Dodaj do ulubionych

Gdyby za tydzień miał nastąpić koniec świata...

08.07.03, 08:54
...to jak spędzilibyście ten ostatni tydzień? Mam na myśli koniec świata z
rodzaju tych realnych, a nie biblijnych. Powiedzmy, że okazałoby się, że
Ziemia jest na kolizyjnym kursie z ogromną planetoidą. Wielokrotnie
powtarzane obliczenia wskazują, że Ziemia dostanie w sam środek i nie ma
szans na jakiś cudowny ratunek. Wyobraźcie więc sobie, że macie jeszcze
tydzień życia. Jak go spędzicie?
Obserwuj wątek
    • teleskop82 Re: Gdyby za tydzień miał nastąpić koniec świata. 08.07.03, 10:27
      Nie wiem jak bym go spędził ale boję się , że gdyby takie coś nastąpiło ze
      strachu nikt nie odważyłby się wyjść z domu...:(
      • roman_j Re: Gdyby za tydzień miał nastąpić koniec świata. 08.07.03, 11:44
        teleskop82 napisał:

        > Nie wiem jak bym go spędził ale boję się , że gdyby takie coś nastąpiło ze
        > strachu nikt nie odważyłby się wyjść z domu...:(

        Przedtem, czy potem? :-)) O ile byłoby jakieś "potem"... ;-)
        • teleskop82 Re: Gdyby za tydzień miał nastąpić koniec świata. 08.07.03, 12:22
          Chyba nie rozumiesz o czym mówię. Hmmmmm mam wrażenie że gdyby dzisiaj Tomasz
          Lis w Faktach zapowiedział , że za tydzień nastapi całkowity koniec świata to
          pociągnęłoby to za sobą całkowitą eskalację przestępczości w tym właśnie
          ostatnim tygodniu. Bo co z tego , że zabije/ukradnę/zgwałcę skoro za tydzień i
          tak zginę jak my wszyscy? Wiesz ja czy Ty nie myślimy takimi kategoriami ale
          coś mi się wydaje , że wiele ludzi niestety tak i stąd też mój pogląd , że
          ludzie ze strachu siedzieliby w domu...
          • roman_j Re: Gdyby za tydzień miał nastąpić koniec świata. 08.07.03, 13:01
            teleskop82 napisał:

            > Hmmmmm mam wrażenie że gdyby dzisiaj Tomasz Lis w Faktach zapowiedział, że
            > za tydzień nastapi całkowity koniec świata to pociągnęłoby to za sobą
            > całkowitą eskalację przestępczości w tym właśnie ostatnim tygodniu. Bo co z
            > tego , że zabije/ukradnę/zgwałcę skoro za tydzień i tak zginę jak my wszyscy?

            No własnie. Co z tego? Dlaczego akurat gwałt, kradzież, morderstwo? Ptrzecież w
            kontekście rychłej całkowitej zagłady nikt nie zdążyłby się nacieszyć owocami
            swoich przestępczych czynów...
            Choć z drugiej strony nikt nie udowodnił, że ludzie zachowują się w życiu
            racjonalnie. Wręcz przeciwnie... ;-))

            > Wiesz ja czy Ty nie myślimy takimi kategoriami ale
            > coś mi się wydaje , że wiele ludzi niestety tak i stąd też mój pogląd , że
            > ludzie ze strachu siedzieliby w domu...

            Teraz rozumiem, co miałeś na myśli. :-)))
            • yollaa Re: Gdyby za tydzień miał nastąpić koniec świata. 08.07.03, 13:23
              ... to bym wydała wszystkie zaoszczędzone pieniądze na wszelkie uroki tego
              świata. Nie zastanawiałabym się ani chwili i mam nadzieję, że nie owładnąłby
              mną paraliżujący strach. A życie i tak jest ulotne, więc należałoby się cieszyć
              jego okruchami.
    • hiubi Re: Gdyby za tydzień miał nastąpić koniec świata. 08.07.03, 17:20
      Dales do myslenia...
      [po chwili]
      Osobiscie wybralbym jedno z wyjsc:
      1) Zamknalbym sie w Kosciele, dokonal rachunku sumienia i medytowal.
      2) Spotkalbym sie z rodzinka na dobrej kolacji
      3) Zorganizowalbym mega imprezke!!!
      4) Polecialbym na ksiezyc
      • roman_j Re: Gdyby za tydzień miał nastąpić koniec świata. 08.07.03, 19:30
        hiubi napisał:

        > Osobiscie wybralbym jedno z wyjsc:
        > 1) Zamknalbym sie w Kosciele, dokonal rachunku sumienia i medytowal.

        Po rachunku sumienia przydałaby się raczej spowiedź. Medytacja jest dobra, jak
        się ma więcej czasu na praktykę niż jeden tydzień. ;-))))

        > 4) Polecialbym na ksiezyc

        Zakładam, że wszyscy byśmy tam polecieli. Wbrew własnej woli... ;-)))
        • hiubi Re: Gdyby za tydzień miał nastąpić koniec świata. 09.07.03, 22:47
          roman_j napisał:

          > hiubi napisał:
          >
          > > 4) Polecialbym na ksiezyc
          >
          > Zakładam, że wszyscy byśmy tam polecieli. Wbrew własnej woli... ;-)))

          Wszyscy by wylecieli w kosmos, ale ja bym dolecial na kiezyc i zyl tam dlugo i szesliwie ;-)
          • roman_j Re: Gdyby za tydzień miał nastąpić koniec świata. 10.07.03, 07:49
            hiubi napisał:

            > > > 4) Polecialbym na ksiezyc
            > >
            > > Zakładam, że wszyscy byśmy tam polecieli. Wbrew własnej woli... ;-)))
            >
            > Wszyscy by wylecieli w kosmos, ale ja bym dolecial na kiezyc i zyl tam dlugo
            > i szesliwie ;-)

            To zupełnie jak pan Twardowski. :-))
            • hiubi Re: Gdyby za tydzień miał nastąpić koniec świata. 10.07.03, 17:11
              > > > > 4) Polecialbym na ksiezyc
              > > >
              > > > Zakładam, że wszyscy byśmy tam polecieli. Wbrew własnej woli... ;-)))
              > >
              > > Wszyscy by wylecieli w kosmos, ale ja bym dolecial na kiezyc i zyl tam dlu
              > go
              > > i szesliwie ;-)
              >
              > To zupełnie jak pan Twardowski. :-))

              Zatem nie byl bym sam :] chociaz wolalbym Pania Twardowska :)
              • roman_j Re: Gdyby za tydzień miał nastąpić koniec świata. 10.07.03, 20:20
                hiubi napisał:

                > > > Wszyscy by wylecieli w kosmos, ale ja bym dolecial na kiezyc i zyl tam
                > > > dlugo i szesliwie ;-)
                > >
                > > To zupełnie jak pan Twardowski. :-))
                >
                > Zatem nie byl bym sam :] chociaz wolalbym Pania Twardowska :)
                >

                Oj, Hiubi. Nie wiesz, co piszesz. ;-)) Chyba zapomniałeś już balladę
                Mickiewicza "Pani Twardowska". Toż na jej widok sam diabeł: "(...) Czmychnąwszy
                dziurką od klucza, dotąd jak czmycha, tak czmycha". :-))
                • hiubi Re: Gdyby za tydzień miał nastąpić koniec świata. 13.07.03, 21:27
                  Pisząc tamto wiedziałem, że mogę popełnić gafę i wiedziałem, że jeśli tak zrobię, to ktoś z Was zauważy. Ale nie chciało mi się przypominać o czym jest "Pani Twardowska" bo przyznam się, że nic nie pamiętam (czyżbym nie czytał?).
                  A z drugiej strony o gustach się nie dyskutuje ;)
        • moooni Re: Gdyby za tydzień miał nastąpić koniec świata. 15.07.03, 11:01
          roman_j napisał:

          > > 4) Polecialbym na ksiezyc
          >
          > Zakładam, że wszyscy byśmy tam polecieli. Wbrew własnej woli... ;-)))

          A myslisz, że po co Ruskie nam PKiN w Wawie postawili? To rakieta, panie. Jak
          koniec swiata będzie bliski, to ją odpalą i fiuuuuuuu :))

          --
          m (dowcipy warszawskie mi się udzielają, hehe)
          • hiubi Re: Gdyby za tydzień miał nastąpić koniec świata. 16.07.03, 16:57
            A można jeszcze zarezerwować pokoje? Jeśli tak to jeden dla FR - tylko duży, może byc ten z basenem :-)
            • naka Re: Gdyby za tydzień miał nastąpić koniec świata. 17.07.03, 21:41
              • hiubi Re: Gdyby za tydzień miał nastąpić koniec świata. 17.07.03, 22:57
                > Hiubi !! o jakim ty basenie mowisz ???

                Przecież nie szpitalnym :-)

                > Czy takim po "Japonsku " z morskimi falami ????

                ??? nie byłem w Japonii, ale patrząc na wzrost Japończyków to ich baseny są za płytkie ;-))
    • polk1 Re: Gdyby za tydzień miał nastąpić koniec świata. 10.07.03, 14:13
      Chciałbym pobyć z rodziną.Tą dalszą i z najbliższymi,najlepiej nad
      jeziorem.Za dnia żeglowanie,wieczorami długie posiady przy ognisku.
    • roman_j Carpe diem :-))) 11.07.03, 12:53
      To chyba najlepsza odpowiedź na postawione pytanie. Znalazłem to na forum
      Psychologia i tak mi się spodobało, że dokonuję przedruku, z drobną korektą:

      "Żeby docenić wartość jednego roku, zapytaj studenta, który oblał egzaminy.
      Żeby docenić wartość miesiąca, spytaj matkę, której dziecko przyszło na swiat
      za wcześnie.
      Żeby docenić wartość godziny, zapytaj zakochanych czekających na to, żeby się
      zobaczyć.
      Żeby docenić wartość minuty, zapytaj kogoś, kto przegapił autobus lub pociąg.
      Żeby docenić wartość sekundy, zapytaj kogoś, kto przezył wypadek.
      Żeby docenić wartość setnej sekundy, zapytaj sportowca, który na olimpiadzie
      zdobył srebrny medal.
      Czas na nikogo nie czeka. Łap każdy moment, który ci został, bo jest
      wartościowy. Dziel go ze szczególnym człowiekiem - będzie jeszcze więcej wart.
      Powiedz tej osobie, co dla Ciebie znaczy, bo zanim się zdecydujesz może być za
      późno. Żyj chwilą. Nigdy niczego nie żaluj. I co najważniejsze, zawsze trzymaj
      sie z przyjaciółmi i rodzina, bo to oni pomogli Ci być takim, jakim jesteś
      teraz"
      • naka Re: Carpe diem :-))) 13.07.03, 10:38
        Tydzien - to chwila a zwłaszcza ostatni tydzien i potem juz nic !!!!!!
        I jak tu zakonczyc cos co by sie nie chciało zakonczyc ?? To musi byc szalony
        pomysł !! Cos zwariowanego, cos co wciagnie cie az do takiego stopnia, ze nie
        zauwazysz momentu.........koncowego....!!!!!
        • roman_j Re: Carpe diem :-))) 13.07.03, 11:22
          naka napisała:

          > Tydzien - to chwila a zwłaszcza ostatni tydzien i potem juz nic !!!!!!
          > I jak tu zakonczyc cos co by sie nie chciało zakonczyc ?? To musi byc szalony
          > pomysł !! Cos zwariowanego, cos co wciagnie cie az do takiego stopnia, ze nie
          > zauwazysz momentu.........koncowego....!!!!!

          Pisanie na Forum Romanum? ;-))))))))))
          • dzwonnik Re: Carpe diem :-))) 14.07.03, 08:34
            Jak wspomnial wczesniej Teleskop warto byloby sie zaopatrzyc w jakies narzedzie
            obrony osobistej... uwazam, ze to najwazniejsza i najpilniejsza sprawa po
            ogloszeniu takiej wiadomosci (jesli oczywiscie chcialoby sie przezyc ten
            tydzien). Poza tym nie ma co wymyslac za wiele bo oprocz tego czego mozemy
            sobie zorganizowac sami i bez niczyjej pomocy, nie uda nam sie nic wiecej.
            Zaden czlowiek na swiecie poza wyjatkami nie przyjdzie do pracy ani nie zrobi
            niczego wbrew swej woli. Zapomnijmy wiec od razu o wszystkich uciechach, na
            jakie mozna by pozornie liczyc. Co innego byloby w innej sytuacji, np. gdyby to
            poszczegolny czlowiek dowiedzial sie ze ma przed soba tydzien zycia... Jednak
            mam nadzieje, ze wszyscy pozyjemy jeszcze troche :-)
            • mortuus Re: Carpe diem :-))) 16.07.03, 22:38
              Ukradłbym jakieś 400 konne autko i pojechał naprawdę ostro. ;)
              • roman_j Re: Carpe diem :-))) 18.07.03, 11:44
                mortuus napisał:

                > Ukradłbym jakieś 400 konne autko i pojechał naprawdę ostro. ;)

                Czołg czy kombajn zbożowy? ;-))))
    • pinch Re: Gdyby za tydzień miał nastąpić koniec świata. 21.07.03, 13:43
      Biorąc przyklad z Petroniusza uczta, a pozniej niech biegly Grek podcina
      zyly ... ;-)
      A tak na powaznie to zawsze trwam na posterunku do konca, nawet widzac
      beznadziejnosc sytuacji :-)
      • roman_j Re: Gdyby za tydzień miał nastąpić koniec świata. 21.07.03, 14:48
        pinch napisał:

        > Biorąc przyklad z Petroniusza uczta, a pozniej niech biegly Grek podcina
        > zyly ... ;-)

        Greka to pewnie cieżko będzie znaleźć. Prędzej jakiś Wietnamczyk lub Ormanin by
        się napatoczył. ;-))

        > A tak na powaznie to zawsze trwam na posterunku do konca, nawet widzac
        > beznadziejnosc sytuacji :-)

        Cenna umiejętność. Nie mogę niestety napisać, że też tak mam, ale jestem na
        dobrej drodze ku temu.
        • pinch Re: Gdyby za tydzień miał nastąpić koniec świata. 22.07.03, 23:39
          roman_j napisał:


          > Cenna umiejętność. Nie mogę niestety napisać, że też tak mam, ale jestem na
          > dobrej drodze ku temu.

          Ale męcząca i zahaczająca o nawiność... Niestety.

          ... trzeba wiedziec kiedy ze sceny zejsc, niepokonanym ... :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka