Imigranci w Polsce

05.11.12, 18:08
Dla mnie wstyd j hańba, czytałem już podobny artykuł niedawno, nie mogę znaleźć. To z dziś:
wyborcza.pl/1,87648,12763893,Jak_kryminalisci.html
Wcześniej:
wyborcza.pl/1,75478,12284106,Imigranci_w_Polsce__Rodzice_sa_legalnie__ale_3_latka.html
wyborcza.pl/1,75478,12683449,Czujemy_sie_ludzmi_drugiej_kategorii__Masowa_glodowka.html
    • tojabogdan to tym bardziej bolesne, 05.11.12, 20:04
      to tym bardziej bolesne, że wielu z nas ma doświadczenia imigracyjne, a sami epatujemy siebie i świat statusem uciemieżonych, zniewolonych, ubezwłasnowolnionych przez tych czy innych.
    • gazeta_mi_placi Re: Imigranci w Polsce 06.11.12, 09:51
      Pani narzeka na chleb z masłem i wieprzowinę, byłam kilkukrotnie w odwiedzinach u koleżanek w szpitalach (trzech różnych) i wszystkie narzekały na nader skromne (w tym np. na oddziale dla kobiet ciężarnych, które powinny się jak najlepiej odżywiać) racje żywieniowe. Polska nie jest bogatym krajem, nie ma na lepsze żywienie pacjentów w szpitalach państwowych, trudno żeby imigranci (z całym szacunkiem dla tych osób) mieli w polskim azylu frykasy podczas gdy w państwowych szpitalach ciężarne czy inne osoby chore na kolację dostają czerstwą bułkę z małym kawałkiem masła i plasterkiem bardzo marnej wędliny.
      Pani narzeka też na brak butelkowanej wody w upał, z tego co mi wiadomo pacjentom w szpitalach też nie kupuje się butelkowanej wody, dostają jakiś cienki kompocik albo najtańszą ekspresową herbatę. Sorry, ale Polska nie jest tak bogatym krajem jak wspomniana "cudowna" Holandia (z której nawiasem mówiąc ci życzliwi Holendrzy wywali ową Panią na zbity pysk do Polski mimo, że są zamożniejszym krajem i ich bardziej stać na pomoc dla imigrantów), trudno wymagać frykasów podczas gdy polskie szpitale dla "swoich" mają niewiele lepsze (o ile w ogóle) menu.
      A godzina dziennie nauki? Zdaje się że w kraju owej Pani dziewczynki w ogóle nie mają prawa do żadnej nauki, więc i tak ma lepiej niż we własnym kraju.
      Oczywiście zapewne gorzej niż w Holandii, ale jakoś w Holandii owej Pani nie zatrzymywali, raczej czym prędzej się pozbyli jak zgniłego jaja, ale Pani chwali Holendrów którzy ją wywali na zbitą gębę de facto i poniża Polskę w której znalazła schronienie.
      • kapitan_marchewa Re: Imigranci w Polsce 06.11.12, 12:34
        Nazywasz to więzienie schronieniem?
        Gratuluję dobrego samopoczucia.
        Koleżanki w szpitalach też były molestowane, upokarzane i leczone Paracetamolem?
        • gazeta_mi_placi Re: Imigranci w Polsce 06.11.12, 14:34
          Albo to mało patologii w polskich szpitalach? Wystarczy poczytać o upokorzeniach pacjentek podczas porodu czy badań, pełno wątków na forach. Oczywiście w państwowych szpitalach, zwłaszcza jak nieszczęśnica nie ma opłaconej prywatnej położnej ani nie chodziła wcześniej na prywatne badania do ordynatora. Państwowe szpitale niestety tak często wyglądają.
          A co do azylu to tam takie, a nie inne procedury. Co do molestowania oczywiście nie powinno to mieć nigdzie miejsca.
          Skoro jednak Polska jest taka straszna dla imigrantów bo "nie dostają wody butelkowanej" albo na obiad wieprzowina czy na kolację chleb z masłem (podejrzewam, że menu niewiele gorsze o ile nie lepsze od menu przeciętnego państwowego szpitala w Polsce)to niech przenoszą się do owej cudownej Holandii.
          Bogatszy kraj więc ma więcej możliwości (w tym bogatszego menu) pomocy dla imigrantów.
          Czemu zaś nie udzielili im pomocy do końca tylko czym prędzej zapakowali do samolotu do Polski?
          • ewa9717 Re: Imigranci w Polsce 06.11.12, 17:45
            A dla mnie to też wstyd i hańba, a argumenty, że w polskich szpitalach czegoś brak to takie z gatunku "au was Murzynów biją". I nie chodzi tylko o postępowanie tych podlych strażników (?_, ale w ogóle o niedowład, badziewność wszelkich naszych instytucji opiekuńczych (również tych dla swoich)udających działanie i robiących te wszystkie paskudne rzeczy za cichym przyzwoleniem szefostwa.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja