19.10.13, 19:45
pyta dlaczego podpalono jego meczet :

trojmiasto.gazeta.pl/trojmiasto/1,35636,14802292,Palestynski_imam_z_podpalonego_meczetu_w_Gdansku_.html?as=1
Prawdopodobnie dlatego ze w krajach gdzie panuje jego religia notorycznie podpalane sa koscioly, wraz z wiernymi w nich.

P.S. Tylko niech mi tu nikt nie probuje wmowic ze usprawiedliwiam czy popieram podpalenie.
Obserwuj wątek
    • zawszekacperek Re: Imam Hani 19.10.13, 23:02
      Dear Maria,

      motłoch znajdziesz wszędzie. Miasto nad Motławą nie jest od niego także wolne, chociaż wielu wyruszyło w szeroki świat i osiedliło się m. in. pośród wrednych Niemców. :)

      A tak na poważnie. Pokojowa koegzystencja religii jest niemożliwa. Wynika to z prymitywizmu umysłowego zdecydowanej większości ludzi, którzy imaginują sobie, że tylko ich bóg jest jedynie prawdziwy i wybaczy im łajdactwa uczynione słowem i uczynkiem wierzącym w innego boga.

      Religia oznacza permanentną wojnę.

      Kacperek
      P.S. Mnie w wypowiedzi Haniego ujęło to, że w związku ze swoją wiarą w prowadzonym przez siebie lokalu nie serwuje alkoholu. Trzyma się twardo zasad. Nie można tego powiedzieć o katolikach prowadzących lokale gastronomiczne.:) Nie będę dodawać, że Starsi Bracia w wierze też mają swój wybitny udział w edukacji alkoholowej Polaków.:)

      maria421 napisała:

      > pyta dlaczego podpalono jego meczet :
      >
      > trojmiasto.gazeta.pl/trojmiasto/1,35636,14802292,Palestynski_imam_z_podpalonego_meczetu_w_Gdansku_.html?as=1
      > Prawdopodobnie dlatego ze w krajach gdzie panuje jego religia notorycznie podpa
      > lane sa koscioly, wraz z wiernymi w nich.
      >
      > P.S. Tylko niech mi tu nikt nie probuje wmowic ze usprawiedliwiam czy popieram
      > podpalenie.
      • maria421 Re: Imam Hani 20.10.13, 09:18
        zawszekacperek napisał:

        > motłoch znajdziesz wszędzie. Miasto nad Motławą nie jest od niego także wolne,
        > chociaż wielu wyruszyło w szeroki świat i osiedliło się m. in. pośród wrednych
        > Niemców. :)

        Obawiam sie, ze takiego motlochu bedzie coraz wiecej, jezeli europejscy politycy nadal beda chowali glowy w piasek.

        > A tak na poważnie. Pokojowa koegzystencja religii jest niemożliwa. Wynika to z
        > prymitywizmu umysłowego zdecydowanej większości ludzi, którzy imaginują sobie,
        > że tylko ich bóg jest jedynie prawdziwy i wybaczy im łajdactwa uczynione słowem
        > i uczynkiem wierzącym w innego boga.

        Pokojowa koegzystencja LUDZI wyznajacych rozne religie jest mozliwa.

        > Religia oznacza permanentną wojnę.

        Bzdura.

        > P.S. Mnie w wypowiedzi Haniego ujęło to, że w związku ze swoją wiarą w prowadzo
        > nym przez siebie lokalu nie serwuje alkoholu. Trzyma się twardo zasad. Nie możn
        > a tego powiedzieć o katolikach prowadzących lokale gastronomiczne.:) Nie będę d
        > odawać, że Starsi Bracia w wierze też mają swój wybitny udział w edukacji alkoh
        > olowej Polaków.:)

        I dobrze ze pan Hani w swoim lokalu nie podaje alkoholu i wieprzowiny. Gdybym miala ochote na arabska kuchnie, to spodziewalabym sie dobrego falafel, humus, kuskus, ryzu z szafranem itp. a nie schabowego i piwa.
        Chrzescijanstwo i judaizm nie zabraniaja picia alkoholu, ale nakazuja umiar.
        Swoja droga, nie wiem skad Mahomet wzial ten zakaz alkoholu. Moze sam sie kiedys upil i ciezko to odchorowal?
        • annajustyna Re: Imam Hani 20.10.13, 22:15
          Usmialam sie po ostatnim akapicie :D.
      • a000000 Re: Imam Hani 20.10.13, 09:33
        natemat.pl/78959,konflikt-gdanskiego-imama-hraisha-z-muftim-miskiewiczem-mogl-byc-tlem-podpalenia-meczetu

        www.meczetgdansk.pl/tatarzy_w_gdansku.php
        Po 1989 roku

        Kolejnym etapem w definiowaniu nowej tożsamości Tatarów gdańskich było ukończenie w 1990 roku budowy w Gdańsku Oliwie meczetu, rozpoczętej 6 lat wcześniej. Komitet Budowy Meczetu rozwinął szeroko zakrojoną akcję propagandową na rzecz pozyskania funduszy na ten cel. Fizycznie pomagali wszyscy Polscy Tatarzy dysponujący wolnym czasem.
        Inspiracją do dalszych przeobrażeń mniejszości tatarskiej był tzw. studencki nurt islamu. Rozwiną się on u progu lat osiemdziesiątych XX wieku w związku z napływem do Polski licznych grup stypendystów z krajów arabskich. Obserwując życie religijne tatarskiej mniejszości, Arabowie starali się korygować te elementy religijnego rytuału, które według nich zupełnie odbiegały od prawowierności islamskiej. Konieczność podniesienia edukacji religijnej z jednej strony oraz życzliwa przychylność wspomnianych studentów zaowocowały współpracą w prowadzeniu lekcji religii dla dzieci i młodzieży.
        Wątpliwości pojawiły się wówczas, kiedy młodzi polscy Tatarzy, pod wpływem nauk studentów arabskich, zaczęli odcinać się od korzeni tatarskich i wprowadzać w życie takie elementy obyczajowości muzułmańskiej, jak np. tradycyjny ubiór kobiecy, szczelnie okrywający ciało. Część gdańsko-tatarskich dziewcząt wyszła za mąż za Arabów i wyjechała do rodzinnych krajów swoich mężów. Sytuacja ta sprowokowała polskich Tatarów do podjęcia dyskusji nad swoją przyszłością i kierunkami dalszego rozwoju, choć wszyscy byli zgodni, że obecny stan świadomości religijnej jest niewielki i stale wypierany przez uniwersalne wartości kulturowe.
        Wobec powyższej sytuacji zarysowały się dwie opcje. Pierwsza - określana jako reformatorska - odrzucała dotychczasową wersję tatarskiego islamu jako zbyt swojskiego i przesiąkniętego miejscowymi naleciałościami, wymagającego oczyszczenia ze wszystkich obcych mu elementów. Druga opcja - tradycjonalistyczna - źródeł wskrzeszenia religijnego upatrywała w odrodzeniu islamu, ale na bazie tatarskiej tradycji; zwolennicy tego kierunku chcieli czerpać z religijnej tradycji tatarskiej (podczas gdy reformatorzy - z ortodoksyjnej formy islamu reprezentowanej przez nurt studencki).
        W Gdańsku rozłam w postrzeganiu i redefiniowaniu tożsamości przybrał postać tzw. wojny o meczet oraz mobilizacji mniejszości tatarskiej. Efektem było powstanie dwóch organizacji, których inspiratorami i założycielami stało się młode pokolenie inteligencji tatarskiej. "Wojna o meczet" to działania związane z wyborami imama gminy muzułmańskiej. Kandydatami byli: Tatar - działacz społeczny i Arab - członek gminy muzułmańskiej (ożeniony z Tatarką, obywatel Polski od 20 lat). Ostatecznie na imama wybrano Araba i to był pierwszy taki przypadek w środowisku polsko-tatarskim. Wrastanie nowego przywódcy duchowego we wspólnotę przeszło bezkonfliktowo, z poczuciem zrozumienia dla specyfiki islamu tatarskiego.
        • lepian4 Re: Imam Hani 03.11.13, 06:35
          Tozsamosc tatarska z Plestyny, Q.M.!
    • maria421 Re: Imam Hani 20.10.13, 09:54
      Do tej pory nie wiadomo nawet czy bylo to podpalenie. Niech wiec specjalisci ustala przyczyny pozaru i - jezeli bylo to podpalenie- niech policja znajdzie sprawcow.

      Zanim to sie nie stanie nie mam zamiaru snuc domyslow. Nie jestem zwolenniczka teorii spiskowych, wiec nie mam zamiaru rzucac podejrzen na nikogo.

      Natomiast bardzo niepokojaca sprawa jest to, ze islam "tatarski" jest w Polsce wypierany przez
      islam przywleczony przez arabskich imigrantow.
      • a000000 Re: Imam Hani 20.10.13, 10:04
        maria421 napisała:

        >przez arabskich imigrantow.

        to nie imigranci tylko misjonarze.
        • maria421 Re: Imam Hani 20.10.13, 10:31
          a000000 napisała:

          > to nie imigranci tylko misjonarze.

          Da´wa , czyli szerzenie islamu (nawracanie na islam) jest obowiazkiem religijnym kazdego muzulmanina.
          • a000000 Re: Imam Hani 20.10.13, 10:36
            maria421 napisała:

            > Da´wa , czyli szerzenie islamu (nawracanie na islam) jest obowiazkiem religijny
            > m kazdego muzulmanina.

            więcej powiem. Koran zabrania mieszkania muzułmanom w krajach niemuzułmańskich w innych celach, wyłącznie usprawiedliwia emigrację misjonarską. Czyli taki jadąc do Polski robi to w jednym celu. Pozostałe to kamuflaż.
      • ja.nusz Re: Imam Hani 20.10.13, 10:25
        maria421 napisała:

        > Do tej pory nie wiadomo nawet czy bylo to podpalenie. Niech wiec specjalisci us
        > tala przyczyny pozaru i - jezeli bylo to podpalenie- niech policja znajdzie spr
        > awcow.

        A może by tak poprosić Macierewicza, żeby wypożyczył swoich "ekspetów"?
        Jak nie mając pojęcia o samolotach badają przyczyny katastrofy, to dlaczego nie mieliby zbadać przyczyn pożaru w meczecie.
        Przy okazji mogliby wpaść na jednego do Wałęsy, który rezyduje parę kroków od meczetu.
      • jureek Re: Imam Hani 20.10.13, 14:06
        maria421 napisała:

        > Zanim to sie nie stanie nie mam zamiaru snuc domyslow. Nie jestem zwolenniczka
        > teorii spiskowych, wiec nie mam zamiaru rzucac podejrzen na nikogo.

        Nie snujesz domysłów? Przecież już w poście otwierającym wątek snujesz takowe domysły odnośnie motywów podpalacza.
        Jura
        • maria421 Re: Imam Hani 20.10.13, 14:14
          jureek napisał:

          > Nie snujesz domysłów? Przecież już w poście otwierającym wątek snujesz takowe d
          > omysły odnośnie motywów podpalacza.
          > Jura

          Znow masz zamiar pisac na moj temat zamiast na temat poruszony w watku?

          To nie ja glosze ze meczet zostal podpalony, to imam Hani tak glosi.
          Imam wie ze to bylo podpalenie, nie wie tylko dlaczego.
          No wiec niech sie zastanowi dlaczego....
    • zawszekacperek Re: A może immama Haniego 20.10.13, 17:10
      i jego współwyznawców edukować tradycyjną i sprawdzoną metodą bł. J. Anchiety SJ. Sprawadziła się w interiorze brazylijskim, to może i nad Motławą zadziała.:)

      Dla tych ludzi nie ma lepszego kaznodziejstwa niż miecz i żelazny pręt.

      Kacperek

      maria421 napisała:

      > pyta dlaczego podpalono jego meczet :
      >
      > trojmiasto.gazeta.pl/trojmiasto/1,35636,14802292,Palestynski_imam_z_podpalonego_meczetu_w_Gdansku_.html?as=1
      > Prawdopodobnie dlatego ze w krajach gdzie panuje jego religia notorycznie podpa
      > lane sa koscioly, wraz z wiernymi w nich.
      >
      > P.S. Tylko niech mi tu nikt nie probuje wmowic ze usprawiedliwiam czy popieram
      > podpalenie.
      • maria421 Re: A może immama Haniego 20.10.13, 17:19
        zawszekacperek napisał:

        > i jego współwyznawców edukować tradycyjną i sprawdzoną metodą bł. J. Anchiety S
        > J. Sprawadziła się w interiorze brazylijskim, to może i nad Motławą zadziała.:)
        >
        > [b][i]Dla tych ludzi nie ma lepszego kaznodziejstwa niż miecz i żelazny pręt.[/
        > i][/b]
        >

        Eee tam. Wystarczy wyznaczyc im scisle granice od-do i koniec.

        A zamiast podpalac meczet (jezeli to bylo podpalenie), lepiej jest przed nim protestowac.
        Z podniesiona przylbica, z otwarta twarza.
        • ja.nusz Re: A może immama Haniego 20.10.13, 21:41
          maria421 napisała:

          > A zamiast podpalac meczet (jezeli to bylo podpalenie), lepiej jest przed nim pr
          > otestowac.
          > Z podniesiona przylbica, z otwarta twarza.

          Do jakich protestów tak gorąco nawołujesz?
          W murach tego meczetu, który egzystuje od ponad 20 lat poza modłami miejscowych muzułmynów nie odbywało się nic innego - a już na pewno nie miały tam miejsca jakiekolwiek akcje misjonowania Polaków w kierunku islamu.
          Jeżeli to było rzeczywiście podpalenie, to dokonał go bez wątpienia osiedlowy motłoch, który nawet nie potrafi literować słowa islam.
          Twierdzenia, że w Polsce mamy do czynienia z islamizacją katolików, jest idotyzmem pierwszej wody.
          Już od zawsze próbują misjonować polskich katolików świadkowie jehowy - mają w tej dziedzinie pewne sukcesy, ale są to pomimo wszystko osiągnięcia marginalne.
          Nie mam najmniejszych wątpliwości, że polski katolik jest wyjątkowo odporny na rzekome próby islamizacji ze strony garstki obecnych w PL muzułmanów.

          • maria421 Re: A może immama Haniego 21.10.13, 09:22
            ja.nusz napisał:


            > Do jakich protestów tak gorąco nawołujesz?

            ?????

            Jezeli pisze ze lepiej jest protestowac niz podpalac to "goraco nawoluje do protestow"???

            Raczej goraco potepiam podpalenia, moj drogi.....
          • lepian4 Re: A może immama Haniego 03.11.13, 06:38
            To w tej twojej Polsce A mieszka motloch? Jestem wstrzasniety twoimi najnowszymi doniesieniami!
        • a000000 Re: A może immama Haniego 20.10.13, 22:30
          maria421 napisała:

          > A zamiast podpalac meczet (jezeli to bylo podpalenie), lepiej jest przed nim pr
          > otestowac.

          jak dotąd nikomu z okolicznych mieszkańców ten meczet nie przeszkadzał. Minaretu nie ma, więc jest spokój.
          A więc albo jest to pokłosie awantury o ubój rytualny (osobiście wątpię, bo ekolodzy nie działają pod osłoną nocy), albo wewnętrzne kłótnie muzułmanów o profity z tegoż uboju.

          Jest również możliwe, że lokalna żulia skorzystała z okazji szumu o ubój rytualny i pokazała swoją "siłę".
          • ja.nusz Re: A może immama Haniego 20.10.13, 22:53
            a000000 napisała:
            >
            > jak dotąd nikomu z okolicznych mieszkańców ten meczet nie przeszkadzał. Minaret
            > u nie ma, więc jest spokój.

            Minaretu nie ma? A poniżej to wieża telewizyjna czy komin?

            https://dziedzictwo.ekai.pl/_album/789,500,q.jpg
            • a000000 Re: A może immama Haniego 20.10.13, 23:12
              > Minaretu nie ma? A poniżej to wieża telewizyjna czy komin?

              nikt z niej nie nadaje. Jest cicho.
              W realu ten meczet jest mniej imponujący niż na zdjęciu.
              • ja.nusz Re: A może immama Haniego 20.10.13, 23:31
                a000000 napisała:

                > nikt z niej nie nadaje. Jest cicho.
                > W realu ten meczet jest mniej imponujący niż na zdjęciu.

                Więc jest minaret czy nie ma go?
                • a000000 Re: A może immama Haniego 20.10.13, 23:49
                  > Więc jest minaret czy nie ma go?

                  w sensie przedmiotu - jest, w sensie funkcji - nie ma. Dlatego napisałam, że jest spokój i okolicznym nic nie przeszkadza.
                  • ja.nusz Re: A może immama Haniego 21.10.13, 00:41
                    a000000 napisała:

                    w sensie przedmiotu - jest, w sensie funkcji - nie ma. Dlatego napisałam, że je
                    > st spokój i okolicznym nic nie przeszkadza.

                    oraz napisała:

                    >Minaretu nie ma, więc jest spokój.

                    Proszę nie wykręcać się sianem i nie wprowadzać forumowiczów w błąd - minaret jest minaret - tak samo jak wieża kościelna.

                    "Nie ma minaretu" zabrzmiało podobnie jak "nie było brzozy" - pomimo, że każdy narmalny wie że brzoza była i nawet jeszcze częściowo jest......
                    • a000000 Re: A może immama Haniego 21.10.13, 08:23
                      ja.nusz napisał:

                      minaret j
                      > est minaret - tak samo jak wieża kościelna.

                      masz rację. powinnam była napisać, że nie ma muzeina.

                      >zabrzmiało podobnie jak "nie było brzozy"

                      ten zwrot odbieram jako skrót myślowy. Ponieważ rozpatrywane jest wyłącznie ZDERZENIE, chodzi o brak zderzenia z brzozą. I to zderzenia będącego przyczyną katastrofy.
                      W tej okolicy brzóz jest/było mnóstwo , również tych "skoszonych".

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka