Dodaj do ulubionych

Wątek pornograficzny, pornowizyjny i pornofoniczny

    • neochuan od kolegi :) 12.01.05, 11:18
      dostałem taką oto opowieść pt. 'pokaz':

      Kilka lat temu, wiedziony moją wieczną ciekawością poznania wszystkiego, co
      tylko możliwe, w pawilonach na Marszałkowskiej zafundowałem sobie w seks shopie
      pokaz "szalonej miłości na żywo". Usiadłem w pomieszczeniu za kotarą. Po chwili
      weszła, nawet niezła dziewczyna w fajnej bieliźnie i zaczęła udawać, ze robi
      striptiz, bo ile czasu można z siebie zdejmować dwa sznurki, nawet wliczając w
      to próby przecięcia się własnymi majtkami na pół? Gdzieś po 5 minutach tych
      wygibasów nagle, bez ostrzeżenia walnęła się na wykładzinę wprost u mych stóp.
      Wystrzeliła w górę wyprostowanymi nogami i zastygła tak w bezruchu, trzymając
      nogi w kształcie litery, której, jak to mawiał jenerał Jaruzelski, nie ma w
      polskim alfabecie. No i tak sobie oboje milczymy, ja siedzę, a ona leży przede
      mną.... Muzyka, czyli jakieś Ace of Basse się skończyła... cisza... Popatrzyłem
      się trochę, ale ile można się gapić w jedno miejsce, jak szpak w cipę? Ta leży,
      widzę, że jej nogi cierpną od tego trzymania w górze. W końcu nie wytrzymała i
      ryknęła na całą budę:
      -Rysiek, kur*a! Chodź już, bo klient zaczyna się nudzić! Zza kotary doszedł
      mnie skrzekliwy męski głos:
      -Już, kur*a idę, tylko się odleje! Artystka, patrząc mi w oczy miedzy swoimi
      udami, przepraszająco wyszeptała:
      -Pan się nie denerwuje, zaraz będziemy kontynuować szoł...
      Zapaliłem sobie, a i artystkę na jej życzenie poczęstowałem. Palimy, ona, już
      dla wygody oparła pięty o podłogę, ja sobie siedzę, palę i uważam, żeby popiół
      jej na łono nie spadł. Zza przepierzenia, niby kocim ruchem, wsunął się men...
      Wzrostu stołka barowego, blady niczym słonina mimo, ze był to środek lata. Poza
      tradycyjnym PSM na nadgarstku, jakimiś runicznymi znakami na łopatkach, miał
      jeszcze wytatuowany na brzuchu napis "Tylko dla pań!", ze strzałką niknącą w
      jego kąpielówkach w biało-niebieskie prążki. Zaczął pląsać w tym pomieszczeniu,
      o wymiarach 2x2 metry. Musiał przeskakiwać przez leżącą na ziemi artystkę,
      opierać się rękoma o ściany pawilonu, robił wymachy nóg w górę i na boki. Nawet
      próbował dłońmi czynić przed swoją pryszczatą buzią podobne gesty, jak Travolta
      w Pulp Fiction, chcąc być jak on seksowny i tajemniczy. Coś mi tu nie
      pasowało... I nagle do tego samego wniosku doszła i artystka leżąca na ziemi,
      znów z zawodowo rozłożonymi w górę szeroko nogami. Znudzonym głosem odezwała
      się:
      -Rysiek, a może byś tak kur*a, muzykę włączył?
      Rysiek zastygł na moment.
      -Jaka pan sobie muzę życzy?
      -Puśćcie jakąś pościelówę.
      -E, takich tutaj nie mamy! - odrzekł Rysiek, podrapał się przez kąpielówki w
      jajko i poleciał na zaplecze. Coś zacharczało, zastukało i po chwili znów
      poleciały rytmy "Ace"... Rysiek wpadł z powrotem, ale już nie chciało mu się
      Nurejewa odstawiać, tylko łupnął na kolana z hukiem, jak Oleksy w Częstochowie,
      nosem wprost w srom znudzonej z lekka artystki i zaczął ją gwałtownie lizać.
      Liże, liże... chyba z pięć minut tak to trwało, gdy odchylił głowę w moim
      kierunku i zapytał:
      -Wystarczy?
      -Jej się pan spytaj!
      -Gościu, my tu kur*a, jesteśmy w robocie, Gośce jest wszystko jedno!
      Gośka widocznie była tego samego zdania, bo wypchnęła go z pomiędzy swoich ud i
      bezceremonialnie jednym szarpnięciem ściągnęła mu te pasiaste kąpielówki do
      kolan. Rychu postanowił zupełnie się z nich wyswobodzić i wstając z klęczek,
      zaczął skakać na jednej nodze, by pozwolić gaciom swobodnie opaść. Był pełen
      Wersal, bo gdy mało nie wyrżnął na ryj, zaplątując się we własne majtki i
      musiał się oprzeć na moim ramieniu, ze dwa razy gorąco mnie za to przepraszał.
      No i stanął taki zupełnie goluśki, z kuśką wielkości lanej kluski. Przykry to
      był widok, ale dzielna artystka, zupełnie nie zrażona uklękła, oparła czoło o
      napis "Tylko dla pań" i łapczywie chwyciła w usta to, co udało jej się
      uchwycić, czyli niewiele. Zaczęła cmokać, siorbać i wydawać inne odgłosy mające
      pozorować że coś ssie, a nie gorączkowo próbuje utrzymać toto w ustach. Rysiek
      zaczął odstawiać ruchy kopulacyjne, ruszając chudą dupiną do przodu i do tyłu.
      Wpił paluchy w burzę blond włosów i zaczął posapywać. Gdy już prawie mnie
      przekonał, ze to co wpycha w usta partnerki, sięga jej pewnie do końca
      przełyku, oderwał gwałtownie jej głowę od swojego podbrzusza i jednym sprawnym
      ruchem odwrócił ja do siebie tyłem, popchnął w plecy i zmusił, by przyjęła
      pozycję bohaterskiej rzymskiej Wilczycy. Wszystko byłoby w porządku, gdyby
      naprzeciwko kusząco wypiętych damskich pośladków sterczało coś, co mogłoby
      sterczeć. A to nawet berlinki, czy nawet morlinki nie przypominało. Ot, taki
      sobie frankfurterek... Facet dzielnie chwycił artystkę za biodra, położył jej
      na brzegu pośladków to "monstrum" i zwrócił się do mnie z pytaniem:
      -Mam ją walić w cipę, czy chce pan zobaczyć anala?
      Tu już nie wytrzymałem i ryknąłem śmiechem pytając:
      -Ale czym, synu, czym?...
      Na to, nie wytrzymała i artystka, wstając z kolan i trzymając się ze śmiechu za
      brzuch, powiedziała:
      -Rychu, daj spokój, znów trzeba będzie gościowi kasę zwrócić!
      A Rychu na to:
      -A bo to, kur*a, przyjdzie taki okularnik, papierosa kopci,
      gapi się jak na jakimś pokazie, zamiast uczciwie konia walić!
    • neochuan klaustrofobia... 25.01.05, 18:59
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=520&w=19854001
    • valkrissa Zrzut polinkowy, cudzy, nie o/t 27.01.05, 22:15
      Eropowieść w odcinkach: Kto zabił Wodza Nazguli?

      Odcinek 1:
      Eowina i Meriadok. Sexy babe and hairy midget.
      Jedno od tyłu, drugie krzycząc.

      Odcinek 2:
      Hobbit mały, sięgnie takiemu do kolan.
      Kobieta - mamy dwie.
      Merry zaczyna, a Eowina kończy.

      Odcinek ogonowy [ucięty]:
      Co je Saruman?
      Saruman ne je krtik.

      -----------
    • neochuan a morze 03.02.05, 13:30
      na pączka?

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=520&w=20188104&a=20188104
    • zamek Słówko Zamka o technologii 12.02.05, 20:19
      Jeden leży na wznak, a inny wchodzi na wytrych.
    • dwoch_mezczyzn Jest taki wulkan 13.02.05, 01:12
      Sromboli. Ale trzeba byc naSyc(yli)onym. iTalia :)
    • keridwen zrzut z FKobieta 15.02.05, 19:00
      Mam 16 lat i na razie nie chcę rozpoczynać współżycia. Ale mój chłopak ma już za
      sobą swój "pierwszy raz", mówi, że z powodu
      braku seksu strasznie boli go dół brzucha. Głupio się wtedy czuję, bo Adam
      przeze mnie cierpi. Ale ja naprawdę nie chcę jeszcze
      "tego" robić. Wyjaśniłam mu to.
      No i usłyszałam: "Byłem u lekarza i on kazał mi się z kimś przespać, żeby te
      bóle ustąpiły". Mówił coś jeszcze o tym, że
      plemniki zalegają mu w nasieniowodach i dlatego go boli. Podobno lekarz nawet
      przepisał mu specjalne przeciwbólowe tabletki
      hormonalne!
      Ale, niestety, powodują one bezpłodność, jeśli chłopak długo je łyka. Adam na
      razie bierze te pigułki, jednak prosił, żebym
      szybko się zdecydowała, bo nie chce stać się bezpłodny. Nie bardzo chce mi się w
      to wszystko wierzyć, ale Adam zapewnia mnie, że
      to prawda! Co robić? ---Justyna, 16 lat
    • neochuan a czy był już wątek na którym można się 16.02.05, 16:22
      powalić??
      (oczywiście ze śmiechu np.)
      • szprota a to nie ten? 16.02.05, 16:26
        przeciez na wątek porno z tym!
        [las vegas porono]
        • neochuan a 16.02.05, 16:28
          w rzyci samel, analo(r)gia sama z siebie wyszła.
      • aard Jest też wątek, na którym można się pochwa 16.02.05, 19:53
        lić. Nie zmieściło się :p
        • szprota ...to smutne... [nichuja] 16.02.05, 23:21

    • huann dla smokofili: 22.02.05, 10:29

      • huann Link się znajdzie tutaj: 22.02.05, 10:30
        serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34309,2563997.html
    • szprota boję się, że poleci w Cosmos 22.02.05, 23:55
      a za ładne, zeby się zmarnowało:
      zrzut z cosmonapletan:

      Gość: koni_czynka

      Tak to podobnie uczucie jak u mnie i mojego Misiaczka!
      A jesli chodzi o doświadczenia, to jak macie ogrod ale otoczony zywoplotem to
      poprubujcie taka zabawe:

      w ogrodu bywa czesto wąż. taki ogrodowy :)
      na koncówke tego weża zakladacie prezerwatywe spermint. jeszcze wczesniej sie
      zabezpieczcie prosze tradycyjnie pigułkami, bo chodzi o to, ze condon musi byc
      poprzekluwany maksymalnie drobniutko ale i gęsciutko szpilka albo igla.

      Twój Misiu odkreca wode przy zaworku - niezbyt mocno, zeby cie strumien nie
      zranil. potem sie podsuwa do ciebie węża i podaje Ci końcówke przez ktura
      tryska jak przez sitko przez gumke woda. dalej - zaczynasz sie piescic tym
      strumieniem, ja wiem ze wiele z was to zna pod prycznicem, tylko ze mięta z
      uderzeniem cisnienia to juz naprawde wstrzas! i mnie okrpnie beirze, jak Mis
      sie nie przylacza, tylko patrzy, a ja widze, jak w nim wszystko rosnie... a to
      dopiero poczatek Waszych Igraszek! polecam Wam! tylko uwazajcie z cisnieniem
      wody no i zeby za szybko nie dojsc, bo to w polaczeniu z mieta daje niezwykle
      szybko orgaz jak wulkan.
      • huann Re: faktycznie, ładne./nichuja 22.02.05, 23:57
        poleci albo pójdzie. sięjebaćwpizdu.
        nichuja!
    • huann nie dla wszystkich... 23.02.05, 16:57
      hehe, co zaglodasz, no przecież stoi w tytule :P


      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=520&w=20511292&a=20937167
    • zsazsa powariowali w tym parlamencie! czas emigrować 04.03.05, 18:23
      Projekt ustawy o zapobieganiu [...]

      Art. 62.

      1. Kto, wbrew przepisom ustawy, wydziela środki feromonowe,
      feroodurzające lub feropsychotropowe, podlega małżeńskiemu
      lub paramałżeńskiemu ograniczeniu wolności.

      2. Jeżeli efektem czynu, o którym mowa w ust. 1, jest znaczna
      ilość dzieci, sprawca podlega małżeńskiemu ograniczeniu wolności.

      3.1. Nie podlega karze sprawca występku określonego w ust. 1,
      który posiada na własny użytek penisa w ilości nieznacznej.

      3.2. W odniesienu do kobiet, przepisy ust. 3 pkt 1 stosuje się
      odpowiednio.
    • latajacy_rosomak Re: Wątek pornograficzny, pornowizyjny i pornofon 10.03.05, 16:49

      • aard Pornografia sympatyczna? 10.03.05, 16:53
        latajacy_rosomak napisał:

        >
    • latajacy_rosomak Na rynku mają pojawić się tekstylia i gadżety 10.03.05, 16:52
      z napisem: "Wazeline it!". Mają propagować związki homoseksualne.


      PS A ten post wyżej można ałt, ręka mi drgnęła - stres. Nie armatura
      łazienkowa, a chęć szczera zrobi z ciebie hydraulika.
    • latajacy_rosomak Czy Szprota ma 20.03.05, 10:09
      szprącie?
      • szprota szprącie bardzo! bynajmniej! [heja] 21.03.05, 13:37
        ale gdyby miała, to by się nim ciągle bawiła ;p
        • huann Re: szprącie bardzo! bynajmniej! [heja] 21.03.05, 13:50
          szprota napisała:

          > ale gdyby miała, to by się nim ciągle wabiła ;p

          JAK się wabi i czy na wyBuhaje z Tym??
    • huann zmartwienie fredy 13.04.05, 01:24
      galeria.fretki.org.pl/details.php?image_id=4111&sessionid=162031f5f512df717b93347438b18c3a
      • yavorius zmarszczenie freda? 14.04.05, 13:49
        Freda Freuda?
        • huann zdruzgotana szysza/ćwir. 14.04.05, 13:50

    • huann perski blog 15.04.05, 13:05
      uwaga: niesmaczne (oraz na ślimaki z tym):



      ssex.persianblog.com/
    • latajacy_rosomak Mroczne grono 17.04.05, 11:32
      "Mroczny seks

      czesc. mam na imie Tomek. Jestem zwariowanym nastolatkiem spod znaku Ryb.
      Interesuje sie rozkladem i bezdenna otchlania. chcialbym poznac mile dziewczeta
      o podobnym kregu zainteresowan o tym. Tez glownie lubie Mroczny Seks.
      Najbardziej, tak. Chcialbym zebyscie sie tu wpisywali, ci, co lubiom tez taki
      seks Mroczny, co ja tez. I byscie tu o tym pisali, co myslicie, co sadzicie i w
      ogole."

      Mam na imie Wojtek i tesh lubie tyh co lubiom (m)roczny seks. Złoooooooooo...
      • huann Re: Mroczne grono 17.04.05, 13:26
        latajacy_rosomak napisał:

        > Interesuje sie rozkladem i bezdenna otchlania.

        tu wprawdzie jest odchułań, ale dość denna :(
    • keridwen przysposabiaj sie, ayea, ze sobie tak pozwole.... 26.04.05, 01:28
      dione.ids.pl/~lipek/przysp/
      • aard Cóz za sobtelna kreska... /rotfl! 27.04.05, 09:05

    • latajacy_rosomak dum spiro spermo 01.05.05, 12:03
      póki oddycham mam nasienie
      • huann kogut 01.05.05, 12:26
        wymiotła na sienie kurze
        oj, dada nuta.
    • keridwen be my fakin' dzedaj! 08.05.05, 18:27
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=23568482
      Cześć!
      uważam że moje życie erotyczne jest bardzo bogate, ale mój facet ostatnio
      przegina, nie chodzi o jakieś zdrożne sprawy (na szczęście!) ale o to że
      wymyśla sytuacje w których pękam ze smiechu...
      Ostatnio, z okazjji nadchodzącej pramiery gwiezdnych wojen stwierdził, że On
      będzie rycerzem Dżedaj a ja będę jakąś księżniczką Lejlą i niby on mie będzie
      ratował a ja w dowód wdzięczności oddam mu się bez reszty...
      i wszystko byłoby ok, tylko jak to usłyszałam to śmiałam się z pół godziny a
      on mi awanture zrobił, że nie mam już ochoty itp itd. Ja mu tłumacze, że nie
      widziałam tego super-filmu i nie znam Dżedajów (sam nazwa mnie rozbraja :-) o
      on wielce obrażony.
      Jak byłam barmanką, sklepową, panią kapral, konduktorką PKP, to jeszcze było
      do przyjęcia ale, Gwioezdne wojny?
      Zaczynam się obawiać, ze coś mu się w mózgu pozmieniało, bo ma za dobrze w
      łóżku.
      Przestało mnie to smieszyć bo nie mam zamiaru za pare tygodni przebierać się
      w stój np. batmana i biegać po dachu aby go zaspokoić...
      Czy powinnam zasugerować mu psychologa?
      • aard Bardzo niezłe 11.05.05, 10:19
        szkoda, że pewnie prawdziwe :p
    • szprota Utopce, a Zamek powiedział 10.05.05, 01:50
      że chuj nie wie, tylko mu się czasem ze łba dymi.
    • latajacy_rosomak Seks ro 10.05.05, 19:30
      zbiorowy to wiem. Ale kiedy był rozkosz Zebrzydowskiego?
    • latajacy_rosomak De biustibus non est disputandum 13.05.05, 09:56
      O biustach się nie dyskutuje.
      • maginiak Re: De biustibus non est disputandum 17.05.05, 11:57
        latajacy_rosomak napisał:

        > O biustach się nie dyskutuje.


        bo możnaby dotknąć.
    • huann WIELKA AKCJA ANTYPEDANTYCZNA! 17.05.05, 11:47
      tu można zrobić burdel, co się zowie!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka