Dodaj do ulubionych

Nie moge spac

28.08.05, 04:52
I co ja teraz zrobie? Zobaczcie godzinke wpisu :( Najgrosze jak czlowiek w
nocy zaczyna roztrzasac swoje zycie. I dochodzi czasem do niewesolych
wnioskow. I zamiast spac ladnie meczy sie. Moze mam nieczyste sumienie? A czy
ktos moze powiedziec, ze ma czyste? :|

BTW: moj wspollokator 3 min. temu wszedl do domu. Dlugo nie wracal, wiec
myslalem, ze dzisiaj tu nie spi. A on rznal z sasiadem na Playstation. Ta
dzisiejsza mlodziez...
Obserwuj wątek
    • roman_j Re: Nie moge spac 28.08.05, 10:46
      mortuus napisał:

      > I co ja teraz zrobie?

      Popiszesz na FR i pójdziesz spać. :-))

      > Najgrosze jak czlowiek w nocy zaczyna roztrzasac swoje zycie. I dochodzi
      > czasem do niewesolych wnioskow. I zamiast spac ladnie meczy sie.

      Roztrząsanie życia w Twoim wieku i przy Twoim temperamencie (na ile go znam)
      jest zdecydowanie objawem chorobowym. Zresztą roztrząsanie życia jest generalnie
      zajęciem bezproduktywnym. Jak następnym razem najdzie Cię coś takiego, to strzel
      sobie setkę i połóż się spać. :-))

      > Moze mam nieczyste sumienie? A czy ktos moze powiedziec, ze ma czyste? :|

      A co to jest sumienie? Czy to nie jest przypadkiem to narzędzie służace
      produkowaniu poczucia winy i gwarantujące społeczeństwu kontrolę nad
      człowiekiem? Nawet jeśli kiedykolwiek zrobiłeś coś, co Cię teraz męczy, to
      zamiast się tym zadręczać po prostu poweźmij mocne postanowienie, że więcej
      czegoś takiego nie zrobisz. Z tym postanowieniem przekręć się drugi bok, wyobraź
      sobie coś miłego i śpij. To taka rada na przyszłość, bo tej nocy Ci już nie
      pomogę. :-))

      > BTW: moj wspollokator 3 min. temu wszedl do domu. Dlugo nie wracal, wiec
      > myslalem, ze dzisiaj tu nie spi. A on rznal z sasiadem na Playstation. Ta
      > dzisiejsza mlodziez...

      Może więc to nie sumienie Cię męczyło, ale myśl, że Twój współlokator obraca
      właśnie jakąś kobitkę, a Ty tu leżysz sam w łóżku jak jakiś frajer. ;-))) Skąd w
      końcu mogłeś wiedzieć, że on owszem rżnie, ale... w Playstation. ;-)))
    • mika_p Re: Nie moge spac 29.08.05, 13:17
      Tez bym mogła rznac w gry do rana, jestem na urlopie wypoczynkowym, he he he.
      Tylko że pierwsza pobudka przy dziennym swietle jest koło siódmej, buuu... a
      ostatnia zanim nie pojde spac to okolice drugiej. Pomiędzy nimi jeszcze z
      jedna... I tak codziennie...
      W sumie moge ci pozazdroscic, skoro z powodu roztrzasan nie sypiasz, to znaczy,
      ze ogolnie nie masz deficytów snu :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka