Dodaj do ulubionych

Wiertarka, silnik, młynek...

11.10.07, 13:14
...albo Hermiona. Mruczy stale i bez przerwy, bawiąc się, śpiąc, psocąc mi na
biurku. Zachowuje się, jakby miała mruczoł bez przerwy włączony na "on", ile
razy jej dotykam, czuję pod futerkiem wibrację.
Cudowne uczucie. Ciepłe, puszyste kociałko z tym ślicznym pomrukiem. Mrr, mrr,
mrrrrrr...
Opowiedzcie, jak mruczą Wasze koty?
Obserwuj wątek
    • oxygen100 Re: Wiertarka, silnik, młynek... . 11.10.07, 19:15
      Bipi mruczy jak jest rozespana i sie ja poglaszcze albo gdy widzi
      smakolyksmile Coco mruczy tylko w nocy gdy laskawie domaga sie
      pieszczot a Melka gdy sie ja tylko wezmie na rece i poglaszcze. No
      chyba ze nie zyczy sobie oblapiania. Acha Bipi potrafi mruczec i za
      chwile mruczac mnie ugryzc
    • princessofbabylon Re: Wiertarka, silnik, młynek... 11.10.07, 19:21

      mój jest sierotą, kota go odrzuciła, w sumie z ludzkiej winy, no ale
      mamy go z pół roku już. no i on nigdy nie był karmiony przez kotę
      wiec teraz szuka jaiegoś cyca, imitacji wink za cycka służą mu jakieś
      koce najczęściej. mam taki fajny mięciutki kocyk i jak sie położy go
      na tym kocu to zachowuje sie jakby ssał. tak dusi łapkami ten koc i
      go ssie.smile i wtedy właśnie mruczy najgłośniej. po kilku sekundach
      zasypia smile
      • oxygen100 Re: Wiertarka, silnik, młynek... 11.10.07, 19:31
        a propo pamietam ze jak znalazlam Coco to byla przed nami noc. Nie
        mialam nic innego procz zwyklego krowiego mleka, po konsultacji z
        wetem karmilam ja co godzine strzykawka i masowalam brzuszek.
        Nastepnego dnia kota dostala mleko dla kociat z butelki tez dla
        malych zwierzat i chyba w koncu sie najadla. Jak tylko zjadla
        odpadla od smoczka i zaczela glosno mruczec. Mam wrazenie ze przez
        sensmile
    • mgielka83 moje to cichomruki. 11.10.07, 20:28
      niedługo bedzie miesiąc jak sa u mnie, chyba nie zmieni sie to juz w wyraźnym
      stopniu.
      jak juz mruczą to trzeba przystawiać ucho do kota żeby usłyszeć.
      Ale
      Mysza za to fajnie po swojemu ćwierka.
      jak zeskakuje z czegokolwiek, odzywa się takim "trrr" jakby miała terkającą
      zabawkę w srodku. Jak ten biały pies z "Przekretu", może ktoś kojarzy. Piszczało
      mu przy kazdym ruchusmile

      Iwan za to ma Ataki Miloscy.
      Budzi się znienacka, oznajmia swój stan głosnym "miałła łłał"
      i sunie w moim kierunku niczym czołg ze swoją mordą seryjnego mordercy.
      i tu nastepuje słyszalne mruczenie, baranki, po minucie atak kończy sie a ja
      zostaję z garscia kocich kłaków w ustach.
      Słodki jestsmile
      • oxygen100 Re: moje to cichomruki. 11.10.07, 21:02
        mgielka masz koty??
        i nic nie mowilas? pokaz zdjeciasmile
        albo ja juz tak zakrecona jestem ze nie zalapalam
        • mgielka83 Re: moje to cichomruki. 11.10.07, 21:26
          prosie:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10264&w=69541253
          smile
          i wciąż nie mam odpowiedniego zdjecia Iwana.
          A dziś wetka mi powiedziała ze Mysza może miec 7 lat, a nie 3..
          • oxygen100 Re: moje to cichomruki. 11.10.07, 22:37
            koty przeslicznesmile nie wiem jak mi to umknelo. Kota nie wyglada na 7
            lat, ale ja sie nie znam. Kocur niezly bandziorsmile
    • pinos Re: Wiertarka, silnik, młynek... 11.10.07, 23:32
      Mirmił mruczy cudnie. Całym Mirmiłem, póki nie zaśnie. Mirmił na rękach/kolanach
      i nie mruczący = Mirmił śpiący.

      A Dońka?... Dońka mruczy najchętniej w łazience. Na kafelkach, podstawiając
      brzucho. Albo w środku nocy, na łóżku... Ewentualnie podczas mycia przez
      Mirmiła... Mruczy i mizia się, mruczy i gryzie, mruczy i idzie jeść... Dońka
      mruczy znienacka,i zawsze wtedy przebija się przez serce jak pocisk magnum... Na
      rękach/kolanach mruczała może z raz...

      Fantastyczny idealny kot Mirmił sprawia że jesteśmy pobłażliwsi, jeżeli idzie o
      Dońkę - kosmitę...
      • kirke18 Re: Wiertarka, silnik, młynek... 12.10.07, 09:24
        Axla mruczy jak próbuje się ulęgnąć na mnie- i póki mruczy-nie śpi,
        albo kiedy wracam z pracy do domku jak się "wygada" rzuca się na
        plecki i mruczy jak traktor, nawet czasem wystawi brzusio i nie
        kopie smile, normalnie po brzusiu nie można miziać. Tylko Katia
        była "napleckowym" kotem sad, można było brzusio miziać i podziwiać
        cały prawie czas... i też pięknie mruczała...
    • annb Re: Wiertarka, silnik, młynek... 12.10.07, 10:35
      mam dwa traktory
      mala traktoruje najmocniej kiedy wskakuje mi na brzuch i go ugniata
      przymyka wtedy oczy i pracuje ciezko
      a gaba traktoruje przy kazdym dotyku
      a nawet i bez jak sie ja zawola po imieniu
    • katikot Re: Wiertarka, silnik, młynek... 12.10.07, 13:42
      Moja po prostu przychodzi, ładuje się na kolana (nie zwraca uwagi na takie
      drobiazgi jak książka czy gazetawink i mruczy. Albo włazi do łóżka, kręci się,
      ugniata, pomrukuje, wreszcie się układa i mruczy na fullasmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka