04.02.03, 21:45
(kolejny wątek z dawniej zapoczątkowanej serii)
Piwo jako temat na wątek przyszło mi na myśl dzisiaj, kiedy odebrałem na poczcie zamówioną książkę na temat przemysłowego warzenia piwa. Od dłuższego czasu marzy mi się mały domowy browarek, ale dotąd nie bardzo wiedziałem, jak ten pomysł wprowadzić w życie. Z pomocą przyszedł mi Internet, a inspiracją był artykuł na temat amatora-piwowara z Radomia, który domowym sposobem produkuje rocznie około 500 l piwa (na potrzeby własne i grona przyjaciół). Kiedyś na forum Płock rzuciłem pomysł otwarcia takiego mini-browaru np. w piwnicy którejś z kamienic Starego Rynku. Pomysł rzuciłem, oddałem za darmo, bo sam nie dysponowałem (i nie dysponuję nadal) kapitałem na takie przedsięwzięcie, a także niezbędną wiedzą. Ale powoli zaczynam już gromadzić wiedzę, a może i kapitał z czasem się pojawi.
Ale przejdźmy do tematu, czyli do piwa. Chyba prawie każdy z nas ma słabość do tego bursztynowego napoju o smaku goryczki. Kufel tego napoju z pianką to miłe urozmaicenie niemal każdego spotkania towarzyskiego. Niestety są też minusy, jak choćby "piwny brzuszek" - znak rozpoznawczy amatorów małego jasnego. Powszechnie uważa się, że jest to efekt piwo jest wysokiej kaloryczności piwa. Ja słyszałem również inną wersję, mianowicie, że za ten brzuch piwo jest odpowiedzialne tylko pośrednio, bo ono po prostu pobudza apetyt. Ja mam na ten temat jeszcze inną, odmienną teorię, ale nie chcę nikogo zanudzać. Napiszę tylko, że w otrzymanej dziś książce wyczytałem, iż 1 litr piwa o zawartości 4,5% ekstraktu i 4% alkoholu ma wartość energetyczną 469 kcal, a dla porównania litr soku owocowego to 460 kcal, zaś pełnotłustego mleka aż 650 kcal. Pada zatem pewien mit związany z piwem.
A co Wam przychodzi na myśl w ziwązku z piwem? Jakie piwo lubicie? Czy podobają Wam się wynalazki w rodzaju "Coolera" (mnie nie)? Piliście może w życiu jakieś nietypowe piwo? Z takich ciekawostek, to mogę się pochwalić, że piłem piwo czerwone, które zresztą było w powszechnej sprzedaży. Co ciekawe, każda warka tego piwa była numerowana. Inne ciekawostki to piwo z rumem (produkt fabryczny, a nie własnej roboty), piwo nieklarowane (popularne w Niemczech) oraz wrednie kwaśne piwo amerykańskie (oni chyba mają inne gusta niż my) ;-))
Obserwuj wątek
    • ginger_beer Re: Piwo 05.02.03, 07:46
      Moja sygnaturka mówi wszystko. :-)
    • ploom Re: Piwo 05.02.03, 08:42
      roman_j napisał:


      > Kiedyś na forum Płock
      > rzuciłem pomysł otwarcia takiego mini-browaru np. w piwnicy którejś z
      kamienic
      > Starego Rynku. Pomysł rzuciłem, oddałem za darmo, bo sam nie dysponowałem (i
      ni
      > e dysponuję nadal) kapitałem na takie przedsięwzięcie, a także niezbędną
      wiedzą
      > . Ale powoli zaczynam już gromadzić wiedzę, a może i kapitał z czasem się
      pojawi.

      ... może zatem jakąś spółkę zawiązać by piwniczkę otworzyć – podobno o spółkach
      coś tam mówiły jaskółki, ale mogły się mylić ;-) dobra szczegółowa umowa i OK. –
      kilka małych kapitałów i dobrych pomysłów to już większy kapitał ze swoistym
      mini bankiem pomysłów ...


      > A co Wam przychodzi na myśl w ziwązku z piwem? Jakie piwo lubicie? Czy
      podobają
      > Wam się wynalazki w rodzaju "Coolera" (mnie nie)? Piliście może w życiu
      jakieś
      > nietypowe piwo?

      ... nie wiem czy to było nietypowe piwo ... ale jak byłem ostatnio w Ustroniu,
      to w takiej knajpce ‘Czarcia stópka’ piłem bardzo dobre grzane piwo z jakimiś
      przyprawami i dodatkowo wódką na miodzie. Całość słodka i pyszna, dzbanuszek
      znikał z prędkością świtała ;-) zresztą podobnie jak pieniążki z portfela – 1
      dzbanek (0,5 l) – 13 zł ;-))) ...

    • hiubi Re: Piwo 05.02.03, 09:26
      Jak to mawia jeden z moich znajomych: "Piwo dzieli się na dobre i bardzo dobre". ja niestety miałem okazję pić kilka razy w życiu piwko które jest poza tymi kategoriami, ale wolę pisać o tych lepszych :]
      Zatem z polskich piw (i zagranicznych dostępnych w Polsce) mi najbardziej smakuje Żywiec. Pewnie to tez kwestia przyzwyczajenia i in, ale jakoś inne mi nie smakują aż tak. Chociaż Leszek czy Tyskie tez od czasu do czasu może być. Wynalazków (redsy coolery i inne) nie cierpię - toż to obraza piwa ;-)))
      W NL wreszcie dorwałem dobre piwko - butelkowy Heineken!!! mniam aż mi ślinka cieknie, a tu jeszcze kilka godzin w pracy i driving do domu gdzie już chłodzi się buteleczka złocistego napoju...
    • zenobius1 Re: Piwo 05.02.03, 12:27
      Roman,
      jakbyś poszukiwał piwniczki na browar w okolicach centrum Płocka (niedaleko od
      ciebie) to służę, co do reszty się dogadamy. Byle nie śmierdziało bo mi
      sąsiedzi zrobią komitet protestacyjny.
      Ja też czytałem że brzuch to nie od piwa a od konsumpcji. I się zgodzę, nie
      wyglądam źle.
      Preferencje;
      - Warka Strong,(bo słodkie)
      - Żywiec (wiadomo)
      - Lech(delikatne)
      - Królewskie (goryczkowate)
      - Kasztelan (bo lokalne i dobre)

      Z dziwnych piw: piwo z kukurydzy, (koleżanka z Meksyku przywiozła),kiedyś
      jakieś czerwone ale skąd to było to nie pamiętam:-))
      Natomiast bardzo żałuję, że nie ma u nas ciemnych niskoalkoholowych piw jak w
      Czechach czy na Słowacji.
      Wogóle polskie piwa są wysokoalkoholowe i to jest zdanie,z którym się często
      spotykałem z ust różnych zagranicznych ludków. I się z nim zgodzę niestety.
      • mortuus Re: Piwo 05.02.03, 15:33
        Zacznijmy od stwierdzenia jednej rzeczy: PIWO JEST PYCHA!!! I to jest dogmat
        (aksjomat będący podstawą dyskusji). Piwo piję w każdej ilości i każdej marki.
        Preferowane: Lechy, Warka Strong, Żywiec (lubię nim popijać jedzonko, sam mniej
        smakuje), Tyskie. Jestem w stanie wypić nawet Dragon z Ledaer Price'a (takie
        sobie), czy takie tanie z Lidla (nawet niezłe).

        > Natomiast bardzo żałuję, że nie ma u nas ciemnych niskoalkoholowych piw jak w
        > Czechach czy na Słowacji.
        Też żałuję. :(
        Aha, bardzo mi smakuje piwo Desperado, tylko cena jest monca zaporowa.
        • zenobius1 Re: Piwo 06.02.03, 10:22
          mortuus napisał:

          Jestem w stanie wypić nawet Dragon z Ledaer Price'a (takie
          > sobie),

          twardy jestes. ja probowalem raz - starczy.
          czy takie tanie z Lidla (nawet niezłe).
          takie po chyba 0.99 PLn to jest Dojlidy Classic tylko bez etykiety. W takich
          marketach jak Lidl, Lider Price czy Biedronka zawsze patrzę na producenta.
          Czasami warto. (NIE TYLKO PIWA DOTYCZY)
          >
          > > Natomiast bardzo żałuję, że nie ma u nas ciemnych niskoalkoholowych piw ja
          > k w
          > > Czechach czy na Słowacji.
          > Też żałuję. :(

          Roman nie szalej z tym Karmi.:-))))) Czasami mi się zdarza pić ale Zenobiusowa
          ludzi je bardzo.
          Tam na południu wiele gatunków - bo nie wiem czy każdy ma swój ciemny
          odpowiednik a u nas tylko kilka i część z nich jak np. ciemny żywiec czy
          karmelowe dojlidy są niestrawialne.I poza tym część naszych ciemnych piw to
          piwa mocne a tam nie. A piwo się pije dla przyjemności a nie upicia i alkohol
          jest w nich tylko dodatkiem. (UWAGA TO MOJA OSOBISTA OPINIA)

          Aha,wczoraj robiłem sobie grzańca na bazie komponentów firmy Kamis - polecam
          tylko szkoda do tego dobrego piwa, wiecie dlaczego nie.

          Cytrynowe może być w niewielkich ilościach ale kiedyś wypuścili na rynek piwo
          kokosowe - pierwsze w moim życiu i jedyne którego nie wypiłem a wylałem.

    • roman_j Re: Piwo 05.02.03, 13:01
      Widzę, że temat się rozwija. :-)) Cieszę się. Zacznę od podziękowania za te
      wszystkie deklaracje współpracy. W swoim czasie pomyślę może o założeniu spółki
      i wydzierżawieniu piwniczki od Zenobiusa. ;-))) Stanie się to jednak nie
      wcześniej niż wtedy, gdy będę miał pewność, że moja wiedza i doświadczenie
      zagwarantują, ze będę w takim przedsięwzięciu wartościowym partnerem. Mówiąc
      prościej, dopóki nie będę miał wprawy w warzeniu, nie będę nikogo namawiał do
      współpracy.
      Jeśli chodzi o moje preferencje, to kiedyś lubiłem (piszę "kiedyś", bo jakość
      piwa niestety ulega zmianom, a niektóre marki znikają z rynku): EB, Okocim
      Lekkie Pełne. Teraz smakuje mi Warka, a nie bardzo leży Leżajsk. Niezmiennie od
      lat cenię Kasztelana, mimo opinii, że to piwo tanie i niskiej jakości. Dla mnie
      odkąd pamiętam było jednym z lepszych na rynku. Z marek obcych bardzo smakowało
      mi piwo australijskie (Fosters), którego już dawno nie piłem, więc nie wiem,
      czy się nie popsuło.
      A co do piw ciemnych niskoalkoholowych, to przecież mamy np. "Karmi", więc nie
      ma chyba powodów do narzekań, Zenobiusie. ;-))))))
    • ploom Re: Piwo 05.02.03, 14:18
      Znalazłem to dziś w sieci:

      >>>>>> Piwo czekoladowe

      Wiodący duński browar wprowadził w tym tygodniu na rynek ciemne piwo o
      smaku czekoladowym, które w testach zostało bardzo ciepło przyjęte
      zarówno przez smakoszy piwa jak i zwolenników słodyczy.

      Napój nazwany Criollo Stout warzony z 10 gramami czarnej czekolady
      Valrhona na każdą butelkę, odrobiną lukrecji i 6 różnymi rodzajami
      słodu, zawiera 6,8 procent alkoholu.

      Browar testował nowy napój w 30 czołowych kopenhaskich restauracjach w
      2000 roku. Przyjęcie było tak dobre, że koncern zdecydował się rozwinąć
      projekt i dodać do mieszanki więcej czekolady.

      Pomysłodawca piwa twierdzi, że doskonale smakuje ono z rybami, mięsem i
      słodyczami.

      Nowe piwo sprzedawane jest w butelkach 0,7 litra i kosztuje 6,7 euro.
      Koncern wytwarzający Criollo Stout nie zdecydował jeszcze czy piwo
      będzie eksportowane. <<<<

      ... dla mnie bomba!!! Bardzo lubię słodycze, więc chętnie bym spróbował.
      Hiubi!!! jesteś blisko - kup flaszeczkę ;-) do testów ;-)))...
      • mortuus Re: Piwo 06.02.03, 12:25
        W kwestii grzańca: (żeby było wszystko jasne) NIE jest grzańcem podgrzane piwo.
        W większości pubów myślą, że podgrzane piwo w najlepszym wypadku posypane
        cynamonem, to już grzaniec. A to jest dopiero "wyrób grzańcopodony". Mój tata
        nauczył mnie robić grzańca z prawdziwego zdarzenia, za co jestem mu bardzo
        wdzięczny. Do prawdziwego grzańca potrzeba: przyprawy (różne, pachnące,.
        korzenne), jajeczko, miodzik, a całośc musi być odpowiednio rozmieszana. Taki
        grzaniec to zbliżenie do piwnego nieba ;)
        • roman_j Prosimy o przepis na grzańca... 06.02.03, 14:17
          mortuus napisał:

          > Mój tata nauczył mnie robić grzańca z prawdziwego zdarzenia, za co jestem mu
          > bardzo wdzięczny. Do prawdziwego grzańca potrzeba: przyprawy (różne,
          > pachnące, korzenne), jajeczko, miodzik, a całośc musi być odpowiednio
          > rozmieszana. Taki grzaniec to zbliżenie do piwnego nieba ;)

          Po tych słowach nie masz innego wyjścia, jak podać przepis na to "piwne niebo".
          :-))))))
          • zenobius1 Re: Prosimy o przepis na grzańca... 06.02.03, 16:00
            >
            > Po tych słowach nie masz innego wyjścia, jak podać przepis na to "piwne
            niebo".
            > :-))))))

            TAK TAK. Wszyscy pretorianie chcą prawdziwego grzańca.

            GRZAŃCA I IGRZYSK.
            >
            • hiubi Re: Prosimy o przepis na grzańca... 06.02.03, 18:06
              TAM TAM TAm TAM!!! Już słychać tupanie spragnionych milionów!!!!
              Przepis!!! Przepis!!! Przepis!!! Przepis!!! Przepis!!! Przepis!!! Przepis!!! Przepis!!! Przepis!!! Przepis!!! Przepis!!! Przepis!!! Przepis!!! Przepis!!! Przepis!!! Przepis!!! Przepis!!! Przepis!!! Przepis!!! Przepis!!! Przepis!!!
              • mortuus Re: Prosimy o przepis na grzańca... 10.02.03, 16:55
                Echh, kurczaki! Nie sądziłem, że będzie taka wojna. No dobra, podam. Tylko, że
                ilość składników dobiera się metodą "na oko" (bardziej na smak-nie wszyscy
                lubią bardzo słodkie i na ilość ludzi).
                Piwko podgrzewamy powoli w garnku do temperatury ok. 60-80 stopni (NIE MOŻE
                WRZEĆ!!!) dosypujemy parę goździków i gałki muszkatołowe, dolewamy miodzik.
                Mixujemy mixerkiem (przyprawy mmuszą być roztarte w proch i ma być pianka). W
                drugim zimnym garnku lejemy na dno trochę piwka, wbijamy surowe yayeczko.
                Mixujemy i jednocześnie podgrzewamy, ale na średnim ogniu (jak przesadzimy z
                ogniem, to będzie jajecznica na piwie, a to jest zupełnie inny przepis ;) Nadal
                mioxując dolewamy te piwko z miodzikiem i dodanymi wczesniej przyprawami. Z
                wierzchu robi się szatańska pianka :) Lejemy do wysokich kufli i pijemy póki
                ciepłe. Po 3 kuflach zasypiamy ;)

                Prymo: nie mówić ojcu, że to tutaj podałem
                Drugie prymo: zaprosić mnie, dać mixer i garnki a wykonam profesjonalny pokaz
                LIVE - stereo i w kolorze
                Trzecie prymo: za to, że to podałem proszę mi ładnie pisać posty w
                wątku "samotność".

                pozdrawljaju
                • naka Re: Prosimy o przepis na grzańca... 10.02.03, 20:00
                  mortuus napisał:

                  > Echh, kurczaki! Nie sądziłem, że będzie taka wojna. No dobra, podam. Tylko, że
                  > ilość składników dobiera się metodą "na oko" (bardziej na smak-nie wszyscy
                  > lubią bardzo słodkie i na ilość ludzi).
                  > Piwko podgrzewamy powoli w garnku do temperatury ok. 60-80 stopni (NIE MOŻE
                  > WRZEĆ!!!) dosypujemy parę goździków i gałki muszkatołowe, dolewamy miodzik.
                  > Mixujemy mixerkiem (przyprawy mmuszą być roztarte w proch i ma być pianka). W
                  > drugim zimnym garnku lejemy na dno trochę piwka, wbijamy surowe yayeczko.
                  > Mixujemy i jednocześnie podgrzewamy, ale na średnim ogniu (jak przesadzimy z
                  > ogniem, to będzie jajecznica na piwie, a to jest zupełnie inny przepis ;) Nadal
                  >
                  > mioxując dolewamy te piwko z miodzikiem i dodanymi wczesniej przyprawami. Z
                  > wierzchu robi się szatańska pianka :) Lejemy do wysokich kufli i pijemy póki
                  > ciepłe. Po 3 kuflach zasypiamy ;)
                  >
                  > Prymo: nie mówić ojcu, że to tutaj podałem
                  > Drugie prymo: zaprosić mnie, dać mixer i garnki a wykonam profesjonalny pokaz
                  > LIVE - stereo i w kolorze
                  > Trzecie prymo: za to, że to podałem proszę mi ładnie pisać posty w
                  > wątku "samotność".
                  >
                  > pozdrawljaju
                  -----------------------------------------------------------------
                  mortuus !!! a skad ty znasz taki przepis !!! To jest idealne "lekarstwo" na przeziebienie !!!! I pewnie szatansko rozgrzewa !!!!
                  Jakies garnki sie znajda i mixer też - wiec w czym problem ?????
                  Ale mnie jeszcze intryguje te czekoladowe, zreszta na pewno na taki wynalazek skusiłoby sie wiecej fanów !!!! tych czekoladowych łakomczuchow ????
                  A czy ktos słyszał o golonkowym piwie ???? Ale to - rzecznikowa tajemnica !!!!
                  I tu jest problem !!! A moze jakis link z głownego Forum do Forum Romanum ??
                  • mortuus Re: Prosimy o przepis na grzańca... 11.02.03, 15:18

                    > -----------------------------------------------------------------
                    > mortuus !!! a skad ty znasz taki przepis !!! To jest idealne "lekarstwo" na
                    prz
                    > eziebienie !!!! I pewnie szatansko rozgrzewa !!!!
                    Diabelnie, szatańsko i nieprzyzwoicie :) Dlatego po 15 minutach nogi robią się
                    jak z waty :)


                    > Jakies garnki sie znajda i mixer też - wiec w czym problem ?????
                    Podaj czas i miejsce!


                    > Ale mnie jeszcze intryguje te czekoladowe, zreszta na pewno na taki wynalazek
                    s
                    > kusiłoby sie wiecej fanów !!!! tych czekoladowych łakomczuchow ????
                    Uwielbiam czekolade, ale piwo czekoladowe nie brzmi przekonywująco. Oczywiście
                    z ciekawości bym spróbował.


                    > A czy ktos słyszał o golonkowym piwie ???? Ale to - rzecznikowa
                    tajemnica !!!!
                    > I tu jest problem !!! A moze jakis link z głownego Forum do Forum Romanum ??
                    A tu się dowiaduje jakichś nowości.
                  • roman_j Re: Prosimy o przepis na grzańca... 11.02.03, 15:59
                    naka napisała:

                    > A czy ktos słyszał o golonkowym piwie ???? Ale to - rzecznikowa
                    > tajemnica !!!!
                    > I tu jest problem !!! A moze jakis link z głownego Forum do Forum Romanum ??

                    Na taki link nie ma szans. Wyjaśniłem sobie już tą kwestię z Arkiem. Jest za to
                    link na stronie poświęconej forumowiczom.
                    A co do Rzecznika, to mnie również jest bardzo przykro, że nie chce nas
                    zaszczycić swą obecnością, ale pozostaje mi się z tym tylko pogodzić.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka