ja.nusz
19.06.12, 13:56
Wśród piłarzy - jak chyba w żadnej innej branży - da się ostatnio zauważyć amok tatuażowy.
Prawie wszyscy wydziargani - niektórzy od stóp do głów.
Kiedyś, jak widziało się wytatuowanego, to było tylko jedno skojarzenie: siedział.
Nie jestem nawet za bardzo "kontra", ale w nietórych przypadkach wydaje mi się, że przeginają.
Na szcząście najwyraźniej wyszły z mody dupne poroża.
A Diego powinni zamknąć - sympatyzuje z rebeliantem mordercą;)