pinokkio
27.04.09, 20:24
Faworytka tutejszego superTenisisty Marta Domachowska ponosiła w tym roku porażkę za porażką. Było jasne, że aby coś wygrać, musi się zmierzyć z jakąś inną faworytką Tenisisty - inne dziewczyny są po prostu za mocne. I zstało sie. Dwie ulbienice forumowego Einsteina tenisa, Marta i Maria Kirilenko zmierzyły się w I rundzie turnieju w Fezie - i tę daną im od Boga szanse wykorzystała Marta, nie Maria. 64 64. Brawo!