podly.krzys
04.04.07, 23:30
Siedzę sobie i popijam winko i straszny żal mnie ogarnia, że została się tylko jedna butelka. Naprodukowałem 40 i wydawało się, że na długo wystarczy... a tu przed samymi śniętami fielkieynocy zabraknie mi ulubionego trunku na lany poniedziałek.
Chyba trzeba popracować nad matematyką i w przyszłym roku zrobić wino w dwóch balonach. A tak a propos: ma może ktoś na zbyciu 100 kg winogron?
:-)