19.05.15, 16:41
To, czy Duda blokuje etat, czy nie, to jest pikus, wazniejsze dla mnie jest to, ze on w debacie zrobil zarzut Komorowskiemu z tego listu :

www.prezydent.pl/aktualnosci/wypowiedzi-prezydenta/inne/art,47,list-prezydenta-odczytany-w-jedwabnem.html
w ktorym Komorowski napisal :

Naród ofiar musiał uznać tę niełatwą prawdę, że bywał także sprawcą.

Co Duda w debacie przemanipulowal na "Narod ofiar byl sprawca" i zarzucil Komorowskiemu udzial w "klamliwej kampanii" jakoby Polacy brali udzial w Holocauscie.

Po czyms takim zastanawiam sie na ile sa to naprawde poglady Dudy a na ile jest to tylko z jego strony lowienie wyborcow z narodowo- prawicowego obozu.

W obu przypadkach jest to cos, co w moich oczach go dyskwalifikuje.
Obserwuj wątek
    • astra18 Re: Jedwabne 19.05.15, 16:52
      maria421 napisała:

      " Naród ofiar musiał uznać tę niełatwą prawdę, że bywał także sprawcą.
      >
      > Co Duda w debacie przemanipulowal na "Narod ofiar byl sprawca" i zarzucil Komor
      > owskiemu udzial w "klamliwej kampanii" jakoby Polacy brali udzial w Holocauscie
      > .

      Powiedz mi na czym polega manipulacja, na braku w wypowiedzi Dudy "bywał" czy o coś innego Ci chodzi? Wchodzimy na grząski grunt więc uważaj z emocjami:

      "Po czyms takim zastanawiam sie na ile sa to naprawde poglady Dudy a na ile jest
      > to tylko z jego strony lowienie wyborcow z narodowo- prawicowego obozu.
      >
      > W obu przypadkach jest to cos, co w moich oczach go dyskwalifikuje. "

      • maria421 Re: Jedwabne 19.05.15, 17:04
        astra18 napisała:

        > Powiedz mi na czym polega manipulacja, na braku w wypowiedzi Dudy "bywał" czy o
        > coś innego Ci chodzi?

        Chodzi o wyrwane z dlugiego kontekstu zdanie, zamienienie go na "Narod ofiar byl tez narodem sprawcow" i zrobienie z tego Komorowskiemu zarzutu udzialu w kampanii niszczacej dobre imie Polski.

        Komorowski w swojej odpowiedzi wspomnial, ze to Mazowiecki ten list przeczytal.
        Dla mnie (oczywiscie tego listu nie pamietalam, jak chyba 99% tych ktorzy debate ogladali) byl to sygnal zeby sporawdzic, bo bylam pewne, ze kto jak kto, ale Mazowiecki zadnego swinstwa by nie przeczytal.

        No i faktycznie- list Komorowskiego w ktorym znajduja sie tez te zdania :

        Z szacunkiem i wdzięcznością myślimy równocześnie o tych Polkach i Polakach, którzy w tym straszliwym piekle wojny i zniszczenia nieśli pomoc Żydom. Również tu, na Podlasiu. Ci ludzie nie dali się sterroryzować karą śmierci wymierzaną przez Niemców za pomoc okazywaną żydowskim współobywatelom. Ratowali ich udzielając im pomocy i schronienia. Wielu, niekiedy całe rodziny, zapłaciły za to najwyższą cenę.

        nie ma nic z tego, co Duda Komorowskiemu zarzucal.


        • astra18 Re: Jedwabne 19.05.15, 17:18
          maria421 napisała:

          "Chodzi o wyrwane z dlugiego kontekstu zdanie, zamienienie go na "Narod ofiar by
          > l tez narodem sprawcow" i zrobienie z tego Komorowskiemu zarzutu udzialu w kamp
          > anii niszczacej dobre imie Polski."

          Zaraz zaraz, zoastało użyte slowo "naród" w kontekście sprawcy.
          To były jednostki a nie naród, państwo jako system. Dlatego taki funkcjonariusz FBI pozwolił sobie na taką wypowiedź jakiej udzielił, bo przekaz przyszedł stąd. Trzeba dokładniej dobierać słowa.

          "W takiej chwili prezydent powinien, składając hołd ofiarom z Jedwabnego, wyznaczyć granice polskiego samooskarżania się. Powiedzieć: nie jesteśmy narodem zbrodniarzy. Bo współsprawcami Holokaustu Polacy jako naród naprawdę nie są. Nawet jeśli jako jednostki czy grupy dokonywali złych wyborów. Bronisław Komorowski zrobił, niestety, coś odwrotnego. To smutne zdarzenie." Piotr Zaremba.

          I o to pewnie chodziło Dudzie.
          • maria421 Re: Jedwabne 19.05.15, 17:23
            astra18 napisała:

            > Zaraz zaraz, zoastało użyte slowo "naród" w kontekście sprawcy.
            > To były jednostki a nie naród, państwo jako system.

            A do jakim to narodem byl narod tych jednostek? Do jakiego to narodu nalezaly te jednostki?

            Dlatego taki funkcjonariusz
            > FBI pozwolił sobie na taką wypowiedź jakiej udzielił, bo przekaz przyszedł stą
            > d. Trzeba dokładniej dobierać słowa.

            Jesne. Teraz Komorowski jest winny temu, co powiedzial jakis funkcjonariusz FBI...
            Masz pewnosc ze ten funkcjonariusz te slowa Komorowskiego znal???

            akiej chwili prezydent powinien, składając hołd ofiarom z Jedwabnego, wyzna
            > czyć granice polskiego samooskarżania się. Powiedzieć: nie jesteśmy narodem zbr
            > odniarzy. Bo współsprawcami Holokaustu Polacy jako naród naprawdę nie są. Nawet
            > jeśli jako jednostki czy grupy dokonywali złych wyborów. Bronisław Komorowski
            > zrobił, niestety, coś odwrotnego. To smutne zdarzenie." Piotr Zaremba.

            Komorowski pisal tez o Polakach ratujacych Zydow i ponoszacych za to najwyzsza ofuare.

            > I o to pewnie chodziło Dudzie.

            Dudzie chodzilo o glosy narodowcow i antysemitow.
            • astra18 Re: Jedwabne 19.05.15, 17:30
              maria421 napisała:

              "A do jakim to narodem byl narod tych jednostek? Do jakiego to narodu nalezaly t
              > e jednostki?"

              Naród traktowany jest jako system a system nie brał udziału w holokauście.

              "Jesne. Teraz Komorowski jest winny temu, co powiedzial jakis funkcjonariusz FBI
              > ...
              > Masz pewnosc ze ten funkcjonariusz te slowa Komorowskiego znal???

              Przecież Prezydent to nie Mietek z Bydgoszczy i to od prezydenta poszedł taki przekaz.

              "Dudzie chodzilo o glosy narodowcow i antysemitow. "

              No jasne, i tym samym "pogrzebał" szacunek swojego teścia.
              • jureek Re: Jedwabne 19.05.15, 17:38
                astra18 napisała:

                > No jasne, i tym samym "pogrzebał" szacunek swojego teścia.

                Teść to tylko jeden głos, antysemitów jest trochę więcej.
                • astra18 Re: Jedwabne 19.05.15, 18:14
                  jureek napisał:

                  > astra18 napisała:
                  >
                  > > No jasne, i tym samym "pogrzebał" szacunek swojego teścia.
                  >
                  > Teść to tylko jeden głos, antysemitów jest trochę więcej.

                  Apelowanie o właściwą ocenę udziału Polaków - jednostek nie systemu!!!!!! - w Holokauście jest antysemityzmem wg ciebie??????
                  To ja jak napiszę że Salmon Morel był nadzorcą obozu w Świętochłowicach, uciekł do Izraela a Izrael odmówił wydania go państwu polskiemu, co jest faktem, to w twoim mniemaniu jestem antysemitką?????Człowieku, za fakty nie przypina się łat.
              • maria421 Re: Jedwabne 19.05.15, 19:05
                astra18 napisała:

                > Naród traktowany jest jako system a system nie brał udziału w holokauście.

                Oczywiscie sam system nie zabija, to ludzie zabijaja w imie systemu.
                System winny i odpowiedzialny za holocaust nazywa sie NAZIZM.
                Narod nigdy nie jest systemem i po raz pierwszy tutaj czytam ze "narod traktowany jest jako sysetm".

                > Przecież Prezydent to nie Mietek z Bydgoszczy i to od prezydenta poszedł taki p
                > rzekaz.

                Pytam czy masz dowod na to, ze ten funkcjonariusz FBI znal ten list Komorowskiego.

                > No jasne, i tym samym "pogrzebał" szacunek swojego teścia.

                W imie zwyciestwa...
                • astra18 Re: Jedwabne 19.05.15, 19:15
                  maria421 napisała:

                  "Narod nigdy nie jest systemem i po raz pierwszy tutaj czytam ze "narod traktowa
                  > ny jest jako sysetm".

                  To list Komorowskiego został tak sformułowany.

                  "Pytam czy masz dowod na to, ze ten funkcjonariusz FBI znal ten list Komorowskie
                  > go."

                  Odpowiadam na to samo pytanie co Jureekowi: nie napisałm że dyr.FBI znał list Komorowskiego tylko takie listy w ten sposób sformułowane są wodą na młyn do takich wystąpień jak urzednika FBI.

                  " No jasne, i tym samym "pogrzebał" szacunek swojego teścia.
                  >
                  > W imie zwyciestwa...

                  Swoją córkę też, przecież w jej krwi płynie krew żydowska, nie mówiąc o żonie...
                  Mario, chyba jesteś już zmęczona dzisiejszym dniem...
                  • maria421 Re: Jedwabne 19.05.15, 19:21
                    astra18 napisała:

                    > To list Komorowskiego został tak sformułowany.

                    Gdzie? W ktorym miejscu?

                    > Odpowiadam na to samo pytanie co Jureekowi: nie napisałm że dyr.FBI znał list K
                    > omorowskiego tylko takie listy w ten sposób sformułowane są wodą na młyn do tak
                    > ich wystąpień jak urzednika FBI.

                    To jest tylko propagandowa bzdura , ktora Ty powtarzasz nie majac zadnych dowodow ze ktokolwiek w FBI wiedzial o jakimkolwiek liscie Komorowskiego.

                    > " No jasne, i tym samym "pogrzebał" szacunek swojego teścia.
                    > >
                    > > W imie zwyciestwa...
                    >
                    > Swoją córkę też, przecież w jej krwi płynie krew żydowska, nie mówiąc o żonie..
                    > .
                    > Mario, chyba jesteś już zmęczona dzisiejszym dniem...
          • jureek Re: Jedwabne 19.05.15, 17:24
            astra18 napisała:

            > Dlatego taki funkcjonariusz
            > FBI pozwolił sobie na taką wypowiedź jakiej udzielił, bo przekaz przyszedł stą
            > d. Trzeba dokładniej dobierać słowa.

            Wiesz co? Pieprzysz jak potłuczona. Masz jakieś dowody, czy chociaż przesłanki, że ten niedouczony typek z FBI tak powiedział jak powiedział, bo słyszał wypowiedź Komorowskiego o Jedwabnym i na tej podstawie zbudował sobie obraz Polaków ręka w rękę z Niemcami dokonującymi zagłady Żydów?
            • maria421 Re: Jedwabne 19.05.15, 17:27
              jureek napisał:

              > Wiesz co? Pieprzysz jak potłuczona. Masz jakieś dowody, czy chociaż przesłanki,
              > że ten niedouczony typek z FBI tak powiedział jak powiedział, bo słyszał wypow
              > iedź Komorowskiego o Jedwabnym i na tej podstawie zbudował sobie obraz Polaków
              > ręka w rękę z Niemcami dokonującymi zagłady Żydów?

              Jureek, masz racje, ale czy moglbys nie uzywac stylu Janusza?
              • astra18 Re: Jedwabne 19.05.15, 17:34
                maria421 napisała:

                > jureek napisał:
                >
                > > Wiesz co? Pieprzysz jak potłuczona. Masz jakieś dowody, czy chociaż przes
                > łanki,
                > > że ten niedouczony typek z FBI tak powiedział jak powiedział, bo słyszał
                > wypow
                > > iedź Komorowskiego o Jedwabnym i na tej podstawie zbudował sobie obraz Po
                > laków
                > > ręka w rękę z Niemcami dokonującymi zagłady Żydów?
                >
                > Jureek, masz racje, ale czy moglbys nie uzywac stylu Janusza?

                Może w skrytości ducha liczy na rolę męczennika. Ale jeszcze się nie obraziłam, bo wiem że czasami fajnie się z nim dyskutuje.
            • astra18 Re: Jedwabne 19.05.15, 17:32
              jureek napisał:

              > astra18 napisała:
              >
              > > Dlatego taki funkcjonariusz
              > > FBI pozwolił sobie na taką wypowiedź jakiej udzielił, bo przekaz przysze
              > dł stą
              > > d. Trzeba dokładniej dobierać słowa.
              >
              > Wiesz co? Pieprzysz jak potłuczona. Masz jakieś dowody, czy chociaż przesłanki,
              > że ten niedouczony typek z FBI tak powiedział jak powiedział, bo słyszał wypow
              > iedź Komorowskiego o Jedwabnym i na tej podstawie zbudował sobie obraz Polaków
              > ręka w rękę z Niemcami dokonującymi zagłady Żydów?

              A masz jakiś dowód że nie słyszał? Co za głupia retoryka.
              A publicznie mówi się coś żeby do kogoś dotarło.
              • jureek Re: Jedwabne 19.05.15, 17:37
                astra18 napisała:

                > A masz jakiś dowód że nie słyszał? Co za głupia retoryka.

                To nie jest retoryka, to podstawowe reguły prowadzenia dyskusji. Kto stawia jakąś tezę, ten powinien też przedstawić jakieś argumenty na jej poparcie, a nie wymagać od rozmówcy kontrargumentów.
                • astra18 Re: Jedwabne 19.05.15, 17:48
                  jureek napisał:

                  > astra18 napisała:
                  >
                  > > A masz jakiś dowód że nie słyszał? Co za głupia retoryka.
                  >
                  > To nie jest retoryka, to podstawowe reguły prowadzenia dyskusji. Kto stawia jak
                  > ąś tezę, ten powinien też przedstawić jakieś argumenty na jej poparcie, a nie w
                  > ymagać od rozmówcy kontrargumentów.

                  Uważasz więc że nasz prezydent jest tak mało znany w świecie, że jego wystąpienia nie są zauważane ani komentowane na świecie, tym bardziej jeżeli chodzi o Jedwabne?
                  • jureek Re: Jedwabne 19.05.15, 18:11
                    astra18 napisała:

                    > Uważasz więc że nasz prezydent jest tak mało znany w świecie, że jego wystąpien
                    > ia nie są zauważane ani komentowane na świecie, tym bardziej jeżeli chodzi o Je
                    > dwabne?

                    Myślę, że wyraźnie przeceniasz wiedzę amerykańskich urzędników. Przeceniasz też znaczenie wypowiedzi polskich polityków. Chyba jedynym w ostatnich latach komentowanym polskim politykiem był Sikorski i to nawet dwa razy - raz, gdy zachęcał Niemcy do bardziej aktywnej polityki, no i drugi raz, gdy mówił o robieniu laski Amerykanom.
                    O tym, że ten urzędnik FBI w swojej durnej wypowiedzi nie opierał się na mowie Komorowskiego, świadczy też to, że wymienił on tam więcej krajów, o których Komorowski nie mówił. Trzeba naprawdę całych pokładów złej woli, żeby winę za głupią wypowiedź urzędnika FBI przypisywać Komorowskiemu. Tą insynuacją przeszłaś sama siebie.
                    • jurasberlinczyk49 Re: Jedwabne 19.05.15, 18:15
                      jureek napisał:


                      > Myślę, że wyraźnie przeceniasz wiedzę amerykańskich urzędników. Przeceniasz też
                      > znaczenie wypowiedzi polskich polityków. Chyba jedynym w ostatnich latach kome
                      > ntowanym polskim politykiem był Sikorski i to nawet dwa razy - raz, gdy zachęca
                      > ł Niemcy do bardziej aktywnej polityki, no i drugi raz, gdy mówił o robieniu la
                      > ski Amerykanom.
                      > O tym, że ten urzędnik FBI w swojej durnej wypowiedzi nie opierał się na mowie
                      > Komorowskiego, świadczy też to, że wymienił on tam więcej krajów, o których Kom
                      > orowski nie mówił. Trzeba naprawdę całych pokładów złej woli, żeby winę za głup
                      > ią wypowiedź urzędnika FBI przypisywać Komorowskiemu. Tą insynuacją przeszłaś s
                      > ama siebie.

                      Nawet gdyby ten niedouczony siurek z FBI nie znał idiotycznej mowy Komorowskiego, to już po jego popisie ignorancji pracownicy amerykańskich think tank’ów bez największego trudu ułożyli by mu całkiem sporą listę z wypowiedziami różnych Kwachów, Michników, Gebertów, i innych pożytecznych żydofiloidiotów, które jego bzdety POTWIERDZAŁYBY, a nawet byłyby jeszcze dosadniejsze. Między innymi wypowiedź Komorowskiego w sprawie Jedwabnego.

                      Wiem coś na ten temat, bo znam podobne sytuacje, kiedy mój dawny instytut bywał zobowiązywany do pośpiesznego wyszukiwania materiałów na poparcie jakiejś wcześniej, nieopacznie wygłoszonej tezy przez któregoś z niemieckich polityków... Panika była wtedy w SWP okropna, a biblioteka i „Informationsdienst“ pracowały na pełnych obrotach.

                      Uzbrojony ten prosty sposób, niedouczony siurek z FBI mógł następnie pokazać oburzonym „Polaczkom“ środkowy palec, bo z jakiej racji miałby przepraszać za coś, co nieustannie i nagminnie propaguje się w Polsce w ramach tzw. pedagogiki wstydu?

                      Taka, zupełnie logiczna analiza przyświecała panu Dudzie, kiedy mówił o idiotyzmach Komorowskiego w sprawie Jedwabnego. Warto w tym miejscu przypomnieć, że Reduta Dobrego Imienia wystosowała do pana prezydenta specjalne pismo, z zapytaniem, czy przeprosi on Polaków za omawiane tutaj kretyńskie sformułowanie. Niestety – jak się dało przewidzieć – apel pozostał bez echa.
                      • jureek Re: Jedwabne 19.05.15, 18:28
                        jurasberlinczyk49 napisał:

                        > Taka, zupełnie logiczna analiza przyświecała panu Dudzie, kiedy mówił o idiotyz
                        > mach Komorowskiego w sprawie Jedwabnego. Warto w tym miejscu przypomnieć, że Re
                        > duta Dobrego Imienia wystosowała do pana prezydenta specjalne pismo, z zapytani
                        > em, czy przeprosi on Polaków za omawiane tutaj kretyńskie sformułowanie. Nieste
                        > ty – jak się dało przewidzieć – apel pozostał bez echa.

                        Jeżeli przekręcono wypowiedź tak samo, jak zrobił to Duda, to nie dziwię się, że odpowiedzi nie było.
                        • jurasberlinczyk49 Sprostowanie 19.05.15, 19:38
                          jureek napisał:

                          > Jeżeli przekręcono wypowiedź tak samo, jak zrobił to Duda, to nie dziwię się, ż
                          > e odpowiedzi nie było.

                          Muszę sprostować moją informację o rzekomym piśmie Reduty Dobergo Imienia do B. Komorowskiego w sprawie Jedwabnego, bo pomyliłem nadawców. Otóż to nie RDI wystosowała ten list, a grupa intelektualistów. RDI natomiast interweniowała w sprawie wypowiedzi szefa FBI.

                          Wspomina o tym Piotr Zaremba w swoim tekście, który w związku z tematem tego wątku warto chyba przeczytać.

                          Ja ten list czytałem osobiście, ale już nie wiem gdzie został opublikowany i jakoś nie mogę odnaleźć go w sieci, więc nie wiem, czy intelektualiści poprawnie zacytowali Komorowskiego czy nie. Sądzę, że poprawnie.

                          Za pomyłkę przepraszam.
                      • manny-jestem Niewatpliwie jest cos w tym co napisales Jurku 19.05.15, 18:36
                        Juz tak calkiem konspiracyjnie mysle ze natezenie z jakim "polskie obozy smierci" sie pojawia na ustach urzednikow administracji Obamy ma tez troche z proba wytlumaczenia sobie dflaczego administracja Obamy odmowila wsparcia dla wszelkich prob pozyskania Amwrykanow w celu przeprowadzania bardziej bezstronnego sledztwa w kwestii tragedii smolenskiej.
                        • jurasberlinczyk49 Re: Niewatpliwie jest cos w tym co napisales Jurk 19.05.15, 18:57
                          manny-jestem napisał:

                          > Juz tak calkiem konspiracyjnie mysle ze natezenie z jakim "polskie obozy smierc
                          > i" sie pojawia na ustach urzednikow administracji Obamy ma tez troche z proba w
                          > ytlumaczenia sobie dflaczego administracja Obamy odmowila wsparcia dla wszelkic
                          > h prob pozyskania Amwrykanow w celu przeprowadzania bardziej bezstronnego sledz
                          > twa w kwestii tragedii smolenskiej.

                          Manny, nie może wymagać szacunku od innych naród, który sam siebie nie szanuje. Tak długo, jak Polaków wychowywać będzie GW, postkomusze „elity“, Jan Gross i inni tego typu eksperci od holokaustu, tak długo nic się w wizerunku „najbardziej antysemickiego narodu w Europie“ nie zmieni.

                          Wiadomo przecież, że dopiero na drugim miejscu plasuje się plemie „nazistów“, które w latach trzydziestych napadło i podbiło miłujących pokój Niemców, a następnie wraz z "narodem sprawców", czyli z Polakami, wymordowało miliony żydów w polskich obozach koncentracyjnych.

                          Proste? Proste!

                          Pozdrawiam :-)

                          • maria421 Re: Niewatpliwie jest cos w tym co napisales Jurk 19.05.15, 19:29
                            jurasberlinczyk49 napisał:

                            > Manny, nie może wymagać szacunku od innych naród, który sam siebie nie szanuje.
                            > Tak długo, jak Polaków wychowywać będzie GW, postkomusze „elity“,
                            > Jan Gross i inni tego typu eksperci od holokaustu, tak długo nic się w wizerunk
                            > u „najbardziej antysemickiego narodu w Europie“ nie zmieni.
                            >
                            > Wiadomo przecież, że dopiero na drugim miejscu plasuje się plemie „nazist
                            > ów“, które w latach trzydziestych napadło i podbiło miłujących pokój Niem
                            > ców, a następnie wraz z "narodem sprawców", czyli z Polakami, wymordowało milio
                            > ny żydów w polskich obozach koncentracyjnych.
                            >
                            > Proste? Proste!

                            Juras, to, ze Niemcy, po tym co zrobily w II wojnie swiatowej sa znow szanowane wynika tez z tego ze mieli odwage posypac glowe popiolem i przepraszac za wlasne zbrodnie.
                            Ktos , kto sie szanuje, czy to jednostka, czy narod, czy panstwo, ma ODWAGE do mowienia prawdy rowniez o czarnych kartach wlasnej historii, a kazdy ma ich pare- jedni wiecej, inni mniej.

                            To, co Ty proponujesz , czyli zdobywanie szacunku innych przez negowanie wlasnych czarnych kart to jest to samo, co robi dzisiaj Erdogan w temacie Ormian. Tylko ze on tym szacunku dla wlasnego narodu nie zdobedzie, wrecz odwrotnie.


                            • jureek Re: Niewatpliwie jest cos w tym co napisales Jurk 19.05.15, 20:47
                              maria421 napisała:

                              > To, co Ty proponujesz , czyli zdobywanie szacunku innych przez negowanie wlasny
                              > ch czarnych kart to jest to samo, co robi dzisiaj Erdogan w temacie Ormian. Tyl
                              > ko ze on tym szacunku dla wlasnego narodu nie zdobedzie, wrecz odwrotnie.

                              Brawo! Bardzo celne porównanie!
                            • astra18 Re: Niewatpliwie jest cos w tym co napisales Jurk 20.05.15, 06:55
                              maria421 napisała:

                              "Juras, to, ze Niemcy, po tym co zrobily w II wojnie swiatowej sa znow szanowane
                              > wynika tez z tego ze mieli odwage posypac glowe popiolem i przepraszac za wlas
                              > ne zbrodnie.
                              > Ktos , kto sie szanuje, czy to jednostka, czy narod, czy panstwo, ma ODWAGE do
                              > mowienia prawdy rowniez o czarnych kartach wlasnej historii, a kazdy ma ich par
                              > e- jedni wiecej, inni mniej.
                              >
                              > To, co Ty proponujesz , czyli zdobywanie szacunku innych przez negowanie wlasny
                              > ch czarnych kart to jest to samo, co robi dzisiaj Erdogan w temacie Ormian. Tyl
                              > ko ze on tym szacunku dla wlasnego narodu nie zdobedzie, wrecz odwrotnie.
                              >

                              Porównywanie win Niemców i Turków do sytuacji w Jedwabnem i pojedynczych przypadkach złych ludzi jest nie tylko sporym nadużyciem ale i brakiem znajomości historii, o co Ciebie nigdy bym nie podejrzewała i nadal nie wierzę widząc że piszesz to Ty.
                              • maria421 Re: Niewatpliwie jest cos w tym co napisales Jurk 20.05.15, 08:54
                                astra18 napisała:

                                > Porównywanie win Niemców i Turków do sytuacji w Jedwabnem i pojedynczych przypa
                                > dkach złych ludzi jest nie tylko sporym nadużyciem ale i brakiem znajomości his
                                > torii, o co Ciebie nigdy bym nie podejrzewała i nadal nie wierzę widząc że pisz
                                > esz to Ty.

                                Ja wcale nie porownuje win Niemcow czy Turkow do sytuacji w Jedwabnem!!!

                                Ja porownuje postawe roznych krajow wobec wlasnych czarnych kart historii, wobec plam na honorze narodu.

                                Jeszcze raz : jezeli Niemcy po II wojnie odzyskaly szacunek i zaufanie, to dlatego wlasnie ze sie rozliczyly w wlasna historia, ze posypaly glowe prochem i prosily o wybaczenie.

                                Turcja z Erdoganem na czele uwaza ze samo mowienie o ludobojstwie popelnionym przez Turkow na Ormianach godzi w turecki honor narodowy, ale, jak widzisz, szacunku tym w Europie nie zdobywa, wrecz przeciwnie.

                                To, co proponuje Duda to jest wlasnie metoda Erdogana.
                                • astra18 Re: Niewatpliwie jest cos w tym co napisales Jurk 20.05.15, 09:11
                                  maria421 napisała:

                                  " Ja wcale nie porownuje win Niemcow czy Turkow do sytuacji w Jedwabnem!!!
                                  >
                                  > Ja porownuje postawe roznych krajow wobec wlasnych czarnych kart historii, wobe
                                  > c plam na honorze narodu.
                                  >

                                  Moja droga, problem tkwi w PROPORCJACH których Ty po prostu nie dostrzegasz a to jest clou tego problemu.
                                  I tyle.
                                  • maria421 Re: Niewatpliwie jest cos w tym co napisales Jurk 20.05.15, 09:21
                                    astra18 napisała:

                                    > Moja droga, problem tkwi w PROPORCJACH których Ty po prostu nie dostrzegasz a t
                                    > o jest clou tego problemu.
                                    > I tyle.

                                    Astro, Ty natomiast upierasz sie zeby nie zrozumiec ze ja nie pisze o winach, tylko o stosunku do wlasnych win.

                                    To jest tak, jakbys mowila ze ktos, kto ukradnie sto zlotych nie musi za to przepraszac, bo ktos inny ukradl milion.
                                  • jureek Re: Niewatpliwie jest cos w tym co napisales Jurk 20.05.15, 09:51
                                    astra18 napisała:

                                    > Moja droga, problem tkwi w PROPORCJACH których Ty po prostu nie dostrzegasz a t
                                    > o jest clou tego problemu.

                                    Uważasz, że różnica w postawie Turcji i Niemiec do własnych win jest uzasadniona proporcjami?
                                    • astra18 Re: Niewatpliwie jest cos w tym co napisales Jurk 20.05.15, 09:53
                                      jureek napisał:

                                      > astra18 napisała:
                                      >
                                      > > Moja droga, problem tkwi w PROPORCJACH których Ty po prostu nie dostrzega
                                      > sz a t
                                      > > o jest clou tego problemu.
                                      >
                                      > Uważasz, że różnica w postawie Turcji i Niemiec do własnych win jest uzasadnion
                                      > a proporcjami?

                                      A rozróżniasz ludobójstwo jako działąnie systemu od pojedynczych przypadków zbrodni?

                                      • jureek Re: Niewatpliwie jest cos w tym co napisales Jurk 20.05.15, 10:03
                                        astra18 napisała:

                                        > > Uważasz, że różnica w postawie Turcji i Niemiec do własnych win jest uzas
                                        > adnion
                                        > > a proporcjami?
                                        >
                                        > A rozróżniasz ludobójstwo jako działąnie systemu od pojedynczych przypadków zbr
                                        > odni?

                                        To nie jest odpowiedź na moje pytanie.
                                        • astra18 Re: Niewatpliwie jest cos w tym co napisales Jurk 20.05.15, 10:11
                                          jureek napisał:

                                          > astra18 napisała:
                                          >
                                          > > > Uważasz, że różnica w postawie Turcji i Niemiec do własnych win jes
                                          > t uzas
                                          > > adnion
                                          > > > a proporcjami?
                                          > >
                                          > > A rozróżniasz ludobójstwo jako działąnie systemu od pojedynczych przypadk
                                          > ów zbr
                                          > > odni?
                                          >
                                          > To nie jest odpowiedź na moje pytanie.

                                          W pytaniu jest odpowiedź.
                                          • jureek Re: Niewatpliwie jest cos w tym co napisales Jurk 20.05.15, 10:26
                                            astra18 napisała:

                                            > > To nie jest odpowiedź na moje pytanie.
                                            >
                                            > W pytaniu jest odpowiedź.

                                            Widocznie za głupi jestem, żeby tę odpowiedź dostrzec, więc zrób proszę dla głupka choć raz ten wyjątek i odpowiedz wprost - tak czy nie?

                                            • astra18 Re: Niewatpliwie jest cos w tym co napisales Jurk 20.05.15, 10:47
                                              jureek napisał:

                                              > astra18 napisała:
                                              >
                                              > > > To nie jest odpowiedź na moje pytanie.
                                              > >
                                              > > W pytaniu jest odpowiedź.
                                              >
                                              > Widocznie za głupi jestem, żeby tę odpowiedź dostrzec, więc zrób proszę dla głu
                                              > pka choć raz ten wyjątek i odpowiedz wprost - tak czy nie?

                                              Przepraszam Cię Jurku, musisz wziąć to na klatę - prościej nie dało się odpowiedzieć, a co z tym zrobisz......
                                              >
                                              • jureek Re: Niewatpliwie jest cos w tym co napisales Jurk 20.05.15, 11:46
                                                astra18 napisała:

                                                > Przepraszam Cię Jurku, musisz wziąć to na klatę - prościej nie dało się odpowie
                                                > dzieć, a co z tym zrobisz......

                                                Owszem, da się prościej odpowiedzieć. Wystarczy jedno słowo - "tak" lub "nie".
                                                Przypomnę pytanie: "Uważasz, że różnica w postawie Turcji i Niemiec do własnych win jest uzasadniona proporcjami?"
                                                Tu nie ma co filozofować - albo tak uważasz, albo tak nie uważasz.
                                                • astra18 Re: Niewatpliwie jest cos w tym co napisales Jurk 20.05.15, 12:15
                                                  jureek napisał:

                                                  "Owszem, da się prościej odpowiedzieć. Wystarczy jedno słowo - "tak" lub "nie". "

                                                  Prostota nie polega na ilości literek.

                                                  "Przypomnę pytanie: "Uważasz, że różnica w postawie Turcji i Niemiec do własnych
                                                  > win jest uzasadniona proporcjami?"
                                                  > Tu nie ma co filozofować - albo tak uważasz, albo tak nie uważasz. "

                                                  Liczysz na moją demencję czy co?
                                                  • jureek Re: Niewatpliwie jest cos w tym co napisales Jurk 20.05.15, 12:39
                                                    astra18 napisała:

                                                    > "Przypomnę pytanie: "Uważasz, że różnica w postawie Turcji i Niemiec do własnyc
                                                    > h
                                                    > > win jest uzasadniona proporcjami?"
                                                    > > Tu nie ma co filozofować - albo tak uważasz, albo tak nie uważasz. "
                                                    >
                                                    > Liczysz na moją demencję czy co?

                                                    Nie liczę na demencję, liczyłem na to, że nie będziesz kręcić, ale się przeliczyłem.
                                                  • astra18 Re: Niewatpliwie jest cos w tym co napisales Jurk 20.05.15, 14:55
                                                    jureek napisał:

                                                    > astra18 napisała:
                                                    >
                                                    > > "Przypomnę pytanie: "Uważasz, że różnica w postawie Turcji i Niemiec do w
                                                    > łasnyc
                                                    > > h
                                                    > > > win jest uzasadniona proporcjami?"
                                                    > > > Tu nie ma co filozofować - albo tak uważasz, albo tak nie uważasz.
                                                    > "
                                                    > >
                                                    > > Liczysz na moją demencję czy co?
                                                    >
                                                    > Nie liczę na demencję, liczyłem na to, że nie będziesz kręcić, ale się przelicz
                                                    > yłem.

                                                    Jeśli czegoś nie rozumiesz to nie wytykaj adwersarzowi że kręci.
                                                    Napisałam coś raz do Marii, powtórzyłam to samo Tobie w formie pytania, ale nic nie poradzę na to, że nie łapiesz. Więc nie zarzucaj mi że kręce, to już drugi zarzut , z jednego zarzutu wobec mnie do teraz się nie wytłumaczyłeś. Radzę wyhamować emocje.
                                                  • jureek Re: Niewatpliwie jest cos w tym co napisales Jurk 20.05.15, 15:32
                                                    astra18 napisała:

                                                    > Więc nie zarzucaj mi że kręce, to już drugi
                                                    > zarzut , z jednego zarzutu wobec mnie do teraz się nie wytłumaczyłeś.

                                                    Na pytanie, na które można odpowiedzieć "tak" lub "nie", nie odpowiadasz wprost, czyli kręcisz.
                                                    Z jakiego zarzutu się nie wytłumaczyłem?
                                • jurasberlinczyk49 Re: Niewatpliwie jest cos w tym co napisales Jurk 20.05.15, 11:45
                                  maria421 napisała:

                                  > Jeszcze raz : jezeli Niemcy po II wojnie odzyskaly szacunek i zaufanie, to dlat
                                  > ego wlasnie ze sie rozliczyly w wlasna historia, ze posypaly glowe prochem i pr
                                  > osily o wybaczenie.

                                  Co fakt, to fakt, odkąd ze zrozumieniem zacząłem oglądać niemiecką telewizję, czyli od kilkudziesięciu już lat, w głównych programach zawsze gdzieś między północą, a czawrtą rano (nie można przecież gorszyć dzieci drastycznymi scenami! ) pokazywano filmy dokumentalne z czasów III Rzeszy, także te mówiące o Holokauście. Wiele różnych innych obrazów emitowały mniej więcej w tym samym czasie antenowym programy lokalne i różne takie tam ZDF-info, czy Phoenix, z niewielką oglądalnością, ale zawsze...

                                  Niestety, od jakiegoś czasu rozpoczęła się akcja strzepywania tego posypywanego późną nocą na kanałach o niewielkiej oglądalności, „prochu“, tak jakoś dziwnie, w kierunku, a potem już całkiem jawnie poza wschodnią granicę... Nazywało to to się „Geschichtspolitik“ (polityka historyczna).

                                  Najpierw był słynny „Upadek“, w kórym to jednego z największych potworów jakie zna ludzkość, pokazano jako roztrzęsionego, politowania godnego dzaidziusia, który przecież „chciał dobrze“, a którego nieludzko zmuszono do otrucia własnego, ukochanego psiaka, potem przyszła kolej na „nasze matki“ i na „naszych ojców“, zaczęly się mnożyć dokumentacje o coraz bardziej dzielnych żołnierzach Wehrmachtu i ich bohaterskich, rycerskich czynach na polach walki II Wojny Światowej, a w artykułach, jak grzybki po rzęsistej ulewie zaczęły wyrastać „polskie obozy koncentracyjne“ i rozprawki o polski, czy szerzej wschodnioeuropejskim przed i powojennym antysemityzmie...

                                  Efekt jest taki, że gdy zapyta się dzisiaj młodych Niemców, zwłaszcza tych po Haupt- i Gesamtschule, jakiej narodowości byli esesmani w obozach i mordercy na wszystkich frontach kroczący za oddziałami dzielnego Wehrmachtu, to 7 na 10 odpowie, że byli to „Nazis“... Z pozostałej, bardziej uświadomionej historycznie trójki, przynajmniej dwóch dokoptuje do „Nazis“, „die Ukrainer“ i „die Polen“... Ostatni być może przebąknie coś tam o jakichś „Volksduetschen“. U gimnazjalistów i studentów znajdzie się może kilku, którzy wspomną coś o ogłupieniu Niemców przez reżim Hitlera w latach trzydziestych...

                                  Pytam zatem, gdzie się podział ten „proch“???? Chyba jednak, kiedy przez parę lat po zjednoczeniu, błyskawicznie przeleciał nad dawną DDR i bardzo szybko przekroczył granicę, wyłapali go nasi spece od pedagodzy wstydu, w rodzaju Grossa, Michnika, Kwaśniewskiego czy Komorowskiego i dależje posypywać nim „naród sprawców“!

                                  "Pokorne" niemieckie, zwłaszcza te młodsze główki stały się „schuppenfrei“, jakoś coraz trudniej też zauważyć ten „proch“ na starszych głowach, „der Nachkriegsgeneration“, nawet na głowie pastora Gauck’a, który niedawno w swojej mowie ku czci pległych żołnierzy Armii Czerwonej, bredził coś o wdzięczności bohaterskim Rosjanom za „wyzwolenie Niemców spod jarzma“... no, zgadnijcie Państwo, spod czyjego jarzma? „Nazis!“ Richtig! Jawohl!

                                  I tak oto pierwszą ofiarą tych wstrętnych „Nazis“ stali sie biedni, miłujący pokój Niemcy, których trzeba było „wyzwolić“, a nie rzucić na kolana i poddać gruntownej, trwającej całe lata „Entnazifizierung“, żeby w ogóle byli zdolni do normalnych kontaktów z innymi narodami...

                                  Jeśli w mentalności Polaków nic się nie zmieni i dalej będą pozwalali wychowywać młode pokolenia Grossom i Michnikom, emitować w telewizji publicznej dalsze wojenne paszkwile, które będą się mnożyć – tego jestem zupełnie pewny – to za jakieś 20 – 30 lat NIKT na świecie nie będzie mówił o Niemcach jako o sprawcach największej tragedii w dziejach współczesnej ludzkości, a o Polakach jako o narodzie zbrodniarzy, którzy antysemityzm wypili z mlekiem sowich matek, czego dowodem jest zagłada milionów żydow w polskich obozach śmierci.

                                  Cieszę się, że osobiście tego raczej nie doświadczę.

                                  Pozdr.
                                  • jurasberlinczyk49 Uzupełnienie 20.05.15, 12:00
                                    Powinno być:

                                    „a o Polakach będzie mowa jako o narodzie zbrodniarzy, którzy antysemityzm wypili z mlekiem sowich matek, czego dowodem jest zagłada milionów żydow w polskich obozach śmierci.“
                                  • maria421 Re: Niewatpliwie jest cos w tym co napisales Jurk 20.05.15, 13:48
                                    jurasberlinczyk49 napisał:

                                    > nocą, a czawrtą rano (nie można przecież gorszyć dzieci drastycznymi scenami! )
                                    > pokazywano filmy dokumentalne z czasów III Rzeszy, także te mówiące o Holokauś
                                    > cie. Wiele różnych innych obrazów emitowały mniej więcej w tym samym czasie ant
                                    > enowym programy lokalne i różne takie tam ZDF-info, czy Phoenix, z niewielką og
                                    > lądalnością, ale zawsze...

                                    Twoje dzieci nie zabierano z cala klasa do kina na "Liste Schindlera"? Bo moja corke tak. Twoje dzieci nie jezdzily z cala klasa na wycieczke do Bergen-Belsen czy do Dachau? Bo moja corke tak.

                                    > Najpierw był słynny „Upadek“, w kórym to jednego z największ
                                    > ych potworów jakie zna ludzkość, pokazano jako roztrzęsionego, politowania godn
                                    > ego dzaidziusia, który przecież „chciał dobrze“, a którego nieludzk
                                    > o zmuszono do otrucia własnego, ukochanego psiaka,

                                    Ty chyba tak samo ogladales "Upadek" jak i czytales list Kmorowskiego o ktorym tu mowa.
                                    "Upadek" to byl, obok "Das leben der Anderen", najlepszy niemiecki film jaki ja w Niemczech widzialam, a Bruno Ganz byl najlepszym filmowym Hiterem jakiego widzialam.
                                    I nie byl to zaden "politowania godny dziadzius ktory chcial dobrze", tylko psychopata ktory raz potrafil delikatnie zwracac sie do kucharki dziekujac za posilek, a raz tak wrzeszczec na swych generalow, ze personel podsluchujacy pod drzwiami drzal ze strachu. Psychopata calkowicie oderwany od rzeczywistosci, potwor ktory wolal ze lud (jego wlasny, niemiecki lud), ktory nie potrafi zwyciezac zasluguje na zaglade.

                                    potem przyszła kolej na
                                    > „nasze matki“
                                    i na „naszych ojców“, zaczęly
                                    > się mnożyć dokumentacje o coraz bardziej dzielnych żołnierzach Wehrmachtu i ich
                                    > bohaterskich, rycerskich czynach na polach walki II Wojny Światowej, a w artyk
                                    > ułach, jak grzybki po rzęsistej ulewie zaczęły wyrastać „polskie obozy ko
                                    > ncentracyjne“ i rozprawki o polski, czy szerzej wschodnioeuropejskim prze
                                    > d i powojennym antysemityzmie...

                                    Juras, mozesz mi podac pare linkow do artykulow prasowych w ktorych zostalo uzyte okreslenie "polskie obozy koncentracyjne"?

                                    > Efekt jest taki, że gdy zapyta się dzisiaj młodych Niemców, zwłaszcza tych po H
                                    > aupt- i Gesamtschule, jakiej narodowości byli esesmani w obozach i mordercy na
                                    > wszystkich frontach kroczący za oddziałami dzielnego Wehrmachtu, to 7 na 10 odp
                                    > owie, że byli to „Nazis“... Z pozostałej, bardziej uświadomi
                                    > onej historycznie trójki, przynajmniej dwóch dokoptuje do „Nazis“
                                    > ;
                                    , „die Ukrainer“ i „die Polen“... Os
                                    > tatni być może przebąknie coś tam o jakichś „Volksduetschen“
                                    > . U gimnazjalistów i studentów znajdzie się może kilku, którzy wspomną coś o og
                                    > łupieniu Niemców przez reżim Hitlera w latach trzydziestych...

                                    Sprawdz wiedze historyczna polskich gimnazistow i tez sie zlapiesz za glowe.

                                    > Pytam zatem, gdzie się podział ten „proch“????

                                    Zostal zuzyty. Czy tez chcesz, zeby go dalej produkowano w ilosciach starczajacych na wszystkie przyszle pokolenia Niemcow?

                                    Chyba jednak, kiedy
                                    > przez parę lat po zjednoczeniu, błyskawicznie przeleciał nad dawną DDR i bardzo
                                    > szybko przekroczył granicę, wyłapali go nasi spece od pedagodzy wstydu, w rodz
                                    > aju Grossa, Michnika, Kwaśniewskiego czy Komorowskiego i dależje posypywać nim
                                    > „naród sprawców“!

                                    Juras, skoro o wstydzie, to gdzie jest Twoj wlasny ze wypisujesz to co wypisujesz?

                                    > "Pokorne" niemieckie, zwłaszcza te młodsze główki stały się „schuppenf
                                    > rei“
                                    , jakoś coraz trudniej też zauważyć ten „proch“ na st
                                    > arszych głowach, „der Nachkriegsgeneration“, nawet na głowie
                                    > pastora Gauck’a, który niedawno w swojej mowie ku czci pległych żołnierz
                                    > y Armii Czerwonej, bredził coś o wdzięczności bohaterskim Rosjanom za „wy
                                    > zwolenie Niemców spod jarzma“... no, zgadnijcie Państwo, spod czyjego jar
                                    > zma? „Nazis!“ Richtig! Jawohl!

                                    A nie bylo tak? Armia Czerwona nie dotarla do Berlina?
                                    I kto Niemcow wyzwolil spod nazistowskiego jarzma jezeli nie Armia Czerwona z Polakami z jednej strony i wojska alianckie z drugiej? Sami sie przeciez nie wyzwolili.

                                    > I tak oto pierwszą ofiarą tych wstrętnych „Nazis“ stali sie
                                    > biedni, miłujący pokój Niemcy, których trzeba było „wyzwolić“, a n
                                    > ie rzucić na kolana i poddać gruntownej, trwającej całe lata „Entnazifizi
                                    > erung“, żeby w ogóle byli zdolni do normalnych kontaktów z innymi narodam
                                    > i...

                                    Bzdury piszesz.

                                    > Jeśli w mentalności Polaków nic się nie zmieni i dalej będą pozwalali wychowywa
                                    > ć młode pokolenia Grossom i Michnikom, emitować w telewizji publicznej dalsze w
                                    > ojenne paszkwile, które będą się mnożyć – tego jestem zupełnie pewny R
                                    > 11; to za jakieś 20 – 30 lat NIKT na świecie nie będzie mówił o Niemcach
                                    > jako o sprawcach największej tragedii w dziejach współczesnej ludzkości, a o Po
                                    > lakach jako o narodzie zbrodniarzy, którzy antysemityzm wypili z mlekiem sowich
                                    > matek, czego dowodem jest zagłada milionów żydow w polskich obozach śmierci.

                                    Mlode pokolenia powinny znac prawde rowniez o plamach na honorze wlasnego narodu.

                                    Jezeli sie domagamy zeby Niemcy nie zapomnieli o ludobojstwie jakiego sie dopuscili, jezeli sie domagamy zeby Rosjanie uznali wlasne zbrodnie (Katyn!) i o nich nie zapomnieli, to sami tez nie mozemy zamiatac pod dywan plam na naszym wlasnym narodowym honorze.
                                    • jurasberlinczyk49 Odpowiedz (1) 20.05.15, 17:11
                                      Maria napisała:

                                      > Twoje dzieci nie zabierano z cala klasa do kina na "Liste Schindlera"? Bo moja corke tak.

                                      Aaaa! Lista Schindlera? To o tym nękanym przez plemię nazistów przemysłowcu, przedstawicielu podbitego przez nich narodu niemieckiego, który obok trzepania kasy w interesach z tymże plemieniem nazistów, ratował swoich Żydów? No pewnie, że nasze pociechy oglądały ten film. I jeszcze ten o “Weiße Rose”, o bohaterskim Staufenbergu. Było tego trochę, to prawda. I zawsze miały te filmy taką dziwną kotonację, że plemie Nazi gnębi naród niemiecki, a poszczególne jego bohaterskie jednostki, przeciwstawiają się reżimowi…

                                      > Twoje dzieci nie jezdzily z cala klasa na wycieczke do Bergen-Belsen czy do Dachau? Bo
                                      > moja corke tak.

                                      Całą trójkę moich dzieci parokrotnie zabierałem do Auschwitz-Birkenau osobiście, więc innych zasypanych obozów, z obeliskiem i jednym pozostawionym na pokaz barakiem nie musieli oglądać.

                                      > Ty chyba tak samo ogladales "Upadek" jak i czytales list Kmorowskiego
                                      > o ktorym tu mowa.
                                      > "Upadek" to byl, obok "Das leben der Anderen", najlepszy niemiecki film
                                      > jaki ja w Niemczech widzialam, a Bruno Ganz byl najlepszym filmowym
                                      > Hiterem jakiego widzialam.
                                      > I nie byl to zaden "politowania godny dziadzius ktory chcial dobrze", tylko psychopata
                                      > ktory raz potrafil delikatnie zwracac sie do kucharki dziekujac za posilek, a raz tak
                                      > wrzeszczec na swych generalow, ze personel podsluchujacy pod drzwiami drzal ze strachu.

                                      Upadek widziałem KILKAKROTNIE i oczywiście przyznaję, że od strony warsztatu film jest nieźle skrojony. Bruno Ganz był doskonały, bo… najbardziej podobny do Führera! Natomiast jego napady wściekłości na generałów do dzisiaj mnie rozśmieszają, a jakie robiły wrażenie na szerokiej polskiej publiczności niech świadczy fakt, że pod sceny te do dzisiaj podkłada się różne komiczne teksty i dubbingi, kreując parodie, od których aż roi się na Youtube.

                                      > Psychopata calkowicie oderwany od rzeczywistosci, potwor ktory wolalze
                                      > lud (jego wlasny, niemiecki lud), ktory nie potrafi zwyciezac zasluguje na zaglade.

                                      O to, to! Ciepło, ciepło… Oderwany od rzeczywistości dziadziuś, przedstawiciel plemienia nazistów, którego kilka lat wcześniej, jeszcze jako “niedziadziusia” niemiecki podbity przez Nazis lud wybrał wraz z jego NSDAP do Reisstagu, następnie entuzjastycznie witał na paradach i przejazdach przez kolejne “wyzwalane” miasta Tysiącletniej Rzeszy, w których starsze panie wynosiły przed dom krzesełka w dzień wcześniej i nocowały na nich przy ulicy, żeby zarezerwować sobie dobrą widoczność na ukochanego Führera… O takich epokowych, entuzjastycznych wydarzeniach opowiadali mi osobiście moi mieszkający w tym czasie in der Freien Stadt Danzig rodzice… Dopiero jak na niemieckie miasta zaczęły spadać alianckie bombki lud zaczynał przecierać oczy. Tylko, kurcze jakoś nie chwicił za broń, nie zgładził nazistwoskiego tyrana, nie zbuntował się, ale do samego końca wierzył w Wunderwaffe… "Gehorsam bis zum bitteren Ende! Mit dir, liebster Führer, sogar in den Tod!" – to były wiosną 1945 roku hasła „wyzwalanego“ przez aliantów i krasnoarmiejców ludu niemieckiego, o którym tak żewnie wspominał pastor Gauck.

                                      Sekretarka Führera Traudl Junge, która zmarła w 2002, podczas wywiadu-rzeki miała łzy w oczach, kiedy wspominała o “cierpieniach” Führera i o jego dobroduszności, gdy namawiał ją, aby się ratowała ucieczką z bunkra…

                                      cdn.

                                      • jurasberlinczyk49 Odpowiedz (2) 20.05.15, 17:12
                                        > Juras, mozesz mi podac pare linkow do artykulow prasowych
                                        > w ktorych zostalo uzyte okreslenie "polskie obozy koncentracyjne"?

                                        Do których? Do tych, w których po interwencji Polaków określenia pospiesznie poprawiono?
                                        Mario, to jest Twój stały trick, który nazywa się “linki proszę!”, a na który nie dam się nabrać. Jak Cię tak ta sprawa interesuje, pooglądaj sobie stronkę Reduty Dobergo Imienia pana Świrskiego (oczywiście sama sobie ją znajdź) i zapoznaj się z ilością interwencji, już teraz nawet nie w Niemczech, ale na CAŁYM świecie… Oprócz tej stronki znajdziesz mnóstwo innych materiałów, zapewniam Cię.

                                        > Sprawdz wiedze historyczna polskich gimnazistow i tez sie zlapiesz za glowe.

                                        Nie wątpię! Pedagogika wstydu, 25 lat pomagdalekowego prania mózgu przez elitarne zastępy różnych grubokreskowych premierów i profesorów-maturzystów na pewno zrobiły swoje… Przepraszam, czy “Sąsiedzi” Jana Grossa są już w wykazie lektur obowiązkowych w polskich gimnazjach, czy jeszcze należą tylko do zalecanych, bo słabo się orientuję?

                                        Tak a’propos. Pisząc o niemieckiej młodzieży, miałem na myśli rdzennych Niemców, bo „nowi“ Niemcy, zwłaszcza ci wyznających Allaha, zapytani o II-ą Wojnę Światową, są przekonani, że chodzi o jakąś, bliżej im nieznaną grę komputerową na playstation 5.

                                        > Pytam zatem, gdzie się podział ten „proch“????

                                        > Zostal zuzyty.

                                        Zwiało go na resztę Europy, zwłaszcza na wschód, no bo przecież np. w takiej „wojowniczej“ Francji była Résistance, a Żydów po prostu kochano! To samo w Holandii... Św. Edyta Stein mogłaby co nieco opowiedzieć na ten temat…

                                        > Juras, skoro o wstydzie, to gdzie jest Twoj wlasny ze wypisujesz to co wypisujesz?

                                        Wow! Cóż za siła argumentów!

                                        >A nie bylo tak? Armia Czerwona nie dotarla do Berlina?
                                        > I kto Niemcow wyzwolil spod nazistowskiego jarzma jezeli nie Armia Czerwona
                                        > z Polakami z jednej strony i wojska alianckie z drugiej? Sami sie przeciez nie wyzwolili.

                                        To fakt. Sami się nie wyzwolili i nawet nie próbowali, jak chociażby powstańcy warszawscy, czy ta wspomiana już gaullistowsta Résistance. Niemcy byli wierni Führerowi do końca! I dopiero trzeba było te niczemu niewinne matki i tych styranych trudami wojny ojców (a raczej dziadków, bo ojcowie siedzieli w obozach dla jeńców) zagonić do zwiedzania wyzwalanych obozów koncentracyjnych, kazać im grzebać wygłodzone szkielety ludzkie w zbiorowych dołach i posypywać wapnem, wziąć lud Führera administracyjnie za twarz, denazifikować i jeszcze raz denazifikować, na wszelki wypadek rozbroić kompletnie i podzielić Tysiącletnią Rzeszę na cztery zony, a z radzieckiej zony – to już z inicjatywy innego potwora – powywozić setki tysięcy na Syberię i zgładzić w gułagach...

                                        > Bzdury piszesz.

                                        I znowu ta powalająca siła argumentów...

                                        > Mlode pokolenia powinny znac prawde rowniez o plamach na honorze wlasnego narodu.

                                        Plamy (zwłaszcza te na honorze własnego narodu) dlatego wpadają w oko, że są właśnie plamami i wszyscy rozsądni przywódcy narodow wraz z elitami intelektualnymi powinni skoncentrować się na określeniu i usunięciu TYLKO tychże plam, a nie próbować ochlapać błotem wszystkich pozostałych, żeby nasi kompletnie unurzani sąsiedzi mieli towarzystwo i poczuli się lepiej...

                                        Mario,
                                        jak kocham Niemcy niemalże tak samo jak Polskę! Naprawdę! Wierz mi, ten kraj już dawno stał się autentycznie moją drugą Ojczyzną, jestem mu wdzięczny za wiele dobrego, za przyjęcie, za szanse, które stworzył nam i naszym dzieciom. Podziwiam niemiecką dokładność i zdyscyplinowanie, kulturę i grzeczność, ekonomię i autentyczną, a nie udawaną demokrację.

                                        Poniekąd zazdroszczę też Niemcom tej niezwykłej konsekwencji w uprawianiu polityki historycznej, którą tak bardzo zaniedbują zafascynowani unijną Europą Polacy, w której najchętniej roztopiliby się bez śladu. Rozumiem nawet poniekąt dlaczego Niemcy tak bardzo pozbyć chcą się tej strasznej przeszłości. Ona po prostu nie pasuje do ich rosnącej potęgi i znaczenia jakiego w świecie nabierają.

                                        Niestety mam też oczy i rozmawiam z ludźmi. Czytam książki, słucham radia i oglądam telewizję. I coraz bardziej denerwuje mnie to, co odkrywam. Widzę, jak coraz bardziej bagatelizuje się tutaj winy ojców i matek, jak gorączkowo poszukuje się współsprawców, czy wręcz spycha się winę na innych. A to nasze kochane Drezdno nam zniszczyli, a kobiety gwałcili, a to z Heimat’ów powypędzali, a to to, a to tamto. A przecież to były jedynie SKUTKI ich kompletnego, masowego zauroczenia hitleryzmem, któremu pozostali wierni aż do końca wojny. Takie, a nie inne są fakty historyczne i tychże faktów należy się trzymać.

                                        Pozdr.
                                        • maria421 Re: Odpowiedz (2) 20.05.15, 18:22
                                          jurasberlinczyk49 napisał:

                                          > Do których? Do tych, w których po interwencji Polaków określenia pospiesznie po
                                          > prawiono?
                                          > Mario, to jest Twój stały trick, który nazywa się “linki proszę!”,
                                          > a na który nie dam się nabrać. Jak Cię tak ta sprawa interesuje, pooglądaj sobi
                                          > e stronkę Reduty Dobergo Imienia pana Świrskiego (oczywiście sama sobie ją znaj
                                          > dź) i zapoznaj się z ilością interwencji, już teraz nawet nie w Niemczech, ale
                                          > na CAŁYM świecie… Oprócz tej stronki znajdziesz mnóstwo innych materiałów
                                          > , zapewniam Cię.

                                          Prosba o tekst zrodlowy to nie jest zaden trick. Napisales ze "Zaczelo sie od "Upadku", a potem jak grzyby po deszczu wyrastaly artykuly o polskich obozach koncentracyjnych". Cytuje z pamieci.
                                          Pisales o Niemczech, prawda, nie o USA?
                                          Wiec jezeli twierdzisz ze w niemieckiej prasie pelno bylo artykulow o "polskich obozach koncentracyjnych", to jaki masz problem ze znelezieniem dowodow na to w necie?

                                          > Nie wątpię! Pedagogika wstydu, 25 lat pomagdalekowego prania mózgu przez elita
                                          > rne zastępy różnych grubokreskowych premierów i profesorów-maturzystów na pewno
                                          > zrobiły swoje… Przepraszam, czy “Sąsiedzi” Jana Grossa są ju
                                          > ż w wykazie lektur obowiązkowych w polskich gimnazjach, czy jeszcze należą tylk
                                          > o do zalecanych, bo słabo się orientuję?

                                          Jasne! Bo jakby rzadzil Kaczynski, to by kazdy gimnazjasta nagle zapalal checia do nauki i wkuwal ochoczo historie , i to te narodowo-poprawna, jz nie mowiac o tym ze kazdy gimnazjasta mialby automatycznie wyzsze IQ niz obecnie.

                                          > Tak a’propos. Pisząc o niemieckiej młodzieży, miałem na myśli rdzennych N
                                          > iemców, bo „nowi“ Niemcy, zwłaszcza ci wyznających Allaha, zapytani
                                          > o II-ą Wojnę Światową, są przekonani, że chodzi o jakąś, bliżej im nieznaną gr
                                          > ę komputerową na playstation 5.

                                          Wiem.

                                          > Zwiało go na resztę Europy, zwłaszcza na wschód, no bo przecież np. w takiej &#
                                          > 8222;wojowniczej“ Francji była Résistance, a Żydów po prostu kochano! To
                                          > samo w Holandii... Św. Edyta Stein mogłaby co nieco opowiedzieć na ten temat
                                          > 230;

                                          Czyli z tego, co piszesz, rozumiem, ze teraz tym prochem pokutnym posypuja glowy Francuzi i Holendrzy. tak?

                                          > Wow! Cóż za siła argumentów!

                                          > To fakt. Sami się nie wyzwolili i nawet nie próbowali, jak chociażby powstańcy
                                          > warszawscy, czy ta wspomiana już gaullistowsta Résistance. Niemcy byli wierni F
                                          > ührerowi do końca! I dopiero trzeba było te niczemu niewinne matki i tych styra
                                          > nych trudami wojny ojców (a raczej dziadków, bo ojcowie siedzieli w obozach dla
                                          > jeńców) zagonić do zwiedzania wyzwalanych obozów koncentracyjnych, kazać im gr
                                          > zebać wygłodzone szkielety ludzkie w zbiorowych dołach i posypywać wapnem, wzią
                                          > ć lud Führera administracyjnie za twarz, denazifikować i jeszcze raz denazifiko
                                          > wać, na wszelki wypadek rozbroić kompletnie i podzielić Tysiącletnią Rzeszę na
                                          > cztery zony, a z radzieckiej zony – to już z inicjatywy innego potwora &#
                                          > 8211; powywozić setki tysięcy na Syberię i zgładzić w gułagach...
                                          >
                                          > > Bzdury piszesz.
                                          >
                                          > I znowu ta powalająca siła argumentów...

                                          Wiesz, po tym jak wczoraj bez czytania nazwales list Komorowskiego "haniebnym" , mam wszelkie prawo przypuszczac, ze piszesz po prostu to, co Ci fantazja podpowiada...

                                          > Plamy (zwłaszcza te na honorze własnego narodu) dlatego wpadają w oko, że są wł
                                          > aśnie plamami i wszyscy rozsądni przywódcy narodow wraz z elitami intelektualny
                                          > mi powinni skoncentrować się na określeniu i usunięciu TYLKO tychże plam, a nie
                                          > próbować ochlapać błotem wszystkich pozostałych, żeby nasi kompletnie unurzani
                                          > sąsiedzi mieli towarzystwo i poczuli się lepiej...

                                          Gdybys przeczytal list Komorowskiego, tak jak nakazuje intelektualna uczciwosc, to bys wiedzial ze on wcale nie ochlapal blotem wszystkich pozostalych. Ty jednak wolisz powtarzac opinie jakiegos propagandysty.

                                          > Mario,
                                          > jak kocham Niemcy niemalże tak samo jak Polskę! Naprawdę! Wierz mi, ten kraj ju
                                          > ż dawno stał się autentycznie moją drugą Ojczyzną, jestem mu wdzięczny za wiele
                                          > dobrego, za przyjęcie, za szanse, które stworzył nam i naszym dzieciom. Podziw
                                          > iam niemiecką dokładność i zdyscyplinowanie, kulturę i grzeczność, ekonomię i a
                                          > utentyczną, a nie udawaną demokrację.

                                          > Poniekąd zazdroszczę też Niemcom tej niezwykłej konsekwencji w uprawianiu polit
                                          > yki historycznej, którą tak bardzo zaniedbują zafascynowani unijną Europą Polac
                                          > y, w której najchętniej roztopiliby się bez śladu. Rozumiem nawet poniekąt dlac
                                          > zego Niemcy tak bardzo pozbyć chcą się tej strasznej przeszłości. Ona po prostu
                                          > nie pasuje do ich rosnącej potęgi i znaczenia jakiego w świecie nabierają.
                                          >
                                          > Niestety mam też oczy i rozmawiam z ludźmi. Czytam książki, słucham radia i ogl
                                          > ądam telewizję. I coraz bardziej denerwuje mnie to, co odkrywam. Widzę, jak cor
                                          > az bardziej bagatelizuje się tutaj winy ojców i matek, jak gorączkowo poszukuje
                                          > się współsprawców, czy wręcz spycha się winę na innych. A to nasze kochane Dre
                                          > zdno nam zniszczyli, a kobiety gwałcili, a to z Heimat’ów powypędzali, a
                                          > to to, a to tamto. A przecież to były jedynie SKUTKI ich kompletnego, masowego
                                          > zauroczenia hitleryzmem, któremu pozostali wierni aż do końca wojny. Takie, a n
                                          > ie inne są fakty historyczne i tychże faktów należy się trzymać.
                                          >
                                          > Pozdr.

                                          Dzisiejsze pokolenie ma dosyc bycia obwinianym za grzechy juz nie ojcow a dziadkow.
                                          Poza tym, to, ze Niemki byly gwalcone przez czerwonoarmistow, ze Drezno bylo zbombardowane co pochlonelo zycie tyciecy ludzi, ze byli tez wsrod Niemcow ludzie ktorzy sie buntowali to jest wszystko prawda. Te prawde tez nalezy mowic.
                                      • maria421 Re: Odpowiedz (1) 20.05.15, 17:28
                                        jurasberlinczyk49 napisał:

                                        > Aaaa! Lista Schindlera? To o tym nękanym przez plemię nazistów przemysłowcu, pr
                                        > zedstawicielu podbitego przez nich narodu niemieckiego, który obok trzepania ka
                                        > sy w interesach z tymże plemieniem nazistów, ratował swoich Żydów? No pe
                                        > wnie, że nasze pociechy oglądały ten film. I jeszcze ten o “Weiße Rose
                                        > ”
                                        , o bohaterskim Staufenbergu. Było tego trochę, to prawda. I
                                        > zawsze miały te filmy taką dziwną kotonację, że plemie Nazi gnębi naród niemiec
                                        > ki, a poszczególne jego bohaterskie jednostki, przeciwstawiają się reżimowiR
                                        > 30;

                                        Wroc do Twojego poprzedniego postu. Pisales w nim :
                                        "w głównych programach zawsze gdzieś między północą, a czawrtą rano (nie można przecież gorszyć dzieci drastycznymi scenami! ) pokazywano filmy dokumentalne z czasów III Rzeszy, także te mówiące o Holokauście "
                                        Pomijajac juz fakt ze klamiesz piszac ze te programy byly "zawsze gdzies miedzy polnoca a czwarta rano", bo tak NIE bylo, byly w godzinach wieczornych, pomijajac juz fakt ze kiedy po raz pierwszy pojechalam z wycieczka szkolna do Krakowa i Oswiecimia, to mnie tez do obizu nie wpuszczono, bo nie mialam 14 lat (czyli wtedy w Polsce tez nie chciano dreczyc dzieci drastycznymi scenami, pytalam o to, czy Twoich dzieci nie prowadzono z klasa na "Liste Schindlera" , bo w nim tez sa momenty drastyczne. Czyli, ze tutaj dzieci ( wodpowiednim wieku) tez sie nie oszczedza.

                                        > Całą trójkę moich dzieci parokrotnie zabierałem do Auschwitz-Birkenau osobiście
                                        > , więc innych zasypanych obozów, z obeliskiem i jednym pozostawionym na pokaz b
                                        > arakiem nie musieli oglądać.

                                        Ja tez zabralam corke do Auschwitz i Birkenau osobiscie. Ale prosze o odpowiedz, czy Twoje dzieci nie byly na wycieczkach szkolnych w zadnym obozie koncentracyjnym na terenie Niemiec?

                                        > Upadek widziałem KILKAKROTNIE i oczywiście przyznaję, że od strony warsztatu fi
                                        > lm jest nieźle skrojony. Bruno Ganz był doskonały, bo… najbardziej podobn
                                        > y do Führera! Natomiast jego napady wściekłości na generałów do dzisiaj mnie ro
                                        > zśmieszają, a jakie robiły wrażenie na szerokiej polskiej publiczności niech św
                                        > iadczy fakt, że pod sceny te do dzisiaj podkłada się różne komiczne teksty i du
                                        > bbingi, kreując parodie, od których aż roi się na Youtube.

                                        No i?

                                        > O to, to! Ciepło, ciepło… Oderwany od rzeczywistości dziadziuś, przedsta
                                        > wiciel plemienia nazistów, którego kilka lat wcześniej, jeszcze jako “nie
                                        > dziadziusia” niemiecki podbity przez Nazis lud wybrał wraz z jego NSDAP d
                                        > o Reisstagu, następnie entuzjastycznie witał na paradach i przejazdach przez ko
                                        > lejne “wyzwalane” miasta Tysiącletniej Rzeszy, w których starsze pa
                                        > nie wynosiły przed dom krzesełka w dzień wcześniej i nocowały na nich przy ulic
                                        > y, żeby zarezerwować sobie dobrą widoczność na ukochanego Führera… O taki
                                        > ch epokowych, entuzjastycznych wydarzeniach opowiadali mi osobiście moi mieszka
                                        > jący w tym czasie in der Freien Stadt Danzig rodzice… Dopiero jak
                                        > na niemieckie miasta zaczęły spadać alianckie bombki lud zaczynał przecierać oc
                                        > zy. Tylko, kurcze jakoś nie chwicił za broń, nie zgładził nazistwoskiego tyrana
                                        > , nie zbuntował się, ale do samego końca wierzył w Wunderwaffe… "Gehor
                                        > sam bis zum bitteren Ende! Mit dir, liebster Führer, sogar in den Tod!"
                                        
                                        > 211; to były wiosną 1945 roku hasła „wyzwalanego“ przez aliantów i
                                        > krasnoarmiejców ludu niemieckiego, o którym tak żewnie wspominał pastor Gauck.

                                        Moglbys sie trzymac tematu czyli filmu "Upadek"?

                                        > Sekretarka Führera Traudl Junge, która zmarła w 2002, podczas wywiadu-rzeki mia
                                        > ła łzy w oczach, kiedy wspominała o “cierpieniach” Führera i o jego
                                        > dobroduszności, gdy namawiał ją, aby się ratowała ucieczką z bunkra…

                                        O czym Ty w ogole piszesz????
                                        Ona przeciez mowila ze mlodosc NIE JEST USPRAWIEDLIWIENIEM dla zaslepienia ideologicznego!


                                        > cdn.
                                        >
                                      • jurasberlinczyk49 Czy te filmy pokazywano kiedykolwiek w ARD i ZDF ? 20.05.15, 21:57
                                        www.youtube.com/watch?v=SBtjBIA3R8k
                                        topdocumentaryfilms.com/nazi-concentration-camps/
                                        www.youtube.com/watch?v=rtXNJHWXhb4

                                        • jurasberlinczyk49 A takich dokumentów jest na Youtubie setki. 20.05.15, 21:58
                                          Wystarczy poszperać…
                                        • maria421 Re: Czy te filmy pokazywano kiedykolwiek w ARD i 21.05.15, 08:52
                                          Nie wiem, sprawdz w archiwach ARD i ZDF.
                                          • lepian4 Re: Czy te filmy pokazywano kiedykolwiek w ARD i 21.05.15, 10:08
                                            Archiwa ARD i ZDF sa ograniczone do kilku tygodni
                                      • lepian4 Re: Odpowiedz (1) 21.05.15, 11:28
                                        Masz racje, ze niemieckie ekranizacje wojenne sa bardzo czesto tendencyjne. Coz, publicznosc chce wierzyc w te patologie waskiej grupy ufoludkow, ktorzy na ktorko zniewolily Niemcow. Ale Niemcy to jest cywilizowany narod, wiec na spolke z aliantymi wyzwolili sie spod jarzma nazistow. Tajemnica Poliszynela jest, ze gdyby alianci nie bombardowali niemieckich mast, dzielni Niemcy sami wyzwoliliby sie, bez niczyjej pomocy. Ordnung muß sein!

                                        Temat wojny zaweza sie nieprzypadkowo od momentu inwazji na Rosje. W niemieckiej swiadomosci spolecznej wlasnie wtedy zaczela sie wojna. Blitzkrieg najwyrazniej byl tylko dyplomatycznym wyjasnieniem niescislosci zwiazanych z budowa autostrady laczacej West- z Ostpreußen. Podczas emocjonalnej dyskusji profesora Maturzysty z pania Steinbach bardzo czesto padaly argumenty, iz mobilizacja Polakow w 1939 roku do wojska dowodzic mogla jedynie odpowiedzialnosci Polakow za rozpetanie wojny. Nasz wielki autorytet z racji wieku tego juz nie doslyszal. Nie musial tez bronic swoich przyjaciol, wiec szybo o tym zapomnial.

                                        Nie warto jednak obrazac sie na Niemcow, ze tego okresu unikaja, jak diabel swieconej wojny. Polska kinematografia moglaby ta luke wypelnic; tego jednak nie czyni. Fakt ten jest dla mnie niezrozumialy. Warto wiedziec, czym Schindler zajmowal sie przed wojna i do Fallu Barbarossa. Okazuje sie, ze jest odpowiedzialny za organizowanie szykan, mordow, zwlaszcza na ludnosci zydowskiej. To on jest odpowiedzialny za organizacje eksterminacji praskich zydow, to on organizowal propagandowe akcje SS. Miedzy innymi na stacje radiowa w Gliwicach... Az nagle, gdy Sowieci zapukali do jego drzwi, przejrzal na oczy i zostal sprawiedliwym posrod narodow! Podobnie bylo ze Stauffenbergiem i innymi bohaterami narodowymi.

                                        Szalenie ciekawe sa tez losy Polakow na Kresach Wschodnich. Dlaczego nad tym tematem panue w olsce zbiorowe milczenie?!! To nie jest wina Niemcow. Podobnie, jak nie jest wina Niemcow, ze wybitni rezyserzy polscy przedstawiali polskich Ulanow podczas brawurowych atakow na niemieckie dywizje pancerne z szabelka w reku! A rzeczywistosc byla znacznie inna. Kampania Wrzesniowa wykreowala narodowych bohaterow. Wspomne chocby kpt, Wladyslawa Raginisa, ktory zatrzymal przebieg ftontu pod Wizna. Warto wiedziec, ze jednostkom niemieckim dowodzil sam gen. Guderian, twroca Blitzkriegu. Pomimo, ze mieli przewage 40:1, nie byli w stanie zlamac polskiej linii oporu, ktora zlamana zostala dopiero po wystrzeleniu ostatnich pociskow polskich. Tutaj jest duze pole popisu dla kinemtofrafow, ktorzy mogli by ukazac czlowiecze oblicze Führera, ktory slusznie obawial sie, ze polskie jednostki wycofaja sie spod Warszawy i po przegrupowaniu sie za Bugiem, stawialiby dalszy opor. Warto wiedziec, ze polscy zolnierze walczyli tam nie szabelkami, tylko pierwsza na swiecie bronia przeciwpancerna.

                                        Najbardziej boli, ze o tych wydarzeniach Poalcy zwykle niczego nie wiedza i niczego nie chca wiedziec. Czasami spogladaja glupawymi oczetami na wystepy skandynawskich muzykow, ktorzy z duma spiewaja o polskich bohaterach.

                                        Ale to tez niczego nie zmienia

                                        Ta polska biernosc uzupelnia historiografia wybitnych znawcow pana Michnika i jego przyjaciol, co jeszcze bardziej pogorsza sytuacje.

                                        W interesie Polski nie jest obrazanie sie na Niemcow, ze ich bohaterowie, nawet po uciazliwej i walecznej walce o honor najblizszych, zwasze maja czysciutki i starannie wyprasowany mudur. Oburzac powinnismy sie jedynie na rodzima tworczosc, ktora upodobala sbie jedynie polakozercze basnie z Bliskiego Wschodu. A moze ty znasz przyczyne, dlaczego w polskiej telewizji nie ma ani jednego filmu dokumentarnego o losach Polakow na Kresach, o powojennych wiezniach Oswiecimia, o polskich sierotach przesladowanych przez (...) w Lodzkim Getcie…?

                                        Ja mam wlasna teorie, ale cholernie sie rozpisalem i nie chce, by Marycha to teraz skasowala
                                        • maria421 Re: Odpowiedz (1) 21.05.15, 12:05
                                          Pare uwag:

                                          1. Przez pierwsze 45 lat po wojnie polska kinematografia polska tez byla, z wiadomych przyczyn, bardzo tendencyjna. Czerwonoarmisci to byli wspaniali , krysztalowoczysci gieroje ktorzy nam przynosili nie tylko wyzwolenie spod hitlerowskiej okupacji ale tez spod kapitalistyczego ucisku.
                                          Mialo sie wrazenie ze to oni sami cala wojne wygrali, o Aliantach tylko gdzies tam cos tam sie przebakiwalo.

                                          Po 45 latach nastapilo zmeczenie tematem. Ja osobiscie nie mam juz ochoty na ogladanie filmow o tematyce wojennej, dlatego nie ogladalam ani "Katynia", ani "Czasu honoru" ani "Nasze matki , nasi ojcowie".

                                          Poza tym, historii nie nalezy uczyc sie z filmow fabularnych!

                                          2. Schindler i Stauffenberg- jezeli ktos sie zmienia z Szawla w Pawla, to jest to jak najbardziej pozytywna zmiana. Jest to tez pozytywny przyklad dla innych.

                                          • lepian4 Re: Odpowiedz (1) 21.05.15, 15:24
                                            Nie ma niczego pozytecznego w cudownych przemianach lajdakow, ktorzy zmieniaja oblicze, tak jak im wiatr historii zawieje.
                                            Obaj wymienieni panowie doskonale zdawali sobie sprawe, ze po wojnie grozila im kara smierci. Stad te przemiany rzutem na tasme. Wystarczy siegnac do archiwow i poczytac o relacjach Amerykanow odnosnie fenomenu szerokiego poparcia szczesliwie "wyzwolonych", nie podbitych Niemcow. Konrad Adenauer, jako Burmistrz Kolonii nalegal na amerykanskie wladze, by wczesiejsi dygnitarze, z braku wykwalifikowanej kadry, mogli powrocic na wczesniej piastowane pozycje. Po przejeciu Kolonii przez brytyjska administracje stracil miedzy innymi z tego powodu funkcje burmistrza Gdy zostal kanclerzem Niemiec udalo mu sie juz jednak ten pomysl przeforsowac, Wystarczylo wyrobic sobie Persilschein, by oczyscic sie z niewygodnej przeszlosci. Przeciez kazdy wykonywal jedynie swoje obowiazki. Trudno sie dziwic, ze nikomu nie zalezalo na ukazaniu prawdziwego oblicza wojny. To mydlenie oczu jest do dnia dzisiejszego widoczne w edukacji i w w wielu ekranizacjach dla pospolstwa. Z czasem zaprzyjaznieni medrcy z Bliskiego Wschodu przejeli inicjatywe i medialnie trabia bzdury, jak tysiace lat wczesniej w Jerycho. Najwazniejsze jest, ze wkolo jest wesolo, ot co!
                                            • maria421 Re: Odpowiedz (1) 21.05.15, 15:33
                                              lepian4 napisał:

                                              > Nie ma niczego pozytecznego w cudownych przemianach lajdakow, ktorzy zmieniaja
                                              > oblicze, tak jak im wiatr historii zawieje.

                                              Jezeli lajdak ratuje ludziom zycie, to jest to jak najbardziej pozytywna zmiana.

                                              Jezeli lajdak swiadomie ryzykuje zyciem zeby usunac tyrana, to jest to pozytywna zmiana.

                                              • lepian4 Re: Odpowiedz (1) 21.05.15, 15:58
                                                "Die Bevölkerung ist ein unglaublicher Pöbel, sehr viele Juden und sehr viel Mischvolk. Ein Volk, welches sich nur unter der Knute wohlfühlt. Die Tausenden von Gefangenen werden unserer Landwirtschaft recht gut tun. In Deutschland sind sie sicher gut zu gebrauchen, arbeitsam, willig und genügsam."

                                                ? Claus Schenk Graf von Staufenberg w liscie do swojej zony

                                                Kto tutaj jest tyranem?
                                                • maria421 Re: Odpowiedz (1) 21.05.15, 16:08
                                                  lepian4 napisał:

                                                  > Kto tutaj jest tyranem?

                                                  Tyranem jest zawsze ktos, kto ma nieograniczona wladze.
                                                  W III Rzeszy mial ja tylko Hitler.
                                                  • lepian4 Re: Odpowiedz (1) 21.05.15, 16:28
                                                    Zamiana Hitlera na Stalina nie ejst dla mnie alternatywa. A o tym marzyl Stauffenberg! Stauffenberg, nie chcial obalic tego barbazynskiego systemu. Do konca byl przeciwnikiem demokracji. Gdyby ten geo zamach sie udal, choc z jedna reka i trzema palcami cholernie ciezko jest uruchomic zaplon bomby, to DDR zajelaby nie tylko wschodnie tereny, ale cala Rzesze. Mielibysmy koniec hitleryzmu, za to kwitnely by stalinowskie zbrodnie.

                                                    Warto tez wiedziec, ze mniej wiecej gdy on tak bohatersko walczyl o wolnosc Niemiec, jego siepacze, ktorych w spektakularny sposob wczesniej na wschodzie rekrutowal posrod jencow wojennych, krwawo zwalczali chocby dla przykladu Powstanie Warszawskie. Stauffenberg nie byl wybitnym strategiem. Byl jedynie kretaczem, lajdakiem, ktory korzystajac z nazistowskich przywilejow stworzyl okrutny zbrodniczy system eksterminacji niewinnych cywili. O tym nie wolno nam zapomnie!
                                                  • maria421 Re: Odpowiedz (1) 21.05.15, 16:46
                                                    Stauffenberg chcial wczesniejszego konca wojny i dalszych bezsensownych, skazanych na przegrana bitew. Czyli ograniczenia bezsensownego przelewania krwi.
                                                    W czasie zamachu Alianci byli juz w Normandii. Gdyby zamach sie udal, w niemieckich formacjach pozbawionych Führera nastapilby chaos, a potem szybsza o 10 miesiecy kapitulacja.
                                                    Nie byloby Powstania Warszawskiego, Oswiecim i inne obozy bylyby wczesniej wyzwolone.
                                                    Uratowaloby sie mase zyc ludzkich.
                                                  • lepian4 Re: Odpowiedz (1) 22.05.15, 05:07
                                                    Mylisz, sie bezsensowny przelew krwi nie byl nigdy problemem dla Staufenberga. Wrecz przeciwnie,sumniennie i bez skrupulow mordowal niewinnych cywili.

                                                    Powstanie Warszawskie bylo zbrojna manifestacja, wiec bez znaczenia jest, kiedy Sowieci biernie przygladaliby sie heroicznej walce Polakow, ktorzy w wiekszosci i tak byli skazani byli przez NKWD na smierc. Powtorze sie, pomimo, ze Stauffenberg juz nie zyl, jego zbrodnicze jednostki rekrutowane posrod jencow wojennych sprawnie funkcjonowaly i ochoczo tlumili wszelkie ruchy wyzwolencze, zmierzajace do czesniejszego zakonczenia wojny!

                                                    Opowiesci o wyzwoleniu Oswiecimia sa bezczelnym klamstwem. Sowieci przejeli kontrole nad tym obozem i ciagle mordowali tam niewinnch ludzi!
                                                  • maria421 Re: Odpowiedz (1) 22.05.15, 09:05
                                                    lepian4 napisał:

                                                    > Mylisz, sie bezsensowny przelew krwi nie byl nigdy problemem dla Staufenberga.
                                                    > Wrecz przeciwnie,sumniennie i bez skrupulow mordowal niewinnych cywili.

                                                    W przeciwienstwie do Ciebie, nie znam skrytych mysli Staufenberga i nie mam pojecia skad Ty je znasz. Stwierdzam tylko co by bylo, gdyby jego zamach na Hitlera sie powiodl.
                                                    Wojna by sie skonczyla 10 miesiecy wczesniej.

                                                    > Powstanie Warszawskie bylo zbrojna manifestacja, wiec bez znaczenia jest, kiedy
                                                    > Sowieci biernie przygladaliby sie heroicznej walce Polakow, ktorzy w wiekszosc
                                                    > i i tak byli skazani byli przez NKWD na smierc. Powtorze sie, pomimo, ze Stauff
                                                    > enberg juz nie zyl, jego zbrodnicze jednostki rekrutowane posrod jencow wojenny
                                                    > ch sprawnie funkcjonowaly i ochoczo tlumili wszelkie ruchy wyzwolencze, zmierza
                                                    > jace do czesniejszego zakonczenia wojny!

                                                    Gdyby Hitler zginal w zamachu 20 lipca 1944, Powstanie Warszawskie 1 sierpnia nie mialoby sensu.

                                                    > Opowiesci o wyzwoleniu Oswiecimia sa bezczelnym klamstwem. Sowieci przejeli kon
                                                    > trole nad tym obozem i ciagle mordowali tam niewinnch ludzi!

                                                    Lepian, nie pitol, OK?
                                            • lepian4 Re: Odpowiedz (1) 21.05.15, 15:54
                                              Prosze, oto pozytywny przyklad dla innych:

                                              ?Der Gedanke des Führertums [?] verbunden mit dem einer Volksgemeinschaft, der Grundsatz ?Gemeinnutz geht vor Eigennutz? und der Kampf gegen die Korruption, der Kampf gegen den Geist der Großstädte, der Rassengedanke und der Wille zu einer neuen deutschbestimmten Rechtsordnung erscheinen uns gesund und zukunftsträchtig.?

                                              ? Claus Schenk Graf von Stauffenberg

                                              Bez komentarza. Pomine nawet temat Rassengedanke, choc doskonale wiesz, co mial na mysli
                                              • maria421 Re: Odpowiedz (1) 21.05.15, 16:01
                                                Lepian, mialbys odwage wziac udzial w spisku przeciw Hitlerowi?

                      • maria421 Re: Jedwabne 19.05.15, 19:19
                        jurasberlinczyk49 napisał:

                        > Nawet gdyby ten niedouczony siurek z FBI nie znał idiotycznej mowy Komorowskieg
                        > o,

                        Juras, a Ty znasz te mowe ze ja nazwyasz "idiotyczna"?

                        Tu masz tekst, prosze napisz co jest w nim "idiotycznego":

                        www.prezydent.pl/aktualnosci/wypowiedzi-prezydenta/inne/art,47,list-prezydenta-odczytany-w-jedwabnem.html
                        to już po jego popisie ignorancji pracownicy amerykańskich think tankR
                        > 17;ów
                        bez największego trudu ułożyli by mu całkiem sporą listę z wypowiedzi
                        > ami różnych Kwachów, Michników, Gebertów, i innych pożytecznych żydofiloidiotó
                        > w, które jego bzdety POTWIERDZAŁYBY, a nawet byłyby jeszcze dosadniejsze. Międz
                        > y innymi wypowiedź Komorowskiego w sprawie Jedwabnego.

                        Moze najpierw zapoznaj sie z trescia CALEGO listu Komorowskiego?

                        > Uzbrojony ten prosty sposób, niedouczony siurek z FBI mógł następnie pokazać ob
                        > urzonym „Polaczkom“ środkowy palec, bo z jakiej racji miałby przepr
                        > aszać za coś, co nieustannie i nagminnie propaguje się w Polsce w ramach tzw. p
                        > edagogiki wstydu?
                        > Taka, zupełnie logiczna analiza przyświecała panu Dudzie, kiedy mówił o idiotyz
                        > mach Komorowskiego w sprawie Jedwabnego. Warto w tym miejscu przypomnieć, że Re
                        > duta Dobrego Imienia wystosowała do pana prezydenta specjalne pismo, z zapytani
                        > em, czy przeprosi on Polaków za omawiane tutaj kretyńskie sformułowanie. Nieste
                        > ty – jak się dało przewidzieć – apel pozostał bez echa.

                        Jeszcze raz- przeczytales CALY list Komorowskiego, ktory odczytal Mazowiecki?
                        • jurasberlinczyk49 Re: Jedwabne 19.05.15, 19:56
                          maria421 napisała:


                          > Juras, a Ty znasz te mowe ze ja nazwyasz "idiotyczna"?

                          Rzeczywiście “idiotyczny” to chyba zbyt łagodne określenie, być może fragment o “bywaniu” NARODEM sprawców powinienem raczej określić jako chaniebny.

                          Piotr Zaremba w zalinkowanym przeze mnie kilka wpisów wyżej komentarzu pisze:

                          “Komorowski nie napisał, że w łonie polskiego narodu znalazły się zbrodnicze jednostki czy grupy, co wymaga refleksji i pamięci. Napisał o całym narodzie jako sprawcy. Nawet jeśli to kwestia leksykalnej niezręczności, prezydent jak należy rozumieć nic by w tym liście nie zmienił. Podczas debaty z Dudą udawał, że nie wie o co chodzi, a kandydat PiS nie miał w zwyczaju przekrzykiwać jego odpowiedzi, do wyjaśnień co i kto miał na myśli, ostatecznie nie doszło.”

                          I dalej:

                          “Może ta sprawa nie miałaby fundamentalnego znaczenia, gdyby nie powtarzające się, ba nasilające tendencje do przypisywania Polakom jako zbiorowości współwiny za Holocaust. Zwróćmy uwagę, że na tle tego zdania prezydenta, formułka szefa FBI (za którą ten sam Komorowski go krytykował), brzmiała łagodniej, bo mowa była o niejasnym „pomocnictwie”, a nie o „sprawstwie”. To nie są drobiazgowe targi o słowa.”

                          Całkowicie się z nim zgadzam.

                          Pozdr.
                          • maria421 Re: Jedwabne 19.05.15, 20:01
                            Juras, jako inteligentny, samodzielnie myslacy , dojrzaly mezczyzna moglbys chyba sam przeanalizowac list Komorowskiego a nie tylko opierac sie na opinii innych i sugerowac sie ta opinia?

                            Czekam wiec na Twa wlasna analize .

                            S. p. Mazowieckiemu tez dolozysz ze przeczytal ten "haniebny" (przez H, nie CH) list?

                            • jurasberlinczyk49 Re: Jedwabne 19.05.15, 20:18
                              maria421 napisała:

                              > Juras, jako inteligentny, samodzielnie myslacy , dojrzaly mezczyzna moglbys chy
                              > ba sam przeanalizowac list Komorowskiego a nie tylko opierac sie na opinii inny
                              > ch i sugerowac sie ta opinia?
                              >
                              > Czekam wiec na Twa wlasna analize .
                              >
                              > S. p. Mazowieckiemu tez dolozysz ze przeczytal ten "haniebny" (przez H, nie CH)
                              > list?
                              >
                              Mario, a co ja mam analizować i co ma z tym wspólnego autor “grubej kreski” śp. Mazowiecki, którego zawsze uważałem za współwinnego postmagdalenkowego, trwającego do dzisiaj, mafijnego układu u komunistami?

                              Zarówno Dudzie jak i mi (oraz Zarembie i tysiącom innych Polaków) chodzi jedynie o to “h”aniebne stawianie pod pręgieżem całego NARODU, a nie mniejszej czy większej grupki polskich antysemitów. W podbitej Francji za ukrywanie żydow groziła GRZYWNA, a rząd Vichi potulnie i masowo wyłapywał ich i przekazywał Niemcom. Podobnie było innych podbitych krajach Europy zachodniej i na Węgrzech.

                              W Polsce za pomoc żydom zabijano całą rodzinę, a w Yad Vashem najwięcej drzewek “sprawiedliwych wśród narodów” mają POLACY.

                              Pytanie za 100 punktów: który z prezydentów Francji, Belgii, Holandii, Norwegii czy Węgier wypowiedział się o swoich rodakach jako o NARODZIE sprawców w czasach holokaustu???
                              • maria421 Re: Jedwabne 19.05.15, 20:29
                                jurasberlinczyk49 napisał:

                                > Mario, a co ja mam analizować

                                Tekst ktory oceniasz jako "haniebny" na podstawie opinii innych osob.
                                Boisz sie, ze nie znajdziesz w nim nic "haniebnego"?

                                i co ma z tym wspólnego autor “grubej kresk
                                > i” śp. Mazowiecki, którego zawsze uważałem za współwinnego postmagdalenko
                                > wego, trwającego do dzisiaj, mafijnego układu u komunistami?

                                OK, rozumiem ze wolalbys rozwiazanie rumunskie.

                                > Zarówno Dudzie jak i mi (oraz Zarembie i tysiącom innych Polaków) chodzi jedyni
                                > e o to “h”aniebne stawianie pod pręgieżem całego NARODU, a n
                                > ie mniejszej czy większej grupki polskich antysemitów. W podbitej Francji za uk
                                > rywanie żydow groziła GRZYWNA, a rząd Vichi potulnie i masowo wyłapywał ich i p
                                > rzekazywał Niemcom. Podobnie było innych podbitych krajach Europy zachodniej i
                                > na Węgrzech.

                                Dudzie chodzi o GLOSY!
                                A o tym co grozilo Polakom pomagajacym Zydom Komorowski w swoim liscie mowi, tylko ze to jest dla Ciebie i dla Twego opiniotworczego guru ktorego cytujesz, niewygodne.

                                > W Polsce za pomoc żydom zabijano całą rodzinę, a w Yad Vashem najwięcej drzewek
                                > “sprawiedliwych wśród narodów” mają POLACY.

                                Gdyby Cie list Komorowskiego nie brzydzil to bys sie dowiedzial, ze on tam pisze o Polakach pomagajacych z narazeniem wlasnego zycia Zydom.

                                > Pytanie za 100 punktów: który z prezydentów Francji, Belgii, Holandii, Norwegii
                                > czy Węgier wypowiedział się o swoich rodakach jako o NARODZIE sprawców w czasa
                                > ch holokaustu???

                                Komorowski nie wypowiedzial sie o wlasnym narodzie jako o narodzie sprawcow!!!!!!!!!!!!!
                                Co bys wiedzial, gdybyc czytal tekst zrodlowy, czyli sam list, a nie propagandystow ktorych opinii slepo ufasz.
                              • astra18 Re: Jedwabne 20.05.15, 06:59
                                jurasberlinczyk49 napisał:

                                " Mario, a co ja mam analizować i co ma z tym wspólnego autor “grubej kresk
                                > i” śp. Mazowiecki, którego zawsze uważałem za współwinnego postmagdalenko
                                > wego, trwającego do dzisiaj, mafijnego układu u komunistami?
                                >
                                > Zarówno Dudzie jak i mi (oraz Zarembie i tysiącom innych Polaków) chodzi jedyni
                                > e o to “h”aniebne stawianie pod pręgieżem całego NARODU, a n
                                > ie mniejszej czy większej grupki polskich antysemitów. W podbitej Francji za uk
                                > rywanie żydow groziła GRZYWNA, a rząd Vichi potulnie i masowo wyłapywał ich i p
                                > rzekazywał Niemcom. Podobnie było innych podbitych krajach Europy zachodniej i
                                > na Węgrzech.
                                >
                                > W Polsce za pomoc żydom zabijano całą rodzinę, a w Yad Vashem najwięcej drzewek
                                > “sprawiedliwych wśród narodów” mają POLACY.
                                >
                                > Pytanie za 100 punktów: który z prezydentów Francji, Belgii, Holandii, Norwegii
                                > czy Węgier wypowiedział się o swoich rodakach jako o NARODZIE sprawców w czasa
                                > ch holokaustu???




                                Ja nadal nie rozumiem dlaczego Maria nie widzi tej różnicy, którą tu bardzo klarownie uwypukliłeś.
                                • lepian4 Re: Jedwabne 20.05.15, 08:41
                                  Maria automatycznie wylacza rozum, gdy w tle mowa jest o Starszych Braciach w Wierze
                                  • maria421 Re: Jedwabne 20.05.15, 08:58
                                    lepian4 napisał:

                                    > Maria automatycznie wylacza rozum, gdy w tle mowa jest o Starszych Braciach w W
                                    > ierze

                                    Bo Maria czyta teksty zrodlowe, w tym przypadku list Komorowskiego, a nie tylko opinie o nim jak inni forumowicze.
                                • maria421 Re: Jedwabne 20.05.15, 08:56
                                  astra18 napisała:

                                  > Ja nadal nie rozumiem dlaczego Maria nie widzi tej różnicy, którą tu bardzo kla
                                  > rownie uwypukliłeś.

                                  Bo Maria czatala list Komorowskiego, wiec wie, ze Komorowski nie mowil o winach calego narodu.
                    • astra18 Re: Jedwabne 19.05.15, 18:22
                      jureek napisał:

                      " Myślę, że wyraźnie przeceniasz wiedzę amerykańskich urzędników. Przeceniasz też
                      > znaczenie wypowiedzi polskich polityków. Chyba jedynym w ostatnich latach kome
                      > ntowanym polskim politykiem był Sikorski i to nawet dwa razy - raz, gdy zachęca
                      > ł Niemcy do bardziej aktywnej polityki, no i drugi raz, gdy mówił o robieniu la
                      > ski Amerykanom."

                      No popatrz, komentowali brukowe wypowiedzi Sikorskiego a nie zauwazyliby wypowiedzi Komorowskiego.


                      "O tym, że ten urzędnik FBI w swojej durnej wypowiedzi nie opierał się na mowie
                      > Komorowskiego, świadczy też to, że wymienił on tam więcej krajów, o których Kom
                      > orowski nie mówił."

                      Nie napisałam, że urzędnik FBI oparł się na wypowiedzi Komorowskiego , lecz takie wypowiedzi są wodą na młyn to takich wypowiedzi jak dyr.FBI.

                      "Trzeba naprawdę całych pokładów złej woli, żeby winę za głup
                      > ią wypowiedź urzędnika FBI przypisywać Komorowskiemu. Tą insynuacją przeszłaś s
                      > ama siebie. "

                      W zasadzie to ja powinnam napisać o Tobie i Twojej złej woli aby w słowach Dudy dopatrzyć się "mrugania" do antysemitów, nie mówiąc już o poświęceniu szacunku swojego teścia.
                      To jest dopiero daleko idąca czujność:(
                  • maria421 Re: Jedwabne 19.05.15, 19:08
                    astra18 napisała:

                    > Uważasz więc że nasz prezydent jest tak mało znany w świecie, że jego wystąpien
                    > ia nie są zauważane ani komentowane na świecie, tym bardziej jeżeli chodzi o Je
                    > dwabne?

                    Nie jestesmy pepkiem swiata, jak to sie wielu moim rodakom wydaje. Polska jest dla USA jednym z wielu, bardzo wielu krajow, a prezydenci RP sa jednymi z wielu, bardzo wielu prezydentow.
                    • astra18 Re: Jedwabne 19.05.15, 19:17
                      maria421 napisała:

                      > astra18 napisała:
                      >
                      > > Uważasz więc że nasz prezydent jest tak mało znany w świecie, że jego wys
                      > tąpien
                      > > ia nie są zauważane ani komentowane na świecie, tym bardziej jeżeli chodz
                      > i o Je
                      > > dwabne?
                      >
                      > Nie jestesmy pepkiem swiata, jak to sie wielu moim rodakom wydaje. Polska jest
                      > dla USA jednym z wielu, bardzo wielu krajow, a prezydenci RP sa jednymi z wielu
                      > , bardzo wielu prezydentow.

                      Ale o robieniu laski - jak wspomniał Jureek - to słyszeli Amerykanie.
                      Temat Jedwabnego jest również oczkiem w głowie Ameryki.
                      • maria421 Re: Jedwabne 19.05.15, 19:22
                        astra18 napisała:

                        > Ale o robieniu laski - jak wspomniał Jureek - to słyszeli Amerykanie.

                        Bo to ICH dotyczylo.

                        > Temat Jedwabnego jest również oczkiem w głowie Ameryki.

                        Dowody prosze.
                        • astra18 Re: Jedwabne 19.05.15, 19:30
                          maria421 napisała:

                          "> Temat Jedwabnego jest również oczkiem w głowie Ameryki.
                          >
                          > Dowody prosze. "

                          Mam Ci przedstawić dowód na dużą populację Żydów w Ameryce?:)
                          • maria421 Re: Jedwabne 19.05.15, 19:39
                            astra18 napisała:

                            > Mam Ci przedstawić dowód na dużą populację Żydów w Ameryce?:)

                            Nie, tylko na to, ze "Jedwabne jest oczkiem w glowie Ameryki".
                            Pod slowem "Ameryka" rozumiesz chyba administracje USA, a nie 2% obywateli USA?
            • manny-jestem Popatrzmy na to szerzej 19.05.15, 17:50
              Astra nie ma racji i ja tez ma.

              Nie ma, bo tak naprawde cala akcja ktorej celem jest zrobienie w swiatowej swiadomosci Polakow jak glownych winowajcow Shoah nie sa ani politycy PO jak ona sugeruje, ani Zydzi jak sugeruja inni, ale sa nimi Niemcy. Tak, to jest akcja niemiecka, ktora wpisuje sie tez w swietnie w fakt ze to walsnie w Niemczech polska mniejszosc jest przesladowana najbardziej w calej Europie pod wzgledem prawnym i kulturowym.

              A ma, poniewaz jest faktem ze sa Polacy ktorzy wpisuja sie w ta akcje. Nie sa to politycy PO a ludziie okol Agory z glownym wskazaniem na Nad redaktora.

              Najlepiej to widac w tekstach na tematy polskie w New York Times, ktore wlasciwie sa reprodukacja tekstow Gazety Wybroczej. Ostatanio glownym komentatorem NYT na tematy polskie stal sie Sierakowski za wskazaniem Michnika.

              • astra18 Re: Popatrzmy na to szerzej 19.05.15, 18:08
                manny-jestem napisał:

                "Nie ma, bo tak naprawde cala akcja ktorej celem jest zrobienie w swiatowej swia
                > domosci Polakow jak glownych winowajcow Shoah nie sa ani politycy PO jak ona su
                > geruje, ani Zydzi jak sugeruja inni, ale sa nimi Niemcy."

                Manny, to jest proces naczyń połączonych. Ma to o tyle wspólnego z PO tyle, że ich przedstawiciel gada takie rzeczy jak w omawianym liście i nie widzi różnicy między jednostką a narodem jako systemem.Jest to woda na młyn do takich wystapień jak szef FBI i np.Rzecznik Muzeum Holokaustu w Waszyngtonie:

                wpolityce.pl/swiat/244867-rzecznik-muzeum-holocaustu-w-waszyngtonie-kiedy-niemcy-zabijali-zydow-korzystali-z-polskich-instytucji
                "
                Nie sa t
                > o politycy PO a ludziie okol Agory z glownym wskazaniem na Nad redaktora."

                I to są też naczynia połączone, jedno wspiera drugiego, w celu domalowania prawicy łatek antysemitów.

                " Najlepiej to widac w tekstach na tematy polskie w New York Times, ktore wlasciw
                > ie sa reprodukacja tekstow Gazety Wybroczej. Ostatanio glownym komentatorem NYT
                > na tematy polskie stal sie Sierakowski za wskazaniem Michnika. "

                Sierakowski związany z Krytyką Polityczną, Redaktor i PO to właśnie takie kółko wzajemnej adoracji.
              • jureek Re: Popatrzmy na to szerzej 19.05.15, 18:13
                manny-jestem napisał:

                > Tak, to jest akcja nie
                > miecka, ktora wpisuje sie tez w swietnie w fakt ze to walsnie w Niemczech polsk
                > a mniejszosc jest przesladowana najbardziej w calej Europie pod wzgledem prawny
                > m i kulturowym.

                Polska mniejszość w Niemczech? Chyba tak samo, jak wietnamska mniejszość w Polsce.
              • maria421 Re: Popatrzmy na to szerzej 19.05.15, 19:14
                manny-jestem napisał:

                > Astra nie ma racji i ja tez ma.
                >
                > Nie ma, bo tak naprawde cala akcja ktorej celem jest zrobienie w swiatowej swia
                > domosci Polakow jak glownych winowajcow Shoah nie sa ani politycy PO jak ona su
                > geruje, ani Zydzi jak sugeruja inni, ale sa nimi Niemcy. Tak, to jest akcja nie
                > miecka, ktora wpisuje sie tez w swietnie w fakt ze to walsnie w Niemczech polsk
                > a mniejszosc jest przesladowana najbardziej w calej Europie pod wzgledem prawny
                > m i kulturowym.
                >

                ?????
                Manny, wybacz, ale na temat tego jak jest traktowana "polska mniejszosc" W Niemczech wiedza chyba lepiej ci, ktorzy w Niemczech mieszkaja. Na tym forum mozesz zapytac o to :
                -mnie
                -Jureeka
                -Jurka z Berlina
                -Alpepe
                -Zbyfaucha
                -FanCluba
                -AnneJustyne
                -Lepiana

                • manny-jestem Re: Popatrzmy na to szerzej 19.05.15, 19:25
                  Dobrze Mario.Wiec uwazasz ze Niemcy nie prowadza Kulturkampfu wobec Polakow w Niemczech?
                  • maria421 Re: Popatrzmy na to szerzej 19.05.15, 19:35
                    manny-jestem napisał:

                    > Dobrze Mario.Wiec uwazasz ze Niemcy nie prowadza Kulturkampfu wobec Polakow w N
                    > iemczech?

                    Absolutnie nie!

                    Tu na szybko masz pare linkow :

                    www.dw.de/niemiecko-polski-teatr-w-berlinie/a-2692962
                    berlin.msz.gov.pl/pl/ambasada/instytuty/
                    www.polnischkurse-berlin.net/
                    Kursow jezyka polskiego jest pelno w kazdym wiekszym miescie.

                    Manny, Ty chyba zla prase polonijna w Ameryce czytasz :-)
                    • manny-jestem Re: Popatrzmy na to szerzej 19.05.15, 21:16
                      A to?

                      www.problemamt.de/
                      1. Czy mozna swobodnie mowic po polsku w pracy?
                      2. Czy sa prowadzone szkoly polonijne i czy panstwo nie stwarza ku temu przeszkod?
                      3. Czy niemiecka prasa stroni od wypowiedzi typu "polskie obozy smierci"?
                      4. Czy Niemcy przyjmuja na siebie wine i bronie Polakow w sytuacji kiedy wychodzi kwestia "polskich obozow smierci"
                      5. Czy polityka historyczna Niemiec jest przyjzna wobec Polski?
                      • jureek Re: Popatrzmy na to szerzej 19.05.15, 21:56
                        manny-jestem napisał:

                        > A to?
                        >
                        > www.problemamt.de/

                        Fajne masz źródła, nie ma co. Jakiś frustrat, który nie może uregulować swoich relacji z dziećmi i byłą żoną, robi z siebie męczennika.
                        • manny-jestem to jest jedno zrodlo ktore znalazlem szybko 20.05.15, 14:51
                          ale o takich sytuacjach slyszalem kilkakrotnie a o kulturowym nacisku na wyrzucenie sladow polskosci z sfery publicznej wielokrotnie.
                          • jureek Re: to jest jedno zrodlo ktore znalazlem szybko 20.05.15, 15:39
                            manny-jestem napisał:

                            > ale o takich sytuacjach slyszalem kilkakrotnie a o kulturowym nacisku na wyrzuc
                            > enie sladow polskosci z sfery publicznej wielokrotnie.

                            Co takiego? Polskich flag w niektórych miejscach powiewa tu więcej niż niemieckich, syn podczas mistrzostw piłkarskich chodził do szkoły w koszulce z orłem na piersi, polskie parafie są najbardziej widoczne z wszystkich parafii innych wspólnot narodowych, u nas w Wiesbaden w Boże Narodzenie zaprasza się do polskiego kościoła Niemców i śpiewa się wspólnie polskie i niemieckie kolędy, w telewizji na okrągło komentatorzy mówią o polskich korzeniach Podolskiego i Klose - o jakim wyrzucaniu śladów polskości ze sfery publicznej piszesz?
                            • maria421 Re: to jest jedno zrodlo ktore znalazlem szybko 20.05.15, 15:45
                              jureek napisał:

                              > Co takiego? Polskich flag w niektórych miejscach powiewa tu więcej niż niemieck
                              > ich, syn podczas mistrzostw piłkarskich chodził do szkoły w koszulce z orłem na
                              > piersi, polskie parafie są najbardziej widoczne z wszystkich parafii innych ws
                              > pólnot narodowych, u nas w Wiesbaden w Boże Narodzenie zaprasza się do polskieg
                              > o kościoła Niemców i śpiewa się wspólnie polskie i niemieckie kolędy, w telewiz
                              > ji na okrągło komentatorzy mówią o polskich korzeniach Podolskiego i Klose - o
                              > jakim wyrzucaniu śladów polskości ze sfery publicznej piszesz?

                              W Kassel w Boze Cialo jedna z Ewangelii jest odczytywana po polsku.
                              Wiele sklepow reklamuje sie iloscia jezykow w ktorych sie mozna tam porozumiec i czesto m.inn. jest "Polnisch".
                          • maria421 Re: to jest jedno zrodlo ktore znalazlem szybko 20.05.15, 15:43
                            manny-jestem napisał:

                            > ale o takich sytuacjach slyszalem kilkakrotnie a o kulturowym nacisku na wyrzuc
                            > enie sladow polskosci z sfery publicznej wielokrotnie.

                            Manny, o tym bylo kiedys glosno, nawet Pospieszalski zrobil swego czasu program o "silowej germanizacji polskich dzieci w Niemczech".
                            Z tego potem zrobiono zakaz uzywania jezyka polskiego w Niemczech, co jest klamstwem bo jak widziales w linkach jakie Ci poslalam, w Niemczech mozna nawet zdawac mature z polskiego.

                            Pan, ktory jest na zdjeciu w Twoim linku ma pozwolenie na nadzorowany kontank z dziecmi. Czy slusznie, czy nie slusznie, nie wiem, nie mnie to oceniac. Moze jego ex malzonka jest wydra i robi wszystko zeby mu kontakt z dziecmi utrudniac.
                            W kazdym razie, jezeli kontakt jest nadzorowany przez pracownika Jugendamt , to tez po to, zeby ten pracownik mogl ocenic kontakt ojca z dzieckiem. A bez mozliwosci zrozumienia o czym ojciec z dziecmi mowi, jest to niemozliwe. Stad wymaganie aby podczas tych kontaktow nadzorowanych ojciec porozumiewal sie z dziecmi po niemiecku.
                            Sluszne to czy nie, to jest kwestia do dyskusji. Ale robic z tego afere jakoby polskie dzieci byly silowo germanizowane w Niemczech to jest zwykle klamstwo.

                            Moja corka pieknie mowi po polsku, z pewnoscia dzieci Jureeka i Jurasa tez.
                      • maria421 Re: Popatrzmy na to szerzej 20.05.15, 09:10
                        manny-jestem napisał:

                        > 1. Czy mozna swobodnie mowic po polsku w pracy?

                        Mozna, ale przy wspolpracownikach nie rozumiejacych polskiego nie wypada.

                        > 2. Czy sa prowadzone szkoly polonijne i czy panstwo nie stwarza ku temu przeszk
                        > od?

                        Mozna nawet w niemieckich szkolach zdawac mature z polskiego :
                        www.dw.de/adresy-j%C4%99zyk-polski-w-szko%C5%82ach-w-niemczech-2013-2015/a-18133288

                        > 3. Czy niemiecka prasa stroni od wypowiedzi typu "polskie obozy smierci"?

                        Przez ponad 30 lat w Niemczech nigdy nie slyszalam ani nie czytalam podobnego sformulowania. To jest raczej specjalnosc amerykanskich mediow.

                        > 4. Czy Niemcy przyjmuja na siebie wine i bronie Polakow w sytuacji kiedy wychod
                        > zi kwestia "polskich obozow smierci"

                        Niemcy juz dawno przyjeli na siebie wine za rozpetanie II WS, za Holocaust i za obozy koncentracyjne, wiec nie sa odpowiedzialne za to, ze jakis niedouczony pismak czy funkcjonarousz amerykanski uzyje sformulowania "Polish concentration camps"

                        > 5. Czy polityka historyczna Niemiec jest przyjzna wobec Polski?

                        Co masz na mysli mowiac "przyjazna" wobec Polski?

                        Manny, kiedy moja corka poszla do szkoly postanowilam zwracac uwage na to, czego ja ucza na lekcjach historii, zeby w razie czego , skorygowac.
                        Odnosnie niemieckiej historii okresu hitleryzmu nie znalazlam w podrecznikach NIC, co by mi sie nie podobalo.
                        Natomiast znalazlam zbyt malo na temat komunizmu, i tu musialam corke troche doksztalcic.
                  • jureek Re: Popatrzmy na to szerzej 19.05.15, 20:42
                    manny-jestem napisał:

                    > Dobrze Mario.Wiec uwazasz ze Niemcy nie prowadza Kulturkampfu wobec Polakow w N
                    > iemczech?
                    >

                    Co takiego? Kulturkampf? Chyba Ci się epoki pomieszały.

              • lepian4 Re: Popatrzmy na to szerzej 20.05.15, 10:22
                Nie zgadzam sie z toba. Mniejszosc polska w Niemczech ma takie prawa i przywileje, na jakie sobie zasluzyla. To naprawde nie jest obowiazkiem Niemcow przypominanie Polakom, ze powinni an obczyznie dbac o swoja kulture i narodowa tozsamosc. Polski rzad w tej kwestii tez nic nie czyni. Ostatnio w dobie dobrobytu i ciaglego rozwoju gospodarczego sprzedaja placowki konsularne!

                W kwestii Shoha-propagandy Niemcy nie czynia nic, kiwaja pokornie glowa. Sa zwykle zadowoleni, ze promuje sie w mediach bzdurne historyjki o szlachetnej niemieckiej mlodziezy w czasach III Rzeszy, ktora pomimo trudnosci losu nie zapomniala o zydowskich przyjaciolach- spojrz "Nasze matki nasi ojcowie". Sa zwykle sila wcieleni do wojska. O represjach, na jakie skazani byli ich zydowscy sasiedzi i przyjaciele, przesladowani zwykle przez polskich antysemitow z wyraznym sowieckim akcentem i przyodzieniu przypominajacym NKWD bojowkarzy, dowiedziec mogli dopiero na wschodzie. Trudno sie dziwic, ze ta wojenna rzeczywistosc odbiega od naszych wyobrazen. Zreszta rezyser musi na prace w plenerze zjechac z samego Izraela! W sumie to po obejrzeniu takich filmow zal dupe sciska, ze nazisci nie wyzwolili zydow spod jarzma polskiego antysemityzmu!

                Polska kinematografia jest dzis jeszcze bardziej postepowa. Wystarczy wspomniec ostatni Shoha- film "Ida". Trudno sie pozniej dziwic, ze pozniej postrzegaja na swiecie Polske w tych kategoriach. To tez jest wina Niemcow? Choc przynajmniej pozornie ta historia trafnie ocenia powojenna rzeczywistosc w Polsce. Szkoda tylko, ze ubecka "krwawa Wanda" jest ukazana jako szlachetna dama , ktora na tle zaniedbalych i ciagle podejrzyliwych Polakow musiala improwizowac, by godnie mogla zyc. Powtorze sie, posrod dzikich i barbazynskich i bez watpienia antysemickich Polakow. Ani jedno slowo nie padlo w tej patologicznej ekranizacji o jej wspoluczestniczeniu w bezprawnym mordowaniu polskich obywateli.
                Objawiona prawde o Jedwabne glosil namy pan Stolzmann z poslusznym Bronkiem i prof. Maturzysta. Szczegoly wyjasnila gazeta wyborcza. Pora posypac sie popiolem!
            • lepian4 Re: Jedwabne 19.05.15, 18:32
              Jureeku,to raczej ty pieprzysz,jak potluczony. Wypowiedz Komorowskiego o Jedwabnnym jest bezbarwna i pozbawiona sensu.Gosciu przeczytal jedynie cos, czego ani nie napisal,ani nie zrozumial. Podporzadkowal sie jedynie swym mozonowladcom i bezczelnie klamal. Zreszta w tym celu PO mianowalo go na prezydenta. Kwestie Jedwabnego nie warto traktowac jako rany narodowej,wszak brak jest jakichkolwiek dowodow na dokonanie tej zbrodni przez jakakolwiek gruppe spoleczna. Jedyne co znamy, to brednie Mosadu, ktore Komorowski bezczelnie i bezmyslnie odczytal. Rownie dobrze mogly to byc oddzialy gestapowskie ojca wczesniejszego prezdenta, pana Izaaka Stolzmanna, ktory w tych rejonach jako gestapowski kapus przesladowal, rabowal i nierzadko mordowal innych zydow. Nim uderzymy sie w piers wspomnijmy 150 tys innych zydow, z Judenratow i Judenpolizei, ktorzy przyczynili sie znaczaco do zaglady swojego narodu. Mordowali nie tylko swych ziomkow, ale tez inne nacje. Pewnie nie wiesz, ale w lodzkim getcie, byla oddzielona dzielnica polskich sierot. To co z nimi uczynili zydzi na uslugach nazistow jest bezprzykladnym barbazynstwem. O tym powinnismy mowic, a nie o blizej niezidentyfikowanych zbrodniach, ktorych nie wolno nam wyjanic, bo istieje duze ryzyko podwaznie Shoha propagandy!
              • maria421 Re: Jedwabne 19.05.15, 20:48
                lepian4 napisał:

                > Jureeku,to raczej ty pieprzysz,jak potluczony. Wypowiedz Komorowskiego o Jedwab
                > nnym jest bezbarwna i pozbawiona sensu.Gosciu przeczytal jedynie cos, czego ani
                > nie napisal,ani nie zrozumial.

                Lepian, to nie jest zadna "wypowiedz Komorowskiego o Jedwabnem", tylko list na 70 rocznice wydarzen w Jedwabnem, kory to list przeczytal Mazowiecki.

                Podporzadkowal sie jedynie swym mozonowladcom i
                > bezczelnie klamal.

                W ktorym miejscu klamal???

                Zreszta w tym celu PO mianowalo go na prezydenta. Kwestie
                > Jedwabnego nie warto traktowac jako rany narodowej,wszak brak jest jakichkolwie
                > k dowodow na dokonanie tej zbrodni przez jakakolwiek gruppe spoleczna.

                Jasne. Instytut Pamieci Narodowej sie myli, bo jacys "alternatywni historycy" ktorym Lepian slepo wierzy tego nie potwierdzaja.

                Jedyne c
                > o znamy, to brednie Mosadu, ktore Komorowski bezczelnie i bezmyslnie odczytal.
                > Rownie dobrze mogly to byc oddzialy gestapowskie ojca wczesniejszego prezdenta,
                > pana Izaaka Stolzmanna, ktory w tych rejonach jako gestapowski kapus przeslado
                > wal, rabowal i nierzadko mordowal innych zydow. Nim uderzymy sie w piers wspomn
                > ijmy 150 tys innych zydow, z Judenratow i Judenpolizei, ktorzy przyczynili sie
                > znaczaco do zaglady swojego narodu. Mordowali nie tylko swych ziomkow, ale tez
                > inne nacje. Pewnie nie wiesz, ale w lodzkim getcie, byla oddzielona dzielnica p
                > olskich sierot. To co z nimi uczynili zydzi na uslugach nazistow jest bezprzykl
                > adnym barbazynstwem. O tym powinnismy mowic, a nie o blizej niezidentyfikowanyc
                > h zbrodniach, ktorych nie wolno nam wyjanic, bo istieje duze ryzyko podwaznie S
                > hoha propagandy!

                Lepian, nie wysilaj sie z ta alternatywna historia .

                • lepian4 Re: Jedwabne 20.05.15, 10:30
                  Dlaczego dyskutujesz ze mna w trzeciej osobie?
                  Historie alternatywna moja rodzina poznala na wlasnej skorze, wiec nie potrzebuje dzis twych usilnych prob zaklamania rzeczywistosci, tak by wczesniejszy kat mog sie poczuc ofiara
                  • maria421 Re: Jedwabne 20.05.15, 13:22
                    lepian4 napisał:

                    > Dlaczego dyskutujesz ze mna w trzeciej osobie?
                    > Historie alternatywna moja rodzina poznala na wlasnej skorze, wiec nie potrzebu
                    > je dzis twych usilnych prob zaklamania rzeczywistosci, tak by wczesniejszy kat
                    > mog sie poczuc ofiara

                    Jasne. Rodowody wielu osob tez Twoja rodzina poznala na wlasnej skorze, podobnie jak pamietniki Anny Frank i wszystkie inne historie ktore snujesz w internecie.
                    • lepian4 Re: Jedwabne 20.05.15, 13:31
                      Przeceniasz moje mozliwosci. Nie jestem w stanie zmienic rzeczywistosci. Ba, nawet tego nie probuje.

                      Powiedz mi prosze, dlaczego dyskutujesz ze mna w trzeciej osobie? Jest to bardzo niekulturalne. Przynajmniej w moim kregu kulturowym
                      • maria421 Re: Jedwabne 20.05.15, 13:49
                        Nie dyskutuje z Toba w trzeciej osobie.
                        • lepian4 Re: Jedwabne 20.05.15, 16:10
                          Wcale nie, znowu ubzdzuralem sobie alternatywna gramatyke: "Jasne. Instytut Pamieci Narodowej sie myli, bo jacys "alternatywni historycy" ktorym Lepian slepo wierzy tego nie potwierdzaja."
                          • maria421 Re: Jedwabne 20.05.15, 16:18
                            W tym watku pisalam tez o samej sobie w trzeciej osobie , i to dwa razy.
                            • lepian4 Re: Jedwabne 21.05.15, 10:15
                              Zartujesz sobie
    • jureek Re: Jedwabne 19.05.15, 17:16
      maria421 napisała:

      > Po czyms takim zastanawiam sie na ile sa to naprawde poglady Dudy a na ile jest
      > to tylko z jego strony lowienie wyborcow z narodowo- prawicowego obozu.

      Widać charakter pisma Kurskiego (tego od "dziadka z wermachtu). Wcześniej zaś w Radiu Zet to wyrwane z kontekstu i przeinaczone zdanie próbował wyciągać Błaszczak.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka