Forum Sport Tenis
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Serena w Charleston.

    IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 29.03.14, 16:08
    www.familycirclecup.com/players/field/
    Poza Serena sa tu Jankovic,Bouchard,Venus i Kirilenko po dluzszej przerwie,Shuai Peng,Shuai Zhang i Alison Riske.
    Typowy amerykanski turniej z wszystkimi naszymi najlepszymi.
    Polfinaly powinny byc calkowicie amerykanskie.

    W eliminacjach jest Rosolska ale w 1-szej rundzie trafia na Brengle,co nie wrozy sukcesow.
    Obserwuj wątek
      • Gość: MACIEJ Re: Serena w Charleston. IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 29.03.14, 23:15
        Brengle pokonala Rosolska.
        Swoje mecze wygraly tez Taylor Townsend i Grace Min.
        • Gość: MACIEJ Draws Charleston. IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 30.03.14, 15:46
          www.wtatennis.com/SEWTATour-Archive/posting/2014/804/MDS.pdf
          W finale widze Serena-S.Zhang.
          • Gość: j. Cwierćfinały IP: *.dynamic.chello.pl 30.03.14, 18:34
            Serena - Sorana
            Garcia - Stephens
            Szafarzowa - Lisicka
            Jankowicz - Venus
            • Gość: MACIEJ Re: Cwierćfinały IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 31.03.14, 04:21
              1-Serena-Sorana
              2-S.Peng-Stephens
              3-Safarova-Lisicki
              4-Venus-S.Zhang
            • andy_lt Re: Cwierćfinały 31.03.14, 20:52
              Serena - Daniela
              Caroline - Elina
              Samantha - Sabine
              Jelena - Eugenie
              • Gość: MACIEJ #75 Tomljanovic-#53 Voegele 67 61 75. IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 31.03.14, 22:54
                Moja ulubienica pokonala wyzej notowana zawodniczke ale w 2r ma Shuai Zhang czyli przegrana sprawa.

                #83 Cetkovska(29 lat)-#46 Lepchenko 61 26 60.
                Wyglada na to ze Cetkovska na koniec kariery chce wyprzedzic Radwanska w rankingu.
              • Gość: j. Re: Cwierćfinały (andy) IP: *.dynamic.chello.pl 01.04.14, 12:43
                andy_lt napisał:

                > Serena - Daniela
                > Caroline - Elina
                > Samantha - Sabine
                > Jelena - Eugenie


                Nie wiem, co odpiać na twoje zgłoszenie. Z jednej strony fajnie, że jest jeszcze jeden uczestnik tego powziętego ad hoc typowania, z drugiej - wysłałeś swoje typy raczej późno. Twoj post ukazał się o godz. 20.52 czasu polskiego - w tym momencie były już znane wyniki 6 meczów turnieju głównego, a cztery następne mecze były w toku. Nie można wprawdzie mówić o "naruszeniu regulaminu", bo żadnego formalnego regulaminu tu nie było i nie ma, ale zgodzisz się chyba, że typów zgłoszonych z takim opóżnieniem nie można traktowac jako równoprawnych z typami zgoszonymi przed startem turnieju. Znajomość 6 rezultatów (plus cząstkowego przebiegu czterech dalszych spotkań) niewątpliwie daje w typowaniu pewną przewagę. Proponuję następujące rozwiązanie: przy podliczaniu rezultatów typowania od twgo wyniku odejmie się 0.5 punktu. Oznacza to, że nie będziesz mógł zremisować ze mną czy z Maciejem: jeśli trafisz więcej ćwierćfinalistek - wygrasz, ale jeśli trafisz tyle samo, to przegrasz. OK?
                • andy_lt Re: Cwierćfinały (jędrzej) 01.04.14, 15:49
                  Spokojnie Jędrzeju.Nawet nie wiedziałem,że to typowanie odbywa się w ramach jakiegoś
                  konkursu i zamieściłem je widząc Twoje i Maciejowe typowanie.
                  Z drugiej strony nie bardzo rozumiem Twoją rozterkę.Mecz Eliny(Svitoliny) był czwartym
                  meczem w kolejności i rozpoczął się o

                  www.tennisexplorer.com/results/?type=wta-single&year=2014&month=03&day=31
                  Reszta typowanych moich ćwierćfinalistek gra swoje mecze dziś i jutro.Nie wiem więc
                  w czym problem?
                  • Gość: MACIEJ #78 Cepelova-#1 Serena 64 64. IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 02.04.14, 02:52
                    Cepelova grala bardzo dobrze a Serena miala kontuzje nogi.
                    Mam nadzieje ze Grace Min pokona Hantuchova i wtedy bedzie mozna podmienic zawodniczki.
                    • Gość: j. Re: #78 Cepelova-#1 Serena 64 64. IP: *.dynamic.chello.pl 02.04.14, 10:01
                      I tom sposobom Aga Radwańska pozostanie na trzecim miejscu w klasyfikacji Race. Prędzejbym diabła w credo oczekiwał. Serena ma w tej klasyfikacji 102 pkt straty do Agi i wydawało się absolutnie nieuiknione, że po Charleston ją wyprzedzi. A tak nie wyprzedzi jej aż do 11 maja przynajmniej, bo w kwietniu Rena więcej startów nie planuje.

                      Ciekawe, kto w tej sytuacji wygra turniej. Najlepszą tenisistką w gronie dalej grających jest Jelena Janković, ale to jest chwieja. Ale kto oprócz niej? Stosur i Errani od dawna bez formy, zaś Sloane Stephens i Bine Lisicka to są chwieje większe jeszcze niż Jelena. Najpoważniejsze dla Serbki kontrkandydatki są chyba w jej własnej ćwiartce: Venus Williams i Genie Bouchard. Już jutro powinny się ze sobą zmierzyć.

                      • Gość: optymist Re: #78 Cepelova-#1 Serena 64 64. IP: *.cpe.webspeed.dk 02.04.14, 13:05
                        Cepelowa zrobila cos co zdawalo sie niemozliwe pokonujac Serene w 2 setach. Sama Amerykanka powiedziala w wywiadzie, ze byla zaskoczona jej sposobem gry,nie byla na to przygotowana no i poprostu to nie byl jej dzien !
                      • Gość: j. Re: #78 Cepelova-#1 Serena 64 64. IP: *.dynamic.chello.pl 04.04.14, 23:59
                        Gość portalu: j. napisał(a):

                        > Ciekawe, kto w tej sytuacji wygra turniej. Najlepszą tenisistką w gronie dalej grających jest Jelena Janković, ale to jest chwieja.[...] Najpoważniejsze dla Serbki kontrkandydatki są chyba w jej własnej ćwiartce: Venus Williams i Genie Bouchard.

                        No i się wyjaśniło. Gieniuchna sprała naprzód Wenusa, potem Jelenę i weszła do 1/2 finału jako tryumfatorka najtrudniejszej ćwiartki. W zasadzie trzebaby unać ją teraz za główną faworytkę do tytułu. Jest wszakże mały problem - jak Gieniutka zniesie to wszystko kondycyjnie? Ani Venus ani Jelena nie oddały skóry tanio, a Gienia jest jeszcze młodą panienką. 20 lat - to nie jest jeszcze wiek, w którym organizm ludzki osiąga optimum wydolności. Andrea Petkovic - która ni z gruchy ni z pietruchy, nagle, odzyskała formę sprzed swej ciężkiej choroby - może to wykorzystać. Mimo porażek faworytek turniej pozostaje interesujący.
                        • Gość: ps Re: #78 Cepelova-#1 Serena 64 64. IP: *.tvk.torun.pl 05.04.14, 22:21
                          I tu się różnimy, bo o ile Bouchard na papierze jawiła się jako faworytka, to jednak ja uważałem, że to Petko wygra kanadyjsko- niemieckie spotkanie. I tak się stało-chociaż do połowy drugiego seta Gienie grała jak nakręcona i trafiała prawie wszystko. Andrea miała problem z głębokością i długością zagrań-było zwyczajnie za lekko i za krótko. Na szczęście walka do końca się opłaciła-a z czasem wzmocnienie zagrań przy dobrej ich kontroli przyniosło efekt. Brawa dla Andrei-szansa na tytuł jest ogromna, chociaż na Benczicz albo Czepelovą trzeba uważać, bo rozgrywają turniej życia. Nareszcie Petković osiąga jakiś konkretny wynik w czymś innym niż malutki International. Przy jej niemałym potencjale wyniki notowane po kontuzjach niekiedy były wręcz śmieszne. Co do Bouchard, już w tej chwili jest ona lepsza-moim zdaniem-od Stephens. Potrafiła bowiem po życiowym wyniku w Szlemie osiągnąć dobre rezultaty również poza wielkoszlemowymi imprezami, a Sloane ma z tym problem do dziś. Jednak Kanadyjka podobnie jak Amerykanka bywa nieco przeceniana i sprawia wrażenie sztucznej.
                          • Gość: j. Finał Petkovic - Čepelová IP: *.dynamic.chello.pl 06.04.14, 12:05
                            Gość portalu: ps napisał(a):

                            > I tu się różnimy, bo o ile Bouchard na papierze jawiła się jako faworytka, to jednak ja uważałem, że to Petko wygra kanadyjsko- niemieckie spotkanie.

                            Nie wiem, czy tak bardzo się różnimy. Napisałem przeceż, że na pierwszy rzut oka - ze względu na jakość pokazanej dotąd gry - faworytką jest Bouchard, ale że może ona nie wytrzymać kondycyjnie. Przebieg meczu potwierdził te przypuszczenia. Ale cieszę się, że Andrea wreszcie wytrzymuje cały turniej w dobrej formie i zdrowiu. Ona w styczniu 2012 doznała naprawdę ciężkiej kontuzji. To było złamanie przeciążeniowe kręgosłupa; jak się dowiedziałem, co jej jest, pomyślałem, że może już nigdy nie wrócić na kort. Wróciła, ale tak naprawdę dopiero po dwu latach, bo to, co działo sie z nią w zeszłym roku to nie był powrót, tylko stałe bezskuteczne próby powrotu.

                            Meczu Petkovic - Bouchard prawie nie oglądałem, ale za to w całości obejrzałem drugi półfinał. Wydarzenie doprawdy godne odnotowania. Dwie mlode panny z odległych rejonów zawodowej hierarchii zaserwowały widzom przykuwające uwagę, emocjonujące widowisko, o wiele ciekawsze, niż niezliczone inne spotkania, rozgrywane przez zawodniczki teoretycznie znacznie lepsze. Sportowy poziom tego widowiska był zmienny, ale parę wymian naprawdę mogłoby być ozdobą nawet i finału Wielkiego Szlema! Obie Słowaczki to talenty czystej wody; mam nadzieję, że nie będą zmarnowane. Jedyną wadą tego meczu - i dla mnie b. przykrą niespodzianką - były histeryczne zachowania demonstrowane przez Belindę Bencic. Ja a priori miałem dla tej dziewczyny dużo życzliwości i przed meczem raczej jej życzyłem zwycięstwa. Ale na koniec, kiedy długi i dramatyczny tie-break zakończył się wreszcie piłką zwycięską dla Čepelovej, odetchnałem z ulgą. Nie byłbym chyba w stanie strawić drugiego takiego koncertu fochów w finale. Mam nadzieję, że te muchy w nosie i napady furii u Belindy to jest przejściowy objaw trudności czasu pokwitania. Dziewczyna ma bowiem wielki talent i, jak sądzę, już w niedalekiej przyszłości będzie stałym gościem na ekranach kibiców tenisa na całym świecie. Byłoby niewymownie przykre oglądac ją stale w takim humorze.
                            • Gość: ps Re: Finał Petkovic - Čepelová IP: *.tvk.torun.pl 06.04.14, 13:29
                              Cóż, szwajcarskie talenty mają charakterki-Federer jako nastolatek, Wawrinka, Hingis ze swoimi kontrowersyjnymi tezami, Schnyder obrażająca się na cały świat, bo techniczna sztuczka jej nie wyszła. Belinda faktycznie ma ogromny talent-swoją grą przypomina mi Voegele-świetny bekhend, słabszy forhend, więcej myślenia niż siły, zaskakiwanie przeciwnika rotacjami. Tylko gra przy siatce i obrona nieco kuleją, ale nie jest źle. Jak na 17 lat dziewczyna jest świetnie ułożona i jeśli z tych młodych ona nie zrobi kariery to ja nie wiem, kto inny. Psychika może się jeszcze ustabilizować-tak młodej dziewczynie można to jeszcze wybaczyć. Jana też bardzo mi się podobała-płynne przejście z obrony do ataku, umiejętność zmiany rytmu, dobre poruszanie się. Tenisistka kompletna, dużo widząca na korcie. Tylko serwis do poprawy, ale z tym co jest można jak najbardziej grać-nie ona pierwsza ma problem z tym elementem. Widać, że ogranie Sereny to nie był tylko dzień konia-może i Amerykanka nie grała najlepiej, ale lepsze od wszechstronnej Słowaczki z tego nie korzystały. I to nie raz i nie dwa.
                    • Gość: j. Changelings IP: *.dynamic.chello.pl 03.04.14, 13:34
                      Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

                      > Mam nadzieje ze Grace Min pokona Hantuchova i wtedy bedzie mozna podmienic zawodniczki.

                      Rzeczywiście jakieś boginki musialy je pozamieniać. Serena przeciw Cepelowej zagrała jak Grace Min, a potem Min przeciw Hantuchovej zagrała jak Rena z Cepelovą. W rezulatcie obie już wyleciały z turnieju.

                      Takie stworzenie, które boginki podrzucily w miejsce porwanej przez siebie osoby nazywa się po polsku odmieniec, a po angielsku changeling. Boginki zamieniały na ogół dzieci, ale czasem też mogły zagiąć parol na osobę dorosłą. W krajach anglosaskich takie rzeczy zdarzały się i w czasach nowożytnych. W 1895 roku pewna Irlandka nazwiskiem Bridget Cleary została zamordowana przez własną rodzinę; zabójcy potem tłumaczyli sądowi, że zabili nie prawdziwą Bridget, ale odmieńca podrzuconego przez wróżki. Zdaje się, że autentycznie w to wierzyli. W 1971 r. sławny amerykański wokalista rockowy Jim Morisson przyznał się, że jest changeling - i parę miesięcy potem już nie żył.

                      www.youtube.com/watch?v=yPQn5XwW8aY
                       
                      Ja piszę te słowa nie bez kozery. To jest ostrzeżenie dla Macieja - jeśli będziesz pisał i robił dalej tyle głupstw, twoja żona z dziećmi też mogą uznać, że zostałeś zamieniony przez boginki. Ty lepiej uważaj!
                      • Gość: j. Głupstwo IP: *.dynamic.chello.pl 03.04.14, 15:52
                        Gość portalu: j. napisał(a):

                        > W 1971 r. sławny amerykański wokalista rockowy Jim Morisson przyznał się, że jest
                        changeling - i parę miesięcy potem już nie żył.


                        Bystry czytelnik z pewnością zauważył, że napisałem głupstwo. Rzeczony rockman (albo bluesman, jak kto woli) nazywał się Morrison, a nie Morisson.

                        Ale poza tym wszystko się zgadza.
                        • Gość: MACIEJ The Doors-Morrison+Manczarek. IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 03.04.14, 17:09
                          www.youtube.com/watch?v=r27K0kVK2o0&list=PLA1940A74D3AEAC41
                          pl.wikipedia.org/wiki/The_Doors
                          1-szy jest Morrison a tuz za nim blondyn w okularach to Polak z Chicago Ray Manczarek,ktory razem z Morrisonem zalozyl The Doors.

                          pl.wikipedia.org/wiki/Ray_Manzarek
                          Morrison to byl-Nietzsche+hasz+SLD czyli swir na narkotykach a mozgiem The Doors byl Ray Manczarek.
                          • Gość: MACIEJ Cwiercfinaly. IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 04.04.14, 05:41
                            1-Cepelova-Hantuchova
                            2-Errani-Bencic
                            3-Petkovic-Safarova
                            4-Bouchard-Jankovic

                            Sporo niespodzianek i najwieksza w wykonaniu Cepelovej.
                            Cieszy powrot do formy Bouchard i Petkovic.
                            • Gość: MACIEJ Re: Cwiercfinaly. IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 04.04.14, 05:43
                              Andy trafil 3 z 8 czyli beznadzieja i zadnych nagrod nie bedzie.
                              • andy_lt Re:Błazen 04.04.14, 07:34
                                Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

                                > Andy trafil 3 z 8 czyli beznadzieja i zadnych nagrod nie bedzie

                                Nie potrafisz błaźnie nawet przegrać z honorem.Może pochwalisz się swoim osiągnięciem?
                                Typowa żydowska natura..
                                • Gość: MACIEJ #40 Petkovic-#78 Cepelova w finale. IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 06.04.14, 05:20
                                  Petkovic jest zdecydowana faworytka i jest juz #28.

                                  Cepelova juz jest #51 a gdyby wygrala final to moglaby byc #45.
                                  • Gość: MACIEJ #28 Petkovic-#51 Cepelova 75 62. IP: *.c3-0.elm-ubr2.qens-elm.ny.cable.rcn.com 07.04.14, 00:15
                                    W 1-szym secie Cepelova sprawowala sie bardzo dobrze i miala nawet pilke setowa,ale powietrze z nie wyszlo i przegrala caly mecz.
                                    Cepelova ma dobry forehand,backhand od czasu do czasu szwankuje,ale serw niestety slaby w granicach 85-95 mph i glownie na srodek.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka