Juz nie wiem co mam robic. Mam dwa koty, oczywiscie przygarniete
przybledy. Z kotka nie mam problemow ale kocur stwarza mi je
bezustannie. Odkad go wzielam z lecznicy (5 lat temu)nic sie w jego
zachowaniu nie zmienia. Boi sie wszystkich i wszystkiego. Nigdy sie
nie bawil, nie lubi pieszczot. Jedyne co lubi to jesc. Problemem
jest to, ze robi kupe w mieszkaniu na podlodze. Nie zdarza sie to
zawsze, czasami przed dlugi okres czasu jest spokoj a pozniej jest
fala. Malo to przyjemne. Maja 3 kuwety regularnie czyszczone,
zreszta on nie robi problemu z brudna kuweta jak jest w
fazie "czystosci". Czasami jak je zostawiam na 2 dni same, kuwety sa
zawalone po sam sufit a podlogi czyste. Wiem, ze to jest problem
raczej behawioralny al nie wiem co robic.
Pomozcie i z gory dziekuje

)