dziad_borowy
01.09.03, 10:42
A Mama mowila: nie imprezuj dziecko, dbaj o siebie i takie tam rozne. Ale
oczywiscie zupelnie przypadkowo w sobote o tym zapomnialem. Impreza byla
przednia. Caly klubik byl wysypany piaskiem, sliczne panie tanczyly w
strojach kapielowych, a dj goracym rytmem uniemozliwial chocby chwilowe
odsapniecie. Wszedzie porozstawiane baseny skusily Dziada do wskoczenia,
tancowania w wodzie i bicia tam dziadowa raciczka piany przy okazji. Tak to
slicznie cala noc wygladalo i nic nie zapowiadalo nadciagajacych kloptow. A
klopoty objawiaja sie tym, ze jestem zaziebiony jak, nie przymierzajac
antykon, tudziez antyryba. I czuje sie fatalnie co nie wplywa dobrze na
wydajniosc pracy. Wcale a wcale nie wplywa dobrze.
Ale warto bylo:-))))
dzierżbór plażowe tańce i słomkowe kapelusze na glowe!!! I witamina C!!!