Dodaj do ulubionych

BARF kto próbował?

14.07.09, 17:48
Witam, właśnie wróciłam od mojego weta, gdzie usłyszałam o karmie BARF.W
internecie są informacje o karmie dla psów, ale wiem, że jest i dla kotów
odpowiednio porcjowana. Moja pani wet mówiła,że to nie drogie a zdrowa i
smaczna. Czy ktoś coś o tym słyszał i może podzielić się swoją wiedzą. Mam
dostać próbki w przyszłym tygodniu, ale jetem ciekawa.
Obserwuj wątek
    • enith Re: BARF kto próbował? 14.07.09, 18:02
      Nie znam tej karmy, ale nazwa fajna - "rzyg" (z ang. barf) big_grin
      • 1zlepka Re: BARF kto próbował? 14.07.09, 18:22
        No wiem, że można mieć skojarzenia, ale nazwa pisana jest wielkimi literami -
        Biologically Appropriate Raw Foot - jet to forma diety. Podstawą jest mrożone
        mięso ( wołowe, drobiowe, indycze) plus jarzyny. Oczywiście nie samo mięso, ale
        są wersje z kośćmi lub chrząstkami itp.
        • kontik_71 Re: BARF kto próbował? 14.07.09, 18:35
          Tu raczej chodzi o niemiecki skrot BARF = Biologisch Artgerechtes Rohes
          Futter. I to nie jest karma tylko metoda karmienia zwierzakow miesem i
          dodatkami...
          • 1zlepka Re: BARF kto próbował? 14.07.09, 18:48
            No może i tak. Chyba się zgadza, bo rohes Futter to surowe żarcie, a tam jest
            surowe mrożone mięso. Podobno są to porcje przygotowanego mrożonego pożywienia (
            mięso, pochodne, warzywa), które po rozmrożeniu nadaje się do podawania.Na pewno
            wygodne, chyba zdrowe tylko czy tak do końca? Dlatego pytam
            • kontik_71 Re: BARF kto próbował? 14.07.09, 18:59
              Ja czasmai karmie tak moje koty... upierdliwe jest rozmrazanie tego...
              W Polsce jest jednek producent.. facet produkuje mrozonki dla kotow i
              psow.. Ale w sumie to sama mozesz sobie to zrobic.. np przygotowujac
              porcje piersi kurczaka z dodatkiem kurzego serca (tauryna).
            • kontik_71 Re: BARF kto próbował? 14.07.09, 19:00
              A co do zdowia.. wiesz, myszy, ptaki, zaskronce itp nie wystepuja w
              postaci chrupek w woreczku a koty maja sie calkiem dobrze na takiej
              diecie i do tego nie maja problemow z ukladem moczowym, tak jak
              karmione np whiskasem i RC
              • 1zlepka Re: BARF kto próbował? 14.07.09, 19:28
                Dzięki za odpowiedź i podpowiedź przygotować jedzenie samodzielnie. Jeśli jednak
                mówimy o kotach żywiących się wężami, ptakami myszami to myślę, że są to przede
                wszystkim zwierzęta żyjące dziko, a te żyją dużo krócej niż nasze domowe. Wiec i
                część chorób ich nie dotyczy. Podobno średnia życia bezpańskiego kota to 3,5
                roku.Moje w tym wieku też były okazami zdrowia. Problemy zaczęły mieć dopiero po
                10 roku życia
                • kontik_71 Re: BARF kto próbował? 14.07.09, 19:44
                  Problemy kotow dzikich nie sa zwiazane z jedzeniem. Problemem sa
                  choroby zakazne, u kotek czeste ciaze, a w miastach zatrute, zle
                  jedzenie na smietnikach, itp...
                  • 1zlepka Re: BARF kto próbował? 14.07.09, 20:00
                    Jasne, masz zupełna rację. Ja zastanawiam się głośno, czy żyjący na wolności kot
                    w relatywnie zdrowych warunkach nie będzie miał problemów z nerkami powyżej 10
                    roku życia. Myślisz, że nasze karmy są odpowiedzialne za te dość częste
                    dolegliwości?
                    • kontik_71 Re: BARF kto próbował? 14.07.09, 20:17
                      Ja nie mysle, tylko wiem, ze karmy sa za to odpowiedzialne. A dokladnie
                      to zboza w nich zawarte (z wyjatkiem ryzu), ktore zmieniaja ph uryny.
                      • 1zlepka Re: BARF kto próbował? 14.07.09, 20:31
                        no to super. Samie te biedne koty załatwiamy? To może BARF jest jakimś wyjściem?
                        I tak kółko naszej rozmowy się zamknęło
                        • kontik_71 Re: BARF kto próbował? 14.07.09, 20:35
                          Dlatego takie sa moje rakcje na "dobre" rady pt "daj kotkowi karme
                          light" lub "kup mu specjalna karme weterynaryjna"... Tak, kupujac
                          europejskie karmy (powiedzmy 98% karm na rynku) sami sobie zatruwamy
                          koty.
                          BARF jest dobra rzecza, ale nie jest to zwykle podawanie kawalka miesa.
                          Aby ne zaszkodzic kotu trzeba sie sporo nauczyc (np derce = tauryna), a
                          i przygotowanie jedzonka nie jest calkiem proste i szybkie.
    • enith Re: BARF kto próbował? 14.07.09, 22:16
      Przyznam, że nie zdawałam sobie sprawy z tego, jak paskudna i niebezpieczna dla kociego zdrowia może być kupna karma. Jako osoba niepracująca mogę sobie pozwolić na gotowanie moim kotom i tak zamierzam robić, ale będą sytuacje (np. wyjazd), gdzie zmuszona będę polegać na karmie kupnej. Znalazłam stronę "only natural pet" z jedzeniem i produktami rzekomo naturalnymi i organicznymi. Czy ktoś może zerknąć na ten przykładowy skład i ocenić czy w ogóle warto to kupować (cena!!):
      Chicken & Salmon Ingredients: Chicken, Chicken Necks, Ground Chicken Bones, Chicken Hearts, Salmon, Chicken Livers, Organic Kale, Organic Yams, Organic Carrots, Organic Apples, Organic Broccoli, Organic Cranberries, Organic Apple Cider Vinegar, Organic Parsley, Organic Coconut Oil, Salmon Oil, Organic Kelp, Taurine, Organic Alfalfa, Organic Garlic, Mixed Tocopherols (Source of Vitamin E), Organic Grapefruit Seed Extract.
      Guaranteed Analysis: Crude Protein min. 18.0%, Crude Fat min. 11.0%, Crude Fiber max. 1.0%, Moisture max. 68.0% Calories: 277 per 1/3 lb
      • kontik_71 Re: BARF kto próbował? 14.07.09, 22:22
        Na pierwszy rzut oka wyglada swietnie, na drugi juz troche mniej.. ale
        w sumie juz sam fakt, ze nie ma tam kukurydzy, soi i innych zboz jest
        juz pozytywny.. smile Mozesz powiedziec co to za karma jest?
        • enith Re: BARF kto próbował? 14.07.09, 22:37
          Kontik, karma to Primal Pet Foods Raw Cat Food, dostępna na stronie, o której wyżej wspomniałam. Niestety cena jest zaporowa: 1,8 kilograma kosztuje 20$ i jest to i tak najtańsza (kurczak) opcja. Cena za tę samą ilość dziczyzny (sarnina) to już ponad 40$, ale to wydaje mi się juz ekstrawagancją. Ja nie jem sarniny i żyję, więc moje koty też sie bez niej obejdą big_grin
          Na stronie jest cała seria karm bez ziaren (non-grain), ale licho wie, czy nie napakowali tam jakiegoś innego ciulstwa, od którego koty mogą się pochorować.
          • kontik_71 Re: BARF kto próbował? 14.07.09, 23:00
            W miedzyczasie zerknalem sobie na ta strone.. Najlepsza karma to jest Natural Balance. Znam ta firme i moge polecic. Zwroc uwage, ze tej
            karmy jakies ok 50-60 g na dzien na kota.. Wiec w sumie moze sie
            okazac, ze jest tansza od tych tanich smile
            • smolimo Re: BARF kto próbował? 14.07.09, 23:37
              BARF stosuję już od ponad 3 lata, przy czym chodzi o metodę a nie
              konkretną karmę. Sama przygotowuje kotom jedzenie i mrożę, używam
              surowego mięsa i odpowiednio dobranych suplementów. Moje posty
              pewnie są jeszcze zachowane w archiwum. Zgadzam się jak najbardziej,
              że sami dobijamy nasze koty karmami.
            • enith Re: BARF kto próbował? 14.07.09, 23:41
              Wielkie dzięki za zasugerowanie karmy. Moje dwa bengale są u hodowczyni karmione Royal Canin, ale z chwilą, gdy przybędą do naszego domu, zacznę stopniowo i powoli przerzucać je na coś innego, przede wszystkim wysokomięsnego, przygotowywanego w domu lub pochodzącego z wiarygodnych źródeł. 50-60 gram na kota to naprawdę znacznie mniej, niż sądziłam i okazuje się, że nawet te porządne karmy nie będą jakoś znacząco trzepać nas po kieszeni smile
              • smolimo Re: BARF kto próbował? 14.07.09, 23:59
                Karmą bardziej przysposobioną do BARF jest Innova EVO i Innova.
                • mrumru81 co im dawać 15.07.09, 09:23
                  Zawróciliście mi w głowie tym profesjonalizmem.
                  Moje dostają wołowinę, kupuję raz na tydzień, robię porcję, mrożę.
                  Jeszcze coś z serów, na smak, jarzyny czasami, minimalnie. Trawa z
                  pudełka. I wet mi przypomina, że muszę dawać chrupki, bo zęby
                  zarastają kamieniem. No to jakie te chrupki.
                  To dotyczy Filozofa i Mruni. A Zuzia z uczuleniami i sterydami sama
                  zarządziła, że będzie jadła gotowanego kurczaka, pierś z kurczaka.
                  Kiedyś wchodziły w grę puszki animondy sensitive i takie chrupy. Też
                  źle się skończyło. Czasami dostaje odrobinę tych chrupów, no żeby te
                  zęby przetrzeć.

                  To powiedzcie, proszę, co im dawać, przynajmniej pierwszej dwójce...
                  • kontik_71 Re: co im dawać 15.07.09, 18:39
                    Z tymi chrupkami na zeby to jest kompletna bzdura. Koty nie rzuja
                    jedzenia i gdy tylko kawalek daje sie polknac to wedruje w dol.. Tak
                    sie sklada, ze wlasnie chrupki sa male i moga byc lykane. Najlepsze
                    na zeby jest mieso w duzych kawalkach, ktore kot musi sobie
                    poporcjowac zebami. Wtedy wlasnie czysci zeby.

                    Kp im dobra, droga karme i regularnie dawaj im mieso i to surowe..
                    gotowane miesa jest dobre dla nas, ale nie dla kota...

                    Podobna karma do Inovy jest pronovita. Tylko nie wiem czy jest
                    dostepna w Polsce. Jest to jedna z niewielu, jesli nie jedyna, karma
                    europejska, ktora nie jest workiem smieci.
                    • mrumru81 Re: co im dawać 16.07.09, 12:35
                      Może nie żują, ale rozgryzają.

                      Może to nieprawda, ale powszechnie powtarzana przez wet.

                      Dwa starsze jedzą surowe mięso, Zuzia uczuleniowiec nie chce nic
                      innego poza gotowaną piersią kurczaka.

                      A gdzie można kupić Pronovita albo Inova?
                      • kontik_71 Re: co im dawać 16.07.09, 12:53
                        Powtarzana przez wet. bo taki jest marketing koncernow a lekarze dobrze
                        dzieki nim zarabiaja. Dodatkowo zarabiaja na chorobach zwierzakow, wiec
                        nie zalezy im na tym aby byly zdrowe.. To jak z samochodem, z samego
                        serwisu mechanik sie nie utrzyma..

                        A te karmy to w sieci.. pamietaj, ze mamy zjednoczona europe i takiz
                        rynek smile
                        • mrumru81 Re: co im dawać 16.07.09, 12:57
                          A to dziękuję, ale ja jestem niedouczona...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka