Dodaj do ulubionych

ciepło...

25.04.03, 17:04
Słońce grzeje z nieba i to wystarcza mi do szczęścia... Czy Wy też jesteście
ciepłolubni? Pamiętam ,że moja pani od polskiego nie lubiła temp. powyżej 20
stopni. Zawsze wydawało mi się to strasznie dziwne.
Ja, jak tylko słoneczko wyjdzie, a słupki rtęci polezą w górę, czuję sie
wspaniale. Tylko mój biedny chłopak ma kiepską minę, bo ciągam na spacery i
inne takie. Dzisiaj zaaplikowałam mu wycieczkę do toruńskiego ogrodu
zoobotanicznego. Facet sie wybiega tej wiosny... :-))) He,he,he.
Obserwuj wątek
    • pinch Re: ciepło... 26.04.03, 00:01
      awronia napisała:

      > Czy Wy też jesteście
      > ciepłolubni?

      A ja należe do "niezaciepłolubnych" ;-) Chłodniejszy powiew,temperatura poniżej
      77 stopni w skali Fahrenheita ;-)... to mi odpowiada.
    • mika_p Re: ciepło... 26.04.03, 18:17
      Ja, za Arystotelesem, lubie złoty środek. Czyli - ciepełko tak, ale precz z
      upałem ! Zwłaszcza w dni robocze !
    • roman_j Re: ciepło... 26.04.03, 20:28
      awronia napisała:

      > Czy Wy też jesteście ciepłolubni?

      Ja, podobnie jak wcześniej piszący, lubię mieć tzw.
      komfort cieplny, który oznacza ciepło, ale bez przesady.
      A z dwojga
      skrajności wolę mróz niż upał, bo latwiej mi sie
      skutecznie ogrzać niż ochłodzić. Do tego upał pozbawia
      mnie w większym stopniu energii życiowej, bo jak jest
      zimno, to człowiek ma ochotę się rozruszać, żeby mu było
      cieplej, a jak jest gorąco, to nie ma ochoty na żadną
      aktywność. :-))
    • hiubi Re: ciepło... 27.04.03, 01:11
      A ja tam lubię temperatury powyżej 20 st Celcjusza. Cóż jestem zmarźlak :]
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka