12.09.07, 10:35
Juz nie wiem co mam robic. Mam dwa koty, oczywiscie przygarniete
przybledy. Z kotka nie mam problemow ale kocur stwarza mi je
bezustannie. Odkad go wzielam z lecznicy (5 lat temu)nic sie w jego
zachowaniu nie zmienia. Boi sie wszystkich i wszystkiego. Nigdy sie
nie bawil, nie lubi pieszczot. Jedyne co lubi to jesc. Problemem
jest to, ze robi kupe w mieszkaniu na podlodze. Nie zdarza sie to
zawsze, czasami przed dlugi okres czasu jest spokoj a pozniej jest
fala. Malo to przyjemne. Maja 3 kuwety regularnie czyszczone,
zreszta on nie robi problemu z brudna kuweta jak jest w
fazie "czystosci". Czasami jak je zostawiam na 2 dni same, kuwety sa
zawalone po sam sufit a podlogi czyste. Wiem, ze to jest problem
raczej behawioralny al nie wiem co robic.
Pomozcie i z gory dziekujesmile)
Obserwuj wątek
    • misia007 Re: Pomocy!! 12.09.07, 11:11
      Tez mam takiego neurotyka.Czarek jednak na szczęscie nie boi sie nas i uwielba
      pieszczoty ale wystarczy dzwonek do drzwi i...znika w poplochu.Z kupa mial
      podobne problemy nasz niezyjacy już Rys.Tez poza kuweta, no ale na balkonie wiec
      nie reagowalam i to byl błąd.Po latach okazalo sie,ze mial nowotwor jelita i
      nieraz musialo go bolec przy zalatwianiu wiec poniewaz kuweta kojarzyla mu sie z
      bolem, zalatwial sie poza nia.Oczywiscie z twoim kotem moze byc inaczej ale Rys
      nie mial zadnych innych objawow choroby praktycznie do konca zycia.
    • mam_to_w_nosie Re: Pomocy!! 12.09.07, 14:10
      misia 007 słusznie prawi. Jeśli nie reagowałaś do tej pory na te kupy
      poza kuwetą to powinnaś powiedzieć o tym weterynarzowi. Koty nie robią
      takich rzeczy bez przyczyny, a w przypadku kału poza kuwetą jest duże
      prawdopodobieństwo, że jest to objaw choroby (czasami jedyny). Najczęstsze
      choroby, których objawem może być robienie kupy poza kuwetą to:

      zapalenie jelit
      zapalenie gruczołów okołoodbytowych
      choroby stawów
      zwyrodnienie kręgosłupa
      zarobaczenie
      zaparcia (choroby okrężnicy)

      Radzę udać się do weterynarza i powiedzieć o tym, niech wykluczy choroby
      albo jak coś się potwierdzi to zacznie leczenie. Tu ze względu na to, że
      zachowanie pojawia się cyklicznie pasowałyby zwykłe zaparcia - koleżanka
      miała tak z kotem, po kuracji robienie kup poza kuwetę przeszło
      jak ręką odjął. A też właśnie robił tylko co jakiś czas poza.

      Oczywiście to nie musi oznaczać choroby, ale to bym na twoim miejscu
      sprawdziła w pierwszej kolejności. A nie siusia poza kuwetę?
      • anmanika Re: Pomocy!! 12.09.07, 14:32
        Nie, siusia grzecznie do kuwety. Zaparc to on raczej nie ma, bo kupy
        czy wali do kuwety czy poza sa bez zarzutu a wiem to z autopsji, bo
        poprzedni moj kot mial zaparcia (pochodne zapalenia trzustki, jak
        sie okazalo) i tak apropo nigdy nie robil poza kuweta.
        Wiem, ze wizyta u weterynarza skonczy sie niesamowitym stresem: jak
        wiozlam go na kastrowanie to ssikal sie do transportera a jak
        weterynarz przyszedl do domu to po tej wizycie mam blizny na piersi.
        • misia007 Re: Pomocy!! 12.09.07, 14:44
          No coz wiadomo wet to stres ale czasem trzeba.Zapytaj jeszcze na forum Weterynaria.
        • mam_to_w_nosie Re: Pomocy!! 12.09.07, 14:45
          Te zaparcia zasugerowałam tak na chybił trafił bo znam taki przypadek,
          ale lekarzem nie jestem, więc nie mogę wyrokować. Skoro jednak siusiu
          jest zawsze grzecznie w kuwecie to tym bardziej obstawiałabym chorobę
          i nie przejmowała się stresem kota tylko waliła do weterynarza jak w dym.
          Moja kota od ośmiu lat stresuje się każdym wyjściem do weterynarza,
          obraża na mnie, ale jej zdrowie jest ważniejsze niż jakieś tam fanaberie wink
          Każda podróż kończy się zasikaniem transporterka, ale nie przejmuję
          się tym - jak mus to mus, w transporterku zamiast kocyka gazeta i naprzód,
          jak zasika to wymiana...
          • mist3 Re: Pomocy!! 12.09.07, 20:34
            ja tam nie znam kota, który by się NIE stresował wizytą u weta. Zachowanie mojej
            kitki sprawia, że kilka dni przed wizytą chodzę niewyspana i zestresowana. No
            ale czasem trzeba.
            • anmanika Re: Pomocy!! 13.09.07, 08:48
              Kotka sie stresuje ale to co przezywa kocur nie wiem jak nazwac,
              boje sie, ze mi na zawal padnie przy tym wyjezdzie do weta, no nic
              zadzwonie i zapytam jak to w miare humanitarnie rozwiazac.
              • biljana Re: Pomocy!! 13.09.07, 09:54
                mój wet osiedlowy zgadza się odwiedzac swoich co bardziej strachliwych pacjentów
                w domu. oczywiscie jesli chodzi o proste sprawy, typu szczepienia, odrobaczenia,
                czy kroplówkismile
                i ni bierze duzo wiecej.
                • anmanika Re: Pomocy!! 13.09.07, 12:57
                  Tak wogole to kocur jest od mojego kolegi co to jest weterynarzem
                  wiec z przychodzeniem do domu nie ma problemu. Problem jest w tym,
                  ze to sie konczy ranami szarpanymi (blizny mam do dzis).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka