Dodaj do ulubionych

Signum temporis

15.04.04, 11:21
Jak ktoś nie ma samochodu, to jest łachmyta" - takie zdanie usłyszałęm dziś w
radiu z ust jakiegoś dziecka.
To oczywiście w pierwszej chwili jest zabawne, ale w nastepnej daje do
myślenia: jaki człowiek wyrośnie z dziecka chowanego na takiej konsumpcyjnej
pożywce?

Czy to nie za poważny wątek do Rezerwatu...?

Jesli nie, to poprosze o wrzucanie tutaj zaobserwowanych przez Was znaków
naszych czasów.

Antydzierżbór rowerzyści, biegacze i motocykliści zwłaszcza!
Obserwuj wątek
    • doktor_lubicz Ależ wspaniały ten wątek! 15.04.04, 11:41
      Nie za poważny, ależ skąd. Chętnie wygłosiłbym na temat takich i podobnych
      bolączek jakąś dochtorską prelekcję, lub chociaż pogadankę bym odbył.
      • aard Czy pogadanka już - nomen omen - odbyta? /nt 15.04.04, 13:04

        • doktor_lubicz Jakem doktor nad doktory zaświadczam: 15.04.04, 13:23
          Próbowałem. Ale jak to u nas w sanatorium mówią: Gadaj zdrów!
          • yavorius Pozwolę sobie zachichotać... 06.08.04, 10:07
            hihihihihi <chichocze>

            Ale co to ja miałem?
    • maginiak I niestety, moi drodzy, wygląda na to 05.08.04, 09:43
      że nie potrafimy rozmawiać o poważnych sprawach!
      Czy to znak?
      • aard Niestety, moje drogi... 05.08.04, 12:48
        maginiak napisała:

        > Czy to znak?
        Tak!
        Ostrzegawczy, "skrzyżowanie z drogą jednokierunkową"...
    • mspanc Zakazae postois 05.08.04, 12:58
      Kolejny znak naszych czasów, oznaczający ni mniej ni więcej tylko to, że trzeba
      gonić za pieniądzem, zupełnie tak, jakby posiadanie błyszczącej monety było
      wyznacznikiem tego, jakim kto jest człowiekiem...
    • szprota Re: Signum temporis (o mores!) 05.08.04, 13:54
      czy to nie Sokrates mial zwyczaj chadzac na rynek w dzien targowy i przygladac
      sie goraczce zakupow? gdy zapytano go, po co to czyni - byl wszakze czlowiekiem
      posiadajacym jedna pare sandalow & nottink more, odrzekl: -Lubie wiedziec, bez
      ilu rzeczy sie obywam...
      jezeli wartosc rynkowa posiadanego przedmiotu ma swiadczyc o wartosci
      czlowieka, to ja dziekuje, chrzanie cwikle i zmykam na Marsa. (no dobrze, moze
      byc Wenus)
    • dziub_pingwina Signum śmiesznoris 06.08.04, 10:02
      Czy ta gra nie nazywa się przypadkiem banalizowaniem (proszę uprzejmie nie
      mylić z bananizowaniem, bo czubki nomen omen bananowej młodzieży obchodzę
      szerokim łukiem).
      Ten kto ocenia człowieka po grubości portfela to prostak, i prostakiem był już
      w czasach Sokratesa, a nawet i przed nim. Więc o co chodzi, mili Państwo? Czy
      dyskusja nad aksjomatami nie jest nieco śmieszna? Chyba że ktoś ma po prostu
      ochotę na złożenie hołdu poprawnej elokwenszczyźnie lub na popis z wiedzy o
      czasach okołochrystusowych.
      • szprota Re: Signum śmiesznoris 06.08.04, 13:06
        >Więc o co chodzi, mili Państwo? Czy dyskusja nad aksjomatami nie jest nieco
        śmieszna?
        Sporo dyskusji w RU jest smieszna i mnie osobiscie nigdy to nie przeszkadzalo.

        >Chyba że ktoś ma po prostu ochotę na złożenie hołdu poprawnej
        elokwenszczyźnie lub na popis z wiedzy o czasach okołochrystusowych.
        No, a co w tym zlego? Skoro mnie np. to sprawia przyjemnosc?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka