Gość: Fanka RF
IP: *.gwardii.osi.pl
12.05.11, 20:10
przecież rozum rozumie, ale emocje, jakaś tenisowa część duszy wyje z rozpaczy. Naj, naj naj RF przegrywa z coraz większym impetem i inaczej nie będzie. Żadnego następnego ulubieńca nie ma, nie widać, ani o takowym nie słychać. Mogę podziwiać, przyklasnąć takiemu czy owemu, ale to już nie to. Piszę by odreagować,chociaż właściwie i tak nic to nie da. Pozdrowienia dla podobnych, jeżeli takowi są. Reszta niech się śmieje, mają prawo