Forum Sport Tenis
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    O ile zaklad,ze Agnieszka wypadnie z 20-stki naj.?

    24.01.09, 06:26
    Tak wyglada teraz czolowka tenisistek
    sports.espn.go.com/sports/tennis/rankings?sport=WOMRANK
    Chwilowo Radwanska jeszcze na 10 pozycji,ale po Wimbledonie wypadnie
    z 20-stki.
    12-Wozniacki
    13-Pannetta
    14-Azarenka
    Cornet,Bartoli,Chakvetadze,Zheng Jie,Kleybanowa-wszystkie sa od
    Radwanskiej lepsze i to tylko kwestia czasu jak ja wygonia z 20-stki.
    Ze o siostrach Bondarenko nie wspomne,ktore bija Agnieche kiedy chca.
    Obserwuj wątek
      • Gość: minimum Siostry Bondarenko biją kiedy chcą? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.09, 12:32
        Ze schodów na łeb spadłeś? Obie ukraińskie siostry po razie grały z
        Radwańską i faktem jest, że wygrały, ale żeby z tego zaraz, że biją
        kiedy chcą? Niech ze trzy razy ją ograją, to wtedy tak. Na razie nic
        tylko twoja głupota. Kolejny wyskok typowego matołka w interenecie.
        A Pannetty nie ma, tylko Pennetta, mądralo.
        • maksimum Re: Siostry Bondarenko biją kiedy chcą? 24.01.09, 14:41
          Gość portalu: minimum napisał(a):

          > Ze schodów na łeb spadłeś? Obie ukraińskie siostry po razie grały
          >z Radwańską i faktem jest, że wygrały,

          To chyba nie widziales wczorajszego meczu Alony B. z Kuzniecowa?
          Bardzo wyrownany mecz i Radwanska nie ma szans na tenis na tym
          poziomie.


          > ale żeby z tego zaraz, że biją kiedy chcą?

          Agnieszka niestety dla Ciebie,nie ma zadnej mocnej strony w tym
          swoim tenisie i moj 14 letni syn by ja pogonil.
          Radwanska slabo serwuje,slabo biega i ma slaby backhand.
          Jej mocna strona jest odpornosc psychiczna ,ale wszyscy ja juz
          rozgryzli,ze mocna psychika nie poparta umiejetnosciami,to jednak za
          malo by wygrywac na duzych turniejach.

          > Niech ze trzy razy ją ograją, to wtedy tak. Na razie nic
          > tylko twoja głupota. Kolejny wyskok typowego matołka w
          >interenecie.

          No tak,kolejny madrala,ktory nawet by nie postal obok mojego syna na
          korcie.


          • Gość: minimum Jesteś rodzic toksyczny, idź się leczyć. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.09, 14:53
            Ty mi tu rodzic toksyczny ze swoim 14 latkiem nie wyskakuj. Kolejny
            nabuzowany własnąambicją ojczulek. Dawaj lepiej nazwisko, zapiszę
            sobie i sprawdzę za 6 lat, czy taki gra w Australii. Widziałem wiele
            meczy różnych zawodniczek. Jeden występ o niczym nie przesądza.
            Niezłym głuptakiem trzeba być rodzic, żeby takie dyrdymały pisać jak
            ty. Z pewnością zwichniesz małemu karierę, jeszcze zanimzaistnieje z
            takim cymbalskim podejściem. A Radwańska, która nie ma szans tak się
            składa, że kilka razy już tę Kuzniercową i kilka innych niezłych
            ograła. Oczywiście zaraz znajduje się mędrek jak ty, którego swędzi,
            wiec się drapie i stwierdza, że Radwańska zawsze wygrywa tylko jak
            rywalka słaba. Tacy ludzie są słabi i to zdecydowanie na umyśle.
            Twój synalek mało mnie obchodzi, zresztą jakby co, to i tak po nim
            będą jechać cymbały takie jak ty rodzic i tak go podsumują jak ty
            Radwańską. A teraz wracaj do swoich krów i świń.
      • Gość: tenisista dokładnie tak jest. myślę że powinniśmy się IP: *.chello.pl 24.01.09, 15:41
        zgodzić co do oceny ogólnej, że Radwańska poza 20 będzie przepowiedziałem rok
        temu, myślałem że zacznie wypadać ostro z 10 już w tamtym roku co się nie
        okazało. prawdą jest, że na porównywalnym poziomie co Radwańska dziś, jest z
        30-40 zawodniczek, i z 20 lepszych od niej, a 10 to tak o kilka klas lepszych.
        powtórzę jeszcze raz, Radwańska regularnością i cierpliwością, może ciągle się
        utrzymywać średnio wysoko, 20 to i tak dobre miejsce. może czasami docierać
        całkiem daleko. ale nigdy nie zagra meczu takiego, jak jakieś przynajmniej 40
        tenisistek a może i dużo więcej, kiedy te będą w najlepszej formie. nawet jeśli
        odejdą od tenisa takie genialne tenisistki, jak Schnyder, jak Schiavone, które
        dziś są za Radwańską, jak na przykład nie wróci Dokic, czy Golovin itp. to i tak
        i tak, te nieco młodsze, mają dużo większy potencjał niż Radwańska, tylko mogą
        być mniej regularne, mniej cierpliwe, mieć mniej opłacalny temperament. to może
        działać na korzyść Radwańskiej która ranking będzie ratować i ciągle się plątać
        i orbitować w okolicach pierwszej 30, 20, czasami blisko 10. tylko co to za
        pocieszenie dla fana tenisa, że mamy Polkę, która gra nieźle grą podstawową?
        mnie taki tenis nie imponuje, i mnie w ogóle nie interesuje. tak umie grać w
        tenisa każdy. nie sądzę żeby Radwańską mogły uratować treningi kondycyjne, bo
        problem leży w jej charakterze, ona ma charakter zbyt umiarkowany i
        odpowiedzialny i taki też jest jej bezpieczny tenis. nudny. przeciętny. średni.
        • Gość: MACIEJ Gdzie sa ci sponsorzy? IP: *.ny325.east.verizon.net 24.01.09, 23:05
          > okazało. prawdą jest, że na porównywalnym poziomie co Radwańska dziś, jest z
          30-40 zawodniczek, i z 20 lepszych od niej, a 10 to tak >o kilka klas lepszych.

          To samo i ja mysle,a z takimi dziewczynami jak Kleybanowa,ktora jest teraz nizej
          w rankingu niz Radwanska,Agnieszka nie ma zadnych szans.
          Nie bede juz wspominal o Azarence i wielu innych.

          > i taki też jest jej bezpieczny tenis. nudny. przeciętny. średni.

          A tatko sie glowi ,dlaczego sponsorzy sie nie zlatuja do jej wspanialej corki!
          • Gość: tenisista widzę że znasz się na tenisie. IP: *.chello.pl 25.01.09, 00:44
            niestety nie wszyscy na forach dyskusyjnych mają tak trafne obserwacje jak My.
            zobacz co wygadują czasami za bzdury że niby to jest lepszy tenis, niedługo się
            okaże że najlepszy. sponsora jak nie ma to chociaż mogłaby sobie jakiś
            gustowniejszy strój włożyć, a nie chodzi jak pani z w mięsnym, tylko że panie w
            mięsnym są na ogół bardziej apetyczne.

            Azarenka, to jeszcze jest tenisistka chimeryczna, Kleybanowa chyba nie jest aż
            tak regularna, dlatego Radwańska póki czas musi ciułać punkty żeby jej nie
            wyprzedziły. zobacz na Suarez Navarro, albo Cornet, to jest tenis jakiś, a nie
            takie przebijanie. dopóki młode tenisistki się nie zrobią regularniejsze,
            Radwańska może jeszcze coś tam zgrywać że niby może się z nimi równać, ale gdzie
            jej do tenisa na 10 miejsce, to żart roku jakiś. myślę że na dziś jej miejsce 25
            to jest taki ostateczny kompromis, powinna być jeszcze nieco dalej, co uważasz?



            • maksimum Re: widzę że znasz się na tenisie. 25.01.09, 01:52
              Troche gralem w tenisa i postanowilem syna nauczyc.Teraz w wieku 14 lat juz mnie
              ogrywa i chce sie zalapac do druzyny szkolnej w Brooklyn Tech HS.
              Moze i Azarenka jest chimeryczna,ale pokonala zdecydowanie dobrze grajaca
              Mauresmo.To nie bylo cos takiego,jak z Sharapova ze miala slaby dzien i nie byla
              w stanie swoich nerwow kontrolowac,lecz grajaca na normalnym poziomie Mauresmo.
              To co pokazala Kleybanowa z Ivanovic,to byla wyzsza szkola jazdy,takiego tenisa
              nie nauczysz sie w jeden sezon.
              Cornet robi postepy i moze sie podobac,ale wlasnie Suarez Navarro jest
              chimeryczna i ma nie do przewidzenia zagrywki.

              PS.Czy Ty trenujesz poza graniem,bo masz bardzo ciekawe i trafne spojrzenie na
              tenis?
              • Gość: tenisista o, to w Brooklynie nauczą Twojego synka strzelać IP: *.chello.pl 25.01.09, 03:54
                fajnie że tam mieszkacie. tylko nie ucz go grać jak Simon, czy Murray, niech gra
                chociaż jak Roddick, czy Blake. to lepsze wzorce.

                a dodam, że tak przez Ciebie krytykowany mecz z Szarapową jest jak dla mnie
                realnie jedynym wyraźnym osiągnięciem Radwańskiej - . osobiście uważam że nic od
                tamtej pory nie zagrała na równie dobrym poziomie, i mało tego, było to ponad
                rok temu, wtedy kiedy rzeczywiście nie była faworytką, bo jeszcze daleko w
                rankingu. tamto zwycięstwo moim zdaniem pokazuje, że Radwańska grając w stylu
                "na krawędzi ryzyka" - jak na nią :), może cokolwiek pokazać i rzeczywiście
                osiągnąć, nawet jeśli uznamy że rywalka była w gorszej formie. jedyny mecz
                Radwańskiej z jakimś powerem, i jako takim wygrywaniem piłek. niestety to chyba
                max co umie Radwańska i wtedy zagrała życiówkę. potem jeszcze można odnotować
                wygraną w Eastburne, a reszta meczów jeśli chodzi o te z tv, to po prostu
                męczarnie przeciągnięte na swoją korzyść.

                Azarenka jest chimeryczna, ale nie ma w tym nic złego. moim zdaniem najbardziej
                utalentowani gracze są chimeryczni. pacz Blake, Gasquet, Gonzalez, Tsonga, albo
                patrz Patty Schnyder, Mauresmo, Ivanovic, Serena Williams. to nic złego, ale
                przy dużej ilości niewymuszonych błędów, mimo iż klasa gry Azarenki jest wyższa
                od klasy Radwańskiej, ciągle nasza ma teoretyczne szanse na wynik po swojej
                stronie. tylko co mi z tego, jak Azarenkę tylko z tego meczu zapamiętam, a
                Radwańska będzie asystować, i zbierać punkty z błędów rywalki? to tak jak by jej
                nie było. czy Radwańska wygrywa, czy przegrywa, gra tak jak by asystowała, w
                ogóle jej nie widać na korcie. może to i dobrze że taki krasnal się nie rzuca za
                bardzo w oczy?

                Kleybanowa ma też potencjał, tylko póki co jest jeszcze mało skuteczna poza
                oczywiście Ivanovic, zobaczymy jak jej pójdzie po AO.

                Cornet jest talentem, nieskutecznym. siła gry Cornet jest na razie nawet
                mniejsza niż Radwańskiej, ale technika, talent, styl, pomysłowość, no wszystko
                jest lepsze. jak mówię, Radwańska może liczyć na to że wygra słabością tych
                rywalek ale wtedy kiedy będą miały swój dzień i nasza będzie miała swój dzień,
                nasza nie powinna mieć szans.

                Suarez Navarro z tych jest chyba najciekawsza, jest chimeryczna ale to co
                pokazała w meczu z Williams jest dla mnie zwiastunem rzeczywiście talentu
                godnego uwagi. tenis wymagający wyjątkowego czucia, i techniki, ona wygrywa
                stylem i precyzją, atakiem, i plasingiem, a nie tym że mocno walnie, albo że
                przetrzyma jak Radwańska piłkę w korcie a warunki ma od Radwańskiej jeszcze
                gorsze. i jakoś jej nie przeszkadza grać?

                o sobie nie piszę, bo znowu mi wytkną że się przechwalam. grałem trochę i jako
                junior, wtedy w turniejach, i od tej pory już amatorsko. za późno zacząłem
                trenować, kłopoty zdrowotne, no i w ogóle choć tenis jest dla mnie sportem nr.1
                zdecydowanie, to inne rzeczy w życiu mnie teraz bardziej zajmują, ale myślę że
                ponieważ grałem i dużo oglądałem tenisa to mogę się wypowiadać na ten temat
                wyjątkowo fachowo. wolę trenować w łóżku :))



                • Gość: MACIEJ Re: o, to w Brooklynie nauczą Twojego synka strze IP: *.ny325.east.verizon.net 25.01.09, 06:26
                  Idolami mojego syna sa Federer i ..... Santoro i widze,ze on sporo mysli na
                  korcie.Mnie juz ogrywa,wiec znalazlem mu sparring-partnera w 21 letnim
                  studencie Brooklyn College,ktory niedaleko nas mieszka i calkiem niezle gra.Syn
                  sie bal na poczatku z nim grac,a po 2 miesiacach zaczal go ogrywac.

                  Miales racje co do Safiny,ze jest ciosana,ale wlasnie skonczyl sie jej mecz z
                  Cornet z ktora wygrala 2 tyg temu w Sydney.No wiec mecz byl nudny,wypelniony po
                  brzegi niewymuszonymi bledami,glownie w wykonaniu Safiny i tak doszlo do wyniku
                  5:2 dla Cornet w 3 secie.
                  Patrze i oczom nie wierze,jak ona moze przegrac tak wazny mecz w tak prestizowym
                  turnieju.Na mysl przyszlo French Open,gdzie pokonala Sharapova i nie uwierzysz
                  co sie stalo.Safina wygrala 5 gemow pod rzad i 3-ci set 7:5.
                  W nastepnym meczu z Kleybanowa czy Dokic nie moze miec takich zalamek,bo
                  zawodniczki juz sa mocniejsze.
                  www.australianopen.com/en_AU/scores/draws/ws/r4s1.html
                  Smialismy sie niedawno z Bartoli a ta gladko pokonala Jankovic.
                  Teraz ogladam mecz Federer-Berdych.Federer zaczal slabo i w 1 secie jest 4:3 dla
                  Berdycha.

                  Nie tyle krytykuje mecz Sharapovej z Radwanska,co zauwazam,ze Sharapova byla w
                  nim roztrzesiona do nieprzytomnosci.Radwanska piela sie w rakingu wtedy i
                  zaskakiwala wszystkich swoim zachowaniem na korcie i nieortodoksyjna gra. Ten
                  szok juz minal,teraz wszyscy wiedza jak Radwanska gra i dostosuja sie do jej gry
                  jak siostry Bondarenko.
                  Radwanska musi wyjsc z czyms nowym na rynek i najlepiej zeby to byl lepszy serw.
                  Zgadzam sie w zupelnosci z twoja ocena Cornet,ale gdy Safina powstrzymala nerwy
                  na wodzy w 3 secie,to ograla ja jak dziecko.
                  Koscia niezgody miedzy nami pozostanie Suarez Navarro,bo wg mnie ona nie ma
                  warunkow fizycznych,a ambicja i pomyslowoscia nie pociagnie wiecej niz 2
                  lata,zanim wieksze i silniejsze wykoncza ja mocnymi strzalami.
                  Zobacz co sie stalo z Henin! Dobra,dobra,dobra i padla w wieku 25 lat.
                  Z tego co czytam,to znasz sie na tenisie lepiej ode mnie i troche grales w
                  mlodosc.Ja zaczalem uczyc syna grac 3 lata temu,a sam gralem tylko amatorsko.
                  Berdych wygral pierwszego seta i prowadzi w drugim,ze nie wspomne o tym ze
                  Jankovic gladko przegrala z Bartoli.
                  No i na zakonczenie w 16-tce jest niedawne posmiewisko wszystkich-Cibulkova.
        • Gość: Zbig Re: dokładnie tak jest. myślę że powinniśmy się IP: 89.171.50.* 12.02.09, 09:01
          Jakoś nie widzę tych co potrafią grać jak kazdy ( z Polski) nawet w
          pierszej 200setce rankingu, więc moze troche pokory z tymi
          komemtarzami.
      • masonizyd Re: O ile zaklad,ze Agnieszka wypadnie z 20-stki 24.01.09, 23:05
        Z moich wyliczeń wynika, że jeśli Radwańska rzeczywiście straci ok.500 pkt. ,
        będzie ich miała nieco mniej niż 4000.
        Czyli jedyną zawodniczką, która na pewno dogoni Agnieszkę będzie Nadia Pietrowa.
        Nie wiem , czy szanowny kolega zauważył, ale Panetta i Wozniacki są już out,
        więc nie ma sprawy - miały ok. 1000 pkt. do naszej. Azarenka ma 3066 pkt. i
        musiałaby chyba wejść do finału, by mieć 4000 pkt. Nie jest to niemożliwe,
        Serena będzie miała z nią ciężko w następnej rundzie, ale myślę, że aż do finału
        nie przejdzie.
        Cornet ma podobną ilość punktów do Azarenki i tak samo musiałaby do finału
        awansować.
        Bartoli 2800 pkt. chyba by musiała tytuł wygrać...
        Reszta zawodniczek ma ok. 2000 pkt.
        Z tych wyliczeń wynika, że Radwańska raczej będzie miała 11 miejsce.
        po AO. W najgorszym wypadku 12, albo 13, ale nie sądzę. Widziałem jak gra
        Azarenka i Cornet, stać jest je na jednorazowy zryw i pokonanie kogoś z
        pierwszej dziesiątki, ale raczej nic poza tym.
        Mój typ: 11 miejsce po Australian Open.
        Trawa jest nawierzchnią, która Agnieszce leży i myślę, że jak będzie w miarę w
        formie powinna spokojnie wejść do 4 rundy więc nie straci wielu punktów ( to
        wariant pesymistyczny ta 4 runda).
        Zresztą czas pokaże jak to będzie, jak zwykle.


        • Gość: MACIEJ Re: O ile zaklad,ze Agnieszka wypadnie z 20-stki IP: *.ny325.east.verizon.net 24.01.09, 23:17
          Dawaj lepiej nazwisko, zapiszę
          >sobie i sprawdzę za 6 lat, czy taki gra w Australii.

          Nie w Australii,lecz w NYC.

          > że Radwańska zawsze wygrywa tylko jak rywalka słaba.

          A w jaki sposob "pokonala" Sharapova?
          Takie Bondarenko,ktore przebijaja na druga strone pilki sa poza zasiegiem
          Radwanskich.
          Pewno zapomniales mecz Radwanskiej z Shahar Peer?

          > A teraz wracaj do swoich krów i świń.

          Ja nawet nie wiem w promieniu ilu mil,jast najblizsza farma ode mnie,ale
          dziekuje za zyczenia.
          • Gość: minimum Czekam na nazwisko synalka, fantasto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.09, 17:03
            Nie zmieniaj tematu. Radwańska ograła więcej dobrych zawodniczek niż
            reprezentantkę Syberii. Nie doczekałem się nazwiska synalka
            geniusza. Zapiszę, schowam kartkę, sprawdzę za 8 lat, widzisz daję
            mu nawet rok więcej. Czy zagra w Australii czy w twojej CHAMeryce,
            to nieważne, nie zmieniaj tematu, kalafiorze. Może i Amerykę twój
            synalek reprezentować, nic mi to nie szkodzi. Nazwisko albo idź się
            trykać z takimi baranami jak ty.
            • maksimum Re: Czekam na nazwisko synalka, fantasto 25.01.09, 17:28
              Sluchaj no prymitywie minimum,czy ja sie ciebie o twoje zasrane
              nazwisko pytam?
              Piszesz tak beznadziejnie,ze powinienes byc dawno zabanowany.
              A po ostatnie wreszcie,dlaczego ja mam takiemu chamowi jak ty swoje
              nazwisko podawac?
              Nie przyszlo ci do tego tepego lba,ze mnie znajomosc z chamem nie
              jest potrzebna?
              • Gość: minimum Słuchaj no prymitywie maksimum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.09, 18:00
                Słuchaj no prymitywie maksimum, są lepsze miejsca do przechwalania
                się twoim pustym łbem i zasranym synalkiem tenisowym. Piszesz tak
                beznadziejnie, że powinieneś być dawno zabanowany. A po ostatnie
                wreszcie, dlaczego ja mam takiego chama jak ty wysłuchiwać w kwestii
                Radwańskiej i jeszcze wmawiania przez takiego chama, że synalek lat
                14 lepszy od niej, że geniusz, a zwłaszcza że cię ogrywa. Takimi
                rzeczami matołku chwal się swojej cioci lub kumplom przy piwie, a
                nie na forum sportowym, bo to nie miejsce na twoje kuchenno-kiblowe
                wynurzenia. Czy do twojego tępego łba nie przyszło, że mnie twoje
                chamstwo i buractwo też nie jest do niczego potrzebne, podobnie jak
                twoje kowbojskie przechwałki? Zmykaj buraku.
                • maksimum Re: Słuchaj no prymitywie minimum 25.01.09, 19:45
                  Widze,za glupi jestes by zalozyc swoj wlasny watek,w ktorym bedziesz
                  wychwalal zalety Radwanskiej i musisz sie wpychac w rozmowy
                  inteligentnych osob,ktore zupelnie nie chca z toba rozmawiac.

                  Aha,i zmien nick ,bo ten za bardzo odzwierciedla poziom twojej
                  inteligencji.
                  • Gość: minimum Słuchaj prymitywie maksimum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.09, 14:32
                    Widzę, że bardzo głupi jesteś, bo zakładasz wątek, by komus dokopać,
                    a nie rozmawiać o czymkolwiek. I nie na temat nawijasz o synalku,
                    który rzekomym tenisista jest. Sprawdź lepiej czy synalek zamiast
                    odbijać piłeczki nie popala czego, bo z kariery nici i kasy ojczulek
                    mieć nie będziesz. I zmień nick, bo ten za bardzo odzwierciedla twój
                    poziom. Maksimum głupoty oczywiście. Poza tym chyba wytarzałeś się
                    we własnych odchodach lub też napadł na ciebie gang dzikich wieprzy,
                    skoro tak bredzisz. A teraz zmykaj kowboju.
                    • maksimum Nie porownuj ludzi do siebie. 26.01.09, 21:58
                      Gość portalu: minimum napisał(a):

                      > Sprawdź lepiej czy synalek zamiast
                      > odbijać piłeczki nie popala czego, bo z kariery nici i kasy >ojczulek mieć nie
                      będziesz.

                      Tak sie akurat sklada,ze ojczulek nie tylko ma kase ale i nie pali i nie pije,a
                      syn grywa dla przyjemnosci.
                      To ze u ciebie w blokowisku wszyscy pala i pija,a przed blokiem krowy sie
                      pasa,to nie znaczy,ze wszedzie jest tak samo.
                      • Gość: minimum Co ojczulek powiesz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.09, 16:16
                        Nie może być. Chyba kąpieli w błocie zażyłeś lub też wysmagałeś się
                        pokrzywami i stąd ta nowa porcja bredni z tego wynika. A nazwiska
                        przyszłej legendy tenisa jak nie było tak nie ma, chyba zmyśliłeś
                        tego swojego geniusza, albo musisz być nie lada miernotą tenisową,
                        skoro 14 letni smark cię ograł. Tylko nie połam krzesła w przypływie
                        szału. No i uważaj przy okazji, żeby cię jakie zwierzątko na swoje
                        widełki nie wzięło na tej twojej farmie.
                        • maksimum Re: Co ojczulek powiesz? 27.01.09, 19:45
                          > chyba zmyśliłeś tego swojego geniusza,

                          Moze najpierw rozwiaz te zadania.
                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=46&w=90226216&a=90419891
                          Poza tym syn woli hokeja niz tenis,wiec nie wiem na czym skonczy.
                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=46&w=81499895&a=90007917
                          • maksimum Re: Co ojczulek powiesz? 27.01.09, 20:01
                            Dlaczego nie typujesz zwyciezcow AO?
                            Boisz sie,ze kupe zrobisz?
                          • Gość: minimum A może na futbol amerykański się przerzuci, co? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.09, 20:11
                            Chociaż może lepiej nie, bo tu mało kogo to ekscytuje, więc byłby
                            anonimem. Jako tenisista czy koszykarz wzbudziłby większe
                            zainteresowanie. Janikowski mało znany w Polsce. Z hokeja to za
                            Polaka tu czasem mają Wolskiego, ale to nisza jest. To juz niech
                            przy tym tenisie zostanie. Ty ojczulek uważaj zresztą lepiej, bo jak
                            zacznie za wszystkie ogony łapać, to ty możesz z gównem w ręce
                            zostać i nie będziesz się na starość na Florydzie wygrzewał.
                            • maksimum Re: A może na futbol amerykański się przerzuci, c 27.01.09, 20:57
                              Gra w futbol i gra w baseball,a ty w dalszym ciagu masz cykora napisac kto wygra AO?
                              • Gość: minimum Może jest jeszcze mistrzem szachów i kierownicy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.09, 16:18
                                Nie, no to rozczarowany jestem ogromnie. Taki geniusz, a w szachy
                                nie gra. Pewnie jest także mistrzem pływackim, a w przyszłości
                                zamierza być również zwycięzca Tour De France. No, nie bądź taki
                                skromny, pochwal się jeszcze.
                                • maksimum Re: Może jest jeszcze mistrzem szachów i kierowni 28.01.09, 18:52
                                  Gość portalu: minimum napisał(a):

                                  > Nie, no to rozczarowany jestem ogromnie.

                                  Nie dziwie sie.

                                  > Taki geniusz, a w szachy nie gra.

                                  Reprezentowal szkole na turniejach szachowych juz w podstawowce.

                                  > Pewnie jest także mistrzem pływackim,

                                  Plywa dobrze,ale nie bral udzialu w zawodach.


                                  > a w przyszłości zamierza być również zwycięzca Tour De France.

                                  Tu trafiles w 10!
                                  Wszyscy w domu od najmlodszych lat mamy rowery.
                                  Jego ulubiona ksiazka jest"It's not about the Bike.My Journey Back to Life" by
                                  Lance Armstrong.
                                  Powinienes przeczytac.
                                  Na korty do kosza czy kilka mil na plaze niemal zawsze jezdzimy rowerami.


                                  > No, nie bądź taki skromny, pochwal się jeszcze.

                                  Zal ci serce sciska?

                                  No i zeby cie dobic kompletnie donosze,ze nikt w domu nie pije ani nie pali.
                                  • Gość: minimum Coraz mniej wątpliwości, że to prawdziwy geniusz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.09, 19:43
                                    Pewnie też jeszcze z łuku nieźle strzela i mistrzem biegów przez
                                    płotki jest, co?
                                    • maksimum Re: Coraz mniej wątpliwości, że to prawdziwy geni 28.01.09, 20:15
                                      Gość portalu: minimum napisał(a):

                                      > Pewnie też jeszcze z łuku nieźle strzela i mistrzem biegów przez
                                      > płotki jest, co?

                                      Z luku ja niezle strzelam,bo syn sportowego nie jest w stanie naciagnac.
                                      Przez plotki nigdy nie probowalismy,ale mysle ze bylby slaby,chociaz przez
                                      wysokie ploty niezle przechodzi.
                                      Cieakawe,czy ty bys naciagnal sportowy luk?
                                      I spobuj zadania na dole rozwiazac.
                                      • maksimum Luki profesjonalne. 28.01.09, 21:00
                                        www.martinarchery.com/warthog.php
                                        mathewsinc.com/
                                        Najpierw idz do sklepu i sprawdz,czy bedziesz w stanie taki luk naciagnac,bo
                                        moze po prostu tracisz czas mowiac na ten temat.
                                        I nie przejmuj sie za bardzo,bo nie kazdy moze taki luk naciagnac.
                                        • Gość: minimum Co do łuków rozumie się, to może i narty jeszcze? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.09, 15:38
                                          Bode Miller by z nim nie pojeździł, nie? Przypuszczam, że w
                                          przyszłości geniusz zapewne także jakieś górki ośmiotysięczne
                                          zdobędzie.
                                          • maksimum Re: Co do łuków rozumie się, to może i narty jesz 29.01.09, 16:44
                                            Na razie,zdecydowanie lyzwy i NHL w dalekiej przyszlosci.
        • maksimum Re: O ile zaklad,ze Agnieszka wypadnie z 20-stki 24.01.09, 23:29
          masonizyd napisał:

          > Z moich wyliczeń wynika, że jeśli Radwańska rzeczywiście straci >ok.500 pkt. ,
          będzie ich miała nieco mniej niż 4000.

          Ja nie pisalem,ze po tym turnieju lecz ze po Wimbledonie wypadnie z 20-stki.

          > Nie wiem , czy szanowny kolega zauważył, ale Panetta i Wozniacki >są już out,

          Zauwazylem i widzialem,ze obie lepiej graly niz Radwanska.

          > Azarenka ma 3066 pkt. i musiałaby chyba wejść do finału,

          Azarenka ma szanse z Serena,ale nie z Dementieva.

          > Mój typ: 11 miejsce po Australian Open.
          > Trawa jest nawierzchnią, która Agnieszce leży i myślę, że jak >będzie w miarę
          w formie powinna spokojnie wejść do 4 rundy

          Chyba nie chcesz powiedziec,ze nie byla w formie w Melbourne?
          Przeciez poszlo jej dosc dobrze w Sydney,gdzie z Dementieva grala b.dobrze.

          > Zresztą czas pokaże jak to będzie, jak zwykle.

          Chodzi mnie o cos innego.
          Czas wspinaczki w rakingu sie skonczyl i teraz trzeba grac dobrze w waznych
          turniejach z takimi wlasnie jak siostry Bondarenko czy tez Shahar Peer,czyli z
          dziewczynami,ktore nie sa genialne,ale bardzo dobrze i skutecznie przebijaja
          pilke na druga strone siatki.
          • masonizyd Re: O ile zaklad,ze Agnieszka wypadnie z 20-stki 26.01.09, 20:02
            Zwracam honor koledze, faktycznie napisałeś, że dopiero po Wimbledonie może byc
            ewentualny spadek, możliwe jeżeli Agnieszka odpadnie w piierwszej rundzie. No
            ale odpadnięcie w 1 rundzie turnieju wielkoszlemowego nijak sie nie ma do
            teorii, że jej będzie gorzej szło w turniejach wyższej klasy, w których będzie
            zmuszona występować.
            Raczej największe niebezpieczeństwo tkwi w nieobronieniu punktów na turniejach
            wielkoszlemowych.
            Precież grając w nowych turniejach, na których poprzednio nie grała punktacja
            będzie od początku niejako, bo wcześniej tam nie występowała.
            Przy założeniu, że będzie grać na miarę swoich możliwości to na turniejach typu
            dawnej tier I powinna spokojnie dochodzić do ćwierćfinałów i dalej.
            Powiem więcej, ogranie się z silniejszymi zawodniczkami może wyjśc na dobre.
            A to czy Agnieszka była w formie, czy nie na AO - nie wiemy i chyba nigdy się
            nie dowiemy. Pierwsza runda zagrana z wymagającą rywalką w trudnych warunkach
            nie stanowi pełnej weryfikacji.
            Chodziło mi tylko o ogólny wymiar formy Agnieszki typu zdrowie, przygotowanie -
            nikt nie wie jak będzie na Wimbledonie. I jak pisałem po Wimbledonie dopiero
            będzie można wyciągać jakieś wnioski.

            > Czas wspinaczki w rakingu sie skonczyl i teraz trzeba grac dobrze w waznych
            > turniejach z takimi wlasnie jak siostry Bondarenko czy tez Shahar Peer,czyli z
            > dziewczynami,ktore nie sa genialne,ale bardzo dobrze i skutecznie przebijaja
            > pilke na druga strone siatki.

            Ale one będą miały takie same warunki, też może bedą mieć jakieś limity jak będą
            awansować wyżej.
            W Sydney Agnieszka wygrała z Bammer i Hantuchową, myślę, że można to utrzymywać
            z powodzeniem dalej.
            Ale jak pisałem wszystko okaże się w praniu.

            • maksimum Re: O ile zaklad,ze Agnieszka wypadnie z 20-stki 26.01.09, 21:52
              masonizyd napisał:

              > A to czy Agnieszka była w formie, czy nie na AO - nie wiemy i >chyba nigdy się
              nie dowiemy.

              Dla mnie sprawa jest oczywista,ze Agnieszka byla w wysokiej formie w
              Melbourne,bo przeciez tydzien wczesniej w Sydney bez problemu pokonala
              Hantuchova i miala bardzo zazarty mecz z Dementieva,ktora wygrala tamten turniej.
              www.medibankinternational.com.au/wp-content/uploads/2009/01/womens-main-draw-singles2.pdf
              Prasa dosc obficie pisala,ze tata pogniewal sie na Agnieszke na cale 3 dni i nie
              przychodzil na treningi,wiec ojciec wiedzial,ze powinna lepiej zagrac,a jednak
              padla jak mucha z K.Bondarenko,ktora jest #60
              w WTA.
              Co ja probuje od poczatku powiedziec jest to,ze Radwanska ma problemy
              ze sredniej klasy dziewczynami,ktore bardzo dobrze umieja przebijac pilke na
              druga strone siatki i nerwy ich nie jedza.Do takich tenisistek naleza wlasnie
              siostry Bondarenko czy tez S.Peer.
              Radwanskiej niestety brak tego,co Bondarenko maja,czyli wybiegania na korcie i
              bezproblemowego przebijania pilki na druga strone kortu.
              Jesli ja to zauwazylem,to wszyscy trenerzy i wiekszosc zawodnikow tez to widzi i
              dlatego Radwanska bedzie miala teraz mocno pod gorke.
              Radwanska nikogo juz nie zastraszy stawaniem na srodku kortu przy odbiorze
              serwu,jak to mialo miejsce z Sharapova,bo wszyscy to widzieli i drugi raz sie na
              to nie nabiora.

              > Chodziło mi tylko o ogólny wymiar formy Agnieszki typu zdrowie, >przygotowanie
              - nikt nie wie jak będzie na Wimbledonie.

              Powtorze raz jeszcze.Bedzie musiala byc lepiej przygotowana niz rok temu,bo
              wszyscy juz ja znaja i sa na nia przygotowani.
              Swoim zachowaniem Agnieszka juz nikogo nie zaskoczy,wiec bedzie musiala
              zaskoczyc lepszym przygotowaniem i lepszym serwisem.
              Jesli Dementieva poprawila serwis w wieku 27 lat,to chyba i Radwanska moze w
              wieku 20 lat,prawda?
              Wiec niech sie tatko nie wkurza na coreczke,a wezmie mocno do roboty.
        • Gość: Jędrzej Po AO Aga będzie na 9-10 pozycji IP: *.chello.pl 27.01.09, 00:47
          masonizyd napisał:

          > [...] jedyną zawodniczką, która na pewno dogoni Agnieszkę będzie Nadia Pietrowa. [...]
          > Mój typ: 11 miejsce po Australian Open. [...]

          Pietrowa nie wyprzedzi Agnieszki bezposrednio po AO. Rok temu doszła do IV rundy - i teraz to samo, jej ranking pozostanie więc po AO niezmieniony i Aga, mimo straty 500 pkt, wciąż będzie lepsza o 95 punktów.

          W tej chwili, gdy znamy już skład ćwierćfinałów, poturniejowa pozycja Agi jest prawie jednoznacznie określona. Zajmie ona 10 bądź 9 pozycję, w zależności od tego, czy Bartoli da radę dojść do finału, czy też nie.

          Ale co się odwlecze, to nie uciecze. Strata cennego dorobku z ubiegłorocznego AO bez żadnych konsekwencji pozostać nie może. 9 lutego Agnieszka straci jeszcze i punkty za zwycięstwo w Pattayi i Nadia ją wyprzedzi i tak.

          Co będzie dalej - zobaczymy. Samozwańczy eksperci z tego forum wróżą jej jak zawsze kleskę, ale ja to puszczam mimo uszu. Sam za znawcę się nie uważam, ale w ich znawstwo też nie wierzę ani trochę - stary wróbel jestem i dętych samochwałów widziałem w życiu dosyć. Wierzę w talent i charakter Agnieszki. Jeśli jej stary nie sprawi jej problemów, nie przepoczwarzy się w jakiegoś nowego Dokicza, powinna na koniec sezonu ponownie w Katarze zagrać.
          • maksimum Re: Po AO Aga będzie na 9-10 pozycji 27.01.09, 04:05
            Gość portalu: Jędrzej napisał(a):

            > Samozwańczy eksperci z tego forum wróżą jej jak zawsze kleskę,

            Jaka znowu kleske?
            Dzieki wielkiemu zbiegowi szczesliwych dla niej okolicznosci Radwanska
            awansowala na 10 miejsce,a wg mnie te ktore sa za nia np.:
            Wozniacki,Pennetta,Azarenka,Cornet,Bartoli,Czekvetadze,Cibulkova,Kleybanova,obie
            siostry Bondarenko,Peer ograja Radwanska przy kazdej nastepnej okazji i wysuna
            sie przed nia w rankingu.


            > Jeśli jej stary nie sprawi jej problemów,

            Juz przez 3 dni nie odzywal sie do corek,zamiast trenowac z nimi spokojne i
            systematyczne przebijanie pilek,ze o serwie nie wspomne.


            > powinna na koniec sezonu ponownie w Katarze zagrać.

            To,to sobie z glowy wybij kolego drogi.
            Cos tak,jakbym sluchal Fibaka,ktory juz zapowiedzial,ze Agnieszka bedzie w
            pierwszej 5-tce.
          • Gość: Jędrzej No i sę rozstrzygneło..... IP: *.chello.pl 27.01.09, 05:35
            Marion gładko przegrała z Wierą, co dla Agi oznacza, że w rankingu ogłoszonym bezpośrednio po AO awansuje na 9. pozycję. Po tygodniu znów spadnie na 10. Małe paradoksy "rolling period system"...
            • Gość: Jędrzej Postscriptum IP: *.chello.pl 27.01.09, 07:15
              Niech sie kolega "maximum" nie gniewa, że zignorowałem jego polemikę, ale ja mam już szczerze dość tej płynącej z licznych ust infantylnej gadaniny o nieustannym przypadku sprzyjajacym akurat Agnieszce. Jeśli kto widzi jaką prawidłowość (dotyczy to nb. nie tylko sportu) a próbuje "tłumaczyć" ją nieustajacą serią przypadków, zdradza tym jedynie swą niezdolnośc do faktycznego jej wyjaśnienia. Wy po prostu nie rozumiecie, skad się biorą powtarzające się sukcesy tej dziewczyny, więc próbujecie swą ignorancję przed samymi sobą ukryć, odwołując sie do pseudowyjaśnienia w postaci "niesłychanego zbiegu okoliczności". Dajcie już spokój. Aga swą obecną pozycje zawdzięcza nie szczęściu, ale zwycięstwom odniesionym w ub. roku na kortach. Czy potrafi te sukcesy powtórzyć w roku bieżącym - czas pokaże.
              • maksimum Re: Postscriptum 27.01.09, 11:14
                Gość portalu: Jędrzej napisał(a):

                >Wy po prostu nie rozumiecie, skad się biorą powtarzające się
                >sukcesy tej dziewczyny,

                Wziely sie oczywiscie z gry na kortach w 2008,gdy nikt jej nie znal
                i byla objawieniem.


                > więc próbujecie swą ignorancję przed samymi sobą ukryć, odwołując
                >sie do pseudowyjaśnienia w postaci "niesłychanego zbiegu
                >okoliczności".

                A dlaczego Sharapova nie gra teraz w AO?

                > Dajcie już spokój. Aga swą obecną pozycje zawdzięcza nie
                >szczęściu, ale zwycięstwom odniesionym w ub. roku na kortach.

                Z tym sie kazdy zgadza,jak i z tym,ze w tym roku w AO przegrala z
                #59 Bondarenko.Jej tatus byl zdziwiony,ale siostry Bondarenko nie
                byly zaskoczone tym obrotem sprawy.

                > Czy potrafi te sukcesy powtórzyć w roku bieżącym - cza
                > s pokaże.

                No wiec jak typujesz jej miejsce po Wimbledonie 2009?
                • maksimum Re: Postscriptum 27.01.09, 11:17
                  Przeciez ja jej zle nie zycze.To sa tylko moje przewidywania.Kazdy
                  moze miec wlasne propozycje na ten temat i Ty mozesz napisac,ze po
                  Wimbledonie 2009 bedzie na 6 miejscu,bo dojdzie do finalu.
                  • maksimum Here's the scoop! 28.01.09, 20:17
                    No wiec na tej extra matematyce kartkowi wygladaja jak nastepuje.
                    Jest 25 pytan,ktore trzeba zrobic w 1 godzine(60 minut).
                    Za prawidlowe rozwiazanie jednego zadania jest 6 pkt. za brak odpowiedzi jest
                    1,5 pkt. a za zla odpowiedz jest 0 pkt.
                    No wiec maximum pkt jest 150 i nikt tego jeszcze nie dostal,a z ostatniego
                    sprawdzianu jeden Chinczyk o ktorym syn mowi ,ze jest geniuszem dostal 105 pkt.
                    Maciek mial 3-ci wynik w klasie z 83,5 pkt.
                    Zadania sa uszeregowane od najlatwiejszego do najtrudniejszego.
                    Na jedno zadanie jest ok 2,5 minuty czasu,bo inaczej innych nie przeczytasz nawet.
                    4)What is the value of (3z-2)(4z+1)-(3x-2)4z+1 przy z=4
                    5)Circles of radius 2 and 3 are externally tangent and are circumscribe by a
                    third circle as shown in the figure.Find the area of the shaded region.
                    "Shaded area" jest to pole najwiekszego kola pomniejszone o dwa kola w nie wpisane.
                    6)For how many positive integers"n" is n^2-3n+2 a prime number?
                    8)Zalozmy ze lipiec roku "N" ma 5 poniedzialkow.Jaki dzien musi wystapic 5 razy
                    w sierpniu roku"N"? Oba miesiace maja po 31 dni.
                    9)Uzywajac liter:A,M,O,S,U, mozna stworzyc 120 wyrazow. Jesli te wyrazy ulozymy
                    alfabetycznie,wtedy slowo USAMO bedzie na ktorym miejscu?
                    11)The product of three consecutive positive integers is 8 times their sum.What
                    is the sum of their squares?
                    • Gość: Jędrzej Re: Here's the scoop!-Zadania dla 40-latka IP: *.chello.pl 02.02.09, 05:42
                      Problem 1. Agi Radwanska has won n matches with player X, losing none. How big should be n to make Mr Maksimum suppose that Agi may have SOME chance to win once more
                      a) 3
                      b) 30
                      c) 300?

                      Problem 2. An ambitious Polish father Mr Maksimum teaches his teen son Maciek, that all that is Polish, sucks. What is the probability that Maciek will remain self-assured in his new American environment?
                      a) 0,2
                      b) 0,02
                      c) 0,00002?

                      Wish you good luck & best test results.
                      • maksimum Re: Here's the scoop!-Zadania dla 40-latka 02.02.09, 18:38
                        Gość portalu: Jędrzej napisał(a):

                        > suppose that Agi may have SOME chance to win once more
                        > a) 3
                        > b) 30
                        > c) 300?

                        Teraz bedzie czesciej grala w duzych turniejach,wiec tak na oko moze wygrac
                        d)nie ma takiej odpowiedzi-jeden(1).
                        > Problem 2. An ambitious Polish father Mr Maksimum teaches his teen son
                        Maciek,that all that is Polish, sucks. What is the probability that Maciek will
                        remain self-assured in his new American >environment?
                        > a) 0,2
                        > b) 0,02
                        > c) 0,00002?

                        Jeszcze nie tak dawno Maciek kazde swoje wakacje spedzal w Polsce,ale ostatnio
                        woli w Pensylwanii.He is self-aasured alright,choc w jego klasie nie ma zadnego
                        Polaka poza nim.
                        Cos w tym jest,ze w najlepszych szkolach w NYC jest bardzo niewielu Polakow.

                        > Wish you good luck & best test results.

                        Tez Ci zycze wszystkiego najlepszego,choc niepotrzebna jest ta napinka.
                        • Gość: Jędrzej Re: Here's the scoop!-Zadania dla 40-latka IP: *.chello.pl 02.02.09, 19:17
                          Obawiam się, że nie zrozumiałeś, o co chodzi w pierwszym zadaniu. Widać brak wprawy w interpretacji tekstów sformułowanych modo mathematico. Wytłumaczę to więc inaczej: jak wysoko powinna Aga prowadzić w bilansie meczów z inną zawodniczką, byś uznał, że ma JAKĄŚ szanse wygrać z nią jeszcze raz:
                          a) 3-0
                          b) 30-0
                          c) 300-0?

                          Pytanie jest sarkastyczne, ale całkiem uzasadnione. Bilans dotychczasowych meczów Agnieszki z Marion Bartoli i Dominiką Cibulkovą jest 3-0 w każdym przypadku, a ty mimo to twierdzisz że Aga "nie ma szans" w przyszłych meczach z tymi zawodniczkami. To wprost prowokuje do pytania: a gdyby bilans był 30-0 na korzyść Agi - może wtedy przyznałbyś jej jakieś szanse? A może dalej nie?

                          Co do drugiego pytania, to musisz je roztrzygnąć całkiem sam.
                          • maksimum Re: Here's the scoop!-Zadania dla 40-latka 02.02.09, 22:11
                            Gość portalu: Jędrzej napisał(a):

                            > jak wysoko powinna Aga prowadzić w bilansie meczów z inną zawodniczką, byś
                            uznał, że ma JAKĄŚ szanse wygrać z nią jeszcze raz:
                            > a) 3-0
                            > b) 30-0
                            > c) 300-0?

                            Pytanie jest krotko mowiaz zupelnie bez sensu.
                            Popatrz na dwa lub nawet 4 mecze miedzy Verdasco i Stepanek.
                            Stepanek wygral z Verdasco w Brisbane a tydzien pozniej przegral z nim w
                            dziecinnie latwy sposob w Melbourne.
                            www.betus.com/sports-betting/tennis/free_picks/rematch-of-brisbane-final-verdasco-vs-stepanek/
                            Pewno Stepanek kombinowal podobnie jak Ty,ze skoro wygral 3 poprzednie mecze
                            miedzy nimi,to nie powinien przegrac z Verdasco 4:6
                            0:6 0:6 w Melbourne.
                            www.australianopen.com/en_AU/scores/draws/ms/r3s1.html

                            > To wprost prowokuje do pytania: a gdyby bilans był 30-0 na korzyść Agi - może
                            wtedy przyznałbyś jej jakieś szanse? A może dalej nie?
                            -----
                            Zaczynasz sie bawic w science fiction.

                            > Co do drugiego pytania, to musisz je roztrzygnąć całkiem sam.

                            Syn nie ma problemow w tym wzgledzie i czuje sie Amerykaninem.
                            • maksimum Re: Here's the scoop!-Zadania dla 40-latka 02.02.09, 22:23
                              Problem 2. An ambitious Polish father Mr Maksimum teaches his teen son Maciek,
                              that all that is Polish, sucks. What is the probability that Maciek will remain
                              self-assured in his new American environment?
                              --------
                              Powroce do drugiego pytania,bo go zapomnialem.
                              No wiec ja go nie ucze,ze co polskie to zle,bo on bywal w Polsce w kazde wakacje
                              jak byl mniejszy i na pytanie czy chcialby tam zamieszkac na stale,odpowiadal ,nie.
                              Calkiem co innego jest z corka kuzyna zamieszkalego na Staten Island(tez NYC)
                              ktorego corka tez jezdzi na wakacje co rok do Polski i coraz czesciej mowi o
                              tym,ze chcialaby w Polsce zamieszkac.
                              No tak! I teraz masz zagwozdke! Dlaczego Marta chce a Maciek, nie?
                              Pewno odpowiedzi moznaby dopasowac bez liku,wiec podpowiem,ze marta slabo sie
                              uczy w sreeeeeeeeeedniej szkole,a Maciek dobrze sie uczy w b.dobrej szkole.
                              Jak na moj gust ,to ciagnie swoich do swoich.
                              • maksimum Serena can bench-press 02.02.09, 22:25
                                a dump truck,a Agniecha co najwyzej swoja rakiete i stad ta roznica w serwisie.
                                Mam dalej ciagnac?
                                • Gość: MACIEJ Head-to-Head Analysis IP: *.ny325.east.verizon.net 03.02.09, 05:22
                                  Head-to-Head Analysis: Stepanek has a solid edge against Verdasco, leading the
                                  series 3-0. His most recent 3-6, 6-3, 6-4 victory against Fernando Verdasco
                                  earned him the Brisbane crown – his third career ATP title.
                                  -------
                                  No i w Melbourne przegral 4:6 0:6 0:6 !
                                  Wniosek z tego moze byc jeden,ze niektorzy jak Verdasco biora lekcje z
                                  poprzednich przegranych i przygotowuja sie lepiej do nastepnych meczow.
                                  A jaka byla twoja analiza przedmeczowa Stepanek-Verdasco w Melbourne?
                              • xa.t Re: Here's the scoop!-Zadania dla 40-latka 15.08.09, 18:16
                                Nie ma to jak wysoka kultura osobista. W prawie każdym Twoim poście jest ukryta,
                                czasem bardzo wyszukanie, złośliwość w stosunku do Polski..
                      • Gość: witek Re: Here's the scoop!-Zadania dla 40-latka IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 04.03.09, 14:14
                        ty juz na portal wchodzic to mozg odbiera i
                        • Gość: MACIEJ Re: Here's the scoop!-Zadania dla 40-latka IP: *.nycmny.east.verizon.net 06.03.09, 17:26
                          Witus,trzymaj mozg obiema rekami,zeby ci do knajpy nie wyemigrowal.
      • Gość: fantes Re: O ile zaklad,ze Agnieszka wypadnie z 20-stki IP: *.versanet.de 29.01.09, 01:04
        ohydne takie stwierdzenie "założę się, ze przegra", Dziewczyna jest młodziutka,
        wielu profesjonalistów w takim wieku ma kłopoty, szczególnie u młodych
        sportowców forma często szwankuje. Jak wygrywała, to "nasza wspaniała Niusia".
        Dobrych dziennikarzy tak mało, prawdziwych kibiców jeszcze mniej :((((
        • maksimum Re: O ile zaklad,ze Agnieszka wypadnie z 20-stki 29.01.09, 06:11
          Gość portalu: fantes napisał(a):

          > ohydne takie stwierdzenie "założę się, ze przegra",

          Zle odczytales!
          Powinienes zrozumiec:"Zaloze sie ze inni dokonaja wiekszych postepow niz Agnieszka".
          Krotko mowiac,gra Agnieszki nie jestem zachwycony,choc zrobila co mogla by wejsc
          do pierwszej 10-tki i tym mnie zaimponowala.
          Ja widze,ze te mlode Rosjanki i ukrainskie siostry ,ktore sa w rankingu za
          Agnieszka,wcale nie graja od niej gorzej i robia szybsze postepy i z tego
          wnioskuje,ze przeskocza Agnieszke w rankingu.
          Chcialbym,zeby zaczela lepiej serwowac i wiecej biegac po korcie,na to chyba
          trenera tatusia stac,by ja nauczyc.
          Bez uporczywego przebijania pilki na druga strone kortu,jak to robia
          Bondarenko,nie mozna na dlugo zagrzac miejsca w pierwszej 10-tce.
          Przeciez jeszcze rok temu Agnieszka byla lepsza od Wozniacki,a teraz jest odwrotnie.
      • Gość: w1ktor Re: O ile zaklad,ze Agnieszka wypadnie z 20-stki IP: *.chello.pl 01.02.09, 11:32
        czemu nie poczekasz na fakty tylko kreujesz negatywna
        rzeczywistosc ?? czy sadzisz ze wszyscy tak robia czy tylko zawistni
        Polacy sie w tym specjalizuja? czy krajanie Wozniacki, Pannetty,
        Azarenki, Cornet, Zheng Jie etc ktorym ich gra z jakiegos powodu nie
        odpowiada robia to samo?
        to co Ciebie nudzi dla innych moze byc ciekawe i odwrotnie, po co
        sie zajmujesz tym co Cie nudzi? normalny czlowiek by sie zajmowal
        tym co go interesuje.
        dla mnie np. tenis Radanskiej jest bardzo interesujacy a np.
        Wozniacki , Azarenki, Chakvetadze nudzi i tenis duzo innych
        tenisitek tez, ale czy myslisze ze bede zakladal na ten temat forum?
        ja ogladam i kibicuje tylko tym ktorzy mnie nie nudza a reszta sie
        nie zajmuje, sa rozne gusta i nie zamierzam narzucac nikomu swoich
        ani krytykowac innych gustow
        na jakiej podsawie te tenistki sa leszpe skoro sa nizej w rankingu,
        to oczywity aburd ktory niczym poza uprzedzeniem nie da sie
        wytlumaczyc
        Jak Baroli moze byc lepsza skoro przegrala narazie 3 mecze?
        Jest cos takiego jak bilans bilateralny i ogolny i trzeba rozumiec
        ze bilans bilateralny mowi ktora zawodniczka jest lepsza z dwoch a
        ktora jest lepsza na tle wszystkich pozostalych.
        To samo co Ty o Radanskiej ja moge napisac o kazdej przez Ciebie
        wymienionej tenisitce (na podstawie ich bilansow bilateralnych)
        np. Wozniacki jak moze "zaslugiwac" na pierwsza 20 ( tylko fartem
        mona to wytlumaczy, jesli sie kierowac Twoim stylem rozumowania)
        skoro jest gorsza od Vesniny (63 WTA) od Aliony Bondarenko, od
        Dulko, Errani, Srebotnik, Schiavone, Dachy, Cibulkovej, Peng,
        Cornet, DellacQua, Santangello, Danilidou,a takie zawodniczki jak
        Stosur, Koryttsewa, Arena Greta, Olaru bija Carolcie kiedy i jak chcą

        To samo moge napisac o kazdej z pozostalych ktore wymieniles,
        uzywajac tylko innych nazwisk
        w Twoim poscie nie ma zadnego sensu, niezaleznie jaka bedzie
        przyszlosc, poza malkontenctwem i zawiscia
        ja rozumiem ze Agnieszka gra tenis zbyt wyrafinowany jak na a Twoje
        gusty , a Ty wolisz toporny pospolity tenis silowy, ale to nie powod
        aby pisac chamskie posty
        pisze chamskich bo dla mnie tylko cham chce szkodzic innym zamaist
        sie zajac czym pozytecznym
        ja sie chetnie z Toba zaloze ze Agnieszka nie spadnie poza pierwsza
        20 podaj tylko sume i gdzie je zlozymy aby nikt nie mogl sie wycofac
        z zakladu, bo nie moze byc tak ze ja zaplace a jak Ty przegrasz to
        sie wycofasz czy odwrotnie, MUI BYC DEPOZYT.
        • Gość: w1ktor Re: O ile zaklad,ze Agnieszka wypadnie z 20-stki IP: *.chello.pl 01.02.09, 15:06
          dopisze jeszcze ze zawodniczki ktore atakuja pierwsza 10 maja teraz
          latwiej niz miala Agnieszka w zeszlym roku, (Agnieszka bylaby 11
          gdyby nie wycofala sie Henin), bo moga grac w
          turniejach "international" i "nabijac licznik", wiem ze to zdaniem
          polskiego malkontenta uchodzi wszystkim z wyjatkiem Agnieszki
          zwlaszcza jesli mogoa dzieki temu przescignac Agnieszke w
          rankingu :),
          tylko ciemny malkontent moze sie cieszyc, ze teraz jest trudniej
          utrzymac sie w pierwszej 10., bo akurat przyszlo to wtedy kiedy
          pierwsza Polka awansowala do pierwszej 10 (niestety u nas jest od
          groma ciemnych malkontentow stad sie biora nasze sukcesy sportow:)),
          nie myslcie ze to w czyms zmieni dotychczasowe osiagniecia
          Agnieszki, sa one niezalezne od jej dalszej kariery (tak samo jak w
          przypadku kazdej innej zawodniczki) ktora mam nadzieje bedzie
          obfitowac w jeszcze wieksze sukcesy niz dotychczas.

          ps nie wrozem Twojemy synowi sukcesow w zadnej dyscyplinie sportu
          jesli bedzie mial tak zawżeone horyzonty myslowe jak ojciec
          • maksimum Re: O ile zaklad,ze Agnieszka wypadnie z 20-stki 01.02.09, 15:36
            Gość portalu: w1ktor napisał(a):

            > dopisze jeszcze ze zawodniczki ktore atakuja pierwsza 10 maja teraz latwiej
            niz miala Agnieszka w zeszlym roku, (Agnieszka bylaby 11 gdyby nie wycofala sie
            Henin), bo moga grac w
            > turniejach "international" i "nabijac licznik",

            Nie maja latwiej ty naukowcu od 7 bolesci,tylko maja tak samo jak Agnieszka w
            tamtym roku.

            > wiem ze to zdaniem polskiego malkontenta uchodzi wszystkim z wyjatkiem
            Agnieszki zwlaszcza jesli mogoa dzieki temu przescignac >Agnieszke w rankingu :),

            To bylo podstawa sukcesu Agnieszki ty "naukowcu" i WSZYSCY o tym glosno mowia.

            > tylko ciemny malkontent moze sie cieszyc, ze teraz jest trudniej
            > utrzymac sie w pierwszej 10.

            Nie powinienes siebie tak ostro traktowac,daj sobie czas na zmadrzenie.

            >, bo akurat przyszlo to wtedy kiedy
            > pierwsza Polka awansowala do pierwszej 10 (niestety u nas jest od
            > groma ciemnych malkontentow stad sie biora nasze sukcesy >sportow:)),

            To zdanie ,jak na malkontenta jak ty,wyszlo wyjatkowo nielogicznie.

            > nie myslcie ze to w czyms zmieni dotychczasowe osiagniecia
            > Agnieszki, sa one niezalezne od jej dalszej kariery (tak samo jak w przypadku
            kazdej innej zawodniczki) ktora mam nadzieje bedzie
            > obfitowac w jeszcze wieksze sukcesy niz dotychczas.

            Czyli gra z mocno uderzajacymi zawodniczkami jak Kuzniecowa czy Serena,ze o
            siostrach Bondarenko nie wspomne,ma przyniesc wieksze sukcesy Agnieszce????
            Przeciez ona nie umie z nimi grac!

            > ps nie wrozem Twojemy synowi sukcesow w zadnej dyscyplinie sportu
            > jesli bedzie mial tak zawżeone horyzonty myslowe jak ojciec

            On jest w za dobrej szkole i za dobrym uczniem,zeby przejmowal sie za bardzo
            tenisem czy hokejem jako zrodlem utrzymania.
            Agnieszka niestety takiego wyboru nie ma.
            • Gość: w1ktor Re: O ile zaklad,ze Agnieszka wypadnie z 20-stki IP: *.chello.pl 01.02.09, 16:27
              "Nie maja latwiej ty naukowcu od 7 bolesci,tylko maja tak samo jak
              Agnieszka w tamtym roku".
              masz jakies kompleksy wobec naukowców jesli tak to wspólczuję:)
              oczywiscie ze nie maja tak samo jak w zeszlum roku tylko łatwiej bo
              nowe przepisy rozrozniajace pierwsza 10. od reszty obowiazuja od
              tego roku:)

              " To bylo podstawa sukcesu Agnieszki ty "naukowcu" i WSZYSCY o tym
              glosno mowia". nie wszyscy o tym mowia tylko wszyscy zakompleksieni
              malkontenci czyli acy jak Ty:) tyle ze jest to zwykle ordynarne
              klamstwo a o to fakty:

              W 4 inkryminowanych nie wiedząc czemu turniejach 3 i 4 kategorii
              Agnieszka Radwańska zdobyła łącznie 306 punktów i 2 z 3 pucharów.
              Gdyby odjąć te punkty z jej całosezonowego dorobku to nadal by
              piastowała 10. pozycję w rankingu ( 11 Nadia Pietrowa traciła do 10
              Radwańskiej 310 punktów).

              Ale nie tylko AR grała w turniejach niższej rangi i nie tylko jej
              trzeba byłoby odejmować punkty. Poniżej wybrane zawodniczki z
              pierwszej 20 i ich dokonania w turniejach 3 i 4 kategorii.
              Dementiewa w 3 turniejach 3 i 4 kategorii ( 330 punkcików i 1
              puchar) Zwonariowa w 4 turniejach 3 i 4 kategorii ( 365 i 2 puchary)
              Pietrowa w 5 turniejach 3 i 4 kategorii ( 391 punkcików i 2 puchary)
              Wozniacki w 6 turniejach 3 i 4 kategorii, w tym 1 ITF ( 545
              punkcików i 3 puchary w tym jeden ITF) Pennetta w 10 turniejach 3 i
              4 kategorii ( rekord w tej specjalności, 492 punkcików i 2 puchary)
              nadzieja Francuzów Cornet w 4 turniejach ( 242 punkcików i 1 puchar)
              Bartoli w 3 turniejach 3 i 4 kategorii ( 3 punkciki, zawodniczka
              która zaczęła sezon na 10 a zakończyła na 17 miejscu nie wygrała ani
              jednego meczu w 3 turniejach 3 i 4 kategorii, jest to rekord świata
              w tej specjalności) Srebotnik w 7 turniejach 3 i 4 kategorii ( 300
              punkcików )
              "To zdanie ,jak na malkontenta jak ty,wyszlo wyjatkowo nielogicznie"
              jaki wiek ma Twoj rozum? ile mu dajesz lat? ja tak daje mu
              maksymalnie 10. Slowa nie maja znaczenia tylko to co robisz. Jestes
              malkontentem nie dlatego ze ja Cie tak nazwalem, tylko dlatego ze
              zachowujesz sie jak malkontent. A zadnie jest jak najbardziej
              logiczne. Kazdy wie poza malkontentami ze mizeria polskiego sportu
              jest w duzej mierze spowodowana panoszeniem sie u nas ogromnych
              rzesz zakompleksionych zawistnych malkontentow takich jak Ty. Polski
              sport stoi incydentalnymi sukcesami sportowymi, jednym z takich
              wyjatkow od reguly jest Agnieszka i dlatego malkontenci wszystko
              robia aby ich sprowadzic do wlasnego poziomu czego przykladem
              wlasnie jest Twoj tekst.

              " Czyli gra z mocno uderzajacymi zawodniczkami jak Kuzniecowa czy
              Serena,ze o siostrach Bondarenko nie wspomne,ma przyniesc wieksze
              sukcesy Agnieszce???? Przeciez ona nie umie z nimi grac!"
              to zdanie oddaje tylko Twoj brak pojecia o dyscyplinie o ktorej sie
              wypowiadasz i dowodzi pospolitosci gustow. Otóz tak samo mozna
              napisac o Kuzniecowej, Szarapowej( przegrala 4 mecze z siostrami
              willimas w 2007, ugrywajac tyle gemow co Agnieszka w 3), Henin,
              Pietrowej, Safinie, Wozniacki( sprawdz jej wyniki z meczow z
              Szarapowa i Dawenport) i wielu innych. Agnieszka wiele razy
              wygrywala z zawodniczkami grajacymi silowo, nawet takie
              przeciwniczki bardziej jej pasuja( siostry Williams to osobna
              kategoria). Z kuzniecowa wygrala juz kilka razy:), Nie tylko
              Agnieszak ale wszystkie zawodniczki lacznie nawet z siostrami
              Williams maja wiele porazek ktore chluby im nie przynosza, ale Ty
              tylko widzisz porazki Agnieszki ( taki juz los malkontentow). Jestes
              niestety zbyt glupi aby zrozumiec sile gry Agnieszki i jej
              zwyciestwa tlumaczysz sobie szczesciem(kazdy czlowiek chcialby miec
              takie szczescie:) ale to Twj problem.

              Ostatnie zdanie ad personem swiadczy tylko o Twoim poziomie. Nie
              sądz ze ja mysle ze malkontent taki jak Ty moze kiedykolwiek nabrac
              rozumu:) J apisze tylko dlatego aby zrownowazac wasze zawistne
              klamstwa i idiotyzmy.



              • maksimum Re: O ile zaklad,ze Agnieszka wypadnie z 20-stki 01.02.09, 22:32
                > Kazdy wie poza malkontentami ze mizeria polskiego sportu
                > jest w duzej mierze spowodowana panoszeniem sie u nas ogromnych
                > rzesz zakompleksionych zawistnych malkontentow takich jak Ty.

                wiki,ja sie u was nie panosze,bo mieszkam w NYC i tu grywam z synem i corka w
                tenisa.czasami zona tez dolacza do nas.

                > Polski
                > sport stoi incydentalnymi sukcesami sportowymi, jednym z takich
                > wyjatkow od reguly jest Agnieszka i dlatego malkontenci wszystko
                > robia aby ich sprowadzic do wlasnego poziomu czego przykladem
                > wlasnie jest Twoj tekst.

                powiedz mi ,wiki,w jaki sposob ja jestem, w stanie zaszkodzic lub pomoc
                Agnieszce Radwanskiej czy jej siostrze?
                Ich ojcu nie da sie zaszkodzic,bo on juz sobie sam zaszkodzil do oporu,ze nawet
                ojciec C.Wozniacki sie z niego smieje.

                > Z kuzniecowa wygrala juz kilka razy:),

                Ale nie z Kuzniecowa w takiej formie,jaka ta zaprezentowala w Australian Open!
                Kuzniecowa jest zapasiona i ma przestoje,ale to co pokazala z Serena to tenis
                nie do osiagniecia dla Agnieszki.

                > J apisze tylko dlatego aby zrownowazac wasze zawistne
                > klamstwa i idiotyzmy.

                A ja spokojnie czekam,czy Agnieszka pokaze troche wiecej w 2009 niz w Australian
                Open.
        • maksimum Re: O ile zaklad,ze Agnieszka wypadnie z 20-stki 01.02.09, 15:40
          Gość portalu: w1ktor napisał(a):

          > czemu nie poczekasz na fakty tylko kreujesz negatywna
          > rzeczywistosc ??

          Czy moglbys wytlumaczyc,(oczywiscie po swojemu) co znaczy "kreowanie
          negatywnej rzeczywistosci"?
          Az bije od ciebie rozumowanie "inteligenta wielkich miast".

          • Gość: w1ktor Re: O ile zaklad,ze Agnieszka wypadnie z 20-stki IP: *.chello.pl 01.02.09, 16:33
            to znaczy ze wyprzedasz rzeczywistosc, inaczej kraczesz, negatywne
            prognozy dla polskich sportowcow to domena zakompleksionych
            zawitnych malkontentow a ich wynikiem jest ogolna beznadzieja,
            czlowiek przyzwoity zajmuje sie tylko rzeczami pozytywnymi, nie
            mozesz znac przyszlosci jak nikt jej nie zna, ale sprzedajesz swoje
            negatywne nastawienie zamiast zachowac je dla siebie albo zajac sie
            czyms pozytywnym
            • maksimum Re: O ile zaklad,ze Agnieszka wypadnie z 20-stki 01.02.09, 22:37
              Gość portalu: w1ktor napisał(a):

              > czlowiek przyzwoity zajmuje sie tylko rzeczami pozytywnymi,

              Uwazasz jednakowoz,ze przewidywanie kryzysow ekonomicznych,zle wplywa na
              mentalnosc ludzka?
              A gdybys mial spora wiedze ekonomiczna i przed krachem na gieldzie wyjal stamtad
              swoje pieniadze,to by zle o Tobie swiadczylo?



              > nie mozesz znac przyszlosci jak nikt jej nie zna,

              I tu juz brzmisz jak najgorszy zascianek polski.
              WSZYSCY zajmuja sie przewidywaniem przyszlosci,poczawszy od producentow
              samochodow do projektantow mody.

              > ale sprzedajesz swoje negatywne nastawienie zamiast zachowac je >dla siebie
              albo zajac sie czyms pozytywnym

              Ja po prostu przewiduje,ze w tym roku kilka zawodniczek minie Agnieszke i jest
              to bardzo pozytywny znak dla tych co ja mina.
              • Gość: w1ktor Re: O ile zaklad,ze Agnieszka wypadnie z 20-stki IP: *.chello.pl 02.02.09, 04:12

                to co pisales wtedy nie mialo najmnijszego sensu poza chamstwem i
                malkontenctwem i to co teraz piszesz rowniez nie ma

                sport polega na kibicowaniu w tych w ktorych sie wierzy a nie na
                przewidywaniu przyszlosci

                tylko malkontent zajmuje sie antykibicowaniem

                gdybys napisal ze moim zdaniem np. bartoli w tym roku awansuje do
                pierwszej 10 to by bylo ok i nikt by sie nie czepial ani nawet tym
                nie zainteresowal

                skoro nie jestes kibicem Agnieszki ( bo kibic nigdy nie kracze tylko
                zawsze wierzy) to po co sie nia zajmujesz? Czy jej dalsze sukcesy
                czy porazki maja wplyw na Twoje życie? sport to nie ekonomia,
                polityka etc, nie umniesz nawet odrozniac roznych dziedzin zycia i
                ich roznej specyfiki. Ty po prostu komus zle rzyczysz i po chamsku o
                tym chesz wszystkich poinformowac.

                nie dales ani jednej racjonalnej przeslanki na to ze Agnieszka musi
                spasc z pierwszej 10, bo wnosic cos takiego po jednej porazce moze
                tylko chory zawistny nie odporny na porazki malkontent.

                te zawodniczki ktore wymieniles ktore sa niby lepsze( to idiotyzm bo
                sa w rankingu za Agnieszka i dopoki jej nie mina nie moga byc
                lepsze) tez przegrywaja (np. Wozniacki w tym roku z Viesnina) tez o
                nich mozna powiedziec to samo co napisales o Agnieszce,

                teraz po wejsciu nowych przepisow latwiej jest atakowac pierwsza 10.
                niz bronic pierwszej 10. co dodaje wszystkim malkontenta animuszu,
                ale mam nadzieje ze Agnieszka sobie poradzi, chociaż generalnie
                Polacy (mam na mysli malkontentow) nie zasluguja na taka zawodniczke
                ( to tak jaby malpie dac zegarek). Malpa to oczywiscie malkontenci
                podobni do Ciebie.
                Jeszcze nie minly i mam nadzieje ze nie mina ale jak mina to na
                ktotko,
                • Gość: w1ktor Re: O ile zaklad,ze Agnieszka wypadnie z 20-stki IP: *.chello.pl 02.02.09, 04:37
                  Twoje podejscie do tematu zobrazuje dowcipem
                  Niemiec daje ogloszenie do gazet, ze szuka towarzysza podrozy na
                  wycieszke, o 3 w nocy budzi go ze snu Polak
                  - pan szuka towarzysza podrozy?
                  -tak, ja, ale czemu o 3 w nocy?
                  -bo ja przyszedlem panu powiedziec ze w żadna podroz sie niewybieram

                  gdybys byl kibicem Agnieszki i chcialbys sie podzielic swoimi
                  obawami, troskami, to bys umial to tak napisac aby kazdy mogl
                  zrozumiec o co ci chodzi, jeden by podzielil obawy inny nie ale nikt
                  by nie mial o to do Ciebie pretensji,

                  ale Ty zajmujesz sie zawistnym anytykibicowaniem, a to juz specyfika
                  zawistnych zakompleksionych malkontentow. ktorych tak niestety u nas
                  duzo i dlatego mamy to co mamy.
                  • maksimum Re: O ile zaklad,ze Agnieszka wypadnie z 20-stki 02.02.09, 05:13
                    > ale Ty zajmujesz sie zawistnym anytykibicowaniem, a to juz specyfika
                    > zawistnych zakompleksionych malkontentow. ktorych tak niestety u nas
                    > duzo i dlatego mamy to co mamy.

                    Juz Ci pisalem,ja nie jestem u was lecz w NYC.
                    Poza tym jak bajbardziej kibicuje Agnieszce,ale chcialbym ja zobaczyc lepiej
                    serwujaca i z wiekszym sercem do walki,a nie tylko liczaca punkty i zlocisze.
                    • Gość: w1ktor Re: O ile zaklad,ze Agnieszka wypadnie z 20-stki IP: *.chello.pl 03.02.09, 23:04
                      liczaca punkty i zlocisze.

                      to jest chamskie swinskie pomowienie bez dowodow z kims takim wiecej
                      nie bede rozmawial, zwlaszcza ze nie masz zadnych sensonych
                      argumentow poza dalszym bredzenie.
                      Agnieszak ma wielkie serce do walki i kazdy kto oglada jej mecze o
                      tym wie, ale zadne serce do walki nie zagwarantuje samych zwyciestw,
                      jesli weglug ciebie tylko zwyciestwa swiadcza o sercu do walki to
                      rzeczywiscie nikt na siwecie nie ma serca do walki

                      kazdy by cos chcial kazda zawodniczka ma slabe i silne strony, wiele
                      zawodniczek słabo serwuje, serwis jest domena meskiego tenisa a nie
                      damskiego, wiele zwodniczek chialoby np odebraC Agnieszcce silne
                      nerwy, ale tak sie nie da:)
                      mozesz miec ostatnie slowo ja juz napisalem co mialem napisac
                      • maksimum Re: O ile zaklad,ze Agnieszka wypadnie z 20-stki 04.02.09, 00:56
                        Gość portalu: w1ktor napisał(a):

                        > Agnieszak ma wielkie serce do walki i kazdy kto oglada jej mecze o
                        > tym wie, ale zadne serce do walki nie zagwarantuje samych zwyciestw,

                        Ja widzialem to jej serce do walki w Wimledonie ,jak przestala caly set nie
                        kiwajac palcem w bucie w meczu z Serena.

                        > damskiego, wiele zwodniczek chialoby np odebraC Agnieszcce silne
                        > nerwy, ale tak sie nie da:)

                        Bomdarenko(#59) silnych nerwow Agnieszce nie odebrala,a pogonila w Melbourne
                        Radwanska jak chciala.

                        > mozesz miec ostatnie slowo ja juz napisalem co mialem napisac

                        A ja sie nie moge doczekac,kiedy zaczniesz madrze pisac!
                    • Gość: ZDZIWNIONY Re: O ile zaklad,ze Agnieszka wypadnie z 20-stki IP: *.chello.pl 04.02.09, 00:03
                      "Poza tym jak najbardziej kibicuje Agnieszce" - Ty naprawdę jesteś
                      aż tak totalnie glupi, czy tylko takiego udajesz?
                      pomyliles kibicowanie z anty kibicowaniem:)
                      aspirujesz na pacjenta do zaklady oblakonych i te posty chcesz
                      przedstawić jako dowod obłędu?

                      Panie Boże strzeż mnie od przyjaciól, z wrogami poradzę sobie sama.
                      • maksimum Re: O ile zaklad,ze Agnieszka wypadnie z 20-stki 04.02.09, 00:39
                        Gość portalu: ZDZIWNIONY napisał(a):

                        > "Poza tym jak najbardziej kibicuje Agnieszce" - Ty naprawdę jesteś
                        > aż tak totalnie glupi, czy tylko takiego udajesz?

                        Tego to sie nigdy nie dowiesz,bo ja nie mam takiego prostego rozumku jak ty.

                        > pomyliles kibicowanie z anty kibicowaniem:)

                        Sluchaj no cwoku,nie spotkales sie w zyciu z konstruktywna krytyka?

                        > aspirujesz na pacjenta do zaklady oblakonych i te posty chcesz
                        > przedstawić jako dowod obłędu?

                        No tak!!!!!!!!
                        Kazdy,kto ma inne zdanie od twojego jest glupi.Juz sobie wyobrazam,w jakim ty
                        sie lumpen domu wychowywales.

                        > Panie Boże strzeż mnie od przyjaciól, z wrogami poradzę sobie sama.

                        Ciekawe,bo jak na razie nie potrafisz sobie poradzic z ocena gry jednej zawodniczki.
                • maksimum Re: O ile zaklad,ze Agnieszka wypadnie z 20-stki 02.02.09, 05:10
                  Gość portalu: w1ktor napisał(a):

                  > teraz po wejsciu nowych przepisow latwiej jest atakowac pierwsza 10.
                  > niz bronic pierwszej 10. co dodaje wszystkim malkontenta animuszu,

                  Mnie to osobiscie dosc dziwi,ze taki bez wyksztalcenia czlowiek jak ty,lubi
                  obrazac innych,a nie umie poprawnie napisac "malkontentom".
                  Gdzies w Burakowie za jajka i kurczaki dostales mala mature i to cie znawca od
                  tenisa czyni.
                  • Gość: w1ktor Re: O ile zaklad,ze Agnieszka wypadnie z 20-stki IP: *.chello.pl 03.02.09, 23:09
                    nie masz sie chyba do czego przyczepic, pokazales swoj pozaiom, nie
                    miales ni jednego argumentu na potwuerdzenie tezy swojego
                    bezmyslnego postu, tezy ktore jeest wynikiem braku odpornosci na
                    porazki zakompleksionych zawistnych malkontentow
                    • maksimum Re: O ile zaklad,ze Agnieszka wypadnie z 20-stki 04.02.09, 00:59
                      Gość portalu: w1ktor napisał(a):

                      > tezy ktore jeest wynikiem braku odpornosci na
                      > porazki zakompleksionych zawistnych malkontentow
                      --------
                      Pewno sam przewidujesz ,ze w nastepnym waznym turnieju Agnieszka znowu da
                      ciala,co potwierdzi moje przewidywania.
          • Gość: łyknijsobiejeszcze Dyskusja z głuptaskiem maksimum to strata czasu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.09, 17:42
            Wystarczy przeczytać kilka kawałków tego ojczulka-głuptaska, by się
            przekonać o niskim, poziomie jego inteligencji i fachowości w
            temacie. Infantylna jednostka o zaburzonym postrzeganiu
            rzeczywistości, za to nadęta bardziej niż do rozpuku. Współczucie
            dla synalka, nie ma wątpliwości, że z takim ojczulkiem kariery nie
            będzie ni w tenisie, ni w hokeju, ni w jeździe na wrotkach, ni w
            skokach na koniu przez przeszkody. Może w kopaniu rowów, czy w
            charakterze grabarza, ale i to niepewne. To jeden z
            tych "złotoustych" pyskaczy-brzuchaczy ze skrzynką piwa. Odzywa się
            dużo i głupio.
            • maksimum Nioe masz sie z kim nachlac i musiales sie odezwac 01.02.09, 22:41
              Gość portalu: łyknijsobiejeszcze napisał(a):

              > To jeden z tych "złotoustych" pyskaczy-brzuchaczy ze skrzynką piwa.

              Niestety dla ciebie,ze mna sie nie nachlasz,bo ja nie pije,a dzisiaj juz z synem
              i corka bylem na kortach, o co ciebie nie posadzam.
              • Gość: łyknijsobiejeszcze Może byłeś, ale w chlewie świnkom żarcie podbierać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.09, 15:22
                Znaczy te twoje majaczenia na trzeźwo są? To jeszcze gorzej. No,
                zmykaj już "kowboju" Macieju.
                • maksimum Re: Może byłeś, ale w chlewie świnkom żarcie podb 02.02.09, 18:47
                  Gość portalu: łyknijsobiejeszcze napisał(a):

                  > Znaczy te twoje majaczenia na trzeźwo są? To jeszcze gorzej. No,
                  > zmykaj już "kowboju" Macieju.

                  Dzisiaj idziemy pograc z synem w kosza,bo partner syna od tenisa zaniemogl.
      • Gość: asiek Re: O ile zaklad,ze Agnieszka wypadnie z 20-stki IP: 213.77.102.* 02.02.09, 08:03
        Po jakim zaś Wimbledonie?! Co to chłopie gadasz? Sezon ledwo się zaczął, a tu
        już o tym co bedzie za pół roku... Chętnie się z Tobą założe nawet o to że Aga
        do Wimbledonu nie wypadnie z 10-tki(co prawda za tydzien spadnie na 11) ale
        potem nie ma za bardzo co bronić. Mimo tych zwycięstw z Stambule, Eastborne to
        Miami, IW, Rzym, Berlin zakończyły się klapą. A występ w Australii to wypadek
        przy pracy. Spokojnie o formę Agnieszki...
        • maksimum Re: O ile zaklad,ze Agnieszka wypadnie z 20-stki 02.02.09, 18:44
          Gość portalu: asiek napisał(a):

          > A występ w Australii to wypadek przy pracy. Spokojnie o formę >Agnieszki...

          Ja tez jestem spokojny o forme Agnieszki,bo przeciez w Sydney zagrala
          dobrze.Problem w tym,ze wiekszosc ludzi nie zauwaza,ze inne graja lepiej.
          Tatko tez ni z tego ni z owego zaniemowil na 3 dni,bo Mlodsza Radwanska tez sie
          nie popisala w Melbourne.
          Po zaniemognieciu tatki widze,ze on jednak tak samo jak Ty nie widzi zadnego
          problemu i taktyki ani sposobu treningu nie zmieni.
          • Gość: MACIEJ To wcale nie jest łatwa przeciwniczka IP: *.ny325.east.verizon.net 03.02.09, 15:12
            - To wcale nie jest łatwa przeciwniczka - kręciła nosem Agnieszka Radwańska po
            losowaniu drabinki Australian Open. W pierwszej rundzie zmierzy się z Ukrainką
            Kateriną Bondarenko.

            Radwańska dopiero w piątek ok. 10 rano dotarła do Melbourne. Miała problemy z
            przełożeniem biletu na lot z oddalonego o 750 km Sydney, gdzie w środę odpadła w
            ćwierćfinale po wyrównanym meczu z Jeleną Dementiewą. - Chciałam wrócić w
            czwartek, ale najbliższy samolot był dopiero w piątek. Nie będzie to jednak
            miało wielkiego znaczenia. Czuję się już dobrze zaaklimatyzowana. Nawierzchnia w
            Melbourne nie różni się od tej w Sydney - mówiła "Gazecie" Radwańska po
            treningu. Podkreśliła, że jest zadowolona z formy na początku sezonu i że nie
            należy się martwić o plastry na prawym ramieniu, które od kilku dni widać na jej
            zdjęciach z Australii. - To profilaktyka. Mają trzymać mięśnie, żeby się coś nie
            nadciągnęło - stwierdziła.
            --------
            Wyglada na to,ze poza pierwsza dziesiatka sa jeszcze inne zawodniczki
            ,ktore nie sa latwe dla Agnieszki.
          • Gość: arturo Re: O ile zaklad,ze Agnieszka wypadnie z 20-stki IP: *.chello.pl 03.02.09, 22:51
            "Problem w tym,ze wiekszosc ludzi nie zauwaza,ze inne graja lepiej"

            Jak oceniasz kto gra lepiej a kto gorzej?
            ja po rnkingu (nic na swiecie nie jest doskonale, ale najmniej
            doskonale sa subiektywne oceny zwlaszcza gdy wynikaja z yprzedzenia
            na zasadzie swoje ganicie cudze wychwalacie) to najwazniejsze bo
            oddaje osiagniecia sukcesywnie za caly rok na tle wszytkich rywalek
            i jest jednakowy dla wszytkich
            Wiec Agnieszka jest 9 i 8 tenisistejk gra lepiej od niej
            dwa bilans bilateralny ktory jest duzo bardziej przypadkowy niz
            ranking ogolny zwlaszcza gdy oddaje tylko jeden pojedynek ( jak z
            Bondarenko) i tutaj nalezy liczyc kazda zawodniczke osobno

            problem jest odwrotny niz piszesz wielu zauwaza ze graja lepiej od
            Agnieszki nawet wtedy gdy graja gorzej ( na tle wszystkich rywalek)
            to wlasnie jest domena malkontentow

            kazda zawodniczak ma wiele porazek z duzo nizej notowanymi rywalkami
            w ten spsob mozna subiektywnie podwazyc wszystki sukcesy kazdej
            zawodniczki

            np. Carolina Wozniacki przegrala z Viesnina numer 87 wedlug twojej
            metody myslenia wiele zwodniczek za nia moze byc lepszych od niej i
            nikt o tym nie pisze :)
            w ten spsob mozna pisac o kazdej zawodniczce ale tylko malkontenci z
            Polski specjalizuja sie w tak idiotycznym sposobie myslenia, a to
            tylko dlatego aby podwazyc sukces pierwszej Polki ktora awansowala
            do pierwszej 10

            a potem sie dziwia ze Polacy nie maja sukcesow sportowych. z takim
            spoleczesntwem to cud ze jakiekolwiek ma:)
            • maksimum Re: O ile zaklad,ze Agnieszka wypadnie z 20-stki 04.02.09, 00:52
              Gość portalu: arturo napisał(a):

              > Jak oceniasz kto gra lepiej a kto gorzej?

              Ogladam mecz i patrze jak dobiega do pilki,jak i gdzie posyla pilke,czy zawsze
              podkreca,czy tylko wtedy kiedy trzeba.Z jaka sila caly czas uderza? Oczywiscie
              polowa wygranej,to dobry serw i tu juz mnie skreca z bolu,jak widze Agnieszke
              serwujaca.

              > ja po rnkingu (nic na swiecie nie jest doskonale, ale najmniej
              > doskonale sa subiektywne oceny zwlaszcza gdy wynikaja z yprzedzenia
              > na zasadzie swoje ganicie cudze wychwalacie) to najwazniejsze bo
              > oddaje osiagniecia sukcesywnie za caly rok na tle wszytkich >rywalek i jest
              jednakowy dla wszytkich
              -------
              To prawda,z tym ze racz zauwazycze Agnieszka osiagnela najwieksze sukcesy w
              2008r. i w tym samym roku calkiem bez powodu,Sharapova byla kontuzjowana,a Henin
              przestala grac.Siostry Williams tez byly kontuzjowane,a Kuzniecowa grala w kratke.
              Plusem roku 2008 poza Agnieszka bylo to,ze Dementieva nauczyla sie lepiej serwowac.
              Poza tym ranking oddaje postawe za caly POPRZEDNI rok i NIC nie mowi o tym,jak
              bedzie sie ksztaltowal rok nastepny.
              Ja rozwazam to,co nastapi w 2009r.

              > Wiec Agnieszka jest 9 i 8 tenisistejk gra lepiej od niej

              GRALO lepiej od niej,a nie gra lepiej od niej.
              Teraz zaczyna sie nowy rok i Agnieszka zrobila kuuuuuuuuupe w Melbourne.

              > z takim spoleczesntwem to cud ze jakiekolwiek ma:)

              Ja rozumiem,ze tym tokiem rozumowania dochodzisz do wniosku,ze Tusk jest dobrym
              premierem,tylko spoleczenstwo z tym kryzysem sie na niego uzielo.
              • Gość: w1ktor Re: O ile zaklad,ze Agnieszka wypadnie z 20-stki IP: *.chello.pl 04.02.09, 14:47
                z twoich postow wynika jedno ze nie rozumiesz tego co czytasz ale
                gdybys rozumial to byś nie zasmiecal fora bezrozumnym czarnowidztwem

                u KAŻDEJ zawodniczki znajdziesz wiele meczy, wiele setow o ktorych
                mozesz powiedziec ze zabraklo w nich woli walki (tego zdania tez nie
                zrozumiales) , ale Agnieszka w wielu meczach pokazala determinacje i
                walke do konca, i trzeba byc bardzo uprzedzonym aby jej odmaiwac
                charakteru i woli walki i serca do gry.


                ty masz wobec Agnieszki specjalne wymagania jakie nie masz wobec
                zadnej innej tenisistki to pierwszy powod twojego czarnowidztwa

                a do tego umiesz ocenic i docenic tylko pospolity tenis silowy, inny
                to juz dla ciebie czarna magia ktora sie tylko szczesciem da
                wytlumaczyc i rzekoma slaba gra rywalki. to drugi powod twojego
                czrnowidztwa.

                A gra sie tak jak przeciwnik pozwala.
                Gdyby Szarapowa w pamietnym meczu miala przeciwko sobie ktorakolwiek
                z wyzej przez ciebie wymienionych rywalek nie mialaby zadnego
                klopotu z ich pokonaniem i nikt by nie mowil o jej rzekomo zlej
                formie, a moze nawet by wygrala caly turniej, ale za glupi jestes
                aby to zrozumiec.

                takze pisac o salbej formie Kuzniecowej w meczach z Agnieszka to
                zwykla blaga i oszustwo, sama Kuzniecowa na konferencji przed
                meczem FO mowila ze jest doskonale przygotowana do turnieju jak
                nigdy wczesniej i mierzy w tytul ale ty wiesz lepiej

                z jednej porazki z Bondarenko wyciagasz tak absurdalne wnioski ze
                glowa boli, moga byc rozmaite przyczyny porazek nie tylko slaba
                forma, ale takie wpadki sie wszystkim przydazaja takze pierwsej 5 w
                rankinu, ale ty mas alergie tylko na porazki Agnieszki

                Czemu takich samych wniskow nie wyciagasz z porazek innych
                zawodniczek. Czemu takich wniskow nie wyciagasz z licznych porazek
                Wozniacki ( w tym zesonie juz przegrala z Viesnina), Azarenko,
                Bartoli, Cornet itd, One tez maja wiele porazek z takimi
                zawodniczkami jak Bondarenko. Tego argumentu tez nie zrozimiales.

                gdy w kiepskim stylu przegra zawodniczka grajaca silowo to szybko o
                tym zapomnisz bo taki tenis lubisz i cenisz ale gdy przegra
                Agnieszka ktorej tenisa w ogole nie rozumiesz to bedziesz to
                wypominal latami a jej pozycje tlumaczyl szczesciem

                to co uprawiasz to zadna krytyka, tylko zwykle krytykanctwo,
                krakanie , czarnowidztwo, antykibicowanie tylko po prostu i
                zwyczajnie jestes za glupi aby to zrozumić:)

                • maksimum Re: O ile zaklad,ze Agnieszka wypadnie z 20-stki 05.02.09, 05:38
                  Gość portalu: w1ktor napisał(a):

                  > Gdyby Szarapowa w pamietnym meczu miala przeciwko sobie ktorakolwiek
                  > z wyzej przez ciebie wymienionych rywalek nie mialaby zadnego
                  > klopotu z ich pokonaniem i nikt by nie mowil o jej rzekomo zlej
                  > formie, a moze nawet by wygrala caly turniej,

                  Mnie to sie nawet podoba,jak ty sobie tepaku lubisz pogdybac.
                  No wiec po zwyciestwie nad slabiutka Sharapova,"wielka" Radwanska przegrywa
                  nastepny mecz z byle jaka Shahar Peer
                  sports.espn.go.com/sports/tennis/usopen07/news/story?id=3000566
                  Gdyby Radwanska miala rzeczywiscie umiejetnosci,a nie zwykly fart,to pokonalaby
                  Peer,a pozniej Chakvetadze i Kuzniecowa by w finale spotkac sie z Henin.
                  Niestety dla ciebie i Radwanskiej pokonanie Sharapovej bylo zwyklym wybrykiem,do
                  ktorego w wiekszosci przyczynila sie sama Sharapova.


                  > z jednej porazki z Bondarenko wyciagasz tak absurdalne wnioski ze
                  > glowa boli,

                  To nie tylko ciebie ale i Radwanska glowa boli,jak widzi,ze bedzie musiala grac
                  z ktorakolwiek siostra Bondarenko,bo to pewne ma jak w banku ze przegra.
                  • Gość: w1ktor Re: O ile zaklad,ze Agnieszka wypadnie z 20-stki IP: *.chello.pl 05.02.09, 07:38
                    trudni polemizować z osilkiem ktory nie ma piatej klepki aby choc
                    jedno zdanie poprawnie zrozumieć, ale spróbuję:)

                    gdyby Jankovic umiala grac w tenisa to by nigdy nie przegrala z
                    Bartoli(2009), Vaidisowa(2008), LI Na(2008), YAN Zi(2008)Tanasugarn
                    (2008)Cibulkową(2008)Pennette a dodam ze gdy z nimi przegrywala byla
                    w 3 rankingowej
                    gdyby Jankovic miala rzeczywiscie umiejetnosci a nie zwykly fart to
                    pokonalaby je wszystki i reszte. Niestety wszystkie sukcesy jakie
                    osiagnela dotychczas byly tylko zwyklym wybrykiem i pewnie dlatego
                    jeszcze nie ma tytulu wielkoszlemowego.

                    Mam nadzieje ze Jankovic nie spotka sie w tym roku z zadna wyzej
                    wymieniona zawodniczka "bo to pewne ma jak w banku ze przegra".

                    Taki jest twoj poziom rozumowania poziom wybitnie malkontencki
                    w ten sposob mozna napisac o KAZDEJ zawodniczce( niestety nie mozesz
                    tego pojac:))

                    Wezmy Wozniacki, gdyby umiala grac w tenisa a nie miala tylko fart.
                    to by nigdy nie przegrala z Dokic (187)2009, Viesnina (76)2009 to
                    tylko w tym roku w poprzednich latach znalazbym wiele zwodniczek
                    klasy Peer, czy Bondarenko i gorszej z ktorymi przegrywala, A co
                    bedzie gdy znowu sie na nie natknie, "bo to pewne ma jak w banku ze
                    przegra".

                    Rzecz prosta Agnieszka moim zdaniem bez wiekszych problemow ogra
                    Katrine Bondarenko w nastepnym meczu, ale w przeciwienstwie do
                    ciebie nie mam na to dowodow, ale chetnie sie zaloze byle byl
                    zastaw, bo nie zamierzam cie scigac jak przegrasz zaklad po calych
                    stanach:)bo honor i malkontencywo nie ida ze soba w parze, nie mam
                    za grosz zaufania do zawistnych malkontentow:)

                    to ze przegranie z kims meczu zwlaszcza jeden raz nie oznacza ze
                    tak byc musi w kolejnym, to tez kazdy wie (jest na to miliony
                    dowodow) komu nie brakuje 5 klepki


                    to ze zawodniczka rozegra bardzo dobry mecz a pozniej bardzo slaby (
                    jak z Peer to byl moim zdaniem najslabszy mecz Agnieszki, bo my
                    piszemy o mlodej zawodniczce ktora dopiero nabiera doswiadczenia w
                    meczach o wysoką stawke)to w damskim tenisie rzecz bardzo czesta.
                    Safina rozegrala katastrofalny mecz w finale z Serena, sama nazwala
                    sie juniorka, czy to oznacza ze wszystko co osiagnela w tym turnieju
                    bylo zwyklym wybrykiem i prezentem od rywalek? a tak wynika z
                    twojego rozumowani, wybitnie malkontenckiego

                    jestes tylko zakompleksionym frustratem i wszystkie twoje argument
                    tego dowodza zaden z nich nie był rzeczowy ani sensowny,

                    proponowalbym abys zmienil obiekt swego rzekomego kibicowania, jak
                    mozesz kibicowac Agnieszce skoro jestes za glupi zaby zrozumiec na
                    czym jej tenis polega?:)


                    • maksimum Re: O ile zaklad,ze Agnieszka wypadnie z 20-stki 05.02.09, 08:12

                      > Mam nadzieje ze Jankovic nie spotka sie w tym roku z zadna wyzej
                      > wymieniona zawodniczka "bo to pewne ma jak w banku ze przegra".

                      Widze,klepki zaczynaja ci sie luzowac.
                      Jelena jest najlepsza zawodniczka defensywna i dlatego wygrala tylko jeden raz
                      wielkiego szlema.

                      > Rzecz prosta Agnieszka moim zdaniem bez wiekszych problemow ogra
                      > Katrine Bondarenko w nastepnym meczu,

                      I to jest wlasnie twoja "znajomosc" tenisa w calej krasie.
                      Ty po prostu nie kumasz,ze Radwanska nie moze wygrac z zawodniczka,ktora silnie
                      acz bezmyslnie przebija pilke na druga strone kortow.

                      > ale w przeciwienstwie do
                      > ciebie nie mam na to dowodow, ale chetnie sie zaloze byle byl
                      > zastaw, bo nie zamierzam cie scigac jak przegrasz zaklad po calych
                      > stanach:)

                      Taaaaaaaaaaaaak!!!
                      Spakuje dzieci i uciekne do Vegas,bo "przegram" z jakims loserem 100 doll.?

                      > jak z Peer to byl moim zdaniem najslabszy mecz Agnieszki,

                      To byl normalny mecz Agnieszki,tak samo jak z kazda z siostr Bondarenko.
                      Ona nie umie wygrywac z zawodniczkami,ktore regularnie przebijaja na druga
                      strone kortu.
                      Nerwy jej wtedy wysiadaja i staje sie zwykla polska zagryziara jak ty.

                      > bo my
                      > piszemy o mlodej zawodniczce ktora dopiero nabiera doswiadczenia

                      Ja nie wiem o czym wy piszecie,bo ja pisze o realiach.

                      > Safina rozegrala katastrofalny mecz w finale z Serena,

                      Safina rozegrala calkiem dobry mecz z Serena,z tym ze jest od niej o klase gorsza.
                    • maksimum Re: O ile zaklad,ze Agnieszka wypadnie z 20-stki 06.02.09, 04:48
                      Gość portalu: w1ktor napisał(a):

                      > Wezmy Wozniacki, gdyby umiala grac w tenisa a nie miala tylko
                      >fart. to by nigdy nie przegrala z Dokic (187)2009,

                      Dokic byla juz w pierwszej 10-tce i teraz sobie przypomina stare
                      czasy,a Wozniacki jeszcze tam nie byla.

                      > Rzecz prosta Agnieszka moim zdaniem bez wiekszych problemow ogra
                      > Katrine Bondarenko w nastepnym meczu,

                      Cale szczescie,ze twojego zdania nawet Radwanska nie bierze pod
                      uwage,bo po zobaczeniu drabinki od razu powiedziala,ze bedzie to
                      bardzo trudny mecz,co mniej wiecej znaczylo,ze "powalcze,ale raczej
                      przegram".

              • Gość: arturo Re: O ile zaklad,ze Agnieszka wypadnie z 20-stki IP: *.chello.pl 04.02.09, 15:34
                "Ogladam mecz i patrze jak dobiega do pilki,jak i gdzie posyla
                pilke,czy zawsze podkreca,czy tylko wtedy kiedy trzeba.Z jaka sila
                caly czas uderza? Oczywiscie polowa wygranej,to dobry serw i tu juz
                mnie skreca z bolu,jak widze Agnieszke serwujaca".

                to zadnie jako odpowiedz na pytanie Jak oceniasz kto gra lepiej a
                kto gorzej? swiadczo o totalnej ignorancji w temacie.

                Podales dokladnie jak nie nalzey oceniac zawodniczek. To sa twoje
                subiektywne oceny ktore nijak sie nie maja do rzeczzywistosci.
                Gdybys ty ocenial wszystkir zawodniczki i na tej podstawie ukladano
                by ranking to ZADNA LITERALNIE Zadna zawodniczke nie poznalaby
                swojego miejsca w tabeli.

                Zawodniczki sie ocenia nie wedlug swojego widzi mi sie ale wedlug
                obiektywnych jednakowych dla wszystkich kryteriow.

                "Dobry serw" jako polowa sukcesu to juz mega ignorancja w temacie.
                jestes slepa ofiara komentatorow i wszyskich malkontentow ktorzy
                znalezli sobie dogodny punkt ataku czyli serwis

                pomylies tenis kobiecy z meskim

                w damskim jest wiecej przelaman niz wygranych podan

                w damskim return ma wieksze znaczenie niz serwis

                95 prcoent kobiet ma duze problemy serwisowe

                podwojne bledy serwsiowe to zmora damskiego tenisa( akurat Agnieszka
                jest jednym z chlubnych wyjatkow)

                skutecznosc drugiego podania u 97 procent kobiet jest ponizej 50%
                tutaj wbrew mita z Agnieszka nie jest zle.

                Agnieszka najbardziej ustepuje czolowce w sile/szybkosci podania i w
                skutecznosci pierwszego serwisu

                ale to jest damski a nie meski tenis i to jest tylko jeden z wielu
                elentow gry, w tenisie damskim nawet silne nerwy maja porownywalne a
                niekiedy wieksze znaczenie niz różnica w serwisie, a nie
                zadna "polowa sukcesu", gdyby tak bylo Agnieszka nigdy by nie
                znalazla sie w pierwszej 10. nawet gdyby jej rywalki spaly na
                korcie:)

                zakladasz forum w temacie o ktorym nie masz zielonego pojecia poza
                frustracja i typowym dla wieszkosci Polakow czarnowidztwem

                • maksimum Re: O ile zaklad,ze Agnieszka wypadnie z 20-stki 05.02.09, 05:51
                  Gość portalu: arturo napisał(a):

                  > "Dobry serw" jako polowa sukcesu to juz mega ignorancja w temacie.

                  Jak czytam takiego glupka jak ty,to noz mnie sie w kieszeni otwiera.
                  Pokaz palancie jedna zawodniczke,ktora jest wyzej od Agnieszki,ktorej serw by
                  mogla Agnieszka przelamac.
                  www.sonyericssonwtatour.com/2/rankings/singles_numeric.asp
                  Przeciez kazde dziecko wie,ze wszystkie 8 zawodniczek ktore sa przed Radwanska
                  serwuja lepiej od niej i co najmniej polowa tych z 20-stki ,ktore sa za nia.

                  > jestes slepa ofiara komentatorow i wszyskich malkontentow ktorzy
                  > znalezli sobie dogodny punkt ataku czyli serwis

                  Czy ty nie rozumiesz ciemniaku,ze ja mieszkam w USA i nie slucham polskich
                  komentatorow,a ty jestes jednym z malkontentow,z ktorym mam przyjemnosc rozmawiac.


                  > w damskim return ma wieksze znaczenie niz serwis
                  > 95 prcoent kobiet ma duze problemy serwisowe

                  To moze pokaz matole na podstawie rankingu,ktora z zawodniczek uplasowanych
                  wyzej od Radwanskiej ma wieksze problemy z serwisem niz Radwanska!

                  PS.Jak juz wymyslisz jakas glupote,to sprobuj ja poprzec przykladem,bo inaczej
                  to jest to takie chlopskie gledzenie bez sensu.
                  • Gość: arturo Re: O ile zaklad,ze Agnieszka wypadnie z 20-stki IP: *.chello.pl 05.02.09, 06:41
                    dzieciaku (wiek umyslowy) ja nie pisalem o tym ktora lepiej a ktora
                    gorzej serwuje, wiec odpowiedziales sobie ale nie w temacie o ktorym
                    pisalem, zawsze piszesz od rzeczy.

                    ja pisalem ze serw jako polowa sukcesy damskiego tenisa dowodzi
                    twojej calkowiej ignorancji, pisalem o tym ze serwis nie ogrywa w
                    damskim tenisie nawet nawet polowy tej roli co w meskim i ze bardzo
                    zadko decyduje o wynikach meczow.

                    nie prowadzilem badan ktora tenistka ja serwuje ty tez nie a na oko
                    nie bede zgadywal na pewno znajdzie sie nie jedna w pierwszej 30
                    ktora serwuje gorzej od Agnieszki moze nawet i w 10 ( co do
                    sily/szybkosci serwisu a to co innego niz umiejetnosci serwisowe tez
                    nie prowadzilem badan )
                    dowody na wszystko co napislem w poscie( a nie bede ich powtarzal)
                    znajdziesz w statystykach kazdego turnieju kobiecego

                    mieszkasz w USA ale nadal zostales zawistnym zakompleksionym polskim
                    frustratem nawet moze wiekszym niz byles w Polsce

                    • maksimum Re: O ile zaklad,ze Agnieszka wypadnie z 20-stki 05.02.09, 07:20
                      Gość portalu: arturo napisał(a):

                      > ja pisalem ze serw jako polowa sukcesy damskiego tenisa dowodzi
                      > twojej calkowiej ignorancji, pisalem o tym ze serwis nie ogrywa w
                      > damskim tenisie nawet nawet polowy tej roli co w meskim i ze >bardzo zadko
                      decyduje o wynikach meczow.

                      Po pierwsze,musze ci zwrocic dzieciaku umyslowy uwage na pisownie slowa "rzadko".
                      A po drugie,wszystkie te zawodniczki przed Agnieszka w rankingu lepiej od niej
                      serwuja i to jest wlasnie powod,dlaczego ona z nimi przegrywa.

                      > nie prowadzilem badan ktora tenistka ja serwuje ty tez nie

                      Ja nie musze prowadzic badan,bo ja gram w tenisa i ja widze jak kto serwuje.No
                      wiec Agnieszka serwuje jak moj 14-letni syn.

                      > mieszkasz w USA ale nadal zostales zawistnym zakompleksionym >polskim
                      frustratem nawet moze wiekszym niz byles w Polsce

                      W Polsce rzeczywiscie bylem sfrustrowany poziomem umyslowym spoleczenstwa,ale
                      tutaj mnie sie duzo bardziej podoba.

              • Gość: arturo Re: O ile zaklad,ze Agnieszka wypadnie z 20-stki IP: *.chello.pl 04.02.09, 15:43
                Wiec Agnieszka jest 9 i 8 tenisistejk gra lepiej od niej

                Teraz zaczyna sie nowy rok i Agnieszka zrobila kuuuuuuuuupe w
                Melbourne.

                zakladasz forum a nie masz nawet pojecia o rankingu tenisowym

                nie ma nowego rankingu, ranking jest zawsze ten sam tyle tylko ze
                jest raz na tydzien aktualizowany i ZAWSZE pokazuje caloroczny
                dorobek graczy, Agnieszka nie byla ale jest 9, w tej chwili taki ma
                aktualny ranking, obecnie tylko 8 zawodniczek jest od niej lepszych
                a co bedzie zobaczymy kibicu od 7 bolesci

                nowy ranking jest tworzony tylko do turnieju mistrzyn i nabiera on
                znaczenia tylko pod koniec roku i tylko tam ma zastosowanie

                a to ostatnie zdanie z brzydkim slowem dowodzi jednego ze twoje
                czarnowidztwo nie jest spowodowane tylko Twoja glupota i pospolitymi
                gustami tenisowymi ale przedewszystkim totalnym brakiem odpornosci
                na porazki, po prostu nie umiesz zniesc po mesku porazek i
                panikujesz jak dziecko , kazda zawodniczka od czasu do czasu odpada
                w pierwszych rundach, zdarzalo sie to nawet najwieksym gwiazdom


                • maksimum Re: O ile zaklad,ze Agnieszka wypadnie z 20-stki 05.02.09, 05:58
                  Gość portalu: arturo napisał(a):

                  > nie ma nowego rankingu, ranking jest zawsze ten sam tyle tylko ze
                  > jest raz na tydzien aktualizowany i ZAWSZE pokazuje caloroczny
                  > dorobek graczy, Agnieszka nie byla ale jest 9, w tej chwili taki ma aktualny
                  ranking, obecnie tylko 8 zawodniczek jest od niej >lepszych a co bedzie
                  zobaczymy kibicu od 7 bolesci

                  Czy moglbym Cie prosic arturo bys skoncentrowal sie bardziej jak na moim forum
                  piszesz?

                  Ranking nie oddaje tego,jak w tej chwili graja zawodniczki,lecz jest to srednia
                  za caly rok.
                  Gdyby ranking obejmowal tylko ostatni miesiac,to wtedy pokazywalby aktualna
                  forme zawodniczek.
                  Gdyby Henin nie poprosila o zdjecie jej nazwiska w rankingu,to w dalszym ciagu
                  bylaby wyzej od Radwanskiej,chocby w ogole nie grala.
                  Mysl troche chlopie! Ja wiem,ze w twoim przypadku to boli,ale przynajmniej
                  staraj sie zachowac pozory czlowieka myslacego.
                  • Gość: arturo Re: O ile zaklad,ze Agnieszka wypadnie z 20-stki IP: *.chello.pl 05.02.09, 06:21

                    wlasnie o to chodzi aby ranking oddawal caly rok i srednia z calego
                    roku a nie miesiac i srednia z miesiaca bo wtedu jest bardziej
                    obiektywne i lepiej mowi o wartosci zawodnikow

                    rozumiem ze ty bys ranking uzaleznil od jednego meczu, czy od
                    jednego turnieju(bo ci akurat to w danym momencie pasuje do z gory
                    zalozonej tezy) ale na glupote i uprzedzenia nikt lekarstwa nie
                    znalazl

                    aktualny jest ten ranking ktory oddaje srednia z calego roku, a ten
                    ranking ktory oddaje srednia z miesiaca to jest ranknig ktory jest
                    stworzony dla turnieju mistrzyn i bedzie aktualny pod koniec roku i
                    tylko do tego turnieju, czy przyjmiesz to do wiadomosci czy nie to
                    nie ma znaczenia, bo to fakt niepodwazalny.

                    co do henin to kolejny bemyslny argument, kazdy wie ze gdyby henin
                    grala dalej to by byla wyzej od wszystkich wymienionych przez ciebie
                    tenistek i przesunelaby wszystkie zawodniczki o jedno miejsce do
                    tylu. Agnieszak by na tym tylko skorzystala bo by byla jedenasta i
                    milaby pelna swobode wyboru turniejow a przede wszystkim nie mialaby
                    ograniczen w ich ilosci.

                    "Mysl troche chlopie! Ja wiem,ze w twoim przypadku to boli,ale
                    przynajmniej staraj sie zachowac pozory czlowieka myslacego." -
                    proponuje abys ta skierowal pod swoj adres. Juz ci wielokrotnie
                    udowodnilem ze jeseś glupi a twoje argumenty sa bezrozumnie. Wiem ze
                    nie mozesz sie z tym pogodzic i z tąd dalsze bredzenia.




                    • maksimum Re: O ile zaklad,ze Agnieszka wypadnie z 20-stki 05.02.09, 07:14
                      Gość portalu: arturo napisał(a):

                      > co do henin to kolejny bemyslny argument, kazdy wie ze gdyby henin
                      > grala dalej to by byla wyzej od wszystkich wymienionych przez ciebie tenistek
                      i przesunelaby wszystkie zawodniczki o jedno >miejsce do tylu.

                      To jest twoje kolejne zyczenie i to z tych,ze Radwanska utrzyma sie w 10-tce.
                      Henin przestala grac,bo przestala wygrywac.
                      A moze powiesz mnie co ona teraz ma za kariere zawodowa?
                      Aktorka jest,czy trenerka,a moze sprzedaje real estate jak Kwasniewska?

                      > Agnieszak by na tym tylko skorzystala bo by byla jedenasta i
                      > milaby pelna swobode wyboru turniejow a przede wszystkim nie >mialaby
                      ograniczen w ich ilosci.

                      O jakich ograniczeniach ty piszesz,poza swoim?
                      Ona musi grac minimum wszelkiej rangi turniejow,ale nie ograniczenia maksimum .
                      > "Mysl troche chlopie!
                      • Gość: arturo Re: O ile zaklad,ze Agnieszka wypadnie z 20-stki IP: *.chello.pl 05.02.09, 07:40
                        O jakich ograniczeniach ty piszesz,poza swoim?
                        > Ona musi grac minimum wszelkiej rangi turniejow,ale nie
                        ograniczenia maksimum .
                        > > "Mysl troche chlopie!

                        debil o zerowej wiedzy:)
                        • maksimum Re: O ile zaklad,ze Agnieszka wypadnie z 20-stki 05.02.09, 07:47
                          Gość portalu: arturo napisał(a):

                          > debil o zerowej wiedzy:)

                          Dlaczego nie wytlumaczysz cwoku ,o co ciebie chodzi.
                          Podaj dla przykladu punkty regulaminu!

                          PS.Przeciez to,ze piszesz o sobie "debil o zerowej wiedzy" niczego nie tlumaczy.
                  • Gość: arturo Re: O ile zaklad,ze Agnieszka wypadnie z 20-stki IP: *.chello.pl 05.02.09, 06:44
                    dzieciaku (wiek umyslowy) ja nie pisalem o tym ktora lepiej a ktora
                    gorzej serwuje, wiec odpowiedziales sobie, ale nie w temacie o
                    ktorym pisalem, zawsze piszesz od rzeczy.

                    ja pisalem ze "serw jako polowa sukcesu" damskiego tenisa dowodzi
                    twojej calkowiej ignorancji, pisalem o tym ze serwis nie ogrywa w
                    damskim tenisie nawet polowy tej roli co w meskim i ze bardzo
                    zadko decyduje o wynikach meczow.

                    nie prowadzilem badan ktora tenistka jak serwuje na tle innych. ty
                    tez nie, a na oko nie bede zgadywal, tak jak ty, na pewno znajdzie
                    sie niejedna w pierwszej 30 ktora serwuje gorzej od Agnieszki moze
                    nawet i w 10 ( co do sily/szybkosci serwisu a to co innego niz
                    umiejetnosci serwisowe tez nie prowadzilem badan )

                    dowody na wszystko co napislem w poscie( a nie bede tego powtarzal)
                    znajdziesz w statystykach kazdego turnieju kobiecego

                    mieszkasz w USA ale nadal zostales zawistnym zakompleksionym polskim
                    frustratem nawet moze wiekszym niz byles w Polsce
                    • maksimum Re: O ile zaklad,ze Agnieszka wypadnie z 20-stki 05.02.09, 07:21
                      Gość portalu: arturo napisał(a):

                      > dzieciaku (wiek umyslowy)

                      A od kiedy to przecietny Polak dorasta umyslowo do przecietnego Amerykanina?
                      • Gość: w1ktor Re: O ile zaklad,ze Agnieszka wypadnie z 20-stki IP: *.chello.pl 05.02.09, 07:50
                        trudni polemizować z osiolkiem ktory nie ma piatej klepki aby choc
                        jedno zdanie poprawnie zrozumieć, ale spróbuję:)

                        gdyby Jankovic umiala grac w tenisa to by nigdy nie przegrala z
                        Bartoli(2009), Vaidisowa(2008), LI Na(2008), YAN Zi(2008)Tanasugarn
                        (2008)Cibulkową(2008)Pennetta a dodam ze gdy z nimi przegrywala byla
                        w 3 rankingowej
                        gdyby Jankovic miala rzeczywiscie umiejetnosci a nie zwykly fart to
                        pokonalaby je wszystki i doszla do finalow. Niestety wszystkie
                        sukcesy jakie osiagnela dotychczas byly tylko zwyklym wybrykiem i
                        pewnie dlatego jeszcze nie ma tytulu wielkoszlemowego.

                        Mam nadzieje ze Jankovic nie spotka w tym roku zadnej z nich "bo to
                        pewne ma jak w banku ze przegra".

                        Taki jest twoj poziom rozumowania poziom wybitnie malkontencki
                        w ten sposob mozna napisac o KAZDEJ zawodniczce( niestety nie mozesz
                        tego pojac:))

                        Wezmy Wozniacki, gdyby umiala grac w tenisa a nie miala tylko fart,
                        to by nigdy nie przegrala z Dokic (187)2009, Viesnina (76)2009 to
                        tylko w tym misiacu, w poprzednich latach znalazbym wiele zwodniczek
                        klasy Peer, czy Bondarenko i gorszej z ktorymi przegrywala, A co
                        bedzie gdy znowu sie na nie natknie, "bo to pewne ma jak w banku ze
                        przegra".

                        Rzecz prosta Agnieszka moim zdaniem bez wiekszych problemow ogra
                        Katrine Bondarenko w nastepnym meczu, ale w przeciwienstwie do
                        ciebie nie mam na to dowodow, ale chetnie sie zaloze byle byl
                        zastaw, bo nie zamierzam cie scigac jak przegrasz po calych
                        stanach:)bo honor i malkontenctwo nie ida ze soba na ogol w parze,
                        nie mam za grosz zaufania do zawistnych malkontentow:)

                        to ze przegranie z kims meczu zwlaszcza jeden raz nie oznacza ze
                        tak byc musi w kolejnym, to tez kazdy wie (jest na to miliony
                        dowodow) komu nie brakuje 5 klepki


                        to ze zawodniczka rozegra bardzo dobry mecz a pozniej bardzo slaby (
                        jak z Peer, to byl moim zdaniem najslabszy mecz Agnieszki, bo my
                        piszemy o mlodej zawodniczce ktora dopiero nabiera doswiadczenia w
                        meczach o wysoką stawke)to w damskim tenisie rzecz bardzo czesta.
                        Safina rozegrala katastrofalny mecz w finale z Serena, sama nazwala
                        sie juniorka, czy to oznacza ze wszystko co osiagnela w tym turnieju
                        bylo zwyklym wybrykiem i prezentem od rywalek? a tak wynika z
                        twojego rozumowani, wybitnie malkontenckiego

                        jestes tylko zakompleksionym frustratem i wszystkie twoje argument
                        tego dowodza. zaden z nich nie był ani rzeczowy ani sensowny,

                        proponowalbym abys zmienil obiekt swego rzekomego kibicowania, jak
                        mozesz kibicowac Agnieszce skoro jestes za glupi zaby zrozumiec na
                        czym jej tenis polega?:)
                      • Gość: o rany Re: O ile zaklad,ze Agnieszka wypadnie z 20-stki IP: *.chello.pl 05.02.09, 08:47
                        Koloego z USA o bezpretensjonalnym nicku "maksimum (co znaczy
                        minimum inteligencji, minimum dobrej woli , minimum wiedzy, ale za
                        to maksimum dobrych checi szkodzenia rodakom, aby tylko nie byli
                        lepsi od ciebie), jestes wlasnie tym kibicem, ktorego tak rzekomo
                        zwalcza tenisista( ze obrywaja przy tym wzyscy inni, Bogu ducha
                        winni:))czyli Polakiem 9to nic ze z USA), ktory nie rozumie tenisa
                        Radwanskiej, ani w nim nie gustuje, ale "kibicuje" jej z musi, bo
                        jest Polką.

                        Dowcip plega na tym ze "tenisista" teoretycznie zwalcza takich jak
                        ty, podaje was jako usprawiedliwienie swoich chorych, bezrozumnych,
                        kuriozalnych postów, wymierzonych tylko w Polakow(inne nacje
                        oszczedza:)), ale w praktyce cie wychwala i podaje za znawce
                        tenisowego, bo nie rozumiejac tenisa Rdwasnkiej i nie gustujac w
                        nim, z rzekomego kibica, juz dawno przemieniles sie w ciemnego,
                        tendencyjnego do granic absurdu, malkontenta:)

                        • maksimum Re: O ile zaklad,ze Agnieszka wypadnie z 20-stki 05.02.09, 16:04
                          Gość portalu: o rany napisał(a):

                          > ktory nie rozumie tenisa Radwanskiej,

                          Panie chello.pl nie badz pan glupszy od Radwanskiej.
                          W tenisie Radwanskiej nie ma NIC do zrozumienia.
                          Ona jest tak samo prosta ,jak jej tenis i jej ojciec.
                          Zadne z nich nawet nie przechodzilo obok Harvardu,ze o NYU nie
                          wspomne.

                          • Gość: arturo Re: O ile zaklad,ze Agnieszka wypadnie z 20-stki IP: *.chello.pl 05.02.09, 16:32
                            jestes zerem i dobrze o tym wiesz, a jedyne co takich jak ty
                            podtrzymuje przy zyciu to jest to, ze mozecie bezkarnie w anonimowym
                            internecie dowalic ludziom znanym z mass mediow, obojetnie jakby sie
                            nie nazywali, Goodbye blaznie.
                            • maksimum Re: O ile zaklad,ze Agnieszka wypadnie z 20-stki 05.02.09, 17:07
                              Gość portalu: arturo napisał(a):

                              > jestes zerem

                              A ty jestes Millerem!
                        • maksimum Re: O ile zaklad,ze Agnieszka wypadnie z 20-stki 05.02.09, 17:15
                          Gość portalu: o rany napisał(a):

                          > Dowcip plega na tym ze "tenisista" teoretycznie zwalcza takich jak
                          > ty, podaje was jako usprawiedliwienie swoich chorych,
                          bezrozumnych,
                          > kuriozalnych postów, wymierzonych tylko w Polakow(inne nacje
                          > oszczedza:)), ale w praktyce cie wychwala i podaje za znawce

                          Muszisz sam dojsc do porzadku z soba.Zwalcza mnie czy wychwala.
                          Moze jedno i drugie?

                          > bo nie rozumiejac tenisa Rdwasnkiej

                          Bo w Polsce niedlugo dojdzie do tego,by ogladac tenis to trzeba
                          najpierw studia skonczyc to ze specjalnoscia "Rozumienie gry
                          Radwanskiej" albo "Doskonaly trener-ojciec Agnieszki".

                          • Gość: w1ktor Re: O ile zaklad,ze Agnieszka wypadnie z 20-stki IP: *.chello.pl 05.02.09, 19:10
                            "Muszisz sam dojsc do porzadku z soba.Zwalcza mnie czy wychwala.
                            Moze jedno i drugie"?
                            Własnie na tym polega dowcip:) niestety dla ciebie dowcip trzeba
                            zrozimieć:)

                            nikt nie musi cenic tenisa Radwanskiej i nikt od nikogo tego nie
                            wymaga, chodzi tylko aby bylo normalnie jak w normalnym kraju
                            zdrowych psychicznie ludzi, a nie kraju chorych malkontentow, czyli
                            aby kazdy kibicowal komu dusza zapragnie i nikt ( wylaczajac debilne
                            jednostki czyli niezuwazalny margines) nie zajmowal sie
                            antykibicowaniem

                            napisales chory chamski zawistny tekst oparty tylko na twojej
                            glupocie, wiec mniej pretensje do siebie

                            pokaz takie posty na temat innych zawodniczek ktore tez przegrywaja
                            z duzo nizej notowanymi rywalkami od siebie?

                            nie umiesz odróznic rzeczy pozytywnych od negatyenych ?

                            tylko swinia zajmuje sie anty kibicowaniem

                            • maksimum Re: O ile zaklad,ze Agnieszka wypadnie z 20-stki 06.02.09, 04:40
                              > pokaz takie posty na temat innych zawodniczek ktore tez
                              >przegrywaja z duzo nizej notowanymi rywalkami od siebie?

                              Cos mnie sie zdaje,ze ty nadajesz z jakiegos blokowiska
                              popegeerowskiego nadajesz i zalozyles tam jednoosobowy klub
                              wielbicieli "talentu" Radwanskiej.

                              Fuksem wjechala do pierwszej dziesiatki,a w tym roku bedziemy
                              swiadkami,jak sie pozegna z 20-stka.

                              PS.Tenisista jak pisze,to chce sie czytac,bo widac facet zna sie na
                              rzeczy,a ty w zyciu w reku rakiety nie trzymales,ale masz duzo n/t
                              tenisa do powiedzenia.

                              • Gość: arturo Re: O ile zaklad,ze Agnieszka wypadnie z 20-stki IP: *.chello.pl 06.02.09, 05:16
                                Twoje biadolenie jest na poziomie urazonego dzieciaka, ktory nie
                                moze sie pogodzic z wlasna glupta i ignorancja w temacie w ktorym
                                zaklada forum, jestes duzym infantylnym dzieckiem, zmien sobie
                                pieluszke i nie osmieszaj sie wiecej, tenisista to gosc nie spelna
                                rozumu, sam nie wie co pisze ( i kazdy kto ma rozum, to wie) akurat
                                sie nadaje na autorytrt dla takich ciemniakow jak ty.
                                • maksimum Re: O ile zaklad,ze Agnieszka wypadnie z 20-stki 06.02.09, 07:38
                                  Gość portalu: arturo napisał(a):

                                  > tenisista to gosc nie spelna
                                  > rozumu, sam nie wie co pisze ( i kazdy kto ma rozum, to wie)

                                  Jak to sie dzieje arturo,ze ty nie potrafisz napisac JEDNEGO postu
                                  bez bledow ortograficznych,a tenisista tych bledow zupelnie nie robi?

                                  Ty po prostu masz rozum do srania w banie i nic madrego nie
                                  potrafisz napisac.

                                  PS.Nastepny post daj komus po maturze do sprawdzenia,zebys sie tu
                                  wiecej nie kompromitowal soimi wypocinami okraszonymi bledami
                                  ortograficznymi.
                                  • Gość: arturo Re: O ile zaklad,ze Agnieszka wypadnie z 20-stki IP: *.chello.pl 06.02.09, 10:54
                                    wlasnie to rózni imbecyli, od calej reszty

                                    ci pierwsi przywiazuja nadmierna wage do bledow ortogrficznych. i to
                                    jest ich ostateczny i jedyny argument,na bezrybiu i rak ryba:)

                                    ja bledow nie poprawiam , bo szkoda mi czasu na glupstwa, ja
                                    przywiazuje wage do bledow myslowych

                                    a takie ty i tenisista robicie niemal w kazdym zdaniu, Twoj rozum
                                    pzrypomina barłog, zero sensu, zero logiki, zero niczego, tylko tepa
                                    slepa zwisc wobec wszystkich ktorzy stoja wyzej od ciebie

                                    debile tacy jak ty i tenisista mnie nie interesuja i nie zamierzam
                                    im imponowac glupimi do cna, ale za to bezblednymi ortograficznie
                                    postami:)
                                    • maksimum Re: O ile zaklad,ze Agnieszka wypadnie z 20-stki 06.02.09, 17:24
                                      Gość portalu: arturo napisał(a):

                                      > ja bledow nie poprawiam , bo szkoda mi czasu na glupstwa, ja
                                      > przywiazuje wage do bledow myslowych

                                      Ty bledow nie poprawiasz,bo nie wiesz gdzie one sa,a gdybys byl
                                      wyksztalcony,to bys ich nie popelnial.

                                      > a takie ty i tenisista robicie niemal w kazdym zdaniu, Twoj rozum
                                      > pzrypomina barłog, zero sensu, zero logiki, zero niczego,

                                      Ty za to przypominasz mnie znanego na calym swiecie Krzysztofa K.
                                      www.youtube.com/watch?v=2m1z5gQJ2Ok
                                      > i nie zamierzam im imponowac glupimi do cna, ale za to
                                      >bezblednymi ortograficznie postami:)

                                      Jesli ty nie rozumiesz gramatyki ani ortografii,to skad u ciebie
                                      pewnosc,ze rozumiesz tenis?
                                      • Gość: arturo Re: O ile zaklad,ze Agnieszka wypadnie z 20-stki IP: *.chello.pl 06.02.09, 18:11
                                        poddaję sie dzidziusiu bredz sobie do woli moze kiedys sam siebie
                                        przekonasz :) glupi ma zawsze racje, a mądry tylko czasami:)
                                        • Gość: MACIEJ Radwanska przegrala z.......Mervana Jugic-Salkic!! IP: *.ny325.east.verizon.net 07.02.09, 04:38
                                          Kto slyszal o .............Mervana Jugic-Salkic reka do gory?
                                          www.sport.pl/celebrities/1,83535,6246365,Puchar_Federacji__Porazka_Radwanskiej__ale_Polska.html
                                          Najwiekszym sukcesem Mervana Jugic-Salkic bylo 99 miejsce w rankingu WTA w 2004
                                          roku.
                                          I wychodzi taka Mervana i bije 9 rakiete swiata i to nasza najwspanialsza
                                          Agnieszke Radwanska.
                                          Moze racje mial tenisista piszac,ze Radwnska powinna byc poza pierwsza setka w
                                          rankingu WTA?
                                          A Marvana ma to,czego Agnieszka nie lubi najbardziej,jest wysoka i umie silno
                                          przebijac na druga strone siatki.
                                          Gdyby siostry Radwanskie reprezebtowaly Polske w Pucharze Federacji,to Polska
                                          ponioslaby porazke.
                                          Szczescie ze Katarzyna Piter wygrala w singlu i w deblu,ale o niej nie mozna
                                          pisac,bo na czolowki gazeta polskich nadaja sie tylko Radwanskie.
                                          Czekam na komentarze arturo i w1ktor!
                                          • maksimum Re: Radwanska przegrala z.......Mervana Jugic-Sal 07.02.09, 04:46
                                            Mervana jest obecnie na 170 miejscu w rankingu WTA.

                                            Oczywiscie tatko nie obrazil sie na nia,bo za puchar federacji nie ma kaski.
                                            www.sonyericssonwtatour.com/2/rankings/singles_numeric.asp?rank=1%7C1107&code=BIH
                                            • Gość: arturo Re: Radwanska przegrala z.......Mervana Jugic-Sal IP: *.chello.pl 07.02.09, 06:31
                                              porażki zawsze przyciagaja tygrysy

                                              macius zmieniles dzis pieluszke? kolejny bezrozumny maminsynek,
                                              zerowy brak odpornosci na porazki cechuje darmozjadow, lalusiow,
                                              ktorzy w domu zadnego posluchu nie maja, i potrzebuja sie
                                              dowartosciowac w anonimowym internecie obsmarowujac tych ktorych
                                              znaja z mass mediow

                                              kraj ktory posiada duzo takich maciusiow nie ma szans na normalny
                                              rozwoj

                                              gdybys mnie znal to bys wiedzial, ze ja nie znam przyszlosci, tylko
                                              przeszlosc i terazniejszosc, ze zawsze przedkladam obiektywne
                                              kryteria na subiektywne oceny, ze nie wymagam od zadnego sportowca
                                              zwyciestw, ale tylko i wylacznie walki, ze porazki musza byc zawsze
                                              wkalkulowane w kazde zwody sportowe, ale to nie moze przeszkadzac
                                              ani w wierze ani w dpoingowaniu temu komu sie kibicuje, ze nie
                                              uzalezniam swoich gustow tenisowych od miejsca w tabeli i taki tenis
                                              jaki gra Agnieszka lubilem i preferowalem zawsze ( nie lubie
                                              pospolitosci) niezleznie od nazwiska i niezaleznie od miejsca w
                                              tabeli, ze tylko tchorz nie umie godnie zniesc porazek, ze tylko
                                              swinie zajmuja sie anty kibicowaniem( nie ma przymusu kibicowania i
                                              kazdy kibicuje komu chce) i ze Polska przez takie swinie jak
                                              Ty, "maksimum" (ktory w swych postach siega juz drugiego dna) czy
                                              tenisista (to co pisze sugeruje albo skrajna nienawisc albo obled)
                                              jest krajem zacofanym, że krytyka to najbardziej odpowiedzialne
                                              zajecie, zajecie tylko dla specjalistow, ze u nas kazdy nierób uwaza
                                              sie upowaznionym do krytykowania lepszych od siebie, aby sie
                                              pochwalic przed dzieckim zona swoja glupota, bo nie ma czym innym.

                                              tylko ten nie popelnia blędow, kto nic nie robi
                                              tylko ten nie przegrywa, kto nie gra

                                              • Gość: w1ktor Re: Radwanska przegrala z.......Mervana Jugic-Sal IP: *.chello.pl 07.02.09, 07:43
                                                Agnieszka gra i walczy ( niezaleznie od wynikow, ktore w sporcie sa
                                                nieprzewidywalne) dla siebie, dla swoich bliskich, dla swoich
                                                kibicow ( czyli tych co lubia taki tenis jak jej, reszta to
                                                pseudokibice), dla Polski ( obiektywnie), a malkontenci nic nie
                                                robią tylko czekaja az jej sie noga powinie, aby ja obsmarowac, bo
                                                lecza kompleksy (prasa przecież o nich powinna pisac i nimi sie
                                                zajmowac).

                                                Prasa pisze o Agnieszce tylko i wylacznie dlatego ze jest najlepsza
                                                Polska tenisistką (obiektywnie), że jest pierwsza Polka ktora zaszla
                                                tak wysoko ( obiektywnie, jesli rozumiecie co to słowo znaczy:)),
                                                tak robi prasa na calym swiecie, a nie dlatego ze ja wybrala z
                                                tlumu, czy jej tenis lubi ( to domena kibicow Agnieszki,
                                                prawdziwych kibicow ktorzy beda jej kibicowac dopoki bedzie walczyc
                                                i grac bez wzgledu na wyniki). Od tego jest prasa i tak jest na
                                                calym swiecie.

                                                Gdy Piter ( nie ogladalem jej w akcji) osiągnie to co Agnieszka to
                                                prasa bedzie glownie ja opisywac, a gdy bedzie bardziej przecietna
                                                tenisistka od Agnieszki, to jeszcze wiecej bedzie o niej pisac a
                                                gawiedz bedzie oklaskiwac i to niezaleznie czy osiagnie wieksze czy
                                                mniejsze sukcesy, bo prasa woli pospolitosc tak samo jak Wy, bo
                                                prasaz Was zyje). Ale prase obchodza tylko wyniki i slusznie (
                                                kryterium obiektywne) a cala reszte ma w nosie i tak robi prasa na
                                                calym swiecie.

                                                Jesli Agnieszka osiagnela to co osiagnela bez silnego serwisu i bez
                                                konczacego uderzenia, wbrew fachowca, to tym wieksze jej sie naleza
                                                slowa uznania i podziwu od jej kibicow. I to niezaleznie jaka bedzie
                                                przyszlosc.

                                                Wy jestescie tymi o ktorych mówil Sienkiewicz, ze Polska tym sie
                                                rózni od cywilizowanych krajow, że u nas ludzie nienawidza i
                                                zwalczaja innych tylko dlatego, że jest o nich glośno.

                                                Ile lat ma wasz rozum, ze takie rzeczy trzeba wam wbijac do lbów, a
                                                i tak tego nie pojmiecie. To powinno byc waszym zmartwieniem, a nie
                                                Agnieszka.

                                                • maksimum Re: Radwanska przegrala z.......Mervana Jugic-Sal 07.02.09, 15:23
                                                  Gość portalu: w1ktor napisał(a):

                                                  > Agnieszka gra i walczy ( niezaleznie od wynikow, ktore w sporcie sa
                                                  > nieprzewidywalne) dla siebie, dla swoich bliskich, dla swoich
                                                  > kibicow

                                                  Oczywiscie,ze wyniki sa przewidywalne i adekwatne do umiejetnosci
                                                  oraz wkladu pracy.
                                                  Serena przylozyla sie do AO i wygrala jak chciala.
                                                  Nadal byl moim faworytem i wygral.
                                                  Agnieszka nie byla moja faworytka i przegrala w 1-szej rundzie.

                                                  > ( czyli tych co lubia taki tenis jak jej, reszta to
                                                  > pseudokibice),

                                                  To wlasnie pseudokibice lubia tenis jak jej,bo w jej tenisie nie ma
                                                  jakosci.Sa za to sredniej klasy forehandy,slabe backhandy i cieniutki
                                                  serw.I na dodatek slabo biega po korcie.
                                                  Gdyby Nadal tak biegal po korcie jak Agnieszka,to tez by odpadl w
                                                  pierwszej rundzie.

                                                  > tak wysoko ( obiektywnie, jesli rozumiecie co to słowo znaczy:)),

                                                  Ona zaszla tak wysoko,dzieki calej kupie bardzo szczesliwych zbiegow
                                                  okolicznosci,a w 2009 trzeba bedzie pokazac co sie potrafi i jak na
                                                  razie klasy Agnieszki nie widac.



                                                  > , bo prasaz Was zyje).

                                                  W jaki sposob prasa ze mnie zyje,skoro ja nie czytam wypocin prasy
                                                  n/t Agnieszki czy tez innych zawodniczek? Prasa jest dla ludzi
                                                  przecietnych jak Ty,a nie dla fachowcow jak ja.

                                                  > Ale prase obchodza tylko wyniki i slusznie (
                                                  > kryterium obiektywne) a cala reszte ma w nosie i tak robi prasa na
                                                  > calym swiecie.
                                                  >
                                                  > Jesli Agnieszka osiagnela to co osiagnela bez silnego serwisu i bez
                                                  > konczacego uderzenia, wbrew fachowca, to tym wieksze jej sie naleza
                                                  > slowa uznania i podziwu od jej kibicow.

                                                  Ja jestem jak najbardziej dumny z jej osiagniec,ale bez dobrego
                                                  serwisu i bez uderzenia konczacego ona nie zagrzeje miejsca tak
                                                  wysoko w rankingu jak jest obecnie.To sa wnioski,kotre nasuwaja sie
                                                  kazdemu rozsadnemu czlowiekowi znajacemu sie cokolwiek na tenisie.

                                                  > Ile lat ma wasz rozum, ze takie rzeczy trzeba wam wbijac do lbów, a
                                                  > i tak tego nie pojmiecie. To powinno byc waszym zmartwieniem, a nie
                                                  > Agnieszka.

                                                  To nie chodzi o wiek,lecz zdolnosc analityczna umyslu.
                                                  Jesli Agnieszka przegrala z Bondarenko(#59) i teraz z Mervana(#170)
                                                  to znaczy ze cos bardzo zlego jest z jej gra.

                                                  • Gość: arturo Re: Radwanska przegrala z.......Mervana Jugic-Sal IP: *.chello.pl 07.02.09, 16:34
                                                    maksimum daj sobie spokoj przeciez nie pisalem po to aby przkonac
                                                    idiotę, ktory nic nie wie a mysli ze wszystko wie:) nikomu to
                                                    jeszcze sie nie udalo :)

                                                    "Oczywiscie,ze wyniki sa przewidywalne i adekwatne do umiejetnosci
                                                    oraz wkladu pracy." i dlatego Agnieszka jest 9 rakietą swiata


                                                    "Ona zaszla tak wysoko,dzieki calej kupie bardzo szczesliwych
                                                    zbiegow" to zdanie dowodzi ze jestes SMIECIeM nie wartym nawet
                                                    spluniecia:) Zupelnym Zerem.

                                                    Czy samozwancze wychwalanie siebie ( bo nie chesz sie pogodzic z tym
                                                    ze zachowales sie jak swinia i cham) w miejssce braku jakichkolowek
                                                    argumentow meerytorycznch ma podbudowac Twoje ego?. To sobie go
                                                    buduj dalej na koncu wyjdzie że jestes Panem Bogiem:)



                                                    • maksimum Re: Radwanska przegrala z.......Mervana Jugic-Sal 07.02.09, 16:45
                                                      > w miejssce braku jakichkolowek
                                                      > argumentow meerytorycznch ma podbudowac Twoje ego?.

                                                      Tu nigdzie nie ma mowy o mnie,a argumentow merytorycznych typu
                                                      przegranie Radwanskiej z K.Bondarenko i Mervana nie dopuszczasz do
                                                      siebie,bo masz zawezone horyzonty myslowe.
                                                    • Gość: arturo Re: Radwanska przegrala z.......Mervana Jugic-Sal IP: *.chello.pl 07.02.09, 17:30
                                                      pisalem wielokrotnie ze to nie sa zadne argumenty tylko zwyczajny
                                                      bredzenie, a przyczyna jego jest brak odpornosci na porazki i
                                                      pospolite gusta tenisowe odpowiednie do wiedzy tenisowej:)

                                                      podawalem przyklady ze takie porazki sie wszystkim zdarzaja, nawet
                                                      zawodniczka wyzej bedacycm w rankingu od Radwanskiej, ze na takiej
                                                      podstawie mozna podwazyc wszystkie sukcesy wszystkich zawodniczek i
                                                      prorokowac im same kleski

                                                      przegrana Radadwanskiej z Katrina jako rzekomy argument merytoryczny
                                                      nie dowodzi Twojej merytorycznosci tylko braku 5 klepki

                                                      AR w całym sezonie 2008 przegrała tylko jeden mecz (literalnie
                                                      jeden) z zawodniczką z poza pierwszej 40. na 42 mecze z nimi
                                                      rozegrane(74-ogółem meczy w sezonie). czyli 41 zwyciestw na 42
                                                      podejscia.

                                                      Porównanie z rywalkami z pierwszej 20. rankingu:
                                                      Jankovic 2 porażki z rywalkami z poza pierwszej 40. rankingu na 25
                                                      meczy (84 - mecze ogólem), Serena 1 na 21 meczy (52), Safina 3 na 29
                                                      (75) Dementiewa 1 na 24 (73), Ivanovic 3 na 20 (53), Venus 3 na 24 (
                                                      51) Zwonariowa 6 na 42 (77 ), Kuzniecowa 1 na 26 (65), Szarapowa 1
                                                      na 16 (36), Pietrowa 3 na 35 (71), Wozniacki 5 na 41 (78), Pennetta
                                                      10 na 43 (74), Schnyder 8 na 33 (56), Cornet 7 na 31 (61), Azarenka
                                                      4 na 32 (60), Bartoli 10 na 26 (55), Czakwetadze 12 na 27 (51),
                                                      Cibulkova 5 na 26 (67), Srebotnik 6 na 44 (64).

                                                      15- latka ktora pokonala Agnieszke , Michelle Larcher de Brito jest
                                                      szykowana na wielką gwiazdę światowego tenisa (zobaczymy co z tego
                                                      wyjdzie:)), ta młódka ograła nie tylko Radwańską w 3 setach 2-6 6-3
                                                      7-5, ale również ograła Domachowską 6-0 , 6-1, ograła też dobrą
                                                      Wloszke Flavię Pennettę, a z Kuzniecową i Sereną Wiiliams przegrała
                                                      dopiero w trzecim secie, po walce.

                                                      czy widziales gdzies tyle szczescia na raz ?

                                                      Twoje bredzenie o szczesciu dowodzi na zasadzeie dedukcji, ze
                                                      wszystkie swoje zyciowe niepowodzenia i brak jakichkolwiek
                                                      wymiernych sukcesow poza oszukiwaniem syna o swej rzekomej
                                                      fachowosci, ( to co pisales to tylko cie osmiesza w oczach kazdego
                                                      kto zna sie na rzeczy:)) tlumaczysz brakiem szczescia i aby to
                                                      udowodnic synowi sukcesy innych (zwlaszcza radokow z powodu
                                                      kompleksu zasciankowego Polaka za granicami kraju) tlumaczysz
                                                      szczesciem:)

                                              • maksimum Re: Radwanska przegrala z.......Mervana Jugic-Sal 07.02.09, 15:39
                                                Gość portalu: arturo napisał(a):

                                                > zerowy brak odpornosci na porazki cechuje darmozjadow, lalusiow,

                                                A co mnie obchodza porazki Radwanskiej?
                                                Przeciez ja to przewidzialem i dla mnie to nie jest ZADNE
                                                zaskoczenie.
                                                Ja dzisiaj ide z dziecmi grac w tenisa i interesuja mnie ich
                                                postepy,a nie regres Agnieszki.


                                                > kraj ktory posiada duzo takich maciusiow nie ma szans na normalny
                                                > rozwoj

                                                I ten wlasnie ma wizy dla Polakow z wiadomych powodow.

                                                > gdybys mnie znal to bys wiedzial, ze ja nie znam przyszlosci, tylko
                                                > przeszlosc i terazniejszosc,

                                                Bo jestes czlowiekiem,ktory nie umie analizowac terazniejszosci i
                                                przeszlosci by na ich podstawie budowac przyszlosc.


                                                > kryteria na subiektywne oceny, ze nie wymagam od zadnego sportowca
                                                > zwyciestw, ale tylko i wylacznie walki,

                                                Jakos sie dziwnie sklada,ze Agnieszke stac na walke TYLKO w jednym
                                                secie,a to za malo by wygrac mecz.

                                                > Ty, "maksimum" (ktory w swych postach siega juz drugiego dna) czy
                                                > tenisista (to co pisze sugeruje albo skrajna nienawisc albo obled)

                                                Nasze komentarze nie maja zadnego wplywu na gre Agnieszki i jesli ona
                                                umialaby dobrze serwowac i miala uderzenie konczace,to moglaby nam
                                                udowodnic,ze zadomowi sie w pierwszej dziesiatce na stale.

                                                > jest krajem zacofanym, że krytyka to najbardziej odpowiedzialne
                                                > zajecie, zajecie tylko dla specjalistow,

                                                Zgadza sie i ja uwazam,ze Agnieszka wypadnie z 20-stki najlepszych i
                                                ostatnie jej wystepy moje uwagi potwierdzaja.

                                                > ze u nas kazdy nierób uwaza
                                                > sie upowaznionym do krytykowania lepszych od siebie, aby sie
                                                > pochwalic przed dzieckim zona swoja glupota, bo nie ma czym innym.

                                                Mamy prawie caly 2009 na potwierdzenie swoi tez i mnie jakos nerwy
                                                nie ogarniaja,ze pomylilem sie w ocenie Agnieszki.


                                                > tylko ten nie popelnia blędow, kto nic nie robi
                                                > tylko ten nie przegrywa, kto nie gra

                                                Dzis i jutro bedzie ladna pogoda w NYC i wlasnie idziemy grac.

                                                • Gość: w1ktor Re: Radwanska przegrala z.......Mervana Jugic-Sal IP: *.chello.pl 07.02.09, 17:08
                                                  nie jestes zadnycm fachowcem tylko zawistnym Polakiem ktory wmowil w
                                                  sobie ze ma pojecie o tensie, by zadawac szpan przed synem , mam
                                                  nadzieje ze nie wyrosnie na takiego speca od wszystkigo samochwale -
                                                  nienawistnika jak tatus:)

                                                  fachowie by zostawil swoja poglady dla siebie, chyba ze ktos by go
                                                  poprosil o ekspertyze,

                                                  nigdy jeszcze zaden samochwala nie okazal sie "fachowcem",
                                                  bo "fachowiec" nie potrzebuje sie przechwalac, jedno wyklucza drugie

                                                  kazdy "fachowiec" wie, ze najlepszymi przepowiadaczami przyszlosci
                                                  sa malpy, a najgorszymi "fachowcy", to juz zostalo niezbicie
                                                  udowodnione:) zejdz z drzwa na ziemię:)

                                                  Najpierw zostan czlowiekiem, bo do czlowieczesntwa ci jeszcze sporo
                                                  brakuje:)
                                                  • Gość: arturo Re: Radwanska przegrala z.......Mervana Jugic-Sal IP: *.chello.pl 07.02.09, 17:37
                                                    "Tu nigdzie nie ma mowy o mnie,a argumentow merytorycznych typu
                                                    przegranie Radwanskiej z K.Bondarenko i Mervana nie dopuszczasz do
                                                    siebie,bo masz zawezone horyzonty myslowe".


                                                    pisalem wielokrotnie ze to nie sa zadne argumenty tylko zwyczajny
                                                    bredzenie ( zero logiki i uczciwosci), a przyczyna jego jest brak
                                                    odpornosci na porazki i pospolite gusta tenisowe odpowiednie do
                                                    wiedzy tenisowej:)

                                                    podawalem przyklady ze takie porazki sie wszystkim zdarzaja, nawet
                                                    zawodniczka wyzej bedacycm w rankingu od Radwanskiej, ze na takiej
                                                    podstawie mozna podwazyc wszystkie sukcesy wszystkich zawodniczek i
                                                    prorokowac im same kleski

                                                    przegrana Radadwanskiej z Katrina jako rzekomy argument merytoryczny
                                                    nie dowodzi Twojej merytorycznosci tylko braku 5 klepki

                                                    AR w całym sezonie 2008 przegrała tylko jeden mecz (literalnie
                                                    jeden) z zawodniczką z poza pierwszej 40. na 42 mecze z nimi
                                                    rozegrane(74-ogółem meczy w sezonie). czyli 41 zwyciestw na 42
                                                    podejscia.

                                                    Porównanie z rywalkami z pierwszej 20. rankingu:
                                                    Jankovic 2 porażki z rywalkami z poza pierwszej 40. rankingu na 25
                                                    meczy (84 - mecze ogólem), Serena 1 na 21 meczy (52), Safina 3 na 29
                                                    (75) Dementiewa 1 na 24 (73), Ivanovic 3 na 20 (53), Venus 3 na 24 (
                                                    51) Zwonariowa 6 na 42 (77 ), Kuzniecowa 1 na 26 (65), Szarapowa 1
                                                    na 16 (36), Pietrowa 3 na 35 (71), Wozniacki 5 na 41 (78), Pennetta
                                                    10 na 43 (74), Schnyder 8 na 33 (56), Cornet 7 na 31 (61), Azarenka
                                                    4 na 32 (60), Bartoli 10 na 26 (55), Czakwetadze 12 na 27 (51),
                                                    Cibulkova 5 na 26 (67), Srebotnik 6 na 44 (64).

                                                    15- latka ktora pokonala Agnieszke , Michelle Larcher de Brito jest
                                                    szykowana na wielką gwiazdę światowego tenisa (zobaczymy co z tego
                                                    wyjdzie:)), ta młódka ograła nie tylko Radwańską w 3 setach 2-6 6-3
                                                    7-5, ale również ograła Domachowską 6-0 , 6-1, ograła też dobrą
                                                    Wloszke Flavię Pennettę, a z Kuzniecową i Sereną Wiiliams przegrała
                                                    dopiero w trzecim secie, po walce.

                                                    czy widziales gdzies tyle szczescia na raz ?

                                                    Twoje bredzenie o szczesciu dowodzi na zasadzeie dedukcji, ze
                                                    wszystkie swoje zyciowe niepowodzenia i brak jakichkolwiek
                                                    wymiernych sukcesow poza oszukiwaniem syna o swej rzekomej
                                                    fachowosci, ( to co pisales to tylko cie osmiesza w oczach kazdego
                                                    kto zna sie na rzeczy:)) tlumaczysz brakiem szczescia i aby to
                                                    udowodnic synowi sukcesy innych (zwlaszcza radokow z powodu
                                                    kompleksu zasciankowego Polaka za granicami kraju) tlumaczysz
                                                    szczesciem:)

                                                    koncze tę polemike bo czuje ze rozmawiajac z zasciankowym blaznem
                                                    ktory na sile musi miec racje, bo okazal sie zwyklym chamem i boi
                                                    sie do tego przyznac, pomalutku sam zaczynam glupiec:)
                                                    • maksimum Re: Radwanska przegrala z.......Mervana Jugic-Sal 07.02.09, 19:19
                                                      Gość portalu: arturo napisał(a):

                                                      > podawalem przyklady ze takie porazki sie wszystkim zdarzaja, nawet
                                                      > zawodniczka wyzej bedacycm w rankingu od Radwanskiej, ze na takiej
                                                      > podstawie mozna podwazyc wszystkie sukcesy wszystkich zawodniczek i
                                                      > prorokowac im same kleski

                                                      Przegrana Sereny w Sydney byala czescia przygotowania do Melbourne i
                                                      byla bez znaczenia,ale przegrac w pierwszym meczu w Melbourne,to
                                                      rzeczywiscie niemoctwo jak na zawodniczke z pierwszej 10-tki.

                                                      > AR w całym sezonie 2008 przegrała tylko jeden mecz (literalnie
                                                      > jeden) z zawodniczką z poza pierwszej 40. na 42 mecze z nimi

                                                      To byl 2008 rok,ktory sie skonczyl,a teraz jest 2009 i wielka klapa.

                                                      > 15- latka ktora pokonala Agnieszke , Michelle Larcher de Brito jest
                                                      > szykowana na wielką gwiazdę światowego tenisa (zobaczymy co z tego
                                                      > wyjdzie:)),

                                                      Wyjdzie taka sama kupa,jak z Radwanska.Ona nie ma warunkow na
                                                      pierwsza 20-stke.

                                                      > pomalutku sam zaczynam glupiec:)

                                                      Pod tym wzgledem juz z toba gorzej byc nie moze.

                                                  • maksimum Re: Radwanska przegrala z.......Mervana Jugic-Sal 07.02.09, 18:49
                                                    Gość portalu: w1ktor napisał(a):

                                                    > nie jestes zadnycm fachowcem tylko zawistnym Polakiem

                                                    Zawistnym Polakiem to ty jestes,bo jastem normalnym
                                                    Amerykaninem,ktory nawet na wakacje nie wyjezdza do tego grajdolu w
                                                    ktorym ty mieszkasz.

                                                    > ktory wmowil w
                                                    > sobie ze ma pojecie o tensie, by zadawac szpan przed synem

                                                    Widzisz,ja juz znalazlem synowi sparring-partnera(21-letni student) i
                                                    co najwyzej podpowiadam mu od czasu do czasu co robic,a Radwanski
                                                    bedzie trenerem corek do konca ich kariery,szczegolnie teraz jak
                                                    zaczely sie cofac w rozwoju.
                                                    Ja sie na syna nigdy nawet na 1 dzien nie pogniewalem,jak mu cos w
                                                    tenisie,hokeju czy ping-pongu nie wychodzilo,choc on gra inaczej niz
                                                    ja.

                                                    >, mam nadzieje ze nie wyrosnie na takiego speca od wszystkigo
                                                    >samochwale - nienawistnika jak tatus:)

                                                    A nie interesuje cie,dlaczego fachowcy od reklamy chowaja sie przed
                                                    panem Radwanskim?

                                                    > fachowie by zostawil swoja poglady dla siebie, chyba ze ktos by go
                                                    > poprosil o ekspertyze,

                                                    "Fachowiec" Radwanski juz sie wypowiedzial,ze jego corki zagraly na
                                                    10% swoich mozliwosci i malo nie umarlem ze smiechu z tej jego
                                                    fachowosci.

                                                • Gość: podsumowywujący Nieustająca produkcja gówna specjalnością maksimum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.09, 18:00
                                                  Konkurencję z błaznem maksimum zaczyna przegrywać nawet tenisista,
                                                  który dotychczas robił tu za pierwszego cymbała. Ale jak
                                                  widać "mistrzostwo" głupoty zawsze daje się jeszcze poprawić i
                                                  wyśrubować, co udowadnia maksimum.
                                                  • Gość: MACIEJ Kleybanova-Radwanska w Paryzu! IP: *.ny325.east.verizon.net 09.02.09, 04:31
                                                    www.opengdfsuez.com/resultats.php?op=simple&language=uk
                                                    No wiec plany sa,ze Radwanska wygra dwie pierwsze rundy a w trzeciej
                                                    upora sie z Mauresmo,by w czwartej wygrac z Jankovic.
                                                    A realia beda wygladaly tak,ze w drugiej rundzie przegra z Kleybanova
                                                    (WTA 28) no i zaczna sie placze,co sie naszej mistrzyni stalo.
                                                    • Gość: Jędrzej Pisze się: Klejbanowa IP: *.chello.pl 09.02.09, 12:10
                                                      Szydzisz z "Wiktora", że nie zna ortografii, a sam jak piszesz? W pisanym po polsku tekście przytaczasz rosyjskie nazwisko w angielskiej transktypcji fonetycznej. To także stanowi naruszene zasad pisowni polskiej, tym gorsze, że w oczywisty sposób urągające zdrowemu rozsądkowi.

                                                      so.pwn.pl/zasady.php?id=629698
                                                    • maksimum Re: Pisze się: Klejbanowa 09.02.09, 15:59
                                                      Gość portalu: Jędrzej napisał(a):

                                                      > Szydzisz z "Wiktora", że nie zna ortografii, a sam jak piszesz?

                                                      Faktem jest,ze on pisze fatalnie po polsku,ale szydzilem z niego tylko
                                                      dlatego,ze po chamsku sie do mnie odnosil.


                                                      > W pisanym po polsku tekście przytaczasz rosyjskie nazwisko w >angielskiej
                                                      transktypcji fonetycznej.

                                                      Bo tak ona jest znana na calym swiecie.Gdyby Francizi i Hiszpanie chcieli miac
                                                      swoje wersje jej nazwiska,ze o Chinczykach nie wspomne,to byloby to co najmniej
                                                      smieszne.
                                                      Zauwaz,ze Polacy London nazywaja Londyn zupelnie bez powodu.

                                                      > To także stanowi naruszene zasad pisowni polskiej, tym gorsze, że >w oczywisty
                                                      sposób urągające zdrowemu rozsądkowi.

                                                      A gdzie jest zdrowy rozsadek w pisowni Londyn?
                                                    • Gość: kabaret do chama ! IP: *.chello.pl 09.02.09, 23:17
                                                      jak cham moze miec pretensje, ze potraktowano go jak chama? gdyby
                                                      cie kilka razy obito kijami , powinnes wstac, podziekowac i jeszcze
                                                      przeprosic


                                                      1) w sporcie nie ma miejsce na anty kibicowanie

                                                      2) zajmujesz sie wrozeniem z fusow i zamiast zajac sie tymi ktorym
                                                      wrozysz dobra przyszlosc wolisz wrozby negatywnie, to samo juz zle o
                                                      tobie swiadczy

                                                      3) zrob sobie prywatny zaklad na boku i pewnie wielu sie z toba
                                                      zalozy (ja chetnie) bos glupi (to jasno wynika z tego co piszesz,
                                                      zwlaszcza pozniej), a twoja przepowiednia idiotyczna, ale ty wolisz
                                                      szczekac i ujadac na glos, bo wcale Ci nie chodzilo o zaklad, tylko
                                                      o danie upustu swoim fobią wobec rodakow

                                                      4) wymieniasz tylko zawodniczki ktore sa nizej w rankingu, wiec
                                                      obiektywnie sa gorsze, wymieniasz zawodniczki jak Bartoli i Cornet
                                                      ktore dotad tylko przegrywaly , takie jak Zheng ktore maja ujemny
                                                      bilans, takie jak Klejbanowa ktora nigdy z Agnieszka nie grala,
                                                      takie ktore mają bilans rowny jak Wozniacki, wymieniasz siostry
                                                      Bondarenko z absurdalnym (tylko chamstwem mozna go wytlumaczyc)
                                                      komentarzem ze skoro raz wygraly to bija jak chca, a zapominasz o
                                                      tym ze inne przez Ciebie wymienione zawodniczki tez nie raz nie dwa
                                                      przegrywaly z duzo nizej bedacymi od nich w rankingu rywalkami i tez
                                                      jest wiele takich ktore ponoc bija je jak chca (chocby Wozniacki
                                                      ktora juz w tym roku przegrala z Viesnina nizej od Katriny i Dokic,
                                                      bardzo nisko w rankingu)

                                                      5) w pozniejszych posatach wyszedl z Ciebie jeszcze wiekszy cham i
                                                      ignorant (mylisz tenis meski z damskim, nawet nie znasz zasad
                                                      rankingu tenisowego, nie znasz nowych zmian w rozgrywakch, a o nich
                                                      sie wypowiadasz, zajmujesz sie pomowieniami (kto ma jakie intencje i
                                                      na czym mu zalezy) i sa to akurat zawsze rzeczy ktore uwazasz za
                                                      negatywne ( co znow bardzo zle o tobie swiadczy) , czyjas prace i
                                                      osiagniecia nazywasz szczesciem (cal masa zbiegow okolicznosci a nie
                                                      aby cala masa Twojej glupoty?) a wychwlasz swoje potomstwo ktore
                                                      jeszcze nic nie osiagnelo i pewnie nie osiagnie ( to znowu siadczy o
                                                      chamskim samolubstwie), zajmujesz sie samochwalstwem, aby czyms
                                                      usprawiedliwic swoje chamstwo w swoich i swojej rodziny oczach itd

                                                      do kogo masz pretensje?, mniej chamie pretensje do siebie, czy
                                                      slepym trafem zgadniesz czy nie, to nie ma nic do rzeczy, nawet
                                                      idiota i cham moze miec fart

                                                    • Gość: MACIEJ Re: do chama ! IP: 70.107.7.* 10.02.09, 00:40
                                                      Dlaczego chamie nie udzielisz prostej odpowiedzi,ze wg ciebie
                                                      Radwanska wygra w 2 rundzie w Paryzu?
                                                    • Gość: kabaret Re: do chama ! IP: *.chello.pl 10.02.09, 04:48
                                                      Gdybys mial rozum to byś 1) wiedzial 2) i nie uzywał slów których
                                                      znaczenie nie rozumiesz a ktore okreslaja Twoje zachowanie,3) i że
                                                      licza sie czyny a nie slowa

                                                      Sport polega nie na przewidywaniu tylko na dopingowaniu temu komu
                                                      sie kibicuje, ja nie przewiduje i nie zastanwiam sie kto wygra ,
                                                      wygra lepszy,

                                                      Zawsze wierze, ze ten komu kibicuje ( a to kwestia dobrowolnego
                                                      wyboru) wygra kazdy najblizszy mecz , bo na tym polega doping i
                                                      kibicowanie, taka jest rola kibica (niezaleznie od takich czy innych
                                                      obaw, ktore kibic jesli ma, to umnie tak je wyrazic aby to nie
                                                      godzilo w wiare w sportowca )

                                                      Po meczu jest czas na zastanawianie sie i ocene danego meczu, ale to
                                                      tez trzeba potrafic aby nie godzilo to w wiare kibicow i sportowcow
                                                      (czyli nie wyrzucac z kapieli dziecka, a zostawiac w niej tylko
                                                      brudną wodę).

                                                      A jesli komus nie kibicujesz to sie nim nie zajmujesz o ile nie
                                                      jesteś własnie chamem

                                                      A to ze nie potrafisz odroznic normalnosci od nienormalnosci to Twoj
                                                      problem i nikt rozumny Cie za to nie pochwali, tylko bedzie Cie
                                                      traktowal odpowiednio do tego co robisz, jesli dlatego w swej
                                                      głupocie uznasz go za chama, to moze to tylko potraktowac jako
                                                      komplement:)
                                                    • maksimum Re: do chama ! 10.02.09, 07:28
                                                      Gość portalu: kabaret napisał(a):

                                                      > Gdybys mial rozum to byś 1) wiedzial 2) i nie uzywał slów których
                                                      > znaczenie nie rozumiesz a ktore okreslaja Twoje zachowanie,3) i że
                                                      > licza sie czyny a nie slowa

                                                      Dla mnie to strasznie zabawne,jak cham zmienia nicki,a styl pozostawia ten sam.
                                                      Podworkowy sport polega na graniu i kibicowaniu,ale w sporcie zawodowym,za
                                                      niewielkie pieniadze obstawia sie zwyciezce kazdego meczu.Dobry kibic rozni sie
                                                      tym od slabeusza,ze umie przewidziec kto wygra i przy okazji na tym zarobi.Ci
                                                      ,ktorzy takich zdolnosci nie maja,moga sie co najwyzej oblizywac wynikiem meczu.

                                                      > Sport polega nie na przewidywaniu tylko na dopingowaniu temu komu
                                                      > sie kibicuje, ja nie przewiduje i nie zastanwiam sie kto wygra ,
                                                      > wygra lepszy,

                                                      Nawet polskiej ligi pilki noznej nie obstawiasz?

                                                      > Po meczu jest czas na zastanawianie sie i ocene danego meczu, ale to tez
                                                      trzeba potrafic aby nie godzilo to w wiare kibicow i sportowcow (czyli nie
                                                      wyrzucac z kapieli dziecka, a zostawiac w niej >tylko brudną wodę).
                                                      >
                                                      > A jesli komus nie kibicujesz to sie nim nie zajmujesz o ile nie
                                                      > jesteś własnie chamem

                                                      Ja ,chcialbym wszystkim chamom przypomniec,ze w kazdym meczu jest dwoch
                                                      przeciwnikow i jesli kibicuje sie jednemu,to jednoczesnie chcialoby sie by drugi
                                                      przegral.Oczywiscie mozna kibicowac obu stronom,ale o tym nawet nie wspomniales.

                                                      > A to ze nie potrafisz odroznic normalnosci od nienormalnosci to >Twoj problem

                                                      A od kiedy ty jestes ekspertem od ustalania,co jest normalne,skoro nawet nie
                                                      umiesz wytypowac zwyciezcy meczu poprawnie?


                                                    • Gość: kabaret Re: do chama ! IP: *.chello.pl 10.02.09, 07:56
                                                      baran do konca zycia zostanie baranem chocby nie wiem jak sie
                                                      staral, a jak sie nieszczesciem skupi to jest jeszcze bardziej
                                                      glupi, jak widzisz doskonale umię przewidziec przyszlosc:)

                                                      wszytko ze wszystkim mieszasz i z kazdej rzeczy wyciagasz absurdalne
                                                      wnioski:) brak logiki i precyzji w mysleniu odroznia ludzi
                                                      cywilizowanych od reszty:) małpeczko czlekopodobna:)
                                                    • maksimum Re: do chama ! 10.02.09, 15:38
                                                      Gość portalu: kabaret napisał(a):

                                                      > baran do konca zycia zostanie baranem chocby nie wiem jak sie
                                                      > staral, a jak sie nieszczesciem skupi to jest jeszcze bardziej
                                                      > glupi, jak widzisz doskonale umię przewidziec przyszlosc:)

                                                      Ja sie sam sobie dziwie,ze umiem czytac twoje teksty tak przepelnione
                                                      bledami.Jesli nie dane Ci bylo nauczyc sie poprawnie pisac po polsku,to skad ta
                                                      pewnosc,ze cokolwiek innego umiesz robic poprawnie.Logicznie myslac,jezyk polski
                                                      jest dla ludzi urodzonych w Polsce najlatwiejsza umiejetnoscia do
                                                      opanowania,choc nie dotyczy to Ciebie i wlasnie Ty na przekor swoim
                                                      zdolnosciom,probujesz innych uczyc myslec.

                                                      > wszytko ze wszystkim mieszasz i z kazdej rzeczy wyciagasz >absurdalne wnioski:)

                                                      To rozumiem,do siebie napisales.

                                                      > brak logiki i precyzji w mysleniu odroznia ludzi
                                                      > cywilizowanych od reszty:) małpeczko czlekopodobna:)

                                                      Dokladnie tak!
                                                    • Gość: kabaret Re: do chama ! IP: *.chello.pl 12.02.09, 12:14
                                                      jestes az tak glupi, ze nawet jednego zdania poprawnie nie
                                                      zrozumiales i jak male dziecko czepia sie bledow aby poprawic swoje
                                                      samopoczucie, zupelny debil
                                                    • Gość: Jędrzej Re: Pisze się: Klejbanowa IP: *.chello.pl 11.02.09, 03:13
                                                      maksimum napisał:

                                                      > Zauwaz,ze Polacy London nazywaja Londyn zupelnie bez powodu.

                                                      Mylisz się, ale o to na razie mniejsza. Ważniejsze jest to, że najwyraźniej kompletnie nie zrozumiałeś istoty sprawy, czego dowodzi właśnie fakt, ze wprowadziłeś do dyskusji sprawę Londynu. Czym innym jest przecież współistnienie różnych narodowych nazw historycznych miast czy krain (zapisywanych tym samym alfabetem), a czym innym kwestia sensownej adaptacji nazw pisanych alfabetami innymi niż łaciński.

                                                      Warto ci bowiem wiedzieć (sądziłem, że wiesz), iż "Kleybanova" nie jest i NIE MOŻE być oryginalną wersją nazwiska naszej tenisistki. Nie może, bo jest zapisana alfabetem łacińskim, a Rosjanie do zapisu swej mowy używają innego alfabetu, zwanego cyrylicą. Oryginalnie, po rosyjsku, nazwisko to pisze się "Клейбанова". Użyte przez ciebie "Kleybanova" to jest tylko angielska transkrypcja fonetyczna tego nazwiska, czyli zapis alfabetem łacińskim dostosowany do WYMOWY ANGIELSKIEJ. W tym właśnie tkwi absurd, o którym pisałem - że w POLSKIM tekście cytujesz ROSYJSKIE nazwisko zapisane nie po polsku, nie oryginalnie po rosyjsku nawet, ale w postaci określonej przez fonetykę angielską. Naprawdę sądzisz, że jest to dorzeczna praktyka? Że powinniśmy w polskich książkach, gazetach itp. pisać "Pushkin" zamiast "Puszkin", "Gorbachev" zamiast "Gorbaczow"? Przepraszam - w imię czego? Polonizacja nazw rosyjskich to sprawa między nami i Rosjanami - Anglikom czy Amerykanom nic do tego. Jest zresztą praktyką powszechnie stosowaną w językach zachodnich, że zapis rosyjskich nazw dostosowuje się do fonetyki lokalnej. Francuzi nazwisko Puszkina piszą "Pouchkine", Niemcy - "Puschkin" - i ani im w głowie oglądać się na pisownię angielską.

                                                      Zasady polskiej transkrypcji fonetycznej nazw rosyjskich można znaleźc w słownikach ortograficznych - link podałem ci w poprzednim poście. Jeśli faktycznie cenisz sobie poprawną polszczyznę (jak możnaby wnosić z pewnych twych poprzednich postów) - powinieneś tam zajrzeć.


                                                      A teraz o Londynie, skoro już tę kwestię (bez związku co prawda z tematem) wywołałeś. Otóż pierwotna nazwa tego miasta brzmiała "Londinium", to była rzymska osada założona u brzegów Tamizy wieki wcześniej, niż pojawili się tam jacykolwiek Anglicy. Polskie "Londyn" i angielskie "London" to są adaptacje tej nazwy i śmiem nawet twierdzic, że polska wersja jest bliższa łacińskiemu oryginałowi niż angielska (oboczność i/y jest bardziej naturalna w językach indoeuropejskich niż i/o).Nie jest więc prawdą, że "Polacy London nazywaja Londyn zupelnie bez powodu" i twoje pretensje o polską nazwę Londynu nazwę są pozbawione podstaw.
                                                    • Gość: MACIEJ Re: Pisze się: Klejbanowa IP: *.ny325.east.verizon.net 11.02.09, 06:02
                                                      Gość portalu: Jędrzej napisał(a):

                                                      > maksimum napisał:
                                                      >
                                                      > > Zauwaz,ze Polacy London nazywaja Londyn zupelnie bez powodu.
                                                      >
                                                      > Mylisz się, ale o to na razie mniejsza. Ważniejsze jest to, że najwyraźniej
                                                      kompletnie nie zrozumiałeś istoty sprawy, czego dowodzi >właśnie fakt, ze
                                                      wprowadziłeś do dyskusji sprawę Londynu.

                                                      Widze,ze nic nie zakumales z tego co napisalem,bede wiec musial przedstawic
                                                      swoje zdanie w bardziej dostepny i obrazowy dla Ciebie sposob.
                                                      Ty wychodzisz z zalozenia,ze to co zostalo stworzone w czasach starozytnego
                                                      Rzymu i okresie sredniowiecza nie ulega juz dalszym zmianom i tylko na tym
                                                      mozemy sie wzorowac i z tego wyciagac wnioski.
                                                      Zupelnie nie bierzesz pod uwage,ze wtedy jezykiem urzedowym byla lacina a
                                                      obecnie jezykiem swiatowym jest jezyk angielski.

                                                      > Czym innym jest przecież współistnienie różnych
                                                      > narodowych nazw historycznych miast czy krain (zapisywanych tym samym
                                                      alfabetem), a czym innym kwestia sensownej adaptacji nazw >pisanych alfabetami
                                                      innymi niż łaciński.

                                                      Potwierdzenie tego co napisalem.Lacina jest jezykiem uniwersalnym a poza nia
                                                      istnieja jezyki lokalne.
                                                      No wiec lacina nie jest juz jezykiem uniwersalnym,bo zostala zastapiona przez
                                                      angielski.

                                                      > Warto ci bowiem wiedzieć (sądziłem, że wiesz), iż "Kleybanova" nie >jest i NIE
                                                      MOŻE być oryginalną wersją nazwiska naszej tenisistki.

                                                      Tak dlugo jak gra w Rosji,to jej nazwisko jest pisane cyrylica,a gdy zaczyna
                                                      grywac w swiecie,to jej nazwisko jest pisane w jezyku swiatowym(angielskim).

                                                      > Użyte przez ciebie "Kleybanova" to jest tylko angielska transkrypcja
                                                      fonetyczna tego nazwiska, czyli zapis alfabetem łacińskim dostosowany do WYMOWY
                                                      ANGIELSKIEJ. W tym właśnie
                                                      > tkwi absurd, o którym pisałem - że w POLSKIM tekście cytujesz ROSYJSKIE
                                                      nazwisko zapisane nie po polsku, nie oryginalnie po >rosyjsku nawet, ale w
                                                      postaci określonej przez fonetykę angielską.

                                                      Bo to jest jedyna poprawna pisownia jej nazwiska poza Rosja.

                                                      > Naprawdę sądzisz, że jest to dorzeczna praktyka? Że powinniśmy w polskich
                                                      książkach, gazetach itp. pisać "Pushkin" zamiast
                                                      > "Puszkin", "Gorbachev" zamiast "Gorbaczow"? Przepraszam - w imię >czego?
                                                      Polonizacja nazw rosyjskich to sprawa między nami i Rosjanami

                                                      A skad wiesz,ze Rosjanie sa zadowoleni z tego,ze polonizujesz ich nazwiska?
                                                      A skad wiesz,ze Brytyjczycy sa zadowoleni,ze zamiast London piszesz Londyn?


                                                      > - Anglikom czy Amerykanom nic do tego. Jest zresztą praktyką powszechnie
                                                      stosowaną w językach zachodnich, że zapis rosyjskich nazw dostosowuje się do
                                                      fonetyki lokalnej. Francuzi naz
                                                      > wisko Puszkina piszą "Pouchkine", Niemcy - "Puschkin" - i ani im w >głowie
                                                      oglądać się na pisownię angielską.

                                                      Czy nie widzisz tego,ze ja jadac do Francji i czytajac napisane gdzies na
                                                      plakacie "Pouchkine" nie zdaje sobie sprawy z tego,ze chodzi o Pushkina.
                                                      Czy nie zdajesz sobie sprawy z tego,ze jezyk ma sluzyc do lepszego
                                                      porozumiewania sie,a nie do ukrywania tresci,ktore powinny byc dla wszystkich
                                                      oczywiste.
                                                      Wiesz dlaczego angielski jest jezykiem swiatowym?
                                                      Bo to ulatwia zycie.Euro ulatwia zakupy.Dolar jako waluta swiatowa ,ulatwia
                                                      rozliczenia miedzynarodowe.
                                                      A Ty chcesz ponad jezyk uniwersalny postawic jezyki lokalne,ktore beda
                                                      zaszyfrowywaly,to co jest oczywiste i powinno byc latwo dostepne dla wszystkich.

                                                      > A teraz o Londynie, skoro już tę kwestię (bez związku co prawda z tematem)
                                                      wywołałeś. Otóż pierwotna nazwa tego miasta brzmiała "Londinium", to była
                                                      rzymska osada założona u brzegów Tamizy

                                                      Jak myslisz,jaki Brytyjczyk by sie domyslil,ze "Tamiza" to jest rzeka
                                                      przeplywajaca przez London?

                                                      > wieki wcześniej, niż pojawili się tam jacykolwiek Anglicy. Polskie "Londyn" i
                                                      angielskie "London" to są adaptacje tej nazwy i śmiem nawet twierdzic, że polska
                                                      wersja jest bliższa łacińskiemu oryginałowi niż angielska (oboczność i/y jest
                                                      bardziej naturalna w językach indoeuropejskich niż i/o).Nie jest więc prawdą, że
                                                      "Polacy London nazywaja Londyn zupelnie bez powodu" i twoje pretensje o >polską
                                                      nazwę Londynu nazwę są pozbawione podstaw.

                                                      London jest nazwa przyjeta przez Anglikow i caly swiat bez problemow wie o co
                                                      chodzi,gdy natomiast zaadresujesz koperte "Londyn" to beda dlugo szukali i moze
                                                      wrocic do nadawcy.
                                                    • Gość: Jędrzej Re: Pisze się: Klejbanowa IP: *.chello.pl 11.02.09, 09:17
                                                      Maćku, nie sil się na protekcjonalny ton wobec mnie, bo nie starcza ci na to wykształcenia ogólnego. Zdradzasz się z tym mimowolnie w każdym poście. Tym razem uznałeś, że kiedy piszę o alfabecie łacińskim, odwołuję sie tym samym do języka łacińskiego. Nie, Maćku, alfabet łaciński jest wykorzystywany nie tylko przez łacinę, ale także przez liczne języki używane współcześnie, w tym polski i angielski. Błysnąłeś jak niejaki Jourdain ze znanej komedii Moliera. On nie wiedział, ze całe życie mówił prozą, a ty najwyraźniej nie wiesz, że pisząc po polsku czy angielsku używasz alfabetu łacińskiego.

                                                      Poza tym twój ostatni post to jest mącenie i odwracanie kota ogonem.

                                                      >>Jak myślisz,jaki Brytyjczyk by sie domyślil,ze "Tamiza" to jest rzeka przeplywajaca przez London?<<

                                                      Co za bzdura, przecież mówimy nie o rozmowie z Brytyjczykiem, lecz o postach pisanych po polsku na polskim forum.

                                                      >>Czy nie widzisz tego,ze ja jadac do Francji i czytajac napisane gdzies na plakacie "Pouchkine" nie zdaje sobie sprawy z tego,ze chodzi o Pushkina<<

                                                      (o PUSHKINA?!) Kolego, albo masz jakieś pojęcie o języku francuskim albo nie. Jeśli masz, to przeczytasz sobie "Pouchkine" na głos i już wiesz, o kogo chodzi (zakładam, że słyszałeś wcześniej o Puszkinie). Jeśli nie, to wobec wszystkich plakatów we Francji będziesz ciemny jak tabaka w rogu, przynajmniej tak długo, jak długo pisane będa one po francusku. Jeszcze niedawno uragałeś Wiktorowi, że źle pisze po polsku, a teraz zachowujesz się, jakbys chciał polszczyznę i inne języki "lokalne" zlikwidować.

                                                      Kończę już, bo dysputa zaczyna puchnąć do rozmiarów nieproporcjonalnych do jej znaczenia. Abnegatów, co bezmyślnie zrzynają pisownię nazw rosyjskich z zachodniej prasy nie brak nawet wśród polskich dziennikarzy. Na pewno sam ich nie zwalczę. Radbym tylko był, gdyby darowali sobie występowanie w roli ekspertów od polszczyzny. Facet, który pisze PUSHKIN w polskim tekście, a przy tym próbuje pouczać innych o prawidłowej polskiej pisowni, jest po prostu śmieszny.
                                                    • Gość: MACIEJ Re: Pisze się: Klejbanowa IP: *.nycmny.east.verizon.net 11.02.09, 17:25
                                                      Gość portalu: Jędrzej napisał(a):

                                                      > Maćku, nie sil się na protekcjonalny ton wobec mnie, bo nie >starcza ci na to
                                                      wykształcenia ogólnego.

                                                      Tak tez muslalem,ze wczesniej czy pozniej wyksztacenie polskie musi byc gora.

                                                      > Zdradzasz się z tym mimowolnie w każdym poście. Tym razem
                                                      > uznałeś, że kiedy piszę o alfabecie łacińskim, odwołuję sie tym >samym do
                                                      języka łacińskiego.

                                                      Mnie to zaczyna powoli smieszyc,ze Ty zle wnioski wysnuwasz z moich tekstow i
                                                      mnie obarczasz swoja nieudolnoscia.
                                                      Zrobiles chyba wywod,ze London wywodzi sie z nazwy lacinskiej i do tego ja
                                                      nawiazywalem.
                                                      Jakos umiesz uznac lacine za jezyk uniwersalny ,a masz wielki klopot z uznaniem
                                                      angielskiego za jezyk swiatowy.

                                                      Nie, Maćku, alfabet łaciński jest wykorzystywany nie tylko prze
                                                      > z łacinę, ale także przez liczne języki używane współcześnie, w tym polski i
                                                      angielski. Błysnąłeś jak niejaki Jourdain ze znanej komedii Moliera. On nie
                                                      wiedział, ze całe życie mówił prozą, a ty najwyraźniej nie wiesz, że pisząc po
                                                      polsku czy angielsku używasz >alfabetu łacińskiego.

                                                      Az nie moge sie doczekac,kiedy zaczniesz mnie pouczac o uzywaniu cyfr arabskich.

                                                      > Abnegatów, co bezmyślnie zrzynają pisownię nazw rosyjskich z >zachodniej prasy
                                                      nie brak nawet wśród polskich dziennikarzy. Na >pewno sam ich nie zwalczę.

                                                      Walczysz dlatego,ze nie rozumiesz.
                                                      No wiec jak w Polsce pisze sie nazwiska takich tenisistek jak
                                                      Craybas,Jill(Krejbas Dzil ?),Dellacqua Casey(Delakla Kejsi ?) Peng Shuai (Peng
                                                      Szuaj ?) Gallovits Edina(Gallowic Edina ?) Chan Yung-Jan(to nazwisko chinskie
                                                      sam napisz po polsku,bo ponoc ekspertem jestes w tych sprawach).



                                                    • Gość: Jędrzej Re: Pisze się: Klejbanowa IP: *.chello.pl 11.02.09, 21:36
                                                      Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

                                                      > [...] No wiec jak w Polsce pisze sie nazwiska takich tenisistek jak
                                                      > Craybas,Jill(Krejbas Dzil ?),Dellacqua Casey(Delakla Kejsi ? [...]

                                                      Ręce mi opadły. Okazuje się, że ty od samego początku nie rozumiesz, o co idzie... Nazwiska "Jill Craybas" i "Casey Dellaqua" pisze się w Polsce "Jill Craybas" i "Casey Dellaqua". To są nazwiska oryginalnie zapisywane alfabetem łacińskim, w Polsce też używa się tego alfabetu - NIE MA POTRZEBY TANSKRYPCJI Z ALFABETU ŁACIŃSKIEGO DO ALFABETU ŁACIŃSKIEGO. Potrzeba taka powstaje wtedy, gdy mamy do czynienia z nazwiskiem, którego oryginalna postac zapisana jest innym alfabetem niż rzymski. Tak jest w przypadku nazwisk rosyjskich, pisanych cyrylicą. To naprawdę takie trudne do zrozumienia?

                                                      Zamykam ten subwątek definitywnie, bo jestem mocno znużony. Dyskusja z toba to mordęga, nie rozumiesz, ale nie dopytasz, mącisz i wprowadzasz jakieś nadinterpretacje moich wypowiedzi (jak tę z łaciną jako "językiem światowym" - to jest od poczatku do końca twoja konfabulacja, w moim poście niczego takiego nie było). To walka z wiatrakami. Dziekuję, do widzenia.
                                                    • Gość: MACIEJ Jedrzeju moj drogi! IP: *.ny325.east.verizon.net 11.02.09, 23:38
                                                      Nie odpowiedziales na moje pytanie na samym koncu postu:
                                                      "Chan Yung-Jan(to nazwisko chinskie
                                                      sam napisz po polsku,bo ponoc ekspertem jestes w tych sprawach)".

                                                      Mowisz,ze z cyrylicy na polski trzeba tlumaczyc,a co w takim razie z
                                                      chinskimi nazwiskami pisanymi po chinsku?
                                                      Czy tez trzeba tlumaczyc,czy raczej przyjac ogolnie w swiecie
                                                      akceptowane brzmienie fonetyczne z jezyka angielskiego?
                                                      Wyzywasz sie na prostych przykladach tlumaczenia z rosyjskiego,ale
                                                      juz przy tlumaczeniach z chinskiego nabierasz wody w usta.
                                                    • Gość: Jędrzej Agnieszka wygrała z Klejbanową... IP: *.chello.pl 12.02.09, 01:08
                                                      Na temat polonizacji pisowni nazwisk chińskich nie wypowiadam się, bo się na tym nie znam, a i znane mi słowniki ortograficzne też się tym nie zajmują. Ekspertem w tej dziedzinie próbujesz mianować mnie ty sam - to kolejna z twych rozlicznych z palca wyssanych supozycji pod moim adresem. Interesuje cię ta kwestia - poszukaj odpowiedzi na własnę rękę.

                                                      Ale ale... jestesmy na forum tenisowym, nieprawdaż? ... może wrócimy więc do tenisa? Jesteś Macieju "znawcą" tenisa - no, sam tak siebie pare razy nazywałeś... I wyrokowałeś, ze Aga Radwańska "nie ma szans" w meczu z Alisa Klejbanową... Więc dowiedz się panie "znawco", ze Aga właśnie wygrała mecz z Alisą 67 64 62.

                                                      Życzę dalszego niezmąconego zachwytu nad własnymi tenisowymi kwalifikacjami, panie Macieju z NY.
                                                    • maksimum Re: Agnieszka wygrała z Klejbanową... 12.02.09, 04:12

                                                      Panie Jedrzeju,bardzo sie ciesze ze Aga wygrala z Kleybanova,bo w
                                                      tym roku raczej przegrywala i najwyzszy czas by zaczela wygrywac.
                                                      Kleybanova ma za soba bardzo ciezki AO,gdzie spisala sie bardzo
                                                      dobrze i w pierwszym meczu w Paryzu musiala pokonac dobra Pironkova.
                                                      Ciekawe jak Radwanskiej dalej pojdzie,bo turniej w Paryzu jest dosc
                                                      dobrze obsadzony.
                                                    • Gość: kabaret Re: Agnieszka wygrała z Klejbanową... IP: *.chello.pl 12.02.09, 11:58
                                                      co za tupet po takim chorym podlym chamskim poscie teraz wpadl w
                                                      unizony ton:)

                                                      przeciez jestes z tlumu tych ktorzy przez swoja glupotę robia
                                                      wszystko, aby polski sport byl na samym dnie, czyli zawistnym
                                                      zakomplksionym frustratem, ktory nie moze znisc porazek i nawet nie
                                                      ma na tyle honoru aby zachowac swoj jad dla siebie

                                                      zupelne dno bez kregoslupa pojdziesz tam gdzie wiatr zawieje
                                                    • Gość: MACIEJ Re: Agnieszka wygrała z Klejbanową... IP: *.ny325.east.verizon.net 12.02.09, 15:43
                                                      kabaret,w jaki sposob ty pomagasz polskiemu tenisowi,poza tym ze
                                                      pieprzysz jak nawiedzony od rana do nocy?
                                                    • Gość: kabaret Re: Agnieszka wygrała z Klejbanową... IP: *.chello.pl 14.02.09, 01:33
                                                      polskiemu sportowi mozna pomoc tylko w jeden sposob, wytepic takie
                                                      zawistne zakompleksine gnidy jak ty
                                                    • Gość: MACIEJ Agnieszka wygrała z Klejbanową..i przegrala z Maur IP: *.ny325.east.verizon.net 14.02.09, 02:01
                                                      "wytepic takie zawistne zakompleksine gnidy"

                                                      Obejrzales mecz Agnieszki z Mauresmo i teraz musisz zacpac by nerwy
                                                      ukoic.
                                                    • Gość: windykacja długów Macieju z Ameryki, ksywa maksimum, pora płacić! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.09, 14:34
                                                      Wszystkie pieniądze błaźnie stawiałeś na Klejbanową, to nie ma rady,
                                                      ale teraz wyskakuj jegomość ze swoich zielonych, choć podła waluta
                                                      to jest. No, prędziutko, prędziutko i nie chować tam w zamrażarce
                                                      pliku banknotów na czarna godzinę, bo jak wszystkie to wszystkie.
                                                      No, dobra, niech będzie że w swoich starych, brudnych, dziurawych i
                                                      śmierdzących skarpetkach możesz zostać. Ale na drugi raz obstawiaj
                                                      raczej futbol amerykański, może unikniesz kłopotów, mądralo.
                                                    • Gość: MACIEJ Re: Macieju z Ameryki, ksywa maksimum, pora płaci IP: *.ny325.east.verizon.net 12.02.09, 15:45
                                                      a nie chcesz poczekac,az Agnieszka wygra final?
                                                    • Gość: MACIEJ Radwanska powinna wygrac z Mauresmo IP: *.nycmny.east.verizon.net 13.02.09, 02:40
                                                      ale polfinal widze juz niezbyt rozowo.Niby Jankovic i Cornet sa do
                                                      ogrania,ale nie wierze,zeby Radwanska miala 3 dobre mecze po kolei.
                                                      www.sonyericssonwtatour.com/3/global/includes/TrackIt.asp?
                                                      file=http://www.sonyericssonwtatour.com/1/global/Pdfs/events/2009/par
                                                      is_draws.pdf
                                                    • Gość: MACIEJ Agnieszka-Urszula w Dubai UAE. IP: *.nycmny.east.verizon.net 14.02.09, 17:57
                                                      Juz po 2 dniach na antybiotykach Agnieszka powinna dojsc do
                                                      siebie,ale i tak bedzie to za malo na Urszule,z ktora przegra w
                                                      pierwszej rundzie.
                                                      Moze ktos mnie wyjasnic dlaczego jest az 8 BYE w Dubaju?
                                                    • Gość: kabaret Re: Agnieszka-Urszula w Dubai UAE. IP: *.chello.pl 15.02.09, 12:01
                                                      uspic gada ty to mozesz tylko w pape dostac
                                                    • Gość: MACIEJ Re: Agnieszka-Urszula w Dubai UAE. IP: *.ny325.east.verizon.net 15.02.09, 18:06
                                                      Stawiam na Urszule,musi wreszcie wejsc do pierwszej setki i to jest
                                                      najlepsza okazja.
                                                    • Gość: gorolik Re: Radwanska powinna wygrac z Mauresmo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.02.09, 13:40
                                                      gdyby tylko Isia potrafiła przebić piłkę na drugą stronę ...
                                                      Mauresmo sama by się załatwiła
                                                      jednym słowem ... żenada ...
                                                    • Gość: MACIEJ Re: Radwanska powinna wygrac z Mauresmo IP: *.ny325.east.verizon.net 15.02.09, 18:07
                                                      Najwyrazniej Agnieszka ma problemy z tym,by zagrac dwa dobre mecze
                                                      pod rzad.
                                                    • maksimum O ile zaklad,ze Agnieszka wypadnie z 20-stki naj.? 03.03.09, 14:45
                                                      Jak zakladalem ten watek nieco ponad miesiac temu rozni
                                                      arturo,wiktory czy lyknijsobiejeszcze odzegnywali mnie od czci i
                                                      wiary.Teraz cos im miny zrzedly i chyba widza wyraznie,ze mialem
                                                      racje.
                                                      Tak to jest z polskimi "teoretykami" tenisa i innych
                                                      specjalnosci ,ktorzy nie umieja przewidywac wiecej niz na 2 godziny
                                                      naprzod.
                                                      W Indian Wells nie bedzie siostr Williams wiec czekamy wszyscy na
                                                      triumfalny powrot siostr Radwanskich na czolowki gazet i do finalu
                                                      turnieju.
                                                    • Gość: lyknijsobiejeszcze Na razie nie wypadła nawet z dziesiątki, kowboju IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.09, 15:55
                                                      Coś ta twoja racja mała. Miesiąc minął, a Radwańska nie chce nawet z
                                                      dziesiątki wypaść. A teraz idź sobie łyknij taniego winka.
                                                    • Gość: MACIEJ Re: Na razie nie wypadła nawet z dziesiątki, kowb IP: *.ny325.east.verizon.net 03.03.09, 18:39
                                                      Winko ,obojetnie jakiej jakosci mozesz zaproponowac fanom
                                                      Radwanskiej,bo ja nie pije.
                                                      Tak sie sklada,ze wole grac niz przy stole siedziec i ogladac mecze
                                                      ppopijajac.
                                                    • Gość: łyknijsobiejeszcze Ale język jednakowoż coś ci się plącze, kowboju IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.09, 18:51
                                                      Nie daję więc wiary, że nie piłeś. Pewnie ukryłeś butelczynę i teraz
                                                      za abstynenta chcesz robić. Jaka gra, taka mina.
                                                    • maksimum Jak daleko Aga zajdzie w Indian Wells? 03.03.09, 19:05
                                                      Tu sie mozesz wykazac na trzezwo i po piwie.
                                                    • Gość: MACIEJ Moj syn zalapal sie na druzyne tenisowa w HS. IP: 68.237.11.* 03.03.09, 22:20
                                                      Syn wlasnie zadzwonil,ze zalapal sie na druzyne tenisowa w swoim
                                                      High School czyli Brooklyn Tech HS.
                                                      en.wikipedia.org/wiki/Brooklyn_Technical_High_School
                                                      Nie dosc,ze jest to najlepsze liceum na Brooklynie,to jeszcze ma
                                                      najlepsza druzyne tenisowa w calym stanie NY.
                                                    • Gość: MACIEJ Re: Moj syn zalapal sie na druzyne tenisowa w HS. IP: 68.237.11.* 03.03.09, 23:52
                                                      Ze snieg na dworzu i minus 2 wiec cala selekcja odbyla sie w sali.
                                                      Kazdy dostal rakiete i musial odbijac od sciany przez 20 minut,albo
                                                      do czasu az go nie wygonili.
                                                      Selekcje prowadzil trener i 3 zawodnikow z 4 klasy.
                                                      Przyszlo 30 chetnych z 1,2 i 3 klasy liceum (moj syn jest w 1 klasie)
                                                      i do teamu zalapalo sie tylko 7 uczniow.
                                                      Od czwartku zaczynaja sie treningi,by z kazdej czworki wylonic
                                                      jednego na startera w grach miedzyszkolnych.
                                                      Wiekszosc chlopakow jest 15-20 cm wyzszych od syna,ale widocznie
                                                      slabo odbijali,bo syn juz jest w druzynie szkolnej.
                                                    • Gość: MACIEJ Jak to Aga w 2008 na adrenalinie jechala. IP: *.nycmny.east.verizon.net 06.03.09, 17:21
                                                      Wiekszosc kobiet szczytuje przed 20-stka,a pozniej spadaja w
                                                      rankingu.Niektore z nich powracaja na gore,ale zdecydowana wiekszosc
                                                      juz nie osiaga tej pozycji nigdy w zyciu.
                                                      W Monterrey Vania King pokonala w drugiej rundzie Szavay i jak sie
                                                      przyjrzec Vani
                                                      www.sonyericssonwtatour.com/2/players/playerprofiles/Playerbio.asp?PlayerID=311550&flag=0

                                                      to jej najwyzszy ranking (#50) byl w 2006 gdy miala 17 lat a teraz
                                                      jest poza setka.
                                                      Szavay w 2007 byla 20,gdy miala 19 lat a teraz jest 27.
                                                      www.sonyericssonwtatour.com/2/players/playerprofiles/Playerbio.asp?PlayerID=311872

                                                      A.Radwanska w 2008 w wieku 19 lat wywindowala sie na 10 pozycje i
                                                      nigdy wiecej moze juz jej nie osiagnac.Takie sa realia dla 95%
                                                      zawodniczek i trzeba spojrzec na to obiektywnie.
                                                      Lata jechania na nieustraszonej wrecz odwadze i adrenalinie
                                                      zaczynaja zbierac swoje zniwa w wieku 20 lat i rozne kontuzje i
                                                      choroby coraz czesciej nawiedzaja mlode dziewczyny,ktore jeszcze rok
                                                      czy dwa lata wiecej byly zwalczane przez mocny system immunologiczny.
                                                      Moze na zakonczenie wspomne o Andrea Jaeger
                                                      www.sonyericssonwtatour.com/2/players/playerprofiles/Playerbio.asp?PlayerID=100003

                                                      ktora przeszla na zawodowstwo w wieku 15 lat ,najlepszy rok w zyciu
                                                      miala w wieku 17 lat,a w wieku 20 lat poszla na emeryture.
                                                      Choc jej to duzy cyc mogl przeszkadzac w bieganiu,podobnie jak
                                                      Domachowskiej.
                                                      Aga nie ma takiego obciazenia ,wiec moze pociagnac dluzej.
                                                    • Gość: Orni Re: Jak to Aga w 2008 na adrenalinie jechala. IP: *.dclient.hispeed.ch 28.03.09, 18:53
                                                      Andrea Jaeger nie poszla na "emeryture" w wieku lat 20-stu jak
                                                      sugerujesz, w 1984 roku odniosla ciezka kontuzje ramienia, byla
                                                      siedmiokrotnie operowana, ostatni raz w roku 1994. Troche zly
                                                      przyklad wziales do swojego tematu..
                                                    • Gość: MACIEJ Re: Jak to Aga na adrenalinie jechala. IP: *.ny325.east.verizon.net 28.03.09, 23:37
                                                      en.wikipedia.org/wiki/Andrea_Jaeger
                                                      Sukcesy Andrea'y Jaeger skonczyly sie w 1983 roku,a ze urodzila sie
                                                      w 1965,czyli po 18 roku zycia praktycznie nic nie wygrala.
                                                      A w 1985 w wieku 20 lat skonczyla kariere pro.
                                                      en.wikipedia.org/wiki/Andrea_Jaeger
                                                      Jak w 1984 przestala wygrywac,to raczej rozsadnym byloby przerwac
                                                      karire niz ryzykowac kontuzje,grajac za wszelka cene.

                                                      PS.Myslisz,ze jak A.Radwanska wypadnie poza pierwsza 30stke to
                                                      zrezygnuje z tenisa?
                                                    • Gość: orni Re: Jak to Aga na adrenalinie jechala. IP: *.dclient.hispeed.ch 29.03.09, 18:02
                                                      A dlaczego by miala przestac grac, przeciez to jest jej job.
                                                      Grönefeld, Vaidisova, Hantuchowa, Schnyder - wszystkie graja dalej,
                                                      choc do dziesiatki (moze z wyjatkiem Vaidisowej) chyba juz nie
                                                      wröca. U panöw to samo: Kiefer, Safin, Haas, Coria.
                                                      Opowiadania o warunkach fizycznych to zawracanie glowy. W/w panowie
                                                      (z wyjatkiem moze Corii) maja warunki fizyczne w sam raz a moze i
                                                      lepsze i tez do 10-tki nie wröca. Czy to jest powöd do zakonczenia
                                                      kariery?
                                                    • Gość: MACIEJ Re: Jak to Aga na adrenalinie jechala. IP: *.ny325.east.verizon.net 29.03.09, 18:17
                                                      Ja nawiazywalem do Andrea Jaeger,ktora niemalze byla na topie,to
                                                      pozniejsze granie poza pierwsza dziesiatka nie mialo dla niej sensu.
                                                      Dla reszty zawodnikow,w tym Radwanskiej,ktorzy mieszcza sie poza
                                                      pierwsza dziesiatka,to jest najnormalniejsza praca.
                                                      Dla tych z pierwszej trojki,to juz jest sztuka.
                                                      Najlepsze warunki w tenisie meskim to ok 185cm wzrostu i ok 80 kg
                                                      wagi,a u kobiet 175cm i 65 kg. oczywiscie bez tej opony wokol pasa
                                                      jaka nosi np Pavluchenkova czy kilka innych rosyjskich kobiet,bo u
                                                      nich moda jest na mase.
                                                      Z wzrostem i waga idzie sila uderzenia,a z ta szybkosc uderzanej
                                                      pilki.Jesli nie masz szans doleciec do pilki,to jak ja odbierzesz?
                                                    • phi.ona Re: Jak to Aga na adrenalinie jechala. 29.03.09, 18:53
                                                      oj maciej, maciej
                                                      ty doskonale wiesz ktory tenisista jak traktuje gre...
                                                      tyle ze.....tutaj slychac nie macieja a tenisiste ;P
                                                      maciej, miej ze swoje zdanie...


                                                      > Ja nawiazywalem do Andrea Jaeger,ktora niemalze byla na topie,to
                                                      > pozniejsze granie poza pierwsza dziesiatka nie mialo dla niej sensu.
                                                      > Dla reszty zawodnikow,w tym Radwanskiej,ktorzy mieszcza sie poza
                                                      > pierwsza dziesiatka,to jest najnormalniejsza praca.
                                                      > Dla tych z pierwszej trojki,to juz jest sztuka.

                                                    • Gość: MACIEJ Re: Jak to Aga na adrenalinie jechala. IP: *.nycmny.east.verizon.net 30.03.09, 01:03
                                                      Ja i owszem mam swoje zdanie,ale nie jestem za bardzo zaangazowany w
                                                      ogladanie tenisa,bo czesciej gram z synem i corka niz ogladam.
                                                      Tenisista zna tenisistow i ich style i ja ewentualnie koryguje swoje
                                                      opinie w oparciu o to ,co on pisze.
                                                    • phi.ona Re: Jak to Aga na adrenalinie jechala. 29.03.09, 19:20
                                                      no, jeden z bardzo nielicznych rozsadnych glosow na forum ;)

                                                      a czy nie jest aby tak, ze te tenisistki, ktore w bardzo mlodym wieku doszly
                                                      wysoko, zwlaszcza jesli graly silowo, to czesto doznaja kontuzji? i wypadaja z
                                                      gry? sharapowa tu dobrym przykladem.
                                                      siostry wiliams w wieku 17 lat byly "dopiero" dwudzieste, sharapova czwarta.
                                                    • Gość: MACIEJ Re: Jak to Aga na adrenalinie jechala. IP: *.nycmny.east.verizon.net 30.03.09, 01:00
                                                      To prawda,bo Masha juz w wieku 7 lat zaczela profesjonalny trening w
                                                      Beadenton na Florydzie u Bellettieriego.
                                                      en.wikipedia.org/wiki/Maria_Sharapova
                                                      i praktycznie juz wtedy nie bylo dla niej odwrotu od profesjonalnej
                                                      kariery.Oczywiscie Pyzata Maryska nie jest tak mocno zbudowana jak
                                                      siostry Williams i kontuzje u niej sa kwestia czasu.
                                                      Sharapova wygrala Wimbledon w wieku 17 lat ,a Serena US Open w wieku
                                                      18 lat.
                                                      Poza tym Richard Williams nie wozil swoich corek na cyrk objazdowy
                                                      juniorek.
                                                    • Gość: MACIEJ K.Bondarenko pokonala Alize Cornet 6:4,6:1. IP: *.nycmny.east.verizon.net 05.05.09, 14:58
                                                      Ta mlodsza i gorsza Bondarenko,bo jest w rankingu #60 pokonala na
                                                      luziku #15 Cornet.
                                                      I teraz odpowiedzcie mnie znachorzy,na jakiej zasadzie Aga wygrala
                                                      ze starsza i lepsza Alona Bondarenko?
                                                      Najwyrazniej Alona miala swoj baaaaaaaaaardzo slaby dzien,bo
                                                      Radwanska w niczym nie jest lepsza od Cornet.
                                                    • Gość: Orni Re: K.Bondarenko pokonala Alize Cornet 6:4,6:1. IP: *.dclient.hispeed.ch 05.05.09, 19:56
                                                      pisze Maximum:
                                                      "bo Radwanska w niczym nie jest lepsza od Cornet." -
                                                      Radwanska raz grala z Cornet i wygrala...
                                                      Dotychczas myslalem, ze jak sie wygra to sie jest lepszym, ale moze
                                                      po drugiej stronie ziemi wszystko jest na odwröt...
                                                    • Gość: MACIEJ Re: K.Bondarenko pokonala Alize Cornet 6:4,6:1. IP: *.nycmny.east.verizon.net 05.05.09, 21:17
                                                      To prawda,ze u nas wszystko stoi na glowie,ale najlepsze lata
                                                      Agnieszki to 2007-2008 ,a Cornet dopiero teraz sie przebija.
                                                    • Gość: MACIEJ Dramat Radwanskiej w Madrycie ? IP: *.nycmny.east.verizon.net 10.05.09, 18:03
                                                      Gdzie przegrala gladko ze Stosur 6:7,1:6.
                                                      Zeby nie bylo nieporozumien,Stosur jest #32 w rankingu WTA z 1,638
                                                      pkt a Aga jest #12 z 3,606 pkt.
                                                      www.sonyericssonwtatour.com/2/rankings/singles_numeric.asp
                                                      Jesli #32 Stosur jest wyraznie lepsza od #12 Radwanskiej,to moze Aga
                                                      po prostu szuka wlasciwego dla niej miejsca w rankingu i sprawdzi
                                                      sie to ,co juz dawno powiedzialem,ze wypadnie poza pierwsza 20-stke
                                                      najlepszych i N I K T nie bedzie mial oczekiwac od niej by bila
                                                      najlepsze w rankingu.
                                                    • Gość: J. WTA poszukuje IP: *.chello.pl 11.05.09, 01:48
                                                      Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

                                                      > Jesli #32 Stosur jest wyraznie lepsza od #12 Radwanskiej,to moze Aga
                                                      > po prostu szuka wlasciwego dla niej miejsca w rankingu

                                                      Coś dużo tych "szukających".

                                                      W zeszłym tygodniu #7 Ana Ivanović przegrała z #12 Agnieszką Radwańską - rozumiem, że Ana też szuka właściwego dla siebie miejsca poza pierwszą 10? Dziś Flavia Pennetta, fawortyka Tenisisty i sąsiadka Agi w rankingu, przegrała z Agnes Szavay, sąsiadką Samanty. A Flavia uchodzi za specjalistkę od kortów ziemnych... dramat! Twoja faworytka Kaja Kanepi, Alizé Cornet, Anabel Medina - wszystko zawodniczki z Top 20, przegrały dziś z rywalkami z okolic 50 miejsca. Wczoraj Marion Bartoli dostała w skórę od Oli Woźniak, tez sporo niżej notowaną. Pół czołówki WTA poszukuje swego miejsca w rankingu!
                                                    • Gość: MACIEJ Re: WTA poszukuje IP: *.nycmny.east.verizon.net 11.05.09, 03:48
                                                      Ana Ivanovic ostatnio dosc notorycznie przegrywa z duzo slabszymi od
                                                      siebie i wyglada na to,ze ona juz tenisa na powaznie nie
                                                      traktuje,chcoby na tyle powaznie by trenowac przed meczami.
                                                      Ja juz pare miesiecy temu napisalem ,ze Ivanovic i Jankovic sa na
                                                      rowni pochylej.
                                                      Jankovic mnie troche zaskoczyla,bo zagrala calkiem dobry mecz z
                                                      Kuzniecova.
                                                      Widzialem mecz Pennety z Safina nie tak dawno i Penneta powinna go
                                                      latwo wygrac,ale przegrala drugiego seta a pozniej caly mecz.
                                                      Cos ja nerwy jedza jak gra idzie o wysoka stawke.
                                                      Kanepi umie troche grac,ale jak nie schudnie,to nie ma szans na
                                                      awans w rankingu.
                                                      Nie pierwszy raz Bartoli przegrala z Wozniak
                                                      www.sonyericssonwtatour.com/2/players/playerprofiles/playerheadtoheaddetail.asp?PlayerID=20631&Player1ID=310494&x=10&y=7
                                                    • Gość: te, nygus Na równi pochyłej to tu jest kilku nygusów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.09, 14:39
                                                      Na równi pochyłej znajduje się tutaj wyraźnie trzech nygusów.
                                                      Infantylny ojczulek Maciej, ostatnio chyba dotkliwie pokąsany,
                                                      bo "nad wyraz życzliwie i szczerze zaczął się troskać o los biednej
                                                      Radwańskiej" i nawet zaczął jej szukać "właściwego" miejsca w
                                                      rankingu, zamiast troszczyć się bardziej o postępy syna w nauce i w
                                                      tenisie.
                                                      Nygus tenisista to autor prawdziwej encyklopedii możliwie
                                                      najbardziej niedorzecznych komentarzy, osobnik zdecydowanie
                                                      nadpobudliwy ruchowo i językowo, nie mogący przy tym żadną miarą
                                                      ogarnąć swoich wypowiedzi i coraz bardziej niedorzecznie się w nich
                                                      plączący. Ma największy problem z Radwańską, na samą wzmiankę o
                                                      niej, choćby najzupełniej niewinną, pokazuje kły, wystawia rogi,
                                                      zaczyna rzucać głową na wszystkie strony i bodzie jak popadnie.
                                                      I wreszcie nygus absurdalnie zajadły, pieniacz polsko-duński,
                                                      arthur. Jak na starszego pana nad wyraz infantylny. Dzikie napady
                                                      szału i pianka z pyska toczona to jego specjalność, czasem próbuje
                                                      przybrać maskę miłego starszego pana, ale zbyt długo mu się nie
                                                      udaje wytrwać w fałszu z obliczem nobliwym, pojawiają się grymasy i
                                                      tiki, bucha mu z pyska i zaczyna na nowo swoją przyprawioną żółcią
                                                      śpiewkę o "miłości prawdziwej".
                                                      Otóż nie ulega wątpliwości, że te trzy nygusy wyraźnie znajdują się
                                                      na równi pochyłej. Zaawansowane stadium chorobowe. Nie stać ich na
                                                      minimum przyzwoitości i choćby próbę zachowania czegoś na kształt
                                                      obiektywizmu w temacie Radwańska, bo widać jak na dłoni, ze gdy
                                                      przegrywa Radwańska patrzą na rzecz zupełnie inaczej niż gdy
                                                      przegrywają jej sąsiadki w rankingu. Tamte się przemilcza. Niejeden
                                                      reżim byłby zachwycony mając takich funkcjonariuszy.
                                                      Ostatnio tenisista i arthur zaczęli nawet zapewniać jak to oni lubią
                                                      Radwańską. Jestem "szczerze wzruszony" ich "życzliwością". I
                                                      ta "troska" papy Macieja. Bardziej "oddanych kibiców" Pani Radwańska
                                                      z pewnością nie ma i nie mogła sobie "wymarzyć". "Z prawdziwym
                                                      zainteresowaniem" czekam cóż będzie dalej i jak daleko może się to
                                                      skrajne chamstwo posunąć.
                                                    • Gość: MACIEJ Jak zakladalem ten watek IP: *.ny325.east.verizon.net 11.05.09, 16:52
                                                      to ludzie sie wprost w czolo pukali.
                                                      Czlowieku,Aga wlasnie weszla do dziesiatki,nawet Fibak mowi,nie
                                                      wspominajac o tacie Radwanskim,ze Agnieszka ma byc w piatce,a ja
                                                      wbrew tym wszystkim "znawcom" pisalem,ze Aga wypadnie z 20-stki
                                                      najlepszych.
                                                      Po ostatnim popisie w Madrycie,Aga znowu sie obsunie i nie bedzie
                                                      to moja wina lecz umiejetnosc dobrego przewidywania przyszlosci
                                                      naszej gwiazdy.
                                                      Tak jak Gasquet ma najlepsze lata za soba,tak i Radwanska miala
                                                      najlepsze lata w 2007-2008 i to sie nie wroci.
                                                      Zawodniczek o takich umiejetnosciach jak Radwanska jest duzo w
                                                      pierwszej 30-stce a nawet poza nia,a obecnie juz Aga nie potrafi
                                                      nikogo zaskoczyc jaka to ona kul jest na korcie,bo wszyscy ja dobrze
                                                      znaja.
                                                    • Gość: Jędrzej Re: Jak zakladalem ten watek IP: *.chello.pl 11.05.09, 17:45
                                                      Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

                                                      > Jak zakladalem ten watek, to ludzie sie wprost w czolo pukali.
                                                      > Czlowieku,Aga wlasnie weszla do dziesiatki [...]

                                                      Gdy zakładałeś ten wątek, Aga była w dziesiątce już od z górą pół roku (od 7 lipca 2008) i właśnie doznała bolesnej porażki z Kateryną Bondarenko w Melbourne.

                                                      > Po ostatnim popisie w Madrycie, Aga znowu sie obsunie

                                                      Nie obsunie się, bo prawie wszystkie potencjalnie zagrażające jej pozycji rywalki popisały się jeszcze marniej. Istnieje tylko jedna mozliwość, że Aga spadnie za tydzień o 1 pozycję: jeśli Jie Zheng wygra turniej. Mało realne.

                                                      Zleci natomiast na łeb na szyję Alizé Cornet, która od przyszłego poniedziałku znajdzie się poza Top 20. To kolejna zawodniczka - po Alisie Klejbanowej i Annie Czakwetadze, która twoim zdaniem miała wyrzucac Agniechę z dwudziestki, a która zamiast tego sama z niej wyleciała.

                                                    • Gość: te, nygus Nygus Maciej to ojczulek o małym rozumku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.09, 18:09
                                                      Nygus Maciej bardzo precyzyjnie został wypunktowany przez Jędrzeja.
                                                      To musi być jednak miś o bardzo małym rozumku ten Maciej, skoro nie
                                                      widzi, że Radwańska jest w dalszym ciągu bliżej dziesiątego niż
                                                      dwudziestego miejsca i nikt jej nie naciska zbytnio na dodatek, bo
                                                      panie z drugiej dziesiątki dość zgodnie jedna za drugą poodpadały w
                                                      Madrycie. A jeszcze gdyby tylko nygus Maciej zerknął uważnie na
                                                      różnice punktowe i coś pogłówkował, to spadku poza dwudziestkę można
                                                      wypatrywać dopiero po trawie, podpowiem, a i to tylko wtedy jak
                                                      wszędzie ona poprzegrywa w pierwszych rundach, a tamte za nią coś z
                                                      grubszych punktów powygrywają częściej.
                                                      Także podsumowując, w aktualnym rankingu bełkocących bez sensu
                                                      forumowych trutni, Maciej właśnie wysunął się na miejsce pierwsze
                                                      przed tenisistę i arthura. Bardzo zaciekle te trzy nygusy rywalizują
                                                      o palmę, nie tyle pierwszeństwa, co głupoty i często się tasują na
                                                      trezch pierwszych miejscach, co powodem do dumy jednak nie jest.
                                                    • Gość: MACIEJ :"Chwilowo Radwanska jeszcze na ... pozycji" IP: *.ny325.east.verizon.net 11.05.09, 23:36
                                                      Niech sobie przypomne pierwszy post w tym watku:"Chwilowo Radwanska
                                                      jeszcze na 10 pozycji,ale po Wimbledonie wypadnie z 20-stki."
                                                      ------
                                                      Najwyrazniej punktow jej nie przybywa,no wiec sprawa obsuniecia sie
                                                      jest nieunikniona.
                                                    • Gość: j Re: :"Chwilowo Radwanska jeszcze na ... pozycji" IP: *.chello.pl 12.05.09, 00:41
                                                      Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

                                                      Najwyrazniej punktow jej nie przybywa,no wiec sprawa obsuniecia sie jest nieunikniona.

                                                      Na pewno nie bezpośrednio po turnieju madryckim. Po Madrycie - o ile Jie Zheng nie wygra tam sensacyjnie tytułu - Aga zostaje na pozycji 12.

                                                      Ale następne 7 tygodni bedzie kluczowe dla rankingowej pozycji Agi w tym sezonie. Będzie miała do obrony aż 1610 pkt. z zeszłego roku - prawie połowę swego obecnego dorobku. Czy da radę? Sygnały z jej ostatnich występów są tak sprzeczne, że nie da się tego przewidzieć. W każdym razie ryzyko, że poleci aż za TOP 20 nie jest znaczne - musiałaby słabo grać przez całe 7 tygodni. Grając na swym średnim poziomie nie spadnie poniżej #15.
                                                    • Gość: MACIEJ Re: :"Chwilowo Radwanska jeszcze na ... pozycji" IP: *.ny325.east.verizon.net 12.05.09, 01:00
                                                      Zheng moze Agnieszce zrobic kuku w Warszawie.Zobaczymy.

                                                      Najwazniejsze turnieje w najblizszym czasie,to
                                                      Warsaw,French,Eastbourne i Wimbledon.
                                                      W Warszawie wbrew pozorom jest duzo punktow do wygrania i dlatego
                                                      ten turniej nie bedzie zadnym spacerkiem dla Agnieszki.
                                                      www.warsawopen.com.pl/otu_pula.php
                                                    • Gość: MACIEJ Czyz nie pisalem,ze Wozniacki lyknie Agnieche? IP: *.ny325.east.verizon.net 16.05.09, 21:22
                                                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=1041&w=90283881&a=90283881
                                                      No i stalo sie!
                                                      Prorok ze mnie ,czy jak?
                                                    • Gość: MACIEJ K.Bondarenko na drodze Agi do 1/8 finalu we FO. IP: *.ny325.east.verizon.net 26.05.09, 23:12
                                                      www.rolandgarros.com/en_FR/scores/draws/ws/r1s4.html
                                                      Patrze na drabinke i rzeczywiscie Agnieszka mialaby szanse na
                                                      polfinal,gdyby nie K.Bondarenko na jej drodze.
                                                      Kateryna wg mnie gra teraz lepiej niz jej siostra Alona,ktora
                                                      wyraznie przegrala final w Warszawie z powodu przeziebienia.
                                                      Gdby Aga pokonala Kateryne,to dalej jest Kuzniecova,z ktora
                                                      Radwanska juz wygrywala i Serena,ktora jest zupelnie bez formy,co
                                                      pokazala Klara Zakopalova w pierwszej rundzie.
                                                      W polfinale bylaby Jankovic czy Dementieva i obie nie sa
                                                      nadzwyczajne,a ta druga gra ostatnio wrecz slabo.
                                                      W ten to wlasnie sposob,po szczesliwym meczu z Kateryna,Aga moze
                                                      dojsc do finalu z Safina i ta juz ja rozniesie.
                                                    • Gość: MACIEJ Obejrzalem Radwanska z Razzano w Eastbourne. IP: *.ny325.east.verizon.net 18.06.09, 17:32
                                                      No i sie troche podlamalem jej gra.Jej ojciec i menadzer
                                                      zapowiadali,ze jest wypoczata i w dobrej formie,a zobaczylem
                                                      dziewczyne smutna,bez checi do gry i na maxa wnerwiona,ze jakas tam
                                                      #25 stawia jej nieprzwidziane opory.
                                                      Aga zdecydowanie gra gorzej niz rok temu i na bank wypadnie z
                                                      pierwszej 20-stki juz za kilka tygodni.
                                                      Prorocze slowa pisalem zakladajac ten watek.
                                                    • Gość: Orni Re: Obejrzalem Radwanska z Razzano w Eastbourne. IP: *.dclient.hispeed.ch 18.06.09, 19:53
                                                      poczekalbys z tymi przechwalkami przynajmniej do Wimbledonu, ja nie
                                                      uwazam, zeby to bylo az takie dno "przegrac z Razzano".
                                                      Nie tak dawno pare innych z pierwszej dziesiatki z Razzano
                                                      przegralo...
                                                    • maksimum Re: Obejrzalem Radwanska z Razzano w Eastbourne. 18.06.09, 20:56
                                                      A przyjrzales sie dokladnie Radwanskiej?
                                                      Spuszczona glowa,smutna mina i totalny tumuwisizm.
                                                      Do pilek biega niechetnie i jakby jakas opozniona byla mentalnie.
                                                      Faktem jest ze Razzano jest lepiej zbudowana,ma mocniejsze nogi i
                                                      duzo lepiej biega,co w tenisie jest podstawa.
                                                      Razzano tez posyla pilki po rogach,czego Isia nie robi.
                                                      Radwanska koncentruje sie na przebijaniu pilki przez siatke,blisko
                                                      srodka kortu i czeka na blad przeciwniczki.
                                                      Taka gra nie wejdzie sie do 10-tki najlepszych.
                                                      W Wimbledonie cwiercfinal bedzie dla niej sukcesem,bo wszyscy znaja
                                                      jej mankamenty.
                                                    • Gość: jędrzej Re: Obejrzalem Radwanska z Razzano w Eastbourne. IP: *.chello.pl 18.06.09, 21:38
                                                      Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

                                                      > Aga zdecydowanie gra gorzej niz rok temu i na bank wypadnie z
                                                      > pierwszej 20-stki juz za kilka tygodni.
                                                      > Prorocze slowa pisalem zakladajac ten watek.


                                                      Gra faktyczie gorzej, ale na razie nie wypadła jeszcze nawet z pierwszej "15". Jeśli przegra Wimbledon w I rundzie, spadnie na koniec Top 20, ale raczej nie niżej. Więc twoje "prorocze słowa" najpewniej jednak się NIE sprawdzą.

                                                      A potem... Potem będzie sierpień i wrzesień, dwa miesiące bogate w tenisowe imprezy, w których Aga nie będzie broniła żadnych punktów z ub. sezonu, prócz 280 pkt za IV rundę USO. Sądzę, że wykorzysta to i poprawi rankingowy dorobek.
                                                    • Gość: Jędrzej P.S. IP: *.chello.pl 18.06.09, 21:49
                                                      Gość portalu: jędrzej napisał(a):

                                                      >Jeśli przegra Wimbledon w I rundzie, spadnie na koniec Top 20, ale raczej nie niżej.

                                                      Zamierzałem napisać Nawet, jeśli przegra Wimbledon w I rundzie, bo przecież nie sądzę, by wypadła aż tak marnie.
                                                    • maksimum Re: P.S. 19.06.09, 00:11
                                                      Przejdzie pierwsze 2 rundy i to tylko dlatego,ze jest rozstawiona.
                                                    • maksimum Re: Obejrzalem Radwanska z Razzano w Eastbourne. 19.06.09, 00:10
                                                      Gość portalu: jędrzej napisał(a):

                                                      > Gra faktyczie gorzej, ale na razie nie wypadła jeszcze nawet z
                                                      pierwszej "15".
                                                      > Jeśli przegra Wimbledon w I rundzie, spadnie na koniec Top 20, ale
                                                      raczej nie niżej. Więc twoje "prorocze słowa" najpewniej jednak się
                                                      >NIE sprawdzą.

                                                      Nie moge sie doczekac na twarde korty.

                                                      > A potem... Potem będzie sierpień i wrzesień, dwa miesiące bogate w
                                                      tenisowe imprezy, w których Aga nie będzie broniła żadnych punktów
                                                      z ub. sezonu, prócz 280 pkt za IV rundę USO. Sądzę, że wykorzysta to
                                                      >i poprawi rankingowy dorobek.
                                                      ------
                                                      A ja mysle wrecz przeciwnie.
                                                      Aga nie jest za mocna na twardej nawierzchni,bo tam potrzebna jest
                                                      sila i szybkosc,czyli to czego ona nie ma i dlatego nie ma zadnych
                                                      punktow do bronienia w tych turniejach.
                                                      Tam przyjda te masywne Rosjanki,ktore z calej sily wala po rogach.
                                                      Dotychczas najmozniejsza strona Radwanskiej byla trawa i sie
                                                      okazalo,ze Razzano ja z cwiary przepedzila.
                                                      Podobny sukces jej wroze w Wimbledonie.
                                                    • Gość: MACIEJ Jedrzej,You can break me down IP: *.ny325.east.verizon.net 24.06.09, 05:49
                                                      if it makes You feel right
                                                      www.youtube.com/watch?v=BhBQTpPfUAc&NR=1
                                                      ale Mops na 100% wypadnie z 20-stki po Wimbledonie.
                                                    • Gość: Jędrzej Re: Jedrzej,You can break me down IP: *.chello.pl 24.06.09, 11:11
                                                      Uważasz, że mogę zrobić ci z głowy kostkę Rubika, jak ta zołza na klipie robi temu śpiewakowi? Nie widzę potrzeby, ktoś juz to, sądzę, przede mną uczynił.

                                                      Mops na 100% wypadnie z 20-stki po Wimbledonie.

                                                      Po którym? W 2020 roku, zapewne. Ale teraz, zaraz po aktualnym turnieju wimbledonskim - nie ma mowy. Szansa na to w tej chwili, po pierwszej rundzie, jest już tylko czysto teoretyczna. Turniej musiałby zostać zdominowany przez zawodniczki spoza pierwszej piętnastki.
                                                    • Gość: MACIEJ Surf's Up. IP: *.nycmny.east.verizon.net 26.06.09, 07:24
                                                      www.youtube.com/watch?v=ptNsZZDRiBI&feature=related
                                                      W trzeciej rundzie Mops zagra z Na Li i to by bylo na tyle
                                                      Wimbledonu dla niej.
                                                    • Gość: MACIEJ Czy trener Radwanski uczy jak uderzac pilke? IP: *.ny325.east.verizon.net 14.07.09, 21:19
                                                      www.youtube.com/watch?v=VftRG5e7GJM&feature=related
                                                    • Gość: goralnizinny Re: Czy trener Radwanski uczy jak uderzac pilke? IP: *.ed.shawcable.net 14.07.09, 23:46
                                                      www.youtube.com/watch?v=VftRG5e7GJM&feature=related
                                                      Maciej, co takiego chlejesz, ze mylisz tenis z kopana.Tequila to zaraza.
                                                      Co ma Radwanski do "the Best Goals ever"? Dosc stary clip, ale gole i dryblingi
                                                      wysmienite.
                                                    • Gość: jędrzej "co takiego chlejesz" IP: *.chello.pl 15.07.09, 06:11
                                                      Gość portalu: goralnizinny napisał(a):

                                                      > Maciej, co takiego chlejesz, ze mylisz tenis z kopana.

                                                      Na pewno burbona. Ja juz kiedyś Macieja ostrzegałem, że picie amerykańskiej whiskey jest szkodliwe i dla żołądka i dla rozumu. Chcesz się orzeźwić, łyknij szklaneczkę szkockiej z lodem; zimno ci - strzel sobie kieliszeczek polskiej czystej albo francuskiego koniaku. Tylko europejskie trunki są coś warte. Ale do niego żadne rozsądne słowa nigdy nie trafiają, pije głupio i potem głupio gada. To dlatego jest u amerykańskiej Polonii przysłowiowym błaznem i fanfaronem, nawet w Wikipedii o tym piszą ;)
                                                    • Gość: goralnizinny Re: "co takiego chlejesz" IP: *.ed.shawcable.net 15.07.09, 06:25
                                                      Jedrzej, nie badz okrutny, ostatecznie mamy sezon ogorkowy,
                                                      do US Open jeszcze troche czasu a ty tu wypisujesz jakies glupoty.
                                                      W Ameryce wszystko jest najlepsze, np amerykanskie piwo. Przed uzyciem zaleca
                                                      sie wypic cos ostrzejszego , na trzezwo nie da sie tego przelknac.
                                                      www.youtube.com/watch?v=2p1iiWYISpU
                                                    • Gość: Jerry Re: "co takiego chlejesz" IP: 89.191.147.* 15.07.09, 08:50
                                                      Panowie, półśrodki nic w tej sytuacji nie pomogą.
                                                      Odstawić zupełnie. Na miesiąc przynajmniej. Dopiero
                                                      po tym okresie, po odtruciu organizmu, stopniowo wprowadzać
                                                      zakupione w dobrych sklepach markowe trunki.
                                                      W czasie odtruwania - wyłącznie woda mineralna.
                                                    • maksimum You may call me:Spike of Bensonhurst 15.07.09, 15:59
                                                      en.wikipedia.org/wiki/Spike_of_Bensonhurst
                                                    • maksimum Andrzej w szpitalu sie znalazl. 15.07.09, 16:22
                                                      Wlasnie zadzwonila do mnie jego byla zona,ze jej byly maz w szpitalu
                                                      sie znalazl.Przytrafic to mu sie moglo wszystko,bo facet jest co
                                                      najmniej dziwny.
                                                      Wszyscy od lat po oplotkach mowili,ze Andrzej pije,ale nikt go nie
                                                      widzial pijanego,bo on tak pil,ze prosto chodzil,tylko dla
                                                      zamaskowania slabosci uzywal jakiejs wody kolonskiej czy innego old
                                                      spice.
                                                      W kazdym razie jak 2 lata temu przyszedl do mnie ze szklanka by
                                                      pozyczyc...
                                                      Tak popatrzylem i cukier mnie przyszedl do glowy w pierwszej
                                                      chwili.Maka tez blysnela mnie przez moment,ale on chcial pozyczyc od
                                                      mnie pol szklanki wodki.
                                                      Nalalem mu 3/4 do tej szklanki,bo pomyslalem,ze jak pelno ,to od
                                                      razu zacznie pic pod drzwiami,a tego chcialem uniknac,a 3/4
                                                      wygladalo jak ocet albo inna club soda.
                                                      Dziekowal unizenie i przyrzekal ze odda.
                                                      Jego corke chetnie bym wzial w zastaw,bo wlasnie studia skonczyla i
                                                      robote ma byle jaka.Wiadomo kryzys,a chcialoby sie blyszczec.
                                                      Czesto przychodzi bawic sie z moimi dzieciakami i to zawsze tak
                                                      celuje,jak Marys w domu nie ma.
                                                      Ona widac tez ma nalog i to tak samo w gardle jak i tatus.
                                                      No wiec Andrzej w szpitalu sie znalazl,bo sie przewrocil na d... i
                                                      to we wlasnym domu.
                                                      Jak poszedl do szpitala to go leczyli na ten nieszczesny upadek,a o
                                                      nalogu nawet nie wiedzieli,dopoki nim trzasc nie zaczelo.
                                                      Andrzej sie wq..... cala sytuacja,ze mu "chleba" odmawiaja i juz
                                                      wychodzil ze szpitala,ale na samym dole go zlapali,bo w fartuchu
                                                      szpitalnym wychodzil,a on tylko chcial do najblizszego sklepu
                                                      wskoczyc na chwile i za "chlebem" sie rozejrzec.
                                                      Nie musze chyba pisac,ze mnie tej 3/4 szklanki nie oddal,choc corke
                                                      dawal w zastaw,bo ona i tak juz nie jego,a wiadomo ze plyn w domu
                                                      byc musi i to o kazdej porze.
                                                    • Gość: goralnizinny Re: "co takiego chlejesz" IP: *.ed.shawcable.net 15.07.09, 18:39
                                                      ...Panowie, półśrodki nic w tej sytuacji nie pomogą.
                                                      Odstawić zupełnie...

                                                      Latwo sie radzi, to tak jak w tej dyskusji miedzy kumplami,
                                                      jednego bolal zab, a drugi mu radzi:
                                                      Ja na twoim miejscu poszedlbym do dentysty.
                                                      ...a ten: jak bylbym na twoim miejscu, to bym poszedl.
                                                      Wy macie swoich Andrzejow, ja mam Witka, kory po ponad 20 latach
                                                      emigracji wrocil do kraju, bo w Malopolsce podobno wodka tansza.
                                                      Tansza i ponoc lepsza jak plotka niesie. Ale Witek chlal przez lata
                                                      amerykanskie piwo i ciezko mu bedzie organizm odtruc, zwlaszcza na
                                                      diecie z wody mineralnej.
                                                      Pozdrowienia

                                                    • maksimum Wicia ,to nie Andrew. 16.07.09, 04:26
                                                      Andy by piwa nie tknal ani nawet najlepszego wina.To wysokiej klasy
                                                      fachowiec,ktora nawet kolorowej wodki nie uznaje.

                                                      Wicia bedzie pedzil samogon w Malopolsce i tam dogorywal,bo tu by go
                                                      kiedys zmietli z ulicy i po Wici.
                                                    • Gość: MACIEJ Fibak zaczyna belkotac... IP: *.ny325.east.verizon.net 09.08.09, 22:19
                                                      ze czas na zmiany w klanie Radwanskich.
                                                      www.sport.pl/celebrities/1,83535,6910449,TENIS__Turniej_WTA_w_Los_Angeles__Porazki_siostr_Radwanskich.html

                                                      Nie tak dawno ten sam Fibak pieprzyl jak potluczony,ze Aga jest na
                                                      prostej drodze do pierwszej 5-tki w rankingu.

                                                      Ja od dawna mowilem,ze Aga ze swoja gra do pierwszej 20-stki
                                                      zupelnie nie pasuje i lepiej dla niej by szybko stamtad wypadla.
                                                      Bo jak trafi na troche mocniej uderzajaca zawodniczke,to wyglada jak
                                                      swinia sluchaja grzmotow.

                                                      Panie Wojtku,nie wiem dlaczego Pan taki czerwony na twarzy,ale
                                                      wreszcie kiedys trzeba zdecydowac,czy Aga ma talent na pierwsza 20-
                                                      stke czy jest tam przypadkiem.
                                                      Ulka niestety to nie Lisicki i ze swoja gra do pierwszej 50-tki nie
                                                      pasuje.
                                                    • Gość: MACIEJ Kto pierwszy zanurkuje na US Open? IP: *.nycmny.east.verizon.net 10.08.09, 20:13
                                                      www.youtube.com/watch?v=sHH5T5O7tqo&NR=1
                                                    • Gość: J. Masochista? IP: *.chello.pl 11.08.09, 09:13
                                                      Ten wątek był twoją spektakularną porażką, w założycielskim poście przewidywałeś, że Aga po Wimbledonie wypadnie z Top 20 i nic z tego nie wyszło, nawet przez moment nie było blisko. Wypadły z dwudziestki natomiast zawodniczki, które miały wg ciebie Agę stamtąd wyrzucać: Cornet, Czakwetadze, Klejbanowa, Jie Zheng. Siostry Bondarenko, o których napisałeś, że bija Agnieche kiedy chca, spotkały się z nią w międzyczasie i obie przegrały, nie wygrywając nawet seta. Wydawać by się mogło, że powinieneś starać się zatrzeć ślady po tej kompromitacji, a ty cały czas przypominasz o niej, wciąż umieszczając w wątku nowe posty. Masochista, czy jak?
                                                    • maksimum Sukcesy Agi. 11.08.09, 18:54
                                                      Wtedy gdy zakladalem ten watek,Aga miala tak duzo punktow i taka
                                                      przewage nad pozostalymi zawodniczkami,ze gdyby nawet nie grala,albo
                                                      odpadala w pierwszych rundach,to tez by nie wypadla z pierwszej 20-
                                                      stki.
                                                      Przyznam ze tytul byl prowokacyjny,ale jednak Aga obsuwa sie w
                                                      rankingu i do konca roku zostalo jeszcze kilka turniejow i mam
                                                      nadzieje ze Agnieszka nie wpadnie w pierwszej rundzie na wild card
                                                      Clijsters,jak to sie Bartoli przytrafilo.
                                                      Bartoli i Pennetta wyszly juz przed Radwanska a Stosur, Zheng i Na
                                                      Li czekaja na odpowiednia chwile.
                                                    • bazyliszek4 Re: Sukcesy Agi. 11.08.09, 19:33
                                                      eee tam, od razu prowokacja... zwykłe szczekanie kundelka, nie ma
                                                      powodu używać wielkich słów...
                                                    • Gość: gadaj zdrów Maciej Maciej i prowokacja? Ha, ha, a to dobre IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.09, 14:27
                                                      Żeby była prowokacja, to trzeba mieć najpierw głowę na karku.
                                                      Bzemyślne trajkotanie Macieja pod prowokację się nijak nie łapie,
                                                      podobnie zresztą jak zwykły bełkot tego fikołkiewicza z Danii
                                                      arthura. A tu zamiast przyznania się, nastąpiły tradycyjne wygibasy
                                                      słowne i próba tańczenia zbójnickiego.
                                                    • Gość: aRad Re: Sukcesy Agi. 13 WTA IP: *.phlapa.east.verizon.net 12.08.09, 17:01
                                                      Haha, Aga wlasnie wyprzedzila w rankingu Bartoli, na dzien
                                                      dzisiejszy 13 miejsce. Przed nia Petrova, ktora tez odpadla w
                                                      pierwszej rundzie, ale teoretycznie moze byc spokojna, ma 3120
                                                      punktow, a Aga nawet jezeli wygra z Bammer, bedzie miala 3090. A
                                                      Zheng to jeszcze dlugo Agnieszki nie dogoni, w tym turnieju juz
                                                      przegrala (z Bammer!) i ma obecnie 1885, no chyba, ze wygra US
                                                      Open...Cos ten ranking nie chce Was panowie sluchac!
                                                    • Gość: aRad Re: Sukcesy Agi. 13 WTA 3040 IP: *.phlapa.east.verizon.net 12.08.09, 17:32
                                                      Plonne nadzieje na spadek Agi. Musze was rozczarowac, nie w tym
                                                      tygodniu:
                                                      Aga (stan na dzien dzisiejszy) 13 WTA,3040
                                                      Petrova 12 WTA, 3120 (przegrala w 1 rundzie)
                                                      Bartoli 14 WTA, 3035 (przegrala w 1 rundzie)
                                                      Cibulkova 15 WTA, 2527 (przegrala w 1 rundzie)
                                                      Mauresmo 16 WTA, 2511 (nie gra w Cincinnati)
                                                      Stosur 17 WTA, 2508 (nie gra w Cincinnati, wiec swojego stanu
                                                      punktowego nie zmieni w tym tygodniu)
                                                      Razzano 18 WTA, 2193 (przegrala w 1 rundzie)
                                                      Na Li 19 WTA, 2132 (nie gra w tym tygodniu, zdaje sie, ze jest
                                                      kontuzjowana)
                                                      Schnyder, 20 WTA, 2127 (nastepny mecz z Clijster)
                                                      Garrigues 21 WTA, 2050 (nie gra w Cincinnati)
                                                      Cirstea, 22 WTA, 1926 (nastepny mecz z Groenefeld)
                                                      Lisicki, 23 WTA, 1890 (kontuzjowana)
                                                      Zheng, 24 WTA, 1885 (przegrala w pierwszej rundzie)
                                                      Zwyciestwo w Cincinnati daje 800 punktow, final 550, polfinal 350,
                                                      cwiercfinal 200, z tym ze stan ktory podaje uwzglednia punkty juz
                                                      zarobione, wiec na przyklad Cirstea, gdyby wygrala, dostalaby
                                                      dodatkowo 740 + 1926=2666, wiec nawet wtedy nie wyprzedzi Agi.
                                                      Rowniez Schnyder 740 +2127=2867.
                                                      Takze wyglada na to, ze Agnieszka pozostanie na 13 miejscu, albo uda
                                                      jej sie awansowac jeszcze bardziej.
                                                    • maksimum Re: Sukcesy Agi. 13 WTA 12.08.09, 20:04
                                                      Gość portalu: aRad napisał(a):

                                                      > Haha, Aga wlasnie wyprzedzila w rankingu Bartoli, na dzien
                                                      > dzisiejszy 13 miejsce.

                                                      A dlaczego nie powiesz odwaznie skad sie ten sukces wzial????
                                                      To jest dalszy ciag "sukcesow" Agi polegajacych na szczesciu i dobrym losowaniu.
                                                      Bartoli w pierwszej rundzie przegrala z Clijsters,a Aga w pierwszej rundzie
                                                      miala za przeciwniczke loserke pod tytulem #71 Sugiyama.
                                                      Zalozmy ze sytuacja jest odwrotna i Bartoli gra z Sugiyama a Aga z Clijsters,to
                                                      jakie przewidujesz wyniki meczow i jaka bylaby punktacja po meczach?


                                                      > Przed nia Petrova, ktora tez odpadla w
                                                      > pierwszej rundzie, ale teoretycznie moze byc spokojna, ma 3120
                                                      > punktow, a Aga nawet jezeli wygra z Bammer, bedzie miala 3090. A
                                                      > Zheng to jeszcze dlugo Agnieszki nie dogoni, w tym turnieju juz
                                                      > przegrala (z Bammer!) i ma obecnie 1885, no chyba, ze wygra US
                                                      > Open...Cos ten ranking nie chce Was panowie sluchac!

                                                      A ile punktow miala Aga jak byla 8 w rankingu?
                                                      Okolo 4,5 tys?
                                                      A ile ma teraz? Okolo 3 tys?

                                                      Miejmy nadzieje ze w US Open Aga trafi w pierwszej rundzie na Clijsters a
                                                      Bartoli na Sugiyama.
                                                    • Gość: Jędrzej Ranking Agi i Marion. IP: *.chello.pl 13.08.09, 01:15
                                                      Maciej strasznie sie zamartwia pechem Marion Bartoli, która musiała w pierwszej rundzie stawić czoła wracającej Clijsters i dlatego tylko jakoby Aga wyprzedzi ją w najbliższym rankingu. Żeby cię Maćku pocieszyc powiem ci coś, czego zapewne nie wiedziałeś. Otóż punkty rankingowe Agi i Marion naliczane sa według różnych reguł i różnica ta jest niekorzystna dla Agnieszki. Aga, jako zawodniczka z ubiegłorocznej Top 10 musi mieć w puli 16 turniejów wchodzących do rankingu dwa turnieje z serii Premier-5, zaś Marion temu obowiązkowi nie podlega. Premier-5 to jest 5 turniejów (Dubaj, Rzym, Cincinnati, Toronto i Tokio), z których odbyły się dotychczas dwa, a trzeci jest właśnie rozgrywany. Oznacza to, że aż do tego tygodnia do rankingu Agnieszki wchodził fatalny wynik z Dubaju, gdzie przegrała w 1. rundzie. Do rankingu Marion nie wchodzi żaden z turniejów Premier-5, bo osiągnięte tam nienajlepsze rezultaty ma możność (której, podkreślam raz jeszcze, nie ma Agnieszka) zastąpić lepszymi wynikami z innych, słabiej obsadzonych turniejów. Ile ta dyskryminacja kosztowała naszą Agnieszkę? Mozna to policzyć dokładnie - 119 punktów. O tyle więcej miałaby Aga, gdyby jej ranking był naliczany wg tych samych reguł, co ranking Marion (i wszystkich innych tenisistek spoza ubiegłorocznej Top 10). A to znaczy, ze Aga, rywalizując z Marion na równych warunkach, już przed turniejem w Cincinnati miałaby więcej punktów niż Francuzka, mianowicie 3100. Turniej w Cincinnati, przez to, ze zalicza sie do wspomnianej serii Premier-5, dał Adze mozliwośc zmniejszenia skutków tej rankingowej dyskryminacji. Od przyszłego tygodnia mianowicie do jej rankingu przestanie się zaliczać 1 punkt z Dubaju, a w to miejsce wejdzie 60 pkt uzyskane w Ohio. Oznacza to, że strata Agi spowodowana wspomnianym dyskryminującym zawodniczki Top 10 przepisem zmniejszy ze 119 do 60 pkt. I to wystarczy, by wyprzedziła Bartoli, bo w tym rejonie rankingu jest teraz straszny tłok. Nie zamartwiaj sie więc tak bardzo Macieju, losem Marion, bo ona musi walczyć tylko z przeciwniczkami na korcie, a nie z krzywdzącymi ją przepisami.
                                                    • maksimum Re: Ranking Agi i Marion. 13.08.09, 01:44
                                                      Gość portalu: Jędrzej napisał(a):

                                                      > Maciej strasznie sie zamartwia pechem Marion Bartoli, która
                                                      musiała w pierwszej rundzie stawić czoła wracającej Clijsters i
                                                      >dlatego tylko jakoby Aga wyprzedzi ją w najbliższym rankingu.

                                                      Ja lubie Marion z kilku powodow:
                                                      1-gra oburecznie jak moj syn

                                                      www.sonyericssonwtatour.com/page/Player/Info/0,,12781~1007,00.html

                                                      Moze o tym nie wiedziales,ale przed nia podobnie grala Monika Seles.

                                                      2-Marion gra z sercem w tenisa,a Radwanska idzie na kort jak do pracy
                                                      odbija karte,wystoi na korcie swoje i do wyra po przeliczeniu
                                                      pieniedzy wczesniej.

                                                      > Żeby cię Maćku pocieszyc powiem ci coś, czego zapewne nie
                                                      wiedziałeś. Otóż punkty rankingowe Agi i Marion naliczane sa według
                                                      >różnych reguł

                                                      Czytalem regulamin naliczania punktow,ale duzo bardziej emocjonuje
                                                      mnie ktora jest lepsza na korcie a nie w rankingu.
                                                      Dla mnie te rankingi nie maja sensu,bo powinny obejmowac tylko
                                                      ostatnie pol roku i wtedy by lepiej oddawaly aktualna forme
                                                      zawodniczni.
                                                      W krotkich okresach FO i Wimbledon czy Cincinnati i US Open mozna
                                                      nabic od groma punktow,a pozniej dlugo nic i spokojnie czekac na
                                                      nastepny sezon,jak to robia siostry Williams.

                                                      > Nie zamartwiaj sie więc tak bardzo Macieju, losem Marion, bo ona
                                                      musi walczyć tylko z prze
                                                      > ciwniczkami na korcie, a nie z krzywdzącymi ją przepisami.

                                                      Ja nie jestem zwolennikiem tych przepisow,bo A.Radwanska gra na
                                                      poziomie #30 a jest rozstawioana #14.
                                                      Bartoli natomiast gra na takim poziomie na jakim jest w rankingu.
                                                      Clijsters powinna szybko awansowac w rankingu,ale jej przepisy nie
                                                      pozwola.
                                                      Wyobraz sobie ranking,ktory by obejmowal tylko ostatnie 4 miesiace
                                                      rywalizacji.
                                                    • Gość: Jędrzej Re: Ranking Agi i Marion. IP: *.chello.pl 13.08.09, 03:12
                                                      maksimum napisał:

                                                      > Czytalem regulamin naliczania punktow,ale duzo bardziej emocjonuje mnie ktora jest lepsza na korcie a nie w rankingu.

                                                      Aga grała z Marion trzykrotnie i za każdym razem wygrywała, wiec która twoim zdaniem okazała się lepsza na korcie?

                                                      > Ja nie jestem zwolennikiem tych przepisow,bo A.Radwanska gra na poziomie #30 a jest rozstawioana #14. Bartoli natomiast gra na takim poziomie na jakim jest w rankingu [...] Wyobraz sobie ranking,ktory by obejmowal tylko ostatnie 4 miesiace rywalizacji.

                                                      Nie ma co sobie "wyobrażać,", skoro mozna policzyć. Mamy dziś 13 sierpnia, cztery miesiące temu był 13 kwietnia i własnie ruszał turniej w Charleston. Policzmy i porównajmy wyniki Agi i Marion za ten okres.

                                                      Bartoli:

                                                      CHARLESTON: 200
                                                      STUTTGART: 120
                                                      RZYM: 60
                                                      MADRYT: 5
                                                      FRENCH OPEN: 100
                                                      EASTBOURNE: 200
                                                      WIMBLEDON: 160
                                                      STANFORD: 470

                                                      Osiem turniejów, suma punktów 1315

                                                      A. Radwańska:

                                                      STUTTGART: 120
                                                      RZYM: 200
                                                      MADRYT: 5
                                                      FRENCH OPEN: 280
                                                      EASTBOURNE: 120
                                                      WIMBLEDON: 500
                                                      STANFORD: 60
                                                      LOS ANGELES:120

                                                      Osiem turniejów, suma punktów 1405

                                                      Znów wychodzi na to, ze Aga lepsza. I to według przez ciebie samego zaproponowanych kryteriów!

                                                      Wciąż uparcie, obsesyjnie próbujesz szukać jakichś kryteriów, nowych rankingów czy innych sposobów "dowodzenia", wg których Agnieszka okazałaby sie tak zła, jakbys sobie tego życzył. I wciaż ci nie wychodzi. Twoje uprzedzenie wobec Agnieszki jest gigantyczne jak stąd do Nowego Jorku. Skąd ono się bierze, skąd w tobie potrzeba stałego umiejszania i poniżania tej dziewczyny? Na jaką cholerę ci to wszystko, żałosny amerykański neofito?
                                                    • maksimum Re: Ranking Agi i Marion. 13.08.09, 03:51
                                                      Gość portalu: Jędrzej napisał(a):

                                                      > Osiem turniejów, suma punktów 1405
                                                      >
                                                      > Znów wychodzi na to, ze Aga lepsza. I to według przez ciebie
                                                      >samego zaproponowanych kryteriów!

                                                      Nie bierzesz pod uwage,ze Aga byla rozstawiana i w wielu turniejach
                                                      pierwszych 8 zawodniczek w pierwszej rundzie ma bye,podczas gdy inne
                                                      musza grac.

                                                      > Wciąż uparcie, obsesyjnie próbujesz szukać jakichś kryteriów,
                                                      nowych rankingów
                                                      > czy innych sposobów "dowodzenia", wg których Agnieszka okazałaby
                                                      sie tak zła, jakbys sobie tego życzył. I wciaż ci nie wychodzi.
                                                      Twoje uprzedzenie wobec Agnie
                                                      > szki jest gigantyczne jak stąd do Nowego Jorku. Skąd ono się
                                                      bierze, skąd w tobie potrzeba stałego umiejszania i poniżania tej
                                                      dziewczyny? Na jaką cholerę ci to wszystko, żałosny amerykański
                                                      >neofito?
                                                      ----------
                                                      Widze,ze nie stac cie na to by spokojnie poczekac i zobaczyc jak
                                                      ranking bedzie za pol roku czy za rok wygladal.
                                                      Zeby znac sie na tenisie musialbys sam grac,a Ty nie piszesz jak
                                                      osoba ktora gra w tenisa.
                                                      Ty po prostu nie widzisz tych rzeczy,ktore osoby grajace w tenisa
                                                      widza.
                                                      Ty widzisz suchy wynik i ranking i obarczasz mnie o spadek Agnieszki
                                                      w rankingach.
                                                      Fibak sie wyglupil ze stwierdzeniem,ze Aga moze byc w pierwszej
                                                      piatce i tacy ludzie jak Ty uwierzyli w to.
                                                    • Gość: J. Re: Ranking Agi i Marion. IP: *.chello.pl 13.08.09, 04:11
                                                      maksimum napisał:

                                                      > Nie bierzesz pod uwage,ze Aga byla rozstawiana i w wielu turniejach pierwszych 8 zawodniczek w pierwszej rundzie ma bye,podczas gdy inne musza grac.

                                                      W rozważanym okresie Aga dostała jeden raz bye do II rundy, w Los Angeles. Marion także jeden raz - w Charleston. O co ci więc chodzi? Znów argumenty z sufitu próbujesz wyciągać. Przecież Aga I Marion od miesięcy są sąsiadkami w rankingu i korzystają z dobrodziejstw rozstawiania w podobnym zakresie.
                                                    • Gość: aRad Re: Ranking Agi i Marion. IP: *.phlapa.east.verizon.net 13.08.09, 04:40
                                                      Macieju Maximum, ale przeciez ten watek byl zalozony pol roku temu,
                                                      (w okolicach AO) i zakladal, ze Agnieszka wypadnie z 20 juz, juz. I
                                                      minelo 8 miesiecy roku i ona dalej jest (az o ) cztery miejsca
                                                      dalej. Od 8 miesiecy ten watek pokazuje glupote i uprzedzenie
                                                      wszystkich antyfanow Agi. Jak bys nie patrzyl, to Aga, choc nie jest
                                                      tak dobrze, jak bysmy chcieli, ale utrzymuje sie w scislej czolowce.
                                                      Wciaz jest solidna i robi to, czego mozna byloby sie po zawodniczce
                                                      na jej poziomie spodziewac. Ranking nie klamie, oddaje tylko suche
                                                      fakty. Ranking nie ma nic wspolnego z tym, kto sie komu podoba.
                                                      Ranking podaje, jak efektywne sa zawodniczki w wygrywaniu meczy, i
                                                      calych turnieji. End of the story.
                                                    • maksimum Re: Ranking Agi i Marion. 13.08.09, 05:16
                                                      Gość portalu: aRad napisał(a):

                                                      > Macieju Maximum, ale przeciez ten watek byl zalozony pol roku temu,
                                                      > (w okolicach AO) i zakladal, ze Agnieszka wypadnie z 20 juz, juz.

                                                      Chodzi Ci o to,ze sie obsuwa,tylko ze za wolno jak na moje
                                                      przewidywania?
                                                    • maksimum Re: Ranking Agi i Marion. 13.08.09, 05:22
                                                      > Znów argumenty z sufitu próbujesz wyciągać.

                                                      Spokojnie wiec czekam,az ARad zagra w pierwszej rundzie z Clijsters.
                                                      Najchetniej w US Open.
                                                    • Gość: Jędrzej Re: Ranking Agi i Marion. IP: *.chello.pl 13.08.09, 11:54
                                                      maksimum napisał:

                                                      > Spokojnie wiec czekam,az ARad zagra w pierwszej rundzie z Clijsters. Najchetniej w US Open.

                                                      No bo też tylko w ten sposób - wskutek wyjątkowego i powtarzającego sie pecha mogłaby Aga potwierdzić twoje oczekiwania znaczącego spadku w rankingu. Ale nie licz na to. Stałe szczęście i stały pech istnieją tylko w wyobraźni umysłowych niedołęgów.

                                                      I czy ja nie mam racji,że jesteś wobec Agnieszki uprzedzony? Nie tylko niesprawiedliwie ją oceniasz, ale także źle jej życzysz.
                                                    • maksimum Re: Ranking Agi i Marion. 13.08.09, 17:31
                                                      Gość portalu: Jędrzej napisał(a):

                                                      > Stałe szczęście i stały pech istnieją tylko w wyobraźni umysłowych
                                                      > niedołęgów.

                                                      To na jakiej zasadzie synowie Olbrychskiego sa caly czas na
                                                      pierwszych stronach gazet? Czym sobie to zasluzyli?
                                                      Na jakiej zasadzie corki Walesy czy Kwasniewskiego,ze o Rosatim nie
                                                      wspomne bryluja w mediach?
                                                      Czy one rzeczywiscie sa takie genialne,czy to tylko zbieg
                                                      okolicznosci?
                                                      Na jakiej zasadzie kataryna jest najpopularniejsza blogerka w Polsce?
                                                      Czy jest genialna czy tez to kwestia lansingu?
                                                      Umyslowym niedolegom latwo jest wmowic ze ktos jest dobry poprzez
                                                      sprytny lansing.

                                                      > I czy ja nie mam racji,że jesteś wobec Agnieszki uprzedzony?

                                                      Podaj mnie jeden powod dlaczego mialbym byc wobec niej uprzedzony?
                                                      Jest w tej chwili najlepsza polska tenisistka i chwala jej i jej
                                                      trenerowi za to,ale nie podoba mnie sie jej gra.
                                                      Przez lata mnie serce bolalo jak ogladalem Dementieva serwujaca jak
                                                      juniorka i paletajaca sie po rankingu jak jakas niewydarzona
                                                      tenisistka.
                                                      Nagle nauczyla sie serwowac i jest w scislej czolowce gotowa do
                                                      pokonania siostr Williams czy Safiny.

                                                      > Nie tylko niesprawiedliwie ją oceniasz, ale także źle jej życzysz.

                                                      Jak jej bede zyczyl by wygrala US Open,to ludzie mnie za
                                                      niewydarzonego glupka wezma,ktory kompletnie nie zna sie na tenisie.
                                                      Jak poprawi serwis i kondycje fizyczna,to jej zyczenia sie spelnia
                                                      niezaleznie od moich przewidywan.
                                                    • Gość: j. Re: Ranking Agi i Marion. IP: *.chello.pl 13.08.09, 18:04
                                                      Co wspólnego ma sprytny lansing z permanentnym pechem czy szczęściem? Zaczynasz już od rzeczy prawić.

                                                      > Podaj mnie jeden powod dlaczego mialbym byc wobec niej uprzedzony?


                                                      Ja mam wykryc powody twego uprzedzenia? Przepraszam, nie jestem psychoanalitykiem. Ja tylko stwierdzam, że uprzedzenie ma miejsce, to bije w oczy po prostu.
                                                    • Gość: MACIEJ Re: Ranking Agi i Marion. IP: *.ny325.east.verizon.net 13.08.09, 19:51
                                                      Skoro Jedrzej uwazasz,ze jestem uprzedzony,to wyjasnij dlaczego
                                                      A.Radwanska wypadla z 10-tki i podaj w przyblizeniu kiedy do niej
                                                      wroci.
                                                    • maksimum Re: Ranking Agi i Marion. 15.08.09, 22:10
                                                      Gość portalu: j. napisał(a):

                                                      > Co wspólnego ma sprytny lansing z permanentnym pechem czy
                                                      >szczęściem?

                                                      Z duza doza szczescia Radwanska wdarla sie do pierwszej 10-tki i juz
                                                      ja opuscila szukajac swojego miejsca w rankingu na stale.
                                                      Mysle,ze to bedzie poza 20-stka.

                                                      Lansing polega na tym,ze Fibak i inni "fachowcy" powiedzieli,ze Aga
                                                      nalezy do czolowki i niedlugo bedzie w pierwszej 5-tce.
                                                      Naiwni zrobili z tego religie i tepia wszystkich ,ktorzy mysla
                                                      inaczej.

                                                      > Ja tylko stwierdzam, że uprzedzenie ma miejsce, to bije w oczy po
                                                      >prostu.

                                                      Jak Ty uwazasz,ze Aga wroci do 10-tki lub wcisnie sie do 5-tki,to ja
                                                      rzeczywiscie jestem w stosunku do takich twierdzen uprzedzony.
                                                    • Gość: J. Re: Ranking Agi i Marion. IP: *.chello.pl 16.08.09, 01:58
                                                      maksimum napisał:

                                                      > Fibak i inni "fachowcy" powiedzieli,ze Aga nalezy do czolowki i niedlugo bedzie w pierwszej 5-tce. Naiwni zrobili z tego religie i tepia wszystkich ,ktorzy mysla inaczej.

                                                      Nie udawaj, że kontrowersja dotyczy miejsca Radwańskiej w pierwszej piątce, cwaniaczku. Dopiero co obstawałeś, że Agnieszka powinna być "poza pierwszą trzydziestką", i to idzie. Próbowałeś uzasadniać swą tezę przeciwstawiając Agę Marion Bartoli, ale ani jeden z twoich argumentów nie wytrzymał próby racjonalnej analizy. Więc nagle zmieniasz temat, odkurzasz jakąś dawną wypowiedź Fibaka dotyczącą czego innego i zaczynasz z nią walczyć, udając, że cały czas walczysz o to samo. Ograna sztuczka erystyczna; nie mnie starego wróbla na takie plewy brać.
                                                    • Gość: MACIEJ Re: Ranking Agi i Marion. IP: *.nycmny.east.verizon.net 16.08.09, 04:55
                                                      Dziwna sprawa ale punktow Agnieszce nie przybywa.
                                                      Ciekawe jak zagra w Toronto,bo w pierwszej rundzie ma jakas #31
                                                      Carla Suarez,a w drugiej #33 Szavay,czyli obie latwe do ogrania,bo
                                                      Aga jest #14.
                                                      Dopiero w 3-ciej rundzie Aga spotka sie z Venus,ktora ostatnio
                                                      przegrywa z gorszymi od Agi.
                                                    • Gość: Jędrzej Re: Ranking Agi i Marion. IP: *.chello.pl 13.08.09, 04:36
                                                      maksimum napisał:

                                                      > Widze,ze nie stac cie na to by spokojnie poczekac i zobaczyc jak ranking bedzie za pol roku czy za rok wygladal.

                                                      ?? Przecież ja już jedno półrocze tak odczekałem. Od stycznia do lipca. W styczniu przewidywałeś, że "po Wimbledonie" Aga wypadnie z Top 20. Upierałeś sie przy tej prognozie az do czerwca. Nic z tego nie wyszło. Ale nic, niezrażony idziesz dalej i twierdzisz, ze Agnieszka niezadługo wypadnie z pierwszej trzydziestki. Możesz podać termin, kiedy to zajdzie? Jeśli nie będzie przesadnie odległy, to mogę znów poczekać, jestem spokojny, że wynik będzie podobny.
                                                    • maksimum Re: Ranking Agi i Marion. 13.08.09, 05:20
                                                      Gość portalu: Jędrzej napisał(a):

                                                      > Jeśli nie będzie przesadnie odległy,
                                                      > to mogę znów poczekać, jestem spokojny, że wynik będzie podobny.

                                                      Znalazly sie dwie nowe zawodniczki ktore przeskocza ARad,Cirstea i
                                                      Clijsters.
                                                    • Gość: niuch tabaki Macieju zajmij się lepiej życiem płciowym trufli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.09, 15:41
                                                      Od razu Macieju widać, że ze szkoły krętacza tenisisty się wywodzisz
                                                      i rozmowa z tobą ma polegać jedynie na przyklaskiwaniu ci. Żebyś nie
                                                      wiadomo co naprodukował, ma wyjść na twoje, a jak w świetle faktów
                                                      nie wyszło, to i tak wykręcisz i nagniesz.
                                                      Żebyś nie wiadomo jakie i logiczne i czysto statystyczne argumenty
                                                      dostał pod rozwagę, to i tak zawsze wykręcisz wszystko na opak i
                                                      nagniesz pod siebie, niestety brnąc w oczywiste durnoctwo.
                                                      Coś jakby: nie szkodzi, że głupio i głupiej, byle zawsze na twoim.
                                                      I jest coraz głupiej i wcale nie wyszło na twoje, taka jest
                                                      konkluzja.
                                                      Fakty bezsprzecznie są takie: założyłeś określony wątek, że
                                                      Radwańska wypadnie i nie wypadła. I to zdecydowanie nie wypadła.
                                                      Gruba pomyłka. Nie ma co się wykręcać i wymyślać usprawiedliwień.
                                                      Wymagasz od innych, wymagaj od siebie.
                                                      Jeśli twoim zdaniem jest kwestią czasu, ze wypadnie, to załóż teraz
                                                      nowy wątek: "Radwańska na bank wypadnie do końca roku z
                                                      dwusdziestki" albo "W przyszłorocznym Wimbledonie nie będzie w ogóle
                                                      rozstawiona (poniżej 32 miejsca będzie znaczy się)" i wtedy znów
                                                      zobaczymy.
                                                      Czy tez koniecznie chcesz uchodzić za większego głupca niż jesteś?
                                                    • maksimum A.Radwanska nigdy nie wypadnie z 20-stki. 13.08.09, 17:37
                                                      Gość portalu: niuch tabaki napisał(a):

                                                      > Od razu Macieju widać, że ze szkoły krętacza tenisisty się
                                                      >wywodzisz

                                                      Roznica miedzy toba a tenisista jest taka,ze on zna sie na tenisie,a
                                                      ty nie.
                                                      Ja czesto nie zgadzalem sie z tenisista,ale on przynajmniej gral i
                                                      znal sie na rzeczy,a wiekszosc tu piszacych jest teoretykami tenisa.
                                                      A.Radwanska jak na swoj ranking ma sporo brakow i jak nie bedzie nad
                                                      nimi pracowala,to bedzie sie w dalszym ciagu obsuwac w rankingu.
                                                    • Gość: niuch tabaki Macieju znów obsunąłeś się w rankingu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.09, 19:20
                                                      Macieju znów obsunąłeś się w rankingu nie tylko znawców, ale i nawet
                                                      nie-znawców tenisa. Wyraźnie za to chcesz awansować w rankingu
                                                      głuptasków pospolitych. Czy ty w ogóle potrafisz przeczytać choć
                                                      jeden cudzy kawałek ze zrozumieniem? Wygląda, że nie, a nawet coraz
                                                      gorzej to wygląda, ale kłapiesz dalej.
                                                      Mowa była wyraźnie o tym, że założyłeś wątek i wywrotkę na pysk
                                                      zaliczyłeś, mówiąc jasno, dosadnie i bez ogródek. Nie przyjąłeś
                                                      faktów do wiadomości i niczego się nie nauczyłeś, spłynęło jak po
                                                      kaczce i perorujesz dalej to samo swoje, znawco spod ciemnej
                                                      gwiazdy.
                                                      Zauważ kołku jeden, że ranking Radwańskiej jest dość stabilny od
                                                      dłuższego czasu, więc żadnego "w dalszym ciągu" obsuwania nie było.
                                                      Powtarzam, a ty sobie zakonotuj ciężko zakuty łbie, że żadnego "w
                                                      dalszym ciągu", bo żadnego wyraźnego w ogóle nie było. Ot, zwykłe
                                                      drobne przesunięcia w zależności od ostatnich wyników, tu ktoś coś
                                                      zyskał, a tam stracił i tylko tyle. Nic naprawdę poważnego od
                                                      miesięcy się nie zdarzyło i dlatego tym większy śmiech jest z
                                                      zajadłości frajerstwa jak ty i tenisista.
                                                      I nawet jej słabsza gra w jednym czy drugim turnieju i odpadnięcie
                                                      rundę wcześniej tu czy tam, nie czyni wielkiej różnicy na jej
                                                      niekorzyść jak się okazuje, a to oznacza, że inne wcale jakoś nie
                                                      bardzo lepsze. A jak nawet ona byłaby faktycznie taka słabiutka, to
                                                      tylko tym większe uznanie dla niej, że tyle czasu utrzymuje się dość
                                                      wysoko i kilka całkiem dobrych wyników po drodze było, a inne
                                                      przecież zawodniczki, które są przecież oczywiście tylko dobre i
                                                      bardzo dobre jakoś przepędzić jej nie mogą, ani pojedynczo ani na
                                                      spółkę, a na dodatek i co gorsza dla nich większość z nich będących
                                                      tuż obok i za nią jakoś niczym większym od niej pochwalić się nie
                                                      może. I oczywiście wszystko to zawsze się przez przypadek działo.
                                                      Ale jeśli przypadek zdarza się aż tyle razy, to co to za przypadek
                                                      jest. No, to przeciez śmiech to jest i "karygodne", żeby słaba
                                                      Radwańska grała im już dwa lata na nosie. Widać nie taka słaba. I
                                                      dlatego to się nazywa rozmawiać z matołkami.
                                                      A jeśli tenisista jest dla kogoś synonimem znawcy, to nic tylko
                                                      współczuć. Zdecydowana większość jego "mądrości", "przewidywań"
                                                      i "życzeń" nie miała zastosowania w tenisowej rzeczywistości. Na
                                                      siłe próbował zwrócić na siebie uwagę, nie żąłując głupstw,
                                                      manipulacji i kłamstw. Jak widzę postanowiłeś zająć jego miejsce. Że
                                                      on odbił kilka piłek, to w ogóle bez znaczenia jest, to wcale go nie
                                                      czyni żadnym znawcą. Znawca nie manipuluje dowolnie faktami, co jest
                                                      główną cechą takich "znawców" jak ty Macieju i właśnie twój
                                                      totumfacki tenisista. Rzeczywistość nie przystaje do fantazji, to
                                                      sie ją nagnie, tak włąśnie robicie.
                                                      Co ty mi tu chcesz wmówić? Jakiś koleżka widać wskutek jakichś
                                                      zaburzeń jechał rok czasu po Radwańskiej grubo i bez sensu i
                                                      fachowcem od tenisa go nazywać? Nie pajacuj Macieju i łyknij czegoś
                                                      chłodnego.
                                                      Dmuchane baloniki jesteście i tyle, a nie żadni znawcy i fachowcy.
                                                      Szpileczka i po was.
                                                    • bazyliszek4 Re: A.Radwanska nigdy nie wypadnie z 20-stki. 13.08.09, 23:41
                                                      maksimum napisał:

                                                      > Roznica miedzy toba a tenisista jest taka,ze on zna sie na tenisie,

                                                      lol! widze, że próbujesz napisać głupszego posta niż na początku wątku, kundelku...
                                                    • maksimum Wplyw opinii na poziom gry. 15.08.09, 22:22
                                                      Matoly twierdza,ze pozytywne opinie o grze Radwanskiej na forum
                                                      spowoduja przesuniecie sie jej wyzej w rankingu.
                                                      Realisci twierdza natomiast ze zadne opinie nie maja wplywu na
                                                      poziom gry,ale takich na forach bywa bardzo niewielu.Matoly,ktorzy
                                                      pojecia nie maja o grze w tenisa,wyrabiaja swoje opinie w opaciu o
                                                      opinie innych(np przepowiedz Fibaka,ze Aga znajdzie sie w pierwszej
                                                      5-tce)i biora takie opinie za fakt niepodwazalny.A pozniej
                                                      przychodzi rozczarowanie,ze Aga obsuwa sie w rankingach zamiast isc
                                                      w gore i jest to wylacznie wina tych,ktorzy przewidzieli na
                                                      podstawie poziomu gry Radwanskiej,ze ona bedzie sie obsuwac.
                                                      Teraz Fibak zada zmiany trenera dla siostr Radwanskich,a to
                                                      prawdopodobnie nie bedzie mialo zadnego wplywu na ich gre,bo kazdego
                                                      mozna uczyc do momentu do ktorego jest w stanie zasymilowac,to co
                                                      sie jej tlumaczy.
                                                    • Gość: MACIEJ Jak zwykle mialem racje.Aga idzie w dol. IP: *.ny325.east.verizon.net 02.09.09, 23:00
                                                      Stosur,Vesnina,Rogowska szybko wskocza do czolowki,a Agnieszka nie
                                                      bedzie sobie dobrze radzila ani z tata trenerem,ani z paluszkiem
                                                      przez ktorego przegrala z Kirilenko.
                                                      Prawde mowiac z wieksza klasa grala Agnieszka,ale w dalszym ciagu
                                                      zawodzi ja serw.
                                                      Urszula miala sie piac a sie nie pnie,no wiec w najlepszym wypadku
                                                      stagnacja.
                                                      Jeszcze kilka turniejow po US Open jest do wygrania i te co sporo
                                                      ugraja w US Open raczej beda odpoczywac,ale takie czolgi jak
                                                      Stosur,Vesnina i Rogowska beda wykorzystywac kazda okazje do
                                                      poprawienia rankingu.
                                                    • Gość: aRad Re: Jak zwykle mialem racje.Aga idzie w dol. IP: *.man.choiceone.net 03.09.09, 08:07
                                                      Musze cie zmartwic Maciej, z pierszej dwudziestki odpadly juz
                                                      wszystkie, ktore moga Agnieszce wyprzedzic w rankingu oprocz chyba
                                                      Nadii Petrovej. A Olivia Rogowska jest jeszcze juniorka i ma
                                                      ograniczenie, ile moze grac turnieji, a poza tym ranking jej nie
                                                      daje mozliwosci udzialu w najwyzej punktowanych turniejach. A wild
                                                      kart do turnieji tez moze otrzymac tylko ograniczona ilosc. Tak wiec
                                                      Olivia, choc calkiem dobrze sobie radzi, to jeszcze troche nie
                                                      awansuje. Wyglada na to, ze Agnieszka moze spasc na 13 pozycje po US
                                                      Open, musisz jeszcze troche poczekac na jej dalszy spadek!
                                                    • maksimum Re: Jak zwykle mialem racje.Aga idzie w dol. 03.09.09, 20:16
                                                      Gość portalu: aRad napisał(a):

                                                      > A Olivia Rogowska jest jeszcze juniorka i ma ograniczenie, ile
                                                      >moze grac turnieji,

                                                      Chyba sie mylisz.
                                                      Ona moze grac mniej niz seniorki ale nie musi.
                                                      Amerykanka Oudin tez ma tylko 17 lat i wlasnie pokonala Dementieva.
                                                    • Gość: Napoleon ziewa Jak zwykle Macieju robisz za durnia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.09, 14:51
                                                      Stosur na razie to skoczyła, ale na głowę do basenu bez wody. Co do
                                                      Rogowskiej to z rok czasu minie zanim najwcześniej ją w dwudziestce
                                                      zobaczysz, a i to nic pewnego, bo jeden mecz o niczym nie świadczy i
                                                      wcale tak z górki być nie musi, to naiwne jest. Z Vesniną to chyba
                                                      żart jakiś, że to ma być jakaś nowa siła, połowa drugiej dziesiątki
                                                      to szczyt jej możliwości. A co najgorsze dla ciebie Radwańska do
                                                      końca roku z dwudziestki nie wypadnie, chyba że, i to jest twoja
                                                      jedyna nadzieja, przegra absolutnie wszystkie bez wyjątku mecze do
                                                      końca roku, czysta matematyka. Znów zrobiłeś z siebie durnia,
                                                      Macieju.
                                                    • maksimum Stosur zarobila banke w tym roku,a Aga 0,7 mln 03.09.09, 20:32
                                                      Gość portalu: Napoleon ziewa napisał(a):

                                                      > Stosur na razie to skoczyła, ale na głowę do basenu bez wody.

                                                      Stosur w tamty roku byla #52 a teraz jest #15 i w tym roku zarobila
                                                      juz 1 mln doll.

                                                      www.sonyericssonwtatour.com/page/Player/Stats/0,,12781~7941,00.html

                                                      a Aga tylko 0,7 mln doll.

                                                      www.sonyericssonwtatour.com/page/HeadToHead/0,,12781~7941~11530,00.html


                                                      > Z Vesniną to chyba żart jakiś, że to ma być jakaś nowa siła,
                                                      >połowa drugiej dziesiątki to szczyt jej możliwości.

                                                      W tej chwili jest #23 i zarobila tylko troche mniej niz Aga w tym
                                                      roku i w US Open jeszcze wystepuje a Aga juz poddala.

                                                      www.sonyericssonwtatour.com/page/HeadToHead/0,,12781~10548~11530,00.html
                                        • maksimum Re: O ile zaklad,ze Agnieszka wypadnie z 20-stki 07.02.09, 04:42
                                          Gość portalu: arturo napisał(a):

                                          > poddaję sie dzidziusiu bredz sobie do woli moze kiedys sam siebie
                                          > przekonasz :) glupi ma zawsze racje, a mądry tylko czasami:)

                                          Radwanska odniosla kolejny sukces przegrywajac w pucharze federacji
                                          www.sport.pl/celebrities/1,83535,6246365,Puchar_Federacji__Porazka_Radwanskiej__ale_Polska.html
                                          z jakas .........Mervana.
                                          Zaloze sie arturo,ze ty tez moglbys wystapic w pucharze federacji i tez przegrac
                                          z jakas tam Mervana.
      • Gość: orni Re: O ile zaklad,ze Agnieszka wypadnie z 20-stki IP: *.dclient.hispeed.ch 10.02.09, 14:23
        Synku, zebys ty cos rozumial z tenisa, tobys wiedzial co to jest byc
        dziesiatym na liscie swiatowej. Niezaleznie od twojej "wiedzy"
        tenisowej jest taka prawda sformulowana swojego czasu przez Macenroa:
        "duzo trudniej jest utrzymac sie w pierwszej dziesiatce, niz wejsc
        do niej"!
        • maksimum Re: O ile zaklad,ze Agnieszka wypadnie z 20-stki 10.02.09, 15:42
          Gość portalu: orni napisał(a):

          > Synku, zebys ty cos rozumial z tenisa, tobys wiedzial co to jest >byc
          dziesiatym na liscie swiatowej.

          Pewno wg ciebie to jest calkiem co innego,niz byc dziesiatym w Tour de France?

          > Niezaleznie od twojej "wiedzy" tenisowej jest taka prawda >sformulowana
          swojego czasu przez Macenroa:

          To nazwisko to z biblii wziales?

          > "duzo trudniej jest utrzymac sie w pierwszej dziesiatce, niz wejsc
          > do niej"!

          Czy dotyczy to rowniez Tour de France i innych sportow,czy tez tylko i wylacznie
          tenisa?
          • Gość: orni Re: O ile zaklad,ze Agnieszka wypadnie z 20-stki IP: *.dclient.hispeed.ch 10.02.09, 18:24
            tak,wydaje mi sie, ze TdF to jest calkiem cos innego niz
            tenis,chocby dlatego ilu ludzi sie sciga na rowerach a ilu gra w
            tenisa! Co do tego nazwiska biblijnego to masz racje, calkiem zle go
            napisalem. Dla mnie osobiscie dojscie do pierwszej dziesiatki swiata
            dziewczyny pochodzacej z kraju o prawie zadnych tradycjach
            tenisowych (wyjatek Jedrzejowska i Fibak) i o zalosnych ilosciach
            kortöw (liczac na glowe mieszkanca) jest wspanialym sukcesem (nawet
            jakby z tej dziesiatki miala wkrötce wypasc)
            Pozdrawiam,- Orni
            • maksimum Re: O ile zaklad,ze Agnieszka wypadnie z 20-stki 10.02.09, 23:11
              Gość portalu: orni napisał(a):

              > Dla mnie osobiscie dojscie do pierwszej dziesiatki swiata
              > dziewczyny pochodzacej z kraju o prawie zadnych tradycjach
              > tenisowych (wyjatek Jedrzejowska i Fibak) i o zalosnych ilosciach
              > kortöw (liczac na glowe mieszkanca) jest wspanialym sukcesem (nawet jakby z
              tej dziesiatki miala wkrötce wypasc)
              > Pozdrawiam,- Orni

              Ja uwazam identycznie tak samo,ze to wielki sukces A.Radwanskiej oplacony wielka
              praca i wyrzeczeniami.Problem zaczyna sie wtedy,jak zaczniesz porownywac jej
              warunki fizyczne oraz motoryczne z innymi dziewczynami z czolowki swiatowej i
              wychodzi na to,ze Radwanska jest najnizsza i najlzejsza z pierwszej 10-tki.Musi
              to czyms nadrabiac.
              No wiec Henin nadrabiala to zwinnoscia i szybkoscia oraz dobra
              technika.Agnieszka tej szybkosci i zwrotnosci co Henin nie ma i dlatego
              uwazam,ze dziewczyny ktore sa za nia,ale o lepszych warunkach fizycznych ja w
              tym roku lub za dwa lata przeskocza.
              Uznanie sie nalezy rowniez ojcu obu tenisistek,ze je tak wysoko doprowadzil.
      • iskander Re: O ile zaklad,ze Agnieszka wypadnie z 20-stki 10.02.09, 15:09
        Więcej informacji o tenisie znajdziecie tutaj: tenis-ziemny.pl
        • maksimum Re: O ile zaklad,ze Agnieszka wypadnie z 20-stki 10.02.09, 15:42
          iskander napisał:

          > Więcej informacji o tenisie znajdziecie tutaj: tenis-ziemny.pl

          Dobra strona,dziekuje.
          • maksimum Kto wygra,Kleybanova czy Radwanska? 10.02.09, 16:16
            w drugiej rundzie w Paryzu?
            Stawiam dwa orzechy na Kleybanova.
      • Gość: pepe Re: O ile zaklad,ze Agnieszka wypadnie z 20-stki IP: 89.174.214.* 11.02.09, 22:07
        jak się będziesz chciał założyć to podaj stawkę ...
        • maksimum Re: O ile zaklad,ze Agnieszka wypadnie z 20-stki 11.02.09, 23:41
          Gość portalu: pepe napisał(a):

          > jak się będziesz chciał założyć to podaj stawkę ...

          Stawka dla mnie jest wrecz obojetna,bo wg mnie jak 2x2=4 w 2009
          Agnieszki nie bedzie w 20stce.

          Chcialbym przy okazji dodac,ze Radwanska juz przegrala pierwszego
          seta z Kleybanova 6:7.
      • Gość: Orni Re: O ile zaklad,ze Agnieszka wypadnie z 20-stki IP: *.dclient.hispeed.ch 10.04.09, 07:33
        maksimum napisał:
        12-Wozniacki
        13-Pannetta
        14-Azarenka
        Cornet,Bartoli,Chakvetadze,Zheng Jie,Kleybanowa-wszystkie sa od
        Radwanskiej lepsze i to tylko kwestia czasu jak ja wygonia z 20-stki.
        Panie Maksimum
        nie wiedzialem, ze jak sie wygrywa to sie przegrywa, ale w Hameryce
        widocznie sa inne prawa fizyki. Z wymienionych przez Pana "lepszych"
        od Radwanskiej zawodniczek 4 z nich ma ujemny bilans z AR!
        Sluze statystyka: Cornet 0:1, Bartoli 0:3, Zhen Jie 1:2, Kleybanova
        0:1
        Dwie zawodniczki: Wozniacki i Pennetta graly z AR 1:1. Pzostale 4
        maja bilans dodatni: Chakvetadze 2:0, Azarenka 2:1, obie Bondarenki
        1:0.
        Tak wiec z Panskich typöw moznaby powiedziec, ze 4 sa lepsze, 4
        gorsze, a dwie takie same.
        (Tenisista naturalnie powie, ze wyniki sie nie licza...)
        Pozdrowienia




        • Gość: MACIEJ Re: O ile zaklad,ze Agnieszka wypadnie z 20-stki IP: *.nycmny.east.verizon.net 10.04.09, 15:36
          Owszem ,wyniki sie licza,ale wszystko zalezy od tego ,jak sie
          zawodniczki rozwijaja.
          Te 4 zawodniczki maja bilans ujemny z Agnieszka:"Cornet 0:1, Bartoli
          0:3, Zhen Jie 1:2, Kleybanova 0:1" ale to jest przeszlosc.
          Chcialbym zobaczyc jak Cornet i Zhen Jie przegrywaja z Agnieszka
          teraz,np w nastepnym turnieju.
      • Gość: Orni Re: O ile zaklad,ze Agnieszka wypadnie z 20-stki IP: *.dclient.hispeed.ch 04.05.09, 19:24
        Maximum: "Ze o siostrach Bondarenko nie wspomne,ktore bija Agnieche
        kiedy chca...."
        Czy one tak bardzo Agnieszke bija to zaczynam po dziesiejszym meczu
        watpic, no ale skoro specjalisci tak uwazaja to przepraszam, ze nie
        wiedzialem...
        Wyglada mi jednak na to, ze ten tytulowy zaklad, ze Agnieszka
        wypadnie z 20-ki bedzie przegrany...
        • Gość: MACIEJ Re: O ile zaklad,ze Agnieszka wypadnie z 20-stki IP: *.ny325.east.verizon.net 04.05.09, 19:33
          Calkiem mozliwe,ze zaklad przegram,bo w nastepnej rundzie Aga na
          blache wybije Rezai tenis z glowy.
          Jesli utrzyma forme jeszcze kilka dni,to sie zetrze z Safina w
          polfinale.
      • Gość: Jerry Re: O ile zaklad,ze Agnieszka wypadnie z 20-stki IP: 89.191.147.* 16.07.09, 10:16
        To taka moja propozycja dla expertów.
        Wątek się wypalił, Aga przypadkiem nie wypadła po Wimbledonie,
        sezon ogórkowy, nuuuuuuda panie i tyle.
        Może szanowni panowie zalożyliby jakiś nowy.
        "O ile zakład, że Agnieszka już na pewno wypadnie z dwudziestki po
        US Open a na pewno w 2010" czy cos podobnego. Dyskusja się może
        rozkręci.
        • Gość: MACIEJ Re: O ile zaklad,ze Agnieszka wypadnie z 20-stki IP: *.ny325.east.verizon.net 17.07.09, 05:38
          To wrecz niemozliwe,zeby w USA miala takie samo szczescie do losowania jak w
          Wimbledonie!
          • Gość: Jerry Re: O ile zaklad,ze Agnieszka wypadnie z 20-stki IP: 89.191.147.* 17.07.09, 09:17
            > To wrecz niemozliwe, zeby w USA miala takie samo szczescie do
            losowania jak w Wimbledonie!

            Jak na dorosłego człowieka, zdecydowanie za często zmieniasz
            zdanie :) Poniżej kilka Twoich złotych myśli, wyprodukowanych
            w czasie trwania Wimbledonu.

            ----
            Aga zdecydowanie gra gorzej niz rok temu i na bank wypadnie z
            pierwszej 20-stki juz za kilka tygodni.

            Przejdzie pierwsze 2 rundy i to tylko dlatego,ze jest rozstawiona.

            ale Mops na 100% wypadnie z 20-stki po Wimbledonie

            W trzeciej rundzie Mops zagra z Na Li i to by bylo na tyle
            Wimbledonu dla niej.

            ----
            Dla przypomnienia , przeciwniczki Agi z Wimbledonu :

            1/32 Shuai Peng #36
            1/16 Na Li #18
            1/8 Oudin - odesłała do domu Jankovic

            Jakoś wtedy nie uważałeś losowania za nadmiernie szczęśliwe.
            Rozstawiasz tych biednych zawodników po kątach (drabinkach),
            każesz im wygrywać, przegrywać a oni nic nie słuchają i grają swoje.
            Mops z Ciebie Macieju i tyle :)

            • Gość: MACIEJ Re: O ile zaklad,ze Agnieszka wypadnie z 20-stki IP: *.nycmny.east.verizon.net 17.07.09, 18:28
              Jerry!
              Akurat tak sie stalo,ze Peng i Na Li zagraly slabo,a juniorka Oudin
              po prostu spuchla po tylu dobrych meczach ktore zagrala w
              Wimbledonie.Przeciez ona przez eliminacje musiala przechodzic,to nie
              oczekuj od niej finalu.
              Oudin z Jankovic zagrala dobrze a z Radwanska zle i to jest cala
              historia.
          • qwas12 Re: O ile zaklad,ze Agnieszka wypadnie z 20-stki 17.07.09, 09:33
            > To wrecz niemozliwe,zeby w USA miala takie samo szczescie do losowania jak w
            > Wimbledonie!

            rzeczywiscie, szczescie agnieszki bylo wyjatkowe, zwlaszcza jesli sie go porowna
            do pecha, jaki przesladuje faworytke macieja dementeva.

            elena dementeva:

            1/32 a. rezai nr.50
            1/16 kulikova kwalifikantka (pokonala Kleybanova 27).
            1/8 e.vesnina nr. 37
            QF: f.schiavone nr. 43
            SF: S. williams


            agnieszka radwanska

            1/32 S.peng nr. 36
            1/16 Na Li nr. 18
            1/8 Oudin Kwalifikantka (pokonala nr 6, Jankovic)
            QF: Venus Wiliams (de facto – finalistka; prezenty dawane siostrze
            nie licza sie).

            uwaga specjalnie dla macieja, bo on ma jakies problemy: dementeva az do
            polfinalu miala zawodniczki nizej sklasyfikowane niz przeciwniczka agi w 1/32.
            to sie nazywa pech.

            no ale rzeczywiscie, to szczescie nie moze ciagle agnieszcie towarzyszyc. nie
            mozna przeciez zawsze trafiac w niskich rundach na finalistki- a takie to
            szczescie przesladuje age w tym roku.
            musi sie ono wreszcie skonczyc!
            • Gość: MACIEJ Re: O ile zaklad,ze Agnieszka wypadnie z 20-stki IP: *.nycmny.east.verizon.net 17.07.09, 18:34
              qwas12.
              Ranking oddaje to co bylo,a nie to co jest.
              Peng i Na Li byly dobre przez ostatnie 52 tyg. a Rezai,Kulikova i
              Vesnina sa dobre wlasnie teraz.

              Wozniacki jest wyzej niz Sabina Lisicki a przegrala z nia gladko 2x
              w tym roku.
              Wozniacki swoj szczyt rankingu juz osiagnela,a teraz bedzie sie
              obsuwac jak Radwanska ,a Lisicki ten szczyt ma jeszcze przed soba.
              • qwas12 Re: O ile zaklad,ze Agnieszka wypadnie z 20-stki 18.07.09, 00:41
                > qwas12.
                > Ranking oddaje to co bylo,a nie to co jest.
                > Peng i Na Li byly dobre przez ostatnie 52 tyg. a Rezai,Kulikova i
                > Vesnina sa dobre wlasnie teraz.


                hohoho, ale equilibristyka umyslowa tu odchodzi.
                szanowny macieju daruj sobie. wstydu oszczedz.
                • maksimum Z kim Bartoli przegrala,a z kim Aga wygrala? 12.08.09, 20:16
                  Gość portalu: aRad napisał(a):

                  > Plonne nadzieje na spadek Agi. Musze was rozczarowac, nie w tym
                  > tygodniu:
                  > Aga (stan na dzien dzisiejszy) 13 WTA,3040
                  > Petrova 12 WTA, 3120 (przegrala w 1 rundzie)
                  > Bartoli 14 WTA, 3035 (przegrala w 1 rundzie)
                  ---------
                  Bartoli przegrala z Clijsters,ktora dzisiaj prowadzi w meczu z Patty Schnyder,a
                  A.Radwanska wygrala z #71 Sugiyama,ktora wszyscy bija.

                  Dlatego Aga jest tak wysoko,bo trafia na loserow,a jej przeciwniczki w rankingu
                  maja b.trudne mecze.
                  • maksimum Re: Z kim Bartoli przegrala,a z kim Aga wygrala? 12.08.09, 20:17
                    Z Sugiyama to i moj 14 letni syn by wygral.
      • qwas12 moze warto podciagnac TEN watek ;) 10.10.09, 19:01
        Jak szanowny Maciej zapatruje sie na powyzszy temat?
        • tytanya Re: moze warto podciagnac TEN watek ;) 10.10.09, 19:51
          Warto. :D
          Znowu w dziesiątce.:)
          • maksimum Re: moze warto podciagnac TEN watek ;) 11.10.09, 06:58
            tytanya napisała:

            > Warto. :D
            > Znowu w dziesiątce.:)

            Pare dni temu w Tokyo ta sama Dementieva zostala pokonana
            przez................K.Bondarenko.

            www.toray-ppo.co.jp/web/pc/scoreboard2009/drawsheet/2009main_s_draw.pdf

            Dementieva ostatnio slabo gra i to jest zrodlo sukcesow
            Radwanskiej,ze trafia na slabo grajace zawodniczki.
        • maksimum Re: moze warto podciagnac TEN watek ;) 11.10.09, 06:42
          qwas12 napisał:

          > Jak szanowny Maciej zapatruje sie na powyzszy temat?

          Wozniacki w pierwszej rundzie przegrala z Martinez Sanchez

          www.sonyericssonwtatour.com/SEWTATour-Archive/posting/2009/1020/MDS.pdf

          a w trzeciej rundzie ta sama Martinez Sanchez pokonala Radwanska.
          Czy wniosek z tego,ze Radwanska jest lepsza od Wozniacki?

          Petrova pokonala w 3 rundzie Serene,czyli zaraz po tym,jak Serena
          zapewnila sobie #1 w rankingu.Czy tzn ze petrova jest lepsza od
          Sereny,czy raczej Serena pojechala na wakacje,bo jej sie juz nie
          chcialo grac?

          W cwiercfinale Radwanska pokonala Dementieva,ktora serwowala na 52% i
          miala mnostwo niewymuszonych bledow,podczas gdy slabo serwujaca
          Radwanska zazwyczaj serwuje na 65%.
          • Gość: MACIEJ Roznica klasy w finale w Pekinie. IP: *.ny325.east.verizon.net 11.10.09, 16:27
            Tak Kuzniecova jak i Radwanska zagraly dobrze w finale w Pekinie i
            Sveta wygrala na luziku.Nie ma co ukrywac,ze jest miedzy nimi roznica
            klasy,mimo ze w rankingu sa niezbyt daleko od siebie.
            • surfer555 Zamierzam bawić się grą - zapowiadała przed meczem 11.10.09, 18:41
              - Zamierzam bawić się grą - zapowiadała przed meczem Radwańska. I rzeczywiście
              tak było.
              I zainkasowała 388 tys.$ i o to chodzi, co więcej trzeba!!!
              • Gość: MACIEJ Re: Zamierzam bawić się grą - zapowiadała przed m IP: *.ny325.east.verizon.net 11.10.09, 20:28
                A co jej zostalo poza zabawa,jak miedzy nimi jest roznica klasy?
                Polfinal Kuzniecova-Petrova byl o klase lepszy niz Radwanska-Bartoli i
                nie bylo co cudow sie spodziewac po finale.
                • surfer555 Re: Zamierzam bawić się grą - zapowiadała przed m 12.10.09, 10:04
                  Gość portalu: MACIEJ napisał(a):
                  > A co jej zostalo poza zabawa,jak miedzy nimi jest roznica klasy?
                  > nie bylo co cudow sie spodziewac po finale.

                  Różnica była i to wielka a w tej różnicy była: różnica wagi, siły, potencjału
                  tenisowego (w tym ściny forhendowej) i pozycji w rankingu, wyglądu, wyrazu
                  twarzy i "odżywiania". I dlatego Aga odpuściła, bo wykonała plan maxa. Ja też po
                  5 min przełączyłem na inny kanał.
                  • maksimum Re: Zamierzam bawić się grą - zapowiadała przed m 12.10.09, 17:17
                    surfer555 napisał:


                    > Różnica była i to wielka a w tej różnicy była: różnica wagi, siły,
                    >potencjału tenisowego (w tym ściny forhendowej)

                    Myslalem,ze tego nikt nie widzi,ze Agnieszka naklada rakiete na pilke
                    przy forehandzie,a kazdy dobrze wyszkolony zawodnik uderza pilke spod
                    spodu.

                    > i pozycji w rankingu, wyglądu, wyrazu twarzy

                    Ona czesto wyglada tak,jakby z szabelka byloby jej bardziej do
                    twarzy.

                    > i "odżywiania".

                    I po to jej te krotkie spodenki,bo miesnie sie wylewaja z niej spod
                    spodnicy.


                    > I dlatego Aga odpuściła, bo wykonała plan maxa. Ja też po
                    > 5 min przełączyłem na inny kanał.

                    Aga planuje dlugofalowo,juz na pewno wie ze na Henin nie wpadnie w
                    AO.
      • Gość: m Re: O ile zaklad,ze Agnieszka wypadnie z 20-stki IP: *.hsd1.co.comcast.net 12.10.09, 16:03
        No i stalo sie. Agi nie ma juz w drugiej dziesiatce!
        • maksimum Re: O ile zaklad,ze Agnieszka wypadnie z 20-stki 12.10.09, 17:18
          Gość portalu: m napisał(a):

          > No i stalo sie. Agi nie ma juz w drugiej dziesiatce!

          Czego jej wszyscy zyczylismy.
          • Gość: MACIEJ Aga w Doha w 2010. IP: *.ny325.east.verizon.net 06.11.09, 02:31
            W 2008 byla pierwsza rezerwowa,w 2009 druga rezerwowa,czyli za rok
            bedzie ogladac Doha w TV.
            • masonizyd Re: Aga w Doha w 2010. 07.11.09, 12:03
              No i mamy koniec sezonu.
              Na szczęście nie jest tak źle, na razie Agnieszka jest na 10 miejscu, tylko
              Bartoli jest w stanie ją wyprzedzić, ale mam nadzieję, że jej się to nie uda.
              Sezon oceniam nie najgorzej mimo wszystko. Po US open myślałem, że będzie więcej
              problemów, ale na szczęście wtedy złapała dobrą formę i niewiele zawodniczek na
              świecie było w stanie z nią wygrać w tym czasie. Dzięki temu zresztą - jak wiemy
              - awansowała do Masters w Doha.
              Trzeba zaznaczyć, że ten sezon był o wiele trudniejszy, niż poprzedni. Nie była
              już outsiderką, musiała się przyzwyczaić do roli faworytki i tu moim zdaniem nie
              zawsze była w stanie udźwignąć tą presję. Parę turniejów przegrała w głowie np.
              ćwierćfinał z Cirsteą w LA, gorsze wyniki na turniejach wielkoszlemowych. W
              końcu do dzisiaj zastanawia mnie porażka na US open z prymitywnie grającą
              Kirylenko. Ta druga w Moskwie już oczywiście mniej, tam była Agnieszka zbyt
              "naruszona" poprzednimi turniejami, a w dodatku Kirylenko fuksem strzelała po
              liniach.
              Trzeba to tak ująć: widzę po wielu wpisach, że oczekiwania były większe, ludzie
              myśleli że to tak zawsze będzie z progresem wyników, że Agnieszka teraz awansuje
              do pierwszej piątki itd.
              Okazało się to za trudne w tym roku. Jej tenis nie był na tyle dobry ,by
              wskoczyć wyżej.
              Należy życzyć jej poprawy wszystkich elementów gry oraz umiejętności radzenia
              sobie z rolą faworytki.
              Możliwości ma Agnieszka ogromne, ale jeszcze ich w pełni nie wykorzystuje.
              Życzę jej w każdym razie wszystkiego dobrego.
              • maksimum Re: Aga w Doha w 2010. 07.11.09, 16:14
                masonizyd napisał:

                > Na szczęście nie jest tak źle, na razie Agnieszka jest na 10
                miejscu, tylko Bartoli jest w stanie ją wyprzedzić, ale mam nadzieję,
                >że jej się to nie uda.

                Here comes the bad news!
                Bartoli jest w finale w Bali.

                www.sonyericssonwtatour.com/news/french-flavor-for-bali-final-20091107_2256076_1869060


                > Sezon oceniam nie najgorzej mimo wszystko. Po US open myślałem, że
                będzie więcej problemów, ale na szczęście wtedy złapała dobrą formę
                i niewiele zawodniczek na świecie było w stanie z nią wygrać w tym
                >czasie.

                Bo po US Open sa wakacje.
                Serena,Venus,Clijsters,Pennetta,Sharapova nie graly,a wiekszosc
                innych najlepszych graly bardzo niewiele.Nie wspomne o tym,ze Safina
                byla kontuzjowana i przegrywala w pierwszych rundach i jak nie bylo
                najlepszych to Aga zaswiecila forma.

                > Dzięki temu zresztą - jak wiemy - awansowała do Masters w Doha.
                > Trzeba zaznaczyć, że ten sezon był o wiele trudniejszy, niż
                >poprzedni.

                A nastepny bedzie jeszcze trudniejszy,bo juz sie obsuwa w porownaniu
                z poprzednim rokiem.

                > W końcu do dzisiaj zastanawia mnie porażka na US open z prymitywnie
                grającą Kirylenko. Ta druga w Moskwie już oczywiście mniej, tam była
                Agnieszka zbyt "naruszona" poprzednimi turniejami, a w dodatku
                >Kirylenko fuksem strzelała po liniach.

                To sie pomodl,zeby Aga trafila w Australian Open na Kirilenko w
                pierwszej rundzie,to sobie odbije dwie poprzednie porazki.

                > Trzeba to tak ująć: widzę po wielu wpisach, że oczekiwania były
                większe, ludzie myśleli że to tak zawsze będzie z progresem wyników,
                >że Agnieszka teraz awansuje do pierwszej piątki itd.

                Nikt normalny nie liczyl na zaden awans,lecz utrzymanie sie
                Radwanskiej w pierwszej 10-tce.

                > Okazało się to za trudne w tym roku. Jej tenis nie był na tyle
                >dobry ,by wskoczyć wyżej.

                Niestety juz jest nizej niz rok temu,a jutro moze byc jeszcze nizej.
                • Gość: Abdul Re: Aga w Doha w 2010. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.09, 18:18
                  Jakie tam wakacje .
                  Jak zwykle się mylisz.

                  Szarapowa grała i w Pekinie i w Tokyo. W Tokyo nawet wygrała.
                  Pennetta grała wszystko co możliwe i to na swoim najlepszym poziomie bo walczyła
                  z Agą o top10. O tym świadczy dramatyczny mecz w Pekinie z Wierą.
                  BArtoli też grała. Siostry W. grały ale Venus nie świeciła formą już na US Open
                  , a Serena miała jednak kłopoty po US Open z nogą.
                  Napiszesz , że Venus czy Serena formy nie miały.
                  To ja odpiszę , że Aga wcześniej formy nie miała i się wyrównuje.
                  Wszystkie więc grały oprócz Clijsters. Ale Kim i w tym i w przyszłym roku będzie
                  tak grywała rzadko. Robiąc sobie urlopy po każdym szlemie i olewając większą
                  część reszty sezonu więc o niej nie pisz.
                  • maksimum Re: Aga w Doha w 2010. 08.11.09, 00:20
                    Gość portalu: Abdul napisał(a):

                    > To ja odpiszę , że Aga wcześniej formy nie miała i się wyrównuje.

                    Jakos dziwnie Aga formy nie ma na Wielkie Szlemy.Nie wiesz dlaczego?
                    • Gość: Abdul Re: Aga w Doha w 2010. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.09, 02:54
                      Kontuzję miała na US Open.
                      Wimbledon - ćwiartka i porażka z finalistką .
                      RG 1/8 i porażka z zwyciężczynią RG.
                      AO - wpadka ale wtedy formy na początku sezonu faktycznie nie miała.

                      Bartoli : RG 1 runda
                      USO - 1 runda.

                      Inne duże turnieje:
                      Indian Wells - 1 runda
                      Miami chyba 2 runda
                      Madryt - 1 runda :P
                      • maksimum Re: Aga w Doha w 2010. 08.11.09, 21:31
                        Gość portalu: Abdul napisał(a):

                        > AO - wpadka ale wtedy formy na początku sezonu faktycznie nie
                        miała.

                        Cos mnie sie zdaje,ze tuz przed AO grala dosc dobrze i nagle wypad w
                        pierwszej rundzie.

                        W Sydney walczyla z Dementieva jak rowna z rowna,a tydzien pozniej
                        przegrala z K.Bondarenko.

                        www.sonyericssonwtatour.com/SEWTATour-Archive/posting/2009/702/MDS.pdf

                        Forma byla,tylko szybko odeszla.

                        W ktorej rundzie w tym roku odpadnie w AO ?
                • masonizyd Re: Aga w Doha w 2010. 07.11.09, 18:28
                  1. No cóż trudno - Aga będzie 11, choć z drugiej strony dziwi mnie taka tzw.
                  Schadenfreude w stosunku do Agnieszki. Można nie lubić jej stylu gry, czy
                  uważać, że nie jest przygotowana na grę w pierwszej dziesiątce, ale chociaż
                  minimum przyzwoitości - to w końcu nasza rodaczka.

                  2. Teza, że po US open są wakacje jest przestarzała. Kiedyś tak było, może przed
                  5,6 laty. Teraz jednak, gdy do wyciągnięcia są niezłe pieniądze w Chinach,
                  Japonii i na Masters twoja teza, a raczej hipoteza nie wytrzymuje krytyki.
                  Zresztą jakby było tak jak piszesz to czy Woźniacka nie wolałaby sobie pojechać
                  na wakacje, a nie grać skręcana konwulsjami bólu na niegościnnej katarskiej ziemi?
                  Trochę rozsądku i przemyślenia pliz.
                  3. Następny sezon może okazać się trudny z innego powodu. Więcej zawodniczek
                  będzie walczyło o pierwszą dziesiątkę i piątkę. Wraca Henin, Clijsters i
                  Szarapowa będzie groźna. Nie wierze, żeby potwornie utalentowana Ivanović nie
                  wróciła do solidnej gry. Pewnie pojawi się ktoś nowy. Może Oudin zabłyśnie, może
                  Chinki, Pawliuczenkowa, może jakaś inna, kto wie. Wierzę, że Agnieszka
                  ustabilizuje na tyle swój poziom, by mogła grać cały czas tenis z najwyższej
                  półki i zobaczy się na ile to jej wystarczyć będzie.
                  4. Czemu nie, niech dostanie na przełamanie Kirilenko, w końcu ma z nią swoje
                  porachunki nie? ;)
                  5. Trochę nieładnie napisałeś, że nikt normalny tegonie oczekiwał. No cóż u
                  nas w Polsce ludzie są nastawieni często skrajnie. Albo białe, albo czarne. U
                  nas, w ogóle pojęcie sukcesu jest bardzo spaczone, ale to tylko dygresja więc
                  ukrócę ją. Na temat teraz: Radwańska osiągnęła sporo sukcesów i to rozpaliło
                  wyobraźnię wielu forumowiczów. Jednak obiektywnie trzeba przyznać, że awans do
                  pierwszej piątki to co innego. Woźniackiej się jakoś udało. Ale to raczej
                  wyjątek, który potwierdza regułę, że to bardzo trudne tak na początku kariery.
                  Naprawdę trzeba być już nie lada tenisistą, aby awansować do piątki i utrzymać
                  się w niej.
                  A to czy będzie niżej, czy wyżej , to tylko spekulacje. Ja uważam, że jeżeli
                  będzie w stanie grać jak po Us open większość sezonu, wzmocni zagrywkę, poprawi
                  fizykę i motorykę, może osiągnąć duże sukcesy w nadchodzącym sezonie.
                  Czego jej życzę z całego serca.

                  • maksimum Re: Aga w Doha w 2010. 08.11.09, 00:44
                    masonizyd napisał:

                    > 1.- to w końcu nasza rodaczka.

                    Ktora ma niesamowite szczescie w losowaniach!

                    > 2. Zresztą jakby było tak jak piszesz to czy Woźniacka nie wolałaby
                    sobie pojechać na wakacje, a nie grać skręcana konwulsjami bólu na
                    >niegościnnej katarskiej ziemi?

                    Ona juz w Luxembourgu sie zwijala i do Kataru pojechala.
                    Pojechala tak po pieniadze i kontuzje pogorszyla.Cos za cos.

                    > 3. Następny sezon może okazać się trudny z innego powodu. Więcej
                    zawodniczek będzie walczyło o pierwszą dziesiątkę i piątkę. Wraca
                    Henin, Clijsters i Szarapowa będzie groźna. Nie wierze, żeby
                    >potwornie utalentowana Ivanović nie wróciła do solidnej gry.

                    Nie przejmuj sie.Ivanovic bedzie sie telepala z Radwanska i Sharapova
                    w drugiej dziesiatce.

                    > Pewnie pojawi się ktoś nowy. Może Oudin zabłyśnie,

                    Oudin nie zablysnie,ale na pewno ktos nowy sie pokaze.
                    Moze Dushevina i Kvitova.

                    > 5. Trochę nieładnie napisałeś, że nikt normalny tegonie oczekiwał.
                    No cóż u nas w Polsce ludzie są nastawieni często skrajnie. Albo
                    białe, albo czarne. U nas, w ogóle pojęcie sukcesu jest bardzo
                    spaczone, ale to tylko dygresja więc ukrócę ją. Na temat teraz:
                    Radwańska osiągnęła sporo sukcesów i to rozpaliło
                    > wyobraźnię wielu forumowiczów. Jednak obiektywnie trzeba przyznać,
                    że awans do pierwszej piątki to co innego. Woźniackiej się jakoś
                    udało. Ale to raczej wyjątek, który potwierdza regułę, że to bardzo
                    >trudne tak na początku kariery.

                    Oczywiscie,ze tak i gratulacje dla niej i Radwanskiej.


                    > Ja uważam, że jeżeli będzie w stanie grać jak po Us open większość
                    sezonu, wzmocni zagrywkę, poprawi fizykę i motorykę, może osiągnąć
                    >duże sukcesy w nadchodzącym sezonie.

                    Sukces Caro w US Open to szczescie w losowaniu,bo w polfinale grala
                    ona z Wickmayer,ktora jest teraz zawieszona za unikanie kontroli
                    antydopingowej,a w drugim polfinale graly Serena z Clijsters i obie
                    by pobily latwo Wozniacki.

                    Jedyny dobry mecz w US Open miala Wozniacki z Kuzniecova,z ktora
                    ledwo-ledwo wygrala w dwoch tie-breakach.
                    • maksimum Re: Aga w Doha w 2010. 08.11.09, 00:46
                      www.sonyericssonwtatour.com/SEWTATour-Archive/posting/2009/905/MDS.pdf
                    • Gość: Abdul Re: Aga w Doha w 2010. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.09, 03:03
                      A ty dalej o jakiś szczęśliwych losowaniach Agi mimo , że pod tym względem tylko
                      13 zawodniczek miało w całym sezonie gorsze losowania.
                      W tym te 3 zawodniczki spoza top10 mają zbyt dużą stratę rankingową do Agi by
                      jej zagrozić.
                      Wymyślasz jakieś nie mające nic wspólnego z rzeczywistością dyrdymały by
                      uzasadnić swoją beznadziejną prognozę z początku roku , która tylko świadczy o
                      braku wiedzy podstawowej o tenisie.
                      • maksimum Re: Aga w Doha w 2010. 08.11.09, 21:39
                        Gość portalu: Abdul napisał(a):

                        > A ty dalej o jakiś szczęśliwych losowaniach Agi mimo ,

                        A ktora w rankingu byla K.Bondarenko w czasie AO ,gdy pokonala w
                        pierwszej rundzie nasza artystke tenisa? 60?

                        Czyli losowanie bylo bardzo szczesliwe,forma tez tydzien wczesniej
                        byla na wyrownany mecz z Dementieva i K L A P A.
                        • Gość: Abdul Re: Aga w Doha w 2010. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.09, 23:54
                          W innym wątku piszesz zupełnie coś przeciwnego , że ranking na daną chwilę nie
                          ma znaczenia , bo ranking nie odzwierciedla formy. Teraz piszesz , że grała z
                          Bondarenko która była 60.
                          A ja ci mówię , że 60 była rok wcześniej w tym roku jej forma wywindowała ją do
                          top30 ...
                          Dostosowujesz fakty do twojej teorii jak fakty nie pasują do teorii tym gorzej
                          dla faktów ...
                          Najpierw pomyśl potem pisz.
                          • maksimum Re: Aga w Doha w 2010. 09.11.09, 00:13
                            Gość portalu: Abdul napisał(a):

                            > W innym wątku piszesz zupełnie coś przeciwnego , że ranking na daną
                            >chwilę nie ma znaczenia , bo ranking nie odzwierciedla formy.

                            Oczywiscie,ze tak.
                            Ranking odzwierciedla jakosc calego roku,a nie danej chwili.


                            > Teraz piszesz , że grała z Bondarenko która była 60.
                            > A ja ci mówię , że 60 była rok wcześniej w tym roku jej forma
                            >wywindowała ją do top30 ...

                            Kateryna na poczatku roku i niemal do polowy roku byla w okolicach 60
                            mijsca,a dopiero pod koniec roku weszla do 30stki.

                            > Dostosowujesz fakty do twojej teorii jak fakty nie pasują do teorii
                            tym gorzej dla faktów ...
                            > Najpierw pomyśl potem pisz.

                            Ja nie mam sobie nic do zarzucenia ,a ty myslisz i piszesz glupoty.
      • surfer555 Agnieszka nie wypadła z 20-stki 08.11.09, 13:02
        maksimum napisał:

        > Tak wyglada teraz czolowka tenisistek
        > sports.espn.go.com/sports/tennis/rankings?sport=WOMRANK

        > Chwilowo Radwanska jeszcze na 10 pozycji,ale po Wimbledonie wypadnie
        > z 20-stki.

        No, Max, Ja w wielu sprawach jestem z Tobą, tym bardziej, że razem na koniu,
        tzn. Ty na koniu, ja na kobyle, jeździliśmy. I potrafisz też być git facet. Ale
        też dużo gadasz i jak to bywa z tym gadaniem, nie zawsze to jest najmądrzej... –
        tak przynajmniej niektórzy sądzą. Jesteś dyplomowanym futurologiem,
        przepowiadaczem, wróżbitą – ostatnio się mówi wróżem – uznanym też częściowo na
        naszym forum.

        Wimbledon minął, lato przeminęło, można zacząć podsumowywać sezon.
        Ty, maksimum, z pewnością kiedyś Maximus, rozpocząłeś kiedyś watek i
        powiedziałeś z wielkim przekonaniem:
        Chwilowo Radwanska jeszcze na 10 pozycji,ale po Wimbledonie wypadnie z
        20-stki.

        Wg. mnie jest to brzydkie i głupie takie gadanie, ale to nie jest mój, ale Twój
        problem. Uprawiasz, bowiem tzw. kampanię negatywną, gdzie pod szyldem pozornej
        życzliwości, mówiąc delikatnie, nie wiadomo, o co Ci chodzi. Ale jest
        powiedzenie, że jeśli o coś nie wiadomo, to tak naprawdę wiadomo. I tu, wielu,
        forumowiczów, w tym i ja, wie, o co Ci tak naprawdę chodzi, ale ja Ci jeszcze
        tego nie powiem. Ty wypowiedz się pierwszy, o co Ci w tym wszystkim chodzi,
        mówiąc: Chwilowo Radwanska jeszcze na 10 pozycji,ale po Wimbledonie wypadnie
        z 20-stki.


        A może forumowicze coś też powiedzą, o co Ci tak naprawdę chodzi, bo też mają
        swój odbiór Ciebie, no i przecież mówisz do nich, a nie do ściany?
        • maksimum Chwilowo Radwanska jeszcze na 10 pozycj 08.11.09, 17:08
          surfer555 napisał:

          > Jesteś dyplomowanym futurologiem,

          Bartoli nabawila sie kontuzji w Bali i poddala final po pierwszym
          secie,wiec Aga i Zvonareva moga byc spokojne o ranking.

          Swoje przepowiednie opieram na tym,ze Radwanska bardzo szczesliwie
          losuje i wygrywa np z Dementieva,gdy ta tydzien wczesniej przegrala z
          Bondarenko,czyli z czolowymi zawodniczkami,ktore akurat nie sa w
          formie.

          W tym roku zageszczenie dobrych zawodniczek ,ktore sa tuz za
          Radwanska jest duzo wieksze niz rok temu i jesli nie zagra dobrze w
          AO to spadanie bedzie dosc szybkie.
          Stawka jest coraz bardziej wyrownana,a Radwanska przegrala 2x z rzedu
          z #59 Kirilenko.
          To jej sie bedzie zdarzac coraz czesciej,bo mimo ze gra lepiej niz
          rok wczesniej,inne poczynily wieksze postepy.
          • surfer555 Każdy z nas ma to swoje szczęście 08.11.09, 22:05
            maksimum napisał:

            > Swoje przepowiednie opieram na tym,ze Radwanska bardzo szczesliwie
            > losuje i wygrywa np z Dementieva,gdy ta tydzien wczesniej
            > przegrala z Bondarenko,czyli z czolowymi zawodniczkami,ktore
            > akurat nie sa w formie.

            > To jej sie bedzie zdarzac coraz czesciej,bo mimo ze gra lepiej niz
            > rok wczesniej,inne poczynily wieksze postepy.

            Max! Ładnie się wytłumaczyłeś, i dobrze. Nie można wykluczyć, że masz zdrowe
            intencje a nawet może klan Radwańskich płaci Ci za Public Relations. Tylko,
            widzisz, nie tak Cię inni muszą odbierać i mogą posądzić Cię o złą wolę, tudzież
            wymądrzanie się. Słyszałeś, jest takie stare powiedzenie: zły to poseł, co złe
            wieści niesie. W starożytności takich nieraz rozpinano na krzyżu albo inne
            rzeczy z nimi robiono. Dzisiaj tak źle nie jest, ale … Dlatego lekarze nie mówią
            choremu, na co on choruje, gdy o to nie jest pytany.
            Astrolog-wróżbita też nie powie, co złego widać w gwiazdach, gdy z niego nie
            zostanie to wyduszone. Bo to jest łamanie zasady: Jak cię nie pytają, to nie
            mów, nie uświadamiaj, nie narzucaj się.
            Nawet, wielu twierdzi, że nie ma sensu mówić, mimo, że są o to proszeni, bo to i
            tak nic nie pomoże a może jeszcze pogorszyć.
            A co ma być, to i tak będzie i nasza „kombi” będzie miała.
            Często argumentujesz, że ma ona szczęście w losowaniu.
            Każdy z nas ma to swoje szczęście i to swoje przysłowiowe 5 minut. I ja je
            miałem, gdy mi wiatr w żagle zawiał i z biednej Łodzi w Warszawie wylądowalem, i
            Ty je miałeś, gdy na Greenpoint wylądowałeś, i jeszcze masz, i mój syn je miał,
            gdy w Londynie wylądował, i taka Sharapova miała, gdy jej rodzice po wypadku
            Czarnobyla, z ubogiej Bialorusi wynieśli się na Syberię, tam się ona urodziła,
            by po paru latach z samym tatą wylądować na Florydzie w Bollettieri Tennis
            Academy. I takich przykładów można mnożyć. Dlatego ten argument szczęścia, to
            nie bardzo mnie przekonuje.
            Trzym Się, Kocurze i patrz dobrze w te tenisowe konstelacje! Bo wzrok to masz
            dobry, i zdolniacha jesteś .
          • masonizyd Re: Chwilowo Radwanska jeszcze na 10 pozycj 08.11.09, 22:10
            A jednak na 10 pozycji, ktoś źle wyliczył. Nieważna, tak czy inaczej końcówka
            sezonu była dla niej bardzo udana.
          • Gość: Abdul Re: Chwilowo Radwanska jeszcze na 10 pozycj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.09, 00:01
            Aha czyli rozumiem , że Aga przegrała z Kuzi w RG , która 1,5 tygodnia wcześniej
            odpadła w 1 rundzie w Madrycie. Przegrała z zawodniczką bez formy. Która bez
            formy wygrała RG. Rozumiem też , że turniej w Tokyo ogólnie był na beznadziejnym
            poziomie bo wygrała go Szarapowa , która przegrała potem swój drugi mecz w
            Tokyo. Słaby był bo Li która dotarła do półfinału w Tokyo , i dobrze
            prezentowała się w Pekinie raptem dostała baty 6-2 6-0 od Dementievej bez formy.
            Rozumiem też , że wygrana Kuzi w Pekinie to też przypadek zważywszy , że w Tokyo
            odpadła dość szybko.
            Naprawdę aż takiego durnia z siebie robisz czy nim jesteś?
            • maksimum Radwanska nie miala wstepu do BALI! 09.11.09, 00:37
              nawet jakby nie byla kontuzjowana,bo nie wygrala w tym roku zadnego
              turnieju.

              Jedrzej przepisy prawie zna,a nie zauwazyl,ze Radwanska nic w tym
              roku nie wygrala.

              "Bali: At Bali, the top 10 players who have won at least one
              International tourney during the year, and who did not play in
              singles at the WTA Championships, + 2 wild cards, will play in a
              round-robin (4 groups of 3 players)."
              --------
              No i patrzymy ile nasza bohaterka turniejow w tym roku wygrala:

              www.sonyericssonwtatour.com/page/Player/Stats/0,,12781~11530,00.html

              i wychodzi czarno na bialym,ze do Bali nikt by jej nie zaprosil.
              • Gość: Abdul Re: Radwanska nie miala wstepu do BALI! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.09, 12:20
                Dzika karta to dzika karta. Zapewne by ją dostała. Czy Lisicki wygrała jakiś
                International?
                Jako najwyżej rozstawiona zawodniczka bez wygranego Internationala zagrała by Aga.
                • Gość: lubię rzodkiewki Lisicki wygrała poważny turniej w Charleston IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.09, 13:42
                  Poturbowała wtedy tam i to w stylu imponującym i Venus i Bartoli i
                  Wozniacki, której to Wozniacki spuściła też potem lanie w
                  Wimbledonie dochodząc tam do 1/4. Z choinki się nie urwała i jak
                  kogoś gdzieś zapraszać to właśnie kogoś takiego.
                  A to całe Bali jest całkiem bez sensu, jedna z większych
                  niedorzeczności jakie wymyśliły władze tenisa kobiecego. Punktów tam
                  absurdalnie dużo do zdobycia, jak na grające nazwiska.
                  Najlepsze grają niemal tylko w top turniejach praktycznie i nie dla
                  wszystkich tam może starczyć zwycięstw, w pomniejszych turniejach ze
                  średniawą obsadą wygrać może niemal każdy i tak się załapać do
                  Bali,a tam natłuc jeszcze nieproprcjonalnie dużo punktów co do
                  swojej wartości. Co to za promocja tenisa jest? Wygrywanie małych
                  turniejów gdy mało kto poważny gra, a zachodzenie daleko w dużych
                  turniejach z bardzo mocną obsadą, nawet jeśli bez wygrywania to
                  jednak zasadnicza różnica jakościowa. Ten cały Maciej jest zupełnie
                  śmieszny z tymi swoimi niektórymi wyskokami.
                  • Gość: Jędrzej Re: Lisicki wygrała poważny turniej w Charleston IP: *.chello.pl 09.11.09, 23:12
                    Warto zauważyć, że Maria Szarapowa, a zwłaszcza Kim Clijsters wygrały w sezonie 2009 turnieje jeszcze poważniejsze niż Charleston:) Byłyby więc jeszcze lepszymi niż Sabinka kandydatkami do dzikich kart do Bali. WTA nie przyznała jednak WC żadnej z nich. Domyślam się, dlaczego. Wielka gwiazda tenisa zapewne odrzuciłaby ofertę gry w turnieju pocieszenia, co prestiżowi "International Tournament of Champions" nie wyszłoby na dobre.

                    Ciekawe swoją drogą, czy WTA prowadziła jakieś dyskretne negocjacje z Kim lub Maszą w sprawie ewentualnego przyjęcia dzikiej karty do tego turnieju?
                    • maksimum Re: Lisicki wygrała poważny turniej w Charleston 10.11.09, 01:47
                      Gość portalu: Jędrzej napisał(a):

                      > Warto zauważyć, że Maria Szarapowa, a zwłaszcza Kim Clijsters
                      wygrały w sezonie 2009 turnieje jeszcze poważniejsze niż
                      Charleston:) Byłyby więc jeszcze lepszy
                      > mi niż Sabinka kandydatkami do dzikich kart do Bali. WTA nie
                      przyznała jednak W
                      > C żadnej z nich. Domyślam się, dlaczego. Wielka gwiazda tenisa
                      zapewne odrzucił aby ofertę gry w turnieju pocieszenia, co prestiżowi
                      "International Tournament of Champions" nie wyszłoby na dobre.
                      >
                      > Ciekawe swoją drogą, czy WTA prowadziła jakieś dyskretne negocjacje
                      z Kim lub Maszą w sprawie ewentualnego przyjęcia dzikiej karty do
                      >tego turnieju?
                      ----------
                      1-Ja gdybym byl organizatorem turnieju w Bali NIGDY nie zaproponowal
                      bym Clijsters czy Sharapovey uczestnictwa tam,bo chodzilo by mnie o
                      przyciagniecie tych zawodniczek,ktore rozegraly najwieksza liczbe
                      turniejow,a nie o te,ktore walcza TYLKO o kase na najwiekszych
                      turniejach.

                      2-Dyskretnych negocjacji na zachodzie sie nie prowadzi,bo to byla
                      domena komuny.

                      3-Dyskretnie to sie Radwanski umawial o startowe w Warszawie,ale mu
                      nie wyszlo.Wystarczylo,ze organizator powiedzial prawde,do czego
                      wszyscy sa zobowiazani.
                  • maksimum Re: Lisicki wygrała poważny turniej w Charleston 10.11.09, 01:54
                    Gość portalu: lubię rzodkiewki napisał(a):

                    > Poturbowała wtedy tam i to w stylu imponującym i Venus i Bartoli i
                    > Wozniacki,
                    > A to całe Bali jest całkiem bez sensu, jedna z większych
                    > niedorzeczności jakie wymyśliły władze tenisa kobiecego. Punktów
                    tam absurdalnie dużo do zdobycia, jak na grające nazwiska.
                    > Najlepsze grają niemal tylko w top turniejach praktycznie i nie dla
                    > wszystkich tam może starczyć zwycięstw, w pomniejszych turniejach
                    ze średniawą obsadą wygrać może niemal każdy i tak się załapać do
                    > Bali,

                    A od kiedy to Charleston jest malym turniejem?
                    Tam jest banka do podzialu.


                    > Ten cały Maciej jest zupełnie
                    > śmieszny z tymi swoimi niektórymi wyskokami.

                    Ja jednak jestem za tym,ze w Doha i Bali powinny tylko startowac
                    te,ktore wygraly jakis turniej.
                    Rywalizacja-dobra rzecz,ale trzeba umiec zwyciezac.
                    • Gość: J. Re: Lisicki wygrała poważny turniej w Charleston IP: *.chello.pl 10.11.09, 05:32
                      maksimum napisał:

                      > A od kiedy to Charleston jest malym turniejem? Tam jest banka do podzialu.

                      I właśnie dlatego tytuł zdobyty w Charleston sam przez się nie upoważniał Sabiny do uczestnictwa w turnieju na Bali, musiała czekać na dziką kartę. Bali jest dla zwyciężczyń turniejów klasy International, a to są właśnie małe turnieje, z pulą nagrod 220 tys USD i z regulaminowym zakazem uczestnictwa więcej niz jednej zawodniczki z Top 10.

                      Mówiąc nawiasem, bańka do podziału to była w Charleston w tym roku. W przyszłym pula nagród w Family Circle Cup spada do 700 tysięcy.
                      • maksimum Re: Lisicki wygrała poważny turniej w Charleston 11.11.09, 16:19
                        Gość portalu: J. napisał(a):

                        > I właśnie dlatego tytuł zdobyty w Charleston sam przez się [b]nie
                        upoważniał Sabiny do uczestnictwa w turnieju na Bali, musiała czekać
                        >na dziką kartę.

                        No i dzika karte dostala ta,ktora cos wygrala,a nie jakas 500 w
                        rankingu Indonezyjka.
                        Liczy sie wygrywanie turniejow a nie uczestniczenie w nich.
                • maksimum Re: Radwanska nie miala wstepu do BALI! 10.11.09, 00:45
                  Gość portalu: Abdul napisał(a):

                  > Dzika karta to dzika karta. Zapewne by ją dostała. Czy Lisicki
                  >wygrała jakiś International?

                  Tak,wygrala w Charleston.

                  www.sonyericssonwtatour.com/page/Player/Stats/0,,12781~11771,00.html

                  www.sonyericssonwtatour.com/page/Player/Stats/0,,12781~11771,0
                  0.htmlwww.sonyericssonwtatour.com/SEWTATour-
                  Archive/posting/2009/804/MDS.pdf

                  W finale pokonala Wozniacki gladko w 2 setach.

                  > Jako najwyżej rozstawiona zawodniczka bez wygranego Internationala
                  >zagrała by Aga.

                  Najpierw trzeba sie nauczyc turnieje wygrywac.

                  "International" nie znaczy ITF.
                  • Gość: Ekspert Tenisa Re: Radwanska nie miala wstepu do BALI! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.09, 10:56
                    International.
                    Turniej WTA najniższej rangi z pulą nagród 220-500tyś $. (Marbella 500 tyś$).
                    Lisicki wygrała Charlestone a to jest turniej rangi Premier.
                    • Gość: Jędrzej Re: Radwanska nie miala wstepu do BALI! IP: *.chello.pl 11.11.09, 09:57
                      Gość portalu: Ekspert Tenisa napisał(a):

                      > International. Turniej WTA najniższej rangi z pulą nagród 220-500tyś $. (Marbella 500 tyś$).

                      Na przyszły rok Marbella preliminuje też tylko 220 tys.

                      Internationals to są w zasadzie turnieje za 220 tys: w tym sezonie na 30 turniejów tej serii 29 miało taką właśnie pulę nagród i tylko wspomniana Marbella szarpnęła się na 500 tys. Dawało to prawo do sprowadzenia dwu zawodniczek z Top 10 List (normalnie w tych turniejach może wystąpić nie więcej niż jedna zawodniczka Top 10). Finansowy rezultat tej koncepcji musiał być niezachęcający, bo na rok 2010 wszystkie turnieje serii International, włącznie z Marbellą, planują pulę 220 tys.
                  • Gość: Abdul Re: Radwanska nie miala wstepu do BALI! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.09, 11:28
                    Od kiedy Charlestone jest turniejem rangi International?
                    Tak nisko już upadł?
                    Na każdym kroku tryskasz swoją niewiedzą z zakresu turniejów WTA a chcesz
                    przekonać do swoich racji. Najpierw się poducz potem przekonuj , bo pokazując
                    swoją niewiedzę jesteś mało przekonujący.
                    Dzika karta leży w gestii organizatorów. Oczywiście regulują to pewne przepisy
                    by nie zdarzyło się tak jak Ekspert Tenisa napisał w czym się też mylił by jakaś
                    Wannasuk zagrała z dziką kartą.
                    Ale w tych przepisach nie ma mowy o wygraniu turnieju. Bardziej interpretować je
                    można w ten sposób , że musi dostać jakaś zawodniczka z osiągnięciami w danym
                    roku (a osiągnięcia to nie tylko wygranie turnieju np w Taszkiencie gdzie wśród
                    top50 nie było żadnej zawodniczki) , ale np dotarcie do finału takiego Pekinu to
                    też osiągnięcie i miejsce np 11 w rankingu.
                    Tylko w stanach promuje się zwycięzców , a stany to nie cały świat.
                    Zresztą bynajmniej , ranking nie promuje ciułaczy punktów. Promuje dobrych
                    zawodników.
                    Wygranie jednego turnieju danej rangi to jest to samo co dojście do 4
                    ćwierćfinałów w tej rangi turnieju.
                    Jak zawodniczka jest dobra (czyli pomijamy przypadkowe zwycięstwo) to powinna
                    nie tylko wygrać jeden turniej ale dojść wysoko w kilku innych.
                    I w tym momencie taka , która ciuła punkty nie ma szans Bo nie starczy jej
                    turniejów (liczy się tylko 8 turniejów - bo 8 jest obowiązkowych bez względu na
                    wynik ).
                    Rankign raczej przesiewa przypadkowych graczy od tych klasowych i taką ma rolę.
              • Gość: Jędrzej Re: Radwanska nie miala wstepu do BALI! IP: *.chello.pl 09.11.09, 22:56
                maksimum napisał:

                > Jedrzej przepisy prawie zna,a nie zauwazyl,ze Radwanska nic w tym roku nie wygrala.

                Ja cię proszę, Macieju, ty nie wyrokuj o tym, co ja zauważyłem, a czego nie, bo nie masz ku temu żadnych przesłanek. Czy ja gdzieś napisałem, że Aga uzyskała prawo występu w Bali? Bynajmniej - i dlatego w swojej krytyce formuły tego turnieju użyłem przede wszystkim przykładu Wiery Zwonariowej, jako ofiary tej formuły. Wiera spełniała wszelkie warunki, by w Bali wystąpić: wygrała w sezonie turniej serii International, a jej końcowy ranking był wyższy niż ranking jakiejkolwiek faktycznej uczestniczki indonezyjskiej imprezy. No i właśnie całe nieszczęście w tym, że był ten ranking tak wysoki - przez to Wiera musiała kiblować w Doha jako rezerwowa, a słabsze rywalki dostały szanse wygrania bonusowych punktów w Indonezji - właśnie dlatego, że były słabsze. Szczęście dla władz WTA, że Marion ostatecznie tych 600 pkt w Bali nie wygrała, bo wtedy wyprzedziłaby w rankingu Wierę i WTA musiałaby się przed tenisowa opinią z tego nonsensu tłumaczyć. I tak zresztą sprawa Zwonariowej może w posezonowych komentarzach napsuć trochę krwi pani Allaster, bo Wiera już wcześniej padała ofiarą różnych wątpliwej słuszności restrykcji narzuconych czołowej dziesiątce przez nowy regulamin WTA.

                Co do Agnieszki, to ona faktycznie żadnego International Tournament w tym sezonie nie wygrała, więc do Bali mogłaby najwyżej pojechać z dziką kartą, gdyby takową jej przyznano. Warto jednak pamiętać, że Aga, należąc do oficjalnej Top 10 sezonu 2009, miała bardzo ograniczone możliwości występowania w turniejach serii International. Wolno jej było zagrać w nich tylko dwukrotnie - podczas gdy np. Bartoli wystąpiła w tym roku w czterech takich imprezach, zaś Aravane Rezaï, mistrzyni z Bali, aż w w ośmiu! Łatwiej wykorzystać jedną z ośmiu szans, niż jedną z dwu, zgodzisz się chyba?
                • Gość: MACIEJ Re: Radwanska nie miala wstepu do BALI! IP: *.nycmny.east.verizon.net 10.11.09, 01:40
                  Gość portalu: Jędrzej napisał(a):

                  >,Premia_za_marnote.html] krytyce formuły te
                  > go turnieju[/url] użyłem przede wszystkim przykładu Wiery
                  Zwonariowej, jako ofiary tej formuły. Wiera spełniała wszelkie
                  warunki, by w Bali wystąpić: wygrała w sezonie turniej serii
                  International, a jej końcowy ranking był wyższy niż ranking
                  jakiejkolwiek faktycznej uczestniczki indonezyjskiej imprezy. No i
                  właśnie całe nieszczęście w tym, że był ten ranking tak wysoki -
                  przez to Wiera musiał a kiblować w Doha jako rezerwowa, a słabsze
                  rywalki dostały szanse wygrania bonusowych punktów w Indonezji -
                  >właśnie dlatego, że były słabsze.

                  Doha jest dla tych wyzej w rankingu,choc tam tez powinien byc
                  warunek,ze uczestniczka musi wygrac przynajmniej JEDEN turniej,bo po
                  co komu ciulaczki ogladac na najlepszych turniejach.

                  A Bali jest dla tych ciut ponizej Doha,z tym ze z tytulem w kieszeni.
                  Gdyby byly ostrzejsze kryteria w Doha,to Aga nigdzie by nie
                  pojechala.

                  > Szczęście dla władz WTA, że Marion ostatecznie tych 600 pkt w Bali
                  nie wygrała, bo wtedy wyprzedziłaby w rankingu Wierę i WTA musiałaby
                  >się przed tenisowa opinią z tego nonsensu tłumaczyć.

                  Nie bylo zadnych nonsensow,bo Vera poza skrecona kostka w prawej
                  nodze,miala tez krwotok z nosa,czyli ostry stan zapalny i nasza Aga
                  bohatersko ja pokonala.

                  > Co do Agnieszki, to ona faktycznie żadnego International
                  Tournament
                  w tym sezonie nie wygrała, więc do Bali mogłaby
                  >najwyżej pojechać z dziką kartą, gdyby takową jej przyznano.

                  Dzikie karty przyznaje sie tym,ktore wygraly jakis turniej,ale sa
                  poza 10-tka kwalifikantek.

                  > Warto jednak pamiętać, że Aga, należąc do oficjalnej
                  > Top 10 sezonu 2009, miała bardzo ograniczone możliwości
                  występowania w turniejach serii International. Wolno jej było zagrać
                  w nich tylko dwukrotnie - podczas gdy np. Bartoli wystąpiła w tym
                  roku w czterech takich imprezach, zaś Aravane Rezaï, mistrzyni z
                  Bali, aż w w ośmiu! Łatwiej wykorzystać
                  > jedną z ośmiu szans, niż jedną z dwu, zgodzisz się chyba?

                  Przy takich samych umiejetnosciach-zgodze sie,ale przeciez Aga byla
                  #10 w rankingu przed Bali a Rezai byla #44,czyli relacje musisz
                  ulozyc:czy latwiej jest dla #10 wygrac international biorac udzial w
                  2 turniejach,czy latwiej jest #44 wygrac "international" uczestniczac
                  w 8 turniejach?
                  W Strasbourgu Rezai pokonala:Bammer,Kutuzova,Hradecka.
                  Poza tym graly tam jeszcze:Vesnina,Wickmayer,Shuai Peng i rozstawiona
                  z #1 Medina Garrigues.
                  • Gość: J. Re: Radwanska nie miala wstepu do BALI! IP: *.chello.pl 10.11.09, 06:59
                    Gość portalu: MACIEJ napisał:

                    > Bali jest dla tych ciut ponizej Doha,z tym ze z tytulem w kieszeni.

                    Nie z jakimkolwiek tytułem, ale z tytułem turnieju kategorii International. Do ciebie chyba nie dotarło, co to znaczy. International to jest nazwa cyklu turniejów WTA nizszej kategorii, w których regulamin nie pozwala np. na uczestnictwo więcej niż jednej tenisistki z Top 10. Bali to turniej dla mistrzyń tych właśnie turnieików. Zawodniczki, które wygrały jakiś poważniejszy turniej, ale nie wygrały żadnego International (bo np. w żadnym nie startowały), nie kwalifikują się automatycznie do turnieju w Bali, nawet jeśli mają odpowiedni ranking. Z tej przyczyny Clijsters i Szarapowa nie miały prawa tam wystąpić.

                    > Nie bylo zadnych nonsensow,bo Vera poza skrecona kostka w prawej nodze,miala tez krwotok z nosa,czyli ostry stan zapalny i nasza Aga bohatersko ja pokonala

                    Aga nie grała ze Zwonariową w tym roku. Co zresztą Aga ma tu do rzeczy? Ja pisałem o rywalizacji Zwonariowa - Bartoli. Marion otrzymała od WTA szansę na zdobycie 600 pkt w Bali i wyprzedzenie Wiery w rankingu wyłącznie dlatego, że na koniec sezonu miała niższy od Wiery ranking. To nazwałem nonsensem. Aga nie ma z tym nic wspólnego.

                    Napisałeś świeżo kilka komentarzy do tematu, a w nich tyle bzdur, ze nie mam czasu ani siły wszystkich ich komentować. > Dyskretnych negocjacji na zachodzie sie nie prowadzi,bo to byla domena komuny... Czy ty kiedyś zaczniesz myśleć nad tym, co piszesz?
                    • maksimum Re: Radwanska nie miala wstepu do BALI! 11.11.09, 16:22
                      Gość portalu: J. napisał(a):

                      > Dyskretnych negocjacji na zachodzie sie nie prowadzi,bo to byla
                      >domena komuny...[/i]

                      > Czy ty kiedyś zaczniesz myśleć nad tym, co piszesz?

                      Ja to mam zakodowane genetycznie,ze wszystko co pisze jest
                      przemyslane.
                  • Gość: Ekspert Tenisa Re: Radwanska nie miala wstepu do BALI! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.09, 11:08
                    > Doha jest dla tych wyzej w rankingu,choc tam tez powinien byc
                    > warunek,ze uczestniczka musi wygrac przynajmniej JEDEN turniej,bo po
                    > co komu ciulaczki ogladac na najlepszych turniejach.

                    Nie powinno być żadnego takiego warunku. Najlepsze to najlepsze.
                    Co jest cenniejsze? Finał Premier Mandatory , półfinał szlema czy np wygranie
                    słabo obsadzonego turnieju w Warszawie czy turnieju w Taszkiencie gdzie najwyżej
                    rozstawiona zawodniczka zajmowała 55 miejsce w rankingu? A mógłby taki przypadek
                    wystąpić.

                    > A Bali jest dla tych ciut ponizej Doha,z tym ze z tytulem w kieszeni.
                    > Gdyby byly ostrzejsze kryteria w Doha,to Aga nigdzie by nie
                    > pojechala.

                    Z tytułem z turnieju rangi International. czyli wygraniem turnieju o najsłabszej
                    randze w WTA.

                    > Nie bylo zadnych nonsensow,bo Vera poza skrecona kostka w prawej
                    > nodze,miala tez krwotok z nosa,czyli ostry stan zapalny i nasza Aga
                    > bohatersko ja pokonala.

                    Aga nie grała w Doha z Wierą. :D

                    > Dzikie karty przyznaje sie tym,ktore wygraly jakis turniej,ale sa
                    > poza 10-tka kwalifikantek.

                    Dzikie karty nie przyznaje się tym które wygrały jakiś tam turniej tego nie ma w
                    przepisach. Dziką kartę mogła by dostać nawet Indonezyjka Wannasuk (coś koło 500
                    miejsca) gdyby organizatorzy przekonali władze WTA.

                    > Przy takich samych umiejetnosciach-zgodze sie,ale przeciez Aga byla
                    > #10 w rankingu przed Bali a Rezai byla #44,czyli relacje musisz
                    > ulozyc:czy latwiej jest dla #10 wygrac international biorac udzial w
                    > 2 turniejach,czy latwiej jest #44 wygrac "international" uczestniczac
                    > w 8 turniejach?
                    > W Strasbourgu Rezai pokonala:Bammer,Kutuzova,Hradecka.
                    > Poza tym graly tam jeszcze:Vesnina,Wickmayer,Shuai Peng i rozstawiona
                    > z #1 Medina Garrigues.


                    Wcale nie jest łatwo. Łatwiej było Bartoli , która rozegrała 4 turnieje (12
                    miejsce w rankingu) i na te 4 turnieje wygrała tylko 1.
                    Więc tak znowu łatwo nie jest. Popatrzmy dalej. Pennetta (11 miejsce) rozegrała
                    tych turniejów o bodajże 5 wygrała 1.
                    Zvonariowa grała 2 wygrała 1. Więc jak widzisz nie jest łatwo.
                    A zapewne gdyby nie kontuzja i straszne zmęczenie Agi (czego tylko ślepaki nie
                    mogły zauważyć) to Aga też by Linz wygrała.
                    • maksimum Re: Radwanska nie miala wstepu do BALI! 11.11.09, 16:15
                      Gość portalu: Ekspert Tenisa napisał(a):

                      > Co jest cenniejsze? Finał Premier Mandatory , półfinał szlema czy
                      >np wygranie słabo obsadzonego turnieju w Warszawie

                      Niby slabo obsadzony,a jednak ani Radwanska ani Sharapova go nie
                      wygraly.
                      Najwazniejsze jest nauczenie sie wygrywania turniejow,a nie
                      uczestniczenie w tych wiekszych i liczenie na szczescie,ze komus sie
                      noga podwinie.
                    • maksimum Re: Radwanska nie miala wstepu do BALI! 11.11.09, 16:59
                      Gość portalu: Ekspert Tenisa napisał(a):

                      > Dzikie karty nie przyznaje się tym które wygrały jakiś tam turniej
                      tego nie ma w przepisach. Dziką kartę mogła by dostać nawet
                      Indonezyjka Wannasuk (coś koło 500 miejsca) gdyby organizatorzy
                      >przekonali władze WTA.

                      A we wladzach WTA siedza idioci,ktorzy chca widziec jakas loserke w
                      dobrym turnieju,ktory jest zorganizowany dla zwyciezczyn.
            • surfer555 I.. ma problem, nie tylko z sobą, ale i pierogiem 10.11.09, 10:59
              Gość portalu: Abdul napisał(a):

              > Aha czyli rozumiem , że Aga przegrała z Kuzi w RG , która 1,5 tygodnia wcześniej
              > odpadła w 1 rundzie w Madrycie. Przegrała z zawodniczką bez formy. > Która bez
              formy wygrała RG. Rozumiem też , że turniej w Tokyo
              > ogólnie był na beznadziejnym
              > poziomie bo wygrała go Szarapowa , która przegrała potem swój
              > drugi mecz w Tokyo.
              > Słaby był bo Li która dotarła do półfinału w Tokyo , i dobrze
              > prezentowała się w Pekinie raptem dostała baty 6-2 6-0 od
              > Dementievej bez formy

              > Rozumiem też , że wygrana Kuzi w Pekinie to też przypadek
              > zważywszy , że w Tokyo odpadła dość szybko.
              > Naprawdę aż takiego durnia z siebie robisz czy nim jesteś?

              Abdul! Ładnie to zauważyłeś i wyeksponowałeś.
              Widzisz, ten zacny maximum, już niedługo będzie rok, bo w styczniu 2009,
              „wyprorokował”

              Autor: maksimum 24.01.09, 06:26
              Chwilowo Radwanska jeszcze na 10 pozycji,ale po Wimbledonie wypadnie
              z 20-stki.


              I teraz ma problem, nie tylko z sobą, ale i z tym pierogiem, którego wyłowił z
              tego swego styczniowego garnka. Bo mamy już listopad, a Agnieszka, dzięki
              dobremu, czerwcowemu QF na Wimbledonie(pokonała Qudin a przegrała ze
              zwyciężczynią Venus) i znakomitemu październikowi: finałowi w Pekinie oraz
              półfinałów w Tokio i Linz, zapewniła sobie miejsce w czołowej dziesiątce
              światowej listy.
              I kombinuje ten, nasz, poczciwy maximum, po „swojemu” i zgląda, co by tu zrobić,
              by Agę wyrzucić poza 20-kę, a jak nie to chociaż poza 10-ke. Już miał nadzieję,
              że w Bali, Bartoli mu pomoże, ale niestety, nic z tego mu nie wyszło.
              Mi to się wydaje, że on złapał wirusa megalomanii, od takiego tu jednego, co też
              rankingi poprawiał, i się teraz nasz biedak męczy. Staram się więc, patrzeć na
              to wszystko z wyrozumieniem i nawet myślę, jak by mu pomóc.

              • maksimum Re: I.. ma problem, nie tylko z sobą, ale i piero 11.11.09, 16:49
                surfer555 napisał:

                > Staram się więc, patrzeć na
                > to wszystko z wyrozumieniem i nawet myślę, jak by mu pomóc.

                To jak pojdzie naszym paniom :Radwanskie,Woziacki,Wozniak i Lisicki w
                Australii?
                I kto wygra w Paryzu?
                • surfer555 Max! Ty się dobrze czujesz w tej tenis astrology 11.11.09, 18:30
                  maksimum napisał:

                  > To jak pojdzie naszym paniom :Radwanskie,Woziacki,Wozniak i Lisicki > w Australii?
                  > I kto wygra w Paryzu?

                  Juanie Macieju del Potro! Ty się dobrze czujesz w tej tenisowej astrologii, i
                  nawet masz spore sukcesy. Dla mnie to jest wielka niewiadoma. Trochę interesuję
                  się ezoteryką i podobno nasze życie , jest niczym film puszczony przez świat
                  ducha. Wydarzenia w duchu rozegrały się w przeszłości-teraz w materii z
                  opóźnieniem się urzeczywistniają. Ale też nie wszystko z przeszłości musi zostać
                  teraz puszczone. To tak jak program w TV, jest już wstępnie, w jakimś stopniu
                  nawet od miesiąca czy tygodnia, przez ten okres są uzupełnienia i zmiany.
                  Ostateczna decyzja o puszczeniu zapada no, powiedzmy, na godzinę przed. W naszej
                  rzeczywistości podobno jest to 3 dni, a więc 3 dni do przodu już wiadomo co
                  będzie i zmiana jest niemożliwa.
                  Czy to jest prawda? Może tak, a może nie!
                  Ale też można na te sprawy patrzeć po ludzku, nawet po naukowemu. Ale należało
                  by mieć, oprócz info czysto tenisowych z ostatnich spotkań, informacje o każdym
                  zawodniku od tzw. kuchni. Jak zdrowie u niego ostatnio, czy nie ma problemów
                  rodzinnych czy osobistych, jego biorytmy etc.
                  Mówi się o trzech podstawowych:
                  psychiczny, intelektualny i fizyczny których różne okresy po około 30 dni różnie
                  sie nakładają). Kobiety mają jeszcze swój dodatkowy - i też coś on daje.
                  Inne kwestie b. ważne, np. czy ostatni przegrał, czy wygrał. Po wygranych musi
                  przyjść kryzys, zmęczenie i przegrana, a po przegranych mobilizacja.
                  Ale to wszystko znać, posumować i wyciągnąć wnioski? Kto to może zrobić? Chyba
                  lepiej na skróty, tak jak Ty, Juanie Macieju, to, tylko sobie znanym sposobem,
                  zrobić. I może wyjść nawet nie najgorzej.
                  • maksimum Re: Max! Ty się dobrze czujesz w tej tenis astrol 13.11.09, 01:28
                    surfer555 napisał:

                    > Trochę interesuję się ezoteryką i podobno nasze życie , jest niczym
                    film puszczony przez świat ducha. Wydarzenia w duchu rozegrały się w
                    >przeszłości-teraz w materii z opóźnieniem się urzeczywistniają.

                    Nie jest to dokladnie tak,bo zycie byloby w 100% przewidywalne,a tak
                    nie jest.
                    Zycie jest w zdecydowanej wiekszosci przewidywalne,trzeba miec po
                    prostu niespotykana wiedze i spore doswiadczenie.
                    Zaczyna sie od genow,a nastepnie cale zycie spedzamy na tym by siebie
                    ulepszyc.
                    Oczywiscie ,jest dosc duza grupa ludzi,ktora chetnie sama sobie
                    szkodzi,a to wszystko przez to,ze sa zbyt emocjonalni i latwo ulegaja
                    wszelkiego rodzaju nalogom.
                    Brak kontroli nad obywatelem i niskie podatki,tak jak to jest w USA
                    daje bardzo duze szanse na rozwoj czlowieka,ale i tez przy znikomej
                    kontroli latwo sie wykoleic.
                    Wladza bez kontroli moze prowadzic do naduzyc i skorzystal z tego
                    Madoff

                    en.wikipedia.org/wiki/Bernard_Madoff
                    Oczywiscie jestem tez przeciwnikiem posiadania broni przez
                    wszystkich,jak to jest w USA,ale to tradycja,ktora ciezko wykorzenic.


                    > Ale też nie wszystko z przeszłości musi zostać teraz puszczone.

                    Dlatego,ze pracujemy nad soba i jestesmy w stanie zmienic
                    rzeczywistosc nas otaczajaca.

                    > Ostateczna decyzja o puszczeniu zapada no, powiedzmy, na godzinę
                    przed. W naszej rzeczywistości podobno jest to 3 dni, a więc 3 dni do
                    >przodu już wiadomo co będzie i zmiana jest niemożliwa.

                    Z jednej strony jestesmy w stanie przewidziec,co stanie sie za kilka
                    lat,a z drugiej strony to co bedzie za godzine moze nas zaskoczyc.

                    Widzisz,w spoleczenstwach tradycyjnych,jak EU przewidywalnosc jest
                    dosc daleka,bo podatki sa dosc wysokie i masz male pole manewru.
                    Czym wieksza wolnosc(mniejsze podatki) tym przewidywalnosc jest
                    mniejsza.
                    W EU ludzie boja sie przyszlosci i dlatego podatki sa tam wyzsze,a
                    wysokie podatki nie pozwalaja im sie rozwijac,z tego mozesz dosc
                    prosty wniosek wysnuc,ze strach jest wrogiem rozwoju.
                    Nigdy nie osiagniesz swoich pelnych mozliwosci,jesli bedziesz sie bal
                    isc odwaznie do przodu.Oczywiscie system a tym samym ludzie zyjacy w
                    tym systemie beda Cie hamowac i tlumaczyc Ci ze idziesz pod prad,ale
                    to tylko oznaka,ze musisz zmienic miejsce zamieszkania.

                    > Czy to jest prawda? Może tak, a może nie!

                    Jesli bedziesz sluchal innych,to bedzie to prawda,ale jesli wezmiesz
                    sprawy we wlasne rece,to sam zbudujesz nowa rzeczywistosc,inna niz
                    ta,ktora miales nasladowac.
                    • surfer555 każdy gra na własne konto 15.11.09, 21:36
                      maksimum napisał:

                      > Zycie jest w zdecydowanej wiekszosci przewidywalne,trzeba miec po
                      > prostu niespotykana wiedze i spore doswiadczenie.

                      Tak, Max, innymi słowy, tylko inteligentna analiza rzeczywistości, czyli
                      interpolacja i właściwa extrapolacja. Zna szto. Ja się czułem nieźle w
                      rozpracowywaniu gier. Jako chłopak chodziłem na nasz łódzki bazar, a tam grali w
                      siódemkę. Gapiłem się tam i wymyśliłem system na wygrywanie i pare złotych
                      wygrałem, ale mnie w końcu przegonili. Z synem grałem w masterminda, też
                      wymyśliłem system na czesanie, że zawsze, najdłużej po 6 krokach go miałem. Ale
                      syn miał intuicje i gdy się zamieniliśmy rolami, to on zawsze o krok szybciej
                      mnie odgadywał. I nie był to przypadek, a systemu nie miał i nie myślał - miał
                      intuicje. Ale ja jej nigdy nie miałem. Mam znajomego co gra na nowojorskiej
                      giełdzie; jaką trzeba tam mieć bieżącą wiedzę, wyniki z ostatnich lat etc. –
                      żadnego zgadywania. Ale inna znajoma co też sobie kombinowała do tej pory
                      nieźle, w tym bankowym kryzysie kwiknęła na 1,5 mln. Włosy z głowy sobie
                      wyrywała. Wszystkiego nie przewidzisz. Ten kryzys zebrał żniwo.

                      > Z jednej strony jestesmy w stanie przewidziec,co stanie sie za
                      > kilka lat,a z drugiej strony to co bedzie za godzine moze nas
                      > zaskoczyc.

                      I tu kłania się Madoff, jeden z założycieli i przewodniczący NASDAQ. Wziął od
                      ludzi pieniądze i puścił je w ruch w myśl kapitalistycznej zasady, że jak krążą
                      to się rozmnażają. Okazuje się, że nie zawsze. Na początku tak, ale kiedyś
                      przychodzi czas, że sprawa się nasyca, dławi i trzeba zgasić światło. Ale coś mi
                      sie zdaje, że będzie Madoff bis na większą skale i powtórka z rozrywki lat 30-tych.
                      Obym sie mylił.
                      www.eioba.pl/a85450/kryzys_1929_33_czyli_najwiekszy_przekret_w_historii_swiata

                      > Jesli bedziesz sluchal innych,to bedzie to prawda,ale jesli
                      > wezmiesz sprawy we wlasne rece,to sam zbudujesz nowa
                      > rzeczywistosc,inna niz ta,ktora miales nasladowac.

                      Nie można - trzeba się kierować własnym rozumem, bo każdy gra na własne konto.
                      • maksimum Re: każdy gra na własne konto 15.11.09, 23:05
                        surfer555 napisał:
                        > Ale coś mi sie zdaje, że będzie Madoff bis na większą skale i
                        >powtórka z rozrywki lat 30-tych.

                        > www.eioba.pl/a85450/kryzys_1929_33_czyli_najwiekszy_przekret_w_historii_swiata

                        Obecny kryzys jest troche czym innym spowodowany niz to o czym pisal
                        Ludwig von Mises.

                        1-Globalizacja powoduje spadek produkcji tak w USA jak i Japonii i
                        EU.Produkcja w Chinach jest tansza i tego nie zmienisz.
                        Mises opisywal sytuacje w jednym panstwie a nie w swiecie bezclowym
                        do ktorego naleza Chiny i USA.
                        2-Zw Zawodowe powoduja podwyzki plac,mimo ze wydajnosc spada.
                        3-Wydatki panstwowe sa wielka zmora,ale w obecnej sytuacji sa
                        nieuniknione.

                        "Powtorki z rozrywki" nie bedzie.Bedzie za to dlugotrwaly zastoj w
                        EU,Japonii i USA.
                        • surfer555 wysokie10 miejsce naszej kombi 16.11.09, 21:22
                          maksimum napisał:

                          > "Powtorki z rozrywki" nie bedzie.Bedzie za to dlugotrwaly zastoj w
                          > EU,Japonii i USA.

                          Tak, Max, ja też mam taką nadzieję, chociaż różnie na ten temat mówią. Soros na
                          Uniwersytecie Columbii w Nowym Jorku powiedział: Światowy system finansowy uległ
                          skutecznej dezintegracji i na razie nie ma perspektyw na bliski koniec kryzysu.
                          Byliśmy świadkami upadku systemu finansowego - podkreślił Soros. Nie ma oznak,
                          że jesteśmy gdzieś blisko dna - dodał.
                          Jego zdaniem, zawirowania, z jakimi zmaga się obecnie światowa gospodarka, są o
                          wiele bardziej dotkliwsze niż w czasie wielkiego kryzysu lat 30-tych.

                          I po tej „optymistycznej” wypowiedzi chyba wrócimy już do jeszcze, 10 miejsca
                          naszej kombi, chociaż to już chyba ostatnie jej podrygi. Chyba, żeby nie.
                          • Gość: Abdul Re: wysokie10 miejsce naszej kombi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.09, 01:15
                            A czemu ostatnie?
                            Sanchez potwierdził tylko moją opinię.
                            Wzmocnienie siłowe jest mniej problematyczne niż nabranie techniki.
                            • maksimum Re: wysokie10 miejsce naszej kombi 17.11.09, 04:51
                              Gość portalu: Abdul napisał(a):

                              > Wzmocnienie siłowe jest mniej problematyczne niż nabranie techniki.

                              Problem ze wzmocnieniem silowym jest taki,ze zazwyczaj powoduje spadek
                              szybkosci.U mezczyzn jest to niewybaczalne,u kobiet w wiekszosci
                              uchodzi bezkarnie,bo taka Serena i tak ledwo-ledwo sie rusza.
                          • maksimum wiele bardziej dotkliwsze 17.11.09, 04:46
                            surfer555 napisał:

                            > Byliśmy świadkami upadku systemu finansowego - podkreślił Soros.
                            >Nie ma oznak, że jesteśmy gdzieś blisko dna - dodał.

                            Po raz kolejny Soros sie myli.
                            Dno zostalo osiagniete,niestety nie widac swiatla na koncu tunelu.
                            Dzialania rzadow teraz sa duzo lepsze niz te w okresie wielkiego
                            kryzysu i dlatego tak szybko udalo sie ustabuilizowac gospodarke.
                            W 1929 rzady poglebily kryzys a pozniejszy NEW DEAL zsocjalizowal
                            kapitalistyczna gospodarke.
                            W obecnym kryzysie analiza sytuacji byla dobra i posuniecia rzadow
                            prawidlowe i skoordynowane.
                            Problem polega na tym,ze produkcja w Chinach jest o tyle tansza,ze
                            zaklady w EU,Japonii i USA beda w dalszym ciagu zamykane.
                            To sa naczynia polaczone gospodarki globalnej,ze place w USA musza
                            spadac a w Chinach rosnac az przestanie sie oplacac import z Chin.
                            Drgim problemem jest to,ze Chiny sa bardzo dobre technologicznie i
                            nie potrzebuja za duzo pomocy z zachodu by sie rozwijac.
                            Place w pracach federalnych,stanowych i miejskich nie spadaja,bo tam
                            sa dosc silne zw zawodowe ,tak jak w przemysle samochodowym i kilku
                            innych.
                            Obama pracuje teraz nad odlaczeniem lekarzy od niemal nieograniczonej
                            kasy z ubezpieczen rzadowych.
                            Mam nadzieje,ze mu sie uda.

                            > Jego zdaniem, zawirowania, z jakimi zmaga się obecnie światowa
                            gospodarka, są o wiele bardziej dotkliwsze niż w czasie wielkiego
                            >kryzysu lat 30-tych.

                            Kryzys lat 30-tych trwal 4 lata,a stagnacja w Japonii zaczela sie w
                            1990 i z niewielkimi przerwami trwa do tej pory.

                            Dlatego musisz sie przygotowac na dluzsze zlodowacenie.


                            • maksimum Fried Green Tomatoes. 17.11.09, 04:57
                              www.youtube.com/watch?v=JMUzQqCC5xw
                              Skoro juz mowimy o starych dobrych latach 30-tych,to warto zabaczyc jak
                              one wygladaly.
                            • surfer555 Ale któregoś dnia ta bańka pęknie 17.11.09, 18:38
                              maksimum napisał:

                              > Dlatego musisz sie przygotowac na dluzsze zlodowacenie.

                              Tak, Max, na dłuższe! Jak chcesz to możesz rzucić okiem.

                              biznes.onet.pl/carry-trading-doprowadzi-do-zalamania,18491,3047642,1,prasa-detal
                              a to jest glowny link do tekstow tlumaczonych na onecie z Financial Times
                              (dobrze pisza bo sie znaja, nie ma strzelania, zmyslania, przekrecania i
                              przepisywania tak jak w polskiej prasie)

                              Nouriel Roubini is a professor of economics at the Stern School of Business, New
                              York University and chairman of RGE Monitor, an economic consultancy firm.
                              After receiving BA in political economics at Bocconi University and doctorate in
                              international economics at Harvard University, he began academic research and
                              policy making by teaching at Yale while also spending time at the International
                              Monetary Fund (IMF), the Federal Reserve, World Bank, and Bank of Israel. Much
                              of his early studies focused on emerging markets. During the administration of
                              President Bill Clinton, he was a senior economist for the Council of Economic
                              Advisers, later moving to the United States Treasury Department as a senior
                              adviser to Timothy Geithner, who is now Treasury Secretary.

                              Nouriel Roubini Financial Times - Carry trading doprowadzi do załamania - skrót

                              Od marca byliśmy świadkami wielkiej hossy na wszelkiego rodzaju ryzykownych
                              aktywach – akcjach, ropie, energii i towarach – oraz jeszcze większej na
                              wszystkich klasach aktywów na rynkach rozwijających się (akcjach, obligacjach i
                              walutach).
                              Jednocześnie mocno osłabiał się dolar, a rentowność papierów skarbowych
                              nieznacznie wzrosła, ale pozostała niska, choć stabilna.
                              Ta sytuacja jest po części skutkiem poprawy fundamentów gospodarczych.
                              Uniknęliśmy depresji i rozkładu sektora finansowego dzięki wielkiej akcji
                              stymulacji fiskalnej i monetarnej oraz bezpośredniej pomocy dla banków.

                              Ale, mimo, że Stany Zjednoczone i globalna gospodarka ledwie wkroczyły na
                              ścieżkę umiarkowanego wzrostu, ceny aktywów przebiły wszelkie możliwe opory w
                              jednym, wielkim i zsynchronizowanym skoku.
                              Co się, więc kryje za tym wielkim rajdem?
                              Z pewnością pomógł zalew płynności dzięki prawie zerowym stopom procentowym oraz
                              zastosowanie narzędzi monetarnych zwanych "quantitative easing".
                              Ale znacznie ważniejszym czynnikiem napędzającym bańkę na aktywach jest
                              słabość amerykańskiego dolara. Dolar stał się główną walutą służącą do carry
                              tradingu, ponieważ Fed utrzymuje niskie stopy procentowe i prawdopodobnie przez
                              dłuższy czas nic się nie w tej materii nie zmieni.
                              Podsumujmy: traderzy pożyczają pieniądze po ujemnej 20-procentowej stopie,
                              lewarują się i inwestują we wszelkiej maści ryzykowne aktywa na całym świecie,
                              które zyskują na wartości z powodu nadmiernej płynności i uprawianego na ogromną
                              skalę "carry tradingu". Każdy inwestor uprawiający tę ryzykowną grę uchodzi za
                              geniusza - choć nadmuchuje ogromną bańkę finansowaną w dużym stopniu
                              przez negatywny koszt pożyczania – ponieważ stopy wzrostu liczone od marca
                              sięgają 50-70 proc.
                              Tak, więc połączenie polityki zerowej stopy funduszy Fed, "quantitative easing"
                              oraz kupowania na ogromną skalę długoterminowych instrumentów dłużnych sprawia,
                              że świat wydaje się być bezpieczny. Na razie.

                              Taka polityka, nie dość, że jest pożywką dla globalnych baniek, to tworzy
                              kolejną bańkę w samych Stanach Zjednoczonych.
                              Łatwe pieniądze, "quantitative easing", ułatwienia kredytowe i masowy napływ
                              kapitału do Stanów Zjednoczonych w formie gromadzonych przez zagraniczne banki
                              centralne rezerw walutowych sprawiają, że amerykański deficyt fiskalny jest
                              łatwiej finansować, a na rynku akcyjnym i kredytowym tworzy się kolejna bańka. W
                              końcu słaby dolar jest dobry dla amerykańskich akcji, skoro amerykańskie firmy
                              zgarniają większe zyski z walut zagranicznych w kategoriach dolarowych.

                              Ale któregoś dnia ta bańka pęknie, doprowadzając do największego
                              skoordynowanego krachu aktywów w historii. Jeśli czynniki doprowadzą do nagłej
                              zmiany trendu na dolarze, to inwestorzy stosujący na masową skalę lewarowany
                              carry trading będą musieli nagle zamykać swoje krótkie pozycje dolarowe. Panika
                              będzie skutkiem zamykania długich pozycji na wszelkiej maści ryzykowanych
                              aktywach finansowanych, doprowadzając do zsynchronizowanego załamania się ich
                              cen – akcji, towarów, rynków wschodzących i instrumentów kredytowych.
                              To nie musi się zdarzyć zaraz, ponieważ łatwy pieniądz i nadmierna płynność w
                              skali globalnej będą przez jakiś czas pompować ceny aktywów. Ale im dłuższy i
                              większy proceder carry trading, tym większa bańka na aktywach i tym większy krach.

                              Fed i pozostali kreatorzy polityki monetarnej wydają się nie być nieświadomi
                              monstrualnej bańki, jaką tworzą.
                              Im dłużej pozostają ślepi, tym większe i bolesne będą spadki na rynkach.

                              • Gość: MACIEJ Re: Ale któregoś dnia ta bańka pęknie IP: *.ny325.east.verizon.net 19.11.09, 21:57
                                Problem w tym ,ze Polska robi identycznie to samo.Utrzymuje slaba
                                walute i nie chce przyjac mocnego euro,bo bezrobocie by natychmiast
                                wzroslo.
                                Poza tym,to nie jest nic nowego,bo oslabianie wlasnej waluty od dawna
                                bylo i jest stosowane i coraz wiecej krajow to robi POZA EU.
                                • surfer555 Własna waluta daje możliwość manewrowania 22.11.09, 18:27
                                  Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

                                  > Problem w tym ,ze Polska robi identycznie to samo.Utrzymuje slaba
                                  > walute i nie chce przyjac mocnego euro,bo bezrobocie by natychmiast
                                  > wzroslo.
                                  > Poza tym,to nie jest nic nowego,bo oslabianie wlasnej waluty od dawna
                                  > bylo i jest stosowane i coraz wiecej krajow to robi POZA EU.

                                  Tak, Macieju, wielu to robi, bo to jest tani export. I dlatego nie wszyscy, w
                                  tym W.Bryt, chcą być we wspólnej walucie. Własna waluta daje możliwość
                                  manewrowania we własnym zakresie i gwarancję gospodarczej niezależności.

                                  • maksimum Re: Własna waluta daje możliwość manewrowania 22.11.09, 23:42
                                    surfer555 napisał:

                                    > Własna waluta daje możliwość manewrowania we własnym zakresie i
                                    >gwarancję gospodarczej niezależności.

                                    Widzisz,sa monetarysci jak Balcerowicz i wiekszosc ekonomistow w
                                    EU,ktorzy twierdza,ze poprzez mocna walute buduje sie mocna
                                    gospodarke,ale to jest wielka bzdura,bo tam gdzie waluta jest
                                    najmocniejsza jest najslabsza gospodarka.
                                    Najlepiej na swiecie maja sie gospodarka chinska i amerykanska i obie
                                    sa oparte na slabej walucie.
                                    Bardzo dobrze ze UK nie chce euro i ja bym nie chcial nigdy widziec
                                    euro w Polsce,ale tym gamoniom politykom polskim dasz pare zlotych i
                                    zniszcza wlasna gospodarke bez zmruzenia oka.

                                    • surfer555 Ale każdy też ma prawo robić, co uważa 23.11.09, 14:42
                                      maksimum napisał:

                                      > Widzisz,sa monetarysci jak Balcerowicz i wiekszosc ekonomistow w
                                      > EU,ktorzy twierdza,ze poprzez mocna walute buduje sie mocna
                                      > gospodarke,ale to jest wielka bzdura,bo tam gdzie waluta jest
                                      > najmocniejsza jest najslabsza gospodarka.

                                      Masz rację Max, tak jak na kazdą sprawę, tak i na tą można patrzeć różnie.
                                      Inaczej patrzy Balcer, inaczej obecna RPP. Podbijanie waluty zmusza naród do
                                      wysiłku, lepszej pracy, porządku etc. I tu Balcer ma swoją racje. Ale granie
                                      zaniżoną walutą ma też swoje i zalety i „zalety”.

                                      Money.pl: A osłabiony złoty? Czy to co dzieje się na rynku walutowym, nie
                                      powinno skłonić nas do opóźnienia decyzji o wejściu do ERM2. Wtedy będziemy
                                      musieli utrzymywać kurs w sztywnych widełkach, a rezerwy NBP mogą nie
                                      wystarczyć, by skutecznie interweniować?
                                      prof. Stanisław Gomułka, były wiceminister finansów, główny ekonomista Business
                                      Centre Club: Osłabienie złotego może nam tylko pomóc. Jeżeli ustalimy kurs
                                      referencyjny na poziomie zbliżonym do obecnego - ok. 4,6 zł za euro - to łatwiej
                                      będzie nam go potem bronić bo moim zdaniem złoty będzie raczej miał tendencję do
                                      wzmacniania się. Nie będzie więc potrzeby interweniowania.
                                      Poza tym osłabienie złotego zmniejszy skalę recesji. O ile dewaluacja nie będzie
                                      zbyt mocna i nie sięgnie 6 lub 7 zł za euro, to zmniejszy się konkurencyjność
                                      zagranicznych towarów na naszym rynku i jednocześnie zwiększy zyskowność
                                      eksportu. Słabszy złoty będzie podtrzymywać aktywność gospodarczą.

                                      > Bardzo dobrze ze UK nie chce euro i ja bym nie chcial nigdy widziec euro w
                                      Polsce,..

                                      Można żyć samemu, można żyć w unii z innymi. Zależy z kim. Mi się wydaje, że
                                      jednośc z UE, w tym i monetarna, nie jest zła. Sobkowanie, jak UK, to nie jest
                                      ideał, bo to to takie zamykanie się i chytrzenie drugiemu. Polskie zamykanie się
                                      na wspólną walutę to troche inaczej, to taki biedny lęk, że nas wykorzystają.
                                      Ale każdy też ma prawo robić, co uważa. Jego wybór i jego ewentualny zysk bądź
                                      strata.
                                      • maksimum Re: Ale każdy też ma prawo robić, co uważa 23.11.09, 17:46
                                        surfer555 napisał:

                                        > Inaczej patrzy Balcer, inaczej obecna RPP. Podbijanie waluty zmusza
                                        naród do wysiłku, lepszej pracy, porządku etc. I tu Balcer ma swoją
                                        >racje.

                                        Ja jestem za porzadkiem,wysilkiem i praca,ale to jest w rekach
                                        tymczasowego rzadu,ktory patrzy na slupki popularnosci a tym samym
                                        idzie ludziom na reke,ktorzy nie chca sie wysilac i nie sa za
                                        porzadkiem bo to im sie kojarzy z dyktatura.

                                        > Można żyć samemu, można żyć w unii z innymi. Zależy z kim. Mi się
                                        wydaje, że jednośc z UE, w tym i monetarna, nie jest zła. Sobkowanie,
                                        jak UK, to nie jest ideał, bo to to takie zamykanie się i chytrzenie
                                        drugiemu. Polskie zamykanie się na wspólną walutę to troche inaczej,
                                        >to taki biedny lęk, że nas wykorzystają.

                                        Najpierw byla mocna nagonka na wstapienie do EU,ze to beda ciagle
                                        dotacje i wzrost ekonomiczny 10% rocznie jak w Hiszpanii i Irlandii.
                                        Wstapilismy i wzrostu gospodarczego nie ma,a doplaty sie skonczyly i
                                        wiecej sami wplacamy niz dostajemy.
                                        Dla mnie cala idea EU jest bez sensu,bo wystarczylby wolny handel i
                                        przeplyw ludzi,a kazdy kraj powinien miec swoja walute i polityke
                                        zagr.

                                        > Ale każdy też ma prawo robić, co uważa. Jego wybór i jego
                                        >ewentualny zysk bądź strata.

                                        Czym dalej w las,tym wiecej ludzi widzi ze EU ma wiecej minusow niz
                                        plusow,tylko strach ludzi ogarnal,jak to bedzie bez Unii.

                                        PS.Cos mnie sie zdaje,ze obecny kryzys gospodarczy Unie rozlozy.
                                        • surfer555 W pale się nie mieści, jak zmyślni są ludzie zacho 25.11.09, 13:20
                                          maksimum napisał:

                                          > ..,ale to jest w rekach tymczasowego rzadu,ktory patrzy na slupki >
                                          popularnosci a tym samym idzie ludziom na reke,

                                          Tusk myśli poważnie o prezydenturze i nie chce się narażać.
                                          Poprzednio mówiliśmy o podbijanych bądź zaniżanych kursach walut. Ja rozumiem,
                                          że to można podkręcać w górę bądź w dół. Ale, że aż tyle? No bo co przeczytałem.
                                          Bank inwestycyjny Goldman Sachs zmienił szacunki dotyczące godziwej wartości
                                          (fair value) złotego. Zdaniem analityków banku, za euro płacić powinniśmy 3,54
                                          zł.

                                          I co Ty na to? Ręczne sterowanie.

                                          > Najpierw byla mocna nagonka na wstapienie do EU,ze to beda ciagle
                                          > dotacje i wzrost ekonomiczny 10% rocznie jak w Hiszpanii i
                                          > Irlandii.

                                          Poprzez reprezentujących wtedy Polskę polityków, to nasze wejście do Unii było
                                          żenujące. Takie, bez godności i honoru, pierw ileś lat narzucającego się
                                          proszenia a później to targowanie się o pieniądze. Szkoda gadać. Wyglądało to
                                          niczym wsiowe zaloty a na koniec zaślubiny zakompleksionej, ubogiej dziewuchy z
                                          nad Wisły z bogatym, przystojnym, niepalącym się do związku Rycerzem z nad Renu.
                                          Dziewka bardzo liczyła, że przy Rycerzu będzie miała wygodne życie. Ale Rycerz,
                                          głowy nie stracił, na rękach nie chce jej nosić i Polanka, niestety, musi sama z
                                          sobą porządek robić.

                                          > Wstapilismy i wzrostu gospodarczego nie ma,a doplaty sie skonczyly > i wiecej
                                          sami wplacamy niz dostajemy.

                                          Tak może być. Niedawno przeczytałem, że Polska może stracić około 20 mld euro z
                                          unijnych funduszy, jakie przewidziane są dla nas do 2013. Nie będę tego komentował.

                                          Za sprawą tegorocznego wzrostu naszego PKB, od którego uzależniona jest wysokość
                                          składki członkowskiej, dojdzie do jej podwyższenia o 1 mld zł. A więc zamiast 12
                                          mld zł, trzeba szykować do rocznej wpłaty 13 mld zł. Nie mając pieniędzy w
                                          budżecie, rząd chce uzupełnić składkę unijną z pieniędzy, które wcześniej
                                          przekazała nam Bruksela. Ładne rzeczy – nie stać nas na składkę!

                                          > Dla mnie cala idea EU jest bez sensu,bo wystarczylby wolny handel > i przeplyw
                                          ludzi,a kazdy kraj powinien miec swoja walute i
                                          > polityke zagr.

                                          Ja też tak uważam, i nie jestem entuzjastą związków, wspólnot, do których to
                                          ludzie, społeczności jeszcze nie dorośli.
                                          Anglowie w końcu weszli, bo ich Alemanowie zapraszali. Ale na wspólną kasę to
                                          się nie zgodzili, po słynnym ostrzeżeniu z 92r Sorosa. Tamtejszą, jak wtedy
                                          określili „Czarną Środę”, teraz nazywają „Białą Środą”.

                                          > Czym dalej w las,tym wiecej ludzi widzi ze EU ma wiecej minusow
                                          > niz plusow,tylko strach ludzi ogarnal,jak to bedzie bez Unii.

                                          Jak by powiedział Korwin, trzeba utrzymywać mało ruchawą armię urzędników.

                                          > Cos mnie sie zdaje,ze obecny kryzys gospodarczy Unie rozlozy.

                                          I chyba się nie mylisz, Unia się rozmydli, ale coś z niej zostanie i będzie to
                                          co dobre. Reszta pójdzie z dymem i z wodą. A Jankesi sobie dadzą radę i to co w
                                          bankach naważyli, to innym jeszcze sprzedadzą.
                                          Sorosa nie traktuje się poważnie, ale …

                                          prawo.uni.wroc.pl/~kwasnicki/EkonLit6/Soros%20uwaga%20kryzys.pdf
                                          Tak myślę, czy nas admin nie podkręci za te nietenisowe tematy?
                                          Lubię oglądać Discoverowe How it's made. Pokazują tam procesy produkcji różnych
                                          rzeczy. W pale się nie mieści, jak zmyślni są ludzie zachodu bo to nie u nas.
                                          Polska to 100 lat za murzynami.


                                          • maksimum Re: W pale się nie mieści, jak zmyślni są ludzie 09.12.09, 05:31
                                            surfer555 napisał:

                                            > Tusk myśli poważnie o prezydenturze i nie chce się narażać.

                                            A czy ktos w Polsce dziala dla dobra kraju poza Kaczynskimi?
                                            Tusk i Sikorski mysla o tym tylko zeby sie ustawic.

                                            > [i]Bank inwestycyjny Goldman Sachs zmienił szacunki dotyczące
                                            godziwej wartości (fair value) złotego. Zdaniem analityków banku, za
                                            >euro płacić powinniśmy 3,54

                                            I gdyby tak bylo,to by export stanal i mielibysmy w Polsce kryzys.

                                            > Lubię oglądać Discoverowe How it's made. Pokazują tam procesy
                                            produkcji różnych rzeczy. W pale się nie mieści, jak zmyślni są
                                            ludzie zachodu bo to nie u nas.
                                            > Polska to 100 lat za murzynami.

                                            Ja to kiedys tez ogladalem,a teraz corka oglada to nagminnie.
                                            • maksimum Re: W pale się nie mieści, jak zmyślni są ludzie 09.12.09, 05:34
                                              Ostatnio widzialem jak sie mechanicznie wyciaga pestki z
                                              oliwek.Tasmowo,kilkaset na minute.
                                              Nic dziwnego ze jak kupuje maly sloik oliwek nadziewanych to place za
                                              nie okolo 1 doll.
                                              • Gość: MACIEJ Robert chce wepchnac Ulke do 20-stki. IP: *.nycmny.east.verizon.net 08.01.10, 04:31
                                                Patrze wiec na te pierwsza 20-stke:

                                                www.sonyericssonwtatour.com/page/RankingsSingles/0,,12781~0~1~100,00.html

                                                i widze ,ze takie zawodniczki jak
                                                Hantuchova,Peer,Bondarenko,Czink,Safarova,Oudin,Petkovic,Kvitova,ze o
                                                Henin nie wspomne,tez chca byc w tej samej 20-stce.
                                                Zeby nie wyszlo na to,ze Ulka awansuje,a Aga wypadnie.
                                                • Gość: MACIEJ Szczescie,ze Kirilenko chce grac z Radwanska IP: *.ny325.east.verizon.net 23.01.10, 17:06
                                                  to sobie Aga troche kasy uciula w deblu,bo grajac ze swoja siostra juz
                                                  by dawno w pierwszej rundzie zobaczyla exit.

                                                  Radwanska ma rowniez to szczescie,ze moze z bliska podpatrywac bardzo
                                                  dobra gre Kirilenko,ktorej poziomu Aga nigdy nie osiagnie.

                                                  Jesli Piekna Maria zechce sie wziac ostro za treningi ,a mnie za
                                                  modelowanie,to wlasnie ona zastapi Radwanska w pierwszej 10-tce.
                                                  • Gość: teoretyk Re: Szczescie,ze Kirilenko chce grac z Radwanska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.10, 09:58
                                                    Pozycja świadczy o tym która jest lepsza.
                                                    Przepraszam , taka Oudin , Petkovic , Czink itd. No wybacz :D
                                                    • maksimum Re: Szczescie,ze Kirilenko chce grac z Radwanska 24.01.10, 16:44
                                                      Gość portalu: teoretyk napisał(a):

                                                      > Pozycja świadczy o tym która jest lepsza.

                                                      Pozycja swiadczy o tym,ktora BYLA lepsza w ciagu ostatniego roku.

                                                      W pojedynkach miedzy nimi Maria jednak jest lepsza.

                                                      www.sonyericssonwtatour.com/headtohead/agnieszka-radwanska_2255881_11530/0,,12781~11530~9891,00.html


                                                    • Gość: MACIEJ #10 Radwanska-3.450 a #15 Clijsters ,2.620 pkt. IP: *.ny325.east.verizon.net 31.01.10, 07:13
                                                      www.sonyericssonwtatour.com/page/RankingsSingles/0,,12781~0~1~100,00.html

                                                      Czyli #10 od #15 dzieli 830 pkt.

                                                      Spac mozna spokojnie,ale zobaczymy jak od poniedzialku ranking sie
                                                      zagesci za Radwanska.

                                                      #4 Wozniacki ma 5.874 pkt i przewage nad #15 3,254 pkt.
                                                    • Gość: znawca Re: #10 Radwanska-3.450 a #15 Clijsters ,2.620 pk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.10, 00:44
                                                      Mówisz masz:

                                                      1 Serena Williams 9195
                                                      2 Dinara Safina 6480
                                                      3 Caroline Wozniacki 5905
                                                      4 Svetlana Kuznetsova 5861
                                                      5 Venus Williams 5526
                                                      6 Vika Azarenka 4960
                                                      7 Elena Dementieva 4705
                                                      8 Jelena Jankovic 3845
                                                      9 Agnieszka Radwanska 3605
                                                      10 Na Li 3441
                                                      11 Samantha Stosur 3165
                                                      12 Flavia Pennetta 3140
                                                      13 Marion Bartoli 2985
                                                      14 Vera Zvonareva 2940
                                                      15 Yanina Wickmayer 2900
                                                      16 Maria Sharapova 2825
                                                      17 Kim Clijsters 2780
                                                      18 Francesca Schiavone 2720
                                                      19 Nadia Petrova 2440
                                                      20 Jie Zheng 2260
                                                    • maksimum Re: #10 Radwanska-3.450 a #15 Clijsters ,2.620 pk 01.02.10, 01:55
                                                      Teraz chyba wyraznie widzisz o czym wczesniej mowilem.
                                                      Czolowka sie zageszcza na niekorzysc Radwanskiej i Wozniacki.
                                                      Obie wprawdzie zyskaly na pozycjach rankingowych ,ale stracily
                                                      dystans do zawodniczek za nimi,ktory zyskaly wiecej punktow niz one
                                                      obie.

                                                      Poprzednio roznica miedzy #10 Radwanska a #15 Clijsters byla 830 pkt,
                                                      a obecnie miedzy #10 a #15 jest tylko 541 pkt.
                                                      A miedzy #9 Radwanska a #15 Wickmayer jest 705 pkt.
                                                      Mimo ze Radwanska poszla jedna pozycje w gore,to jej dystans do #15
                                                      zmniejszyl sie o 125 pkt.
                                                      Wytworzyla sie taka sytuacja,ze Radwanska w czasie jednego turnieju
                                                      moze spasc o 3 pozycje rankingowe.

                                                      Clijsters ktora byla #15 z 2.620 pkt mimo ze zyskala 160 pkt i ma ich
                                                      teraz 2.780 spadla na #17.

                                                      #9 Radwanska zyskala 165 pkt i poszla o jedna pozycje do gory.
                                                    • Gość: znawca Re: #10 Radwanska-3.450 a #15 Clijsters ,2.620 pk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.10, 01:07
                                                      Czołówka się zagęszcza na niekorzyść zawodniczek które są przed Agą.
                                                      O tym pisałem wcześniej. Aga tak właściwie do Wimbledonu zbytnio nie
                                                      ma co bronić i nawet jeśli wszystko przegra co zagra z zawodniczkami
                                                      z top20 do tego czasu , zbytnio nie straci na rankingu a może i
                                                      minimalnie zyskać. Zależy od drabinek.
                                                      Natomiast gorąco mają te , które bronią dużych punktów.
                                                      To one naciskane przez zawodniczki top10-20 będą tracić nie Aga ,
                                                      która nie wpadając na nie ma duże szanse obronić swój dorobek do
                                                      Wimbledonu.
                                                      Popatrz co się stało. Nacisk zawodniczek z top20 spowodował , że
                                                      druga ma już mniej niż 7000pkt. Dzięki temu naciskowi Aga , która
                                                      niewiele ma do bronienia szybciej goni te przed nią niż cała grupa za
                                                      Agą ją dogania.
                                                      Dlatego napisałem o tych 2000 pkt , które przy stylu Agi nawet jak
                                                      nie złapie formy po prostu wbić musi. Aga 3 razy wyskoczyła przed
                                                      szereg w 2009 roku. I w tych trzech turniejach zdobyła prawie połowę
                                                      swoich punktów : Wimbledon 500 , Tokyo 350 , Pekin 700.
                                                      I dopiero w tych momentach może stracić nie wcześniej.
                                                      Wcześniej mogą tracić konkretne punkty zawodniczki przed Agą co
                                                      spowoduje awans Agi.
                                                      Chyba , że założymy , że te przed Agą nie będą konkretnych punktów
                                                      tracić , ale wtedy te za Agą tych konkretnych punktów nie zdobędą co
                                                      uniemożliwi zniwelowanie straty 500 pkt i więcej.

                                                      Konkretne punkty to się zyskuje bądź traci za:

                                                      1. Finał lub wygranie turnieju rangi Premier.
                                                      2. Półfinał , Finał lub Wygranie turnieju rangi Premier5 i Premier
                                                      Mandatory.
                                                      3. Ćwierćfinał , Półfinał , Finał lub Wygranie szlema.

                                                      Aga gdyby przegrała wszystkie możłiwe mecze do Wimbledonu straci
                                                      około 900pkt.
                                                      Tyle może każda przed nią stracić za jeden nieudany turniej lub dwa.
                                                      Nieudany w sensie nie dojścia wysoko acz wygrania jakiś meczów.

                                                      Więc jeśli te za Agą będą mocno naciskać to przeskoczą może Agę 1 lub
                                                      2 zawodniczki ale kosztem 3 lub 4 przed Agą.

                                                      Taka sytuacja do Wimbledonu może mieć miejsce.

                                                      Bo więcej zawodniczek z tyłu naciska niż przed Agą broni punkty.
                                                      Zakładając , że częśc tych przed AGą jest na tyle dobra , że obroni
                                                      się przed naporem tych za Agą to pozostałe przed Agą muszą do
                                                      Wimbledonu naparwdę obsunąć się potężnie w pkt rankingowych by coś
                                                      konkretnego zdobyły te za AGą.
                                                    • Gość: MACIEJ Re: #10 Radwanska-3.450 a #15 Clijsters ,2.620 pk IP: *.ny325.east.verizon.net 02.02.10, 01:39
                                                      Ja od poczatku mowilem o trzech zawodniczkach,ktore niczego nie bronia:
                                                      Clijsters,Henin,Wickmayer.
                                                      Niespodziewanie doszla do nich Li Na.
                                                      Zvonareva ma sporo do bronienia i dziwie sie,ze nie pojechala do
                                                      Paryza.
                                                      Pozostale zawodniczki normalnie graja i sa w normalnej formie,wiec
                                                      powinny utrzymac pozycje.
                                                    • Gość: znawca Re: #10 Radwanska-3.450 a #15 Clijsters ,2.620 pk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.10, 02:21
                                                      Henin i Clijsters zreczywiście nic nie bronią, Wickmayer mało. Ale nie
                                                      wydaje mi się by interesowały je ćwierćfinały. A wszystko co ugrają
                                                      ponad ćwierćfinał to korzyść dla Agi. Aga mniej straci w każdym wypadku
                                                      niż te które je wyprzedzają.
                                                    • maksimum Re: #10 Radwanska-3.450 a #15 Clijsters ,2.620 pk 02.02.10, 03:06
                                                      Gość portalu: znawca napisał(a):

                                                      > Henin i Clijsters zreczywiście nic nie bronią, Wickmayer mało. Ale
                                                      >nie wydaje mi się by interesowały je ćwierćfinały.

                                                      Ja tez nie widze ich za kazdym razem w finale,jak Dementieva,Serena i
                                                      Safina beda zdrowe.


                                                      > A wszystko co ugrają ponad ćwierćfinał to korzyść dla Agi.

                                                      Jaka korzysc dla Agi?
                                                      Przeciez jak Aga odpadnie w pierwszej rundzie z ktoras w/w to nie za
                                                      bardzo jej na zdrowie.

                                                      > Aga mniej straci w każdym wypadku niż te które je wyprzedzają.

                                                      Bo ma mniej ugrane.A poczekaj na koniec sezonu 2010,gdzie w 2009 Aga
                                                      zdobywala punkty i wiekszosc zawodniczek tez bedzie chciala je
                                                      zdobywac ,a nie odpoczywac jak to bylo w 2009.
                                                    • Gość: znawca Re: #10 Radwanska-3.450 a #15 Clijsters ,2.620 pk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.10, 04:05
                                                      Ale Aga w turniejach rangi Premier na Clijster , Henin czy Wickmayer
                                                      może wpaść dopiero w ćwierćfinale.
                                                      W turniejach rangi Premier 5 w 3 rundzie , lub w 4 dla turniejów w
                                                      Amerykańskich.
                                                      W Premier Mandatory też dopiero w 3 lub 4 rundzie.
                                                      I to się tyczy meczu z każdą zawodniczką z top16.
                                                      Clijsters co prawda jest 17 ale za turniej to się zmieni Henin też
                                                      będzie w czołówce po jednym turnieju bo narazie w rankingu jej nie
                                                      uwzględniają.
                                                      Wieć twoje chciejstwo , że mogłaby wpaść na którąś z nich w
                                                      pierwszych dwóch rundach jakiegokolwiek turnieju jest tylko
                                                      chciejstwem.
                                                      Jeżeli Agę pokonają w tym ćwierćfinale a przy pechu i w rundzie przed
                                                      Aga wiele punktów nie straci. A każdy wyskok tych trzech poza
                                                      ćwierćfinał to poważna strata zawodniczek przed Agą.
                                                      Bo tam już różnice punktowe są znaczne.

                                                      1. Aga za odpadnięcie w ćwiartce turnieju Premier nic nie traci.
                                                      2. Aga za odpadnięcie w rundzie poprzedzającej ćwiertkę Premier5
                                                      traci 90pkt.
                                                      3. Aga za odpadnięcie w rundzie poprzedzającej ćwiartkę Premier
                                                      Mandatory straci 110pkt.
                                                      4. Aga za odpadnięcie w 4 rundzie GS straci nic nie traci a na
                                                      Wimbledonie straci 220pkt.

                                                      Tyczy się to tych 9 czy iluś ćwierćfinałów które Aga osiągnęła.

                                                      Za to półfinalistka turnieju Premier sprzed roku jak w ćwiartce
                                                      odpadnie z np Henin straci 120pkt

                                                      W Premier 5 150pkt , w Premier Mandatoru 200pkt w szlemie
                                                      ćwierćfinalistka 220pkt.

                                                      Nie mówię o tych co więcej ugrały bo tu już straty potężne.
                                                    • Gość: znawca Re: #10 Radwanska-3.450 a #15 Clijsters ,2.620 pk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.10, 04:12
                                                      Ba sprostowanie.
                                                      Aga puki nie wejdzie na 8 miejsce w rankingu z zawodniczkami typu
                                                      Wickmayer , Clijsters czy za chwilę Henin może grać bagatela ale w
                                                      ćwierćfinale szlema , ćwierćfinale Premier Mandatory i Premier 5.
                                                      I możliwe , że w półfinale Premier.

                                                      Np w szlemie zawodniczki 9-16 są rozlosowywane po 2 do ćwiartek ale w
                                                      ten sposób , że żeby się z sobą spotkać muszą przejść w 4 rundzie
                                                      zawodniczki z top8.
                                                    • Gość: MACIEJ #9 Radwanska przegrywa z # 15 Wickmayer. IP: *.nycmny.east.verizon.net 07.02.10, 17:35
                                                      www.sport.pl/celebrities/1,83535,7535253,Fed_Cup__Agnieszka_Radwanska___Yanina_Wickmayer_na.html

                                                      Nie tak to mialo byc!!
                                                      Zeby jakas malo znana Wickmayer przyjezdzala do Polski i rozwalala
                                                      nasza #9 rakiete na swiecie.

                                                      www.sonyericssonwtatour.com/headtohead/agnieszka-radwanska_2255881_11530/0,,12781~11530~11787,00.html

                                                      Przeciez Radwanska "wszystko umie" a Wickmayer jest dopiero na
                                                      dorobku.
                                                      No ,ale poczekajmy,moze spotkaja sie w Dubaju i wyrownaja rachunki
                                                      miedzy soba.
                                                    • Gość: Abdul Re: #9 Radwanska przegrywa z # 15 Wickmayer. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.10, 17:58
                                                      Ale przyznasz , że gra Agi w tym meczu była znakomita.
                                                      Gorzej z psychą. Może to efekt tego spokoju i skupienia.
                                                      Tak jak u zawałowców , którzy tłumią wszystko w sobie aż wreszcie
                                                      następuje małe bum , tak u Agi im dłużej stara się opanowywać emocje
                                                      tym gorzej gra.
                                                      Powinna trzasnąć od czasu do czasu rakietą , połamać ją czy wrzasnąć
                                                      tak , że połowa widzów by ogłuchła.
                                                      Psycha przez to jej siada i przez te notoryczne opanowanie w
                                                      kluczowych momentach brak adrenaliny.

                                                      To czego Adze brak to właśnie adrenalina.
                                                      Niby dobrze gra , takie wszystko poukładane , delikatne acz
                                                      techniczne , ale jak przychodzi do ostatecznych piłek spala się.

                                                      Widać było to w drugim secie , gdy jak wychodziła na breake'i
                                                      ryzykownymi klasowymi zagraniami nie potrafiła postawić kropki nad i
                                                      bo odrazu zaczynała przebijać.

                                                      Nie bała się atakować przy przewadze przeciwniczki lub równowadze. Za
                                                      to jak miała ostrą ryzykowną grą wypracowaną przewagę raptem bała się
                                                      kończyć.

                                                      Psycha , psycha , psycha. Psycholog by się przydał.

                                                      Ale ten mecz zapzreczył 3 twoim tezom.

                                                      1. Aga wolno porusza się po korcie.
                                                      2. Aga jest słaba kondycyjnie.
                                                      3. Aga nie ma techniki.

                                                      Przejrzyj sobie jej wiele winnerów z tego meczu - to jest geniusz
                                                      techniki który jednak siły uderzeń nie ma.
                                                    • maksimum Re: #9 Radwanska przegrywa z # 15 Wickmayer. 07.02.10, 21:54
                                                      Gość portalu: Abdul napisał(a):

                                                      > Ale przyznasz , że gra Agi w tym meczu była znakomita.

                                                      Zaczynasz widziec realia czolowego tenisa.
                                                      Agnieszka grala znakomicie,a grajaca sredni tenis Wickmayer ja
                                                      pokonala.

                                                      www.youtube.com/watch?v=tqb-dmUm0hY
                                                      > Gorzej z psychą. Może to efekt tego spokoju i skupienia.
                                                      > Tak jak u zawałowców , którzy tłumią wszystko w sobie aż wreszcie
                                                      > następuje małe bum , tak u Agi im dłużej stara się opanowywać
                                                      >emocje tym gorzej gra.

                                                      To nie jest psychika,to jest brak umiejetnosci.
                                                      Jak pan Wojtek w komentarzu powiedzial:"najwazniejsze jest bieganie".
                                                      Wickmayer jest znana z tego ze slabo biega,bo inaczej pokonalaby
                                                      Wozniacki w US Open.
                                                      Teraz okazuje sie,ze Radwanska gorzej biega od Wickmayer.
                                                      W miare dobrze biega Kirilenko i Aga nie ma z nia szans.

                                                      > Powinna trzasnąć od czasu do czasu rakietą , połamać ją czy
                                                      >wrzasnąć tak , że połowa widzów by ogłuchła.

                                                      To nic nie da,bo to jest tylko wyladowanie energii,ktorej Aga i tak
                                                      ma za malo jak na mecz z Wickmayer.
                                                      Co innego bylo z McEnroe,ktory dzieki wyladowaniom uspokajal gre.

                                                      > Psycha przez to jej siada i przez te notoryczne opanowanie w
                                                      > kluczowych momentach brak adrenaliny.

                                                      Na adrenalinie jechala w 2008 i teraz czas tylko na umiejetnosci.

                                                      > To czego Adze brak to właśnie adrenalina.
                                                      > Niby dobrze gra , takie wszystko poukładane , delikatne acz
                                                      > techniczne , ale jak przychodzi do ostatecznych piłek spala się.

                                                      Wszyscy fachowcy to podkreslaja,ze Aga nie ma zagran konczacych.

                                                      > Widać było to w drugim secie , gdy jak wychodziła na breake'i
                                                      > ryzykownymi klasowymi zagraniami nie potrafiła postawić kropki nad
                                                      >i bo odrazu zaczynała przebijać.

                                                      I dziekuj Bogu,ze z taka gra jest jeszcze w 10-tce.

                                                      > Psycha , psycha , psycha. Psycholog by się przydał.

                                                      Ja pisalem ci,ze ona ma ogromne braki,to wszyscy sie na forum ze mnie
                                                      smiali.Jej psycholog nie jest potrzebny lecz lepszy trener.

                                                      > Ale ten mecz zapzreczył 3 twoim tezom.
                                                      >
                                                      > 1. Aga wolno porusza się po korcie.

                                                      To moze wymien mi 3 zawodniczki z pierwszej 100-tki,ktore sie wolniej
                                                      na korcie poruszaja od Wickmayer!!!!!!!!

                                                      1-Kleybanova

                                                      a Ty dodaj reszte.

                                                      > 2. Aga jest słaba kondycyjnie.

                                                      Gdyby szybciej biegala,to bys zobaczyl na ile ma kondycji.

                                                      > 3. Aga nie ma techniki.

                                                      W ostatniej chwili dobiega do pilki i uderza ja przykurczonymi rekami
                                                      na srodek kortu.To niby co to jest?

                                                      > Przejrzyj sobie jej wiele winnerów z tego meczu - to jest geniusz
                                                      > techniki który jednak siły uderzeń nie ma.

                                                      Nie ma sily uderzen,bo nie ma techniki uderzen.
                                                      Dlaczego mniejsza od niej Henin ma sile uderzen i na dodatek lepiej
                                                      biega od Radwanskiej???
                                                    • Gość: Abdul Re: #9 Radwanska przegrywa z # 15 Wickmayer. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.10, 22:28
                                                      Widzę , że nie oglądałeś ani meczu ani nie masz pojęcia o tenisie.

                                                      1. Aga szybko porusza się po korcie bo to jest podstawa dobrego
                                                      timingu. Gdyby wolno się poruszała z bijącą po rogach Wicki
                                                      popełniała by dużo niewymuszonych błędów. Bo złe ułożenie ciała i nóg
                                                      (co spowodowane z reguł jest nie dobiegnięciem za wczasu ) to prawie
                                                      murowany błąd.

                                                      2. Patrz punkt 1. Jeśli szybko się porusza i gra 3 godziny to i ma
                                                      kondycję. Dodając do tego te zagrania z przykucu więcej się napracuje
                                                      niż nie jedna w tourze.

                                                      3. Ty chyba meczu nie oglądałes? Gdzie zagrania na środek? Aga
                                                      rozprowadzała Wicki po rogach. A skąd się wzięły 53 winnery w meczu?
                                                      Przy tak małej sile zagrań wbić 53 winnery to sztuka.
                                                      Z tych 53 winnerów około 30 to zagrania na samiutką linię. (gdzie tu
                                                      masz środek? :D) Returny , w tym niektóre magiczne kończone po ostrym
                                                      crossie lub po prostej na linię , loby na samiutką linię , uderzenia
                                                      po prostej z których kilkanaście winnerów zagrała też po linii.
                                                      Samych minięć było naprawdę mało bo Wicki rzadko chodzi do siatki.
                                                      Taka prostaczka z prostą grą. Aga zaserwowała też 6 asów co przy jej
                                                      sile serwu wyczynem jest nielada.

                                                      Ale ty będziesz dalej twierdził swoje. Aha i Kirilenko wolniej od Agi
                                                      się porusza. Szybciej to Demka się porusza na przykład.

                                                      Jak chcesz coś komentować najpierw obejrzyj mecz a potem się
                                                      wypowiadaj.
                                                    • Gość: Abdul Re: #9 Radwanska przegrywa z # 15 Wickmayer. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.10, 00:11
                                                      A co do Wicky.

                                                      Gra się tak jak przeciwnik pozwala. Póki Aga grała swoje Wicky
                                                      pozostawała obrona serwisem swoich gemów. Bo to nie było zależne od
                                                      Agi. Jak Aga już wyciągała wygraną raptem zaczynała albo grać
                                                      bezpiecznie albo kombinować aż za mocno. Raczej to Aga sama rozgyrwała
                                                      mecz i sama z sobą przegrała.
                                                    • maksimum Re: #9 Radwanska przegrywa z # 15 Wickmayer. 08.02.10, 05:17
                                                      Gość portalu: Abdul napisał(a):

                                                      > Gra się tak jak przeciwnik pozwala. Póki Aga grała swoje Wicky
                                                      > pozostawała obrona serwisem swoich gemów. Bo to nie było zależne od
                                                      > Agi. Jak Aga już wyciągała wygraną raptem zaczynała albo grać
                                                      > bezpiecznie albo kombinować aż za mocno. Raczej to Aga sama
                                                      >rozgyrwała mecz i sama z sobą przegrała.

                                                      Bo gra sie tak,jak przeciwnik pozwala.
                                                      Federer niemal wygral w 3 setach US Open,a jednak pekl w trzecim
                                                      secie i reszta to historia.

                                                      PS.Pewno nie zauwazyles,ze Wickmayer z Domachowska pierwszego seta
                                                      tez przegrala?
                                                    • maksimum Re: #9 Radwanska przegrywa z # 15 Wickmayer. 08.02.10, 04:55
                                                      Gość portalu: Abdul napisał(a):

                                                      > Aha i Kirilenko wolniej od Agi się porusza.

                                                      W pierwszym gemie meczu,Kirilenko lobuje nad Radwanska,a ta probuje
                                                      smeczowac tylem.

                                                      www.youtube.com/watch?v=bNlD3qOV7fI
                                                      Juz nie bede sie wypowiadal o technice,bo 13 letnie dzieci graja
                                                      lepiej,ale jakim cudem nie podbiegla troche do tylu i solidnie
                                                      uderzyla pilke??
                                                      Byl to pierwszy gem meczu,czyli zmeczona byc nie mogla i takie
                                                      cudenka odwala na swiatowych kortach.

                                                      PS.No i kretynski komentarz pana Wojtka:"Jednak Wickmayer nie ma
                                                      czegos takiego w tenisie,z czym Aga sie urodzila".
                                                      Czy panu Wojtkowi juz sie kompletnie rozum z szambem wymieszal?
                                                      Yanina dopiero dochodzi do czolowki i juz byla w polfinale US Open,a
                                                      Radwanska telepie sie od 2 lat w 10-tce i zadnego polfinalu nie
                                                      zaliczyla w szlemach.
                                                    • Gość: Abdul Re: #9 Radwanska przegrywa z # 15 Wickmayer. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.10, 07:48
                                                      Nie, nie wymieszał.
                                                      Teraz dominuje tenis siłowy i to to Wicki ma , aż w nadmiarze. Po
                                                      ostrych treningach nabrała siły oraz regularności. Ale talentu i
                                                      techniki nie ma takiej jak Aga.

                                                      Widzisz. Wicki trenowała od wielu lat w najlepszej szkole tenisowej i
                                                      poza wytrenowaniem technicznym i fizycznym w tym atletycznym nie ma
                                                      tego czegoś. Po prostu ciężką pracą to zdobyła i to w najlepszej
                                                      szkole.

                                                      Aga natomiast jest samoistną perełką - bo trudno przypuszczać by
                                                      ojciec aż tak wiele ją nauczył o wtedy Briatore spalił by się ze
                                                      wstydu.
                                                    • maksimum Re: #9 Radwanska przegrywa z # 15 Wickmayer. 08.02.10, 08:18
                                                      Gość portalu: Abdul napisał(a):

                                                      > Po prostu ciężką pracą to zdobyła i to w najlepszej
                                                      > szkole.

                                                      A czy Agi nie stac na to,by po sezonie spedzila troche czasu w
                                                      najlepszej szkolce i popracowala do oporu?

                                                      Najlepsze zawodniczki trenuja z facetami,a ci bez problemu graja tak
                                                      jak Venus czy Serena.

                                                      PS.Zdradze ci tajemnice.Ona nawet jakby byla w najlepszej szkolce,to
                                                      by nie przyswoila techniki nowoczesnego tenisa.

                                                    • Gość: Abdul Re: #9 Radwanska przegrywa z # 15 Wickmayer. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.10, 01:30
                                                      Ups źle policzyłem,
                                                      Aga miała 69 winnerów , 3 razy więcej niż niewymuszonych błędów mimo
                                                      , że grała na skraju ryzyka często.

                                                      Po pierwsze rzadko bywa by ktoś miał taki stosunek winnerów do
                                                      błędów.
                                                      Po drugie sama ilość 69 winnerów w kobiecym tenisie zdarza się kilka
                                                      razy tylko w roku.

                                                      Aga zagrała świetnie Wicky też choć nieco słabiej od Agi.

                                                      Wygrała nieco słabsza ale z mocniejszymi nerwami. Bywa.
                                                    • maksimum Re: #9 Radwanska przegrywa z # 15 Wickmayer. 08.02.10, 05:13
                                                      Gość portalu: Abdul napisał(a):

                                                      > Po drugie sama ilość 69 winnerów w kobiecym tenisie zdarza się
                                                      >kilka razy tylko w roku.

                                                      Przeciez pisalem,ze Wickmayer jest jedna z najgorzej biegajacych
                                                      zawodniczek w pierwszej 100 -tce WTA.
                                                      Byle kto zagra z Kleybanova 3 setowy mecz i tez bedzie mial 70
                                                      winnerow.

                                                      > Aga zagrała świetnie Wicky też choć nieco słabiej od Agi.

                                                      Od dawna pisze,ze Wickmayer jest lepsza od Radwanskiej,nawet jak
                                                      Radwanska zagra b.dobry mecz.
                                                    • Gość: Abdul Re: #9 Radwanska przegrywa z # 15 Wickmayer. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.10, 07:37
                                                      Wickmayer jest słabsza od Agi. Mniej potrafi.
                                                      A ty ciągle bazujesz na meczu Agi z Moskwy gdzie była w najgorszej
                                                      formie w całym sezonie.
                                                    • maksimum Re: #9 Radwanska przegrywa z # 15 Wickmayer. 08.02.10, 08:04
                                                      Gość portalu: Abdul napisał(a):

                                                      > Wickmayer jest słabsza od Agi. Mniej potrafi.

                                                      A ja ide o zaklad,ze przy najblizszej okazji Wickmayer pokona
                                                      Radwanska.

                                                      > A ty ciągle bazujesz na meczu Agi z Moskwy gdzie była w najgorszej
                                                      > formie w całym sezonie.

                                                      Widziales ten smecz tylem do siatki w pierwszym gemie???
                                                      Istne cudo!
                                                    • Gość: Abdul Re: #9 Radwanska przegrywa z # 15 Wickmayer. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.10, 07:41
                                                      Wickmayer dość szybko się porusza po korcie. Może nie należy do tuzów
                                                      takich jak Kirilenko czy Demka. Ale czego jak czego szybkości w
                                                      poruszaniu się na końcowej linii nie można odmówić.
                                                      Zresztą tu nie chodzi o szybkość.
                                                      Widzisz sam się na własną minę nadziałeś. Dali korty pod Agę. Typowy
                                                      oldschholowy dywanik. Dzięki temu brak siły zagrań jest niwelowany
                                                      przez nawierzchnię kortu.
                                                      Adze dzięki temu łatwiej było o winnery bo gra na tej nawierzchni
                                                      nieco przypomina grę na trawie na której też jest mocna.
                                                      Aga do takiej gry muszi być szybka ale ty też tego nie zauważasz.
                                                      Aga lubi najszybsze nawierzchnie więc trudno by była wolna.

                                                    • maksimum Re: #9 Radwanska przegrywa z # 15 Wickmayer. 08.02.10, 08:10
                                                      Gość portalu: Abdul napisał(a):

                                                      > Widzisz sam się na własną minę nadziałeś. Dali korty pod Agę.

                                                      Przeciez to normalne i wszyscy tak robia.

                                                      > Typowy oldschholowy dywanik. Dzięki temu brak siły zagrań jest
                                                      >niwelowany przez nawierzchnię kortu.

                                                      Mimo ze nawierzchnia byla pod Age,to udalo jej sie przegrac z nizej
                                                      notowana zawodniczka.
                                                      Prorok ze mnie czy jak,ze przewidzialem,ze Aga przegra?

                                                      > Aga lubi najszybsze nawierzchnie więc trudno by była wolna.

                                                      Na tle najwolniejszej zawodniczki na tourze(Wickmayer) Aga blyszczala
                                                      szybkoscia i mimo to przegrala z Yanina.

                                                    • Gość: Abdul Re: #9 Radwanska przegrywa z # 15 Wickmayer. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.10, 08:27
                                                      Właśnie udało jej się przegrać. Bo Wickmayer jest na tyle słaba , że
                                                      jeśli Aga sama meczu nie pzregra Yanina se nie poradzi :D
                                                    • maksimum Re: #9 Radwanska przegrywa z # 15 Wickmayer. 08.02.10, 17:12
                                                      Gość portalu: Abdul napisał(a):

                                                      > jeśli Aga sama meczu nie pzregra Yanina se nie poradzi :D

                                                      Yanina juz w polfinale US Open byla,a Radwanska nigdy nie byla i nie
                                                      bedzie.Taka jest wlasnie roznica miedzy nimi,ze Wickmayer umie wygrywac
                                                      a Radwanska niestety nie.
                                                    • Gość: Abdul Re: #9 Radwanska przegrywa z # 15 Wickmayer. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.10, 23:59
                                                      Już powinna być dwa razy w półfinale Wimbledonu ale zawsze wpadała na
                                                      najlepsze na trawie Williams.
                                                      A z kim to wygrała Wickmayer w US Open?
                                                      Szk9oda gadać - fuks.
                                                    • Gość: Abdul Re: #9 Radwanska przegrywa z # 15 Wickmayer. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.10, 08:35
                                                      Teraz popatrz jakie bzdety wypisujesz.
                                                      Piszesz , że Wickmayer jest jedną z najwolniejszych i dlatego Aga
                                                      miała tyle winnerów.
                                                      Ok sprawdziłem. By nie było wziełem UsOpen gdzie była Yanina w
                                                      formie.

                                                      Wozniacki 8 winnerów w 18 gemach.
                                                      Bondarenko 15 winnerów w 22 gemach.
                                                      Kvitova 15 winnerów w 32 gemach.
                                                      Errani 9 winnerów w 19 gemach.
                                                      Razzano 13 winnerów w 19 gemach.

                                                      A teraz leci Aga :
                                                      69 winnerów w 32 gemach :D

                                                      To znaczy , że raz jest szybka raz nie?
                                                      Nie wtedy była szybka i ambicją i wybieganiem oraz agresywną gra
                                                      zaszła tak daleko i wczoraj też była szybka a twoje bzdety o tym że
                                                      Wickmayer jest wolna możesz czytać dzieciom na dobranoc.
                                                    • maksimum Re: #9 Radwanska przegrywa z # 15 Wickmayer. 08.02.10, 17:10
                                                      Gość portalu: Abdul napisał(a):

                                                      > Wickmayer jest wolna możesz czytać dzieciom na dobranoc.

                                                      Tylko dlatego przegrala z Wozniacki,bo byla wolniejsza od niej,ale to
                                                      bylo ostatnie zwyciestwo Caroliny nad Yanina.
                                                    • Gość: Abdul Re: #9 Radwanska przegrywa z # 15 Wickmayer. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.10, 19:27
                                                      o , że przegrała z Wozniacki , która jest specjalistką od biegania po
                                                      korcie nie znaczy , że jest wolna.
                                                      To tak jakbyś powiedział , że spronter który biega setkę w 10 sekund
                                                      jest wolny bo przegrywa z tym co biega w 9,8. Ok relatywnie jest wolny
                                                      , ale tylko od 3-4 zawodników resztę bijąc na głowę.
                                                    • maksimum Re: #9 Radwanska przegrywa z # 15 Wickmayer. 08.02.10, 21:33
                                                      Gość portalu: Abdul napisał(a):

                                                      > o , że przegrała z Wozniacki , która jest specjalistką od biegania
                                                      >po korcie nie znaczy , że jest wolna.

                                                      Zaloze sie ze na 100-tke bylaby dobra,ale jesli chodzi o szybkie
                                                      zmienianie kierunkow biegania,to tu ja Shahar zostawia daleko w tyle.

                                                    • Gość: Abdul Re: #9 Radwanska przegrywa z # 15 Wickmayer. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.10, 00:08
                                                      Peer to jest jedna z tych nielicznych szybszych od Wickmayer.
                                                      Typowa przebijaczka , ktora grę na szybkości opiera. Wymień jeszcze
                                                      kilka - ręczę ci znajdą się i już stracisz więcej argumentó.
                                                      Bo jak napisałem niewiele jest szybszych od Wickmayer.
                                                    • Gość: MACIEJ Peer IP: *.nycmny.east.verizon.net 10.02.10, 19:37
                                                      Shahar opiera swoja gre na szybkim bieganiu.Dla niej nie ma straconych
                                                      pilek i dzieki temu jest tak wysoko w rankingu.
                                                    • Gość: MACIEJ #82 Martic pokonala #15 Wickmayer. IP: *.nycmny.east.verizon.net 10.02.10, 19:41
                                                      www.sonyericssonwtatour.com/news/20100210/top-marks-for-martic_2256076_1962014

                                                      A Radwanska nie wiedziala jak tego dokonac.

                                                      www.sonyericssonwtatour.com/headtohead/petra-martic_2255881_12929/0,,12781~12929~11530,00.html

                                                      2 lata mlodsza od Radwanskiej i b.szybko idzie w gore w rankingu.
                                                      W US Open ugrala tylko jednego gema z Wozniacki a teraz bije
                                                      Wickmayer.
                                                    • Gość: cukiereczek Re: #82 Martic pokonala #15 Wickmayer. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.10, 20:27
                                                      Bo Martic jest taka jaka jest. Czy się pnie szybko? No troszkę może
                                                      jeszcze podejdzie do góry i na tym koniec.

                                                      Zaskoczeniem jest wygrana na twardym co wystawia niepochlebą opinię
                                                      Wickmayer. Martic większość punktów w ubiegłym roku wbiła na mączce.
                                                      Na twardym już tak różowo nie było stąd taka sroga porażka z
                                                      Wozniacki.

                                                      Zresztą dziewczyna jest okazem nierówności. miała 2 chlubne okresy w
                                                      tamtym roku.
                                                      W jednym około 10 turniejów pod rząd odpadała w pierwszej rundzie (i
                                                      to generalnie w ITFach z podrzędnymi zawodniczkami) , drugi taki
                                                      okres wynosił coś koło 5 turniejów.
                                                    • Gość: cukiereczek Re: Peer IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.10, 20:32
                                                      No opiera tak jak Wozniacki.
                                                      Więc porównywanie takich zawodniczek , których dosłownie jest kilka w
                                                      top 100 do Wickmayer , której głównym atutem nie jest bieganie nie ma
                                                      sensu jak dobrze wskazał Abdul.

                                                      Porównaj z całą resztą : Kvitove , Kleybanove , Kuzniecowe ,
                                                      Williamsy , Safarowe , Lisickowe , Malkowe , Suarezowe , Sznajderowe
                                                      , Jankowiczowe , Safinowe , Panetowe , Bartolomeowe , Bondarenkowe ,
                                                      Rezaiowe itd itd całego top 100 nie będę wymieniała.

                                                      Jest dosłownie w top 100 mniej niż 10 zawodniczek , które grę na
                                                      bieganiu opierają więc z ich identyfikacją nie powinieneś mieć
                                                      problemu.
                                                    • maksimum Re: Peer 16.02.10, 05:48
                                                      Gość portalu: cukiereczek napisał(a):

                                                      > No opiera tak jak Wozniacki.

                                                      Zobaczymy jak sobie Wozniacki z Peer w Dubaju da rade?

                                                      > Porównaj z całą resztą : Kvitove , Kleybanove , Kuzniecowe ,
                                                      > Williamsy , Safarowe , Lisickowe , Malkowe , Suarezowe ,
                                                      Sznajderowe
                                                      > , Jankowiczowe , Safinowe , Panetowe , Bartolomeowe , Bondarenkowe
                                                      > Rezaiowe itd itd całego top 100 nie będę wymieniała.

                                                      Akurat Jankowiczowe,Panetowe i Rezaiowe biegaja calkiem dobrze.

                                                      > Jest dosłownie w top 100 mniej niż 10 zawodniczek , które grę na
                                                      > bieganiu opierają więc z ich identyfikacją nie powinieneś mieć
                                                      > problemu.

                                                      Kirilenko!
                                                    • maksimum Radwanska w Pekinie 2009. Premier Mandatory. 16.02.10, 06:07
                                                      Temat czesto wraca jak bumerang wsrod wielbicieli Radwanskiej,ze niby
                                                      cala czolowka tam byla a jednak wlasnie Radwa sie przebila.

                                                      Prawda wyglada tak,ze przyjechaly schorowane i kontuzjowane
                                                      zawodniczki
                                                      bo turniej jest Premier MANDATORY,czyli nie ma zmiluj sie,trzeba
                                                      grac.

                                                      www.sonyericssonwtatour.com/SEWTATour-Archive/Archive/Draws/2009/1020.pdf

                                                      No wiec w pierwszej rundzie odpadla #5 Wozniacki.
                                                      W drugiej rundzie odpadly:#1 Safina,#3 Venus,#8 Jankovic.
                                                      W trzeciej rundzie odpadla #2 Serena.

                                                      No wiec z pierwszej piatki byla TYLKO bez formy #4Dementieva,ktora
                                                      tydzien wczesniej przegrala swoj pierwszy mecz w Tokyo.

                                                      I tu bohatersko do akcji wkracza #12 Radwanska,ktora w polfinale
                                                      bohatersko pokonuje #14 Bartoli.

                                                      I tak mozna strescic caly Pekin 2009.
                                                      w 1-rundzie bye
                                                      w 2-rundzie emerytka Schnyder
                                                      w 3-rundzie #57 Martinez Sanchez
                                                      w 4-rundzie bez formy Dementieva.
                                                      w 5-tej rundzie #14 Bartoli.
                                                      w finale przegrala gladko z Kuzniecova 6:2.6:4.

                                                      Czyli caly sukces Radwanskiej w Pekinie polegal na pokonaniu bez
                                                      formy Dementievey,bo byl jeden BYE i trzy nizej notowane zawodniczki.
                                                    • Gość: hehe Re: Radwanska w Pekinie 2009. Premier Mandatory. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.10, 07:37
                                                      Aaa , czyli sam potwierdzasz , że te co są niżej od Agi są od niej
                                                      słabsze. Czyli Bartoli , Pennetta , itd itd. ba nawet Zwonariowa ,
                                                      która była w połówce Agi.

                                                      Dementiewa nie była bez formy , wogóle jej nie widziałeś chyba. To ,
                                                      że odpadła tydzień wcześniej o niczym nie świadczy. Może miała okres?
                                                      ;P

                                                      Dementiewa pokonała Na LI 6-2 6-0

                                                      Zwonariowa ograła Pennettę , a Bartoli ograła Zwonariową. Tą Bartoli
                                                      potem bez problemu stuknęła kontuzjowana Agnieszka.
                                                    • maksimum Re: Radwanska w Pekinie 2009. Premier Mandatory. 16.02.10, 17:44
                                                      Gość portalu: hehe napisał(a):

                                                      > Aaa , czyli sam potwierdzasz , że te co są niżej od Agi są od niej
                                                      > słabsze.

                                                      Teoretycznie powinna je spokojnie pokonywac na korcie,ale zobaczysz
                                                      jutro jakie manto #11 Pennetta sprawi naszej #9 Radwanskiej.

                                                      W chwili obecnej Radwanska nie jest w stanie wygrac z nikim z
                                                      pierwszej 30-tki.
                                                    • Gość: hehe Re: Radwanska w Pekinie 2009. Premier Mandatory. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.10, 04:55
                                                      :D
                                                      Przypomniały mi się twoje słowa :D

                                                      W tamtym oku będąc bez formy regularnie lała te spoza top10. Co dopiero
                                                      w tym roku jak forma powoli wraca.
                                                    • maksimum Re: Radwanska w Pekinie 2009. Premier Mandatory. 18.02.10, 06:53
                                                      Wygrala z kontuzjowana Pennetta i zrobil sie wielki szum,ze niby kogos
                                                      waznego i w formie pokonala.
                                                    • Gość: hehe Re: Radwanska w Pekinie 2009. Premier Mandatory. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.10, 08:02
                                                      Pennetta kontuzję złapała w 2 secie. W pierwszym i tak Aga robiło z
                                                      nią co chciała. Idąc dalej. Większość ekspertów uważa , że to była
                                                      symulacja by zdekoncentrować Agę. Tak robi wiele tenisistek. Przodują
                                                      w tym rosjanki i Wickmayer.

                                                      Np Wickmayer. Na US Open w jednym meczu bodajże 1/8 gdy miała już
                                                      ciepło raptem zaczęła się zachowywać tak jakby co najmniej otwartego
                                                      złamania doznała.

                                                      Po przerwie medycznej wróciła , wygrała przegrany mecz i ba doszła do
                                                      półfinału.

                                                      Takie oszukiwanie kibiców to normalka w tenisie. Tylko laicy dają się
                                                      na takie rzeczy już teraz nabrać.
                                                    • maksimum Re: Radwanska w Pekinie 2009. Premier Mandatory. 18.02.10, 08:20
                                                      Szkoda,ze nie znasz sie na tenisie.Zaloze sie ,ze nie grasz.

                                                      Normalna walka byla miedzy Na Li i Bartoli.Sa obok siebie w rankingu
                                                      tak samo jak Radwanska i Pennetta i graly miedzy soba TRZY setowy
                                                      wyrownany mecz.
                                                      Normalna walka byla miedzy Kulikova a Kuzniecova-bardzo wyrownane
                                                      TRZY sety.
                                                      Miedzy Pennetta a Radwanska NIE bylo zadnej walki.
                                                      Jak zawodniczki sa obok siebie w rankingu i jedna z nich wygrywa
                                                      tylko 3 gemy w calym meczu,co cos bylo BARDZO nie tak.
                                                    • Gość: hehe Re: Radwanska w Pekinie 2009. Premier Mandatory. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.10, 09:07
                                                      Nic nie było nie tak po prostu taktycznie zdominowała Aga.

                                                      Przypomnę mecze :

                                                      Venus Williams - Safina (Wimbledon ) 6-0 6-1

                                                      Safina mówiła , że czuła się dobrze lecz na trawie nie znalazła
                                                      sposobu na Venus bo na trawie nie gra jej się idealnie.

                                                      Petrova - K. Clijsters 6-1 6-0

                                                      Petrowej wszystko wchodziło.

                                                      Przykładów dziesiątki a nawet setki można znaleźć.

                                                      Nawet 6-0 6-0 o niczym nie świadczy. W tenisie punkty skonstruowane
                                                      są tak , że pojedynek z wynikiem 6-0 6-0 może być bardziej wyrównany
                                                      od meczu z wynikiem 6-4 6-4
                                                    • maksimum Szczesliwy zbieg okolicznosci 18.02.10, 17:06
                                                      jak w Pekinie,gdzie jedynie jedna wyzej rozstawiona zawodniczka byla
                                                      Dementieva bez formy.
                                                      W Dubaju do tej pory Radwanska nie pokonala nikogo wyzej rozstawionego
                                                      od niej.
                                                      Zwykla regularnosc i nic wiecej.
                                                      #9 Radwanska stoczyla wyrownany pojedynek z #99 Kulikova i wszyscy
                                                      odbieraja to jako sukces.
                                                    • Gość: Ekspert Re: Szczesliwy zbieg okolicznosci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.10, 17:37
                                                      Bo Kulikowa jest w formie. Oglądałeś mecz?

                                                      Jestem na forach gdzie wypowiadają się eksperci w tym mam wstęp do
                                                      forum dla ekspertów prasowych gdzie wymieniają się informacjami.
                                                      Kulikowa w tym turnieju gra niewiele słabiej niż Szarapowa za swoich
                                                      najlepszych czasów. To wszyscy powtarzają.
                                                    • maksimum Re: Szczesliwy zbieg okolicznosci 18.02.10, 20:09
                                                      Gość portalu: Ekspert napisał(a):

                                                      > Bo Kulikowa jest w formie. Oglądałeś mecz?

                                                      Ogladalem kawalek jej meczu z Kuzniecova.
                                                      Biega do wszystkich pilek ,ale gra calkiem przecietnie.
                                                      Kuzniecova najwyrazniej byla zaskoczona obrotem sytuacji,bo myslala
                                                      ze na stojaco wygra.

                                                      > Jestem na forach gdzie wypowiadają się eksperci w tym mam wstęp do
                                                      > forum dla ekspertów prasowych gdzie wymieniają się informacjami.
                                                      > Kulikowa w tym turnieju gra niewiele słabiej niż Szarapowa za
                                                      >swoich najlepszych czasów. To wszyscy powtarzają.

                                                      Ze zlymi ekspertami sie identyfikujesz.
                                                      Sharapova w najlepszym czasie wygrywala Grand Slams,a Kulikova do
                                                      polfinalu w Dubaju nie doszla,bo stanela na jej drodze Radwanska.
                                                      Domyslam sie,ze to polscy eksperci.
                                                      Kulikova z Kuzniecova grala na poziomie Shahar Peer,czyli cos okolo
                                                      #20 w dobrej formie.
                                                      Peer oczywiscie trafila na slabo grajaca i kontuzjowana Na Li i stad
                                                      jej sukces.
                                                    • maksimum Azarenka-Radwanska. 18.02.10, 20:17
                                                      Azarenka pokonala obolala i b.slabo biegajaca Zvonareva,ktora miala
                                                      plaster na jednym udzie i kostke drugiej nogi usztywniona.
                                                      To skrecenie kostki ciagnie sie za nia b.dlugo i wg mnie powinna
                                                      zawsze grac w braces nawet na treningach.
                                                      Ona nie jest tak duza i silna jak Azarenka,wiec sile swoim zagraniom
                                                      nadaje poprzez skrecanie tulowia przy uderzeniach i wtedy nie powinna
                                                      stac na calej stopie,bo to powoduje skrecenia.

                                                      Azarenka wyglada na zdrowa i jak ja Radwanska pokona,to bedzie mozna
                                                      mowic o sukcesie.

                                                      PS,Shahar w porownaniu z poprzednim rokiem sporo stracila na wadze i
                                                      to pewno jest podstawa jej sukcesow,bo lepiej dochodzi do pilek.
                                                    • Gość: hehe Re: Szczesliwy zbieg okolicznosci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.10, 20:57
                                                      Fora zagraniczne. Na Polskich to tylko z takimi antyznawcami jak ty
                                                      muszę się męczyć.

                                                      Kulikowej naprawdę niewiele brakuje do Szarapowej. Gra silny tenis i
                                                      uderzając siłowo prawie błędów nie popełnia. Wybiera bardzo trudne
                                                      piłki uderzając silnie i jeszcze trudniej dla rywalki. Ale co ty możesz
                                                      wiedzieć jak nie masz o tenisie zielonego pojęcia.
                                                    • maksimum Re: Szczesliwy zbieg okolicznosci 19.02.10, 18:03
                                                      Gość portalu: hehe napisał(a):

                                                      > Fora zagraniczne. Na Polskich to tylko z takimi antyznawcami jak ty
                                                      > muszę się męczyć.

                                                      Jesli Kulikova jest taka dobra jak mowisz,to szybko powinna znalezc
                                                      sie w 10-tce,albo jeszcze wyzej,tak jak kiedys Sharapova do ktorej ja
                                                      porownujesz.

                                                      Wg mnie ,jesli dojdzie do #20 to bedzie to jej wielki sukces.

                                                      > Kulikowej naprawdę niewiele brakuje do Szarapowej. Gra silny tenis
                                                      >i uderzając siłowo prawie błędów nie popełnia.

                                                      I przegrala z #9 Radwanska.

                                                      > Wybiera bardzo trudne piłki uderzając silnie i jeszcze trudniej dla
                                                      rywalki. Ale co ty możesz wiedzieć jak nie masz o tenisie zielonego
                                                      >pojęcia.

                                                      No to zobaczymy jak sie w marcu sprawdzi w Indian Wells i Miami.
                                                    • maksimum Azarenka-Radwanska. 20.02.10, 20:58
                                                      Ogladalem mecz i o dziwo Radwanska mnie sie podobala.
                                                      W porownaniu z poprzednim rokiem serwuje dozo lepiej,backhand ma tez
                                                      lepszy,jedynym problemem jest slabe biaganie.
                                                      Powinna tez wyeliminowac te uderzenia z przykucu,bo jej slabo wychodza
                                                      i psuja gre.
                                                      Radwanska miala tez momenty bardzo dobre,gdy w drugim secie przycisnela
                                                      Azarenke i prowadzila przez kilka gemow bardzo wyrownana walke.
                                                      Niestety sil i dobrego tempa starczylo jej na pol seta a szkoda.
                                                    • Gość: Monfils Re: Azarenka-Radwanska. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.10, 22:47
                                                      Nie wierzę , że to Pan Maciej napisał :O

                                                      Możliwe , że miała morderczą walkę w nogach z Kulikową , przypomnę tylko , że Kuzniecowa po 3 godzinach mając Kulikową na widelcu miała dość tenisa i 3 gemy pod rząd przegrała czy nawet 4. I to prawie bez walki.

                                                      A Azarenka generalnie zdominowała wcześniejsze rywalki szybko je kończąc.
                                                    • Gość: Monfils Re: Azarenka-Radwanska. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.10, 22:49
                                                      Oczywiście bynajmniej nie usprawiedliwiam Agi. Azarenka była nieco lepsza , no i te głupie proste błedy Agi w decydujących momentach.

                                                      No Aga dziś się zbytnio nie poruszała , pamiętając jej mecz z Dementiewą z Pekinu czy też Cornet z Linzu wyglądało to blado , więc należy założyć , że w optymalnej formie nie była.
                                                    • maksimum Re: Azarenka-Radwanska. 21.02.10, 01:57
                                                      Gość portalu: Monfils napisał(a):

                                                      > Oczywiście bynajmniej nie usprawiedliwiam Agi. Azarenka była nieco
                                                      >lepsza ,no i te głupie proste błedy Agi w decydujących momentach.

                                                      Te glupie bledy sa spowodowane zmeczeniem.
                                                      Chcialbym tez by pozbyla sie tych strzalow z przykucu,bo pierwsze dwa
                                                      jej zupelnie nie wyszly,a trzeci przeszedl przez siatke,ale nie bylo
                                                      to nic specjalnego.

                                                      > No Aga dziś się zbytnio nie poruszała , pamiętając jej mecz
                                                      Dementiewą z Pekinu czy też Cornet z Linzu wyglądało to blado , więc
                                                      >należy założyć , że w optymalnej formie nie była.

                                                      Niestety tak wyglada Aga w dobrej formie.
                                                      Poprawila serw i backhand,a biega wciaz slabo.
                                                    • maksimum Re: Azarenka-Radwanska. 21.02.10, 01:52
                                                      Gość portalu: Monfils napisał(a):

                                                      > Nie wierzę , że to Pan Maciej napisał :O

                                                      Zobacz co sie stalo w drugim secie,gdy Agnieszka przycisnela.
                                                      Azarenka zaczela sie gubic i robic proste bledy,a Agnieszka zaczela
                                                      tylko szybciej biegac i mocniej uderzac.Przeciez techniki w polowie
                                                      meczu sie nie nauczysz.
                                                      Problem z tym,ze mocne uderzanie i szybkie bieganie jest wyczerpujace
                                                      i w drugiej polowie drugiego seta Agnieszka byla juz zmeczona i
                                                      robila wiecej bledow.
                                                      Ona sie rekami i nogami zapiera,ze nie bedzie ciezarow cwiczyc i
                                                      biegac do upadlego jak Peer czy Kulikova,a ja mysle,ze najwyzszy czas
                                                      by zmienila zdanie i wziela sie do roboty,bo moga z niej ludzie byc.
                                                      To ja rozni od Kuzniecovey,ze jest odporna psychicznie i potrafi
                                                      wykalkulowac najrozsadniejsza wariant,ktory da jej sukces,a
                                                      zdecydowana wiekszosc zawodniczek nerwy ponosza.

                                                      > Możliwe , że miała morderczą walkę w nogach z Kulikową , przypomnę
                                                      tylko , że Kuzniecowa po 3 godzinach mając Kulikową na widelcu miała
                                                      dość tenisa i 3 gemy pod rząd przegrała czy nawet 4. I to prawie bez
                                                      >walki.

                                                      I to jest potwierdzeniem tego,co pisze od zawsze:tenis jest sportem
                                                      fizycznym.
                                                      Mozesz miec slaba technike,ale sila i zabieganiem mozesz wykonczyc
                                                      przeciwnika.

                                                      > A Azarenka generalnie zdominowała wcześniejsze rywalki szybko je
                                                      >kończąc.

                                                      I wlasnie taka taktyke zastosowala Venus wobec Azarenki.Szybko
                                                      wygrala pierwszego seta,a w drugim juz tylko bazowala na dobrym
                                                      serwowaniu.
                                                      Agnieszka tez zdominowala pierwsza polowe drugiego seta z
                                                      Azarenka,ale sily jej zabraklo by ciagnac tak do konca.
                                                    • maksimum W ktorej rundzie odpadnie Aga w Paryzu? 12.05.10, 00:27
                                                      Wiadomo,ze losowanie bedzie miala przychylne,wiec stawiam na trzecia
                                                      runde.
                                                    • Gość: MACIEJ Co to za pryszcz obok Roberta siedzi? IP: *.ny325.east.verizon.net 12.05.10, 06:44
                                                      Czy to narzeczony Isi?

                                                      www.sonyericssonwtatour.com/video/20100511/madrid-schnyder-vs-aradwanska_2256553_2049693
      • Gość: lucky Re: O ile zaklad,ze Agnieszka wypadnie z 20-stki IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 25.05.10, 22:20
        www.wp3.pl/laskijpg/
        • Gość: MACIEJ Ciezkie czasy nastaly dla Radwanskiej. IP: *.ny325.east.verizon.net 09.06.10, 03:14
          Nadchodzi dlugo oczekiwana trawa i nadzieje na wiele pun ktow tak dla
          Radwanskiej jak i Wozniacki.
          Niesty dla obu naszych tenisistek w tym roku obsada w Eastbourne jest
          duzo lepsza niz rok temu i szanse na powtorzenie zeszlorocznych
          sukcesow tutaj raczej znikome.
          Wraca Clijsters,jest tez new i improved Wickmayer,beda rowniez
          mistrzynie z Paryza,ze o Peer,Pennetta,Petrova i Na Li nie wspomne.
          No wiec gdzie beda zdobywaly Woz-Rad punkty i ile ich zdobeda zanim
          wyrusza na podboj Ameryki?

          Jedrzej juz wymyslil,ze trawa jest sliska i na Wimbledonie zawodnicy
          beda sie slizgac jak na boiskach kopanej.

          www.youtube.com/watch?v=69CXCBB3y3k
          Jedrzej nie rozumie,ze murawa boiska pilkarskiego nie ma nic
          wspolnego z nawierzchnia Wimbledonu na ktorej sie graw Tenisa.
          • Gość: minimum Re: Ciezkie czasy nastaly dla Radwanskiej. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.10, 06:22
            Radwańska jest na 10 miejscu na liście wszechczasów ery open jeśli chodzi o wyniki na trawie. Wiele zawodniczek , które już nie grają jak Navratilova ją wyprzedza. Z obecnie grających tylko siostry Williams , Henin i Clijsters są wyżej.
            • Gość: MACIEJ Re: Ciezkie czasy nastaly dla Radwanskiej. IP: *.ny325.east.verizon.net 09.06.10, 07:04
              Ja nie przecze,ze Radwanska miala dobre wyniki na trawie.
              Byly tez czasy,ze Radwanska miala dobre stosunki z ojcem na korcie.
              Cos sie popsulo w jej grze,jak rowniez w jej stosunkach z trenerem.
              Wielu by radzilo zmiane trenera,ale..... to ma tylko sens wtedy,gdy
              Radwanska zechce mocniej pracowac nad soba,bo kazdy nowy trener
              pogoni ja do ciezszej pracy.
              Ona sobie z tego zdaje sprawe i woli zle stosunki z ojcem niz nowego
              trenera.
              Nowy trener nie pozwoli na siebie krzyczec,bo po prostu odejdzie.
              Widzisz inne zawodniczki maja swoje ups & downs,tak jak Schiavone czy
              Stosu,Rezai,Safarova,Petkovic itp ale ciagle ida w gore,a Radwanska
              ma ostatnio raczej downs i dziwnym trafem utrzymuje wysoka pozycje.
              Cos mnie sie wydaje,ze obecny sezon na trawie jej nie wyjdzie.
              Tak jak i koncowka sezionu bedzie raczej mizerna.
              Te pokrzykiwania na korcie swiadcza o zalamaniu formy.
              • Gość: taka prawda Re: Ciezkie czasy nastaly dla Radwanskiej. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.10, 09:09
                Ups miała pod koniec ubiegłego roku , potem operacja i na AO downs , potem Dubai i Indian Wells i Miami ups , potem mączka downs , taka kratka , więc nie widzę przesłanek by obecnie nie było ups szczególnie , że akurat na trawie posiada broń do wygrywania taką samą jak na dywanie. Z powodu braku siły woli szybsze nawierzchnie jak każda. Z tego samego powodu także większość azjatek woli szybkie nawierzchnie bo postura ich nie preferuje do gry siłowej na mączce.

                Aga na trawie może grać swoje , czyli precyzja bez ryzykownych siłowych zamachów , ale sama precyzja przy tych szybkościach piłek i niskim bounc staje się śmiertelnie groźna. Dodatkowo może wykorzystać w pełni grę siłą rywalek na szybkich nawierzchniach.

                Co do obrony , chociażby mecz z Dementievą w Pekinie w ubiegłym roku pokazał , że jak powalczy może dobrze bronić. Mecz rozgyrwany na pełnej szybkości z wieloma wymianami po crossach.

                W ubiegłorocznym Wimbledonie gdy wyraźnie była bez formy doszła do ćwierćfinału bo powalczyła.
                • Gość: MACIEJ Re: Ciezkie czasy nastaly dla Radwanskiej. IP: *.nycmny.east.verizon.net 09.06.10, 17:46
                  Problem z Radwanska i Wozniacki jest jeden i ten sam.One graja
                  prosty,NIESKOMPLIKOWANY tenis,ktory jest latwy do rozszyfrowania.
                  Jesli trenerzy innych zawodniczek jak Shvedovey czy Pennetta pokaza im
                  jak wygrywac z Woz-Rad na przykladzie np Schiavone,to ich sukcesy w
                  turniejach dobiegna konca.
                  One nie maja tej roznorodnosci zagran co Schiavone ma i nie widac,zeby
                  poprawialy sie technicznie.
            • Gość: weź zimną kąpiel 10 na liście wszechczasów? Nie bądź śmieszny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.10, 13:13
              Ty minimum chyba pod wpływem upałów kłopoty z głową masz.
              Jakie wszechczasy na trawie w przypadku Radwańskiej?
              Jeden turniej wygrała, dwa ćwierćfinały Wimbledonu ma.
              Całkiem dobre wyniki, ale gdzie tu byłyby wszechczasy.
              Upał ci szkodzi, pleciesz jak potłuczony, ogarnij się.
              Na razie ma wysoki procent wygranych meczów na trawie.
              Ale gdyby dziś kończyła karierę nikt by o niej nie mówił.
              Na wszechczasy potrzeba czegoś dużo więcej niż dotąd.
              Wszechczasów nie ma, jest tylko twoja napinka propagandowa.
              • Gość: MACIEJ Re: 10 na liście wszechczasów? Nie bądź śmieszny IP: *.nycmny.east.verizon.net 09.06.10, 17:42
                Radwanska i Wozniacki wygraly Eastbourne bo obsada byla tam
                kiepsciutka,bo wszystkie lepsze odpoczywaja przed Wimbledonem.
                W tym roku obsada bedzie tam o wiele lepsza i zobaczymy jak daleko
                zajda Woz-Rad.W dalszym ciagu nie bedzie tam siostr Williams ,ktorych
                Woz-Rad boja sie panicznie,ale bedzie kilka innych dobrze grajacych
                zawodniczek.
          • Gość: Jędrzej Re: Ciezkie czasy nastaly dla Radwanskiej. IP: *.chello.pl 10.06.10, 00:37
            Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

            > Jedrzej juz wymyslil,ze trawa jest sliska i na Wimbledonie zawodnicy beda sie slizgac jak na boiskach kopanej.

            Nabrałeś ostatnio zwyczaju przypisywania mi zmyślonych przez siebie wypowiedzi. To zaczyna być irytujące. Ja nic nie pisałem o ślizgających się na trawie zawodnikach. Stwierdziłem, że piłka tenisowa doznaje na trawie poślizgu, co jest zresztą widoczne gołym okiem dla każdego, kto ogląda mecze tenisowe (wyjąwszy Macieja).

            Dla zawodników, obiektów fizycznych z górą tysiąc razy cięższych od piłek, najbardziej śliskie są chyba jednak nawierzchnie sypkie, czyli mączka.

            > Niesty dla obu naszych tenisistek w tym roku obsada w Eastbourne jest duzo lepsza niz rok temu i szanse na powtorzenie zeszlorocznych sukcesow tutaj raczej znikome.

            W zeszłym roku lista startowa Eastbourne WTA była równie efektowna, jak tegoroczna, tyle że gwiazdy szybciuto poodpadały. Jak bedzie tym razem - zobaczymy. Przypuszczam,, że podobnie.
            • Gość: MACIEJ Re: Ciezkie czasy nastaly dla Radwanskiej. IP: *.ny325.east.verizon.net 10.06.10, 03:10
              Z czterech "gwiazd" ktore byly rok temu rozstawione wyzej niz Wozniacki
              w Eastbourne trzy odpadly w pierwszej rundzie,a jedna w drugiej.
              Wozniacki wygrywajac w 2009 Eastbourne nie pokonala ZADNEJ z pierwszej
              osemki rozstawionych zawodniczek.
              To musi byc jakis sukces swiatowy,by wygrac turniej nie pokonujac ani
              jednej z pierwszej osemki zawodniczek.
              • Gość: MACIEJ #17 Schiavone vs #3 Wozniacki. IP: *.ny325.east.verizon.net 10.06.10, 03:20
                Podczas gdy Wozniacki w 2009 Eastbourne nie pokonala zadnej z 8
                rozstawionych zawodniczek,to Schiavone w 2010 RG pokonala #3 Wozniacki,
                #5 Dementieva i #7 Stosur.

                A teraz mnozemy pomowic o szczesciu i umiejetnosciach obu zawodniczek.
                • Gość: Abdul Re: #17 Schiavone vs #3 Wozniacki. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.10, 03:51
                  Sam mówiłeś , że cyferki się nie liczą , liczy się forma w danym turnieju. Schiavone miała szczeście bo trafiła na zawodniczki bez formy.
                  • Gość: MACIEJ Re: #17 Schiavone vs #3 Wozniacki. IP: *.ny325.east.verizon.net 10.06.10, 06:23
                    Juz nie rozsmieszaj z brakiem formy na wielkiego szlema.
                    Wszystkie bez wyjatku szlifuja forme na wielkie szlemy ,bo tam
                    najwieksza kasa i najwiecej punktow.
                    Odpuscic mozna sobie Italian Open ale nie French Open.
                    • Gość: minimum Re: #17 Schiavone vs #3 Wozniacki. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.10, 13:07
                      Niestety nie da się wyszlifować formy na dwa szlemy obok siebie. Niektóre szlifują na RG inne na Wimbledon jak czynią od lat siostry W.
                      • Gość: MACIEJ Re: #17 Schiavone vs #3 Wozniacki. IP: *.nycmny.east.verizon.net 10.06.10, 16:27
                        Bo siostry Williams sa za malo zgrabne jak na RG,gdzie trzeba byc
                        bardzo zwrotnym,chocby jak Schiavone.
                        Z jednej strony slysze tlumaczenia,ze RG jest dla miesniakow jak Nadal
                        ,a nikt nie wspomina ze trzeba rowniez dobrze biegac.
                        • Gość: minimum Re: #17 Schiavone vs #3 Wozniacki. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.10, 07:36
                          Co również potrafi Nadal.

                          Generalnie techniki na RG wielkiej nie trzeba.
                          • maksimum Re: #17 Schiavone vs #3 Wozniacki. 11.06.10, 16:53
                            Gość portalu: minimum napisał(a):

                            > Co również potrafi Nadal.
                            >
                            > Generalnie techniki na RG wielkiej nie trzeba.
                            ------
                            Nie rozsmieszaj!
                            Jak techniki nie potrzeba,to dlaczego Wozniacki nie wygrala tego
                            turnieju???
                            Moglaby sie w finale spotkac z kolezanka,ktora rowniez technika nie
                            grzeszy-Radwanska.
                            • Gość: minimum Re: #17 Schiavone vs #3 Wozniacki. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.10, 20:59
                              W tamtym roku była kontuzjowana na RG w tym wracała po kontuzji i do końca jeszcze sprawna nie była.
                              • maksimum Re: #17 Schiavone vs #3 Wozniacki. 12.06.10, 04:09
                                Gość portalu: minimum napisał(a):

                                > W tamtym roku była kontuzjowana na RG w tym wracała po kontuzji i do
                                >końca jeszcze sprawna nie była.

                                O Wozniacki mowisz czy o Radwanskiej? Wyglada po wynikach,ze obie sa
                                "kontuzjowane".
                • Gość: Jędrzej Re: #17 Schiavone vs #3 Wozniacki. IP: *.chello.pl 11.06.10, 23:32
                  Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

                  > Podczas gdy Wozniacki w 2009 Eastbourne nie pokonala zadnej z 8 rozstawionych zawodniczek,to Schiavone w 2010 RG pokonala #3 Wozniacki, #5 Dementieva i #7 Stosur.

                  Zwycięzca turnieju pokonuje każdego jego uczestnika, przynajmniej pośrednio. A że rozstawione gwiazdy nie umiały przejść pierwszej czy drugiej rundy i nie dały zwycięzcy szansy na bezpośredni pojedynek - o to pretensje proszę do rzeczonych gwiazd kierować, nie do mistrza.
                  • maksimum Re: #17 Schiavone vs #3 Wozniacki. 12.06.10, 04:15
                    Gość portalu: Jędrzej napisał(a):

                    > Gość portalu: MACIEJ napisał(a):
                    >
                    > > Podczas gdy Wozniacki w 2009 Eastbourne nie pokonala zadnej z
                    8 rozstawionych zawodniczek,to Schiavone w 2010 RG pokonala #3
                    Wozniacki, #5 Dementieva i #7 Stosur.

                    >
                    > Zwycięzca turnieju pokonuje każdego jego uczestnika, przynajmniej
                    pośrednio. A że rozstawione gwiazdy nie umiały przejść pierwszej czy
                    drugiej rundy i nie dały zwycięzcy szansy na bezpośredni pojedynek -
                    >o to pretensje proszę do rzeczonych gwiazd kierować, nie do mistrza.
                    -----------
                    Widze Jedrek,ze nie odroznisz Eastbourne od Roland Garros.
                    Roland Garros sobie nikt nie odpuszcza i wszyscy graja tam na maxa.
                    A Eastbourne jest tuz przed Wimbledonem i czesc zawodniczek odpuszcza
                    sobie Eastbourne-szczegolnie te najlepsze- by dobrze zagrac na
                    Wimbledonie.
                    I w takiej wlasnie atmosferze,ze najlepsze sobie odpuscily w
                    pierwszej rundzie Eastbourne,Wozniacki mogla wygrac turniej nie
                    pokonujac ZADNEJ rozstawionej zawodniczki.
                    Krotko mowiac walka Great Dane z druga liga sie odbyla.
                    W tym roku jest kilka dobrych zawodniczek w East nourne i Wozniacki
                    ani Radwanska daleko nie zajada.
                    • Gość: minimum Re: #17 Schiavone vs #3 Wozniacki. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.10, 08:40
                      Dlatego niektóre odpóściły sobie cały sezon mączkowy. Te lepsze pomyślały , że poczekają sobie na trawę a siłowym beztalenciom pozostawią mączkę.
                      • Gość: MACIEJ Re: #17 Schiavone vs #3 Wozniacki. IP: *.nycmny.east.verizon.net 12.06.10, 20:57
                        Na maczce trzeba umiec grac,a Woz-Rad tych umiejetnosci nie maja.
                        Beztalencia czekaja az im sie pilka zacznie dobrze odbijac,bo im samym
                        brak energii.
                        • Gość: minimum Re: #17 Schiavone vs #3 Wozniacki. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.10, 09:11
                          A co ma energia i siła do talentu? Nic.

                          Ja mówię o technice ty o sile , wybieganiu czy energii - a te wartości nic nie mają wspólnego z talentem.

                          To tak jakbyś powiedział , że Szarapowa ma talent tylko dlatego , że dobrze serwuje.
                          Dobrze serwuje dzięki swojemu wzrostowi.

                          Czyli talentem jest jej wzrost - bzdura.
                          • maksimum Re: #17 Schiavone vs #3 Wozniacki. 13.06.10, 17:16
                            Gość portalu: minimum napisał(a):

                            > A co ma energia i siła do talentu? Nic.

                            A co ma talent do wygrywania turniejow? NIC!
                            Gonzalez i Gasquet sa utalentowani i jeden jest #21 a drugi #45 i
                            jakos nie widac zeby wygrywali szlemy.

                            > Ja mówię o technice ty o sile , wybieganiu czy energii - a te
                            >wartości nic nie mają wspólnego z talentem.

                            Schiavone to wielki talent i poparty praca przyniosl jest French
                            Open.
                            Stosur troche mniejszy talent poparty wieksza praca przyniosl jej
                            final RG.

                            Jesli Woz-Rad sa utalentowane jak twierdzisz,to gdzie sa ich szlemy w
                            kieszeni?

                            > To tak jakbyś powiedział , że Szarapowa ma talent tylko dlatego ,
                            że dobrze serwuje.
                            > Dobrze serwuje dzięki swojemu wzrostowi.

                            Wielu wysokich zawodnikow,mimo znacznego wzrostu slabo serwuje i nie
                            ma ich w pierwszej setce rankingu.
                            A Groenefeld umie swerwowac?

                            www.sonyericssonwtatour.com/player/anna-lena-
                            groenefeld_2257889_9670

                            dlaczego nie ma jej w pierwszej 20-stce?

                            > Czyli talentem jest jej wzrost - bzdura.

                            Ogarnij sie troche!
                            • Gość: minimum Re: #17 Schiavone vs #3 Wozniacki. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.10, 23:33
                              Talent pomaga w wygrywaniu turniejów , faktem jest , że trzeba go podeprzeć pracą nad sobą. Nieoszlifowany talent pozostaje tylko nieoszlifowanym talentem.

                              Ale przypisujesz talent wielu zawodniczkom , które talentu nie mają a wyniosła je wysoko tylko ciężka praca i warunki fzyczne , a potem to nazywasz talentem i do tego się odniosłem.

                              Gronefeld była kiedyś w top20 , potem zaczeły ją nękać kontuzje , tak właściwie od 3 lat więcej czasu spędza na leczeniu kontuzji niż na grze , dlatego taka pozycja. Widać Lisicki idzie w ślady Gronefeld. Czy to jest wspólna cecha niemieckich tenisistek?

                              Nie powiesz mi , że wzrost nie pomaga bo wtedy ja bym musiał ci powiedzieć byś się ogarnął.

                              Wzrost bardzo ułatwia sprawę w serwowaniu silnych prostych najszybszych zagrań.

                              Nie podawaj przykładu niskich , podawałeś kiedyś przykład Henin jak ona serwuje w odpowiedzi na moje dywagacje o wzroście.

                              A jej wzrost powoduje to , że Henin w okresach najlepszej formy celność pierwszego podania z trudem osiąga 50%.

                              • maksimum Re: #17 Schiavone vs #3 Wozniacki. 15.06.10, 02:48
                                Gość portalu: minimum napisał(a):

                                > Nie powiesz mi , że wzrost nie pomaga

                                Wzrost oczywiscie pomaga,dopoki nie traci sie na koordynacji,bo gdyby
                                sam wzrost odgrywal najwieksza role,to Sharapova bylaby #1 przez
                                dlugie lata.

                                Ten najlepszy wzrost dla kobiet jest w granicach 175cm i tyle wlsnie
                                ma Serena,Clijsters,Jankovic.
                                185cm Venus przy tenisie silowym bylo OK,ale przy wolniejszych
                                pilkach,gdy trzeba sie wiecej ruszac,to jest ona juz za wysoka.
                                To samo dotyczy Sharapovey ktora jest jeszcze wyzsza.
                                Wzrost daje ci potezna dzwignie w postaci dlugich rak i dlatego
                                Federer nie mogl odbierac pilek Del Potro.
                                Ale... do mocnego uderzenia trzeba zrobic duuuuzy zamach i tu
                                koordynacja sie klania.
                    • Gość: j. Re: #17 Schiavone vs #3 Wozniacki. IP: *.chello.pl 12.06.10, 09:00
                      maksimum napisał:

                      > Widze Jedrek,ze nie odroznisz Eastbourne od Roland Garros.

                      Przepraszam, ale to ty wprowadzies to zestawienie do wątku. Sam byłem zdziwiony, że porównujesz dwa tak różne turnieje, ale postanowiłem przy tej okazji przypomnieć ci pewną ogólną zasadę, bo ty nie po raz pierwszy zgłaszasz tego typu zastrzeżenia.

                      P.S. Nie chcę być małostkowy, ale przypominam, że zgodnie z warunkami naszego zakładu (przez ciebie samego zaproponowaymi), powineneś zwracać się do mnie per " Szanowny Panie Jędrzeju", a nie "Jędrek" :)

                      forum.gazeta.pl/forum/w,1041,109188391,109188391,Zaklad_z_Maciejem_rozstrzygniety.html
                      • maksimum Re: #17 Schiavone vs #3 Wozniacki. 13.06.10, 17:21
                        Gość portalu: j. napisał(a):

                        > Sam byłem zdziwiony, że porównujesz dwa tak różne turnieje,

                        Ja porownuje Eastbourne ubiegloroczny z tegorocznym.
                        Rok temu wszystkie najlepsze odpadly w pierwszej rundzie i Wozniacki
                        wygrywajac turniej nie pokonala NIKOGO rozstawionego.
                        Mam nadzieje,ze w tym roku rozstawione zawodniczki beda graly lepiej
                        i Wozniacki nie zalapie sie na free raid.
                        • Gość: MACIEJ Isia juz trawke zaliczyla! IP: *.ny325.east.verizon.net 28.06.10, 15:30
                          a teraz spokojnie i rytmicznie wycofa sie na z gory upatrzona pozycje w
                          rankingu w 3-cie dziesiatce.
                          Jaks Na Li z ktora kiedys Isia wygrywala wyleczyla Radwanska z
                          Wimbledonu i to w kompromitujacym dla Radwanskiej stylu.
                          Adrenalinka sie skonczyla i trzeba pokazac umiejetnosci,ktore wszyscy
                          fachowcy znaja,wiec spadek Isi w rankingu dla fachowcow nie bedzie
                          zadna niespodzianka.
                          • maksimum Jakie dalsze plany? 28.06.10, 19:49
                            Jakie dalsze plany?

                            - "Zostaję jeszcze chwilę w Londynie, ale rakiety już do ręki nie
                            wezmę. Muszę odpocząć - fizycznie i psychicznie. Potem mam kilka
                            tygodni przerwy."
                            ---------
                            Najwyrazniej widac,ze jest przemeczona wystepami w Paryzu i
                            Londynie,wiec trzeba odpoczac troche dluzej.

                            Pytania dla Jedrzeja:

                            1-Na ktorym miejscu bedzie rozstawiona Isia w US Open?
                            2-Czy Isia jedzie w tym roku do Doha?
                            3-Czy Wozniacki pojedzie w tym roku do Doha?

                            www.sonyericsson-championships.com/page/RaceToSECSingles/0,,12910~0~1~100,00.html
                            • Gość: aRad Re: Jakie dalsze plany? IP: *.phlapa.east.verizon.net 28.06.10, 20:50
                              maksimum glupoty, ty nie powinienes juz sie na tym watku odzywac, bo
                              za kazdym razem przypominasz innym forumowiczom, od kiedy glosisz te
                              glupoty swoje. Napewno ucieszy cie wiadomosc, ze Aga bedzie po
                              Wimbledonie 10 lub 11.
                              • Gość: MACIEJ Silom i ambicjom. IP: *.nycmny.east.verizon.net 29.06.10, 22:28
                                Woz-Rad wdarly sie do 10-tki silom i ambicjom i jednej z nich nawet
                                udalo sie podpisac jakis kontrakt na reklame zegarkow.Druga natomiast
                                firmy odziezowe omija szerokim lukiem.
                                I co my widzimy pod koniec kolejnego wielkiego szlema.
                                Wozniacki i Radanskiej sily i ambicji do tenisa brakuje,a pojawilo
                                sie mnostwo nowych zawodniczek silniejszych i ambitniejszych od
                                naszych idolek i na dodatek z lepszymi warunkami fizycznymi.
                                Przeciez takie zawodniczki,ktore maja co najmniej 1,8m jak
                                Kvitova,Kanepi,Pironkova,czy Petkovic nie wroca na swoje dawne
                                pozycje w rankingu jak chcialyby Wozniacki z Radwanska lecz beda szly
                                jeszcze wyzej i mozliwe ze wszystkie beda w pierwszej 10-tce,a ze nie
                                moze byc wiecej niz 20 dziewczyn w pierwszej 10-tce,to Wozniacki i
                                Radwanska beda musialy tym lepszym ustapic miejsca i to bez fochow,co
                                "Great Dane" ma w swoim zwyczaju.
                                • Gość: minimum Re: Silom i ambicjom. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.10, 01:24
                                  Pironkova , Kanepi , czy Kvitova to typowe zawodniczki jednostrzałowe. One już były wysoko potem spadały potem znów były wysoko i tak się to u nich toczy w kółko , a Radwańska zawsze będzie wysoko.
                                  • Gość: MACIEJ Re: Silom i ambicjom. IP: *.nycmny.east.verizon.net 30.06.10, 03:43
                                    Trawka sie skonczyla,czyli najlepsza nawierzchnia Radwanskiej i Isia
                                    stoczyla sie na trawce do #11.
                                    Jesli radykalnie nie poprawi jej sie forma,w co serdecznie watpie,to
                                    bedzie dalej leciec w dol,bo wszystkie te wysokie i silne dziewczyny
                                    ze swoja silowa gra najlepiej pasuja do twardych kortow USA.
                                    Wozniacki bardzo duzo ugrala w New Haven i US Open ale to sie nie
                                    powtorzy,bo konkurencja jest duuuuzo wieksza obecnie i nikt nie
                                    odpuszcza zadnych turniejow,jak jeszcze to mialo miejsce rok temu.
                                    Wrocily Clijsters,Henin i Sharapova i wszystkie chca byc w 10-tce,a
                                    na razie sa za Radwanska i Wozniacki,to jak myslisz co sie stanie na
                                    kortach amerykanskich?
                                    Przeciez Henin nie moze pozwolic sobie na to by nie byc wysoko
                                    rozstawiona i wpadac ciagle w poczatkowych rundach na jakies
                                    Clijsters czy podobne.
                                    A jak Aga i Carolina spadna nizej to one beda w poczatkowych rundach
                                    wpadac na Clijsters i sytuacja dla nich nie bedzie wesola.
                                    • Gość: minimum Re: Silom i ambicjom. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.10, 09:32
                                      Na kortach w Ameryce (bo nie tylko USA ale i Kanada) Radwańska prawie nic nie broni , a np Clijsters czy Wozniacki mają dużo do stracenia , też Stosur czy Dementiewa czy Szarapowa naciułały troszkę punktów.

                                      Punkty do obrony:

                                      Zvonareva : 620pkt
                                      Petrova : 400pkt
                                      Li : 560pkt
                                      Pennetta : 1520pkt
                                      Sharapova : 1030pkt
                                      Bartoli : 630pkt
                                      Wickmayer : 1070pkt
                                      Stosur : 820pkt
                                      Clijsters : 2310pkt
                                      Radwanska : 420pkt
                                      Jankovic : 1100pkt
                                      Dementieva: 1450pkt
                                      Kuznetsova: 510pkt
                                      Wozniacki : 2070pkt


                                      • Gość: minimum Re: Silom i ambicjom. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.10, 09:38
                                        Z tym , że np Radwańska jakby odpadała w Ameryce w pierwszych rundach (nie wygrała ani jednego meczu) to straci maksymalnie 295pkt.
                                        • Gość: minimum Re: Silom i ambicjom. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.10, 09:46
                                          Jak to się ma do Clijsters , która jak przegra na przykład w finale US Open straci 600pkt?
                                          • maksimum Re: Silom i ambicjom.Clijsters 30.06.10, 18:16
                                            Gość portalu: minimum napisał(a):

                                            > Jak to się ma do Clijsters , która jak przegra na przykład w finale
                                            >US Open straci 600pkt?

                                            Clijsters bedzie musiala grac wiecej turniejow by sie utrzymac w
                                            czolowce,a w US Open prawdopodobnie dotrze do finalu.
                                        • maksimum Re: Silom i ambicjom.Henin,Na Li. 30.06.10, 18:14
                                          Gość portalu: minimum napisał(a):

                                          > Z tym , że np Radwańska jakby odpadała w Ameryce w pierwszych
                                          rundach >(nie wygrała ani jednego meczu) to straci maksymalnie
                                          295pkt.

                                          Radwanska gra ostatnio slabo,wiec moze troche stracic na twardych
                                          kortach,ale ja mysle,ze inne zawodniczki,ktore sa teraz za nia jak
                                          Henin czy Na Li moga zyskac wiecej niz rok temu i wyjsc przed
                                          Radwanska w rankingu.
                                      • maksimum Re: Silom i ambicjom.Punkty do obrony 30.06.10, 18:08
                                        Clijsters : 2310pkt
                                        Wozniacki : 2070pkt
                                        Pennetta : 1520pkt
                                        Dementieva: 1450pkt

                                        Mysle,ze te trzy czolowe zawodniczki na pewno nie obronia swoich
                                        punktow,bo Serena bedzie lepiej przygotowana na US Open i Clijsters
                                        juz jej nie zaskoczy.
                                        Wozniacki i Pennetta sa zupelnie bez formy i straca sporo na twardych
                                        kortach.

                                        Zvonareva : 620pkt
                                        Mysle ze Zvonareva zyska sporo na twardych kortach,bo nie widac juz
                                        sladu po jej kontuzji kostki.
                                        • Gość: MACIEJ Aga zanurkuje. IP: *.ny325.east.verizon.net 01.07.10, 06:33
                                          www.youtube.com/watch?v=9qFRjDpSt-o&feature=related
                                        • Gość: minimum Re: Silom i ambicjom.Punkty do obrony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.10, 11:28
                                          W turniejach w Ameryce raczej w najgorszym wypadku nieco ale minimalnie zyska niż straci. Chroni ją 100pkt za US Open , które ma duże szanse poprawić.
                                        • Gość: minimum Re: Silom i ambicjom.Punkty do obrony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.10, 12:06
                                          Henin raczej do października nie ma szans minąć Radwańskiej , a i w październiku nie wiadomo w jakiej będzie formie.

                                          Kontuzja jakiej nabawiła się podczas meczu z Clijsters wyklucza ją z całego tourne po Ameryce włącznie z US Open.
                                          Czyli tam punktów nie zdobędzie.
                                          • Gość: MACIEJ Re: Silom i ambicjom.Punkty do obrony IP: *.ny325.east.verizon.net 02.07.10, 21:27
                                            I znowu Henin nie trafi na Radwanska,bo jej prawy lokiec wysiadl.

                                            www.guardian.co.uk/sport/2010/jul/01/justine-henin-wimbledon
                                            I niech ktos mi powie,ze tenis nie jest sportem silowym.
                                            • Gość: MACIEJ Policzmy glosy! IP: *.ny325.east.verizon.net 02.07.10, 21:31
                                              www.youtube.com/watch?v=e4kwcUuEJlE&feature=related
                                              No wiec 2 pytania sa nastepujace:

                                              1-Czy Radwanska pojedzie do Doha?
                                              2-Czy Wozniacki pojedzie do Doha?
                                              3-Czy Radwanska wypadnie z 20-tki na koniec 2010 roku?
                                              4-Czy Wozniacki wypadnie z 10-tki na koniec 2010 roku?
                                              • Gość: MACIEJ Obie Radwanskie zawiodly w US Open. IP: *.nycmny.east.verizon.net 03.09.10, 05:07
                                                Powiedzialbym nawet,ze zawiodly w zenujacym stylu.
                                                #10 Agnieszka Radwanska przegrala w trzech setach z #61 Shuai Peng.
                                                Mecz byl bardzo wyrownany,choc w trzecim secie Agnieszka coraz czesciej zaczela glosno ze soba
                                                rozmawiac,co swiadczylo,ze czuje pismo nosem.

                                                www.sonyericssonwtatour.com/headtohead/shuai-peng_2255881_6355/0,,12781~6355~11530,00.html

                                                Problem z Agnieszka jest taki,ze ona gra na poziomie zawodniczek,ktore sa na miejscach 40-60 w
                                                rankingu WTA.Jesli wygrywa to cos na mniejszych turniejach a na szlemach,gdzie niemal wszyscy
                                                przyjezdzaja dobrze przygotowani,przegrywa dosc sromotnie i calkiem szybko.
                                                Gdyby nie to,ze jest wysoko w tej chwili w rankingu i dzieki temu w pierwszych rundach dostaje
                                                zawodniczki nie umiejace grac,albo grajace na poziomie juniorskim,to mialaby problemy z przejsciem
                                                pierwszych rund w wiekszych turniejach.
                                                Technike ma niestety bardzo slaba i swoja dotychczasowa gre opierala na sprycie i ambicji,ze o
                                                genialnych losowaniach nie wspomne,az tu nagle wychodzi taka #61 Shuai Peng na kort i serwuje
                                                lepiej od Radwanskiej,choc obie sa tego samego wzrostu i wagi.
                                                Pialem z zachwytu,ze w pierwszej rundzie Urszula pokonala #67 Chakvetadze,to ona w drugiej
                                                rundzie przegrywa z 29 letnia #148 Lino.
                                                Nie chce nawet myslec co bedzie jak Agnieszka wypadnie poza pierwsza 16-tke i w pierwszych
                                                rundach bedzie dostawala mocniejsze zawodniczki.
                                                • Gość: cep na debili Re: Obie Radwanskie zawiodly w US Open. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.10, 12:45
                                                  Znowu odnosisz się do numerków. A sam pisałeś , że numerki nie grają. Generalnie Peng gra słabiutko , mniej więcej na poziomie pierwszego seta z Radwańską
                                                  Jednak jest to zawodniczka której zdarzają się mecze na super wysokim poziomie.
                                                  Przypomnę Pekin rok temu gdzie ograła będące w formie finalistki poprzedniego turnieju.
                                                  Najpierw odprawiła Jaknovic 4-6 7-5 6-2 potem Szarapową 6-4 6-2. A przecież to jest nr61. Czyli według twojego antyznawstwa Szarapowa i Jaknovic też grają jak zawodniczki z miejsc 40-60?


                                                  Wczorajszy mecz a raczej 3 set to była uczta dla oka , obie grały na ryzyku po liniach , obie dobiegały do piłek. Były wymiany gdzie po 7-8 razy zawodniczki raczyły się zagraniami w linie na które odpowiadały tym samym a błędów nie popełniały przy tym.
                                                  • maksimum Re: Obie Radwanskie zawiodly w US Open. 03.09.10, 20:11
                                                    Gość portalu: cep na debili napisał(a):

                                                    > Znowu odnosisz się do numerków. A sam pisałeś , że numerki nie grają. Generalni
                                                    > e Peng gra słabiutko ,

                                                    Odnosze sie do numerkow by lepiej zobrazowac caloksztalt pojedynku miedzy nimi.
                                                    Shuai Peng rzeczywiscie gra slabo i od 6 lat telepie sie w granicach 40-70 miejsce.

                                                    www.sonyericssonwtatour.com/page/Player/Stats/0,,12781~6355,00.html
                                                    Najwyzej w zyciu dotarla do 31 miejsca dokladnie 5 lat temu.
                                                    Chodzi mnie o to,zeby NIGDY w zyciu sie nawet o pierwsza 20-stke nie otarla.
                                                    No wiec jej umiejetnosci sa na pograniczu 40-60 miejsca.
                                                    A dlaczego wygrala z Aga?
                                                    Bo poziom pierwszej setki podnosi sie szybciej niz Radwanska moze nadazyc.


                                                    > mniej więcej na poziomie pierwszego seta z Radwańską

                                                    Pierwsze dwa sety byly bardzo slabe i dobra gra zaczela sie w polowie trzeciego seta,gdzie
                                                    zdesperowana Radwanska pokazala wszystko co umie,ale to i tak bylo za malo na Shuai Peng.
                                                    Widzisz chyba czarno na bialym,ze Shuai Peng w ZYCIU zadnego turnieju nie wygrala a Radwanska
                                                    wygrala 4.

                                                    www.sonyericssonwtatour.com/headtohead/shuai-peng_2255881_6355/0,,12781~6355~11530,00.html


                                                    > Jednak jest to zawodniczka której zdarzają się mecze na super wysokim poziomie.

                                                    Nic jej sie takie w zyciu nie zdarzylo.Ogrywala i ogrywa zawodniczki w slabej formie.

                                                    > Wczorajszy mecz a raczej 3 set to była uczta dla oka , obie grały na ryzyku po
                                                    > liniach , obie dobiegały do piłek. Były wymiany gdzie po 7-8 razy zawodniczki r
                                                    > aczyły się zagraniami w linie na które odpowiadały tym samym a błędów nie popeł
                                                    > niały przy tym.

                                                    W polowie trzeciego seta widmo porazki zajrzalo Radwanskiej w oczy i wyciagnela najlepsze co ma
                                                    w swoim arsenale,a Shuai Peng w dalszym ciagu ja pobila.

                                                    A teraz konkurs dla inteligentnych.
                                                    Jesli Shuai Peng jest taka dobra,to powinna na luziku pokonac w nastepnym meczu #38
                                                    Petkovic,tym bardziej ze z nia juz wczesniej wygrala.

                                                    www.sonyericssonwtatour.com/headtohead/shuai-peng_2255881_6355/0,,12781~6355~10087,00.html

                                                    No wiec ja stawiam na to,ze jednak Petkovic wygra.


                                                    • Gość: aha Re: Obie Radwanskie zawiodly w US Open. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.10, 23:58
                                                      Ograła w formie Szarapową i w formie Jankovic , oglądałem te mecze , zresztą dla
                                                      tych co nie oglądali finał obu pań kilka dni wcześniej o czym świadczy.

                                                      Ale oczywiście tym razem kilka dni dla ciebie to za dużo wszystko może się
                                                      zmienić forma załamać.

                                                      W takim razie nie powinieneś się odnosić do porównania Kanepi z Radwańską
                                                      wyciągając Wimbledon sprzed dwóch miesięcy.

                                                      Podwójne standarty?
                                                    • Gość: MACIEJ Re: Obie Radwanskie zawiodly w US Open. IP: *.nycmny.east.verizon.net 04.09.10, 00:22
                                                      W 2009 w Pekinie Radwanska nie grala ani z Jankovic ani z Sharapova.

                                                      www.sonyericssonwtatour.com/page/Player/Activity/0,,12781~11530,00.html
                                                      W Tokio przegrala w polfinale z Sharapova.
                                                      Ja ci w dalszym ciagu wierze,ze ogladales te mecze,to daj jakies zrodla z nimi.

                                                      Radwanska wygrala z Sharapova RAZ W ZUCIU i to bylo w 2007 US Open.

                                                      www.sonyericssonwtatour.com/headtohead/maria-sharapova_2255881_9499/0,,12781~9499~11530,00.html

                                                      Z Jankovic W ZYCIU jeszcze nie wygrala

                                                      www.sonyericssonwtatour.com/headtohead/jelena-jankovic_2255881_3932/0,,12781~3932~11530,00.html

                                                      ...ale skoro widziales,to musi byc to prawda!
                                                    • Gość: zenon Re: Obie Radwanskie zawiodly w US Open. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.10, 03:13
                                                      A co ma mecz Peng - Radwańska do meczu Peng - Szarapowa czy Peng - Jankovic?

                                                      We wszystkich trzech pojedynkach mimo formy przeciwniczek Peng zagrała na 150%
                                                      możliwości co przypłaciła i w Pekinie kontuzją i na US Open.

                                                      I we wszystkich trzech meczach wyraźnie górowała nad rywalkami i ma się to nijak
                                                      do Radwańska kontra Szarapowa czy Radwańska kontra Jankovic.


                                                      Jak przeciwniczka wszystko trafia w linie bez różnicy czy ma dogodną czy ciężką
                                                      pozycję to nawet Federer miał by lekkie problemy mimo , że szybkościowo bije
                                                      kobiety.

                                                      Oglądałem na żywo cały turniej w Pekinie. Nie tylko Radwańską ale śledziłem też
                                                      formę jej przeciwniczek.
                                                    • maksimum Re: Obie Radwanskie zawiodly w US Open. 05.09.10, 06:28
                                                      Gość portalu: zenon napisał(a):

                                                      > A co ma mecz Peng - Radwańska do meczu Peng - Szarapowa czy Peng - Jankovic?

                                                      Nic.Teraz widze,ze to Peng ograla Sharapova i Jankovic w Pekinie a nie Radwanska.

                                                      www.sonyericssonwtatour.com/page/Player/Activity/0,,12781~6355,00.html

                                                      Grala u siebie w domu i poszla na calosc. Chcialbym zeby tak Radwanska grala w Warszawie.
                                                      Niestety Krakuzka obraza sie na jedyny polski turniej.

                                                      > We wszystkich trzech pojedynkach mimo formy przeciwniczek Peng zagrała na 150%
                                                      > możliwości co przypłaciła i w Pekinie kontuzją i na US Open.

                                                      To jednak mialem racje ze postawilem w ciemno na Petkovic w meczu z Peng!
                                                    • masonizyd Re: Obie Radwanskie zawiodly w US Open. 05.09.10, 10:55
                                                      Żałuję, że tak się stało, że Agnieszka przegrałem, ale jak przeczuwałem do
                                                      półfinału najmniej wygodną rywalką dla Agnieszki była Shuai Peng i miałem
                                                      uzasadnione obawy co do tego meczu.
                                                      Peng gra równie ciekawy miks jak Agnieszka, nie jest może tak utalentowana, lecz
                                                      by z nią wygrać trzeba grać bardzo mocno i długą piłką, bo potrafi bardzo dobrze
                                                      odgadywać zamiary przeciwniczek i nie da sobie w kaszę dmuchać. Wiadomo popełnia
                                                      często dużo błędów, ale ja zakładam zgodnie z
                                                      maksymą, że trzeba być przygotowany, że przeciwnik będzie w życiowej formie (to
                                                      od Tomasza Adamka przed walką z Grantem, myśle, że ta maksyma pomogłaby
                                                      Agnieszce wygrywać takie spotkania...)
                                                      Teraz przyjrzałem się drabince i umknęło mi jeszcze jedno nazwisko - Kaia
                                                      Kanepi, z nią również miałaby Radwańska - szczególnie w trudnych wietrznych
                                                      warunkach - spore kłopoty.
                                                      A tak oglądałem mecz Zwonariowej wczoraj, to jakieś nieporozumienie , z
                                                      Agnieszką może ugrałaby 5, 6 gemów tak grając.
                                                      inne gady jakieś Wickmayer czy cóź tam też słabo. Więc szkoda ogromna, ale cóż
                                                      taki sport.
                                                      A Polska nie jest niestety narodem, który odnosi jakieś spektakularne sukcesy w
                                                      sporcie. Stąd oczekiwania są większe niż gdzieś indziej. Sfrustrowani trolle
                                                      wypisują głupoty, a świstak zawija w sreberka...
                                                    • Gość: MACIEJ Re: Obie Radwanskie zawiodly w US Open. IP: *.nycmny.east.verizon.net 05.09.10, 15:15
                                                      Nie zgodze sie,ze Peng nie jest utalentowana,bo to ona wlasnie pokonala Sharapova i Jankovic w
                                                      formie,co Radwanskiej nigdy sie nie udalo.
                                                      W drugiej polowie trzeciego seta Radwanska poszla na calosc i jednak wlasnie wtedy Peng byla
                                                      lepsza.
                                                      Trudno porownywac korespondencyjnie Kanepi czy Zvonareva z Radwanska,bo Radwanska z jakas
                                                      Peng przegrala a Kanepi pokonala Jankovic,ktorej Radwanska nigdy nie ograla.
                                                      Ze Zvonareva Radwanska tez nigdy nie wygrala.
                                                      Radwanska na US Open zagrala slabo,a polowka trzeciego seta,to za malo by wygrac mecz.
                                                      Z drugiej strony masz racje,ze gorna polowka w ktorej sa Wozniacki i Radwanska jest wyjatkowo
                                                      slaba i mialy dziewczyny szczescie wlasnie tak losujac.
                                                      W dolnej polowce bardzo dobrze gra Ivanovic i wlasnie trafia na Clijsters.
                                                      Zvonareva nie popisala sie w meczu z Dulgheru,ale z Dulgheru Radwanska nie mialaby zadnych
                                                      szans.
                                                      Ona wraca wszystkie pilki i to czesto po rogach.
                                                    • Gość: zenon Re: Obie Radwanskie zawiodly w US Open. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.10, 17:09
                                                      Za to ze Zwonariową miała by szanse. Zwonariowa nie ma broni by wygrywać , a Dulgheru jest zbyt mało doświadczona by ograć Zwonariową bez formy.

                                                      Coś około 10 kończących zagrań Zwonariowej daje pełny obraz jej możliwości ofensywnych w tym turnieju.

                                                      Drugi raz pod rząd trafiła na tenisistkę o tyle niedoświadczoną jak i nie myślącą na korcie.

                                                      Zwonariowa miała prostą taktykę na bezmyślną Dulgheru. Przebijać piłki tak aby w miare bezpiecznie latały nad siatką oraz tak aby nie za bardzo blisko linii spadały.
                                                      Resztę jakoś się wybiega.

                                                      Z taką grą z Radwańską nie miała by szans , bo w bieganiu jest nieco gorszą kopią Peng a dodatkowo nie ma armat do ataku.

                                                      Oczywiście opisuję obecną formę Peng i obecną formę Zwonariowej , która jak już próbowała coś ostrzej zagrać lądowało to na siatce bądź aucie.

                                                      Dlatego szkoda , że Peng akurat w meczu z Radwańską zagrała swój najlepszy mecz w roku.
                                                      Z takimi zawodniczkami jak Kanepi czy Zwonariowa nie wspominając słabiutkiej Petkovic Aga by dała sobie radę w obecnej formie swojej i tych zawodniczek.

                                                      Agi forma też nie jest optymalna ale jest w miarę doba choć nie najlepsza.
                                                    • Gość: zenon Re: Obie Radwanskie zawiodly w US Open. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.10, 17:14
                                                      Uprawnione jest zatem twierdzenie , że Aga miała pecha w losowaniu i to 4 szlem z rzędu.

                                                      W momencie gdy takie Schiavone , Zwonariowe , Zheng przebijały się przez słabe drabinki bardzo wysoko Aga trafiała na zawodniczki w formie , które potem odpadały ze zwyciężczyniami dopiero lub półfinalistkami czy finalistkami.

                                                      Schiavone była w formie o czym świadczą jej dalsze wyniki w tym 3 setówka z Williams.
                                                      Shvedova była w formie o czym świadczy dojście do ćwierćfinału.
                                                      Na Li zagrała z Agą najlepszy mecz w tym roku , nieco słabiej grając potem w ćwierćfinale ze zwyciężczynią Wimbledonu Williams ale prowadząc i tak z nią wyrównany mecz.
                                                      I teraz Peng , która też zagrała mecz roku.
                                                    • maksimum Re: Obie Radwanskie zawiodly w US Open. 05.09.10, 22:08
                                                      Gość portalu: zenon napisał(a):

                                                      > Uprawnione jest zatem twierdzenie , że Aga miała pecha w losowaniu i to 4 szlem
                                                      > z rzędu.

                                                      Wrecz odwrotnie.
                                                      Losowania miala bardzo dobre,ale gra coraz gorzej i taka Dulgheru wygrala turniej w tym roku a
                                                      Radwanska ZADNEGO.
                                                      Gdyby Radwanska grala dobrze w tym roku to wygralaby jakis turniej,bo ma przeciez 4 wygrane
                                                      turnieje w karierze. Niestety gra coraz gorzej i nie moze nic wygrac-taka jest prawda.
                                                      Poprawila serw,z tym sie zgodze,ale inne zawodniczki jak np Stosur czy Schiavone poprawily sie
                                                      zdecydowanie bardziej niz Radwanska.

                                                      > W momencie gdy takie Schiavone , Zwonariowe , Zheng przebijały się przez słabe
                                                      > drabinki bardzo wysoko

                                                      Zaraz zaczniesz mi wyjasniac,ze Schiavone nie zasluzyla na French Open title i w US Open tez
                                                      przypadkiem wygrywa.
                                                      Schiavone juz jest w cwiercfinale US Open i pewno zrobisz oczy jak pokona Vens,choc z nia nigdy
                                                      nie wygrala w 7-miu wczesniejszych pojedynkach.

                                                      www.sonyericssonwtatour.com/headtohead/francesca-schiavone_2255881_7820/0,,12781~7820~9027,00.html



                                                      > Aga trafiała na zawodniczki w formie , które potem odpad
                                                      > ały ze zwyciężczyniami dopiero lub półfinalistkami czy finalistkami.

                                                      W Australian Open Radwanska odpadla ze Schiavone w R32 a Schiavone odpadla w w R16 z Venus.

                                                      We French Open Radwanska przegrala w drugiej rundzie ze Shvedova,a ta odpadla w cwiercfinale z
                                                      Jankovic.

                                                      W Wimbledonie Radwanska przegrala w 4-tej rundzie z nizej od siebie rozstawiona Na Li a Na Li
                                                      odpadla w nastepnej rundzie z Serena.


                                                      > Schiavone była w formie o czym świadczą jej dalsze wyniki w tym 3 setówka z Wil
                                                      > liams.
                                                      > Shvedova była w formie o czym świadczy dojście do ćwierćfinału.
                                                      > Na Li zagrała z Agą najlepszy mecz w tym roku , nieco słabiej grając potem w ćw
                                                      > ierćfinale ze zwyciężczynią Wimbledonu Williams ale prowadząc i tak z nią wyrów
                                                      > nany mecz.
                                                      > I teraz Peng , która też zagrała mecz roku.

                                                      No wiec wg Ciebie wszystkie przeciwniczki Radwanskiej graja z nia "mecze roku" i dlatego nasza
                                                      gwiazda nie moze rozwinac skrzydel,pomimo ze sa nizej rozstawione.
                                                      Ja bym to okreslil w ten sposob,ze Radwanska jest za wysoko w rankingu jak na swoje umiejetnosci
                                                      i dlatego tak czesto przegrywa z nizej rozstawionymi.
                                                      Obiektywnie rzecz ujmujac,zawodniczki z ktorymi Radwanska przegrala w tym roku wiedza,ze ona
                                                      nie ma umiejetnosci na swoj ranking i walcza z nia ostro osiagajac przy tym sukcesy.
                                                    • maksimum Re: Obie Radwanskie zawiodly w US Open. 05.09.10, 21:43
                                                      Gość portalu: zenon napisał(a):

                                                      > Za to ze Zwonariową miała by szanse. Zwonariowa nie ma broni by wygrywać

                                                      www.sonyericssonwtatour.com/headtohead/vera-zvonareva_2255881_9376/0,,12781~9376~11530,00.html

                                                      To w jaki sposob Zvonareva wygrala 10 turniejow w swoim zyciu,w tym jeden w tym roku,a
                                                      Radwanska 4 w zyciu i ZADNEGO w tym roku.
                                                      Ja lubie zarty,ale bez przesady z tym dolowaniem Zvonarevey.

                                                      >, a Dulgheru jest zbyt mało doświadczona by ograć Zwonariową bez formy.

                                                      Dulgheru w tym roku wygrala w Warszawie pokonujac #12 Na Li,#26 Zheng i #33 K.Bondarenko.
                                                      Tylko nie pisz,ze Radwanska jakby pojechala do Warszawy to by wygrala turniej!
                                                      Radwanska najlepsze lata ma za soba i czeka ja nieunikniony spadek w rankingu.
                                                      Takie jest moje zdanie i mozesz sie z tym nie zgadzac,cytujac Fibaka,ze ma szanse na pierwsza 5-
                                                      tke.

                                                      W obecnej formie Radwanska nie ma szans ani z Dulgheru ani ze Zvonareva.

                                                      > Z takimi zawodniczkami jak Kanepi czy Zwonariowa nie wspominając słabiutkiej Pe
                                                      > tkovic Aga by dała sobie radę w obecnej formie swojej i tych zawodniczek.

                                                      Niestety nie jestes obiektywny.

                                                    • Gość: zenon Re: Obie Radwanskie zawiodly w US Open. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.10, 00:20
                                                      Ja piszę o obecnej formie Zwonariowej czy Petkovic a ty sięgasz do prehistorii i 10 tytułów , a w przypadku Dulgheru do tytułu z Warszawy gdzie reszta poza Dulgheru , która broniła masy punktów dłubała sobie w nosie przed French Open.
                                                    • Gość: MACIEJ Re: Obie Radwanskie zawiodly w US Open. IP: *.nycmny.east.verizon.net 06.09.10, 03:27
                                                      Ja tez pisze o obecnej formie Zvonarevey i Dulgheru.I w obecnej formie Radwanska nie ma znimi
                                                      szans.

                                                      -----
                                                      Dulgheru w tym roku wygrala w Warszawie pokonujac #12 Na Li,#26 Zheng i #33 K.Bondarenko.
                                                      -----
                                                      Pokaz mnie jeden turniej w zyciu Radwanskiej ze pokonala ona trzy(3) wyzej od siebie rozstawione
                                                      zawodniczki.
                                                    • Gość: hahahaha Re: Obie Radwanskie zawiodly w US Open. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.10, 09:02
                                                      Nie porównuj Dulgheru sklasyfikowaną coś koło 30 miejsca z Radwańską sklasyfikowaną od dawna koło 10 miejsca.


                                                      Mogę ci podać sklasyfikowaną na 350 miejscu zawodniczke , która w jednym roku w 4 turniejach ograłą po 3 wyżej od siebie rozstawione .

                                                      Czy to oznacza , że jest lepsza od Dulgheru?
                                                    • maksimum Re: Obie Radwanskie zawiodly w US Open. 06.09.10, 17:23
                                                      Gość portalu: hahahaha napisał(a):

                                                      > Nie porównuj Dulgheru sklasyfikowaną coś koło 30 miejsca z Radwańską sklasyfiko
                                                      > waną od dawna koło 10 miejsca.

                                                      One graja na podobnym poziomie.Takie jest wlasnie zycie,ze niektore sie wypalaja a inne ida w gore.

                                                      > Mogę ci podać sklasyfikowaną na 350 miejscu zawodniczke , która w jednym roku w
                                                      > 4 turniejach ograłą po 3 wyżej od siebie rozstawione .

                                                      A potrafisz pokazac okolo #30 ktora pokonala trzy wyzej rozstawione w jednym turnieju?

                                                    • maksimum Azja smierdzi pogrzebem w rakingu. 15.09.10, 05:37
                                                      www.sonyericssonwtatour.com/page/RankingsSingles/0,,12781~0~1~100,00.html
                                                      Nie chce byc upierdliwy,ale od #9 Radwanskiej do #19 Petrovey jest 925 pkt a Agnieszka ma do obrony w Pekinie i Tokyo 1.050 pkt.

                                                      Szykuja sie wielkie zmiany w rankingu!
      • w-klubie.pl Re: O ile zaklad,ze Agnieszka wypadnie z 20-stki 15.09.10, 11:11
        w-Klubie.pl nowy serwis dla Kibiców i Zawodników. Zapraszamy!
        • maksimum Czy stanie sie cud czy poza 20-stka. 15.09.10, 23:36
          Czy stanie sie cud i Agnieszka zalapie sie na Race(co najmniej 10 miejsce),czy raczej wypadnie z pierwszej dwudzistki na koniec roku?

          www.sonyericssonwtatour.com/page/RaceToSECSingles/0,,12781~0~1~100,00.html
          • Gość: Abdul Re: Czy stanie sie cud czy poza 20-stka. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.10, 00:21
            Z pierwszej dwudziestki raczej nie ma szans by wpadła , w najgorszym wypadku totalnego załamania formy po dwóch turniejach w Pekinie i Tokyo odpadając w pierwszym meczu i tak powyżej 3000pkt będzie posiadać.
            Za to miejsca 12-13 są realne.
            • Gość: MACIEJ Re: Czy stanie sie cud czy poza 20-stka. IP: *.nycmny.east.verizon.net 16.09.10, 06:28
              No tak,ale 3.000.pkt to jest miejsce 19 a nie 12-13.

              www.sonyericssonwtatour.com/page/RankingsSingles/0,,12781~0~1~100,00.html
              • Gość: Abdul Re: Czy stanie sie cud czy poza 20-stka. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.10, 06:46
                Realnie zakładam , że Aga w tym roku tylko raz odpadła w pierwszej rundzie więcnie mam powodu prypuszczać , że po US Open gdzie część zawodniczek będzie wymęczona raptem dwie wpadki pod rząd zaliczy.

                Więc w najgorszym wypadku nie wypadnie z dwudziestki i może być tak np 19 ale w średnim wypadku 12-13.
                • Gość: MACIEJ Za duza stawka na odpuszczanie. IP: *.nycmny.east.verizon.net 16.09.10, 07:10
                  www.sonyericssonwtatour.com/page/RankingsSingles/0,,12781~0~1~100,00.html
                  Ranking wyglada w ten sposob,ze Clijsters,Zvonareva czy Stosur moga bardzo szybko w skoczyc na #2 czy nawet #1,a Wozniacki bedzie gryzla ziemie by nie poleciec w rankingu bo od tego zaleza pieniadze z reklam.

                  Zapowiadam bardzo ciekawe Tokyo i Pekin.

                  Serena musi gdzies te punkty odrobic,ktore stracila za US Open.
                  • Gość: Abdul Re: Za duza stawka na odpuszczanie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.10, 07:38
                    Wozniacki w tym sęk nic nie musi gryźć.
                    Do momentu Doha gdzie zostaną odjęte punkty nic nie broni i maksymalnie może stracić 5pkt w rankingu.
                    Każde zwycięstwo w pierwszej rundzie nad słabszą zawodniczką do zysk rankingowy.
                    W tamtym roku odpadła w pierwszych rundach i w Tokyo i w Pekinie , natomiast nie wystąpienie w Osace gdzie doszła rok temu do półfinału (130pkt) skutkować będzie stratą 5pkt w rankingu.
                    Przy założeniu , że i Zwonarieva i Stosur będą gonić Wozniacki jak mówisz robi się szansa na top10 dla Agi , bo obie jak i może Jankovic odbiorą punkty , które mogły by zdobyć zawodniczki za Agą. A one też mają sporo do obrony , np Kuzniecowa czy Szarapowa bronią wygranych turniejów.
                    • Gość: Abdul Re: Za duza stawka na odpuszczanie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.10, 07:44
                      Dlatego nie jestem ani pesymistą ani optymistą. Staram się realistycznie podejść i prognozuje 12-13 miejsce Agi oraz 2 miejsce Wozniacki.
                      • Gość: aRad Re: Za duza stawka na odpuszczanie. IP: *.phlapa.east.verizon.net 16.09.10, 08:03
                        Ale zmartwiles Macieja, a on juz zacieral rece, Aga w koncu wypadnie z 20...wlasnie Bartoli przegrala w 1 r w Quebec, nastepna w kolejce Rezai odpadla jeszcze wczesniej, cos dziewczynom bokiem wychodzi to wyprzedzanie Agi...
                        • maksimum Re: Za duza stawka na odpuszczanie. 16.09.10, 19:08
                          Gość portalu: aRad napisał(a):

                          > Ale zmartwiles Macieja, a on juz zacieral rece, Aga w koncu wypadnie z 20...wla
                          > snie Bartoli przegrala w 1 r w Quebec, nastepna w kolejce Rezai odpadla jeszcze
                          > wczesniej, cos dziewczynom bokiem wychodzi to wyprzedzanie Agi...
                          --------
                          A Aga na wszelki wypadek nigdzie nie gra.
                          Bartoli przegrala w 2 r z b.dobra Marino,a Rezai ktora gra w kratke i warunkow do uprawiania tenisa nie ma zadnych przegrala z grajaca w kratke Craybas.
                          Aga sie szykuje na Tokyo i Pekin bo tam beda prawdziwe pieniadze i prawdziwy tenis.
                          Niestety dla Agi w Pekinie bedzie lepsza obsada niz w US Open.
                      • maksimum Re: Za duza stawka na odpuszczanie. 16.09.10, 18:45
                        Gość portalu: Abdul napisał(a):

                        > Dlatego nie jestem ani pesymistą ani optymistą. Staram się realistycznie podejś
                        > ć i prognozuje 12-13 miejsce Agi oraz 2 miejsce Wozniacki.

                        To jest bardzo optymistyczne podejscie,bo ja uwazam ze one beda:
                        1-Aga 12(bardzo opty)-19(realistyczne)
                        2-Wozniacki 2-4.
                        • Gość: Abdul Re: Za duza stawka na odpuszczanie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.10, 19:32
                          Najgorszy wariant więc pesymistyczny to 19 miejsce.
                          Nie ma szans spaść niżej z jednej rpostej przyczyny.
                          Są tylko 3 w miarę punktowane imprezy przed Doha , a zawodniczek za Agą dużo. Dodatkowe te zawodniczki też mają niekiedy sporo do obrony.
                          Trudno by kilka zawodniczek wygrywało jeden turniej aby minąć Agę.
                    • maksimum Re: Za duza stawka na odpuszczanie. 16.09.10, 19:11
                      Gość portalu: Abdul napisał(a):

                      >, np Kuzniecowa czy Szarapowa bronią wygranych turniejów.

                      Niech sobie wybija z glowy wygrywanie turniejow z ta forma jaka zaprezentowaly na US Open.
                      • Gość: Abdul Re: Za duza stawka na odpuszczanie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.10, 19:33
                        Czyli już na starcie i Kuzniecowa i Szarapowa pozostają za Agą. A więc już Aga jest 17 ;)
                        • Gość: MACIEJ Re: Za duza stawka na odpuszczanie. IP: *.nycmny.east.verizon.net 18.09.10, 03:39
                          Ja mysle,ze im trzem potrzebna jest kuracja wstrzasowa,bo zadna z nich nie gra na miare swoich mozliwosci.
                          • Gość: Abdul Re: Za duza stawka na odpuszczanie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.10, 08:58
                            Chłopa im trza a nie tylko tenis i tenis ;)
                            • Gość: MACIEJ Re: Za duza stawka na odpuszczanie. IP: *.nycmny.east.verizon.net 18.09.10, 19:36
                              To jest wlasnie problem z zawodowym tenisem,ze caly czas obracaja sie w tym samym swoim towarzystwie i albo znajda sobie kogos wsrod tenisistow,albo czekaja na tenisowa emeryture by znalezc chlopa.
                              Dziewczyny maja juz troche grosza i nie chca sie zadawac z przypadkowymi ludzmi i ja je rozumiem.
                              • Gość: MACIEJ Koniec kariery Radwanskiej. IP: *.nycmny.east.verizon.net 30.09.10, 15:24
                                Te problemy ze stopa czy stopami nie sa niczym nowym,bo Agnieszka zawsze miala problemy z gra na twardych kortach,na ktorych doznawala urazow stop.
                                Z biegiem lat adrenalina nie leczy tak skutecznie jak w 2008 roku i trzeba robic coraz dluzsze przerwy w graniu,co sie odbije na miejscu w rankingu.
                                Tenis polega na bieganiu i problemy z nogami ma w tenisie niemal kazdy,z Nadalem na czele i z Serena ostatnio.
                                Radwanska nie ma talentu na to by zagrac kilka turniejow w roku i utrzymac sie w pierwszej 20-stce,wiec z przykrym zalem trzeba sie bedzie z ta 20-stka pozegnac.
                                • Gość: ps Re: Koniec kariery Radwanskiej. IP: *.chello.pl 30.09.10, 15:51
                                  Kolejna nędzna prowokacja i tyle. Aga w tym sezonie na pewno nie wypadnie z 20, nawet jakby nie pojawiła się w Chinach. Ale nie martw się, może w marcu będziesz mógł otworzyć szampana jak Aga zawali Dubaj, IW i Miami.
                                  • Gość: MACIEJ Re: Koniec kariery Radwanskiej. IP: *.nycmny.east.verizon.net 30.09.10, 18:56
                                    A czy ja gdziekolwiek pisalem,ze spadek Radwanskiej w rankingu mnie cieszy?
                                    Sporo zrobila dla tenisa,szczegolnie dla polskiego.
                                    Jestem dumny z niej ze nie uciekla do Monako jak jej kolezanica Wozniacki,by nie placic podatkow.
                                    Radwanska jest slaba fizycznie.Problem z nogami ma niemal od poczatku kariery zawodowej i ten problem nie zniknie,ani nie da sie go wyleczyc.
                                    Coraz wieksze dziewczyny graja w tenisa,coraz mocniej uderzaja pilke i trzeba coraz szybciej biegac by taka pilke odebrac.
                                    Bieganie nigdy nie bylo mocna strona Radwanskiej i taka 30 letnia Schiavone by ja obiegla naokolo kilka razy zanim Agnieszka zorientuje sie o co chodzi.
                                    Moj syn ma podobne problemy,jest dosc slaby fizycznie i kariera zawodowa jest nie dla niego.
                                    Uczylem go przez 7 lat grac w tenisa,gra w druzynie szkolnej,moze bedzie gral na studiach,a na pewno bedzie gral do konca zycia z kumplami dla przyjemnosci i ktoregos dnia nauczy swoje dzieci grac w tenisa.
                                    Tych 7 lat nie uwazam za stracone,bo to zwykla inwestycja w zycie mlodego czlowieka,tak jak i Radwanscy zainwestowali w swoje corki.
                                    Inwestycja w Agnieszke przyniosla kolosalne zyski,ale dziewczyna juz nie daje rady grac z wiekszymi i szybszymi od siebie.
                                    Jestem realista i oceniam sytuacje najlepiej jak potrafie.
                                    Rozmawialem z matka Mikolaja Boraka,czyli kumpla mojego syna z druzyny szkolnej.

                                    www.tennisrecruiting.net/player/overview.asp?id=694853&sessionid=091990B81DE177BE
                                    Mikolaj gra lepiej od mojego syna,ale na liscie krajowej jest w okolicach 1.000. czyli patrzac na sprawe praktycznie nie ma szans na gre wsrod zawodowcow.
                                    On ma jeszcze mlodszego brata i obaj graja w tenisa.
                                    No wiec matka Mikolaja powiedziala mnie,ze ona by sobie ze 2 domy kupila za pieniadze jakie wlozyla w uczenie tenisa obu synow.
                                    To nie tylko trener i sprzet,ale i jezdzenie po turniejach,placenie wpisowego ,oplacenie hoteli i restauracji itd. Oczywiscie ona nie moze pracowac,bo trzeba chlopakow wozic na treningi i turnieje.
                                    • Gość: goralnizinny Re: Koniec kariery Radwanskiej. IP: *.ed.shawcable.net 01.10.10, 03:46
                                      ...Sporo zrobila dla tenisa,szczegolnie dla polskiego...

                                      Maciej, ciagle nie wierze, ze to ty napisales, ktos sie chyba pod ciebie podszyl.
                                      A tak na serio to jeden z niewielu twoich tekstow ( z tak wielu), gdzie sie z toba calkowicie zgadzam. Bardzo trudno jest wychowac mistrza.
                                      Sam przez to przechodzilem lata, lata temu posylajac moich 5-cio i 6-cio letnich synow do narciarskiej szkoly sportowej. Koszty z roku na rok byly coraz wieksze, ewentualne sponsorstwo (sprzet) przychodzi dopiero po jakis 10-15 latach treningow pod warunkiem, ze dzieci maja przyzwoite wyniki. Jakakolwiek powazniejsza kontuzja rujnuje wieloletnie nadzieje na kontynuowanie kariery sportowej.
                                      Jeden z moich kolegow na tyle wytrenowal 2 synow tenisistow, ze po High School dostali stypendia w U of T-Pan American.
                                      Jak to finansowali? Matka majac wlasny biznes pracowala na utrzymanie rodziny , a ojciec kupil motorhome i tak w tym motorhomie od turnieju do turnieju po calej Ameryce Pln. przez dobre pare lat.
                                      Jesli nawet wkrotce Radwanska wypadnie z pierwszej 20-tki, to na swoje fizyczne i " polskie" warunki spisala sie na piatke z plusem i bedzie na na stale w przyszlym polskim "Hall of Fame".

                                      • Gość: MACIEJ Re: Koniec kariery Radwanskiej. IP: *.nycmny.east.verizon.net 01.10.10, 07:33
                                        Ja nie jestem jakims zakapiorem,ktory komukolwiek zle zyczy.
                                        7 lat ganiam z synem po kortach i wiem co to znaczy nauczyc kogos grac,kto nie pochodzi ze sportowej rodziny.Ja uprawialem sporo sportow,ale wszystko amatorsko.
                                        Zawodowo gralem tylko w brydza.
                                        Tak gdy spojrze hen za siebie,to mysle,ze moze moglbym miec jakies wyniki w ping-ponga,gdyby mnie ojciec nauczyl wczesnie grac i pozniej trafilbym do klubu.
                                        Ja syna dosc wczesnie nauczylem grac w ping-ponga i juz w wieku 15 lat mnie ogral.Na tym skonczyly sie jego postepy,bo sekcji ping-ponga nie ma w szkole,a na gre po szkole nie ma czasu.
                                        Syn spory talent ma tez do hokeja,ale sytuacja ta sama w szkole co z ping-pongiem.
                                        No wiec jest w sekcji tenisa,choc ja juz go za wiele nie naucze,bo juz lepiej gra ode mnie.
                                        Pokazuje mu wiele ciekawych rzeczy na internecie w zwolnionym tempie by mial pojecie na korcie do czego dazyc.
                                        <goralunizinny> przez kilkanascie lat wysylales dzieci na treningi narciarskie ,to wiesz jakie to jest poswiecenie.
                                        Cala rodzina w tym uczestniczy,a juz najlepiej zeby ktos pokazal jak wygladaja poczatki.
                                        Piszesz o znajomym,ktory dwoch synow wytrenowal na tenisistow i ja mu sie nisko klaniam,bo to wielka sztuka.
                                        Ja z synem po turniejach USTA jeszcze nie jezdzilem i nie wiem czy bede jezdzil,bo to zalezy od jego postepow w grze na wiosne 2011.Zaczal grac jednoreczny forehand i od razu widac,ze to nie to samo niz obureczny jak gral do tej pory.
                                        Problem kolejny polega na tym,ze syn jest w bardzo dobrej szkole i trzeba sie duzo uczyc,nawet w wakacje,wiec na sport pozostaje malo czasu.
                                        Dzis uczyl sie prawie do polnocy i rano przed szkola tez jeszcze ma cos czytac.
                                        On duzo szybciej dostanie stypendium za dobra nauke niz sportowe i ja sobie z tego zdaje sprawe.
                                        Mimo ze chodzi dopiero do 11 klasy,to w czasie wakacji napisal juz SAT na 2040 pkt na 2.400 mozliwych,a pierwszy oficjalny SAT bedzie pisal dopiero na wiosne 2011.
                                        Niestety tenis to jest kupa wyrzeczen z wyjazdami,hotelami,restauracjami itd.
                                        Nie kazdy to wytrzymuje finansowo i psychicznie,bo rezultaty przychodza po kilkunastu latach.
                                        No wiec jeszcze raz gratulacje dla Radwanskiej i nie wymagajmy od niej za duzo.
                                        A to ze sie ze swoim ojcem trenerem kloci,to zadna nowosc,bo wszystko jest dobrze jak sie wygrywa i robi postepy,ale przy jej warunkach fizycznych to trzeba sie i do przegrywania przyzwyczaic.
                                        • Gość: MACIEJ Nie ma sie z czego cieszyc. IP: *.nycmny.east.verizon.net 04.10.10, 16:05
                                          www.sport.pl/tenis/1,64987,8460382,Turniej_WTA_w_Pekinie___Radwanska_przegrala_z_Kerber.html
                                          " W nim skreczowała w wyniku bólu stopy (skutek przeciążeniowego pęknięcie małej kostki jednego z palców) w meczu z Dunką polskiego pochodzenia Caroline Wozniacki."
                                          ----------
                                          Ci ktorzy graja w tenisa czy koszykowke to wiedza ze przy naglych zwrotach pracuje cala stopa a szczegolnie palce.Mnie po grze w kosza bardziej bola palce nog niz po tenisie.
                                          Moze to dlatego,ze najczesciej gramy 3 na 3 na pol kortu,gdzie wieksza zwrotnosc jest wymagana niz przy grze na caly kort.
                                          Nie ma co robic tragedii z kontuzji,bo w 2 miesiace mozna ja wyleczyc i spokojnie zagrac w AO. Problem polega na czyms innym.Aga jest dosc slaba fizycznie i pchanie jej na sile do pierwszej 10-tki czy nawet 5-tki przez takich fachowcow jak Fibak nie ma najmniejszego sensu.
                                          Mozna jej zmienic trenera,zatrudnic 10 ludzi od rehabilitacji i ona w dalszym ciagu nie wejdzie do pierwszej 5-tki,bo organizm nie wytrzyma obciazen.
                                          No wiec dajmy spokoj Radwanskim,ze trener niedobry itd. bo robi postepy,chocby lepszy serw w tym roku,a gdyby miala sie radykalnie lepiej nauczyc grac,to dawno by to bylo juz widac.
                                          Nowy trener by zwrocil uwage glownie na mocno zgiete lokcie przy forehandzie i backhandzie oraz slaby serwie i wolnym bieganiu.
                                          Aga ma kontuzje lewej nogi,czyli tej z ktorej serwuje,to nawet po wyleczeniu potrzebna bedzie rehabilitacja i czas na wzmocnienie miesni.
                                          Ja mysle ze ona bedzie lepiej sie czula psychicznie jak bedzie poza pierwsza 15stka,bo nie bedzie zbyt wielkich oczekiwac w czasie jej startow na kortach.
                                          • maksimum Sprawa zaczyna sie wyjasniac. 06.10.10, 15:56
                                            www.sonyericssonwtatour.com/SEWTATour-Archive/posting/2010/1020/MDS.pdf
                                            A.Radwanska przegrala w trzech setach z A.Kerber i zrobiono z tego sensacje,ale po wyniku kolejnego meczu Kerber widac,ze jest dobrze przygotowana do turnieju w Pekinie,bo w nastepnym swoim meczu pokonala gladko w dwoch setach Dulgheru 6:2,6:1.
                                            Radwanska walczyla jak lwica w meczu z Kerber,bo nie dopuszczala do swojej swiadomosci ,ze Kerber gra obecnie na jej poziomie i stad wielka rozpacz po meczu,ze czeka ja dluga rehabilitacja a moze i pominiecie AO.
                                            Inna mila niespodzianka turnieju jest T.Bacsinszky ,ktora zagra w cwiercfinale z S.Peer.
                                            • maksimum A nie mowilem 09.10.10, 16:33
                                              ze koncowka 2010 sezonu bedzie bardzo emocjonujaca i nikt nie bedzie odpuszczal turniejow,co spowoduje radykalny spadek Radwanskiej w rankingu?
                                              Wielkie szczescie i duzo adrenaliny trzymaly Radwanska w pierwszej 10-tce przez 2 sezony i to by bylo na tyle.
                                              Bardzo podobnie jest z Wozniacki i jutro przejdzie test ze Zvonareva,ktora wydaje sie byc w formie i miec checi pokrzyzowania planow Caro wygrania w Pekinie.
                                              Bede ogladal!
                                              • maksimum Po kontuzji stopy. 04.01.11, 23:06
                                                Jedrzej panike sieje na forum,ze Agnieszka blad robi wracajac na kort w czasie AO,a ja mowie
                                                ze wie co robi.
                                                Jedna z metod leczenia urazow sa wlasnie stary w prestizowych zawodach,bo to podnosi poziom adrenaliny i zaden lek tego nie zastapi.
      • piotrek2454 Re: O ile zaklad,ze Agnieszka wypadnie z 20-stki 11.01.11, 16:39
        nie wypadnie bez przesady
        • maksimum Era Radwanskich minela bezpowrotnie. 14.01.11, 15:25
          Trzeba przyznac,ze przy sporym szczesciu Agnieszka byla przez 2 lata w pierwszej dziesiatce,ale wszystko wskazuje na to,ze to by bylo na tyle.
          Ula miala wejsc do 20-stki jak sie tatus odgrazal,a tu przegrywa w pierwszej rundzie eliminacji w AO 2011.

          www.sport.pl/tenis/1,103960,8947182,Australian_Open__Urszula_Radwanska_odpadla_w_eliminacjach.html
          Wyraznie widac,ze siostry Radwanskie najlepsze lata maja za soba i Ulka juz do 100-tki najlepszych nie wejdzie,a jak sie utrzyma w drugiej setce,to bedzie cud.
          Poszla na calosc w pierwszym secie z #132 Tatishvili i wygrala go 6:4 ale dwa nastepne sety przegrala bardzo gladko 6:2,6:0 i na tym sie konczy jej udzial w 2011 AO.
          Mozliwe ze umiejetnosci ma,ale kondycji jej zabraklo.

          Tatishvili mieszka i trenuje na stale na Florydzie i dziwie sie,ze Radwanskich nie stac na to,by przygotowywac sie do sezonu na Florydzie.

          Agnieszka w pierwszych dwoch rundach AO 2011 ma spacerek z Kimiko Date i Ferguson,ale w trzeciej juz Kleybanova i pewny odjazd,chyba ze Kleybanova dozna jakiejs kontuzji,to wtedy Aga zagra w 4-tej rundzie z Jankovic i wtedy odjazd.
          • maksimum Re: Era Radwanskich minela bezpowrotnie. 15.01.11, 17:19
            Ula Radwanska przegrala w pierwszej rundzie eliminacji z Tatishvili w trzech setach a ta sama Tatishvili przegrala w drugiej rundzie bardzo gladko w dwoch setach 6:2,6:3 z Koryttseva,wiec poziom gry Uli na tym etapie,to jakas 3-cia setka i bardzo szkoda,ze Ulka nie trenowala w zime gdzies w cieplym klimacie by moc sie przygotowac do AO.

            www.australianopen.com/en_AU/scores/draws/us/r2s2.html
            • maksimum Re: Era Radwanskich minela bezpowrotnie. 18.01.11, 04:22
              W pierwszym swoim meczu w Australian Open A.Radwanska nie tyle wygrala,co pozwolila #56 Kimiko Date-Krumm pobic sama siebie,bo 40 letnia Japonka popelnila az 72 niewymuszone bledy.

              www.australianopen.com/en_AU/scores/stats/day7/2140ms.html
              Radwanska zadowalala sie przebijanie pilki na druga strone siatki czekajac cierpliwie na kolejny blad Kimiko i taka taktyka nie zawiodla jej w tym meczu.

              W drugim meczu AO Radwanska trafia na wschodzaca gwiazde chorwackiego tenisa #140 Petre Martic i to moze byc duzo trudniejszy mecz niz Kimiko date.

              Radwanska w meczu z Kimiko niczym nie zachwycila i grala na poziomie #56 Kimiko,co na pewno doda odwagi 19 letniec Martic,ktora mecz z Agnieszka bedzie grala w swoje urodziny.

              www.wtatour.com/headtohead/petra-martic_2255881_12929/0,,12781~12929~11530,00.html
              • Gość: MACIEJ Jesli Peng dzis wygra z Isia IP: *.nycmny.east.verizon.net 24.01.11, 00:18
                to Radwanska definitywnie wypadnie z 30-stki w tym roku.
                • Gość: j. Odwrotnie IP: *.dynamic.chello.pl 24.01.11, 06:02
                  Wypaść z Top 30 Aga może wyłącznie wskutek kłopotów zdrowotnych, bo jej umiejętności są zupełnie wystarczające po temu, by się tam utrzymać nawet przy słabszej formie przez cały sezon. Szanse odnowienia się niedoleczonej kontuzji stopy są tym większe, im dłużej Aga gra w Melbourne. Dlatego sprawa przedstawia sie dokładnie odwrotnie, niz ty twierdzisz: właśnie w przypadku porażki z Peng Aga ma większe szanse utrzymać sie w Top 30, niz grając dalej.
                  • maksimum Re: Odwrotnie 24.01.11, 17:57
                    Gość portalu: j. napisał(a):

                    > Wypaść z Top 30 Aga może wyłącznie wskutek kłopotów zdrowotnych,

                    Jedrzej a jak to wytlumaczysz,ze po bardzo wyrownanym pojedynku,cudem wygrala z #54 Peng??


                  • Gość: ps Re: Odwrotnie IP: *.dynamic.chello.pl 25.01.11, 20:44

                    Gość portalu: j. napisał(a):

                    > Wypaść z Top 30 Aga może wyłącznie wskutek kłopotów zdrowotnych, bo jej umiejęt
                    > ności są zupełnie wystarczające po temu, by się tam utrzymać nawet przy słabsze
                    > j formie przez cały sezon. Szanse odnowienia się niedoleczonej kontuzji stopy s
                    > ą tym większe, im dłużej Aga gra w Melbourne. Dlatego sprawa przedstawia sie do
                    > kładnie odwrotnie, niz ty twierdzisz: właśnie w przypadku porażki z Peng Aga ma
                    > większe szanse utrzymać sie w Top 30, niz grając dalej.

                    Mam nadzieję, że po AO Aga zrobi sobie przerwę, żeby do końca wyleczyć tę nieszczęsną stopę. Media już sugerują, że Radwańska może nie dokończyć meczu, bo stopa ją puchnie i boli po rozegraniu pojedynku. Tymczasem ojciec Agnieszki nic nie mówił o tej rezygnacji. Powiedział tylko to, co już od dawna wiadomo. Oby Agnieszka nie zapłaciła za to zbyt wysokiej ceny. Choć podobno Kim też ma jakieś problemy zdrowotne, więc będzie to mecz dwóch kontuzjowanych tenisistek.
                    • maksimum Re: Odwrotnie 25.01.11, 21:06
                      Gość portalu: ps napisał(a):

                      > Mam nadzieję, że po AO Aga zrobi sobie przerwę, żeby do końca wyleczyć tę niesz
                      > częsną stopę. Media już sugerują, że Radwańska może nie dokończyć meczu, bo sto
                      > pa ją puchnie i boli po rozegraniu pojedynku. Tymczasem ojciec Agnieszki nic ni
                      > e mówił o tej rezygnacji.

                      Gdyby miala z czegos zrezygnowac,to nie powinna przede wszystkim z debla.
                      Mnie nawet do glowy nie przychodzilo,ze ona moze zechciec grac deble.
                      Widzisz,za granie debla sa zachety finansowe i trzeba brac kase jak daja,bo startowego to ona juz w zyciu nie dostanie.

                      > Powiedział tylko to, co już od dawna wiadomo. Oby Agn
                      > ieszka nie zapłaciła za to zbyt wysokiej ceny. Choć podobno Kim też ma jakieś p
                      > roblemy zdrowotne, więc będzie to mecz dwóch kontuzjowanych tenisistek.

                      Prawie kazda z nich ma jakies problemy i gra z tymi kontuzjami.
                      Jovanovski wygladala na zdrowa i ona je wszystkie w nastepnych turniejach wyleczy.
                • Gość: r Re: Jesli Peng dzis wygra z Isia IP: *.dynamic.chello.pl 24.01.11, 09:59
                  A ty znowu zaczynasz swojego tarota opartego na jednym meczu...
                  Jak na pozycję w top30 może wpłynąć JEDNO spotkanie? Podpowiem Ci: nie może. Ona w top30 będzie nawet grając lewą ręką.
                  • maksimum Re: Jesli Peng dzis wygra z Isia 24.01.11, 17:59
                    Gość portalu: r napisał(a):

                    > A ty znowu zaczynasz swojego tarota opartego na jednym meczu...
                    > Jak na pozycję w top30 może wpłynąć JEDNO spotkanie?

                    Bo #12 gra z #54 i powinna ja rozniesc a cudem wygrala.

                    > Podpowiem Ci: nie może. On
                    > a w top30 będzie nawet grając lewą ręką.

                    Tylko przy takich losowaniach jak w AO do konca roku!
                    • Gość: r Re: Jesli Peng dzis wygra z Isia IP: *.dynamic.chello.pl 24.01.11, 19:03
                      > Tylko przy takich losowaniach jak w AO do konca roku!

                      Nie, zawsze. Zdobyła w tej chwili 500 punktów (awansuje zapewne na 11 miejsce), trzydziesta zawodniczka ma 2000. Z samego rozstawienia i klepania przez 2-3 rundy o ligę słabszych nabije to 1500 punktów. Jeśli "przypadkiem" (lubisz to słowo) ugra raz czy dwa coś więcej, to grając do bani resztę sezonu utrzyma się w top15.
                      • Gość: MACIEJ grając do bani resztę sezonu utrzyma się w 15 IP: *.nycmny.east.verizon.net 24.01.11, 21:43
                        A ja w to watpie i nie widze jej w 20-stce.

                        Ona juz w Dubaiu ma czego bronic.Rok temu pokonala Sevastova i Pennetta.Zobaczymy jak jej w tym roku pojdzie.

                        www.wtatour.com/SEWTATour-Archive/Archive/Draws/2010/718.pdf
                        W pierwszej rundzie miala bye i w tym roku tez sie moze zalapac,bo nie bedzie siostr Williams,Dementievey,Henin.
                        • Gość: MACIEJ Bardzo dobry mecz Radwanskiej z Clijsters! IP: *.nycmny.east.verizon.net 26.01.11, 19:46
                          www.australianopen.com/en_AU/scores/stats/day15/2503ms.html
                          Radwanska zagrala fenomenalny mecz mimo ze przegrala z Clijsters.
                          Gdyby tak zawsze grala,to miejsce w 10-tce ma pewne.
                          Niestety troche inaczej ocenila ten mecz Clijsters ,mowiac ze zagrala slaby mecz z Radwanska,ale ma prawo tak mowic,bo w moich oczach ona gra slabo w Melbourne tak samo jak slabo grala w Sydney.
                          • Gość: r Re: Bardzo dobry mecz Radwanskiej z Clijsters! IP: *.dynamic.chello.pl 26.01.11, 19:51
                            Myślę, że Clijsters niespecjalnie obchodzi, jak grała w twoich oczach.
                            Radwańska nie będzie miała lepszej okazji na ugranie czegoś z Clijsters. Belgijka popełniła w 2 sety 40 niewymuszonych błędów, a i tak seta urwać się nie udało. Widać, jaka przepaść je dzieli.
                            • Gość: MACIEJ Re: Bardzo dobry mecz Radwanskiej z Clijsters! IP: 108.27.104.* 26.01.11, 22:50
                              Clijsters powiedziala w jednym z wywiadow po meczu,ze grala slabo(mam poszukac?) a Radwanska grala rewelacyjnie.
                              Szkoda ze Radwanska nie gra tak w kazdym meczu.
                              Clijsters moze juz nie grac lepiej niz gra teraz.Lata robia swoje,wiec trzeba ja mocniej naciskac i mysle ze Na Li to zrobi.
                              • Gość: MACIEJ Re: Bardzo dobry mecz Radwanskiej z Clijsters! IP: *.nycmny.east.verizon.net 26.01.11, 23:00
                                R.Radwanski:"Żeby wejść do półfinału Wielkiego Szlema trzeba zagrać bardzo dobry mecz, a Agnieszka zagrała najsłabszy mecz w tym turnieju."

                                www.sport.pl/celebrities/1,83535,9005099,Surowy_trener_Radwanski__Zabraklo_tenisowego_tupetu.html--------
                                Robert sie z tym komentarzem wyglupil,bo Agnieszka zagrala swoj najlepszy mecz w AO wlasnie z Clijsters i zamiast pochwalic corke za dobra gre,to wyskoczyl z takimi komentarzami od czapy.
                                Dobrze zrobila,ze sie od niego z domu wyprowadzila.Facet jest nieznosny.
                                • Gość: r Re: Bardzo dobry mecz Radwanskiej z Clijsters! IP: *.dynamic.chello.pl 26.01.11, 23:15
                                  Ten facet wreszcie mówi do rzeczy, a nie komentarze, jak po wtopie na USO z Peng: "Chiński dzień konia". Tam grała beznadziejnie, to dostała lanie od Chinki.
                                  Stało się wszystko, co musiało się stać, aby móc nawiązać walkę. Clijsters psuła jak na zawołanie, była nieregularna i robiła podwójne. Jakby Isia zagrała na bardzo wysokim poziomie (zdarza jej się to), to urwała by co najmniej seta, a wtedy i o poważniejszej sensacji można by pomyśleć.
                                  • Gość: goralnizinny Re: Bardzo dobry mecz Radwanskiej z Clijsters! IP: *.ed.shawcable.net 26.01.11, 23:59
                                    Roznica byla widoczna przede wszystkim w serwowaniu, zwlaszcza drugi "juniorski" serw Radwanskiej. Wszyscy od lat znaja ten problem, ale Agnieszka przedklada dobra figure
                                    nad praca w silowni. Ale musze przyznac, ze zgrabna jest.
                                    Takze az sie prosilo o zaatakowaniu paru wysokich pilek zanim spadly na kort.
                                    Tym niemniej wynik znakomity biorac pod uwage brak ofensywnego stylu gry.

                                    • Gość: MACIEJ Re: Bardzo dobry mecz Radwanskiej z Clijsters! IP: *.nycmny.east.verizon.net 27.01.11, 02:35
                                      Radwanska serwowala bardzo dobrze jak na nia.Jej pierwszy serw byl tylko minimalnie wolniejszy niz Clijsters a jest ona 12 kg lzejsza od niej i troche nizsza.

                                      www.wtatour.com/headtohead/kim-clijsters_2255881_1583/0,,12781~1583~11530,00.html
                                      Drugi serw ma raczej smieszny,ale przy slabej grze Clijsters to wystarczal.
                                  • Gość: MACIEJ Re: Bardzo dobry mecz Radwanskiej z Clijsters! IP: *.nycmny.east.verizon.net 27.01.11, 02:39
                                    > Clijsters psuła jak na zawołanie, była nieregularna i robiła podwójne.

                                    Ja to pisalem i to samo powiedziala Clijsters po meczu,ze mecz jej wyszedl slabo.Ameryki tu nie odkrywasz.

                                    >Jakby Isia zagrała na bardzo wysokim poziomie (zdarza jej się to), to urwała by co >najmniej seta, a w tedy i o poważniejszej sensacji można by pomyśleć.

                                    No niestety taka jest miedzy nimi roznica,ze slaba Clijsters ogrywa bardzo dobrze grajaca Radwanska.Ojciec sie jej czepia i sie od niego wyprowadzila,a jak sie bedzie jeszcze czepial,to nie bedzie go zabierac na te wycieczki zagraniczne i niech sobie innej pracy poszuka.

                                    • Gość: aRad Re: Bardzo dobry mecz Radwanskiej z Clijsters! IP: *.phlapa.east.verizon.net 31.01.11, 02:47
                                      Minelo ponad dwa lata od tego wpisu i Aga spowrotem w top 10. Nudna Aga udowadnia po raz kolejny, ze jest nieprzewidywalna! I to by bylo na tyle z przepowiedni Macieja...
                                      • Gość: MACIEJ Re: Bardzo dobry mecz Radwanskiej z Clijsters! IP: *.nycmny.east.verizon.net 31.01.11, 05:33
                                        Aga wraca chwilowo do 10-tki ,bo Dementieva oraz Henin rezygnuja z tenisa a nie dlatego zeby kiedykolwiek byla od nich lepsza.
                                        • Gość: aRad Re: Bardzo dobry mecz Radwanskiej z Clijsters! IP: *.phlapa.east.verizon.net 31.01.11, 09:09
                                          Problem w tym, ze ten twoj post nie jest o tym, od kogo Aga jest lepsza, tylko ze zaraz (od dwoch lat) wypadnie z pierwszej 20. A ona nie zamierza. I z kazdym kolejnym miesiacem pokazuje, jak bardzo jej nienawidzisz, i jak jestes ograniczony, ale coz, z antykibicami tak juz jest!
                                          • Gość: MACIEJ #8 Radwanska przegrywa z #16 Kuznetsova IP: *.nycmny.east.verizon.net 19.02.11, 01:23
                                            www.wtatour.com/SEWTATour-Archive/posting/2011/718/MDS.pdf
                                            No,nie tak mialo byc,mialas z tymi nizej rozstawionymi wygrywac!
                                            • Gość: aRad Re: #8 Radwanska przegrywa z #16 Kuznetsova IP: *.phlapa.east.verizon.net 20.02.11, 07:35
                                              No i co, jeszcze nie wypadla? Aga kolejny tydzien w top 10...i tak juz ponad dwa lata! A ty dalej swoje...
                                              • Gość: MACIEJ #7 Radwanska przegrywa z #35 Safarova. IP: *.nycmny.east.verizon.net 21.02.11, 21:40
                                                Miala byc trzecia runda miedzy nami dziewczynami,czyli Woz-Rad a skonczylo sie na gladkiej porazce z Safarova.
                                                To co sie dzieje w tenisie,to ludzkie pojecie przechodzi,zamiast dac Isi bye w pierwszej rundzie,to musi grac i to z zawodniczka,ktorej nie lubi i na dodatek jakby sedziowie nie chca sie sluchac naszej mistrzyni,gdy ta zazadala wideo review a ;pozniej chciala jeszcze raz grac przegrany punkt.
                                                • Gość: MACIEJ Sporna pilka Radwanskiej w meczu z Safarova. IP: *.nycmny.east.verizon.net 22.02.11, 06:20
                                                  Wiadomo,ze to nie byla wina Radwanskiej,bo nigdy nie jest:

                                                  www.youtube.com/watch?v=PJJNIw7R88s&feature=related
                                                  Uwielbiam to zdziwienie w jej oczach.Czyz nie powinna zagrac w jakims filmie czarno-bialym,oczywiscie niemym?

                                                  Czy nie powinna byc powtorzona ta pilka,kiedy rakieta "sie zlamala"?

                                                  Z Safarova sprawa byla oczywista.Jesli Radwanska zagrala pilke,a nastepnie poprosila o review,to oczywistym jest,ze gdy review wykaze pilke outowa,to Radwanska ma racje,ale gdy review wykaze pilke prawidlowa,to Radwanska traci punkt.
                                                  Po to jest to review robione.
                                                  Jedrek znowu nie zakumal,ze:

                                                  1- jesli jest robione review,to review decyduje a nie sedzia.
                                                  2-Jesli nie ma review,to wtedy decyduje sedzia.

                                                  No wiec sedzia zadecydowal,ze pilka byla dobra,tzn ze Radwanska przegrywa punkt.
                                                  To wtedy Radwanska zada review i review pokazuje,ze pilka byla dobra-wiec sedzia NIE MOZE juz zmienic decyzji wynikajacej z review.

                                                  Tego widocznie prostym ludziom nie da sie wytlumaczyc i stad zdziwienie Radwanskiej.

                                                  PS.A co z ta rakieta,ktora pofrunela w trubuny? Powinni powtorzyc punkt?
                                                  A jesliby Radwanskiej w czasie meczu majtki spadly,to tez punkt jest do powtorzenia?
                                                  • Gość: r wcale nie taka sporna IP: *.dynamic.chello.pl 22.02.11, 06:49
                                                    Piłka nie była sporna, punkt się należał Safaroviej i Kader Nouni podjął zupełnie poprawną decyzję. Nie rozumiem tej awantury i reakcji Polki.
                                                    • Gość: MACIEJ Re: wcale nie taka sporna IP: *.nycmny.east.verizon.net 22.02.11, 07:04
                                                      Sporna tzn taka o ktora sie kloca i wcale nie musi byc na zewnetrznej stronie linii.
                                                      Radwanska wyraznie jest bez formy,bo Safarova ostatnio z nikim powaznym nie wygrala.

                                                      Ostatnio przegrala z #33 Zakopalova i #120 Dokic

                                                      www.wtatour.com/page/Player/Activity/0,,12781~9869,00.html
                                                      Radwanska to jest bardzo prosta dziewczyna,ktora nie wie dlaczego rakiety "sie lamia" i dlaczego taka #35 Safarova jej sie stawia.
                                                      Jak nie rozumiesz awantury Radwanskiej ,to przypomnij sobie awanture jej ojca,Roberta o "startowe" w turnieju warszawskim.
                                                    • Gość: J. Re: wcale nie taka sporna IP: *.dynamic.chello.pl 22.02.11, 10:29
                                                      > Piłka nie była sporna, punkt się należał Safaroviej i Kader Nouni podjął zupełnie poprawną decyzję. Nie rozumiem tej awantury i reakcji Polki.

                                                      Piłka była w korcie, ale mogla być odebrana ptrzez stronę broniącą się, czyli Agnieszkę. Aga nie próbowała nawet tego robić, bo liniowy wywołał aut. Potem okazało się (liniowy sam to ogłosił), że się pomylił. W takich sytuacjach piłka jest powtarzana, bo nastapiło przedwczesne przerwanie gry z winy sędziego i każda inna decyzja byłaby krzywdząca dla którejś ze stron.

                                                      W tym przypadku krzesełkowy jednak zdecydował, że punkt dostaje Czeszka. Dlaczego? Ano dlatego, ze kiedy liniowy poprawił swą decyzję, Aga zażądała elektronicznego sprawdzenia. Kontestowała decyzję "in". Otóż, kiedy challenge dotyczy decyzji "in", na ogół nie powtarza sie piłek, tylko przyznaje punkt zgodnie z roztrzygnięciem "jastrzębiego oka". Praktyka ta motywowana jest faktem, że jeśli zawodnik kontestuje decyzję "in", to z reguły on sam przerywa grę, biorąc za to odpowiedzialność.

                                                      Mamy tutaj więc konflikt dwu zasad. Pierwszej, która każe powtarzać piłkę, jeśli aut jest błędnie wywołany przez sędziego, a strona broniąca sie miała możliwość odebrania piłki. I drugiej, która każe przyznawać punkt, gdy jednen z zawodników błędnie kontestuje sędziowską decyzję "in". Która powinna tutaj przeważyć?

                                                      Z ducha przepisów moim zdaniem wynika, że powinna zostać zastosowana zasada pierwsza, tzn piłka powinna zostać powtórzona. Aga bowiem aprawdzie kontestowała decyzję "in", ale to nie ona przerwała grę i nie powinna być za to karana. Ale przy podejmowaniu decyzji na korcie sędzia musi stosować się przede wszystkim do litery przepisów; odwołanie się do "ducha" jest dopuszczalne tylko wtedy, gdy litera nie wypowiada sie w sposób jednoznaczny. Stąd zadane przeze mnie w innym wątku pytanie o źródłowy tekst obowiązujących w tej kwestii przepisów, tylko docierając bowiem do takiego źródła można tę nietypową sytuację ostatecznie rozstrzygnąć.
                                                  • Gość: MACIEJ Re: Sporna pilka Radwanskiej w meczu z Safarova. IP: *.nycmny.east.verizon.net 22.02.11, 06:53
                                                    "Sędzia twierdził jednak, że skoro i tak miała być powtórka (bo było "correction!"), to przegranie przez Agnieszkę komputerowego challengu musi oznaczać stratę punktu. - Nie możesz mieć powtórki w każdej sytuacji - kiedy nic nie robisz i kiedy przegrywasz challenge - tłumaczył francuski sędzia Kader Nouni."
                                                    ----------
                                                    Trzeba wytlumaczyc Jedrkowi i Radwanskiej,ze jak jest "correction" to jest powtorka gry,ale komputerowe review uniewaznia powtorke.
                                                    Troche glupio,ze dziewczyna zarabia miliony na korcie a takich rzeczy nie wie.
                                                  • Gość: j. Re: Sporna pilka Radwanskiej w meczu z Safarova. IP: *.dynamic.chello.pl 22.02.11, 12:29
                                                    Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

                                                    > jesli jest robione review,to review decyduje a nie sedzia.

                                                    Taka zasada z całą pewnością nie istnieje. Kiedy review pokaże, że decyzja sędziów była błędna, krzesełkowy ma dwie możliwości - albo przyznać punkt zgodnie z tym, co wskazało "jastrzębie oko", albo nakazać powtórzenie piłki. Jeśli gra została przerwana błędną decyzją któregś z sędziów, a strona broniąca się miała możliwość odebrania piłki, punkt jest powtarzany.
                                                    • maksimum Re: Sporna pilka Radwanskiej w meczu z Safarova. 22.02.11, 17:57
                                                      Gość portalu: j. napisał(a):

                                                      > Gość portalu: MACIEJ napisał(a):
                                                      >
                                                      > > jesli jest robione review,to review decyduje a nie sedzia.
                                                      >
                                                      > Taka zasada z całą pewnością nie istnieje.

                                                      Taka zasada z cala pewnoscia istnieje i zostala zastosowana w meczu Radwanska-Safarova.
                                                      Gdyby Radwanska nie chciala review,to punkt musialby byc powtorzony,ale ze ona natychmiast zazadala review,to review pokazalo ze pilka byla w korcie i Radwanska automatycznie stracila punkt.


                                                      > Kiedy review pokaże, że decyzja sędz
                                                      > iów była błędna, krzesełkowy ma dwie możliwości - albo przyznać punkt zgodnie z
                                                      > tym, co wskazało "jastrzębie oko", albo nakazać powtórzenie piłki.

                                                      Niestety nie masz racji.Ty nawet nie widzisz,ze w twojej wypowiedzi jest ZERO logiki.

                                                      1-Jesli nie ma review,a byly "out" oraz "correction" to AUTOMATYCZNIE jest powtorka,czyli graja jeszcze raz ten sam punkt.
                                                      2-Jesli jest review,to sedzia juz zadnej decyzji nie podejmuje,bo review decyduje czy pilka byla dobra czy zla i nie ma dalszego grania tego samego punktu.



                                                      > Jeśli gra została przerwana błędną decyzją któregś z sędziów, a strona broniąca się miała
                                                      > możliwość odebrania piłki, punkt jest powtarzany.

                                                      To prawda,tak dlugo jak nie ma review.
                                                    • maksimum Re: Sporna pilka Radwanskiej w meczu z Safarova. 22.02.11, 18:03
                                                      Jedrek znowu klamie,ze Radwanska nie miala mozliwosci odebrania pilki:

                                                      www.wtatour.com/video/20110221/doha-monday-highlights_2256553_2299021
                                                      Nie dosc ze odebrala,to jeszcze Safarova po niej odebrala.

                                                      W meczu Hantuchova-Ivanovic sedzina popelnila blad:

                                                      www.youtube.com/watch?v=1TE0wp9XXok
                                                      Od razu oglosila powtorzenie punktu,co bylo decyzja prawidlowa,ale po review,ta decyzja powtorzenia punktu juz nie jest aktualna.
                                                    • Gość: MACIEJ Re: Sporna pilka Radwanskiej w meczu z Safarova. IP: *.nycmny.east.verizon.net 22.02.11, 22:46
                                                      Dla tych co maja problemy z wyciaganiem logicznych wnioskow.

                                                      1-Gdy liniowy krzyczy "out" i jest "correction" to automatycznie gra sie jeszcze raz ten sam punkt.
                                                      2-Jesli liniowy krzyczy "out" i jest "correction" ale zawodnik(w tym wypadku Radwanska) jest pewien,ze byl "out" i chce review,to AUTOMATYCZNIE rezygnuje z ponownego rozgrywania tego punktu i zostawia decyzje w rekach review.

                                                      Teraz wyobraz sobie sytuacje,ktora dosc czesto ma miejsce.
                                                      Zawodnik mysli ,ze jest out ,mimo ze liniowy nie krzyczy "out" i zagrywa gre ale po chwili prosi o review.
                                                      Review pokazuje,ze rzeczywiscie byl out.Czy w takim razie przeciwnik moze poprosic sedziego zeby powtorzyc gre,bo mimo ze byl out to sedziowie tego nie obwiescili?

                                                      Review pokazuje czy pilka byla dobra czy zla i sedzia zadnej decyzji nie ma prawa juz podjac.

                                                      To samo sedzia tlumaczyl Radwanskiej w Doha.
                                                      Nie mozna 2X prosic o powtorzenie gry.Raz przed review a drugi raz po review.
                                                      Przed review powtorka jest automatyczna,a po review juz jej nie ma,bo to KRZYWDZI zawodnika ,ktory zagral dobra pilke.

                                                      I zeby nie bylo watpliwosci,ktore wprowadzil Jedrzej.Radwanska zagrala pilke,po "out" i Safarova jej odegrala.
                                                    • Gość: r Re: Sporna pilka Radwanskiej w meczu z Safarova. IP: *.dynamic.chello.pl 22.02.11, 23:07
                                                      Tym razem wyjątkowo zgadzam się z MACIEJEM.

                                                      HE to nie jest "pomoc" dla sędziego, jak ślad na mączce (gdyby poprosiła sędziego o sprawdzenie śladu na korcie ceglanym i by było IN to by był replay, bo to jest POMOC). HE to jest NAD sędzią stołkowym i podejmuje za niego decyzję.

                                                      Aga zakwestionowała decyzję SĘDZIEGO głównego - jak się okazało niesłusznie. W przypadku przegrania z sędzią głównym traci się punkt i tak jest najrozsądniej. Ale pytałem się np. Matta Cronina i powiedział, że wg niego supervisor powinien zarządzić powtórkę punktu i w ogóle należy doprecyzować przepisy.
                                                    • Gość: MACIEJ Re: Sporna pilka Radwanskiej w meczu z Safarova. IP: *.nycmny.east.verizon.net 23.02.11, 06:50
                                                      Gość portalu: r napisał(a):

                                                      > Aga zakwestionowała decyzję SĘDZIEGO głównego - jak się okazało niesłusznie. W
                                                      > przypadku przegrania z sędzią głównym traci się punkt i tak jest najrozsądniej.

                                                      Dokladnie tak.
                                                      Nie moze byc tak,ze czy przegra z sedzia czy z nim wygra,to i tak otrzymuje powtorke punktu,NAWET jak pilka byla out.
                                                      Musi byc minimum logiki w tym co sie dzieje na korcie.

                                                      > Ale pytałem się np. Matta Cronina i powiedział, że wg niego supervisor powinie
                                                      > n zarządzić powtórkę punktu i w ogóle należy doprecyzować przepisy.

                                                      Takie powtarzanie punktu,to jest po to by wilk byl syty i owca cala,ale zupelnie mija sie z logika.
                                                      1-Sa przepisy,ze gdy jest out i correction,to jest automatycznie powtorka.
                                                      2-Sa tez przepisy,ze jak zawodnik zechce challenge ,to punkt jest rozstrzygany zgodnie z tym co pokaze hawk eye.

                                                      Nawet jak nie ma przepisow dotyczacych sytuacji Radwanska-Safarova,to sa DWA oddzielne przepisy,ktore wyzej wymienilem i nie mozna sie bawic w piaskownice,jakby to Radwanska chciala.
                                                      A jak Robert Radwanski zadal startowego,ktorego zgodnie z przepisami nie mozna dawac,to wszystko bylo OK?
                                                      Moze trzeba bylo go wtedy ukarac suma 50 tys dolarow,to by zmadrzal i nauczyl sie przepisow.
                                                      Jak na razie mamy do czynienia z primadonnami,czyli rozwydrzonym matolstwem,ktore lamie rakiete w pol w czasie meczu i dziwi sie "co sie stalo".
                                                      Tatus zada startowego,corka zada powtorki,mimo ze byl challenge.ZE NA DA.

                                                      To wlasnie tlumaczyl sedzia Radwanskiej jak chlop krowie na granicy,ze nie moze miec jeszcze raz powtorki jak zazadala HE,bo hawk eye jest rozstrzygnieciem ostatecznym.

                                                      Teraz zaloze sie o caly majatek Radwanskiej,ze ona po prostu nie wiedziala o pkt 1,ze przy out i correction jest automatyczna powtorka punktu.
                                                      Ona chciala wymusic placzem i smutna mina powtorke,mimo ze sama ja zaprzepascila.
                                                    • Gość: MACIEJ Ten człowiek jest dla mnie skończony. To matoł, IP: *.nycmny.east.verizon.net 23.02.11, 16:29
                                                      " Ten człowiek jest dla mnie skończony. To matoł, który nie rozumie na czym polega ta gra".
                                                      -----------
                                                      Jak juz wczesniej udowadnialem roznym przyglupom tu na forum,slowa wypowiedziane przez kogos,swiadcza tylko i wylacznie o osobie je wypowiadajacej.

                                                      1-To ze Radwanska nie wiedziala,ze po out i correction jest automatycznie powtorka,swiadczy tylko o jej nieznajomosci przepisow.
                                                      2-Radwanska powinna rowniez wiedziec,ze jak zazada challenge,to sedzia nie ma prawa zmieniac decyzji wynikajacej z challenge.

                                                      Cos mnie sie zdaje,ze jej kariera w pierwszej 20-stce szybko dobiega konca.
                                                    • Gość: MACIEJ Hantuchova pokazala palec Radwanskiej. IP: *.nycmny.east.verizon.net 23.02.11, 16:46
                                                      Nie chciala z nia grac w debla,a dzis w drugiej rundzie singla pokonala Dushevina.
                                                      Brawo Daniela.
                                                      Przeciez nie mozna grac z matolkami,ktore nie wiedza na czym polega gra.
                                                    • maksimum "Challenge a'la Radwanska" 23.02.11, 19:29
                                                      Stworzono specjalny nowy przepis dla Radwanskiej,ktory bedzie sie nazywal od jej nazwiska,ze po nieudanym challenge w dalszym ciagu mozesz prosic ze lzami w oczach o powtorke punktu.
                                                    • Gość: Jędrzej Re: "Challenge a'la Radwanska" IP: *.dynamic.chello.pl 23.02.11, 22:01
                                                      maksimum napisał:

                                                      > Stworzono specjalny nowy przepis dla Radwanskiej,ktory bedzie sie nazywal od jej nazwiska,ze po nieudanym challenge w dalszym ciagu mozesz prosic ze lzami w o czach o powtorke punktu.

                                                      Ta żałosna póba ironizowania najdobitniej pokazuje, jak mało, Macieju, rozumiesz z całej tej sytuacji. WTA nie stworzyła żadnego "nowego przepisu" dla Radwańskiej; oni po prostu przyznali, że ich sędzia i supervisor meczu Agi z Lucynką pomylili sie w stosowaniu przepisów istniejących.

                                                      Co to jest challenge? To jest zakwestionowanie przez zawodnika decyzji podjętej przez sędziego. Jeśli zawodnik wygra challenge, decyzja jest zmieniana na jego korzyść, jeśli przegra - decyzja sędziego zostaje utrzymana w mocy. Decyzją, jaką p. Nouni podjął pierwotnie, przed zgłoszeniem challenge'u przez Agnieszkę, była powtórka punktu. Aga zakwestionowała tę decyzję, żądając punktu dla siebie, ale przegrała challenge. Wobec czego w mocy powinna pozostać pierwotna decyzja sędziego, czyli powtórzenie punktu. Koniec, kropka. Z niewiadomych jednak powodów p. Nouni zamiast wrócić do swej pierwszej decyzji, postanowił ją zmienić raz jeszcze i przyznać punkt Lucynie. To był właśnie ten błąd, za który przedstawiciel WTA przeprosił potem Agnieszkę.
                                                    • maksimum Re: "Challenge a'la Radwanska" 25.02.11, 01:55
                                                      Gość portalu: Jędrzej napisał(a):

                                                      > maksimum napisał:
                                                      >
                                                      > > Stworzono specjalny nowy przepis dla Radwanskiej,ktory bedzie sie nazy
                                                      > wal od jej nazwiska,ze po nieudanym challenge w dalszym ciagu mozesz prosic ze
                                                      > lzami w o czach o powtorke punktu.

                                                      >
                                                      > Ta żałosna póba ironizowania najdobitniej pokazuje, jak mało, Macieju, rozumies
                                                      > z z całej tej sytuacji. WTA nie stworzyła żadnego "nowego przepisu" dla Radwańs
                                                      > kiej; oni po prostu przyznali, że ich sędzia i supervisor meczu Agi z Lucynką p
                                                      > omylili sie w stosowaniu przepisów istniejących.
                                                      >
                                                      > Co to jest challenge? To jest zakwestionowanie przez zawodnika decyzji podjętej
                                                      > przez sędziego. Jeśli zawodnik wygra challenge, decyzja jest zmieniana na jego
                                                      > korzyść, jeśli przegra - decyzja sędziego zostaje utrzymana w mocy. Decyzją, j
                                                      > aką p. Nouni podjął pierwotnie, przed zgłoszeniem challenge'u przez Agnieszkę,
                                                      > była powtórka punktu.

                                                      Takiej decyzji sedziego nie bylo,bo powtorka nalezy sie automatycznie,tak jak drugi serwis gdy pierwszy wyladuje w siatce.
                                                      Musisz wreszcie zaczac odrozniac decyzje od obwieszczenia:"second serve" czy tez 40:30.

                                                      > Aga zakwestionowała tę decyzję,

                                                      NIE BYLO DECYZJI SEDZIEGO! Obejrzyj jeszcze raz wideo.

                                                      > żądając punktu dla siebie, ale przegrała challenge.

                                                      Jak przegrala challenge to przegrywa punkt i to jest jasne dla kazdego.

                                                      > Wobec czego w mocy powinna pozostać pierwotna
                                                      > decyzja sędziego, czyli powtórzenie punktu.

                                                      Na tej twojej zasadzie po kazdym challenge'u mozna prosic o powtorzenie gry,bo .....
                                                      challenge mnie nie wyszedl.

                                                      > Koniec, kropka. Z niewiadomych jed
                                                      > nak powodów p. Nouni zamiast wrócić do swej pierwszej decyzji, postanowił ją zm
                                                      > ienić raz jeszcze i przyznać punkt Lucynie. To był właśnie ten błąd, za który
                                                      > przedstawiciel WTA przeprosił potem Agnieszkę.
                                                      ------------
                                                      Jedrek,sporo ludzi ma podobne problemy z mysleniem jak Ty,wiec PO RAZ OSTATNI !!!

                                                      1-Po "out" i "correction" jest automatyczne powtarzanie punktu.Nie ma zadnej decyzji sedziego,bo jest AUTOMAT-tak jak drugi serw,po popsuciu pierwszego.
                                                      2-Radwanska chciala UNIKNAC powtarzania punktu,bo moglaby go wygrac lub przegrac,wiec zazadala CHALLENGE,bo byla pewna,ze pilka byla "out".
                                                      3-Przegrala challenge i NIE MA POWROTU DO POWTORKI GRY,BO TEGO NIE CHCIALA ZARZADZAJAC CHALLENGE.

                                                      Jak tego nie zalapiesz,to postaram sie napisac to samo wiekszymi literami.

                                                      No i z placzu Radwanskiej zrodzil sie "Challenge a'la Radwanska",ktory polega na tym,ze najpierw odrzuca sie powtorke na rzecz challenge'u a jak challenge jest niekorzystny dla Radwanskiej to placze sie o potwtorzenie gry!

                                                      A we wladzach WTA siedza takie same bezmogi,jak nasza ukochana przekupa krakowska.

                                                      Nie rozumiesz Jedrek,ze przez Radwanska sa podjete DWIE decyzje dotyczace jednej pilki i jak jedna jest niekorzystna dla niej,to ona z placzem w oczach prosi o druga.

                                                      A co robi w tym czasie blekitnooka Lucie?
                                                      Przyglada sie wyglupom Radwanskiej z szerokim usmiechem,bo wie ze i tak wygra ten mecz i tak,nawet jakby mialo to zajac trzy sety.
                                                    • Gość: aRad Re: "Challenge a'la Radwanska" IP: *.phlapa.east.verizon.net 25.02.11, 02:20
                                                      I co? I nic nie pomogl przegrany mecz. Aga dalej na 10 pozycji, juz trzeci rok wrozysz jej wypad z 20, i kazdy nowy wpis na tym watku podkresla twoje zacietrzewienie i glupote.
                                                    • Gość: j. Re: "Challenge a'la Radwanska" IP: *.dynamic.chello.pl 25.02.11, 02:45
                                                      Przestań sie Macieju gorączkować, bo znów zaczynasz pośmiewisko z siebie robić. Ja kłopotów z myśleniem nie mam (a gdybym kiedy miał, to, wybacz, ale nie u ciebie szukałbym pomocy). Miałem natmiast kłopoty z dotarciem do kompletu przepisów istotnych dla tej kwestii. Stąd moja początkowa powściągliwość w ocenie postępowania p. Nouni - dopuszczałem, że może stać za nim jakaś nie znana mi, wadliwa, lecz obowiązująca regulacja. Ale po oficjalnym komuniacie WTA przyznającym, że Nouni popełnił błąd, przestałem snuć takie domniemania i w ogóle przejmować się tą sprawą.

                                                      Co do twojego przeświadczenia, że

                                                      > Jak przegrala challenge to przegrywa punkt

                                                      to jest ono po prostu fałszywe. Challenge służy rozstrzygnięciu, czy piłka wpadła w kort, i niczemu więcej. Co z tą wiedza zrobic, czy przyznać punkt, czy powtórzyc wymianę, zależy od innych jeszcze okoliczności. Ich analiza nie należy do Hawk Eye, ani nawet nie leży w możliwościach tego urządzenia.
                                                    • Gość: ps Re: "Challenge a'la Radwanska" IP: *.dynamic.chello.pl 25.02.11, 14:55
                                                      Widzę, że ten wątek dalej żyje. Niektórzy chyba uwielbiają się kompromitować. A wracając do tematu, to Aga teoretycznie może wypaść z 20, jeśli nie obroni 700 puktów za IW i Miami. Dziewczyna musiałaby jednak przegrać w obu turniejach w pierwszym meczu. Nie sądzę jednak, by ten czarny scenariusz się sprawdził, bo Polka dobrze czuje się na kortach w USA, lubi te dwa turnieje. A potem może już tylko zyskiwać, bo na mączce nic nie ugrała, a na trawie też może coś zyskać. Dopiero w sierpniu zaczyna się obrona punktów w Stanford i San Diego. Dlatego dziewczyna powinna pozostać na 15-20 miejscu jeszcze przez dłuższy czas.
                                                    • maksimum Re: "Challenge a'la Radwanska" 25.02.11, 18:46
                                                      Gość portalu: ps napisał(a):

                                                      > A wracając do tematu, to Aga teoretycznie może wypaść z 20, jeśli nie obroni 700
                                                      > puktów za IW i Miami.

                                                      Dobrze ,ze do tematu wrociles,bo juz zaczynalem sie o ciebie bac.
                                                      Moze odpowiedz sobie na pytanie,czy pierwsza 100 teraz jest lepsza czy gorsza niz rok temu,bo Radwanska jest jednak gorsza niz rok temu.
                                                      Ja uwazam,ze poziom sie podniosl,poza pierwsza 10-tka i dlatego Radwa przegrywa na luzika z Safarova,a jej siostra nie moze wejsc do 100-tki.
                                                      IW i Miami to duze turnieje i wiekszosc zawodniczek bedzie do nich swietnie przygotowana.

                                                      > Dziewczyna musiałaby jednak przegrać w obu turniejach w
                                                      > pierwszym meczu. Nie sądzę jednak, by ten czarny scenariusz się sprawdził, bo P
                                                      > olka dobrze czuje się na kortach w USA, lubi te dwa turnieje. A potem może już
                                                      > tylko zyskiwać, bo na mączce nic nie ugrała, a na trawie też może coś zyskać. D
                                                      > opiero w sierpniu zaczyna się obrona punktów w Stanford i San Diego. Dlatego dz
                                                      > iewczyna powinna pozostać na 15-20 miejscu jeszcze przez dłuższy czas.

                                                      Ja tez mysle,ze zostanie na 15-20 miejscu,chyba ze jej psychika ja zawiedzie.
                                                      Przeciez ona zostala na 10 miejscu tylko dlatego,ze Dementieva i Henin zrezygnowaly oraz Serena ma kontuzje.
                                                    • maksimum Re: "Challenge a'la Radwanska" 25.02.11, 18:27
                                                      Gość portalu: j. napisał(a):

                                                      > Przestań sie Macieju gorączkować, bo znów zaczynasz pośmiewisko z siebie robić.
                                                      > Ja kłopotów z myśleniem nie mam (a gdybym kiedy miał, to, wybacz, ale nie u ci
                                                      > ebie szukałbym pomocy).

                                                      I dlatego wlasnie do tej pory sprawy nie rozumiesz.


                                                      > Miałem natmiast kłopoty z dotarciem do kompletu przepis
                                                      > ów istotnych dla tej kwestii. Stąd moja początkowa powściągliwość w ocenie post
                                                      > ępowania p. Nouni - dopuszczałem, że może stać za nim jakaś nie znana mi, wadli
                                                      > wa, lecz obowiązująca regulacja.

                                                      Pisalem Ci od poczatku,ze NIE MA zadnych innych przepisow poza tymi dwoma o ktorych wspominalem.Jest tylko inna ich interpretacja.

                                                      > Ale po oficjalnym komuniacie WTA przyznającym,
                                                      > że Nouni popełnił błąd, przestałem snuć takie domniemania i w ogóle przejmować
                                                      > się tą sprawą.

                                                      A czy WTA wykazala na czym polegal blad sedziego??
                                                      Czy WTA pokazala jakies inne przepisy,tych np ktorych probowales sie doczytac ?
                                                      Czy po prostu interpretacja WTA byla inna niz sedziego?

                                                      > Co do twojego przeświadczenia, że
                                                      >
                                                      > > Jak przegrala challenge to przegrywa punkt
                                                      >
                                                      > to jest ono po prostu fałszywe.

                                                      Jest jak najbardziej prawdziwe i sam przytaczales po angielsku czego dotyczy challenge i sytuacja jak ulal do tego pasuje.

                                                      > Challenge służy rozstrzygnięciu, czy piłka wpadła w kort, i niczemu więcej.

                                                      I jak wpadla w kort-to jest punkt dla Safarovey,a gdyby byla out to bylby punkt dla Radwanskiej.
                                                      Czy moze masz watpliwosci,ze jakby byla out to bylby punkt dla Radwanskiej?


                                                      > Co z tą wiedza zrobic, czy przyznać punkt, czy po
                                                      > wtórzyc wymianę, zależy od innych jeszcze okoliczności.

                                                      Zalezy oczywiscie od skorumpowanych ludzi,ktorzy nie umieja interpretowac przepisow,ale za to lubia lizac d.... innym.


                                                      > Ich analiza nie należy do Hawk Eye, ani nawet nie leży w możliwościach tego urządzenia.

                                                      Widzisz Jedrek,jakos na sile chcesz postawic czlowieka ponad nieomylna maszyna,bo ..... maszyny nie da sie skorumpowac a czlowieka latwo a takiego ,ktory ma problemy z logicznym mysleniem-wyjatkowo latwo.
                                                      Jesli czlowiek mialby jakas przewage nad maszynami,to bys do Krakowa z Warszawy chodzil piechota a nie uzywal samochodu.
                                                      Moze wykaz swoja przewage nad samolotem i bez jego pomocy staraj sie przefrunac do USA.Domyslam sie,ze jestes mocniejszy od lokomotywy.
                                                      Ale jak komputer wykaze Ci ze 2x2 jest cztery,to zawsze mozna postawic czlowieka nad maszyna,ktory ten wynik zinterpretuje inaczej.
                                                      Po to jest hawk eye wymyslony,bo jest lepszy niz postrzegalnosc czlowieka,ale zawsze znajda sie madrale ktore postawia czlowieka nad maszyna i wtedy ....mozna skorumpowac wynik.
                                                    • maksimum Isia jest #14-15 razem z Kuznetsova. 21.03.11, 05:51
                                                      www.wtatennis.com/page/RankingsSingles/0,,12781~0~1~100,00.html
                                                      Wyglada na to,ze w Miami bedzie bardzo goraco.
                                                    • Gość: MACIEJ Czarne chmury nad Radwanska sie zbieraja. IP: *.nycmny.east.verizon.net 05.04.11, 05:50
                                                      www.wtatennis.com/page/RankingsSingles/0,,12781~0~1~100,00.html
                                                      Niby Isia jest w rankingu 13-sta z 2.860 pkt ale #20 Pennetta ma ich 2,730 czyli tylko 130 mniej.
                                                      Straszne zageszczenie jest za Radwanska w rankingu a taka #9 Shrapova ma prawie 900 pkt przewagi nad Aga.

                                                      Rzeczywiscie Radwanska gra lepiej niz rok temu.Serwuje calkiem przyzwoicie i popisuje sie asami,a ze Zvonareva miala calkiem dobry mecz,ale.... reszta zawodniczek poczynila wieksze postepy niz nasza mistrzyni.
                                                      No i kolejna pociecha jest to,ze Radwanska w przeciwienstwei do Wozniacki nie przybiera na wadze i ubiera sie calkiem przyzwoicie,bo tych stojow Caro nie moge zniesc.
                                                      Co miala wyrwac Isia w tym roku to juz wyrwala,a ten rok moze byc dla niej gorszy niz poprzedni,mimo ze gra lepiej niz rok temu.
                                                    • Gość: Abdul Re: Czarne chmury nad Radwanska sie zbieraja. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.11, 06:58
                                                      Chciałem zauważyć jedno.
                                                      Isia broniła do końca marca prawie połowę wszystkich punktów zdobytych w ubiegłym roku a mimo to straciła tylko 140 punktów. Teraz oprócz tak właściwie 4 rezultatów w tym dwóch średnich niezbyt wiele broni , a więc może tylko zyskiwać. Jej przeciwniczki natomiast takiego luksusu nie mają.

                                                      Na 8 najlepszych rezultatów liczonych Isi w ubiegłym roku do rankingu już 1 , 2 , 5 i 8 poza Isią.
                                                    • maksimum Re: Czarne chmury nad Radwanska sie zbieraja. 05.04.11, 17:40
                                                      Gość portalu: Abdul napisał(a):

                                                      > Chciałem zauważyć jedno.
                                                      > Isia broniła do końca marca prawie połowę wszystkich punktów zdobytych w ubiegł
                                                      > ym roku a mimo to straciła tylko 140 punktów.

                                                      To sie wszystko zgadza.Ja tylko raczylem zauwazyc,ze pomimo braku siostr Williams oraz Henin ,Radwanska obsunela sie w rankingu w porownaniu z rokiem poprzednim.

                                                      Wyjdzie na kort jakas #165 Mona Barthel i pokona Radwanska na maczce.
                                                    • Gość: Abdul Re: Czarne chmury nad Radwanska sie zbieraja. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.11, 18:53
                                                      Właśnie to różni Agę od wielu innch zawodniczek. Nie przegrywa z pasztetami. Dlatego jest tak wysoko. Nie zdarzyło się Adze przegrać z pasztetami nawet będącymi w formie od 3 lat , trudno przypuszczać , że raptem Aga zapomni jak się pasztety ogrywa.
                                                    • Gość: zaintrygowany Proszę o objaśnienie znaczenia terminu "pasztet" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.11, 19:06
                                                      Zaraz zakonotuję te definicję w moim notatniku pod właściwą literą.
                                                    • Gość: ps Re: Proszę o objaśnienie znaczenia terminu "paszt IP: *.dynamic.chello.pl 05.04.11, 19:54
                                                      Abdulowi chyba chodziło o tenisistki, z którymi zawodniczka z czołówki nie powinna przegrywać, potocznie mówiąc, kelnerki. A tak w ogóle to autor tematu głównego jest chyba niereformowalny. Już drugi czy trzeci rok mija od założenia wątku, a ten wciąż szuka przyczyn, dlaczego Agnieszka miałoby nie być w 20. Tymczasem Polka nie zamierza stąd wypadać, a zawodniczki, które miały wejść do 10, na razie mogą pomarzyć o osiągnięciach Radwańskiej. Ostatnio na tapecie była Petković, kto następny?
                                                    • Gość: MACIEJ Tymczasem Polka nie zamierza stąd wypadać IP: *.nycmny.east.verizon.net 24.04.11, 23:07
                                                      Gość portalu: ps napisał(a):

                                                      > Tymczasem Polka nie zamierza stąd wypadać, a zawodniczki, które miały wejść do 10, na
                                                      > razie mogą pomarzyć o osiągnięciach Radwańskiej. Ostatnio na tapecie była Petko
                                                      > vić, kto następny?
                                                      ------------
                                                      Gra coraz lepiej i coraz wiecej turniejow i zawsze stanie jej ktos na drodze do wygrania tego wielkiego turnieju.Nie mysle o szlemie,bo o tym moze sobie tylko pomarzyc,ale chociaz o takim Madrycie.Duzy turniej,duzo punktow do zdobycia,a Aga pewno przed cwiercfinalem sie zwinie.
                                                      Chcialbym,zeby wpadla na Petkovic,to porownamy wtedy postepy Agi z postepami Niemki.
                                                    • maksimum Kiedy Radwanska wygra szlema? 02.06.11, 19:07
                                                      Jak to jest ze Isia 2x w tym roku pokonala Schiavone(Miami,Stuttgart)

                                                      www.wtatennis.com/headtohead/agnieszka-radwanska_2255881_11530/0,,12781~11530~7820,00.html
                                                      i to Schiavone jest w finale Roland Garros a nie Radwanska.
                                                      Radwanska gra lepiej niz rok temu i przede wszystkim lepiej serwuje,ale takie zawodniczki jak Bartoli,Petkovic czy Goerges poprawily sie bardziej niz Radwanska i wychodza przed nia w rankingu.A dwie zawodniczki tuz za nia Pavlyuchebkova i Jankovic maja do niej tylko 1 pkt i 6 pkt straty.Aga jest teraz na 13 miejscu ale jak tylko Goerges dojdzie do formy ,to moze sie nagle znalezc na 16.
                                                      Nie tak dawno nowi menadzerowie zapowiadali,ze juz niedlugo Radwanska podpisze lukratywne kontrakty reklamowe,a jak na moj gust to one sa od niej dalej nizz kiedykolwiek wczesniej.
                                                      Oczywiscie o masters w tym roku nawet nie ma co marzyc,bo w Race jest jeszcze nizej niz w rankingu rocznym.
                                                      No i kolejny rok siostr Radwanskich na kortach zamknie sie suma ponizej 1 mln doll. co dla przecietnego smiertelnika jest kwota ogromna,ale dla pana Roberta i jego corek to kolejna porazka.
                                                    • Gość: MACIEJ Kiedy Radwanscy zaczna dokladac do tenisa? IP: *.nycmny.east.verizon.net 24.06.11, 02:22
                                                      Wycieczka na Wimbledon 2011 rodzinie Radwanskich sie zupelnie nie udala,bo #11 Isia w kompromitujacy sposob przegrala z #81 Cetkovska.
                                                      Zaczelo sie slawne juz walenie rakieta o kort i o krzesla,bo jak cos nie idzie,tzn ze rakieta zawinila.
                                                      Dziwne ze znowu glowka od rakiety nie pofrunela jak na AO 2011,a Isia z Ula i tatusiem w dalszym ciagu czekaja na sponsorow,ktorzy byliby zauroczeni gra siostr Radwanskich.
                                                      Drugi rok z rzedu obie siostry Radwanskie razem nie zarobia na kortach 1 mln doll. a za rok bedzie jeszcze gorzej,bo wyraznie widac,ze obie siostry swoje najlepsze lata na kortach maja juz za soba.
                                                      Z jej poziomem gry,ja nie widze Agi w pierwszej 30-stce rankingu,a przy braku rozstawienia bedzie wpadac na dobre zawodniczki juz w pierwszych rundach turniejow i powodow do rozbijania rakiet bedzie coraz wiecej.
                                                      Podsumowujac kariere Radwanskich.
                                                      Jak na polskie warunki osiagnely bardzo duzo i czas najwyzszy cieszyc sie z zycia a nie oczekiwac,ze zawodniczki spoza pierwszej 50-tki beda z Isia rutynowo przegrywac.
                                                      Przeciwienstwem Radwanskich jest Lisicki,ktora w odroznieniu od Agi umie dobrze grac w tenisa i ponad roczna przerwa w grze nie zniechecila jej do uciazliwych treningow i ciaglego marszu w gore rankingu.
                                                    • Gość: MACIEJ Re: Kiedy Radwanscy zaczna dokladac do tenisa? IP: *.nycmny.east.verizon.net 24.06.11, 02:57
                                                      A tu jest bezplatna reklama Babolata w wykonaniu Isi i odpowiedz dlaczego nikt sie nie garnie by oferowac im reklamowanie czegokolwiek.

                                                      www.youtube.com/watch?v=m9IPl57mkBw&feature=related
                                                      PS.Jak obie siostry Radwanskie zaczna zarabiac razem ponizej 250 tys doll rocznie,co moze juz nastapic za rok,to jezdzenie po turniejach staje sie nieoplacalne,jesli ma sie jakis zawod w reku.
                                                    • maksimum Kabaret. 06.07.11, 05:48
                                                      Jak juz jestem zmeczony calym dniem i troche mnie humor opuscil ze zmeczenia to puszczam sobie kabaret:

                                                      www.youtube.com/watch?v=vjZxsjT1b1w
                                                      How can I lose the point if I was there?
                                                      Agnieszka,I'm telling you,it's about challenge.
                                                      But it wasn't a winner!
                                                      Nouni:it's about the challenge.
                                                      Rad:It doesn't matter if I challenge or not!
                                                      Nouni: Yes it is.
                                                      Rad:I was there,I hit the ball.
                                                      ----
                                                      How can I lose the point if I was there?
                                                    • Gość: Pitou Re: Kabaret. IP: *.dip.t-dialin.net 07.07.11, 19:57
                                                      Rzeczywiscie, ten sedzia to matol. Chellange to nie gra w pokera.
                                                    • Gość: j. Napad na kantor Targownika w Warszawie IP: *.dynamic.chello.pl 08.07.11, 00:19
                                                      Kwadrans po czter­nastej 30 sierpnia 1926 roku do kantoru Targownika przy Niecałej 2 wszedł jakiś młodzieniec, pytając, czy kupuje się tu do­lary. Jednocześnie do wnętrza wpadł drugi opryszek i grożąc rewolwerem, zawołał: -Wszyscy na ziemię, bo zaraz będą trupy! Cztery osoby personelu i dwoje klientów oddali najpierw portfele, a potem posłusz­nie położyli się na podłodze. Jeden z ban­dytów stanął przy drzwiach z rewolwerem, a drugi przeskoczył barierę i opróżnił kasę, zabierając 8686 zł. Do kantoru zajrzał jakiś klient i zorientowawszy się w sytuacji, zwrócił się o pomoc do stojącego na zewnątrz policjanta. Ten wepchnął go do środka, kazał oddać portfel i położyć się na podłodze. Okazał się wspólnikiem ubezpieczającym napad.
                                                      Po kilku minutach bandyci wybiegli i skierowali się w stronę sąsiedniego domu przechodniego. Do pościgu za nimi zerwa­li się wszyscy poszkodowani, wołając: „Łapać bandytów!". Fałszywy policjant udawał, że ich ściga. Młodzi ludzie biegli w stronę „dorożki samochodowej", którą przyjechali, każąc „szoferowi" oczekiwać na siebie. Drogę zabiegł im przechodzący wywiadowca, widząc jednak skierowane w siebie rewolwery, ukrył się za murem. Tymczasem dwaj bandyci wpadli do tak­sówki i grożąc kierowcy bronią, kazali mu jechać przed siebie. Gdy przy placu Teatralnym zajechał im drogę tramwaj, taksówkarz stanął i nie miał zamiaru dalej jechać.
                                                      Jeden z bandytów uciekł w lewo, drugi w prawo. Do bandyty, który uciekał w stro­nę sklepu Brunów, podbiegł posterunkowy Henryk Słoński. Padł strzał i policjant zwa­lił się na ziemię. Zmarł wkrótce po prze­wiezieniu do szpitala. Bandyta tymczasem dopadł do stacji dorożek samochodowych przed ratuszem i ostrzeliwując się gęsto, zamierzał uciec taksówką. Ciężko ranił go­niącego go właściciela warsztatu samocho­dowego i postrzelił wychodzącego z bramy ratusza studenta. Do akcji włączył się jakiś przechodzień: widząc ostrzeliwującego się bandytę, zaszedł go od tyłu i zabił jednym wystrzałem. Odszedł potem spokojnie i nigdy nie ustalono, kim był.
                                                      Tymczasem ów wywiadowca, który już na początku zaczął pościg, razem z policjantem z oddziału rowerowego powalili na ziemię przed kinematografem „Corso" na Wierzbowej drugiego bandytę, który uciekał z teczką wypchaną pieniędz­mi. Miał przy sobie duży rewolwer, jak się okazało zepsuty, bo ofiar byłoby więcej. Trzeci uczestnik napadu w mundurze po­licjanta rozpłynął się gdzieś bez śladu.
                                                      Złapanym opryszkiem okazał się 23-letni Lucjan Żaboklicki, który rok studiował chemię na Politechnice, drugi rok - prawo na Uniwersytecie, a potem czas jakiś był w Szkole Marynarki Wojen­nej w Toruniu, nim zdezerterował, za co siedział trzy miesiące w więzieniu. Związał się potem z Feliksem Jareckim, policjan­tem zwolnionym za nadużycia z 10. komi­sariatu, i jego bratem, Stanisławem, który padł trupem na Wierzbowej. Dokonali udanego napadu na sklep jubilera przy ul. Chłodnej, rabując biżuterię wartości przeszło 15 000 zł. Żaboklicki dostał wówczas tylko 60 zł i dlatego teraz postanowił sam „trzymać kasę".
                                                      Żaboklicki stanął przed sądem doraźnym już wkrótce, bo 28 września. Bronili go adwokaci Franciszek Paschalski i Tadeusz Szostkiewicz; powołując się na opinię biegłego, wnioskowali o skiero­wanie sprawy na drogę postępowania zwykłego. Biegły psychiatra bowiem, a był nim znany medyk tej specjalności ppłk dr Jan Nelken, wydał opinię, że oskarżony „cierpi na usposobienie neuropatyczne ciężkiego stopnia, które powstało skut­kiem nienormalnego życia seksualnego (onanizm)" [...]
                                                      Feliks Jarecki dopiero w lipcu 1928 ro­ku sam zgłosił się na policję, zaprzeczając swemu udziałowi w obu napadach. Jego sprawę rozpatrywał Sąd Okręgowy 22 marca 1929 roku. Po odczytaniu aktu oskarżenia podsądny kategorycznie odmówił wyjaśnień. Także Żaboklicki, który został sprowadzony z więzienia w Rawiczu, gdzie odbywał karę, teraz odwołał swoje wcześniejsze zeznania obciążające byłego policjanta. W tej sytuacji prokurator wniósł o pociągnięcie go do odpowiedzialności karnej za wprowadzanie w błąd wymiaru sprawiedliwości.
                                                      Oskarżonego poznał jednak obrabo­wany jubiler z Chłodnej, a także jego żona. Wcześniej rozpoznali w jego zastrzelonym bracie klienta swego sklepu. Byłego poli­cjanta rozpoznali też świadkowie napadu na kantor Targownika. Prokurator przyto­czył zeznania Żaboklickiego, z których wynikało, że Feliks Jarecki był organizato­rem obu napadów, za co sąd skazał go na 10 lat ciężkiego więzienia.


                                                      Czy to są przypadki jednego z twych antenatów, Macieju?
                                                    • Gość: MACIEJ Moi krewni. IP: *.nycmny.east.verizon.net 08.07.11, 01:14
                                                      www.moikrewni.pl/mapa/
                                                      To nie jest takie proste do rozstrzygniecia.
                                                      To tak jakbys probowal udowodnic ze Isia pochodzi od malpy,bo "How can I lose the point when I was there".

                                                      Na naszej klasie jest cala zgraja ludzi o tym samym nazwisku co ja,a ja ich niestety nie znam.
                                                      Niby wszyscy wywodzimy sie z tych samych okolic niedaleko Warszawy i Warszawy ale mialem problemy ze znalezieniem bliskich krewnych.
                                                      W swoim drzewie genealogicznym mam ponad 100 osob i nikogo z tego napadu tam nie ma,choc siegam do 1800r.
                                                    • maksimum Re: Moi krewni. 08.07.11, 02:39
                                                      Najwiecej nas jest w Warszawie bo i tam ja sie urodzilem oraz Wegrowie i Siedlcach bo tam prawie wszystko bylo i jest nasze.Poza kilkoma wsiami o naszym nazwisku sa tez nazwy ulic w tych miastach.
                                                    • Gość: j. Re: Moi krewni. IP: *.dynamic.chello.pl 08.07.11, 06:29
                                                      Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

                                                      > To tak jakbys probowal udowodnic ze Isia pochodzi od malpy,bo "How can I lose the point when I was there".

                                                      Twoje powtarzające sę próby wyszydzenia Agi przywoływaniem tego cytatu ośmieszają nie Agę, ale ciebie samego, bo pokazują, że niczego z tej sprawy nie kumasz. Agnieszka mówiąc "I was there" zwracała uwagę sędziemu, że była w pobliżu piłki, gdy linowy wywołał aut i mogła tę piłke odebrać (w istocie rzeczy nawet ją odebrała i przebiła na drugą stronę siatki). Oznacza to, że przerwaną przez liniowego wymianę należy powtórzyć. Sędzia odmówił, bo sądził - tak jak i tobie się zdaje - że zgłoszony przez Agę challenge unieważnia ten aspekt rozgrywki. Ale to stanowisko nie ma oparcia w przepisach, co przyznali po meczu oficjele WTA i przeprosili zawodniczkę. Ty jednak obstajesz przy swoim, a stanowisko WTA objaśniasz sobie w sposób groteskowo niedorzeczny: Jak tu nie przeprosic loserki z ktorej caly swiat sie smieje,ze nie rozumie najprostszych zasad gry? [...] Bo przeciez wiadomo,ze jak sie Radwa obrazi,to juz tam wiecej nie POjAdzie,albo bedzie zadala startowego.

                                                      Tobie sie wydaje, Macieju, ze masz z Radwańskiej kabaret. A mnie wydaje się, że nasze forum ma niezły kabaret z ciebie.
                                                    • Gość: MACIEJ Re: Moi krewni. IP: *.nycmny.east.verizon.net 08.07.11, 07:38
                                                      Gość portalu: j. napisał(a):

                                                      > Agnieszka mówiąc "I was there" zwracała uwagę sędziemu, że była w pobliżu piłk
                                                      > i, gdy linowy wywołał aut i mogła tę piłke odebrać (w istocie rzeczy nawet ją o
                                                      > debrała i przebiła na drugą stronę siatki).

                                                      Zgadza sie,bo ona myslala,ze traci punkt nie dlatego ze przegrala challenge.Ona byla przekonana,ze jak sie bierze challenge po out i correction to nie mozna stracic punktu.
                                                      Zalozmy ze ty i Radwanska macie racje i po out oraz correction bierzesz challenge i okazuje sie,ze pilka byla "in".
                                                      To wg was nalezy powtorzyc punkt.A jesli pilka bylaby out,to Radwanska automatycznie zyskije punkt.
                                                      Dosc jasno z tego widac,ze biorac challenge jak Radwanska-NIC NA TYM NIE TRACISZ.
                                                      To dlaczego nie wszyscy biora challenge w takiej sytuacji oraz dlaczego nie jest on obowiazkowy,bo w wielu wypadkach wykluczalby powtorke gry?


                                                      > Oznacza to, że przerwaną przez lini
                                                      > owego wymianę należy powtórzyć. Sędzia odmówił, bo sądził - tak jak i tobie się
                                                      > zdaje - że zgłoszony przez Agę challenge unieważnia ten aspekt rozgrywki.

                                                      Nie tyle uniewaznia,co nowa sytuacja (challenge)wymaga podjecia NOWEJ decyzji NIE opartej na poprzedniej decyzji o POWTORCE GRY.

                                                      > Ale to stanowisko nie ma oparcia w przepisach, co przyznali po meczu oficjele WTA
                                                      > i przeprosili zawodniczkę.

                                                      Sedzia rzeczywiscie jest malo kumaty w angielskim,ale sposob w jaki Radwanska sie zachowywala w czasie tego challengu wskazywal na to,ze powinna byc przeproszona bo mogloby sie to dla niej skonczyc zalamaniem nerwowym.

                                                      Przytocz te przepisy o out,correction i challenge po correction.
                                                    • Gość: goralnizinny Napad na kantor Targownika w Warszawie IP: *.ed.shawcable.net 08.07.11, 01:50
                                                      Co to za insynuacje, Jedrzeju...wypraszam sobie.... aczkolwiek chroniczne i nasilajace sie napasci Macieja na Radwanska moga nasuwac podejrzenie, ze cierpi on na to samo "usposobienie neuropatyczne ciężkiego stopnia, które powstało skut­kiem nienormalnego życia seksualnego"...
                                                      I to jest jakis punkt zaczepienia.

                                                    • Gość: j. Re: Napad na kantor Targownika w Warszawie IP: *.dynamic.chello.pl 08.07.11, 05:32
                                                      Gość portalu: goralnizinny napisał(a):

                                                      > chroniczne i nasilajace sie napasci Macieja na Radwanska moga nasuwac podejrzenie, ze cierpi on na to samo "usposobienie neuropatyczne ciężkiego stopnia, które powstało skutkiem nienormalnego życia seksualnego"... I to jest jakis punkt zaczepienia.

                                                      Dla mnie punktem zaczepienia było nazwisko jednego z bohaterów tej barwnej historii. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że identyczność nazwisk nie musi oznaczać bliskiego pokrewieństwa i zadając Maciejowi to pytanie liczyłem się z odpowiedzią przeczącą.

                                                      Owo "neuropatyczne usposobienie" to był oczywiście adwokacki wykręt, mający na celu wydobycie podsądnego ze szponów sądu doraźnego:

                                                      Odchylenia od normy psychicznej były najczęściej przywoływane, gdy szło o prze­niesienie sprawy do trybu zwykłego, odda­lającego widmo kary śmierci, jakby samo popełnienie zbrodni świadczyło o nienor­malności. Sąd jednak nie wziął pod uwagę tej sugestii i wydał wyrok: bezterminowe ciężkie więzienie. Czy wyrok ten utrzymał się w dalszej procedurze odwoławczej? Gazety, które goniły za sensacją „na ży­wo", rzadko już się potem interesowały „przebrzmiałą sprawą".

                                                      Autorem tej relacji jest Stanisław Milewski (Szemrane towarzystwo niegdysiejszej Warszawy, Iskry 2009), który spisał ją w oparciu o relacje ówczesnej prasy stołecznej. Skąd niekopmletnosć i niepewność autora co do ostatecznego wyroku.
                                                    • maksimum Re: Napad na kantor Targownika w Warszawie 08.07.11, 06:23
                                                      Gość portalu: j. napisał(a):

                                                      > Dla mnie punktem zaczepienia było nazwisko jednego z bohaterów tej barwnej hist
                                                      > orii. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że identyczność nazwisk nie musi oznaczać
                                                      > bliskiego pokrewieństwa i zadając Maciejowi to pytanie liczyłem się z odpowiedz
                                                      > ią przeczącą.

                                                      Biorac sprawe zupelnie na logike to raczej jest to jakas dalsza rodzina,bo wszyscy ludzie w Polsce o moim nazwisku wywodza sie z tych samych terenow i zyja niedaleko siebie.
                                                      Sa 4 miejscowosci w Polsce od mojego nazwiska i tez sa blisko siebie polozone,to calkiem mozliwe,ze jakies 300 lat temu mielismy jakis wspolnych przodkow.
                                                      Dla mnie rodzina to jest pokrewienstwo trzeciego max 5 tego stopnia a dalej jest to trudno raczej ogarnac.
                                                      Moja rodzina po mieczu,to sa krepi bruneci,ale po kadzieli to sa wysocy blondyni i ja nie wszedlem w tych po mieczu ale w tych po kadzieli,czyli gdy sie spotykam z ta rodzina po mieczu,to jestem jak jakis odmieniec.Za to moja siostra jest bruneta i nikt nie wierzy ze jestesmy rodzenstwem bo ona ma sniada cere jak Hiszpanka a ja jestem blondyn o niebieskich oczach.
                                                      Ta moja rodzina po mieczu to rzeczywiscie sa poszukiwacze przygod,powiedzialbym narod bitny i sklonny do wypitki.
                                                      Ojca Niemcy w czasie wojny musieli dwa razy w lapance w Warszawie ujac,bo pierwszym razem im uciekl z transportu. Reszte wojny spedzil na robotach u bauera.Studiowal w Niemczech po wojnie ale zachcialo mu sie wrocic na stare wloscie,bo jeszcze po wojnie jak wrocil w swoje strony to go paniczu nazywali i mu czapkowali,czego mu chyba brakowalo.
                                                      Komuna majatek dziadka rozparcelowala,ojciec zostawil swoja czesc bratu i wyjechal do Warszawy gdzie ja sie urodzilem.
                                                      Jak ci sie chce grzebac to odlam rodziny jest na Wilanowie.
                                                    • Gość: MACIEJ Czas podsumowac kariere Radwanskiej. IP: *.nycmny.east.verizon.net 30.07.11, 04:11
                                                      W meczu z Lisickiw Stanford Radwanska zagrala na swoim normalnym poziomie serwujac 7 asow ,przy 4 bledach serwisowych,a serwujaca atomowo zazwyczaj Lisicki miala tylko 14 asow przy 5 bledach serwisowych.

                                                      www.protennislive.com/frameset.asp?year=2011&wkno=30&lang=en&tabno=1&eventid=0703&ref=www.wtatennis.com
                                                      1-szy serw Agnieszki byl 69% czyli calkiem calkiem,bo Lisicki ktora rozegrala slaby mecz miala 1-szy serw na 52% czyli zenujaco nisko.
                                                      Radwanska traci 80 pkt bo rok temu byla w tym turnieju w polfinale.
                                                      Jesli w Carlsbad nie dojdzie do polfinalu to straci nastepnych 120 pkt i na bank obsunie sie w rankingu choc chyba nie wyleci z 20-stki.
                                                      Toronto i Cincinnati sa bardzo mocno obsadzone i tam nie ma o czym marzyc,a ostatnia deska ratunku jest New Haven,gdzie z tych najlepszych sa tylko Wozniacki i Hantuchova.
                                                    • Gość: j. Kabaret IP: *.home.aster.pl 31.07.11, 01:39
                                                      Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

                                                      > Lisicki miala tylko 14 asow

                                                      Tylko 14 asów, dobre sobie. W żeńskim tenisie strzelić 14 asów w meczu to jest rewelacyjny wynik. Nie zdarzyło się to w żadnym meczu ostatniego US Open, Australian Open ani Rolanda Garrosa (przynajmniej nie w turniejach głównych singla). Tylko na kortach Wimbledonu, gdzie trawiasta nawierzchnia sprzyja asom takie fajerwerki czasem się trafiają. W ostatnim US Open, gdzie gra się na podobnej nawierzchni, co w Stanford, tylko pięć pań zdołało uzyskać lepszy sumaryczny wynik z całego turnieju, a cóż mówić o pojedynczych meczach! Bardzo chcesz udowodnić, że Sabi "grała słabo", jak zawsze w przypadku przeciwniczki Agnieszki, ale szyjesz to grubymi nićmi.

                                                      Ciekawe jest też twoje "podsumowanie kariery Radwańskiej". Sprowadza się do analizy jednego meczu plus trochę prognoz na najbliższą przyszłość.
                                                    • maksimum Re: Kabaret 31.07.11, 02:56
                                                      Gość portalu: j. napisał(a):

                                                      > Tylko 14 asów, dobre sobie. W żeńskim tenisie strzelić 14 asów w meczu to jest
                                                      > rewelacyjny wynik.

                                                      Asy sie ma przeciwko slamazarom jak Radwanska,ktora jest za wolna by ruszyc z kopyta do jakiejkolwiek pilki.
                                                      Zobaczymy ile bedzie miala asow Lisicki dzis w meczu z Serena,bo to bedzie dobrym porownaniem umiejetnosci odbierania serwowanej pilki przez najlepsza Amerykanke w porownaniu z najlepsza Polka.

                                                      > Bardzo chcesz udowodnić, że Sabi "grała słabo", jak zawsze w przypadku przeciwniczki >Agnieszki, ale szyjesz to grubymi nićmi.

                                                      Sabina grala slabo,bo tylko 52% pierwszych serwow miala w korcie,podczas gdy Radwanska az 69%.

                                                      > Ciekawe jest też twoje "podsumowanie kariery Radwańskiej". Sprowadza się do ana
                                                      > lizy jednego meczu plus trochę prognoz na najbliższą przyszłość.

                                                      Przy braku Henin,Dementievej,Clijsters i siostr Williams Radwanska miala rzadzic na kortach a stalo sie cos dokladnie odwrotnego,czyli to o czym wczesniej pisalem.
                                                      Ogolny poziom zenskiego tenisa bardzo sie podniosl i brak kilku gwiazd nie wywinduje Radwanskiej w rankingu,bo inne zawodniczki robia duzo wieksze postepy niz Radwanska.

                                                      Mowiac krotko i obraziscie.Niedlugo Radwanska wypadnie poza 16-tke i skoncza sie rozstawiania na turniejach i to spowoduje jeszcze szybszy spadek w rankingu.
                                                    • Gość: j. Re: Kabaret IP: *.home.aster.pl 31.07.11, 04:10
                                                      maksimum napisał:

                                                      > Sabina grala slabo,bo tylko 52% pierwszych serwow miala w korcie,podczas gdy Radwanska az 69%.

                                                      Czyli Radwańska grała lepiej? To dlaczego przegrała?
                                                      Ty wciąż upierasz się, żeby procent trafień pierwszym podaniem przyjmować za miarę jakości gry czy dyspozycji w danym meczu. To nie ma sensu. Kto serwuje lekko, łatwo i przyjemnie, ten może nawet mieć i 100 procent trafień. Tylko co mu z tych trafień przyjdzie, jeśli wszystkie będą zabite returnem? Procent trafień pierwszym podaniem zależy nie tylko od dyspozycji dnia, ale też i od taktyki przyjętej w danym meczu. Jeśli grasz przeciw zawodnikowi znanemu z dobrej obrony, będziesz serwować ostrzej, ryzykowniej. Lisicka wprost to powiedziała po meczu z Agnieszką:

                                                      www.wtatennis.com/news/20110729/serena-shines-in-qfs-lisicki-awaits-in-sfs_2256076_2405569
                                                       
                                                      Sabina zresztą w ogóle gra agresywnym i ryzykownym pierwszym serwisem. W tak bardzo dla siebie udanym turnieju wimbledońskim miesiąc temu miała 58 proc. trafień. Starczyło, by dojść do półfinału.

                                                      W meczu z Agą Sabina grała słabo w drugim secie, w pierwszym i trzecim sprawowała się bardzo dobrze. Dotyczy to nb. nie tylko serwisu, ale i returnu.
                                                    • maksimum Re: Kabaret 31.07.11, 06:36
                                                      Gość portalu: j. napisał(a):

                                                      > Ty wciąż upierasz się, żeby procent trafień pierwszym podaniem przyjmować za mi
                                                      > arę jakości gry czy dyspozycji w danym meczu.

                                                      Tak rzeczywiscie jest.W meczu Lisicki -Radwanska,Aga grala dobrze jak na swoje mozliwosci a Sabina raczej slabo jak na swoje mozliwosci.
                                                      W Meczu z Serena,Lisicki miala tylko 4 asy przy 14 w meczu z Radwanska,bo Radwanska nie ma returnu.Sabina grala tak samo w meczu z Serena jak i w meczu z Radwanska,tylko przeciwniczka byla innej klasy.


                                                      > To nie ma sensu. Kto serwuje lekk
                                                      > o, łatwo i przyjemnie, ten może nawet mieć i 100 procent trafień.

                                                      Radwanska serwuje niemal zawsze tak samo i to moze byc dobrze na Bartoli ale za slabe na Lisicki.
                                                      Sharapova nie tak dawno miala 1-szy serw na 80% w meczu z Petkovic i to byl jej JEDYNY dobry mecz na RG,bo nastepny juz przegrala.
                                                      To byl jeden z jej najlepszych meczow w karierze,bo niemal nikt nie serwuje normalnie na 80%.
                                                      ------------
                                                      Mnie interesuje calkiem co innego!!!
                                                      Jak tacy ludzie jak Sharapova(z Petkovic-slawne 80%) czy Federer(jego mecz z Djokovicem na RG) przygotowywuja sie TYLKO na jeden mecz i jest to ich najlepszy mecz w karierze,a nastepny mecz przegrywaja z kretesem???
                                                      I na dodatek nikt nie wykrywa u nich zadnych dopalaczy.
                                                      -------------

                                                      > Jeśli grasz przeciw zawodnikowi znanemu z dobrej obrony
                                                      > , będziesz serwować ostrzej, ryzykowniej.

                                                      Taka Radwanska nie umie serwowac ostrzej i ryzykowniej.Sam zauwazyles,ze Sabina serwuje ostro niezaleznie z kim gra,bo jak ktos sie nauczy tak serwowac,to trudno serwowac inaczej.
                                                      Dlatego kto jak sewrwuje w danym meczu jest wykladnikiem formy w danym dniu.



                                                    • Gość: ps Re: Kabaret IP: *.play-internet.pl 31.07.11, 16:52
                                                      Rzeczywiście, widzę tu niezły kabaret. Ile razy pisałeś, sugerowałeś, że Agnieszka jest skończona. Jak często wysyłałeś ją na emeryturę tenisową? Jeśli z Polką już koniec, to co ma powiedzieć Safina, która zawiesiła grę, by leczyć plecy i nie wiadomo, kiedy wróci, o ile w ogóle? Trzeba mieć nieźle pomieszane w głowie, by na podstawie jednego meczu wyciągać takie wnioski. Widać, że przez te kilka lat niczego się nie nauczyłeś.Może Agnieszka gra dużo słabiej niż potrafi, może ma problemy motywacyjne, ale ona przynajmniej ma jakieś wyniki-nie to co niektóre dziewczyny, które przy braku formy grają padakę. Pamiętasz jeszcze, co wyprawiała Sabine, będąc w dołku? Poza tym Agnieszka kilka razy pokazała, że potrafi się podnieść.
                                                    • maksimum Re: Kabaret 31.07.11, 18:50
                                                      Gość portalu: ps napisał(a):

                                                      > Poza tym Agnieszka kilka razy pokazała, że potrafi się podnieść.

                                                      A z czego ona ma sie podnosic?
                                                      Ogolny poziom tenisa kobiecego sie podniosl i dlatego Radwanska wypada coraz gorzej.
                                                    • Gość: MACIEJ Technika Radwanskiej. IP: *.nycmny.east.verizon.net 08.08.11, 01:07
                                                      Gdyby miala technike jak Henin,to juz dawno bylaby #1,a na razie nie miesci sie w 10-tce.

                                                      www.wtatennis.com/headtohead/justine-henin_2255881_3541/0,,12781~3541~11530,00.html
                                                      Jest wyzsza od Henin i ma lepsze wyczucie kortu,niestety niektorzy wyczucie kortu myla z technika.

                                                      Tak odbija mistrzyni:

                                                      www.youtube.com/watch?v=KBioEMX2IdM
                                                      A tak druga 10-tka:

                                                      www.youtube.com/watch?v=9jd97fdIL_Y
                                                    • Gość: goralnizinny Re: Technika Radwanskiej. IP: 68.150.242.* 08.08.11, 22:44
                                                      Jakis oszolom na tym forum ciagle nie moze pogodzic sie z faktem, ze jakas tam Polka wygrywa w niezlym stylu i od paru lat nie chce wypasc poza pierwsza 20-tke. Do spiskowej teorii o szczesliwych losowaniach, braku podstawowej techniki, taktyki i czegos tam jeszcze, doszlo posadzenie o branie nielegalnych uzywek. Mysle, ze to ten facet jest stale nacpany albo mial w swoim czasie jakis ciezki uraz glowy bo jak inaczej wytlumaczyc te bezinteresowna niechec do tej dziewczyny.
                                                    • maksimum Re: Technika Radwanskiej. 09.08.11, 05:51
                                                      goralnizinny-ty jestes kolejnym "fachowcem" ktory nie odroznia techniki od taktyki.
                                                      Taktyke Radwanska ma bardzo dobra i do tego imponuje spokojem na korcie.Techniki jej brak i jej nie nauczysz,bo to nie jest takie proste.
                                                      Wszystkie lekarstwa przepisane przez lekarza sa legalne ,nawet jak to sa steroidy czy tylko mocne srodki przeciwbolowe.
                                                      Norwezki po sniegu biegaja na steroidach i to jest zgodne z prawem,wiec doucz sie czlowieku.

                                                      Za kilka dni przestana dzialac lekarstwa i Radwanska nagle straci forme.
                                                    • Gość: Abdul Re: Technika Radwanskiej. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.11, 12:14
                                                      To nie jest wina lekarstw tylko presji. W AO startowała licząc na to , że uda się 1-2 rundy przejść , nie liczyła na więcej. Stąd najsłabszy i najbardziej nerwowy pierwszy pojedynek z babcią Krumm.
                                                      Za czasów kontuzji 2009 w turniejach w Azji też grała bez presji , próbowała z powodu nadgarstka skracać wymiany co jest nietypowe dla niej ale się udało.

                                                      Rok temu już niestety tak fajnie nie było. Nie mogła biegać też skracała wymiany ale potrafiła na stojąco przejść tylko pierwsze rundy.

                                                      Radwańska jeśli tylko ma czystą głowę (nie poddaje się nerwom) potrafi swoim stylem gry zdominować. Stąd w tym roku tyle przegranych na własne życzenie pojedynków z czołówką.
                                                      Chociażby w Indian Wells gdzie kilka racy mogła wygrać z Azarenką w 1/8 ale ostatecznie zepsuła na koniec kilka ważnych piłek.

                                                      W wielu innych meczach mieliśmy podobne sytuacje , chociażby z Kvitovą w eastbourne gdzie też wygraną miała prawie pewną.
                                                    • maksimum Technika Radwanskiej + Tomasz W. 09.08.11, 16:39
                                                      Gość portalu: Abdul napisał(a):

                                                      > To nie jest wina lekarstw tylko presji.

                                                      Po Radwanskiej zupelnie nie widac presji na korcie.Ona gra zawsze z obojetna mina i zupelnie bez nerwow.Faktem jest ze ojciec powodowal sporo presji wytykajac jej bledy,ale te jej bunty bardziej wynikaja z obecnosci ojca a nie z tego ze on nie ma racji.
                                                      Ona ma juz 22 lata i chcialaby miec faceta jak Wiktorowski obok siebie a nie ojca.
                                                      No wiec jak Robert powiedzial,Wiktorowski siedzi na garnuszku Radwanskich,wiec musi sie jakos za to odwdzieczyc.

                                                      > W AO startowała licząc na to , że uda s
                                                      > ię 1-2 rundy przejść , nie liczyła na więcej. Stąd najsłabszy i najbardziej ner
                                                      > wowy pierwszy pojedynek z babcią Krumm.

                                                      Takie pierwsze pojedynki po dlugiej przerwie sa rzeczywiscie najgorsze,ale Krumm biega do kazdej pilki,czego Isia nie lubi ,bo ona sama biega do kazdej pilki i to jest jej mocna strona tenisa.

                                                      > Radwańska jeśli tylko ma czystą głowę (nie poddaje się nerwom) potrafi swoim st
                                                      > ylem gry zdominować.

                                                      Ona dopiero teraz zaczela dominowac ,gdy wyraznie poprawila kondycje.Przeciez w finale w Carlbad ona zajechala kondycyjnie Zvonareva,ktora jest jedna z najlepszych biegaczek na tourze.

                                                      Cos mi sie zdaje,ze ona to wszystko robi dla Tomasza.Wysoki,nieogolony.Taki potrafi zaimponowac dziewczynom.Pewno jej inne tenisistki zazdroszcza trenera,bo trenerzy bardzo czesto wiaza sie z zawodniczkami uczuciowo.
                                                    • Gość: goralnizinny Re: Technika Radwanskiej. IP: *.ed.shawcable.net 10.08.11, 03:30
                                                      ....goralnizinny-ty jestes kolejnym "fachowcem" ktory nie odroznia techniki od taktyki.....

                                                      Nie pretenduje do roli fachowca, po prostu wytykam ci przeklamania.
                                                      Nie mozna realizowac skutecznej taktyki nie majac podstawowej techniki. W ilus tam dziesiatkach postow przekonywales, ze Radwanska nic nie umie poza przebijanka na srodek kortu, teraz sie przebudziles, to dobra oznaka, byc moze jest nadzieja, ze wyjdziesz na ludzi.
                                                    • maksimum Re: Technika Radwanskiej. 10.08.11, 03:59
                                                      Gość portalu: goralnizinny napisał(a):

                                                      > ze Radwanska nic nie umie poza przebijanka na srodek kortu,

                                                      Jak dotychczas nie grala jeszcze z kims kto mocno uderza i jest w pelni sil.
                                                      Petkovic byla chora a Zvonareva grala slabo,co nie zmienia faktu ze w Carlsbad Radwanska grala dobrze.
                                                      Jesli utrzyma forme poza obecny turniej w Toronto to bedzie mozna mowic o sporych zmianach pozytywnych w grze Agnieszki.

                                                      A teraz bledy popelniane nie tylko przez Fibaka:
                                                      Taktyka-to jest gdzie uderza sie pilke.
                                                      Technika-to jest jak uderza sie pilke-czyli ustawienie reki,ciala przy uderzeniu.
                                                      Gdyby miala Technike jak Henin,to moglaby byc #1.
                                                      No wiec jesli gra po rogach czy tez drop shoty i loby to jest taktyka.
                                                    • Gość: aRad Re: Technika Radwanskiej. IP: *.phlapa.east.verizon.net 10.08.11, 04:29
                                                      Jest wieksze prawdopodobienstwo wygrania przez Agnieszke Grand Slama, niz tego, ze Maciej wyleczy sie ze swojej choroby nienawisci...
                                                    • maksimum Re: Technika Radwanskiej. 10.08.11, 08:26
                                                      Gość portalu: aRad napisał(a):

                                                      > Jest wieksze prawdopodobienstwo wygrania przez Agnieszke Grand Slama,

                                                      Jesli tak,to robimy zaklady.
                                                      Stawiam nowa bryke w zaklad,ze Radwa nie wygra szlema!
                                                    • Gość: j. Technika Henin IP: *.dynamic.chello.pl 10.08.11, 04:46
                                                      maksimum napisał:

                                                      > Gdyby miala Technike jak Henin,to moglaby byc #1.

                                                      Już któryś raz odwołujesz sie do porównania z Justine Henin. Jasne, że Aga pd wzlgędem techniki nie może jeszcze równać się z Justyną - ale kto może? Ja w całej czołówce WTA nie widzę obecnie nikogo takiego. A oceniam Agnieszkę na tle faktycznie grających konkurentek, a nie idealnych wzorców, które - niestety! - należą już do historii tenisa.
                                                    • maksimum Re: Technika Henin + Schiavone 10.08.11, 08:38
                                                      Gość portalu: j. napisał(a):

                                                      > Już któryś raz odwołujesz sie do porównania z Justine Henin.

                                                      Schiavone ma niemal identyczna technike co Henin.Tak forehand jak i backhand.
                                                      Roznica miedzy nimi jest taka,ze Schiavone jest bardzo slaba taktycznie i dlatego ostatnio przegrywala z Rawdanska,ktora jest bardzo dobra taktycznie.

                                                      www.youtube.com/watch?v=firvA_OkdyU
                                                      www.youtube.com/watch?v=MUMSU9o_wDE
                                                      Schiavone jest nudna,bo nie urozmaica gry i nie zaskakuje przeciwniczek.Ona z wielkim uporem gra caly czas ten sam przewidywalny tenis.
                                                      Na Radwanska mozesz zawsze liczyc,ze czyms cie zaskoczy,na plus czy na minus ale zawsze zaskoczy.Ostatnio zaskoczyla mnie na plus bardzo dobrym przygotowaniem fizycznym,gdy zabiegala zaskoczona kompletnie Zvonareva.

                                                      www.wtatennis.com/headtohead/francesca-schiavone_2255881_7820/0,,12781~7820~3541,00.html
                                                      Schiavone ma 31 lat i jeszcze gra podczas gdy 29 letnia Henin juz poddala.Obie sa podobnego wzrostu i wagi.
                                                      Bardzo ladnie wyglada 1-no reczny backhand ale ja wole mocniejszy i bardziej plaski dwureczny.
                                                    • Gość: 1000 guldenów Schiavone jak najbardziej urozmaica i zaskakuje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.11, 16:17
                                                      Amerykaninie Macieju, nieustannie poszerzasz granice bredzenia. Czy ty nie należysz czasem do tej partii oszołomów czyli Tea Party? Tokujesz jak nawiedzony, ale w twoim przypadku ilość coraz rzadziej przechodzi w jakość.
                                                      Otóż każdy przytomny kto widział w akcji wzmiankowaną Schiavone (a już zwłaszcza w ostatnich dwóch sezonach) musiał zauważyć, że ona gra w bardzo widowiskowy sposób. Z wynikami może być różnie, ale jak tylko jest w nastroju, to jest to energetyczna i kreatywna zawodniczka. Nie lubi się nudzić na korcie i rzeźbić w kółko tych samych dwóch trzech uderzeń. Jak najbardziej umie zaskoczyć, a to że co raz jej coś do głowy strzela ma dla widowiska zbawienne skutki. Mówienie, że Schiavone gra nudny tenis to czystej wody idiotyzyzm. Zwyczajnie nie zawsze jest skuteczna w tym co wymyśli, ale na brak pomysłów nie cierpi. Skoro nie jest ani duża ani bardzo mocna, to musi więcej kombinować.
                                                      To, że słaba taktycznie to też bzdury. Wygrała w Paryżu rok temu, a w tym była w finale między innymi dzięki bardzo dobrej grze taktycznej (w kilku innych przypadkach też pokazała sporo dobrego tenisa, nawet jak ostatecznie wynikowo okazała się nieco za krótka). Schiavone swoimi często zdumiewającymi pomysłami miesza rywalkom we łbie i wytrąca argumenty. To nie jest żaden przypadek, tylko ona wie jak należy się do rzeczy zabierać. Inna rzecz to wykonanie.
                                                      Jak ktoś oglądał w zeszłym roku jej granie na Garrosie to nie mógł nie być pod wrażeniem. Tam były i pomysły i wykonanie - perfekcyjna robota. W tym roku choć ciut gorzej to wyglądało i po drodze kłopoty były (pewnie presja obrony tytułu swoje też zrobiła), to Schiavone też miała jednak okresy wyśmienitej gry. Dopiero w finale Na Li stanowczo i skutecznie ją zastopowała, bo radykalnie nacisnęła (czego Stosur rok wcześniej nie zrobiła) i trzymała i Schiavone niemal cały czas będąc pod presją nie mogła prawie zabrać się do swojego własnego grania.
                                                      A teraz idź do ogródka trochę łopatą pomachać, może ci to dobrze zrobi.
                                                    • Gość: Pitou Re: Technika Radwanskiej. IP: *.dip.t-dialin.net 10.08.11, 11:09
                                                      Szanowny Panie Maksimum.
                                                      Norwezki - Astmatyczki (ale tez np nasz Korzeniowski i.in) biegaja na beta- mimetykach wziewnych (np Salbutamol ) dzieki czemu nie kurcza im sie oskrzela przy dlugotrwalym wysilku.
                                                      Dzieki sterydom- rowniez dozwolonym w astmie- Marit wyglada jak wyglada, ale na to potrzeba miesiecy pracy.
                                                      Krotkotrwale zazywanie sterydow nie ma znaczenia dopingujacego. Dopiero na dluzsza mete- mozna sobie nimi poprawic sylwetke.
                                                    • maksimum Re: Technika Radwanskiej. 10.08.11, 15:59
                                                      Gość portalu: Pitou napisał(a):

                                                      > Norwezki - Astmatyczki

                                                      Hard work and dedication:

                                                      www.youtube.com/watch?v=LT-poqTRJ4I
                                                      > Krotkotrwale zazywanie sterydow nie ma znaczenia dopingujacego. Dopiero na dluz
                                                      > sza mete- mozna sobie nimi poprawic sylwetke.

                                                      Krotkotrala zazywanie ma krtkotrwale efekty i o tym tu mowie.
                                                    • maksimum Fajne kobitki. 10.08.11, 16:07
                                                      www.youtube.com/watch?v=98WoKYaQS3w&feature=related
                                                      www.youtube.com/watch?v=eEnPR0EfV8k&feature=related
                                                      Takiej sie nikt nie oprze.
                                                    • Gość: Pitou Re: Technika Radwanskiej. IP: *.dip.t-dialin.net 10.08.11, 16:32
                                                      maksimum napisał:

                                                      > Gość portalu: Pitou napisał(a):
                                                      >
                                                      > > Norwezki - Astmatyczki
                                                      >
                                                      > Hard work and dedication:
                                                      >
                                                      > www.youtube.com/watch?v=LT-poqTRJ4I
                                                      > > Krotkotrwale zazywanie sterydow nie ma znaczenia dopingujacego. Dopiero n
                                                      > a dluz
                                                      > > sza mete- mozna sobie nimi poprawic sylwetke.
                                                      >
                                                      > Krotkotrala zazywanie ma krtkotrwale efekty i o tym tu mowie


                                                      Ciezki Pan jest Panie maksimum :)
                                                      Nie da sie krotkotrwale zwiekszyc masy miesniowej :) Miesnie nie rosna na dwa tygodnie by potem za dwa dni - po odstawiniu sterydow zniknac. to tak nie funkcjonuje :)
                                                      to dlatego wlasnie Marit pol roku przed olimpiada ciezko zachorowala. W trakcie olimpiady mogla se juz byc zdrowa (no nie calkiem- bo trzeba jeszcze sobie chuchnac w oskrzela) - przynajmniej na tyle, zeby odstawic/zredukowac- diabli wiedza na co jej pozwolono- sterydy. Miesnie jej nie znikna za dwa dni :) :)
                                                    • maksimum Re: Technika Radwanskiej. 10.08.11, 16:50
                                                      Gość portalu: Pitou napisał(a):

                                                      > Nie da sie krotkotrwale zwiekszyc masy miesniowej :)

                                                      Po pierwsze sterydy nie sa brane na zwiekszanie masy miesniowej,przynajmniej przez rozsadnych ludzi.Tylko karki biora sterydy na zwiekszanie masy miesniowej.
                                                      Jesli chodzi o zastapienie wiszacego tluszczu tkanka miesniowa,to juz sie zgodze.

                                                      > Miesnie nie rosna na dwa tygodnie by potem za dwa dni - po odstawiniu sterydow >zniknac. to tak nie funkcjonuje :)

                                                      To funkcjonuje tak samo jak i bez sterydow.Przez 2 tyg mozna rozwinac miesnie trenujac uczciwie,a przez nastepne 2 tyg mozna jest stracic nie trenujac ani minuty.

                                                      > Miesnie jej nie znikna za dwa dni :) :)

                                                      Ja nie mowie o 2 dniach.
                                                    • Gość: Pitou Re: Technika Radwanskiej. IP: *.dip.t-dialin.net 10.08.11, 17:11
                                                      > Po pierwsze sterydy nie sa brane na zwiekszanie masy miesniowej,przynajmniej pr
                                                      > zez rozsadnych ludzi.Tylko karki biora sterydy na zwiekszanie masy miesniowej.
                                                      > Jesli chodzi o zastapienie wiszacego tluszczu tkanka miesniowa,to juz sie zgod
                                                      > ze.

                                                      my tu mowimy o zawodowych sportowcach... no wiec beigaczom- astmatykom krotkotrwale pomagaja srodki wziewne rozprezajac oskrzela (po dlugorwalym wysilku- kazdy ma jakis tam skurcz oskrzeli) a dlugotrwale- sterydy - pomagaja w nabieraniu miesni. Agnieszka nie ma sylwetki sterydowej. A pod koniec sezonu- kazda z dziewczyn jest jakos obandazowana. Rownie dobrze mozna sugerowac ze Clijsters "kuruje sie" przed American Open- dlatego wciaz jest kontuzjowana- na dodatek nie grajac ostatnimi czasy. Troche konsekwencji panie M.

                                                      ps. a wracajac do glownego watku- 2,5 roku po jego zalozeniu Aga wciaz nie zamierza wypadac z 20-tki ;)
                                                    • Gość: bobsleista Ale to Kowalczyk miała wpadkę dopingową IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.11, 17:05
                                                      Rzecz wygląda tak, ze jak Kowalczyk wygrywa to jest cacy, a jak Kowalczyk nie wygrywa, tylko cudze plecy oglada, to tłuszcza zaczyna ujadać, że to z powodu iż tamta się nażarła koksu.
                                                      A to Kowalczyk miała swego czasu wpadkę dopingową i na rok zawieszona była. I ktoś też jej tłumaczeń może nie chcieć słuchać, tylko uznać, ze skoro byłą wpadka, to znaczy że koksiara i nie ma to tamto. Także Kowalczyk dopingowym kijem nie powinna tak dziarsko wymachiwać.
                                                      A poza tym śmieszne jest, że nagle wszyscy są ekspertami od astmy, sterydów i podobnych historii.
                                                    • Gość: Pitou Re: Ale to Kowalczyk miała wpadkę dopingową IP: *.dip.t-dialin.net 10.08.11, 17:17
                                                      idzze sie postukaj panie bobslej w glowke.
                                                      Kowalczyk - jedyna zdrowa w dziesiatce- gdyby se mogla chuchnac raz czy drugi zostawila by ta cala astmatyczna ferajne z tylu.
                                                      to nie o to chodzi kto mial wpadke, tylko komu na co pozwalaja. "astmatyczka" Marit, ciezko chorujaca prezd olimpiada, wpadki nie bedzie miala, bo ma odpowiednie papiery.

                                                      milego stukania.
                                                    • Gość: ps Technika Radwańskiej IP: *.play-internet.pl 10.08.11, 18:16
                                                      Agnieszka ma bardzo dobrą technikę-bez niej i bez umiejętności myślenia nie dałaby rady siłaczkom. Wśród młodych zawodniczek nie ma w tej chwili tak grajacej jak ona. Jest wprawdzie kilka dziewczyn, które myślą na korcie, np. Dulgheru, Hercog, Sewastowa czy Martić, ale one mają olbrzymie wahania formy, ich tenis nie zawsze jest skuteczny. Inne sporo umiejące zawodniczki, np. Czakwetadze czy Szavay bardzo ostro spadły w rankingu z powodu kontuzji i problemów zrowotnych. Stosowanie sztuczek i ośmieszanie rywalek to raczej domena starszych i odgranych zawodniczek. Martinez Sanchez, Schiavone czy Vinci choćby. A wspomniana Henin wraz z Hingis były najlepsze na świecie jeśli chodzi o czarowanie rakietą i naprawdę mało która im może dorównać. Do tego grona doliczyłbym jeszcze Mauresmo.
                                                    • Gość: bobsleista Fakty, kochaneczku, a nie pomówienia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.11, 19:21
                                                      Kowalczyk została zdyskwalifikowana na rok. Skoro została zdyskwalifikowana, to znaczy że dopuściła się działania niezgodnego z obowiązującymi przepisami antydopingowymi. Inaczej pogłaskano by ją po główce i powiedziano, że Kowalczyk jest cacy. I tak ją potraktowano łaskawie, bo mogła dostać dwa lata. Tłumaczyć się może jak chce, a ktoś może jej wierzyć albo i nie.
                                                      Norweżce też można wierzyć albo i nie, ale ona póki co nie ma z czego się tłumaczyć, bo wpadki dopingowej nie miała, ma stosowne medyczne papiery i działa w zgodzie z obowiązującymi przepisami. Jest zatem czysta i w porządku.
                                                      Gadanie w jej przypadku o dopingu to nikczemne pomówienia dokonywane notorycznie przez Kowalczyk i jej sfrustrowanych kiboli.
                                                    • Gość: Pitou Re: Fakty, kochaneczku, a nie pomówienia IP: *.dip.t-dialin.net 10.08.11, 20:02
                                                      > Norweżce też można wierzyć albo i nie, ale ona póki co nie ma z czego się tłuma
                                                      > czyć, bo wpadki dopingowej nie miała, ma stosowne medyczne papiery i działa w z
                                                      > godzie z obowiązującymi przepisami. Jest zatem czysta i w porządku.

                                                      dokladnie tak, dobrze to ujales. ma papiery na doping.
                                                      podobnie zreszta jak korzeniowski czy jedrzejczak- zeby nie bylo ze "bija naszych"
                                                      a zeby bylo dowcipniej to ta cale historie z astma mozna bardzo latwo rozwiazac. pozwolic na stosowanie beta- mimetykow wziewnych (ale tylko wziewnych) - gdyz ich skutki uboczne sa rzadne i zabronic stosowania sterydow wszystkim- gdyz tu skutki uboczne moga byc powazne. jesli ktos choruje tak ciezko, ze musi brac sterydy to nie nadaje sie do sportu wyczynowego. koniec kropka punkt, problema niet.
                                                      no ale- przeciez nie o to chodzi zeby nie bylo problema.
                                                    • Gość: ? Re: Fakty, kochaneczku, a nie pomówienia IP: *.dynamic.chello.pl 10.08.11, 23:02
                                                      Gość portalu: bobsleista napisał(a):

                                                      > Kowalczyk została zdyskwalifikowana na rok.
                                                      > I tak ją potraktowano łaskawie, bo mogła dostać dwa lata. Tłumaczyć się
                                                      > może jak chce, a ktoś może jej wierzyć albo i nie.

                                                      Kolega bobsleista nie ma pojęcia o czym pisze - jak to często bywa w przypadku ludzi z zadęciem krzyczących o "faktach". Kowalczyk została zdyskwalifikowana właśnie na dwa lata, a potem kara została skrócona do pól roku. Powody takiej decyzji były dwa: primo - przyczyną pozytywnego testu dopingowego był błąd proceduralny (PZN i zawodniczka nie wystąpili o zgodę na zastosowanie leku przeciwzapalnego), secundo - środki, które przyjmowała Kowalczyk nie miały wpływu na jej wynik. Światowa Komisja Antydopingowa w pełni poparła odwołanie Kowalczyk
                                                    • maksimum Re: Fakty, kochaneczku, a nie pomówienia 11.08.11, 00:18
                                                      Gość portalu: ? napisał(a):

                                                      > Kowalczyk została zdyskwalifikowana w
                                                      > łaśnie na dwa lata, a potem kara została skrócona do pól roku. Powody takiej de
                                                      > cyzji były dwa: primo - przyczyną pozytywnego testu dopingowego był błąd proced
                                                      > uralny (PZN i zawodniczka nie wystąpili o zgodę na zastosowanie leku przeciwzap
                                                      > alnego), secundo - środki, które przyjmowała Kowalczyk nie miały wpływu na jej
                                                      > wynik. Światowa Komisja Antydopingowa w pełni poparła odwołanie Kowalczyk

                                                      Dziekuje bardzo.
                                                    • Gość: bobsleista Re: Fakty, kochaneczku, a nie pomówienia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.11, 17:06
                                                      Kolega ? tak gorliwie lubiący poprawiać innych powinien jednak przyjąć do wiadomości, że koniec końców to fakty są jednak takie, że Kowalczyk została zdyskwalifikowana, więc widocznie w świetle obowiązujących przepisów odnośnie dopingu było za co ją zdyskwalifikować. To, że karę złagodzono, nie zmienia faktu, że nastąpiło wykroczenie w kwestii dopingu. A Norweżka działa w pełni legalnie i nie ma jej za co dyskwalifikować, dlatego też zachowanie Kowalczyk jest zwyczajnie żenujące.
                                                    • Gość: ? Re: Fakty, kochaneczku, a nie pomówienia IP: *.dynamic.chello.pl 11.08.11, 18:56
                                                      1. Środki, które znalazły się w organizmie Kowalczyk nie miały żadnego wpływu na wynik sportowy Polki. Gdyby kolega miał jakiekolwiek pojęcie o sporcie, wiedziałby, że na liście środków zakazanych jest mnóstwo tego typu specyfików, od marihuana zaczynając.
                                                      2. Właśnie o tę legalność się rozchodzi - środki, które Marit Bjoergen przyjmuje z błogosławieństwem komisji medycznej FIS-u poprawiają w znaczący sposób wyniki. Wystarczy porównać wyniki "zdrowej" Bjoergen i "chorej". Zresztą po co porównywać - gdyby nie poprawiały, to by ich nie brała.
                                                      3. Większość Polaków nie ma bladego pojęcia, że nie tylko Kowalczyk ma dość norweskich "praktyk astamtycznych". Przyjmowanie tak silnych leków przez Bjoergen skrytykowała np. Jelena Vjaelbe - to jest dopiero "żenujące". Szwedzkie media co parę tygodni, po zawodach, w których Marit dokłada Kalli minutę albo dwie, też często napiszą o jej lekach - żenada do kwadratu. A tacy Finowie, mimo, że mają w kadrze biegaczy i biegaczki podpadających pod astmę, od kilku lat zabraniają stosowania im tego typu leków, uważając, że jest to nieuczciwe i prowadzi do patologi (a w kwestii patologi mają nauczkę po aferze z MŚ w Lahti). Kolega jednak, jak większość niekumatych, nie ma pojęcia o sprawie, coś tam usłyszał jednym uchem i z klapkami na oczach rusza chwacko do ataku.
                                                    • Gość: bobsleista Re: Fakty, kochaneczku, a nie pomówienia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.11, 20:23
                                                      Środki, które znalazły się w Kowalczyk nie powinny się w niej znajdować i dlatego słusznie została zdyskwalifikowana za złamanie przepisów w kwestii doping.
                                                      A jak idzie o Norweżkę, to skoro obowiązujące przepisy nie zabraniają jej przyjmować jakichś medykamentów, to biorąc je nie popełnia żadnego wykroczenia bez względu na twierdzenia kolegi ? czy zawodniczki Kowalczyk. Skoro Norweżka działa legalnie, pretensje są chybione.
                                                      W świetle powyższego ciężka niekumatość kolegi ? i zawodniczki Kowalczyk nie ulega żadnej wątpliwości.
                                                      Także oburzanie się kolegi ?, mającego chyba klapki wszędzie gdzie to jest tylko możliwe, jak się zdaje, a także jego nadymanie się, pseudo-pouczenia, wreszcie gniewne porykiwania oraz obfite wydzielanie śliny, a także dziarskie wywijanie szabelką na nic, podobnie jak mocno przekupkowe pyskowanie zawodniczki Kowalczyk.
                                                      Czy jakieś środki coś poprawiają czy nie poprawiają, to niech medycy nad tym dyskutują i niech ustalają co i na ile można a czego nie można, a dane władze sportowe niech ewentualnie wprowadzają ich zalecenia w życie. Ale póki co Norweżka jest w porządku.
                                                      Także kolega ? niech się dłużej nie irytuje, tylko niech weźmie kilka głębszych oddechów i niech oddziela fakty od urojeń.
                                                    • Gość: ? Re: Fakty, kochaneczku, a nie pomówienia IP: *.dynamic.chello.pl 11.08.11, 21:26
                                                      Gość portalu: bobsleista napisał(a):

                                                      > Środki, które znalazły się w Kowalczyk nie powinny się w niej znajdować i dlate
                                                      > go słusznie została zdyskwalifikowana za złamanie przepisów w kwestii doping.

                                                      A potem, jak najzupełniej słusznie te decyzję zmieniono, co jak widać do kolegi niekumatego nie dociera. Kowalczyk, czego kolega niekumaty wciąż nie może swym rozumkiem objąć, miała prawo przyjąć dany środek za zgodą lekarza.

                                                      > A jak idzie o Norweżkę, to skoro obowiązujące przepisy nie zabraniają jej przyj
                                                      > mować jakichś medykamentów, to biorąc je nie popełnia żadnego wykroczenia bez w
                                                      > zględu na twierdzenia kolegi ? czy zawodniczki Kowalczyk.

                                                      Kolega jak widzę nie tylko niekumaty, ale jeszcze czytać ze zrozumieniem nie nauczony. Nigdzie nie napisałem, że Norweżka popełnia wykroczenie, nigdy nie twierdziła też tego Kowalczyk. Na wszelki wypadek napiszę drukowanymi, żeby kolega niekumaty zrozumiał: NIGDY NIE TWIERDZIŁEM, ŻE BJOERGEN POPEŁNIŁA WYKROCZENIE.

                                                      > Także oburzanie się kolegi ?, mającego chyba klapki wszędzie gdzie to jest tylk
                                                      > o możliwe, jak się zdaje, a także jego nadymanie się, pseudo-pouczenia, wreszci
                                                      > e gniewne porykiwania oraz obfite wydzielanie śliny, a także dziarskie wywijani
                                                      > e szabelką na nic

                                                      Jak to na nic? Gdybym nie zabrał głosu w tym wątku kolega niekumaty wciąż nie miałby pojęcia, że Kowalczyk zdyskwalifikowano na dwa lata, a potem skrócono kare do pół roku. Kolega niekumaty wciąż myślałby, że to był rok, zabrałby głos na jakimś forum i wyszedłby na ignoranta, który dyskutuje o sprawach, o których nie ma pojęcia.

                                                      > podobnie jak mocno przekupkowe pyskowanie zawodniczki Kowalczyk.

                                                      Zawodniczka Kowalczyk, podobnie jak zawodniczka Vjaelbe, podobnie jak zawodniczka Majdic i jeszcze wiele innych osób, wyraziły swoje zdanie na temat dyscypliny sportu, którą uprawiały/uprawiają latami. Dla ignorantów to rzeczywiście brzmi jak "przekupkowe pyskowanie", więc taka tabloidowa figura retoryczna znakomicie pasuje do okazanej tutaj w pełnej krasie niekumatości kolegi.
                                                    • Gość: bobsleista Kolega "znak zapytania" niech nie manipuluje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.11, 16:18
                                                      Kolega "znak zapytania" jest nie tylko w dalszym ciągu niekumaty, ale jest też zwykłym manipulantem.
                                                      Fakty są niezmiennie takie, że Kowalczyk została zdyskwalifikowana, bo popełniła wykroczenie. Dyskwalifikację Kowalczyk skrócono, ale jednak miała ona miejsce. Więc nie bij piany kolego ? że rok a nie dwa było, bo to w niczym nie zmienia faktu, że skoro była dyskwalifikacja, to znaczy że były powody. Gdyby zupełnie nie było za co, nie byłoby żadnego zawieszenia. Najwyraźniej twój maciupeńki rozumek kolego ? nie pojmuje nawet czegoś tak jasnego.
                                                      Przypadek Norweżki jest zupełnie inny. Ona postępuje w pełni legalnie i zgodnie z obowiązujacymi w danej chwili przepisami. Nie popełnia absolutnie żadnego wykroczenia, więc pretensje Kowalczyk nie mają jakiejkolwiek racji bytu. One nie mają żadnych podstaw prawnych. Wedle obowiązujących przepisów, których zresztą Kowalczyk jest w pełni świadoma u Norweżki żadnego dopingu nie ma. Kowalczyk zwyczajnie nie ma o co się czepiać, a robiła to wielokrotnie w niewybrednej formie. Twoje gniewne ryki kolego ? na nic. Norweżka jest niezmiennie w porządku.
                                                    • Gość: ? Kolega niekumaty... IP: *.dynamic.chello.pl 12.08.11, 16:40
                                                      ... nadal nic nie rozumie - na przyszłość podczas przejażdżki w lodowej rynnie proponuję jednak wkładać kask. Ponieważ kolega niekumaty wciąż, mimo kilku moich postów, nie jest w stanie zrozumieć i ogarnąć tego co napisałem powtarzał się po raz enty nie będę. Proponuję, by znalazł jakiegoś kolegę kumatego, który mu to objaśni jak dziecku.
                                                    • Gość: bobsleista Kolega "znak zapytania" w dalszym ciągu niekumaty? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.11, 16:56
                                                      Jeśli kolega ? w dalszym ciągu nie ogarnia tak prostych rzeczy jak poniżej, to faktycznie ma kolega problem. Ale niech kolega ? nie zniechęca się kłopotami, może jak kolega ? przeczyta kilka razy i wolniej, to uda mu się pojąć o co chodzi. Próbuj bambino.
                                                      Zawodniczka Kowalczyk słusznie zawieszona za wykroczenie. Dyskwalifikację jej skrócono, ale tak czy siak miała ona miejsce, czyli było za co. Zawodniczka z Norwegii w świetle obowiązujących przepisów nie popełniła żadnego wykroczenia, działa w pełni legalnie i jest w porządku. Pyskowanie i pretensje zawodniczki Kowalczyk nie ma żadnych podstaw, tak więc nie powinno mieć miejsca.
                                                    • maksimum Re: Kolega "znak zapytania" w dalszym ciągu nieku 12.08.11, 23:04
                                                      Gość portalu: bobsleista napisał(a):

                                                      > Pyskowanie i pretensje zawodniczki Kow
                                                      > alczyk nie ma żadnych podstaw, tak więc nie powinno mieć miejsca.

                                                      Podobnie jak ruch oporu i Powstanie Warszawskie byly nielegalne,bo przeciez podpisano kapitulacje.
                                                      A jak to sie mialo w czasie rozbiorow?
                                                      Jak juz zaborcy wkrocza i ustanowia swoje prawo,to wystepowanie przeciwko zaborcy jest bezprawiem i slusznie nieposlusznych wywozono na Sybir.
                                                    • Gość: Pitou Re: Kolega "znak zapytania" w dalszym ciągu nieku IP: *.dip.t-dialin.net 12.08.11, 23:14
                                                      kolega Bobslej jak uslyszy medyk albo zarzad to czapka z glowy i geba w kubel. skoro wierchuszka powiedziala to wierchuszka ma racje, tak?
                                                      przyznawanie papierow na astme - jest dowolne wg widzimisie wierchuszki. i dobrze ze justyna o tym mowi. tyle ze pewnie znow cos na nia znajda - bo nie chce siedziec cicho.
                                                    • maksimum Re: Kolega "znak zapytania" w dalszym ciągu nieku 12.08.11, 23:23
                                                      Gość portalu: Pitou napisał(a):

                                                      > kolega Bobslej jak uslyszy medyk albo zarzad to czapka z glowy i geba w kubel.
                                                      > skoro wierchuszka powiedziala to wierchuszka ma racje, tak?

                                                      No bo wladzy trzeba czapkowac!
                                                      Tego bylismy uczeni przez wieki.
                                                      Najwazniejsza sztuka jest,jak sie dorwac do wladzy,jak npo taki Grzesio Lato i juz mu cala Polska czapkuje i nikt go od korytka nie odsunie.

                                                      > przyznawanie papierow na astme - jest dowolne wg widzimisie wierchuszki. i dobr
                                                      > ze ze justyna o tym mowi. tyle ze pewnie znow cos na nia znajda - bo nie chce s
                                                      > iedziec cicho.

                                                      Przykaz jest przykazem i nie ma dyskusji.
                                                    • Gość: ? Kolega chyba żartuje... IP: *.dynamic.chello.pl 12.08.11, 23:52
                                                      ... bo, aż ciężko uwierzyć, ze można w niekumatości posunąć się tak daleko. Jeszcze raz, tym razem naprawdę ostatni i w punktach - może to pozwoli zrozumieć:
                                                      1. Oba inkryminowane medykamenty - ten, który wzięła Kowalczyk, i ten, który bierze Bjoergen - są na liście zakazanych środków opracowanej przez MKOl i WADA.
                                                      2. Oba te medykamenty sportowiec może jednak przyjmować, jeśli powiadomi wcześniej odpowiednie władze i wypełni specjalną procedurę (Kowalczyk, a właściwie PZN tego nie dopełnił - stąd dyskwalifikacja).
                                                      3. Tylko jeden z tych medykamentów pomaga w biegach narciarskich - ten, który bierze Bjoergen (stąd błyskawiczne skrócenie kary Kowalczyk - na marginesie, bodaj jedyny taki przypadek w biegach w ostatnich 20 latach).
                                                      4. Kowalczyk zastosowała "swój" lek jeden raz.
                                                      5. Bjoergen "swój" lek przyjmuje regularnie od wielu miesięcy.

                                                      To ten ostatni punkt wywołuje sprzeciw Finów, szwedzkich mediów, Jeleny Vjaelbe, Petry Majdic oraz "last but not least" Justyny Kowalczyk. Kolega niekumaty może oczywiście nadal twierdzić, że "nie można mieć pretensji" - ja bardziej niż koledze niekumatemu zaufam jednak opiniom wybitnych sportsmenek, które zdobyły więcej medali MŚ i IO niż kolega zaliczył upadków na torze. Kolega niekumaty uparcie stara się sprowadzić sprawę do konfliktu Kowalczyk-Bjoergen. Ja to w zasadzie rozumiem, bo w ten prymitywny sposób przedstawiały to polskie media, i jak widać do prymitywnych odbiorców w pełni to dotarło i nie pozostawiło miejsca na nic więcej. Jeśli kolega dalej chce popisywać się swoją niekumowatością, to zachęcam, ale ja już wysiadam – popisy kolegi na krętym torze jego inteligencji znużyły mnie bardziej niż seryjne zwycięstwa niemieckich saneczkarek.

                                                    • Gość: bobsleista Niekumatość kolegi "znak zapytania" rośnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.11, 18:53
                                                      Jak widać kolega "znak zapytania" za nic nie może pojąć, że pretensje zawodniczki Kowalczyk w świetle obowiązujących przepisów są nieuzasadnione, bo Norweżka ich w ogóle nie złamała.
                                                      Zawodniczka Kowalczyk nie dopilnowała ładnych parę lat temu swojego przypadku, więc została wtedy zawieszona. Długość dyskwalifikacji bez znaczenia, idzie o to, że nie dyskwalifikuje się kogoś bez powodu. U niej był powód, więc i była dyskwalifikacja. Złagodzenie nie jest unieważnieniem.
                                                      Skoro zawodniczka z Norwegii może legalnie coś przyjmować, nie popełnia żadnego wykroczenia. Trzeba być naprawdę ciężko niekumatym, żeby za nic nie móc tego pojąć i w kółko czynić komuś zarzuty o to, że postępuje legalnie.
                                                      Nie ma żadnego konfliktu Norweżki z Kowalczyk, są tylko nieustannie ponawiane pyskowania Kowalczyk na coś co nie jest żadnym wykroczeniem, o czym zresztą ona doskonale wie.
                                                      Norweżka jest więc w porządku, a kolega "znak zapytania" choć tak długo wysiada i wysiada, to wciąż nie może pojąć najprostszej rzeczy, a mianowicie, że skoro Norweżka nie dopuściła się żadnego wykroczenia, to czynienie jej zarzutów jest bzdurą.
                                                      Tu w ogóle nie ma znaczenia co ktoś powiedział i ile medali zdobył, tylko o to czy postępowanie sportowca mieści się w obowiązujących w danej chwili przepisach. Sportowcy funkcjonują w pewnych ściśle określonych oficjalnych realiach, czy się podoba czy nie.
                                                      Ktoś te przepisy ustalał, ale jak wiadomo przepisy podlegają ciągłym zmianom, więc jeśli tylko będą wystarczająco mocne argumenty, to można je przecież w każdej chwili zmienić.
                                                      Póki co zawodniczka Kowalczyk nie ma o co wnosić pretensji, bo Norweżka nie dopuściła się żadnego wykroczenia.
                                                      Kolega "znak zapytania" niech swoją szabelkę na bok odłoży i może by ulżyć swoim skołatanym nerwom, niech idzie sobie łyżwiarstwo figurowe pooglądać.
                                                    • Gość: Pitou Re: Fakty, kochaneczku, a nie pomówienia IP: *.dip.t-dialin.net 11.08.11, 21:28
                                                      drogi Panie Bob.

                                                      > Czy jakieś środki coś poprawiają czy nie poprawiają, to niech medycy nad tym dy
                                                      > skutują i niech ustalają co i na ile można a czego nie można, a dane władze spo
                                                      > rtowe niech ewentualnie wprowadzają ich zalecenia w życie. Ale póki co Norweżka
                                                      > jest w porządku.

                                                      to ze pomagaja wie kazdy medyk a nawet i niemedyk. a wladzom sportowym wcale nie wsmak wprowadzac jakies zmiany. tak to mozna sobie porozdzielac - ten chory- ten niechory. jak wladzom pasuje.

                                                    • Gość: ? Re: Fakty, kochaneczku, a nie pomówienia IP: *.dynamic.chello.pl 11.08.11, 22:08
                                                      Gość portalu: Pitou napisał(a):

                                                      > to ze pomagaja wie kazdy medyk a nawet i niemedyk. a wladzom sportowym wcale ni
                                                      > e wsmak wprowadzac jakies zmiany. tak to mozna sobie porozdzielac - ten chory-
                                                      > ten niechory. jak wladzom pasuje.

                                                      Komisją medyczną FIS-u i komisją biegów narciarskich FIS-u kręcą Skandynawowie, zwłaszcza Norwegowie. Gdy tylko narciarstwo biegowe w Norwegii przeżywa kryzys zaczynają się dziwne zabiegi. W 1988 w Calgary Norwegowie zdobyli w biegach trzy medale, bez złota. Przed następnymi igrzyskami FIS dopuścił stosowanie środków na astmę i Norwegowie zdominowali rywalizację w Albertville - w biegach mężczyzn wręcz zdeklasowali konkurencję wygrywając wszystkie biegi, w tym potrójnie 30 km. Gdy w Turynie w roku 2006 znów poszło im kiepsko - 4 medale, bez złota, znowu zmieniono przepisy. Nagle, rok przed igrzyskami w Vancouver, Bjoergen dostaje zgodę na mocniejsze leki i zaczyna seryjnie wygrywać...
                                                      W kombinacji norweskiej były kiedyś jeszcze większe jaja - gdy Japończycy zaczęli daleko skakać i wygrywać seryjnie z Norwegami, komisja kombinacji zmieniła nagle przelicznik punktowy - od razu zaczęły się zwycięstwa Norwegów. Żeby było śmieszniej, jednym z głównych beneficjentów tych zmian był Fred Boerre Lundberg, czyli... konkubent Marit Bjoergen.
                                                    • maksimum Re: Ale to Kowalczyk miała wpadkę dopingową 10.08.11, 23:59
                                                      Gość portalu: Pitou napisał(a):

                                                      > Kowalczyk - jedyna zdrowa w dziesiatce- gdyby se mogla chuchnac raz czy drugi z
                                                      > ostawila by ta cala astmatyczna ferajne z tylu.

                                                      Ja tez tak mysle.

                                                      > to nie o to chodzi kto mial wpadke, tylko komu na co pozwalaja. "astmatyczka" M
                                                      > arit, ciezko chorujaca prezd olimpiada, wpadki nie bedzie miala, bo ma odpowied
                                                      > nie papiery.

                                                      Corka mojej znajomej przedawkowala z "lekarstwem" .
                                                    • maksimum Re: Ale to Kowalczyk miała wpadkę dopingową 10.08.11, 20:42
                                                      Gość portalu: bobsleista napisał(a):

                                                      > A poza tym śmieszne jest, że nagle wszyscy są ekspertami od astmy, sterydów i p
                                                      > odobnych historii.

                                                      Kilka lat temu 13 letnia corka mojej znajomej umarla na astme i stalem sie fachowcem w tej dziedzinie.
      • Gość: supermaximum Re: O ile zaklad,ze Agnieszka wypadnie z 20-stki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.11, 00:16
        Kiedy Aga wreszcie wypadnie z tej 20?

        Posłuchałem eksperta Macieja i czekam , czekam już 3 lata czekam i nie mogę się doczekać. Acz dalej wierzę!!!
        • maksimum Re: O ile zaklad,ze Agnieszka wypadnie z 20-stki 13.08.11, 06:49
          Gość portalu: supermaximum napisał(a):

          > Kiedy Aga wreszcie wypadnie z tej 20?
          >
          > Posłuchałem eksperta Macieja i czekam , czekam już 3 lata czekam i nie mogę się
          > doczekać. Acz dalej wierzę!!!

          Wiara czyni cuda i polecam nieupadanie na duchu,bo jej obecne wyskoki sa krotkotrwale.
          • Gość: MACIEJ Re: O ile zaklad,ze Agnieszka wypadnie z 20-stki IP: *.nycmny.east.verizon.net 01.09.11, 23:50
            Isia wprawdzie obronila punkty na US Open z poprzedniego roku,ale ma sporo do obrony w Tokyo i nie widze tego rozowo,bo wyglada na to,ze powietrze juz wylecialo z niej kompletnie na ten rok.
            • Gość: ps Re: O ile zaklad,ze Agnieszka wypadnie z 20-stki IP: *.dynamic.chello.pl 02.09.11, 00:42
              Ręce mi opadają, naprawdę. Agnieszka broni tylko 225 punktów do końca roku, a ostatnia zawodniczka z dwudziestki ma do Polki prawie 1000 punktów straty. W tym roku twoje marzenie się nie spełni. Mało tego najpewniej Aga zostanie w piętnastce do końca sezonu, bo ostatnia zawodniczka z tego grona traci do niej około 600 punktów. Pekin i Tokio to ostatnie turnieje w tym roku oferujące dużą ilość punktów po US Open. Dziewczyny będące za Agą musiałyby w Azji wygrać lub być w finałach. Mało realne. Przestań bujać w obłokach i zejdź na ziemię.
              • Gość: goralnizinny Re: O ile zaklad,ze Agnieszka wypadnie z 20-stki IP: 68.150.242.* 02.09.11, 03:05
                ...Przestań bujać w obłokach i zejdź na ziemię. ...
                Pobozne zyczenie Brunner, nie z Maciejem takie numery.
                Ja mysle, ze Radwanska chyba przejela sie opiniami roznych internetowych frustratow
                , dlatego postanowila zrobic im dobrze przegranym meczem, niestety kosztem samopoczucia przyjaznych kibicow. Poniewaz w jej karierze wygranych meczy duzo bylo wiecej, to teraz musi jak najwiecej przegrywac, zeby bylo na remis. Ale to potrwa jeszcze jakis czas.
                Raz ci zadowoleni, raz inni, naraz wszystkim nie dogodzi.
                • Gość: ps Re: O ile zaklad,ze Agnieszka wypadnie z 20-stki IP: *.dynamic.chello.pl 02.09.11, 03:23
                  Wiem, ale ten pan pisze takie głupoty, że szkoda gadać. Niektóre wpisy staram się ignorować, ale część z nich aż razi po oczach. Co do Agnieszki, to ona tak ma-raz gra genialnie, a potem paskudnie. Myślę, że ona da nam jeszcze trochę radości i nieraz doprowadzi do białej gorączki.
                  • maksimum Re: O ile zaklad,ze Agnieszka wypadnie z 20-stki 02.09.11, 06:39
                    Gość portalu: ps napisał(a):

                    > Myślę, że ona da nam jeszcze trochę radości i nieraz doprowadzi do białej gorączki.

                    Bede szczery,ona ma juz tylko z gorki.Ten wyskok w Kaliforni byl jej ostatnim wyskokiem,a teraz prosze sie przygotowac na ciezkie ladowanie.

                    Nie chce za bardzo krakac,ale gdyby Serena wygrala ten US Open,to automatycznie wskakuje przed Isie w rankingu.Isia jak wiadomo juz jej nie moze przeszkodzic w wygraniu US Open bo dala siana z Kerber.
                    Lisicki gdyby doszla do finalu co jest niewykluczone,to tez wskakuje przed Isie w rankingu.
                    A ja sie wlasnie takiego finalu spodziewam.
                    W Azji bedzie rzadzicShuai Peng i ......
                    • Gość: ps Re: O ile zaklad,ze Agnieszka wypadnie z 20-stki IP: *.dynamic.chello.pl 02.09.11, 16:11
                      To, że Serena wyprzedzi większość dziewczyn z czołówki, to dla mnie oczywiste. Ona gra świetnie i na dodatek nie broni nic. Co do Sabine, to naprawdę wierzyszw to, że da radę ograć Zwonariową, Stosur i Szarapową? O ile Australijkę Niemce udało się ograć, to z tymi dwiema Rosjankami nigdy nie zwyciężyła. Jeśli Lisicki w ogóle wyprzedzi Agę, to na turniejach w Azji pewnie i to pod warunkiem, że będzie grała dobrze.
                      • maksimum Re: O ile zaklad,ze Agnieszka wypadnie z 20-stki 02.09.11, 18:52
                        Gość portalu: ps napisał(a):

                        > Co do Sabine, to naprawdę wierzysz w to, że da radę ograć Zwonariową,

                        Wlasnie teraz leci mecz Zvonareva-Medina Garriques i zadna z nich nie gra niczego specjalnego a Verka bardzo sie meczy z przeciwniczka.

                        > Stosur i Szarapową?

                        Jesli bedzie grala tak jak z Li Na na Wimbledonie to ogra wszystkie,z Serena wlacznie.
                        Na Wimbledonie wykonczyl ja debel.Teraz odpuscila debla w pierwszej rundzie i bedzie miala czas na wypoczynek.
                        Sharapova jest dobra gdy grasz na nia,ale gdy ja poslesz po rogach to sie robi bezradna.
                        Stosur jest latwo wyprowadzic z rownowagi,wiec z nia nie bedzie klopotu.


                        > Jeśli Lisicki w ogóle wyprzedzi Agę, to na turniejach w Azji pewnie i to pod warunkiem, że
                        > będzie grała dobrze.

                        Na pewno chce awansowac w rankingu i juz nie bedzie grala glupich debli,wiec mysle ze forme utrzyma.
                        • Gość: ps Re: O ile zaklad,ze Agnieszka wypadnie z 20-stki IP: *.dynamic.chello.pl 02.09.11, 19:16
                          Tak, tylko że Wiera nawet nie grając niczego nadzwyczajnego dalej jest groźna w obronie-odbiera piłki niemal w nieskończoność. Sabine nie jest cierpliwa i nie biega tak dobrze, żeby wytrzymywać długie akcje. Tu jest problem właśnie. Ona kocha szybko kończyć piłki i atakować. A Zwonariowa czy Medina jej na to nie pozwolą. Efekt może być taki, że Lisicki będzie się denerwować i próbować za wszelką cenę kończyć, co z kolei może spowodować lawinę błędów.
                          • maksimum Re: O ile zaklad,ze Agnieszka wypadnie z 20-stki 02.09.11, 23:06
                            Gość portalu: ps napisał(a):

                            > Tak, tylko że Wiera nawet nie grając niczego nadzwyczajnego dalej jest groźna w
                            > obronie-odbiera piłki niemal w nieskończoność. Sabine nie jest cierpliwa i nie
                            > biega tak dobrze, żeby wytrzymywać długie akcje. Tu jest problem właśnie.

                            Zgadzam sie co do tego,ale Zvonareva ledwo-ledwo pokonala Medine a slabo grajaca Lisicki wygrala 60 61 z Falconi.

                            > Ona kocha szybko kończyć piłki i atakować. A Zwonariowa czy Medina jej na to nie po
                            > zwolą. Efekt może być taki, że Lisicki będzie się denerwować i próbować za wsze
                            > lką cenę kończyć, co z kolei może spowodować lawinę błędów.

                            Na pewno bede ten mecz ogladac.
                  • maksimum Nowa kiecka od sponsora. 02.09.11, 19:11
                    Gość portalu: ps napisał(a):

                    > Wiem, ale ten pan pisze takie głupoty, że szkoda gadać.

                    Radwanska dostala cynk od swojego amerykanskiego menadzera ze jest szansa na podpisanie ponktraktu na ciuchy,ale najpierw musi wygrac jakis turnieik,to dostanie te ciuchy od Lotto za darmo.
                    No wiec Aga wyprula sie do cna przez cale 2 tygodnie i zuzyla cala energie jaka miala na nastepne 2 lata by wygrac ten turniej w Carlsbad,no i .....w US Open wystapila w nagrode juz w nowej kiecce od sponsora.Fryz tez miala brand new i wygladala 100% lesbian.

                    > Niektóre wpisy staram się ignorować, ale część z nich aż razi po oczach.

                    Specjalnie dla Ciebie postaram sie pisac ogrodkiem.

                    > Co do Agnieszki, to ona tak ma-raz gra genialnie, a potem paskudnie. Myślę, że ona da >nam jeszcze trochę radości i nieraz doprowadzi do białej gorączki.

                    Kontrakt ma podpisany,wiec do konca roku moze polezec do gory brzuchem.
                • Gość: ps Re: O ile zaklad,ze Agnieszka wypadnie z 20-stki IP: *.dynamic.chello.pl 02.09.11, 03:23
                  Wiem, ale ten pan pisze takie głupoty, że szkoda gadać. Niektóre wpisy staram się ignorować, ale część z nich aż razi po oczach. Co do Agnieszki, to ona tak ma-raz gra genialnie, a potem paskudnie. Myślę, że ona da nam jeszcze trochę radości i nieraz doprowadzi do białej gorączki.
                • Gość: ps Re: O ile zaklad,ze Agnieszka wypadnie z 20-stki IP: *.dynamic.chello.pl 02.09.11, 03:23
                  Wiem, ale ten pan pisze takie głupoty, że szkoda gadać. Niektóre wpisy staram się ignorować, ale część z nich aż razi po oczach. Co do Agnieszki, to ona tak ma-raz gra genialnie, a potem paskudnie. Myślę, że ona da nam jeszcze trochę radości i nieraz doprowadzi do białej gorączki.
                  • Gość: Pitou Re: O ile zaklad,ze Agnieszka wypadnie z 20-stki IP: *.dip.t-dialin.net 02.09.11, 11:56
                    ale i tak szlak trafia. Aga spokojnie mogla zakonczyc ten rok w dziesiatce, a przy odrobinie szczescia w osemce. Gdyby nie nawalila paru meczy w sezonie- to powinna juz teraz tam byc. Ze Zwonarewa i Petkowicz pokazala na prawde siwetny tenis- czyli potrafi. bartoli i Schiavone- juz od dawna drza na widok Agi. Za Aga- tylko Stosur jest jakims zagrozeniem dla niej.
                    Tyle teori- a w praktyce- taki klops.
                    • Gość: ps Re: O ile zaklad,ze Agnieszka wypadnie z 20-stki IP: *.dynamic.chello.pl 02.09.11, 15:47
                      Oczywiście mogło tak być. Inna sprawa, że kiedy Aga wracała po operacji, nie byłem zbytnim optymistą. Przecież ona trenowała wtedy od trzech tygodni chyba. Nie widziałem jej wtedy w czołówce-przecież lepsze od niej po kontuzjach nie były w stanie wrócić tam gdzie znajdowały się wcześniej. Myślę, że ten sezon jest lepszy niż ubiegłoroczny. Zresztą Polka nigdy jeszcze tak naprawdę złego sezonu nie miała-taki dopiero przed nią.
                      • Gość: Pitou Re: O ile zaklad,ze Agnieszka wypadnie z 20-stki IP: *.dip.t-dialin.net 02.09.11, 16:46
                        > Oczywiście mogło tak być. Inna sprawa, że kiedy Aga wracała po operacji, nie by
                        > łem zbytnim optymistą. Przecież ona trenowała wtedy od trzech tygodni chyba. Ni
                        > e widziałem jej wtedy w czołówce-przecież lepsze od niej po kontuzjach nie były
                        > w stanie wrócić tam gdzie znajdowały się wcześniej.

                        oczywiscie ze moglo tak byc. Ale ja mowie tylko o glupio przegranych meczach. Aga poprawila gre i to bardzo. tym bardziej szlak trafia gdy przegrywa bez sensu.

                        Myślę, że ten sezon jest l
                        > epszy niż ubiegłoroczny. Zresztą Polka nigdy jeszcze tak naprawdę złego sezonu
                        > nie miała-taki dopiero przed nią.

                        mysle ze Polka nie miala jeszcze tak na prawde dobrego sezonu i taki dopiero przed nia :)


                        • maksimum Re: O ile zaklad,ze Agnieszka wypadnie z 20-stki 02.09.11, 18:58
                          Gość portalu: Pitou napisał(a):

                          > Aga poprawila gre i to bardzo. tym bardziej szlak trafia gdy przegrywa bez sensu.

                          Owszem poprawila gre,ale nie poprawila kondycji ani sily fizycznej a kiedys wreszcie bedzie musiala zagrac z Serena czy Madison Keys.

                          > mysle ze Polka nie miala jeszcze tak na prawde dobrego sezonu i taki dopiero przed nia :)

                          Najlepsze lata Radwanskiej to 2008-2009 i lepiej juz nie bedzie.

                          www.wtatennis.com/page/Player/Stats/0,,12781~11530,00.html

                          Teraz walczy o utrzymanie sie w 20-tce,a pozniej bedzie walczyc o utrzymanie sie w 30-stce.

                          • Gość: Pitou Re: O ile zaklad,ze Agnieszka wypadnie z 20-stki IP: *.dip.t-dialin.net 02.09.11, 20:16
                            Spokojnie, bedzie lepiej. W 2008- 2009 - byla zdecydowanie do tylu w stosunku do tego co gra teraz. Kondycja i sila zreszta z wiekiem sie poprawia. Jesli tylko psychike ustabilizuje- to efekty musza przyjsc. No i jak na razie- z dwudziestki nie wypadla i sie na to nie zanosi.
                            • maksimum Re: O ile zaklad,ze Agnieszka wypadnie z 20-stki 02.09.11, 23:02
                              Gość portalu: Pitou napisał(a):

                              > W 2008- 2009 - byla zdecydowanie do tylu w stosunku do tego co gra teraz.

                              Oczywiscie,ze tak! Przede wszystkim poprawila serw,bo wczesniej serwowala jak juniorka.

                              > Kondycja i sila zreszta z wiekiem sie poprawia. Jesli tylk
                              > o psychike ustabilizuje- to efekty musza przyjsc. No i jak na razie- z dwudzies
                              > tki nie wypadla i sie na to nie zanosi.

                              Lisicki juz jest w 4 rundzie,jak rowniez Peng,ktora jest tuz tuz za Radwanska.
                              Kuznetsova,Ivanovic,Pavluchenkova tez sobie niezle radza,ze o Vinci nie wspomne.
                              Wszystkie one pojada do Azji po dalsze punkty w rankingu.
                              • Gość: Pitou Re: O ile zaklad,ze Agnieszka wypadnie z 20-stki IP: *.dip.t-dialin.net 03.09.11, 10:31
                                > Lisicki juz jest w 4 rundzie,jak rowniez Peng,ktora jest tuz tuz za Radwanska.
                                > Kuznetsova,Ivanovic,Pavluchenkova tez sobie niezle radza,ze o Vinci nie wspomne
                                > .
                                > Wszystkie one pojada do Azji po dalsze punkty w rankingu.


                                Ten sezon aga nawalila- bez dwoch zdan. Ale nawet- przy najbardziej niekorzystnej konstelacji wygranych w USO- nie wypada z 20 tki.
                                Czemu Aga nie korzysta z tego ze jest poza 10-tka i nie nabija se punktow na malych truniejach?
                                • Gość: ps Re: O ile zaklad,ze Agnieszka wypadnie z 20-stki IP: *.dynamic.chello.pl 03.09.11, 16:00
                                  Jeśli ktoś może wyprzedzić Polkę w rankingu, to Serena (prędzej czy później) i Sabine. Niemka jednak ma Zwonariową, z którą grać nie lubi, ale jakby się udało, to ma szansę na kolejny duży wynik w Wielkim Szlemie. Peng i Vinci mogą wyprzedzić Agnieszkę teoretycznie, ale musiałyby zagrać rewelacyjne w USO i Azji. Włoszki jakoś nie widzę w tym gronie-jest solidna, ale nie wiem, czy stać ją na lokatę w 15. Peng gra w tym roku bardzo dobrze, ale żeby w ogóle myśleć o półfinale WS i zbliżeniu się do Agnieszki, musi ograć Pennettę, która wczoraj zagrała naprawdę przyzwoicie. No i czy Chinka jest mentalnie gotowa na 1/4 WS i więcej? Anę bym pominął-Serbka ma do obrony mnóstwo punktów po USO-1/4 w Pekinie, wygrana w Linzu czy na Bali. Jakoś nie wydaje mi się, żeby jej się to udało, bo Ivanović ma w tym roku sporo wpadek... Nastia mnie nie przekonuje-od Rg nie osiągnęła niczego konkretnego. Kuzniecową stać na wszystko, ale strata do Polki naprawdę spora, podobnie jak w przypadku Pawliuczenkowej. Ewentualny pościg może być więc mocno spóźniony. I Agnieszka wcale nie musi się w nadchodzących turniejach źle spisywać-możliwe, że zrobi jakiś konkretny wynik. Dlatego uważam, że zotanie Polki w czołowej 15 na koniec roku wydaje się całkiem prawdopodobne.
                                  • maksimum Re: O ile zaklad,ze Agnieszka wypadnie z 20-stki 03.09.11, 18:01
                                    Gość portalu: ps napisał(a):

                                    > Kuzniecową stać na wszystko,

                                    Tu sie nie zgadzam.Kuznetsova ma mocno z gorki.Amanmuradova moze pokonac ale z Wozniacki nie ma juz szans.

                                    > Dlatego uważam, że zo
                                    > tanie Polki w czołowej 15 na koniec roku wydaje się całkiem prawdopodobne.

                                    Radwanska nie jedzie ani do Instanbulu ani do Bali i na tym tez sporo traci.
                                • maksimum Re: O ile zaklad,ze Agnieszka wypadnie z 20-stki 03.09.11, 17:53
                                  Gość portalu: Pitou napisał(a):

                                  > Czemu Aga nie korzysta z tego ze jest poza 10-tka i nie nabija se punktow na ma
                                  > lych truniejach?

                                  1-Bo sie wypompowala w Carlsbad zarabiajac na nowa kiecke od Lotto.
                                  2-W takiej formie jak jest teraz to na malych turnieikach tez by przegrywala.
                    • maksimum Re: O ile zaklad,ze Agnieszka wypadnie z 20-stki 02.09.11, 15:55
                      Gość portalu: Pitou napisał(a):

                      > Ze Zwonarewa i Petkowicz pokazala na prawde siwetny
                      > tenis- czyli potrafi. bartoli i Schiavone- juz od dawna drza na widok Agi. Za
                      > Aga- tylko Stosur jest jakims zagrozeniem dla niej.

                      Tak to wyglada,gdy Aga jest w wysokiej formie,bo gdy Schiavone jest w sreniej formie,to Radwanska z nia nic nie wygra.Schiavone w pierwszej rundzie pokonala grozna Voskoboeva,ktora niedawno wyeliminowala Sharapova z turnieju.W US Open Schiavone jest juz w trzeciej rundzie a Isia przegrala z ...Kerber.
                      Dobre zawodniczki przygotowuja sie na szlemy a slabe zawodniczki najlepsza forme maja na slabe turnieje.

                      > Tyle teori- a w praktyce- taki klops.

                      Radwanska sie nawet na Bali nie zalapie,nie mowiac juz o finale Race.
      • Gość: aRad Re: O ile zaklad,ze Agnieszka wypadnie z 20-stki IP: *.c3-0.drf-ubr1.atw-drf.pa.cable.rcn.com 03.09.11, 16:56
        Agnieszka z dwudziestki nie wypadnie, ale za to ty niedlugo bedziesz celebrowal 3 lata swojej glupoty. Przepowiadasz to juz od stycznia 2009. Teraz dodatkowo szlak cie trafil, ze Aga ma sponsora, a przeciez miala nigdy nie dostac zadnego kontraktu!
        • maksimum Re: O ile zaklad,ze Agnieszka wypadnie z 20-stki 03.09.11, 18:08
          Gość portalu: aRad napisał(a):

          > Przepowiadasz to juz od stycznia 2009.

          Wizjoner ze mnie.
          Fibak przepowiadal,ze pojdzie w gore i bedzie w pierwszej 5-tce a moze nawet wygra WS-no i co mu sie sprawdzilo?

          > Teraz dodatkowo szlak cie trafil, ze Aga ma sponsora, a przeciez miala nigdy nie dostac >zadnego kontraktu!

          Wyblagala go na kolanach,a teraz ostro go odchoruje.W US Open mogla byc leciutko w cwiercfinale a skonczylo sie na 2 rundzie i nie o to sponsorom chodzilo.Pewno juz zaluja,ze jej ta kiecke dali do noszenia.

          pl.wiktionary.org/wiki/szlag
          • Gość: ps Re: O ile zaklad,ze Agnieszka wypadnie z 20-stki IP: *.dynamic.chello.pl 05.09.11, 16:17
            Biedny Maximum-jego ulubienice, które mają wyprzedzić Agę, sypią się jak domek z kart. Lisicki oczywiście szybciutko odpadła z Wierą, bo jak Niemce nie wchodzi, a rywalka się nie poddaje, to ta bezradna jak dziecko we mgle. Vinci już nie ma, a Peng rzecz jasna nie dała rady Flavii. Następna w kolejce jest Pawliuczenkova, która ze Schiavone grać nie lubi. O Anie nie ma co mówić, bo ta w meczu z Sereną nie ma żadnych szans.
            • Gość: ps Re: O ile zaklad,ze Agnieszka wypadnie z 20-stki IP: *.dynamic.chello.pl 05.09.11, 20:17
              A jednak Nastia dała sobie radę-brawa za walkę do końca. Szkoda trochę Włoszki, ale równie dobrze mogła po trzeciej rundzie się pakować. Maximum jednak nie ma się czym podniecać-strata Rosjanki do Polki wciąż będzie duża. W następnym spotkaniu Serena, więc tu już koniec przygody Pawliuczenkowej z USO.
              • maksimum Re: O ile zaklad,ze Agnieszka wypadnie z 20-stki 05.09.11, 23:20
                Gość portalu: ps napisał(a):

                > A jednak Nastia dała sobie radę-brawa za walkę do końca. Szkoda trochę Włoszki,
                > ale równie dobrze mogła po trzeciej rundzie się pakować. Maximum jednak nie ma
                > się czym podniecać...
                ----
                Pennetta praktycznie jest w polfinale i za to ma 900 pkt i Aga jest w zasiegu rzutu kamieniem.
            • maksimum Re: O ile zaklad,ze Agnieszka wypadnie z 20-stki 05.09.11, 23:18
              Gość portalu: ps napisał(a):

              > Lisicki oczywiście szybciutko odpadła z Wierą, bo jak Niemce nie wchodz
              > i, a rywalka się nie poddaje, to ta bezradna jak dziecko we mgle.

              To nie chodzi o poddawanie sie,lecz o serw na 40% i 28 bledow niewymuszonych.
              Jak pierwszy serw jest na 40% to ciezko z kimkolwiek w jakimkolwiek turnieju wygrac.

              > Następna w kolejce jest Pawliuczenkova, która ze Schiavone grać nie lubi.

              Za cwiercfinal ma 500 pkt i niebezpiecznie zbliza sie do Radwanskiej.

              > O Anie nie ma co mówić, bo ta w meczu z Sereną nie ma żadnych szans.

              Pomyslec,ze Azarenka i Ivanovic szczescia w losowaniu nie mialy a Radwanska miala a nie skorzystala.
              • Gość: ps Re: O ile zaklad,ze Agnieszka wypadnie z 20-stki IP: *.dynamic.chello.pl 05.09.11, 23:42
                Flavia jeszcze nie jest w półfinale. Normalnie byłaby bezdyskusyjną faworytką, ale ostatnio grała dużo ciężkich pojedynków-Szarapowa, Peng, i dzisiaj jeszcze debel. Ćwierćfinał już jutro, a czasu na regenerację na pewno mało. A zdobycz punktowa Rosjanki taka duża nie będzie, bo broniła 4. rundy.
                • Gość: MACIEJ Re: O ile zaklad,ze Agnieszka wypadnie z 20-stki IP: *.nycmny.east.verizon.net 23.09.11, 04:34
                  Sharapova tez co wiekszy turniej to gesiej skorki dostaje.
                  Taka z niej mistrzyni jak Wozniacki.Chcialby zeby zagraly ze soba w jakims cwiercfinale.
                  • Gość: MACIEJ Dziewczyny wykonaly norme na ten rok. IP: *.nycmny.east.verizon.net 23.09.11, 04:37
                    www.wtatennis.com/headtohead/agnieszka-radwanska_2255881_11530/0,,12781~11530~12364,00.html
                    Aga wyrwala banke z okladem a Ulka ponad setke na rok,to lepiej niz rok temu i to by bylo na tyle,bo widac ze dziewczyny juz zmeczone zyciem sa.
                    No i Isia nowa kiecke od lotto wywalczyla-to juz jest cos.
                    • maksimum Radwanska pokonala Jankovic w Tokyo 01.10.11, 15:48
                      w trzech setach i bylo pianie jaka to ona forme ma.
                      #54 Tamira Paszek pokonala #12 Jankovic w ....pierwszej rundzie Pekin Open i to w dwoch setach.
                      Niestety Paszek nie ma szczescia i Radwanska nie jest w jej czesci drabinki w Pekinie.
                      • Gość: Pitou Re: Radwanska pokonala Jankovic w Tokyo IP: *.dip.t-dialin.net 09.10.11, 10:52
                        No Macieju, to o ile ten zaklad byl?
                        • Gość: j zakład IP: *.home.aster.pl 09.10.11, 12:03
                          Gość portalu: Pitou napisał(a):

                          > No Macieju, to o ile ten zaklad byl?

                          Ten zakład został rozstrzygnięty z górą dwa lata temu. Aga miała wypaść z Top 20 zaraz po Wimbledonie 2009 - tak wieszczył post założycielski wątku. Myślisz, że Maciej coś komuś wypłacił? Sama zgadnij :)
                        • maksimum Re: Radwanska pokonala Jankovic w Tokyo 09.10.11, 17:05
                          Gość portalu: Pitou napisał(a):

                          > No Macieju, to o ile ten zaklad byl?

                          Ja nie zakladalem,ze ona zmieni trenera,bo tatus ja dosc dobrze wykanczal psychicznie,ale nie zdazyl dokonczyc dziela.
                    • Gość: coco Re: Dziewczyny wykonaly norme na ten rok. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.11, 16:27
                      Oj buraku,buraku.:)
      • jacekk13 jeszcze nie teraz 09.10.11, 16:21
        Życiowy sukces w Pekinie napewno zawiedzie malkontentów
        • Gość: coco Re: jeszcze nie teraz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.11, 16:29
          Płaczą i włosy sobie drą.:)
          • maksimum Re: jeszcze nie teraz 09.10.11, 17:15
            Gość portalu: coco napisał(a):

            > Płaczą i włosy sobie drą.:)

            Placzu moje oczy nigdy nie doznaly a do fryzjera rzeczywiscie czas pojsc.
      • Gość: coco Re: O ile zaklad,ze Agnieszka wypadnie z 20-stki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.11, 16:25
        Maciej zemdlał.Teraz go cucą.Brawo Agnieszka!
        • maksimum Re: O ile zaklad,ze Agnieszka wypadnie z 20-stki 09.10.11, 17:09
          Gość portalu: coco napisał(a):

          > Maciej zemdlał.Teraz go cucą.Brawo Agnieszka!

          A teraz szczerze!
          Kto byl zachwycony gra Agnieszki????
          Bo ja bylem zalamany iloscia niewymuszonych bledow Petkovic.
          Isia grala swoj spokojny tenis na przerzut,a Andrea zaliczala niewymuszone bledy i tak sie trzeci set rozstrzygnal z kontuzjowana Petkovic.
          • maksimum Ile zawodniczek z pierwszej 10-tki pokonala Aga 09.10.11, 17:13
            w Pekinie?
            Zero?
            Wielkim sukcesem #12 Radwanskiej bylo pokonanie #11 Petkovic w finale.
          • Gość: r Re: O ile zaklad,ze Agnieszka wypadnie z 20-stki IP: *.polytechnique.fr 09.10.11, 18:02
            > Bo ja bylem zalamany iloscia niewymuszonych bledow Petkovic.

            No tak, 30 UE do 50 winnerów to dramat. Wiadomo, że tenisist(k)a w dobrej formie robi nie więcej niż 5 UE i zagrywa około 70 piłek wygrywających w meczu.

            Ten tenis Radwańskiej na przerzut też jakiś wyjątkowo "winnerowy" - 33 wygrywające do 12 błędów. Ta Petković nóg nie ma, że 33 razy dała sobie winnera zasadzić? Przecież to przerzut leciutki!!
            • maksimum Re: O ile zaklad,ze Agnieszka wypadnie z 20-stki 09.10.11, 18:24
              Gość portalu: r napisał(a):

              > Ten tenis Radwańskiej na przerzut też jakiś wyjątkowo "winnerowy" - 33 wygrywaj
              > ące do 12 błędów. Ta Petković nóg nie ma, że 33 razy dała sobie winnera zasadzi
              > ć? Przecież to przerzut leciutki!!

              Jakos ta gra Radwanskiej nie byla winnerova w drugim secie a stala sie w trzecim secie po kontuzji kolana Petkovic.
              • Gość: Pitou Re: O ile zaklad,ze Agnieszka wypadnie z 20-stki IP: *.dip.t-dialin.net 09.10.11, 18:32
                maksimum napisał:

                > Gość portalu: r napisał(a):

                > Jakos ta gra Radwanskiej nie byla winnerova w drugim secie a stala sie w trzeci
                > m secie po kontuzji kolana Petkovic.

                Petkoviv miala kontuzje w pierwszym (PIERWSZYM) secie. I to po niej zaczela sypac winerami.
                A Aga sobie spokojnie w drugim odpoczywala. w koncu miala juz troche tych meczy w nogach.
              • Gość: r Re: O ile zaklad,ze Agnieszka wypadnie z 20-stki IP: *.polytechnique.fr 09.10.11, 18:55
                Jakiej kontuzji? W drugim secie jej to jakoś nie przeszkadzało.

                Od kiedy plasterek to kontuzja?
                • Gość: r Re: O ile zaklad,ze Agnieszka wypadnie z 20-stki IP: *.polytechnique.fr 09.10.11, 18:56
                  Poza tym Petković doznała NIEZWYKŁEJ kontuzji, bo nagle zaczęła grać lepiej.

                  Wszyscy by chcieli być tak kontuzjowani.
                  • metaxxa1 maxiumum1, kozy idź wypasaj, bo o tenisie pojęcia 09.10.11, 20:34
                    nie masz,a twoja zawiść i zazdrość w stosunku do naszej genialnej tenisistki jest obsesyjna. Kosza dostałeś od niej czy autografu nie chciała dać?
                    • Gość: MACIEJ Kosza dostałeś czy autografu nie chciała dac? IP: *.nycmny.east.verizon.net 09.10.11, 22:19
                      Ja bym sie wstydzil pokazac z taka "pieknoscia" jak Aga na ulicy i autografu tez oczywiscie nie chce.Dzieciaki by spazmow w domu dostaly,jakby taka macoche mialy.
                  • maksimum Re: O ile zaklad,ze Agnieszka wypadnie z 20-stki 09.10.11, 22:21
                    Gość portalu: r napisał(a):

                    > Poza tym Petković doznała NIEZWYKŁEJ kontuzji, bo nagle zaczęła grać lepiej.

                    Pewno pomyslala,ze juz nie ma nic do stracenia i zagrala normalnie drugiego seta.
                    W trzecim sie znowu przestraszyla,ze moze wygrac i ja sparalizowalo.

                    > Wszyscy by chcieli być tak kontuzjowani.

                    Radwanskiej to nie grozi,bo ona nie umie grac tak jak Petkovic w drugim secie.
                • maksimum Re: O ile zaklad,ze Agnieszka wypadnie z 20-stki 09.10.11, 22:23
                  Gość portalu: r napisał(a):

                  > Jakiej kontuzji? W drugim secie jej to jakoś nie przeszkadzało.

                  Jak Petkovic w drugim secie nic nie przeszkadzalo,to dlaczego Isia nie wykonczyla jej w dwoch krotkich?

                  > Od kiedy plasterek to kontuzja?

                  To byl plasterek na psychice.
      • Gość: Pitou Radwańska jak Federer IP: *.dip.t-dialin.net 12.10.11, 12:33
        ze specjalna dedykacja dla Macieja
        • Gość: MACIEJ Re: Radwańska jak Federer IP: *.nycmny.east.verizon.net 12.10.11, 15:34
          Porownanie prawie bardzo trafne,bo Federer wygral kilkanascie szlemow a Radwanska tylko turnieje slabo obsadzone.
          • Gość: aRad Re: Radwańska jak Federer IP: *.c3-0.drf-ubr1.atw-drf.pa.cable.rcn.com 12.10.11, 18:30
            Maciej biedne dziecko, nauczylo sie czytac, ale nigdy ze zrozumieniem. I tak mu juz zostanie do konca zycia.
            To za trudne, by zrozumiec, ze autor nie porownuje Federera z Radwanska doslownie, tylko sposob poruszania sie Agi i Rogera na korcie, robienie tylko takich ruchow (z gracja tancerza, jakby bez wysilku) ktore potrzebne sa do umieszczenia pilki w korcie przeciwnika w taki sposob, by wygrac dany punkt, gdy sytuacja na to pozwala. Radwanska, tak jak kiedys Hingis i obecnie Federer, posiada ta niezwykla zdolnosc, i teoretyczna mozliwosc wykorzystania tego daru do zdobycia najwiekszych trofeow w tym prestizowym sporcie. Co nie znaczy, ze kiedykolwiek to zrobi. Ale co ty zrobisz gdy tak sie stanie, i Aga wygra GS? Napiszesz, ze slaby szlem i przeciwniczki chore, kontuzjowane i sobie odpuscily...
            Na wszystkie pozytywne opinie o Agnieszce, ktore pojawiaja sie wsrod fachowcow bedziesz mial jedna tylko odpowiedz: nie znaja sie
            blogs.tennis.com/thewrap/2011/10/landing-her-punches.html
            wtabackspin.blogspot.com/2011/10/wk40-month-of-her-life.html
            blogs.tennis.com/racquet_reaction/2011/10/china-open-radwanska-d-petkovic.html
            womenwhoserve.blogspot.com/2011/10/radwanska-wins-china-open.html
            tennis.si.com/2011/10/10/report-card-murray-radwanska-keep-rolling/
            sharapovanovic.com/2011/10/10/the-snake-charmer-and-her-sisters-reflections-on-the-wta-in-tokyo-and-beijing/
            • maksimum Re: Radwańska jak Federer 16.10.11, 15:58
              Gość portalu: aRad napisał(a):

              > ze autor nie porownuje Federera z Radwanska doslown
              > ie, tylko sposob poruszania sie Agi i Rogera na korcie, robienie tylko takich r
              > uchow (z gracja tancerza, jakby bez wysilku)

              Aga pokazala jak tanczy gdy byla na korcie z Petkovic i poruszala sie jak krowa.Zero gracje i talentu.



              > Radwanska, tak jak kiedys Hingis

              Teraz sie zaczna kolejne glupie porownania.Hingis gry nie lubilem ale jednak sporo wygrala i byla #1 a Aga nigdy nie bedzie.

              > Ale co ty zrobisz gdy tak sie stanie, i Aga wygra GS?

              Na szlemy wszystkie przyjezdzaja przygotowane i tam Aga dochodzi co najwyzej do 4 rundy.


      • Gość: Pitou Re: O ile zaklad,ze Agnieszka wypadnie z 20-stki IP: *.dip.t-dialin.net 16.10.11, 08:26
        > Cornet,Bartoli,Chakvetadze,Zheng Jie,Kleybanowa-wszystkie sa od
        > Radwanskiej lepsze i to tylko kwestia czasu jak ja wygonia z 20-stki.
        > Ze o siostrach Bondarenko nie wspomne,ktore bija Agnieche kiedy chca.

        O, Cornet gra wlasnie w kwalifiakcjach do Moskwy. Przeszla pierwsza runde kwalifikacji.
        • maksimum Re: O ile zaklad,ze Agnieszka wypadnie z 20-stki 16.10.11, 16:05
          Alize Cornet to jest ladna dziewczyna i nie musi sie uzewnetrzniac poprzez tenis.
          Takie Radwanskie czy Kvitova to poza tenisem NIC nie maja do zaoferowania.
          • Gość: Pitou Re: O ile zaklad,ze Agnieszka wypadnie z 20-stki IP: *.dip.t-dialin.net 18.10.11, 14:52
            > Alize Cornet to jest ladna dziewczyna i nie musi sie uzewnetrzniac poprzez teni
            > s.
            > Takie Radwanskie czy Kvitova to poza tenisem NIC nie maja do zaoferowania.

            opsss, to moze doprecyzujesz co masz na mysli?

            bo jesli masz namysli mozliwsoci dorabiania sobie prez dziewzczyny w modzie czy reklamie- to Alize jest akurat daleko za Agnieszka.
            Zreszta o zarabianiu swojej doli jako tzw modelka - niezaleznie od tenisa- sposrod dziewczyn z pierwszej setki- moga myslec jedynie Iwanowicz i Ulka Radwanska.
            • maksimum Re: O ile zaklad,ze Agnieszka wypadnie z 20-stki 18.10.11, 23:01
              > opsss, to moze doprecyzujesz co masz na mysli?

              Mialem na mysli szanse na znalezienie faceta,ktory podreperowalby budzet rodzinny.
              • Gość: j łatanie budżetu samcem IP: *.dynamic.chello.pl 19.10.11, 03:44
                maksimum napisał:

                > Mialem na mysli szanse na znalezienie faceta,ktory podreperowalby budzet rodzinny.

                Radwa zarobiła w tym roku na korcie ponad dwa miliony USD, Petra blisko dwa razy tyle. Nie wydaje mi się, by budżet rodzinny tych pań wymagał reperacji.
                • maksimum Radwa zarobiła w tym roku ponad dwa miliony. 28.10.11, 00:22
                  Gość portalu: j napisał(a):

                  > Radwa zarobiła w tym roku na korcie ponad dwa miliony USD, Petra blisko dwa raz
                  > y tyle. Nie wydaje mi się, by budżet rodzinny tych pań wymagał reperacji.

                  Nic dziwnego ze Wiktorowski kaloryfery grzeje do niej.
                  Ten rzut na tasme w Azjii dal jej sporo kasy,ale pokonala tam slabizne.
                  • maksimum Czy Radwa urwie seta Kvitovej? 28.10.11, 00:24
                    Moim zdaniem nie ma szans,ale znajac szczescie Radwy do rzucania klatwy na przeciwniczki,Petra moze nagle zachorowac lub odniesc kontuzje.
                    • omamiony.wiedzmin Re: Czy Radwa urwie seta Kvitovej? 28.10.11, 00:29
                      Ten Twój post ma numer 666 - powiało siarką Szatanie Maksymalny
                      Aga może nie urwie jej seta ale chętnie by Tobie urwała jaja ino mówi ,że nie ma pincety :)))
                      • omamiony.wiedzmin Re: Czy Radwa urwie seta Kvitovej? 28.10.11, 00:34
                        Muszę spadać bo jutro do pracy.Trza budować ten polski PKB byście z Arniem mieli gdzie wrócić :)
                        Przepraszam jeśli Cię dotknąłem.
                        nara
                        • maksimum Re: Czy Radwa urwie seta Kvitovej? 28.10.11, 03:18
                          omamiony.wiedzmin napisał:

                          > Muszę spadać bo jutro do pracy.Trza budować ten polski PKB byście z Arniem miel
                          > i gdzie wrócić :)

                          U nas dawno po kryzysie i produkcja rosnie ale EU jest in the deep sh....
                      • maksimum Re: Czy Radwa urwie seta Kvitovej? 28.10.11, 03:14
                        omamiony.wiedzmin napisał:

                        > Ten Twój post ma numer 666 - powiało siarką Szatanie Maksymalny
                        > Aga może nie urwie jej seta

                        Jestem gotow robic zaklady,ze Petra sie rozchoruje.
                        • Gość: MACIEJ Isia PiSia odjechala do domu. IP: *.nycmny.east.verizon.net 28.10.11, 21:08
                          ale ladnie ja Petra podpuscila w pierwszym secie do tie-break'u.
                          • maksimum Re: Isia PiSia odjechala do domu. 28.10.11, 21:49
                            A rezerwowa Bartoli juz urwala seta Azarence i prowadzi w trzecim secie 3:1.
                            • Gość: ps Re: Isia PiSia odjechala do domu. IP: *.dynamic.chello.pl 28.10.11, 22:20
                              Nie ma się czym podniecać. Wika po prostu olewa ten mecz. Ma pewną kwalifikację i wygraną grupę. Jednak zachowanie Azarenki jest nie w porządku, bardzo lekceważące w stosunku do publiczności i rywalki. Nie mówię, że dziewczyna ma wypruwać sobie żyły-w końcu półfinały jutro. Tyle tylko, że ona nie miała się jak zmęczyć...
                              • Gość: MACIEJ Re: Isia PiSia odjechala do domu. IP: *.nycmny.east.verizon.net 29.10.11, 00:42
                                Rzeczywiscie Aza zagrala na luzie,szczegolnie w trzecim secie,ale w dwoch pierwszych tak Bartoli jak i Aza graly dobrze.
                                • maksimum Jak wysoko podskoczy Radwanska? 31.10.11, 14:00
                                  "Największy optymista, czyli Wojciech Fibak, przewiduje, że Polka może już sięgać szczytu. Uważa, że skoro numerem jeden jest Karolina Woźniacka, tenisistka mniej utalentowana, to stać na to również Radwańską."
                                  -------
                                  Karolina Wozniacki trafila na okres bezkrolewia,gdy Venus wycofywala sie z tenisa a Serena i Clijsters byly niemal caly czas kontuzjowane,a Kvitova i Azarenka nie byly gotowe by je zastapic.
                                  Teraz Kvitova z Azarenka dolaczyly do czolowki a Serena i Clijsters wracaja na korty,wiec Radwanska nie ma takiej szansy jaka miala Wozniacki,ktora niedlugo spadnie z #1 z hukiem.
                                  • maksimum 80-letni dziadek Radwanski gra w tenisa! 23.12.11, 20:45
                                    www.wtatennis.com/gallery/20111221/gallery-aga-ula-at-exhibition-in-krakow_2256674_2554211?imageNo=3#picture
                                    Jak sie ma takie geny,to nie ma wyjscia i trzeba wygrywac.
                                    Gratulacja dla dziadka i calej rodziny Radwanskich.
                                    • Gość: MACIEJ Radwanska w Sydney. IP: *.nycmny.east.verizon.net 11.01.12, 22:35
                                      W 1 rundzie zgodnie z planem pokonala siostre Urszule.
                                      W 2 rundzie pokonala zgodnie z planem Petkovic,ktora ma pekniecie jednego z kregow ledzwiowych i bol w czasie meczu byl taki ,ze zrezygnowala z AO i 2 miesiace bedzie odpoczywac.
                                      W 3 rundzie pokonala zgodnie z planem Karole Wozniacki,ale ta bardzo narzekala na bol nadgarstka i obawia sie czy do AO sie wyleczy.
                                      W polfinale Radwanska gra z Azarenka i po meczu dowiemy sie czy Victoria w czasie meczu byla w pelni zdrowa.
                                      Mowiac krotko,gratulacje dla Agnieszki.
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka