacji (bo jest na marginesie drobnym druczkiem) -
          zresztą o odpowiedzialności właścicieli zwierząt w Polsce (a raczej jej braku)
          można by wiele pisać...
          Ciekawe czemu nie napisali o psach (żeby nie było - lubię psy) zagryzających
          młode zające czy pisklęta siedlące się w trawie, bo z tego co obserwuję w Polsce
          na wsi to też jest problem.
          • kirke18 Re: Pan kotek był głodny - artykuł.. 01.06.07, 09:07
            Nie, no ogólnie obwaiałam sie głupszego artykułu... ale rozwalają mnie
            komentarze typu "właściciele kotów powinni mieć obowiązki" Buuaahahaha a kto
            jest odpowiedzialny za koty zdziczałe? Co z nimi? A W"łaściciele" kotów na
            wsi???? Jakby jeszce mieli kota zarejestrować, kastrować, szczepić i płacić????
            Nie wyobrażam sobie tego :-0, mówię tu o wiocharzach co traktuja koty jak
            rzeczy, ale ogólnie artykuł nie najgorzszy...
            • adrzewoj Ale zauważmy 01.06.07, 14:09
              Że największa część kociego menu to gryzonie. Gdyby nie koty, co by te gryzonie
              robiły?

              Pozdrawiam
              • zolwik Re: Ale zauważmy 01.06.07, 14:41
                Moje koty sa domowe, czasem jak mi uciekna to biegaja po podworku, a ja je
                lapie. Ptaki ogladaja przez okna przez wieksza czesc dnia. Wczoraj wrocialm do
                domu i slyzsze ze na dworze jakis ptaszek piszczy, mysle sobie wypadl z gniazda,
                ide z odsieczawink nie moglam uwierzyc w to co zobaczylam. Kury zadziobaly mala
                sikorke...
                • marta.kunc Re: Ale zauważmy 01.06.07, 14:48
                  to nie byly kury tylko KOTY PRZEBRANE ZA KURYsmile

                  a co do komentarza pana wajraka...
                  coz..bardziej mu sercu bliskie chrabaszcze widacuncertain
                  mnie martwy chrabaszcz nie wzrusza.
                  zaden ze mnie ekolog.
                  z reszta.
                  2 krwiorzercze koty choduje.
                  muchy morduja, pajaki.
                  a tiger to ma nawet na sumieniu pomrowika.
                  bydle.
                  • marta.kunc jezusie slodki:OOOO 01.06.07, 14:49
                    choduje napisalam:000
                    tak to jest jak czlowiek nie mysli tylko rozmyslasmile
                    HODUJE MIALO BYC.
                  • misia007 Re: Ale zauważmy 01.06.07, 15:10
                    Wajraka czytuje od dawna i w sumie uwazam go za rzetelnego obronce przyrody, tak
                    wogole.Co do kotow to tez prawde napisal, tylko po co, nie wiem za bardzo.W
                    koncu robia tylko to co im instynkt dyktuje, tak zostaly stworzone i
                    kropka.Kocham koty, podziwiam i przyjmuje je z calym dobrodziejstwem inwentarza
                    czyli "morderczą naturą".
                    • boe_ Re: Ale zauważmy 01.06.07, 15:25
                      ja tez wajraka czytam z przyjemnoscia, ale ten artykul to zwykly kij w mrowisko

                      moje koty laza samopas, furio do kanapowcow nie nalezy, a tez poluja jedynie na
                      muchy i dzdzownice, wielkie mi drapiezniki smile

                      piskle zezarly jedno, ale takie ktore wypadlo z gniazda, wiec i tak by nie
                      przezylo...

                      a juz w ogole najczesciej to poluja na siebie na wzajem smile
                  • biljana Marta.kunc:) 01.06.07, 15:15
                    you made my day smile))
                    smialam sie tak glosno, ze wzbudzilam uzasadnione watpliwosci co do mojej
                    poczytalnosci w mojej kolezance z pokoju (nie pierwszy raz z resztasmile

                    koty przebrane za kury
                    koty przebrane za psy robiace kupy na chodnikach
                    • boe_ hehehehehe :)))))))) 01.06.07, 15:29
                      koty przebrane za golebie srajace na parapety
                      • marta.kunc Re: hehehehehe :)))))))) 01.06.07, 15:47
                        koty przebrane za jaskolki obsrywajace okna....
                        • boe_ Re: hehehehehe :)))))))) 01.06.07, 15:55
                          mi to od razu przypomnialo film "wsciekle gacie" wallace & groomit, kiedy
                          pingwin przebrany za kure okradl bank smile)))
                          cudne smile))
                          • marta.kunc Re: hehehehehe :)))))))) 01.06.07, 16:00
                            a mi MISIA i kota przebranego za krolika...
                            a moze to bylo w rozmowach kontrolowanych, nie pamietam dokladnie smile
                            • vauban Re: hehehehehe :)))))))) 01.06.07, 18:29
                              W "Misiu", i nie za królika, tylko zająca.
                              Właściwie, jak się dobrze przyjrzeć, to grają tam dwa koty: szarobury i
                              białołaciaty smile

                              "Prasłowiańska grusza ochrania plebejskiego uciekiniera przed psami z dworu",
                              czy jakoś tak smile
                              • annb z zycia wziete 02.06.07, 10:48
                                na balkonie sasiadow golebie zrobily gniazdo, zniosly jajka,
                                wykluly sie szare pisklaki
                                rodzice polecieli gdzies_tam
                                przylecialy kawki albo sroki
                                po pieciu minutach po pisklakach nie bylo sladu
                                nie demonozowałabym tak kotów
                                • jul-kot Re: napisałem na zwierzętach ... 02.06.07, 15:45
                                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=128&w=63391359&a=63523191
                              • adrzewoj Oczywiście, "Miś" 03.06.07, 16:02
                                "Niech się odszczekuje dworskim prześladowcom - zamienić na psa".

                                "Czy konie mnie słyszą?!"

                                Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka