Forum Sport Tenis
ZMIEŃ
    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.10, 13:58
    W Miami Radwańska i Wozniacki raczej prędzej niż później znajdą się
    za burtą, a już szczególniej wtedy, gdy najsamprzód zafundują sobie
    długi półfinał w Indian Wells. Potem tydzień odpoczywania będzie im
    za mało i w kółko będzie: "o jejku", "o matko", "o Chryste Panie" i
    tak dalej.

    W Miami za pięknie nastrojone pierwsze i drugie skrzypce będą robić
    wypoczęte i chętne do grania Williamsówy.
    Za altówki robić będą te wyższe rankingowo nazwiska, co w Indian
    Wells w przedbiegach odpadły.
    Kto będzie robił tam za wiolonczele (czytaj niespodzianki), to się
    dopiero okaże, bo nie bójmy się rzec prawdy w oczy, każda jedna to
    byc może, a nawet dwie, bo zasadniczo wygląda to coraz bardziej tak,
    że nawet fusy na nic.
    A na wpół żywe Wozniacki i Radwańska raczej za kontrabasy będą tam
    robić.

    Na razie z orkiestry, która ma zagrać w Miami, oddaliła się Mania
    Sharapova, która znów kilkutygodniowe sanatorium odbywać będzie, tym
    razem z powodu prawy łokieć czy coś takiego. Strata chyba nie bardzo
    duża, bo ostatnio Mania mocno fałszowała i miłośnicy zaczęli się
    skarżyć na nadmiar dysonansów.
    Obserwuj wątek
      • Gość: MACIEJ Sharapova,Safina,Davydenko nie zagraja w Miami. IP: *.nycmny.east.verizon.net 18.03.10, 18:10
        cbs4.com/sports/maria.sharapova.sony.2.1572063.html
        Sharapova ma oficjalnie:"bone bruise in her right elbow".

        Safina pulled out of the tournament due to a back injury. Davydenko
        withdrew due to a broken left wrist.

        Safine bola plechy,a Davydence pekla kosc w lewym nadgarstku.

        To nasze znowu moga zagrac pierwsze skrzypce!
        • Gość: aRad Re: Sharapova,Safina,Davydenko nie zagraja w Miam IP: *.phlapa.east.verizon.net 18.03.10, 19:45
          Pytanie do autora tego tematu: jezeli Karolina awansuje na 3
          pozycje, a Safiny nie bedzie, to kto ma byc z tym wyzszym rankingiem
          oprocz Sereny? Chyba myslisz o tym rankingu popularnosci, w ktorym
          licza sie nie umiejetnosci, czy nawet wyniki, ale gwiazdorstwo! No
          te panie napewno beda rzadzily, szczegolnie na slynnym party
          organizowanym na poczatku turnieju, gdy snuja sie znowu teorie,
          ktora z gwiazd wygra tym razem. A potem przychodza poczatkowe rundy
          i znowu sie wszystko weryfikuje, a ta okropna Radwanska znowu nie
          chce wypasc z tej pierwszej 10! Jedyna nadzieja w tym, ze dostanie
          jakas Henin, albo inna WC, i przegra!
          • Gość: zachowaj spokój Popularnosć, gwiazdorstwo i inne takie tam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.10, 14:50
            Ponieważ Wozniacki i Radwańska zrobiły swój wynik w Indian Wells, to
            w Miami go raczej nie powtórzą, tak to widzę.
            Nie zdaje mi się, żeby rywalki dały im się aż tak uśpić w dwóch
            turniejach z rzędu. Dwa turnieje z rzędu w mocnej obsadzie z tak
            dalekim zajściem będzie jak dla mnie ponad ich siły i możliwości.
            W Miami będzie mocniejsza konkurencja, dochodzą Williamsówy i
            powinny mocno wystąpić, a Henin i Clijsters powinny lepiej pograć,
            tak to widzę. Losowanie oczywiście może ułatwić rzecz dla W i R, ale
            to się pokaże.
            A mówiąc o tych z wyższym rankingiem, to mówię rzecz jasna o tych
            zawodniczkach z szeroko pojętej czołówki, które nie odpaliły
            należycie w Indian Wells, wyraźnych wpadek było tam kilka, teraz
            kilka z nich się poprawi i zrobi to kosztem W i R.
            Czas żeby Kuznetsova coś wreszcie w tym roku zagrała, a i Azarenka
            powinna lepiej niż w Indian Wells wypaść. Dementieva już sporo i
            dobrze pograła w tym roku, więc ona w Miami nic nie musi. A na
            przykład Zvonareva może lepiej zagrać. Li może lepiej wystąpić, a i
            Jankovic ma szansę się jeszcze lepiej nakręcić, bo jakieś oznaki
            życia znów pokazuje, a ona miała serie turniejowe w przeszłości. A i
            z drugiego szeregu jakaś zawodniczka może głośniej ryknąć i
            ćwierćfinał do siebie przytulić i gruba rybe do tzrecvh setó
            rozciągnąć.
            Wozniacki i Radwańska swój wynik zrobiły i teraz będą robić go inne,
            tak to widzę. Cóż w tym złego, cóż się tak oburzać?
            Z kolei to, że Wozniacki awansuje na trzecią czy drugą pozycję, to
            akurat w chwili obecnej nie bardzo wielka jej zasługa, bo Indian
            Wells to jej pierwszy zauważalny wynik w tym roku. A awans jest i
            będzie tylko dzięki kontuzji Safiny i zupełnie mizernych dotąd
            wynikach Kuznetsovej w tym roku, a nie sensacyjnych wynikach Dunki.
            Wozniacki nie bardzo napracowała się prawdę mówiąc, lepiej byłoby
            zatem to "osiągnięcie" przemilczeć do czasu, gdy zrobi kilka
            lepszych wyników w tym roku.
            A jeśli idzie o tę niby popularność i gwiazdorstwo innych, to akurat
            Wozniacki jest dużo bardziej popularna i gwiazdorsko eksponowana niż
            na przykład Rosjanki i kilka innych pań z czołówki, także zastanów
            się najpierw o czym mówisz, gdy mówisz o rankingach popularności.
            Chyba, że mówisz o Sharapovej i Ivanovic, to zgoda. Popularność
            Dunki nie ma zresztą wiele wspólnego z tenisem, tylko z uśmiechniętą
            buźką. Gdy mowa o tenisie to w piewszej kolejnośći mówi się o
            siostrach Williams, Henin i takich nazwiskach, a o takiej Wozniacki
            zaledwie się wspomina z konieczności, bo tenisowo nie bardzo jest o
            czym mówić.
            A z kolei o "okropnej" Radwańskiej u mnie nie ma, coś ci się
            pozajączkowało. Tak czy inaczej, zalecam zachowanie spokoju.
            Ja tylko sobie całkiem niewinnie prognozuję i nie ma się o co
            unosić, można co najwyżej się nie zgodzić, a po turnieju wytknąć,
            jak będzie co.
            Zasadniczo pozwólmy innym mieć zdanie odmienne i je wyrazić, a
            rzyganie zostawmy niejakiemu arthurowi, który ostatnio znowuż się
            tym odgrażał, choć byłoby lepiej gdyby rzygał u siebie w domu, a nie
            publicznie.
            • Gość: aRad Re: Popularnosć, gwiazdorstwo i inne takie tam IP: *.phlapa.east.verizon.net 19.03.10, 20:00
              Ja tam sie nie goraczkuje, ale nie przyszlo Ci na mysl, ze slabsze
              wyniki gwiazd sa byc moze spodowane tym, ze zaczynaja sie one
              zblizac do konca drogi, sa u schylku swojej kariery, i coraz
              rzadziej beda mialy lepsze wyniki? Tak bylo z Mauresmo, ktora od
              czasu do czasu potrafila blysnac tym geniuszem, ktory umozliwil jej
              zdobycie dwoch GS, ale coraz ciezej bylo jej zmobilizowac sie do
              trenowania i kontynuowania wysokiej formy. Dlatego uwazam, ze
              Agnieszka jeszcze niejednego zaskoczy, a te 7-8 zawodniczek, ktore
              sa obecnie przed nia, tylko Azarenka i Wozniacki sa mlode.
              Zwonarieva jest juz poza pierwsza dziesiatka, Na Li wlasnie ustapila
              miejsca Stosur, Kuzniecova nie moze znalezc motywacji (sama bable o
              tym na twitter) Clijster niesmialo napomina o trudach polaczenia
              roli matki i zony z treningiem, wiec nie sadze, zeby nastawiala sie
              na zbyt napiety kalendarz (a bez tego awans nie jest wcale taki
              prosty). Henin ma wprawdzie misje do spelnienia (Wimbledon) i
              szczerze jej tego zycze, bo bardzo ja lubie, ale ciagle jakos nie
              wyglada za bardzo solidnie. Sharapova wlasnie chwycila nowa
              kontuzje, co wcale nie dziwi, zwazywszy jaki typ gry i przygotowania
              preferuje. Jankovic wydaje sie troche sie odnalazla, zobaczymy, co z
              tego wyjdzie. A o siostrach Williams to nawet nie chce mi sie mowic,
              ten typ antytenisa mnie nie kreci...Dlatego jakos tak dosyc ciekawie
              widze pozycje Agi w tym calym cyrku, wlacznie z tymi mlodymi,
              ktorych jest cale przedszkole, zobaczymy, co pokaza w kolejnych
              miesiacach...
            • Gość: optymista Re: Popularnosć, gwiazdorstwo i inne takie tam IP: *.24.117.171.generic-hostname.arrownet.dk 20.03.10, 03:26
              Twoje wywody na temat Caroliny Wozniacki sa wprost zenujace.Naprawde
              trzeba miec duzo zlej woli zeby robic takie krytykanctwo na sile.Nie
              mozesz zaakceptowac ze Caroline jest dobra tenisistka ktora caly
              czas sie pnie do gory,jest piekna kobieta,szczerym i zawsze
              usmiechnietym czlowiekiem. Dlatego jest bardzo popularna w swiecie
              tenisowym a w szczegulnosci w Ameryce.Sam usmiech na twarzy nie
              wystarczy zeby byc gwiazda tenisa,dobre wyniki na korcie sa rowniez
              bardzo wazne. W chwili obecnej Caroline jest megagwiazda, wiadomo ze
              ne mozna jej porownac do siostr Williams czy Sharapowej ale zbliza
              sie do nich duzymi krokami.Caroliny amerykanski menadzer ogranicza
              sponsoraty i wybiera te najpowazniejsze.Ostatnio z firmy
              Rolex.Oczywiscie,ze masz prawo miec odmienne zdanie ale mysle ze
              troszke przesadziles!
              • Gość: zachowaj spokój Re: Popularność, gwiazdorstwo i inne takie tam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.10, 18:10
                Moje wywody o Wozniacki mają poparcie w faktach.
                Indian Wells jest jej pierwszym wynikowo udanym turniejem w tym
                roku, jest to fakt bezsporny. Przed Indian Wells w rankingu Race za
                3 wyniki tegoroczne była dopiero 32, jak na czołową zawodniczkę, to
                gorzej niż mizeria była, wiec jakie krytykanctwo na siłę widzisz.
                Miała marne wyniki i tyle.
                Awans rankingowy w głównym rankingu to okoliczności: Safina
                kontuzjowana, nie gra, traci i będzie tracić hurtowo punkty, a z
                kolei Kuznetsova była równie marna jak Wozniacki, choć trudno o to
                było. Trudno było w tym roku być marniejszą niż Wozniacki jak idzie
                o liczące się zawodniczki, a Sveta udowodniła, że można. A swoje
                włąsne większe punkty do bronienia Wozniacki dopiero zacznie mieć
                teraz. Niech Wozniacki w każdym turnieju zachodzi daleko, ogrywając
                po drodze znaczne nazwiska, wtedy będą to jej własne zasługi
                wynikowe, a nie korzystanie z cudzych nieszczęść. Na siłę wciskasz
                kit.
                Przykro powiedzieć, ale twoje wywody są jako całość zdecydowanie
                żenujące, jeśli ktoś tu przesadza, to ty, nawet bardzo, ze swoim
                bezkrytycznie lizusowsko wazeliniarskim podejściem do tematu. Brak
                choćby odrobiny krytycyzmu, tylko czyste lizusostwo, pianie i sama
                wazelina względem Wozniacki bez względu na fakty. I jeszcze co
                chwila mi tu jakieś reklamiarskie kawałki wciskasz.
                Caroline może sobie być megagwiazdą, nic mnie to nie obchodzi, to
                medialne bicie piany, kolorowe pisemka i w tym stylu. Buźka i tyle,
                to się sprzeda. Ktoś ma facjatę lepiej sprzedajną, a inny nie, ale
                to nie należy do tematu gra w tenisa, tylko marketing.
                To nie jest gwiazda tenisowa. Zachowaj więc spokój młodzieńcze i
                nabierz dystansu.
      • Gość: jędrzej Re: WTA Miami IP: *.chello.pl 19.03.10, 19:42
        Gość portalu: zachowaj spokój napisał(a):

        > W Miami za pięknie nastrojone pierwsze i drugie skrzypce będą robić wypoczęte i chętne do grania Williamsówy

        Oj, pomyliłeś orkiestrację. Williamsówny mogą rej wodzić najwyżej w orkiestrze dętej, na pewno nie smyczkowej. Mury Jerycha zwalić a w gruz obrócić - to jest zadanie dla onych trąb grzmiących, nie wysmakowane koncertowanie.
        • Gość: aRad Re: WTA Miami IP: *.phlapa.east.verizon.net 20.03.10, 01:07
          Wlasnie jedna z tych faworytek oglosila, ze dalej olewa,
          przepraszam, odpoczywa, leczy sie, (uczy sie robic manikure) i nie
          ma czasu na tenis w Miami. Serena przylaczyla sie do Mashy i Diny w
          klubie no-show. Jedna mniej w drabince przed Agnieszka.
      • Gość: nn Re: WTA Miami IP: *.gwardii.osi.pl 20.03.10, 17:12
        szkoda wielka, że medialne tenisowe gwiazdy grają słabo albo wcale. Efektem są
        kiepskie mecze (ani 1/4 ani półfinały nie porażały poziomem tenisa, z tym chyba
        oglądający mecze muszą się zgodzić) i puste trybuny. Efekt jest i taki, że
        kopertowa przebijaczka Wożniacka jest 3, a może być i wyżej. To właśnie dowód
        poziomu obecnego WTA, lepszego nie trzeba. A w Miami może być powtórka z Indian,
        pewnie znowu pojawią się rewelacje typu Kulikowe czy inne podobne do Hiszpanek,
        bo mało prawdopodobne, by te same rewelacje hiszpańskie szybko powtórzyły jakże
        zasłużone wysokimi umiejętnościami sukcesy . Gwiazd nie ma, będą nowe
        "jednodniowe rewelacje". To nie dowód wysokiego poziomu, ale bylejakości wta.
        Puste trybuny są wymownym dowodem, jak bardzo ludzie lubią groch z kapustę czyli
        byle jakie "rewelacje".
        • Gość: Olo Re: WTA Miami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.10, 03:21
          Poziom ATP nie lepszy w turniejach w ciągu roku.
          Ale to wynika z innego faktu.

          System rozgrywek o ile w ATP jest zły o tyle w WTA beznadziejny.

          Zmusza się zawodniczki do grania w turniejach i tak na dobrą sprawę przyjeżdza taka Kuzniecowa do Indian Wells mając ten turniej w głębokim poważaniu.
          Wygrać może w takich turniejach które odpuszcza czasem wygra ale przy pierwszych kłopotach nie podejmuje walki na całego bo to nie jej turniej.

          Trudno mieć formę przez cały rok tego nikt nie potrafi. Szczególnie w obecnych czasach gdy przygotowanie kondycyjno - fozyczne jest równie ważne jak umiejętności.

          Obejrzałem sobie zacięty mecz ostatnio Graff - Kimiko Date z Fed Cup , nota bene wygrany przez japonkę.

          Mecz grany na stojąco , niby ładny technicznie ale jak już któraś zdecydowała się na atak po linii druga robiła dosłownie kilka kroków nawet nie starała się biec.

          I tak ładnie stylowo grając ale nie wysilając się można było trzymać formę cały sezon.

          Dziś jak nie potrafisz zostawić życia na korcie nie masz co robić w czołówce.
          • Gość: Orni Re: Olo ma racje IP: *.dclient.hispeed.ch 21.03.10, 16:07
            masz racje, Olo, wszyscy ci upiekszacze starych mistrzöw (i
            mistrzyn) i tak sie przekonac nie dadzä. Dzis prawie bez wyzioniecia
            ducha na korcie zaden (i zadna) nie ma szans. Ci "eksperci" co to
            Wozniackiej, Dementiewie i innym zarzucajä beznadziejne przebijanie
            nie zdajä sobie sprawy, ze tu juz przy tej technice, sile i sprzecie
            nic innego nie da sie zrobic. Spacerki Navratilovej czy Novotnej do
            siatki w celu dokonania "zaböjczego" voleja to jest historia, ktöra
            sie nie wröci (jak to möwiä Czesi: to se ne vrati, Pane). Zawodzenia
            niejakiego "tenisisty" i jemu podobnych na temat jak to sie powinno
            grac i kto jest "prawdziwym" tenisistä a kto na ten tytul nie
            zasluguje stajä sie byc moze zabawne, ale z realiami nie majä nic
            wspölnego.
            pozdr.
            Orni
        • Gość: optymist Re: WTA Miami IP: *.24.117.171.generic-hostname.arrownet.dk 21.03.10, 17:17
          I znowu wrozenie z fusow od kawy.W dalszym ciagu nie doceniasz i nie
          widzisz,ze Wozniacki rozwija sie i idzie stale do przodu - nie tylko
          w rankingu ale rowniez z umiejetnosciami.Dlatego Caroline osiagnela
          wielki respekt w srod tenisistek w topie i nie tylko...Proponuje by
          zdjac czapke z glowy przed piekna Carolina!
          • Gość: Matt Re: WTA Miami IP: *.ny325.east.verizon.net 21.03.10, 17:54
            "W dalszym ciagu nie doceniasz i nie
            widzisz,ze Wozniacki rozwija sie i idzie stale do przodu"
            ----------
            Ja nie widze,zeby sie rozwijala.
            W Indian Wells gra tak samo dobrze jak grala pod koniec 2009.
            Zauwazylem za to,ze w drugiej polowie drugiego seta byla juz bardzo
            zmeczona i gdyby trafila nat troche lepsza zawodniczke niz Radwanska
            to by przegrala.
            Szkoda taz,ze Radwanskiej starcza kondycji na granie na wysokim
            poziomie tylko polowe(drugiego)seta.
            • Gość: arthur Re: WTA Miami IP: *.rev.stofanet.dk 21.03.10, 18:38
              > Ja nie widze,zeby sie rozwijala.

              kup sobie okulary, sorry
          • Gość: jędrzej Re: WTA Miami IP: *.chello.pl 21.03.10, 18:51
            Gość portalu: optymist napisał(a):

            > ...Proponuje by zdjac czapke z glowy przed piekna Carolina!

            Ty to serio piszesz? Jeśli tak, to ja tobie proponuję garniec zimnej wody na głowę, dla otrzeźwienia i nabrania właściwego dystansu do tematu. Czapkę z głowy to ja mogę zdjąć przed, powiedzmy, Ireną Sendler - ale przecież nie przed dziewczęciem, której jedynym tytułem do chwały jest umiejętność zręcznego przebijania piłki przez siatkę na korcie. Poza tym panna wydaje się na razie dość pustawa, podobnie zresztą jak jej psiapsióła Agnieszka:

            www.sonyericssonwtatour.com/page/OffCourtNews/Read/0,,12781~1997547,00.html
             
            To jest tylko tenis, kolego, rozrywka miła i zajmująca (gdy kto lubi), ale nic ponad to. Naprawdę życzę więcej dystansu, bo z twoich postów wynoszę wrażenie, że popadasz w jakąś idolatrię wobec tej panny.
      • Gość: Arthur Re: i znowu ... IP: *.rev.stofanet.dk 21.03.10, 06:44
        skrzeczysz jak zardzewialy chlopski kierat, twoje prognozy sa mniej
        warte od papieru toaletowego, ktory wlasnie splukalem
        • Gość: Orni Re:ordynarny IP: *.dclient.hispeed.ch 21.03.10, 16:13
          Panie Arturze, ja Pana prosze, niech Pan nie bedzie taki ordynarny...
          • Gość: MACIEJ Miami. IP: *.ny325.east.verizon.net 21.03.10, 22:36
            W finale z Jankovic,Karolina zupelnie sie nie popisala.
            A to ze rozmawia o:Caroline: "Clothes, fashion, make-up, nail polish,
            boys... Everything!"

            Ja mysle,ze to normalne,bo przeciez o szkole nie beda rozmawiac.
            Udalo sie im skonczyc mature i to by bylo na tyle.
            • Gość: arthur Re: matura Macieju IP: *.rev.stofanet.dk 22.03.10, 08:06
              > > Udalo sie im skonczyc mature i to by bylo na tyle.

              tobie nawet to sie nie udalo, zreszta do mycia okien nie trzeba matury
          • Gość: MACIEJ Re:ordynarny IP: *.ny325.east.verizon.net 21.03.10, 22:38
            On tak juz ma i go nie zmienisz.Carolina i Dania sa najlepsze wg niego.
      • Gość: arthur Re: WTA Miami IP: *.rev.stofanet.dk 22.03.10, 08:03
        Gość portalu: zachowaj spokój napisał(a):

        > W Miami Radwańska i Wozniacki raczej prędzej niż później znajdą się
        > za burtą,

        coz za celna uwaga !!!

        za burta kolego znajda sie wszytkie oprocz tej, ktora wygra
      • Gość: zachowaj spokój Po takim losowaniu jak Wozniacki w Miami... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.10, 14:12
        ...nie lada sztuką byłoby odpaść przed ćwierćfinałem. Niewiele tu
        więcej można dodać.
        A teraz aby w świetle tak drastycznych okoliczności jak nadzwyczaj
        korzystne losowanie Wozniacki w dalszym ciagu móc zachować spokój,
        idę sobie pograć na akordeonie.
        • Gość: arthur Re: Po takim losowaniu jak Wozniacki w Miami... IP: *.rev.stofanet.dk 23.03.10, 16:57
          a zagraj sobie dobre tango, jak wiadomo to taniec bardzo erotyczny,
          moze sie deczko razladujesz
          milego grania
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka