minerwamcg
11.10.07, 13:14
...albo Hermiona. Mruczy stale i bez przerwy, bawiąc się, śpiąc, psocąc mi na
biurku. Zachowuje się, jakby miała mruczoł bez przerwy włączony na "on", ile
razy jej dotykam, czuję pod futerkiem wibrację.
Cudowne uczucie. Ciepłe, puszyste kociałko z tym ślicznym pomrukiem. Mrr, mrr,
mrrrrrr...
Opowiedzcie, jak mruczą Wasze koty?