Forum Sport Tenis
ZMIEŃ

      Roger szaleje!

    IP: *.dynamic.chello.pl 22.11.11, 22:32
    My, kibice Federera nieraz już na tym forum pisaliśmy ze smętkiem, że powrotu do dawnego wielkiego Rogera nie masz jak w snach a rojeniach, że w wieku lat 30 stary mistrz może co najwyżej starać się dotrzymywać kroku mistrzom młodszym, Rafie i Novakovi. Myliliśmy się! Dzisiejszy mecz Rogera z Rafą Nadalem oglądałem jakby jakś film sprzed 5-6 lat. Wszystkie przymioty Szwajcara, którymi zjednał nas sobie w młodosci - szybkość, śmiałość, harmonia ruchu, bogactwo rozwiązań taktycznych - znów rozkwitły jakby za dotknięciem różdżki czarodziejskiej. Nie wierzyłem własnym oczom....

    ATP Championchips, Roger Federer - Rafael Nadal: 6-3 6-0!!!
      • ex.mila Re: Roger szaleje! 22.11.11, 22:34
        a ja nie mogłam oglądać:-( Jeśli ktoś zna miejsce w necie gdzie można obejrzeć powtórkę to byłabym wdzięczna. Na youtube będzie pewnie za pół roku.
        • Gość: ps Re: Roger szaleje! IP: *.dynamic.chello.pl 22.11.11, 23:16
          Federer był dzisiaj świetny, wychodziło mu wszystko. Rafa bezradny i rozbity, aż żal było patrzeć. Tsonga w czwartek zje go na śniadanie niestety. Mam nadzieję, że Hiszpan zdola się jeszcze pozbierać i wygrać chociaż jedną imprezę wielkoszlemową. Szwajcar jak najbardziej jest w stanie wygrać z każdym, bo potrafi wszystko. Jednak taką grę Rogera oglądamy coraz rzadziej- w tym roku tak naprawdę na takim poziomie jak dziś zagrał chyba tylko z Djokerem na RG. Problemem Federera jest też jego niestabilność w grze i wypuszczanie szans z rąk . To dlatego Roger jest niżej niż Nole czy Rafa. To właśnie marnowanie okazji (setowa z Rafą na RG, 2-0 z Tsongą w Londynie i dwie meczowe z Djokoviciem w Nowym Jorku) spowodowały, że skończy rok bez tytułu wielkoszlemowego. Właśnie z powodu chwiejności nie możemy powiedzieć, czy Roger wygra jeszcze imprezę wielkoszlemową. Rok temu Helwet też prezentował piękną grę, wtedy też wielu myślało, że wygra AO. Jak to się skończyło-wiemy. Dlatego nie wyciągałbym jeszcze żadnych wniosków.
          • Gość: r Re: Roger szaleje! IP: *.polytechnique.fr 23.11.11, 00:48
            Pierwszy set - mistrzowska forma Federera. Trzeba by 100% dyspozycji u Hiszpana, żeby postawić opór. W drugim jednak Nadal ewidentnie zgasł i znacznie częściej widzieliśmy krótkie wystawki niż jakieś sensowne zagrania...
            Forma Rafy wygląda tragicznie. Tak źle jak tej jesieni nie grał chyba nigdy?
            • maksimum Re: Roger szaleje! 23.11.11, 03:18
              Ludzie,czym sie podniecacie?
              Przeciez pisalem,ze w pierwszym swoim meczu ze slabym Fishem Rafa slanial sie po korcie ,byl blady jak trup i o malo nie rzygnal na kort.
              Federer gla normalnie jak przez wieksza czesc tego roku,a Nadal byl fatalny.
              • Gość: jerry Re: Roger szaleje! IP: 89.191.147.* 23.11.11, 07:49
                Zdaje się Macieju, że jak w przypadku Rafy, oglądałeś "końcówkę", bo właśnie grałeś w tenisa, kosza lub strzelałeś z łuku. Ewentualnie oglądałeś rzeczywistość alternatywną.
                Federer zagrał tenis bajeczny, po prostu. Czyli - jak na plakacie pokazanym przez kibica w Paryżu - Shhhhhhhhhhhh, genius et work.

      • Gość: andres_o2 Re: Roger szaleje! IP: *.adsl.inetia.pl 23.11.11, 21:43
        Nadal nie zagrał wcale tragicznie. Przy nie najwyższej formie nadział się po prostu na rywala prezentującego swój w zasadzie najlepszy tenis na być może ulubionej nawierzchni i stąd ta demolka. Nie jest prawdą, że nie stawiał żadnego oporu, bo w pierwszym secie do pewnego stanu walkę mieliśmy dość ostrą. Zresztą w wywiadzie Hiszpan sam przyznał, że Federer w takim wydaniu zwyczajnie gra od niego lepiej. Dla mnie to perfekcyjny mecz Szwajcara zarówno w sferze taktyczno-technicznej, jak i mentalnej. Ogólnie niesamowity pojedynek przy całej swojej jednostronności. Schemat był generalnie taki, że Roger operował w korcie i większość uderzeń grał praktycznie z półwoleja i potem dwoma, trzema odbiciami zmuszał Rafę do zagrywania z ekstremalnie trudnych i niewygodnych pozycji. W jego grze nie było żadnego zbędnego kombinowania, ataków na siłę, próbowania jakiejś wymyślnej taktyki. Widzieliśmy za to kontrolowaną agresję z linii końcowej i nastawienie na częste kończenie piłek. Ważne, że całe spotkanie rozegrał na równym poziomie koncentracji, z czym problemy przeciw Hiszpanowi były, odkąd pamiętam, zawsze. Ostatni bastion (hala) został obroniony w pięknym stylu. Szczerze mówiąc czekałem na taki moment sportowej zemsty ze strony Feda na Nadalu.

        Jeśli chodzi o szanse Federera na końcowe zwycięstwo w turnieju, to myślę, że są one bardzo duże. Z Fishem nie spodziewałbym się jakiejś wybitnej gry, ale pokonać Amerykanina i awansować do półfinału z kompletem wygranych Roger na pewno będzie chciał, a z kim wtedy zagra, to się dopiero okaże, bo sytuacja w pierwszej grupie jest póki co daleka od klarowności. Tipsarević, z tego co widzę, postanowił namieszać całkiem konkretnie.
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja