Dodaj do ulubionych

Odruch warunkowy ;)

20.06.07, 10:50
Jak tylko idę do ubikacji, to kot leci do łazienki i waruje przy umywalce, bo
wie, że zaraz odkręcę kran i będzie można się napić. A z miski cholernik nie
chce wink
Obserwuj wątek
    • login_niedostepny Re: Odruch warunkowy ;) 20.06.07, 11:02
      a ja jak ide do ubikacji, to jedna z moich kotek natychmiast wskakuje mi na
      kolana... a jak siedze godzinami przy biurku to jakos nie ma wtedy na to
      ochoty... jak to wytlumaczycsmile?
      • yoma Re: Odruch warunkowy ;) 20.06.07, 12:59
        A ja jak idę do ubikacji, to Marcel leci za mną i wali w drzwi. Pilnuje, żebym
        się nie utopiła w sedesie, czy co?

        Jak idę się kąpać, to nie leci smile
        • annb Re: Odruch warunkowy ;) 20.06.07, 13:15
          jak ide sie kapać to mała wchodzi do brodzika
          i siedzi
          i patrzy
          i trzeba ją polac wodą z prysznica aby wyszla
          i wychodzi z krzykiem i podrzuca ogonem i sobie cos_tam_tlumaczy
          • iwu Re: Odruch warunkowy ;) 20.06.07, 18:59
            No właśnie, moje też tak mają. Jedna się zjawia, siedzi i patrzy, potem wchodzi
            druga i warczą na siebie, bo są zazdrosne.
            Jak jestem pod prysznicem, to Kocilla skrobie łapką kabinę, a gdy wyjdę,
            miauczy długo i z wyrzutem i koniecznie muszę ją wtedy długo głaskać. Boi się,
            że mnie wciągnie do rury, czy co?
            • annb Re: Odruch warunkowy ;) 20.06.07, 19:05
              iwu -dokładnie jak u mnie
              kot warujący
    • drimeth Re: Odruch warunkowy ;) 21.06.07, 13:17
      U mnie wygląda to w ten sposób, że jak idę do łazienki to kota biegnie za mną i
      też korzysta w tym samym czasie, tylko ona z kuwety. I tak siusiamy w duecie smile
    • biljana Re: Odruch warunkowy ;) 21.06.07, 14:28
      meduza7, ja bym sie cieszyla, ze w ogole pijesmile
      bo mój cholernik nie lubi wodysmile i w konsekwencji nie pijesmile
      • drimeth Re: Odruch warunkowy ;) 21.06.07, 14:52
        Bijana, meduza, mam w sumie dwa koty i żaden nie lubi wody typowo z miski. Jedna
        wogóle miskę z wodą ignoruje i omija ją baaardzo szerokim łukiem, natomiast wodę
        pije tylko z garnuszka, który stoi na kuchni. Natomiast druga jak zobaczy miskę
        z wodą na podłodze to za punkt honoru przyjmuje wychlapanie lub wylanie całości
        i przewrócenie miski do góry dnem. Ta pije wodę z miseczki stojące na lodówce.
        Tamta miseczka jest dobra.
        Spróbujcie postawić miski w jakimś innym niż podłoga miejscu. Na moje oba koty
        to podziałało.
        • biljana Re: Odruch warunkowy ;) 21.06.07, 15:14
          dirmeth, moje koty mają następojące zrodla wody:
          - kocią fontannę (nie piją z niej, ale Maja moczy sobie w niej łapkismile))) a poza
          tym to dobry nawilżacz powietrzasmile))),
          - wazon (pije z niego Gucio, ale bardzo rzadkosmile,
          - miske z wodą na podłodze (nie pije z niej nikt, ale za to mozna ją fajnie
          wylewacsmile),
          - filiżanka z wodą na blacie kuchennym (ostatni przebójsmile)), pije z niego tylko
          Gucio, ale jak woda jest juz bardzo starasmile),
          -spodeczek od kwiatków z woda na balkonie (pije z niego Maja, musi byc tam
          ziemia od kwiatówsmile))
          itp, itd.smile

          tak naprawde Majce robie zupy dolewajac do puszki wody - i to jest jedyny sposob
          żeby ja napoic, a Gucia musze codziennie dopajac....zakraplaczem smile) - bo jak
          nie to kroplowka sad
          • drimeth Re: Odruch warunkowy ;) 21.06.07, 15:20
            Bijana bez urazy, ale przy takiej ilości kocich wodopojów to Twoje mieszkanie
            musi fajnie wyglądać smile wszędzie można natknąć się na coś mokrego.
            A zapomniałabym o jeszcze jednym źródle kociej wody u Balbiny, konewka big_grin
            To tak jak u mnie ilość kocich zabawek na podłodze po kocim napadzie radości. smile
            Pozdrawiam i miziaki dla kociaków. smile
            • biljana Re: Odruch warunkowy ;) 21.06.07, 15:43
              dirmeth, nie obrazam siesmile moje mieszkanie jest w pelni przystosowanedo kocich
              potrzebsmile czasem mysle, ze to ja z nimi mieszkam a nie one ze mnasmile
              • drimeth Re: Odruch warunkowy ;) 22.06.07, 09:54
                U mnie jest podobnie.
                Szczególnie trzeba uważać jak się idzie, po przejściu (przebiegnięciu z
                prędkością światła) puchatej, kociej torpedy, która przewraca i zmiata ze swojej
                drogi wszystko od papierków, długopisów do butów smile Szczególnie fajnie
                przewracają się kozaki i oficerki big_grin
    • aniabe13 Re: Odruch warunkowy ;) 23.06.07, 21:48
      Znajomych kot nie chciał pić wody innej niż lecąca smile
      Kupili taką fontannę dekoracyjną postawili wśród kwiatów-kot sobie pije a oni
      mają nawilżacz powietrza smile
      • barba50 Re: Odruch warunkowy ;) 23.06.07, 23:08
        A Ksika reaguje na dźwięk /???/ krojonego schabu! Przy tłuczeniu kotletów obecna
        jest zawszesmile
        • drimeth Re: Odruch warunkowy ;) 25.06.07, 09:10
          Moje koty reagują na dźwięk ostrzałki do noży smile
        • yoma Re: Odruch warunkowy ;) 28.06.07, 12:33
          Marcel doskonale wie, kiedy z lodówki wyjmowane jest mięso, a nie co innego.
          Skąd wie? Przecież dźwięk otwieranych drzwi jest taki sam.
    • pinkpanther Re: Odruch warunkowy ;) 27.06.07, 20:51
      niech aj tylko spróbuję pójsc do toalety i zamknąc dzwi - zcayna sie kocia
      histeria na całego. Prosiaczek lubi tez wskakiwac na kabinę prysznicową, kiedy
      biorę prysznic. Potem zawsze wskakuje do brodzika i liże z niego wodę. Miska też
      mogłaby nie istnieć, ale poco, skoro są wazony, konewka i woda z kranu?
    • kleo_mini Re: Odruch warunkowy ;) 27.06.07, 21:01
      matylda czeka na spuszczenie wody w toalecie.
      tuż po tym, jak spuszczę wodę, biega wokół muszli i stara się podnieść klapę.

      najbardziej staram się, żeby nie wymknęła się do łazienki za gościem...
    • ivoncja Re: Odruch warunkowy ;) 27.06.07, 21:01
      Jak mój Felek słyszy, że odkręcam kran nad umywalką, wskakuje natychmiast pod
      prysznic i czeka, aż zakręcę wodę, bo wtedy w odpływie pod prysznicem będzie
      bulgotać...smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka