Dzikuska. Dziś siedział obolały pod krzakiem, z zakrwawioną gałką oczną.
Byłyśmy z nim i z taką panią u weta, dostał kroplówkę, leki. Sprawiało mu to
ból. Parę dni pewnie u tej pani pobędzie, ale na domek na stałe raczej nie ma
szans

Kiciuś ma barwę biszkoptową, jest chłopczykiem.
Sama nie mogę go wziąć - mam 4 koty, mieszkam w bloku. I w tej chwili przebywa
u mnie roczny chrześniak, a kot jest z pewnością chory.