balamuk 30.09.14, 13:37 wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,16726249,_Czy_dzieci_gornikow_maja_inne_zoladki___Prezydent.html#MT Tylko co z tego? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
skuter46 Gość ma rację 30.09.14, 17:33 Wiele osób negatywnie ocenia zamiecenie pod dywan, przez Panią Premier, buntu górników. Tu mamy wypowiedzi - odważną Prezydenta Nowej Soli Vadima Tyszkiewicza i szablonowa prof. Balcerowicza. I co z tego ? A no czas najwyższy by nie dopuszczać do takich krańcowych sytuacji, czas rozwiązywać je w sposób rozsądny, bez wyróżniania grupy zawodowej która ma siłę przebicia. Rozwiązanie takich problemów powinno być poprzedzone zmianą prawa, utworzeniem podstawy prawnej do zmian. W tym konkretnym przypadku Holding powinien zaciągnąć kredyt bankowy (z gwarancją państwa) w kwocie 100 mln zł i z tego kredytu rozwiązywać problemy finansowe w firmie, a nie poprzez podarunek z budżetu. Takie rozwiązania - przeprowadzone przez proste zadysponowanie specjalnych środków finansowych dla - to krok do powszechnego społecznego niezadowolenia. Bardzo ciekawy jestem jak p. Premier skwituje tak sprawne rozwiązanie problemu górników jednej kopalni. "Siła argumentów, czy argument siły? Górnicy znowu górą. Gratuluję. Jednak... kiedy upadały Nowosolskie fabryki, kiedy bezrobocie sięgało blisko 40%, kiedy matki nie miały za co nakarmić swoich dzieci, kiedy w tym mieście w garażach i piwnicach produkowano krasnale, żeby zarobić na chleb... "pies z kulawą nogą" nie zainteresował się losem tysięcy ludzi tracących pracę w jednym z najbardziej uprzemysłowionych miast w Polsce, w Nowej Soli. Wolny rynek zrobił swoje. Dzisiaj czytam, że górnicy wywalczyli zaległe wypłaty, będą nadal dostawać deputaty, dopłaty do komunikacji, 13-ste i 14-ste pensje itd. Mimo ogromnych strat, nadal utrzymają swoje przywileje, dzięki dotacji z budżetu państwa. Czyli my, biedacy, dopłacimy 100 mln zł (słownie: STO milionów!!!) do upadającej firmy. Śląsk jest jednym z najbogatszych regionów w kraju. Skoro tam jest tak dobrze, to dlaczego tam jest tak źle? Dlaczego przez dziesięciolecia my, Polacy, dokładamy do niedochodowego górnictwa, dlaczego kolejne rządy ustępują przed argumentami siły? Tchórzostwo? Kupowanie sobie spokoju przed wyborami? Doceniam pracę górnika dołowego. Trudny i niebezpieczny zawód. Ale jest wolny rynek. Nikt nikogo nie zmusza do robienia czegoś, co się nie opłaca. Jeśli coś jest za drogie, to nic dziwnego, że szuka się czegoś tańszego. Czy ktoś zgodzi się, w imię solidaryzmu z górnikami, płacić drożej za swoje ogrzewanie? Jeśli sprzedawca gazet w kiosku jest za drogi, to bankrutuje. Dlaczego my mamy się mierzyć z wolnym rynkiem, a górnicy nie? Czy dzieci górników mają inne żołądki, niż dzieci pracowników upadłych fabryk Odry czy Dozametu? Może ja czegoś nie rozumiem? Będę wdzięczny za oświecenie. Dlaczego żyjemy w takim dziwnym kraju, w którym zawsze są równi i równiejsi? " - pisze p. V.Tyszkiewicz na blogu katowice.gazeta.pl/katowice/1,97222,16716328,Protestujacy_gornicy_przedluzyli_zycie_kopalni__Jest.html Odpowiedz Link
old.bear Re: Gość ma rację 02.10.14, 06:44 To nie tylko o górników chodzi ... . Podobnych świętych krów mamy w Pomrocznej więcej. Myślę że nie trzeba wymieniać ich. Odpowiedz Link
kapitan_marchewa Re: Gość ma rację 03.10.14, 18:10 Cytat z zaprzyjaźnionego bloga, na temat powyższy, ale w kontekście exposeeeeee pani premier Kopacz: "50 mln więcej na żłobki? A ile żłobków można zbudować za 100 ?małych baniek?? I skąd się mają brać dzieci w tych żłobkach? Wiadomości z Anglii są jednoznaczne: młode Polki aż się rwą do rozmnażania. Ale wtedy i tylko wtedy, gdy mają pewność jutra. Zamiast wydawać pieniądze na jakieś zasiłki dla studentów na macierzyńskim (swoją drogą: jak dla mnie, to student powinien się uczyć, a nie rozmnażać), rolników (jeszcze im mało?) i bezrobotnych (te dzieci to chyba z nudów mają płodzić), trzeba by raczej pomyśleć o tym, by młodzi ludzie w Polsce mieli pracę, godziwe wynagrodzenia, mieszkania i poczucie socjalnego bezpieczeństwa. O dzieci zadbają wtedy sami. Wyrzucenie ze szkół ?śmieciowego jedzenia?? Piękny gest w stronę PSL-u, jak rozumiem. Tyle tylko, że jeśli ze szkół znikną sklepiki z fast-szajs-foodem i słodyczami, to dziatwa na długiej przerwie kupi sobie te dobra w budce nieopodal szkoły. Bo przecież nie w szkolnym sklepiku, gdzie będzie wkrótce zdrowe, ale drogie i niekoniecznie smaczne papu. ?Kultura dostępna?, czyli tańsze bilety do muzeów i teatrów? A po co? Nie prościej zadbać o to, by ludzi, w tym także emerytów i rencistów było stać na korzystanie z dóbr kultury? Ochrona polskiego górnictwa przed nieuczciwą konkurencją? Brzmi znakomicie. Trzeba postawić tamę ruskiemu węglowi o bardzo niskiej jakości. Ale zaraz, zaraz? A co zrobią ci wszyscy biedni ludzie, których nie stać na lepszy, ale znacznie droższy polski węgiel i dlatego na hałdach leży 8 milionów ton efektów górniczego trudu? Pójdą zbierać chrust do lasu? Rekompensaty za straty związane z rosyjskim embargiem? A z jakiej paki, przepraszam? Rozumiałbym jeszcze ewentualnie rekompensaty za straty wynikające z polskiego embarga na eksport do Rosji (zdaje się, że to my mieliśmy nakładać sankcje na Putina, a nie odwrotnie?), czyli z zakazu sprzedawania do Rosji. Ale dlaczego wszyscy podatnicy mają dopłacać rolnikom i firmom, których produktów ktoś nie chce kupować? Czy mnie ktoś dopłaca, gdy nie ma popytu na moje usługi? To czemu ja mam, kurwa, dopłacać? Powie ktoś, że postulując działania na rzecz większego dobrobytu Polaków postępuję podobnie jak premier Kopacz, bo nie podaję, skąd wziąć na to pieniądze. Ależ podaję: jednolity system podatkowy dla wszystkich, także rolników. Jednolity system ubezpieczeń społecznych dla wszystkich, także dla rolników, mundurowych, sądowych itp. Odnośnie składek na ZUS: prosta zasada uzależnienia wysokości składki od dochodu. Zarabiasz więcej ? płacisz więcej. Zarabiasz mniej lub poniosłeś stratę ? płacisz mniej lub wcale. Koniec kontraktów menadżerskich: nie w tym problem, że ktoś odchodzi ze spółki i dostaje gigantyczną odprawę, lecz w tym, że zarabia tam kosmiczne pieniądze, choć na jego miejsce znalazłoby się iluś młodych zdolnych, gotowych pracować np. za pięć (a nie pięćdziesiąt) średnich krajowych. O oderwaniu Kościoła od państwowego cycka już nie wspomnę. O miliardach niepotrzebnie wydawanych na uzbrojenie, które i tak nas nie uratuje, już pisałem. A gdyby zebrać to wszystko do kupy w jednym zdaniu, należałoby napisać tak: nowa matka narodu obiecuje wyrzucić w błoto miliardy, których nie ma i mieć nie będzie po to tylko, żeby uratować Platformę przed nieuchronnym kiedyś w końcu upadkiem. Po którym do władzy dojdzie ktoś, kto znów obieca wyrzucać w błoto miliardy, których nie było, nie ma i nie będzie. I im dłużej na to patrzę, tym lżejszą staje mi się myśl, że mam już bliżej niż dalej tam, gdzie żadne pomysły z Ujazdowskich ani z Wiejskiej nie mają już żadnego znaczenia. Szkoda tylko, że po drodze nie dali mi pożyć bardziej godnie?" Koniec cytatu, kto zainteresowany podam adres bloga. Odpowiedz Link
balamuk Re: Gość ma rację 07.10.14, 11:18 Zdołowało mnie. Proszę o ten adres, Kapitanie, będę się dołować dalej... Odpowiedz Link