04.04.07, 23:30
Siedzę sobie i popijam winko i straszny żal mnie ogarnia, że została się tylko jedna butelka. Naprodukowałem 40 i wydawało się, że na długo wystarczy... a tu przed samymi śniętami fielkieynocy zabraknie mi ulubionego trunku na lany poniedziałek.
Chyba trzeba popracować nad matematyką i w przyszłym roku zrobić wino w dwóch balonach. A tak a propos: ma może ktoś na zbyciu 100 kg winogron?

:-)
Obserwuj wątek
    • roman_j Re: Żal 05.04.07, 07:41
      Niestety, nie mogę wspomóc winogronami. W takiej ilości i o tej porze roku to
      chyba tylko w Auchan, Tesco czy Kauflandzie mogą Ci pomóc. :-))
      Przy okazji sam nabrałem ochoty na nastawienie jakiegoś winka, ale mnie kusi
      takie jakieś niestandardowe z ryżu na przykład. Gronowe kupuje w sklepie. Fakt,
      że to wychodzi sporo drożej, ale przy tych ilościach, jakie spożywam, to nie
      jest dla mnie poważny wydatek. :-))
      • ernest_pinch Re: Żal 05.04.07, 11:38
        A co z browarem? Ja już od roku żadnej warki, wstyd. Jakbys kiedys wzial jakies
        butelki nad Wisle, to mysle ze gdzies w krzakach moglibysmy wspolnie z Krzysiem
        poprobowac. Jest okazja obgadac: plan seminaryjny i mozliwosc wspolpracy :)
        • roman_j Re: Żal 05.04.07, 16:18
          Browar zawiesiłem do zimy. Ale na szafie czeka partia surowców czekająca na
          przeróbkę na złocisty płyn. Na razie ograniczają mnie obiektywne trudności
          lokalowe oraz niedobór butelek. Ale gdzieś pod koniec roku ruszę z dalszą
          produkcją. :-))
      • podly.krzys Re: Żal 06.04.07, 21:46
        roman_j napisał:

        > takie jakieś niestandardowe z ryżu na przykład. Gronowe kupuje w sklepie.

        Takoweż jestw trakcie produkcji. Konkretnie z ryżu i rodzynek.
        Przecież nie mogę pozwolić żeby balon bezczynnie stał !
        Jeszcze się rozleniwi i dziadostwo zacznie odwalać. Ten balon znaczy. ;-D
        • roman_j Re: Żal 06.04.07, 22:13
          Słusznie prawisz i słuszny trunek pędzisz. :-))
        • ernest_pinch a I zasada izochorycznego wytwarzania wina Ernesta 07.04.07, 13:43
          Az cisnie sie sentencja na usta. Pozwole sobie zdefiniowac ja jako "I zasadę
          Ernesta izochorycznego wytwarzania wina".
          Uwaga podaję treść:
          Nieużywany balon dziadzieje.

          :D
          • roman_j Re: a I zasada izochorycznego wytwarzania wina Er 07.04.07, 15:13
            ernest_pinch napisał:

            > Nieużywany balon dziadzieje.

            Masz oczywiście na myśli "balony pani Mani", za które zawsze można wznieść
            stosowny toast. ;-))
            • ernest_pinch Re: a I zasada izochorycznego wytwarzania wina Er 07.04.07, 23:58
              roman_j napisał:

              > Masz oczywiście na myśli "balony pani Mani", za które zawsze można wznieść
              > stosowny toast. ;-))

              hehehe, o takiej Mani mozna powiedziec: "gdy pierwszy raz zdjalem jej
              biustonosz, musialem isc do ortopedy, bo jej piersi zgniotly mi palce u stop" ;)))
          • podly.krzys Re: II zasada izochorycznego wytwarzania wina 07.04.07, 23:42
            Nie wiem któż zacz "Ernest Izochoryczny" ;-)
            ale zasada słuszna i jak najbardziej prawdziwa.
            Pozwolę sobie sformułować II zasadę:
            "Co wrzucisz do balona wróci do Ciebie." ;-)
      • podly.krzys Re: Już nie żal 08.04.07, 23:27
        Dzisiaj sproobowałem nowo sfermentowanego wina z ryżu i rodzynek.
        Jeszcze 2 tygodnie w balonie i miesiąc w butelkach i trunek jak się patrzy.
        A tak a propos butelek:
        Nie znacie może "mety" na butelki po winie?
        Tylko nie po "winie" ale po winie! ;-)
    • ernest_pinch Re: Żal 05.04.07, 09:16
      podly.krzys napisał:


      > Chyba trzeba popracować nad matematyką

      Tuszuje, ze jesli Wasc drugi balon zakupisz, a wydajnosc "winiarni" jest liniowa
      i jednakowemu dwukrotnemu przyrostowi argumentu odpowiada dwukrotny przyrost
      wartosci funkcji to finalnie bedzie 80 butelek (przy zalozeniu ze te kolejne 40
      bedzie takiej samej pojemnosci jak poprzednie i ze oba balony beda tyz mialy
      jednakowa pojemnosc; nadmienie tu ze raczej nie polecam wyrazania pojemnosci w
      litrach, lecz w decymetrach szesciennych).
      • podly.krzys Re: Żal 06.04.07, 21:44
        > jednakowa pojemnosc; nadmienie tu ze raczej nie polecam wyrazania pojemnosci w
        > litrach, lecz w decymetrach szesciennych).

        Wolę pojemność wyrażać w litrach gdyż niejako istotnym jest
        fakt iż w decymetrach sześciennych mniej w czambuł wali. ;-)
        • ernest_pinch Re: Slowa 06.04.07, 22:55
          Mark Twain powiedzial: bylo tak zimno, ze gdyby termometr byl o cal dluzszy -
          zamarzlibysmy na smierc.
          Slowa...slowa maja moc i stad litry mocniejsze niz decymetry szesc. :)
          • podly.krzys Re: Slowa 07.04.07, 13:18
            Nie mnie cytować wielkich tego świata.
            Wiedza ma posiada podłoże heurystyczne. ;-)
            • ernest_pinch Re: Slowa 07.04.07, 13:35
              ... podloze heurystycznie zasysane z empirii*... ;)

              * nie mylic z zasysaniem z osiolka o nazwie Empiria :D

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka