Dodaj do ulubionych

Pamiętacie prof. Chazana?

22.09.16, 17:43
Broniliście? To poczytajcie sobie:

metrowarszawa.gazeta.pl/metrowarszawa/1,141635,20726239,listy-w-sprawie-profesora-chazana.html

Jest np. historia kobiety, co do której Chazan wiedział, że jej dziecko jest nieodwracalnie i śmiertlenie uszkodzone, ale nie powiedział o tym. Bo nie chciał, by dokonała aborcji. To jest porządny lekarz???
Obserwuj wątek
    • a000000 Re: Pamiętacie prof. Chazana? 22.09.16, 18:06
      Z tej opowieści wynika, że ten profesor to dwulicowy s-syn, który za darmo jest przeciw, za pieniądze sam się zajmuje aborcjami.
      Nigdy nie spotkałam podobnego lekarza. Ani też nie spotkałam odmowy cesarki, gdy względy medyczne za tym przemawiały.
      Oczywistą oczywistością jest, że tylko naturalny poród jest dla dziecka najlepszy - chodzi o "przełączenie" systemu oddechowego na oddychanie powietrzem.
      Także wiem, że jakiś czas temu zapanowała "moda" na cesarki. Kobiety płaciły, naciskały na lekarzy....
      bo uważały, że cesarka dla kobiet niesie mniejsze konsekwencje niż natura. Nic bardziej mylnego.
      • maria421 Re: Pamiętacie prof. Chazana? 22.09.16, 18:10
        Kiedy doszlam do tego momentu :

        - No to co? Nadal upiera się pani przy cesarce? No, ja tu widzę, ze niektórzy koledzy tez sądzą, że to jedyne wyjście. Ja znam inne - zgodnie z naturą i tym, co kobiety robią od setek lat! To jest wbrew przykazaniom!

        W tym momencie odzywa się moja przyjaciółka:

        - Witam, panie doktorze! Ta skrobanka, którą pan mi zrobił, była naprawdę genialna! Poznaje mnie pan? Dwa lata temu... Warto było zapłacić.


        zaczelam miec watpliwosci odnosnie wiarygodnosci tego co autorka opisuje.

        • a000000 Re: Pamiętacie prof. Chazana? 22.09.16, 18:21
          maria421 napisała:

          > zaczelam miec watpliwosci odnosnie wiarygodnosci tego co autorka opisuje.

          prawda? Chciałabym się dowiedzieć, które to przykazanie ma na myśli profesor, w końcu osoba wykształcona.
          • stephen_s Re: Pamiętacie prof. Chazana? 22.09.16, 18:31
            Zbyt dziwaczne, więc w to nie wierzysz? No, na tej zasadzie to można zaprzeczyć wszystkiemu.

            Ja się spotkałem z wykształconymi ludźmi, którzy twierdzą, że świat powstał 6000 lat temu, a kości dinozaurów podłożył Szatan.
        • stephen_s Re: Pamiętacie prof. Chazana? 22.09.16, 18:26
          Poczytaj dalej, zamiast skreślać artykuł. Tam masz więcej opowieści pacjentów Chazana. Wszystkie zmyślone?
          • maria421 Re: Pamiętacie prof. Chazana? 22.09.16, 19:06
            stephen_s napisał:

            > Poczytaj dalej, zamiast skreślać artykuł. Tam masz więcej opowieści pacjentów C
            > hazana. Wszystkie zmyślone?

            Nie wierze w takie zbiegi okolicznosci jak ten ktory zacytowalam.
            • stephen_s Re: Pamiętacie prof. Chazana? 22.09.16, 19:34
              Acha. I rozumiem, że listy, które autorka otrzymała od innych pacjentek Chazana, też zostały zmyślone?
              • maria421 Re: Pamiętacie prof. Chazana? 22.09.16, 19:46
                stephen_s napisał:

                > Acha. I rozumiem, że listy, które autorka otrzymała od innych pacjentek Chazana
                > , też zostały zmyślone?

                Tego nie powiedzialam.

                Moze zostaly troche podkoloryzowane jak ten opisujacy sytuacjie kiedy akurat w odpowiednim momencie znalazla sie przyjaciolka ktora akurat wtedy podziekowala Chazanowi za aborcje.

                • stephen_s Re: Pamiętacie prof. Chazana? 22.09.16, 19:51
                  A może jednak tak się składa, że te listy są prawdziwe? Czy też zupełnie nie dopuszczasz takiej mozliwości?
                  • maria421 Re: Pamiętacie prof. Chazana? 22.09.16, 20:07
                    stephen_s napisał:

                    > A może jednak tak się składa, że te listy są prawdziwe? Czy też zupełnie nie do
                    > puszczasz takiej mozliwości?

                    Moze. Przeciez napisalam tylko ze watpie, nie napisalam ze tak nie bylo.
                    • stephen_s Re: Pamiętacie prof. Chazana? 22.09.16, 20:09
                      Za wiele wątpisz. Pamiętasz Terlikowskiego i jego tekst o świadomym wyborze 12-latki? Jeśli Terlikowski (też wykształcony człowiek) może mówić takie chore głupoty, to czemu nie miałby podobnych poglądów mieć Chazan?
                      • maria421 Re: Pamiętacie prof. Chazana? 22.09.16, 20:12
                        stephen_s napisał:

                        > Za wiele wątpisz. Pamiętasz Terlikowskiego i jego tekst o świadomym wyborze 12-
                        > latki? Jeśli Terlikowski (też wykształcony człowiek) może mówić takie chore głu
                        > poty, to czemu nie miałby podobnych poglądów mieć Chazan?

                        Czym innym jest oceniac slowa wypowiedziane przez kogos, a czym innym oceniac kogos na podstawie wypowiedzi inynch ludzi o nim.

                        • maria421 Re: Pamiętacie prof. Chazana? 22.09.16, 20:27
                          Przypomnial mi sie ten film. Widzieliscie?

                          pl.wikipedia.org/wiki/Sprawa_kobiet

                        • stephen_s Re: Pamiętacie prof. Chazana? 22.09.16, 20:36
                          Racja, ale nie widzisz, że te opowieści niezależnych od siebie ludzi układają się w raczej spójny obraz?

                          Sprawa z 2014 roku dotyczyła tego, że kobietę w ciąży Chazan zwodził tak długo, aż nie wolno jej było dokonać aborcji. I w tym artykule masz list od zupełnie innej kobiety, której Chazan też uniemożliwił dokonane aborcji w podobny sposób...
                          • a000000 Re: Pamiętacie prof. Chazana? 22.09.16, 21:09
                            stephen_s napisał:

                            > Sprawa z 2014 roku dotyczyła tego, że kobietę w ciąży Chazan zwodził tak długo,
                            > aż nie wolno jej było dokonać aborcji.

                            a co to? jeden Chazan w Warszawie? Gdyby mnie lekarz zwodził i kręcił (obojętnie w jakim temacie) to idę do drugiego... trzeciego.... Ginekologów ci u nas dostatek.... A skoro ta pacjentka zgłosiła się do szpitala - znaczy, że miała świadomość jakichś niedostatków.... Lekarz prowadzący w szpitalu (wcale nie Chazan) powiadomił ją na trzy tygodnie przed terminem ostatecznym o możliwych wadach wrodzonych i o możliwości dokonania aborcji.
                            Ona jeszcze była w Instytucie Matki i Dziecka na badanach genetycznych czekała na wyniki... gdy złożyła wniosek o aborcję, już było po terminie. Mimo to lekarz (nie Chazan) z tego szpitala dał jej skierowanie do innego szpitala na aborcję i tam jej odmówiono z uwagi na termin.
                            Zaryzykowałabym twierdzenie, że to badania genetyczne w instytucie spowodowały przekroczenie terminu. Może dlatego Chazan został uniewinniony.
      • stephen_s Re: Pamiętacie prof. Chazana? 22.09.16, 18:29
        > Z tej opowieści wynika, że ten profesor to dwulicowy s-syn, który za darmo > jest przeciw, za pieniądze sam się zajmuje aborcjami.
        > Nigdy nie spotkałam podobnego lekarza

        I dlatego, że Ty nie spotkałaś, to takie sytuacje się nie zdarzają?

        Ja od lat słyszę właśnie o sytuacjach, że lekarz w państwowym szpitalu odmawia aborcji (nawet powołując się na klauzulę sumienia), a potem robi tę właśnie aborcję w prywatnym gabinecie za pieniądze...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka