awronia
25.04.03, 17:04
Słońce grzeje z nieba i to wystarcza mi do szczęścia... Czy Wy też jesteście
ciepłolubni? Pamiętam ,że moja pani od polskiego nie lubiła temp. powyżej 20
stopni. Zawsze wydawało mi się to strasznie dziwne.
Ja, jak tylko słoneczko wyjdzie, a słupki rtęci polezą w górę, czuję sie
wspaniale. Tylko mój biedny chłopak ma kiepską minę, bo ciągam na spacery i
inne takie. Dzisiaj zaaplikowałam mu wycieczkę do toruńskiego ogrodu
zoobotanicznego. Facet sie wybiega tej wiosny... :-))) He,he,he.