Dodaj do ulubionych

Słupki na Sienkiewicza

04.03.04, 13:29
Dlaczegho dalem taki tytul naprawde nie mam pojecia. To po pierwsze. A po
pierwsze prim to chcialem powiedziec, że z kazdym przeczytanym postem
utwierdzam sie w przekonaniu, ze jestescie niezle popieprzeni. Oczywiscie w
dobrym tego slowa znaczeniu. Koniec po pierwsze prim.
Dzierżboryzacja zębów fluoryzacja!!!!
Obserwuj wątek
    • maginiak Dzięki za komplet męt Dziadzie 04.03.04, 14:20
      dziad_borowy skońkludował:
      > ze jestesmy niezle popieprzeni. Oczywiscie w dobrym tego slowa znaczeniu.


      Na szczęście Ty Dziadzie jesteś popieprzony co najmniej tak samo nieźle:-)

      Dzierżbórr niezłe popieporzonko w wielu tego słowa znaczeniach :-p
      --
      But before you come to any conclusions
      Try walking in my shoes
    • aard Ze słupkami to jest tak 04.03.04, 14:51
      "Słupki na Sienkiewicza" to takie rezerwatowe "Ni". Jak tylko któreś z nas
      usłyszy "słupki na Sienkiewicza", to zaraz zakłada sobie torebke na głowę i
      odtwarza Marsyliankę z magnetofonu w nosie brata. Niestety.

      Dzierżbór desłupizacja Sienkiwicza.
      --
      Jestem szowinistyczną świnią. Za to bardzo męską.
    • maginiak no i co? 23.09.05, 14:30
      Czy coś zmieniło od tego (tamtego) czasu?
      i gdzie jest ten Dziad_Borowy tak w ogóle?
      i czy to wciąż błękit prusakolep i jeśli pumeks to tylko firmy pulokolor czy
      jakoś tak?
      --
      Problemo? No, no problemo!
    • aard Hurra! Hurra! 08.11.05, 11:17
      miasta.gazeta.pl/lodz/1,35136,3005167.html
      Albo to:

      Sporne słupki na ul. Sienkiewicza
      sasza 07-11-2005 , ostatnia aktualizacja 07-11-2005 20:21


      Znaki zakazujące parkowania już nie pomagają. Dlatego urzędnicy postanowili
      odgradzać słupkami chodniki od jezdni. W poniedziałek robotnicy pracowali już
      na ul. Sienkiewicza

      Przed budynkami Polskiej Akademii Nauk przy Sienkiewicza 112 robotnicy
      wstawiali żółte słupki uniemożliwiające samochodom parkowanie na remontowanym
      chodniku. Roboty będą prowadzone na razie na krętym odcinku ulicy od ul.
      Tymienieckiego do Tylnej. - Później słupki wstawimy jeszcze dalej aż do budynku
      pogotowia - mówi jeden z pracowników .

      Po co montuje się słupki na ulicy, gdzie obowiązuje zakaz parkowania po obu
      stronach?

      - Zakładamy je dla bezpieczeństwa pieszych - przekonuje Aleksandra
      Mioduszewska, rzeczniczka Zarządu Dróg i Transportu. - Szczególnie tam, gdzie
      chodniki są wąskie i parkujące auta często uniemożliwiały swobodne przejście.
      Nawet mimo zakazu postoju - dodaje.

      Łodzianie, których spotkaliśmy wczoraj na ul. Sienkiewicza, dziwili się
      miejskiej inwestycji. - To marnotrawstwo naszych pieniędzy - denerwuje się pan
      Zbigniew. - Jeżdżę tędy od lat i nie widziałem, żeby samochody musiały tu
      parkować.

      - Przecież niedaleko znajduje się bezpłatny parking należący do centrum
      handlowego Piotrkowska 250 - dodaje Janusz Kamiński, kierowca forda. - Bez
      problemu można tam zostawić samochód.

      --
      Czy Bush ma przerzuty sumienia po Iraku?
    • dziad_borowy Słupki na Sienkiewicza 27.06.06, 10:28
      Wiedzialem, ze ten temat ma wielka przyszlosc. Czekamy na dalsze wiadomosci z
      Sienkiewicza.
      serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,68586,3435265.html
      "Jeszcze słupki nie zginely, poki my zyjemy!" Sienkiewicz.
      Dzierżżżż!!!
    • aard Słupki, starszliwe słupki! 28.06.06, 10:32
      dziś jeden wyskoczył na mnie na Wółczańskiej ze sztachetą. Postawiłęm oczy w
      słup i stanałem słupka. Na szczęście w Słupsku nic o tym nie wiedzą.
      --
      Im dalej wlazł, tym więcej drzewł
    • huann dziś o słupkach przy woronicza (i nie tylko) 29.01.07, 14:19
      miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,3881801.html

      Warszawskie pachołki bez żadnych zasad

      Słupki znów atakują ulice miasta. Są wśród nich "patrioci" - cieniasy lub
      grubasy w pasy biało-czerwone - zielone czopki, model Syrenka z żeliwa, zapory z
      betonu itd. Tyle modeli, że można dostać zawrotu głowy
      Zobacz powiekszenie
      Fot. Arkadiusz Ścichocki / AG
      więcej zdjęć
      Plaga pachołków jest gorsza od tej z lat 90. Wtedy przeważał jeden model
      ciemnozielony a la czopek, teraz nie ma jednej słusznej linii.

      Czytelnik "Gazety" pan Jarosław: - Na Żurawiej między Kruczą a Bracką wszystko
      wyładniało: chodniki, jezdnia. Postawiono nawet eleganckie pastorały. A między
      nimi co? Biało-czerwone słupki, które pasują do śródmiejskiej ulicy jak pięść do
      oka.

      Dziwi się, że między pastorałami nie ma słupków typu Syrenka, z żeliwa z
      symbolem Warszawy i gałką u góry. Taki model zadomowił się przy Starym Mieście
      czy wyremontowanej Marszałkowskiej.

      Zdobywający teraz miasto słupek biało-czerwony ma dwie wersję: chudą (i taki
      występuje np. na Żurawiej czy przy Rosoła na Ursynowie) i pękatą, przysadzistą.
      "Patriotyczne grubasy" rozpleniły się nawet na Nowym Świecie przy pl. Trzech Krzyży.

      - Dlaczego mamy tyle modeli słupków i żadnych logicznych zasad w ich rozstawianiu?

      - Bo brak rozwiązań systemowych i planów. Było już kilka konkursów na tzw. małą
      architekturę, projekty wiat, płotków, koszy na śmiecie i słupków. I będą
      następne, i znów wszystko skończy się tylko na hasłach i na papierze -
      podpowiada prof. Mirosław Duchowski z pracowni sztuki w przestrzeni publicznej
      na Wydziale Malarstwa ASP.

      Jego zdaniem władze miasta powinny ustalić żelazne zasady i zdecydować się na
      warszawskie modele słupka.

      Zarząd Dróg Miejskich twierdzi, że stara się kierować zasadą: słupki z Syrenką
      wzdłuż ulic ze starszą zabudową. - Przy remontach konsultujemy to z
      konserwatorem zabytków, który zaleca taki model - mówi Urszula Nelken z ZDM.

      Skąd zatem wzięły się biało-czerwone słupki na Nowym Świecie? - Wiosną postaramy
      się je zamienić na te z Syrenką - zapowiada Adam Stawicki z ZDM.

      Nadal w wielu rejonach miasta stoją zielone słupki, które pojawiły się w połowie
      lat 90. Wówczas każdy spośród 10 tys. pachołków razem z montażem kosztował 100
      zł. Teraz rdzewieją np. przy rondzie Dmowskiego, ale pojawiły się też całkiem
      nowe, np. przy biurowcu na rogu Pięknej i Kruczej. Za autora tego modelu uważa
      się artysta plastyk Bartłomiej Pniewski, który skarży się na kradzież praw
      autorskich (procesuje się z miastem). - Uważam, że Warszawa powinna mieć dwa
      typy słupków. Jeden powinien być wykorzystany w zabytkowych rejonach miasta. I
      ten używany teraz, żeliwny (Syrenka) jest dobry. Drugi model powinien być
      uniwersalny, neutralny w formie i kolorze - mówi.

      W sprawie zielonych słupków osobny proces ciągnie się pomiędzy ich producentem -
      firmą Fundbud bis - a Zarządem Dróg Miejskich. Choć już w 2001 roku sąd nakazał
      wymianę zardzewiałych pachołków, firma wielokrotnie się odwoływała. - Póki
      sprawa jest w sądzie, nic nie możemy zrobić ze słupkami - twierdzi Adam
      Stawicki. Spodziewa się jednak, że niedługo dojdzie do ugody.

      Czy doczekamy się kiedykolwiek ujednolicenia zasad ustawiania słupków? - Można
      to przeprowadzić dopiero wtedy, kiedy zakończy się proces z producentem
      zielonych pachołków - twierdzi Marek Mistewicz, wicedyrektor ZDM.


      --
      ciepły grudzień »
      bezrobocie spada »
      cebula gnije »
      • huann Re: Słupki na Sienkiewicza 07.02.07, 21:27
        lolik2 napisała:

        > a u nas to robią Piłsudskiego na Wolności

        3 zł za kurs od osoby. cała długość Piotrkowskiej znaczy ;]


        --
        ciepły grudzień »
        bezrobocie spada »
        cebula gnije »

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka