Dodaj do ulubionych

Cruach a sprawa utopijna

26.02.04, 13:17
Był kiedyś cruacha pamięci radosny hip.hop bez kangoora, a wcześniej jeszcze
było to:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10322&w=4195214&a=6128265
Cruachu, gdzieżeś Ty?
Obserwuj wątek
    • kangur.hip.hop Re: Cruach a sprawa utopijna 26.02.04, 19:17
      Cruach est mort, vive le moi.
      A utopijne to jest to, co mi leci z nosa. Utopić się można.
      Kaaaaaatarynka (bo rynką wycieram, chlup, do wiadra wyżżymam).
      A poza tym leci mi. Z rąk wszystko, bo utopiłem się w pracy.
      Mieszanina pracy z flegmą to będzie pielęgnacja angielskiego trawnika.
      Póki co, nie zakładam się. Papagon.
      • kangur.hip.hop Prv: Ach tak, Aardzie, a Herr Q... 26.02.04, 19:19
        chwała polskiego andyzmu literackiego weszła na 5 tys. m i zeszła.
        Nie mnie oceniać. Chwała oceniła się sama, że wyczyn i tak duży.
        • aard Nie podołało biedactwo? 27.02.04, 11:19
          A przypomnisz mi adres? Bo nie pamiętam, gdzie on się chwalił...
          • neochuan Re: Nie podołało biedactwo? 27.02.04, 13:46
            raczej, par exellance, PODOŁAŁO, (patrz: wyżej :)
            • kangur.hip.hop Linka podołana należy do podołanda 27.02.04, 19:08
              kumple.blog.pl/archiwum/index.php?nid=6257045
              Wracam się na róbczyzny łoność.
    • maginiak Cruachu, tęsknię:-(. 05.03.04, 13:07
      Kiedy znowu zstąpisz? W swych osobach cruachowskich?
      :-((((.
      • kangur.hip.hop Re: Cruachu, tęsknię:-(. 05.03.04, 14:41
        maginiak napisała:

        > Kiedy znowu zstąpisz?

        Wkrótce, naturalich und nudystlich. Termin "wkrótce" zostanie zdefiniowany na
        przestrzeni paru miesięcy, khum.

        > W swych osobach cruachowskich?
        Własnie tego, tego, skończyłem z esaułami, pierdykłem pancernych, przy okazji
        wiem, że podsedek ale nie wiem komornik, Król Maciuś jest, Bromba się szuka,
        ale przede mną rewizja policji, skrining po pagonach, ordery, a wiedźmin proste
        (hexer, witchman). Ostatnio to nawet kurwiki w oczach dowiedziałem się po
        angielsku oraz bierny, mierny, ale wierny - ale to drugie sam musiałem wymyslić
        no i teraz pędzę do Empiku to może gdzieś coś znajdę o kozach na drzewo bo
        resztę przysłów to już mam, oprócz jeszcze Zabłockiego z mydłem, ale to raczej
        fraza, nie przysłowie, skróty kończe, ekronimy mam, smajleje zrobione, a propos
        to ten Twój

        > :-((((.

        jest przeuroczy smajlej. Często go stosuję. Jak jem z nerwów dużo smalcu, to mi
        rośnie potrójny podbródek, i ja mam straszne bulimiczne jakieś poczucie nerwowe
        i kompulsywne, człowiek istota żarłoczna, herr batka z arronsonii, no więc jem
        ten smalec i jem, ale odyzwa się we mnie głos wewnętrzny, inaczej sumnienie,
        inaczej daimonion, i żeby mi czwarty podbródek nie urósł, to kącikiem jęzczyka
        wypluwam skwarki i uciszam sumnienie, a to jest własnie ten smajlej wypluwanego
        skwarka smalcowego:

        > :-((((.

        Tylko, że ja się wtedy uśmiecham pod otłuszczonym hehem, więc powinno być
        raczej tak:

        :-))).

        Hmmm, no ale tak, to z kolei jest Cindy Crawford albo Madonna (albo inna dama z
        pieprzykiem) w wieku lat 180, medycyna czyni kurwa cuda, do nóg padam, liz,
        liz, kolejno odliz, Taylor.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka