maria421
10.03.17, 11:11
maz stanu Jaroslaw Kaczynski , pomylil wczoraj De Gaulle´a z Orwellem nazywajac PO "partia zewnetrzna".
Powieść opisuje Londyn w niezbyt odległej przyszłości (w czasie powstawania powieści; obecnie jest to niedawna przeszłość), gdzie życie jednostek zostaje podporządkowane wszechpotężnej władzy państwa. Społeczeństwo podzielone jest na trzy klasy społeczne:
klasę wyższych funkcjonariuszy partyjnych (Partia Wewnętrzna, 2% populacji), pełniących najwyższe urzędy państwowe;
szeregowych członków partii (Partia Zewnętrzna, 13% populacji), będących urzędnikami niskiego szczebla;
proli (85% populacji), czyli proletariuszy – klasy pracującej – będącej w filozofii partii grupą „podludzi”, niestwarzających zagrożenia i niewartych uwagi („Prole i zwierzęta są wolne”). W konsekwencji prole mają de facto znacznie większą wolność osobistą niż „klasa średnia”: wolno im kochać, spędzać czas wolny wedle swego upodobania (np. uprawiając hazard), komentować między sobą bieżące wydarzenia. Mogą nawet praktykować religię (coś nie do pomyślenia pośród partyjnych).
(Wikipedia)
Genialny Strateg znow nie wiedzial o czym mowi.
We wscieklej rozpaczy wykrzyczal tez ze Tusk nie bedzie mogl funkcjonowac z bialo-czerwona flaga. Chyba, w chorej jazni Prezesa, taka ma byc kara dla Tuska dlatego ze 27 krajow UE go wczoraj wybralo na nastepna kadencje.
Kaczynskiemu moze naprawde sie wydaje ze on ma prawo dodecydowania kto pod jaka flaga moze funkcjonowac.
To wszystko, niestety, nie jest smieszne. To jest tragedia, ze Polska jest rzadzona przez chorego z nienawisci czlowieka ktoremu slepo poddaja sie jego marionetki.