Gość: Jędrzej
IP: *.dynamic.chello.pl
22.11.11, 22:32
My, kibice Federera nieraz już na tym forum pisaliśmy ze smętkiem, że powrotu do dawnego wielkiego Rogera nie masz jak w snach a rojeniach, że w wieku lat 30 stary mistrz może co najwyżej starać się dotrzymywać kroku mistrzom młodszym, Rafie i Novakovi. Myliliśmy się! Dzisiejszy mecz Rogera z Rafą Nadalem oglądałem jakby jakś film sprzed 5-6 lat. Wszystkie przymioty Szwajcara, którymi zjednał nas sobie w młodosci - szybkość, śmiałość, harmonia ruchu, bogactwo rozwiązań taktycznych - znów rozkwitły jakby za dotknięciem różdżki czarodziejskiej. Nie wierzyłem własnym oczom....
ATP Championchips, Roger Federer - Rafael Nadal: 6-3 6-0!!!