Forum Sport Tenis
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Brawo Marta!

    27.04.09, 20:24
    Faworytka tutejszego superTenisisty Marta Domachowska ponosiła w tym roku porażkę za porażką. Było jasne, że aby coś wygrać, musi się zmierzyć z jakąś inną faworytką Tenisisty - inne dziewczyny są po prostu za mocne. I zstało sie. Dwie ulbienice forumowego Einsteina tenisa, Marta i Maria Kirilenko zmierzyły się w I rundzie turnieju w Fezie - i tę daną im od Boga szanse wykorzystała Marta, nie Maria. 64 64. Brawo!
    Obserwuj wątek
      • Gość: tenisista Ty nie rozumiesz pinokio, że grać dobrze nie równa IP: *.chello.pl 27.04.09, 20:41
        się grać skutecznie. powiedziałem wam kiedyś, że gdyby Radwańska grała tak jak
        Marta nie ugrała by tym sposobem wielu gemów w roku, a nie nawet w meczu.
        Kirilenko i Marta prezentują piękny trudny styl gry opartej na nie opłacalnej
        ale - ładnej, i ryzykownej grze. żeby grać jak Marta, czy Kirilenko, czy kiedyś
        Henin, czy Ivanovic to trzeba mieć i talent wrodzony, i przede wszystkim
        osobowość i umieć to zaryzykować, ale tenis obarczony ryzykiem jest narażony na
        ryzyko utraty punktów i tego się przeskoczyć nie da, bo optimum mogą prezentować
        tylko wielcy mistrzowie i geniusze którzy rodzą się raz na kilka lat, są to
        Rios, Sampras, Edberg, czy Federer. popatrz dzisiaj że Tsonga czy Gasquet męczą
        się bardzo żeby wejść do 10 rankingu, a geniuszami nawet są. bo już sprzęt inny,
        inne walory decydują bardziej o wyniku, i sprawdza się dość banalna teza kiedyś
        przedstawiona przez Karola Stopę:

        tenis to jest w sumie prosta gra. trzeba tylko zagrywać odpowiednie piłki tam
        gdzie trzeba, i kiedy trzeba i nie popełniać błędów.

        jeśli do tego sprowadzimy tenis to dla mnie to już nie jest w ogóle żaden tenis.
        tylko zwykła rywalizacja kalkulujących pozbawionych emocji cyborgów które grają
        aby tak, żeby wygrać po najmniejszej linii oporu, bez względu na to czy grają
        tak bo inaczej nie potrafią, czy grają tak, bo tak jest najbardziej opłacalnie.

        ja oglądam tenis dla tych którzy nie wygrywają nawet, ale ryzykują dzięki temu
        takie zagrania i takie akcje i takie uderzenia i prowokują takie zdarzenia na
        korcie, których ci co nie ryzykują nigdy nie pokażą. czasami tym się wygrywa,
        czasami się przegrywa.

        mierzenie wynikami tenisistów jest głupotą. bo tak żeby wygrać to wystarczy nie
        pokazać najlepszy tenis, tylko biegać, przebijać, nie psuć, starać się, być
        walecznym, nie odpuszczać, no i do tego mieć dobrą kondycję, nie ryzykować za
        bardzo i wybierać najbardziej oczywiste "opłacalne" zagrania. zawsze wybrać taki
        wariant żeby się "opłaciło" ponosząc jak najmniejsze ryzyko. wśród ryzykujących
        czy ładnie grających tenisistek, są skuteczniejsze i mniej skuteczne, Kirilenko
        się zalicza do tych średnio skutecznych, bo się nie przemęcza, Marta do mało
        skutecznych bo za bardzo ryzykuje i gra za blisko "krawędzi". ale dzięki temu
        grają większej klasy tenis.

        przykro mi że są też tacy kibice tenisa, którzy pewnie nie znają się na tym
        sporcie, ale którzy patrzą w nim na to co wygrywa a nie to co jest najciekawsze
        i najtrudniejsze i najwybitniejsze.

        • first-pepe Re: Ty nie rozumiesz pinokio, że grać dobrze nie 27.04.09, 21:15
          Nie ględź o czymś na czym się nie znasz trollu forumowy. A zwłaszcza w
          kontekście meczu, którego się nie widziało. Że nie chce mi się powtarzać kopiuję
          moją wypowiedź z forum pod artykułem na głównej:

          Ha! Ludzie ro był szok co moje oczy widziały ale w końcu widziałem Martę,
          która w przez przeważającą część meczu gra równo i, co chyba najważniejsze,
          nie na chybił-trafił. Od stanu 1:4 w 1 secie Marta przestała popełniać głupie
          błędy i nawet gdy zdarzył się jej jakiś klops to zaraz odpowiadała 2, 3
          winnerami do w sumie dało w miarę pewne zwycięstwo. Kirilenko nie wiedziała co
          się dzieje jak piłki wracały na drugą stronę z prędkością ponaddźwiękową w jej
          gemach serwisowych.
          W sumie bardzo fajne zasłużone zwycięstwo Marty. Naprawdę konia z rzędem temu,
          kto zgadnie czemu ta dziewczyna nie gra tak częściej. Bo w sumie to dzisiaj
          ona nie wzbiła się na jakiś niebotyczny poziom. To co wyróżniało jej
          dzisiejszy mecz od innych w tym roku to ZAWZIĘTOŚĆ, ona naprawdę chciała
          wygrać. Bardzo, bardzo fajnie to wyglądało, aż mi się serce radowało i
          szczerze od niepamiętnych czasów emocjonowałem się na jej meczu. Miejmy
          nadzieję, że pociągnie tak dalej conajmniej do 1/4 finału.

          Dla zainteresowanych mecz był do obejrzenia na Bet365 z angielskim
          komentarzem. Komentator dosyć obszernie opisał polski tenis i turniej FedCup w
          Gdyni. Ciekawe czy pokażą jutro Ulę (na Bet365)

          PS Aga jutro do obejrzenia na Eurosporcie o 14:00
          • Gość: aRad Re: Ty nie rozumiesz pinokio, że grać dobrze nie IP: *.phlapa.east.verizon.net 27.04.09, 21:47
            Wlasnie, wszyscy zycza Marcie zeby grala tak czesciej! Oczywiscie
            Marta ma inny styl gry niz Agnieszka, ale ma tez sporo talentu,
            ktory ciagle sie gdzies rozmywa. Chcialoby sie powiedziec, Marta,
            nie kombinuj, graj tak aby wygrac! (dokladnie przeciwnie do tego, co
            jej radzi tenisista) Graj walecznie ale nie ryzykuj bez potrzeby. I
            skup sie na serwach, gra Marty zaczyna sie rozpadac od
            nonszalanckiego, szybkiego serwowania, zaraz zaczyna popelniac
            podwojne bledy serwisowe, i potem gdzies odplywa skuteczna, mocna,
            precyzyjna Marta i zaczyna sie seria niewymuszonych bledow! Mam
            nadzieje, ze czeka nas lepszy okres Martusiowych zwyciestw!

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka